esferka
27.08.05, 18:40
Może moje pytanie Was zdziwi. Jestem ciekawa co sadzicie o sytuacji opisanej
poniżej i nie sama już nie wiem czy faktycznie nie zrobiłam czegoś
skandalicznegoL Moje podejście do wiary opiera się na równości i szacunku do
wszystkich wiar. Sama nie praktykuję żadnej z nich jednak uznaję dobro, które
jest ponad mną. Mój facet jest wierzący, bez jakiś skrzywień w tym kierunku,
nie biega też do kościoła, co niedzielę.
Zwiedzałam z moim facetem zabytkowy kościół, siedzieliśmy w ostatniej ławce
kościoła, przed nami siedział (jakieś 20-m) jedna osoba. Mój facet opowiadał
mi o architekturze gotyckiej, zasadzie rozmieszczania ołtarzy itd.
A ja jakoś, w tej gotyckiej, kościelnej atmosferze rozkleiłam się i zaczęłam
przypominać sobie wszytkie przykrości, jakie mu sprawiłam i obiecałam sobie
solenną poprawę i poczułam potrzebę pocałowania Go ( a konkretni „złożenia
pocałunku” na jego ustach” na zasadzie przypieczętowania mojej obietnicy.
Nachyliłam się do niego z tym zamiarem a on odsunął się więc
porosiłam „pocałuj mnie” powiedział coś w stylu, że w kościele się nie całuje
ale w efekcie musnął mnie wargami. A mnie zrobiło się jakoś przykro., po tych
słowach i odsunięciu się ode mnie. Zapytałam potem dlaczego w kościele nie
można kogoś z miłością i oddaniem pocałować.( mówiąc pocałować mam na myśli
lekkie muśnięcie, mówiące kocham Cię jesteś dla mnie ważny, wybacz mi to, że
jestem niekiedy niesprawiedliwa dla Ciebie, dziękuje, że jesteś) a nie
pocałunek o zabarwieniu erotycznym) Usłyszałam, że mogłam obrazić czyjeś
uczucia ( ta osoba 20 m przed nami). Czy uwarzcie to, za zachowanie
niemoralne? Czy powinnam była podać mu tylko rękę ? Czy Bóg, który jest
miłością obraziłby się na tego typu zachowanie? Czy Jezus nie składał
pocałunku na skroniach niewiernych?
A czy dwoje ludzi, którzy są sobie na prawdę bliscy np. w momencie
przekazywania sobie znaku pokoju nie mogli by wyrażać tego w inny sposób? Nie
wolałybyście żeby Wasz facet w tym momencie lekko przytulił Was na chwilę?
Czy nie miałoby to innego wymiaru niż pospiesznie i z wyuczonym rytuałem
podana ręka?
Czy Waszym zdaniem zrobiłam coś złego?