Gość: Królik Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.vectornet.pl 02.09.02, 12:11 Obraża mnie sam fakt, że jakaś panienka albo gej ma mnie oceniać. Bez względu czy mnie wpuści czy nie. Każdy kto się troche szanuje nie pozwoli na to. Znam parę osób które chodzą do opisanych w artykule knajp i są to dwudziestokilkuletnie nieroby, zawód - syn, studiujący na prywatnych uczelniach drugiej kategorii. Historia o tym, że 2 gości zepsuło wszystkim zabawę rozśmieszył mnie bardzo. Co to za wspaniałe towarzystwo wymagające cieplarnianych warunków żeby się "bawić"? To jest jakieś zniewieściałe środowisko z którym nie chcę mieć nic wspólnego. Nigdy do opisanych knajp nie pójdę, zostawię swoją kase gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 02.09.02, 12:38 Smutne jest to ze kluby takie podsycaja istniejacy w kazdym czlowieku snobizm. Jezeli zostaje wpuszczona do klubu a moj sasiad nie, to mimo woli poczuje sie "lepsza". I bedzie to "lepszosc" niczym nie zasluzona, poparta tylko widzimisiem pani selekcjonerki. Zwroccie uwage na bardzo znamienny post pt BOJKOT ( boeing747) - otoz jego autor namawia nas do bojkotu Piekarni bo nie wpuszczono go za piata wizyta podczas gdy poprzednio udawalo mu sie przejsc przez selekcje.Wiec teraz jest obrazony, klub jest jego zdaniem "be". A uprzednio to mu sie podobal i widac selekcja mu nie przeszkadzala skoro wybral sie tam po raz piaty. Odpowiedz Link Zgłoś
winnik1 Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc 02.09.02, 12:53 Ludzie przeciez w tym artykule wyraznie jest napisane, ze to nie jest nasz polski wymysl wynikajacy z jakichs kompleksow tylko zwyczaj (sprawdzony) przejety z klubow zachodnioeuropejskich. To po pierwsze. Po drugie selekcja w klubach istniala w polsce zawsze. Wie o tym kazdy kto chcial wejsc do klubu studenckiego a nie mial legitymacji. Wiedza o tym rowniez 16 latkowie, probujacy wejsc do miejsca gdzie prawo wstepu maja ludzie pelnoletni - to was nie oburza? Przeciez 16 latek to taz czlowiek, wiec skoro jego rodzice nie maja nic przeciwko temu czemu ma nie miec prawa bawic sie z 25 latkami. Po trzecie bylem kilkakrotnie w miejscach gdzie selekcji nie ma i szybko wychodzilem w obawie o wlasne zycie badz spokoj mojej dziewczyny. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Królik Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.vectornet.pl 02.09.02, 13:22 > Po drugie selekcja w klubach istniala w > polsce zawsze. Wie o tym kazdy kto chcial wejsc do klubu > studenckiego a nie mial legitymacji. Wiedza o tym rowniez 16 > latkowie, probujacy wejsc do miejsca gdzie prawo wstepu maja > ludzie pelnoletni - to was nie oburza? Przeciez 16 latek to taz > czlowiek, wiec skoro jego rodzice nie maja nic przeciwko temu > czemu ma nie miec prawa bawic sie z 25 latkami. To jest co innego jak sa jasne zasady: "Nie wpuszczamy w adidasach", albo "Wejscie tylko z legitymacja". Ja sobie moge wymyslic ze zakladam klub tylko dla dlugowlosych blondynek i to jest moja sprawa. Ale fakt ze pozwalasz komuś żeby Cie ocenial i laskawie wpuscił jest moim zdaniem poniżajacy. Zwłaszcza że nie jest to wykształcony profesor psychologii, tylko jakaś gówniara albo pedał, który tak naprawde nic sobą nie reprezentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
winnik1 Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc 02.09.02, 13:43 Z calym szacunkiem ale dobrze pamietam jaki pare lat temu byl cyrk z tzw. sportowym obuwiem, normalni ludzie w sportowych butach wejsc nie mogli a parszywe, tyle ze przebrane dresy wchodzily bez najmniejszych problemow. Poza tym dla mnie kryteria wpuszczania do opisywanych w artykule klubow sa byc moze kontrowersyjne ale rowniez jasne... a co do panienki czy geja wole zeby to oni decydowali czy moge wejsc czy nie niz gdyby mial to robic wielki kwadratowy, lysy palant w skorzanej kurtce... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dcl Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.chello.pl 04.09.02, 00:46 Gość portalu: Królik napisał(a): > Ale fakt ze pozwalasz komuś żeby Cie ocenial i laskawie wpuscił jest moim > zdaniem poniżajacy. Ponizasz sie na kazdym kroku. Jestes oceniany wszedzie, w pracy szkole, na uczelni , w domu... A jak ponizajace jest proste zalozenie konta w banku ??? >Zwłaszcza że nie jest to wykształcony profesor psychologii, > tylko jakaś gówniara albo pedał, który tak naprawde nic sobą nie >reprezentuje. Z calym szacunkiem dla profesorow psychologii, socjologii itp (studiuje socjologie) lepiej niech zostana w swoich pokojach wsrod ksiazek niz zabieraja za "selekcje/ocenianie" ludzi... DOSWIADCZENIE - slowo klucz. Co ty Krolik wiesz o tym jakie doswiadczenie i jakie predyspoozycje maja "ta gowniara" i "ten pedal" ? Co ty soba reprezentujesz by "ponizac ludzi oceniajac ich" w taki sposob ???? idioztyzm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: 213.25.39.* 02.09.02, 13:08 Jak tak sobie to czytam i cztam, to coraz bardziej dochodze do wniosku, ze istnieja jednak te ARTYKUŁY SPONSOROWANE. Wiecie ile takie kluby musialyby zaplacic za taka reklame. A tu artykul nagoni im snobow co niemiara. Prawie KAZDY chce byc wybrany !!!!!!!!! Oj wstyd dla Gazety Wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzul Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.244.64.70.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.09.02, 07:24 Nie spodziewalam sie, ze w moim ulubionym dodatku przeczytam takie bzdury. selekcjoner nieodparcie kojarzy mi sie z kadra narodowa, nie rozumiem takze dlaczego slowo "Student" nabralo w warszawce pejoratywnego znaczenia i jakie sa te standardy ubioru: kto je kreuje, kto wyznacza trendy, moda zmienia sie jak w kalejdoskopie i tylko jej niewolnicy poddaja sie bezkrytycznie temu dyktatowi, czy niejaka Aska sprawdza metki czy sa one widoczne golym okiem zwlaszcza w ciemnosci ? A jesli zaloze cos z second handu, tak bronionego - wedlug mnie to hipokryzja- ostatnio przez polski swiat mody, to zostane wpuszczona czy tez nie? Nonsens ! To jest pozbawione zdrowego rozsadku - niewatpliwa wpadka GW - artykul idiotyczny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anula73 dziwi mnie bardzo 02.09.02, 14:16 ze Gazeta wychwala gardzacych innymi snobow. :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saj Re: dziwi mnie bardzo IP: *.210.208.82.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.09.02, 07:04 anula73 napisała: > ze Gazeta wychwala gardzacych innymi snobow. :-((( Czy aby na pewno wychwala? Gazeta przedstawia fakty, zjawiska, opinie. jezeli takie zjawisko istnieje, to dlaczego o nim nie napisac??Sama ocena nalezy do nas. Chyba lepiej wiedziec wiecej(chocby o rzeczach podlych ), niz tkwic w niewiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
anula73 Re: dziwi mnie bardzo 03.09.02, 09:18 Tak wlasnie odebralam ten artykul. Nie byl on moim zdaniem neutralny. Nie krytykuje samego pomyslu artykulu, tylko sposob w jaki opisano bohaterow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.rsk.pl / *.rsk.pl 03.09.02, 00:33 Tu jest jedna z dyskusji o tym artykule: www.clubbing.waw.pl/forum.php3?id_t=6170 Polecam rowniez cale forum. Sadzac po jezyku uzywanym przez piszacych na tym forum bywalcow klubow, ci niewpuszczeni nie maja czego zalowac ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.pol.lublin.pl 03.09.02, 09:26 A selekcjonerka Aśka nie świeci przykładem - tlenione na żółto włosy z odrostami! Ciekawe, czy ją by gdzieś wpuścili! Dajmy GW jeszcze szansę - może to faktycznie był pastisz. I nie akceptacja tego zjawiska, tylko opis obyczajów. Hmmm... ja jednak mam mieszane odczucia. Prawda jest pośrodku, a żadna skrajność nie jest dobra. Tak, jak Mamosz trochę jestem za stara(?) aby latać po klubach - oj, uległam presji. Dlaczego ja nie mam gdzieś pójść i dobrze się bawić? Ale u nas "nie wypada", albo do wyboru mam jakieś ohydne lokale z dancingową atmosferą, często w stylu remizy strażackiej... Tak mi się myśli przy okazji, dlaczego u nas tyle rzeczy rzekomo nie wypada robić, jak się matyle a tyle lat, jak się mieszka tu i tu, itd. Zero toleracji. I że w niektórych lokalach przydałby się dyskretny odsiew gości typu dresiarze. Także samo - kiedy np. widzę, co ludzie zrobili ze swoimi balkonami - że na danym osiedlu przydałyby się rządy Stasia Anioła, tego z "Alternatyw". To tyle luźnych refleksji. Mam nadzieję, że zostaną właściwie zrozumiane. A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trisss Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.bas.roche.com 03.09.02, 19:38 mój drogi: nieładnie postąpiłeś!!! czy to tak ładnie wchodzić komuś w prywatność? czy ja czytam Twoje pamiętniki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kan Ale syf. IP: 157.25.84.* 03.09.02, 10:27 Generalnie do głupota i prymitywizm. Snobizm i zmanierowanie posunięte do granic absurdu. Po za tym można byłoby ich oskarżyć o rasizm. Przecież selekcja to właśnie pochodna rasizmu. No i ci goście takich klubów. Pożal się Boże „byznesmeni”, niespełnieni dziennikarze, sfrustrowana młodzież ubierająca się modnie. ROTFL. A jak bym przyszedł w garniturze od Armaniego i butach ze skóry krokodyla to co ? Krawaciarz ? ROTFL. Panienki takie jak Aśka to nowobogackie lalki. Tak bardzo zapatrzone na Zachód a śmiem twierdzić, że na Zachodzie byłyby nikim i niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabilis Re: Ale syf. 03.09.02, 11:29 Sądzę, że "selekcja" powinna odbywać się w sposób naturalny tzn.: jeżeli odpowiada ci muzyka i towarzystwo, to przychodzisz. Ale tutaj mamy do czynienia z "nęcącym" snobizmem, ludzie chcą tam być nawet, jeżeli źle się tam czują. Wokół tego typy klubów została wytworzona nieodpowiednia atmosfera. Ja wiem, że nie bawiłabym się dobrze w takim miejscu, bo o niby o czym bym mogła z nimi rozmawiać? Co musiałabym zrobić, żeby tam wejść? Całość wydaje mi się nieco absurdalna. Oni są podobno mistrzami rozmów o niczym, a ja lubię ludzi intrygujacych. Oglądaliście może film "Gosford Park"? To był film ukazyjący obraz arystokracji brytyjskiej, którzy byli snobami, oceniali na podstawie czystej powierzchowności, których rozmowy są równie bezsensowne, co płytkie. Jak na ironię w erze tolerancji i otwartości wytworzyło się coś podobnego. Naturalnie nie jest to tak szczelne, ale chyba równie "niesmaczne". Wcześniej napisałam, że ktoś taki jak Cobain nie mógł by tam wejść - dla mnie to oznacza, że naprawdę interesujących ludzi się tam nie spotka, bo po prostu tam nie przyjdą.. Odpowiedz Link Zgłoś
winnik1 Re: Ale syf. 03.09.02, 11:43 Gość portalu: Kan napisał(a): > No i ci goście takich klubów. Pożal się Boże „byznesmeni”, > niespełnieni dziennikarze, sfrustrowana młodzież ubierająca > się modnie. ROTFL. Chodze do klubow i w zwiazku z powyzszym zdaniem pytam sie w ktorym z nich spotkales takich ludzi??? Odpowiedz bo jestem ciekaw? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LeMansa Re: Ale syf. IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 03.09.02, 22:52 winnik1 napisał: > Gość portalu: Kan napisał(a): > > > No i ci goście takich klubów. Pożal się Boże „byznesmeni”, > > niespełnieni dziennikarze, sfrustrowana młodzież ubierająca > > się modnie. ROTFL. > Chodze do klubow i w zwiazku z powyzszym zdaniem pytam sie w ktorym z nich > spotkales takich ludzi??? > Odpowiedz bo jestem ciekaw? A skąd te piszczące sieroty mogą wiedziec jak na ostatniej imprezie to byli na studniuffce:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajnyB0rG Re: Ale syf. IP: 217.97.254.* 03.09.02, 23:00 Gość portalu: LeMansa napisał(a): > A skąd te piszczące sieroty mogą wiedziec jak na ostatniej imprezie to byli na > studniuffce:) Sami sie nakrecaja ;D Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Re: Ale syf. 04.09.02, 09:18 winnik1 napisał: > Gość portalu: Kan napisał(a): > > > No i ci goście takich klubów. Pożal się Boże „byznesmeni”, > > niespełnieni dziennikarze, sfrustrowana młodzież ubierająca > > się modnie. ROTFL. > Chodze do klubow i w zwiazku z powyzszym zdaniem pytam sie w ktorym z nich > spotkales takich ludzi??? > Odpowiedz bo jestem ciekaw? po artykule w Wysokich Obcasach taki obraz klubowicza sam się nasuwa. MODNIE uśmiechnięty MODNIE wyluzowany MODNIE selekcjonowany. milena Odpowiedz Link Zgłoś
trisss Re: Ale syf. 05.09.02, 09:08 winnik1 napisał: > Chodze do klubow i w zwiazku z powyzszym zdaniem pytam sie w ktorym z nich > spotkales takich ludzi??? > Odpowiedz bo jestem ciekaw? wini, nie gadaj już z nimi, bo się spocisz :) idziesz na hejłuda? Odpowiedz Link Zgłoś
dziecko_rewolucji Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc 03.09.02, 11:10 Czytam forum i nie rozumiem.... Te swiete zaklecia, ze selekcja to wymysl wschodnioeuropejski? Co za bzdury - przejedzcie sie do jakiegokolwiek miasta poza rubiezami naszego pepka swiata i sprobujcie z marszu wejsc do modnego klubu. Powodzenia! Zawsze odbywa sie jakas forma selekcji i zawsze niechcianego goscia mozna zbyc albo zlymi butami, albo brakiem karty etc. Ja nie widze problemu w samym zjawisku. I doceniam tez jakas forme selekcjonowania gosci - chociazby aby odrzucic napranych i zalanych gosci, nieletnich etc. POza tym wiekszosc lokali dba o jakis image - i tak dobiera tez gosci. A porownywanie tej selekcji do selekcji doktora Mengele?! - to kretynstwo, chyba, ze dla autorow tej perly intelektualnej sprawa wejscia do klubu jest kwestia zycia lub smierci.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: 157.25.161.* 03.09.02, 13:12 Widze wiele mocnych opinii na tym watku, w wiekszosci przeciwko idei selekcji... Ja rowniez jestem przeciwko, do Piekarni raz nie wszedlem, raz wszedlem, ale z natury rzeczy nie lubie miejsc 'kultowych' i uraza mnie fakt ze ktos ocenia mnie jako niegodnego przestapienia progow pomimo iz mam pieniadze, jestem porzadnie ubrany (nie 'student', nie 'krawaciarz'i zdecydowanie nie 'dresiarz'), mowie poprawna polszczyzna (nie k... co drugie slowo), moge rozmawiac z ludzmi na tematy rozne, od Astronomii poprzez finanse po 'szkoly' psychoterapii... Mam za soba dwa kursy tanca, nie cieknie mi slina (w widoczny sposob :-)) na widok ponetnych kobiet, nie upijam sie, itp itd. Widze ze watek rozwinal sie w autoreklame... Zdaje sobie sprawe z tego ze moje oburzenie z faktu bycia ocenianym moze wskazywac na problem nad ktorym musze popracowac, rozumiem tez koniecznosc odsiewu 'elementow' chamskich, jednak zycze Warszawie tak komfortowej sytucji klubowej jaka ma Krakow czy Wroclaw,- jest w Warszawie po prostu za malo fajnych miejsc z dobra muzyka i jednoczesnie popyt na przynaleznosc do ekskluzywnosci klubow zamknietych w tym kraju. Do Piekarni od dawna sie nie wybieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 03.09.02, 13:40 zupełnie nie wiem, o co tyle zamieszania - nie podoba się, to nikt nie zmusza, na szczęście pieksa nie jest jedynym klubem w polsce.ci, którzy tam chodzą doceniają selekcje i to, że w efekcie bawia sie w sprawdzonym towarzystwie. jeśli im na tym nie zależy, to idą do hybryd, gdzie można zostać oblanym piwem, przypalonym papierosem, usłyszeć spierdalaj zamiast przepraszam i oberwać przed wejściem. mamy juz to szczęście, że żyjemy w wolnym kraju i każdy ma swobodę wyboru. a selekcjonerka też człowiek i ma prawo się czasem pomylić, co jednak nie zmienia sensu prowadzenia selekcji jako takiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 03.09.02, 13:41 zupełnie nie wiem, o co tyle zamieszania - nie podoba się, to nikt nie zmusza, na szczęście pieksa nie jest jedynym klubem w polsce.ci, którzy tam chodzą doceniają selekcje i to, że w efekcie bawia sie w sprawdzonym towarzystwie. jeśli im na tym nie zależy, to idą do hybryd, gdzie można zostać oblanym piwem, przypalonym papierosem, usłyszeć spierdalaj zamiast przepraszam i oberwać przed wejściem. mamy juz to szczęście, że żyjemy w wolnym kraju i każdy ma swobodę wyboru. a selekcjonerka też człowiek i ma prawo się czasem pomylić, co jednak nie zmienia sensu prowadzenia selekcji jako takiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc 03.09.02, 13:51 Gość portalu: kate napisał(a): > zupełnie nie wiem, o co tyle zamieszania - nie podoba się, to nikt nie zmusza, > na szczęście pieksa nie jest jedynym klubem w polsce.ci, którzy tam chodzą > doceniają selekcje i to, że w efekcie bawia sie w sprawdzonym towarzystwie. > jeśli im na tym nie zależy, to idą do hybryd, gdzie można zostać oblanym piwem, > > przypalonym papierosem, usłyszeć spierdalaj zamiast przepraszam i oberwać przed > > wejściem. mamy juz to szczęście, że żyjemy w wolnym kraju i każdy ma swobodę > wyboru. a selekcjonerka też człowiek i ma prawo się czasem pomylić, co jednak > nie zmienia sensu prowadzenia selekcji jako takiej. Jawohl, ganz meine Meinung Fraulein Obersturbahnfuhrer. Heil Hitler. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GIGI buuuuuuuuuuuu IP: 217.96.20.* 03.09.02, 14:56 Bywam we wszystkich tych klubach i jeszcze nie mialam problemu z wejciem, ale po tym artykule wcale dobrze się nie poczułam. Jestem zniesmaczona tym co przeczytałam i troche mnie dziwi, że ta hybryda dziennikarska pojawiła się gazecie. Oddwawać 3 ZETA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nntyselekcjonerka Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.it.pl 03.09.02, 16:20 Chociaz nie mam problemow z wchodzeniem do tych tzw. topowych klubow w Warszawce, to samo zjawisko selekcji jest moim zdaniem zenujace. Tak sie sklada, ze doskonale znam obydwa opisane w artykule kluby (mam na mysli Utopie i Piekarnie) i atmosfera jaka w nich panuje nijak sie ma do tzw."rodzinnej atmosfery" (serdecznie wspolczuje jesli ktos mialby miec taki klimat w domu). Problem tych ludzi tkwi jak sadze w checi ucieczki od pewnego rodzaju "formy" - tej ogolnie przyjetej, tej zdawac by sie moglo za normalnej i za bardzo powszechnej. Chcac odciac sie od tego przeprowadzaja selekcje....kluby tylko dla wybrancow, wszyscy sa jak jedna wielka i ....chora rodzina, a wspaniali selekcjonerzy niczym wyrocznia decyduja kto moze do niej przynalezec - zenujace. Rozumiem, ze nikt nie lubi "dresiarzy", "plastikow" itp., ale problem w tym, ze czesto nie sa wpuszczane zupelnie normalnie wygladajace osoby( chyba dlatego, ze nie da sie ich podczepic pod zadna z wymienionych w artykule grup spolecznych). Przeraza mnie to nowe zjawisko, bo tak naprawde to bardzo splyca wartosc czlowieka sprowadzajac ja jedynie do jego wygladu. Selekcjoner to zalosny zawod - byc moze podbudowywuje osoby, ktore go uprawiaja, ale co to za satysfakcja podnosic swoja wlasna wartosc poprzez splycanie wartosci innych ludzi...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tonid Peany o Piekarni IP: *.tonid.net / 192.168.1.* 03.09.02, 17:02 Niestety Wojtku mam wrazenie, ze napisales nie obiektywny artykul, a peany o Piekarni. Mimo, ze jest tu moja (wyjeta calkowicie z kontekstu - dotyczyla bowiem H2O a nie Piekarni) wypowiedz, z caloscia tekstu sie nie moge zgodzic, a szczegolnie z fragmentami dotyczacymi 'wspanialej' selekcji w Piekarni. Z przykroscia musze stwierdzic, ze klub ten uwazam od wielu lat za najgorszy, a nie najlepszy w Warszawie. Selekcja w Piekarni jest realizowana tak, ze do srodka dostaja sie nie ci, ktorzy najlepiej tworza 'klimat' imprezy, a Ci, ktorzy moga najwiecej wydac na alkohol. Rezultat jest nastepujacy: banda pijanych yuppies (wbrew pozorom - zawsze sporo gosci w garniturach, wiec te 'idealy' o ktorych mowi kolezanka selekcjonerka, to bzdura), sporo ludzi zupelnie 'nie w klimacie' (na jednej z imprez byl pijany tak, ze ledwie sie trzymal, gosc w koszuli w krate, ktory tanczyl taniec Swietego Wita i obijal sie o wszystkich) i bardzo niewiele towarzystwa, z ktorym mozna sie zintegrowac i dobrze pobawic. Niestety ten klimat mi calkowicie nie pasuje. W Piekarni mozna spotkac sporo 'gwiazd' (widzialem nie raz znane postacie, np. Macka Stuhra), a niewiele 'klubowiczow'. Slowem - osobiscie nie polecam. Bzdura jest tez komentarz na temat sasiadujacego z Piekarnia klubu CDQ. Tam wlasnie mozna spotkac naprawde fajne towarzystwo, szczegolnie na imprezach dnb na ktore nie raz uczeszczalem. Ludzie, ktorzy przyszli sie bawic, a nie upic i pokazac znajomym. Nigdy nie spotkalem sie w CDQ z objawami agresji. Bywa tam sporo ludzi z okolicznego squata na Rydygiera, ale jest to towarzystwo bardzo pokojowo nastawione. Bzdura jest tez to, ze w Piekarni nie ma ludzi nacpanych. Wprost przeciwnie - chyba najwyzszy procent nacpanych w stosunku do bawiacych sie. Przynajmniej sposrod klubow w ktorych bywam/bywalem (no, moze w H2O bylo jedynie wiecej, ale glownie byla to mlodziez na Extasy). W CDQ z kolei rzadko kiedy spotyka sie ludzi nacpanych. Tak wiec przykro mi, ale mam wrazenie ze artykul ten powstal na bazie bardzo subiektywnej oceny, widac po prostu Wojtku Ty lubisz Piekarnie, ale wbrew pozorom ogromna czesc 'clubbingowego' towarzystwa klubu tego nie toleruje. I sa to wlasnie ludzie, ktorzy nie chodza po to by sie pokazac, czy popisac, a tacy, ktorzy naprawde czuja muzyke i czuja 'klimat', z ktorymi naprawde mozna sie dobrze bawic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LeM Re: Peany o Piekarni IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 03.09.02, 21:22 Gość portalu: tonid napisał(a): > Niestety Wojtku mam wrazenie, ze napisales nie obiektywny > artykul, a peany o Piekarni. Mimo, ze jest tu moja (wyjeta > calkowicie z kontekstu - dotyczyla bowiem H2O a nie Piekarni) > wypowiedz, z caloscia tekstu sie nie moge zgodzic, a > szczegolnie z fragmentami dotyczacymi 'wspanialej' selekcji w > Piekarni. Z przykroscia musze stwierdzic, ze klub ten uwazam od > wielu lat za najgorszy, a nie najlepszy w Warszawie. > > Selekcja w Piekarni jest realizowana tak, ze do srodka dostaja > sie nie ci, ktorzy najlepiej tworza 'klimat' imprezy, a Ci, > ktorzy moga najwiecej wydac na alkohol. Rezultat jest > nastepujacy: banda pijanych yuppies (wbrew pozorom - zawsze > sporo gosci w garniturach, wiec te 'idealy' o ktorych mowi > kolezanka selekcjonerka, to bzdura), sporo ludzi zupelnie 'nie > w klimacie' (na jednej z imprez byl pijany tak, ze ledwie sie > trzymal, gosc w koszuli w krate, ktory tanczyl taniec Swietego > Wita i obijal sie o wszystkich) i bardzo niewiele towarzystwa, > z ktorym mozna sie zintegrowac i dobrze pobawic. Niestety ten > klimat mi calkowicie nie pasuje. W Piekarni mozna spotkac > sporo 'gwiazd' (widzialem nie raz znane postacie, np. Macka > Stuhra), a niewiele 'klubowiczow'. Slowem - osobiscie nie > polecam. > > Bzdura jest tez komentarz na temat sasiadujacego z Piekarnia > klubu CDQ. Tam wlasnie mozna spotkac naprawde fajne > towarzystwo, szczegolnie na imprezach dnb na ktore nie raz > uczeszczalem. Ludzie, ktorzy przyszli sie bawic, a nie upic i > pokazac znajomym. Nigdy nie spotkalem sie w CDQ z objawami > agresji. Bywa tam sporo ludzi z okolicznego squata na > Rydygiera, ale jest to towarzystwo bardzo pokojowo nastawione. > > Bzdura jest tez to, ze w Piekarni nie ma ludzi nacpanych. > Wprost przeciwnie - chyba najwyzszy procent nacpanych w > stosunku do bawiacych sie. Przynajmniej sposrod klubow w > ktorych bywam/bywalem (no, moze w H2O bylo jedynie wiecej, ale > glownie byla to mlodziez na Extasy). W CDQ z kolei rzadko kiedy > spotyka sie ludzi nacpanych. > > Tak wiec przykro mi, ale mam wrazenie ze artykul ten powstal na > bazie bardzo subiektywnej oceny, widac po prostu Wojtku Ty > lubisz Piekarnie, ale wbrew pozorom ogromna > czesc 'clubbingowego' towarzystwa klubu tego nie toleruje. I sa > to wlasnie ludzie, ktorzy nie chodza po to by sie pokazac, czy > popisac, a tacy, ktorzy naprawde czuja muzyke i czuja 'klimat', > z ktorymi naprawde mozna sie dobrze bawic... BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAH! Tonid Zbaraniałeś do końca, a swoje wywody opierasz na spostrzezeniach z przed kilku co najmniej lat. Ty fanatyk H2O i Undergroundu agitujesz za CDQiem? Pękam ze smiechu! CeDeQ twojej pomocy nie potrzebuje bo sie broni sam, Piexa zresztą też, a twój efemeryczny pobyt na klubowej scenie, ograniczony do jednych wakacji 3 lata temu, daje ci tak szeroki obraz klubowej sceny jak szeroki jest twój ptasi móżdżek. Daj se spokój a diodke sobie zawieś nad łóżkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tonid Re: Peany o Piekarni IP: *.tonid.net / 192.168.1.* 13.10.02, 22:48 Gość portalu: LeM napisał(a): > BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAH! > > Tonid > Zbaraniałeś do końca, a swoje wywody opierasz na spostrzezeniach z przed kilku > co najmniej lat. Ty fanatyk H2O i Undergroundu agitujesz za CDQiem? Pękam ze > smiechu! CeDeQ twojej pomocy nie potrzebuje bo sie broni sam, Piexa zresztą > też, a twój efemeryczny pobyt na klubowej scenie, ograniczony do jednych > wakacji 3 lata temu, daje ci tak szeroki obraz klubowej sceny jak szeroki jest > twój ptasi móżdżek. > Daj se spokój a diodke sobie zawieś nad łóżkiem. Kimkolwiek jestes, nie pamietam Cie, a powyzsze bzdury chyba sobie z palca wyssales. Jedno jest pewne - kultura nie grzeszysz. Intelektem tez. Co widac, slychac i czuc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Deska Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.dublin.indigo.ie 03.09.02, 17:55 a propos chlopaka wyrzuconego bo sie jakal. W kraju w ktorym mieszkam moglby podac klub za to do sadu i dostalby odszkodowanie i przeprosiny. JAkis czas temu glosny byl tu przypadek faceta ktorego ochroniarze (selekcjonerzy?) nie wposcili do klubu tlumaczac to tym ze jest za stary (mial chyba ok. 50). Facet dostal odszkodowanie za dyskryminacje a klub sie sumitowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryniu Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: 213.17.244.* 03.09.02, 18:45 Gość portalu: była studentka napisał(a): > Warszawka ze swoimi pomysłami, kiedyś po obronie pracy > magisterskiej umówiłam się ze znajomymi w klubie i nie zostałam > wpuszczona poczułam się okropnie i na pewno nigdy więcej tam nie > zajżę. Rozumiem dresiży i "plastiki" ale > pozostali?.Selekcjonerka- nie zazdroszczę takiej pracy, czy Ona > się czasami źle nie czuje, to jak za czsów wojny selekcja ludzi > do obozu,przejdziesz pod poprzeczką-żegnaj (wiem że to zbyt > doslowne porównanie)ale... też bym Cię nie wpuścił - parę zdań i dwa błędy ortograficzne... co to za magisterka??? Odpowiedz Link Zgłoś
mirabilis Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc 03.09.02, 21:11 O czym ty mówisz? Chcesz być selkcjonerem-wizjonerem, który potrafiłby odgandąc czy dana osoba robi błędy ort., czy nie? (tylko po co) A może po prostu nie masz nic ciekawego do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasica Piekarnia - zjawisko medialne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 18:50 media kochaja Piekarnie. swego czasu przegladalam gazetki typu City Magazine czy Aktivist, i zaden z warszawskich klubow nie doczekal sie tylu wzmianek na lamach. jak artykul o clubbingu to wywiady z Piekarnia, jak konkurs na najlepszy kibel w klubie to Piekarnia, az sie balam otworzyc lodowke :) tymczasem moim zdaniem klub jest taki sobie sredniawy, bylam tam raz, klopotow z wejsciem nie mialam mimo, ze miala byc impreza z zaproszonym z zagranic djem. naprwde fajny byl tylko stroboskop w podlodze :) poza tym oswietlenie do kitu, naglosnienie nienadzwyczajne, miejscowi dje przynudzali. na parkiecie wystrojone panny podrygujace na obcasach, kilku panow pod krawatami tyz oraz pewna liczba normalnych klubowiczow, jak wszedzie. taka polska przecietna, a tu robia z niego wizytowke i awangarde polskiego clubbingu prawie. moze naszym dziennikarzom sie nie chce polazic po klubach, wiec jak ma byc cos o clubbingu, to leca do "tej slynnej Piekarni" i temat z glowy (jestem dzis uprzejma, wiec nie snuje spiskowych teorii o sponsorowanych tekstach :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmiczny Bajer I po co ten hałas ?????????????????? IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 03.09.02, 22:11 po co te krzyki ??????????????????????? piekarnia to PRYWATNY klub a nie muzeum narodowe i wlasciciele moga zapraszac kogo chca, a kogo nie chca - zostawiac pod drzwiami. E.O.T Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmiczny Bajer no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 03.09.02, 22:37 wpisywać sie :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LeMansa Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 03.09.02, 22:43 Gość portalu: Kosmiczny Bajer napisał(a): > wpisywać sie :))))) Ja fpadne! Ale tu rwetest! A flanelom to sje kurze wyciera hue hue Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: The Real Beny Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 03.09.02, 22:44 hmm, heywood, shakedown, shakedown, heywood...????????????????????????????? eee heywooda nie wpuszcza do piexy:) shakedown!;) see ya Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LeM Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 03.09.02, 22:49 Gość portalu: The Real Beny napisał(a): > hmm, > heywood, shakedown, shakedown, heywood...????????????????????????????? > eee heywooda nie wpuszcza do piexy:) > shakedown!;) > see ya No i Scrach Lee Perry z Mad Proffesorem obok:) Ale co oni mogą o tym wiedziec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: The Real Beny Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 03.09.02, 22:59 Gość portalu: LeM napisał(a): > Gość portalu: The Real Beny napisał(a): > > > hmm, > > heywood, shakedown, shakedown, heywood...????????????????????????????? > > eee heywooda nie wpuszcza do piexy:) > > shakedown!;) > > see ya > No i Scrach Lee Perry z Mad Proffesorem obok:) > Ale co oni mogą o tym wiedziec... ... myslicie, ze niektórzy z Nich sa na tyle odważni, żeby się tam chociaż zbliżyć??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
winnik1 Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? 03.09.02, 23:13 TAAAAAAAAAAAAAAAAK LEE SCRATCH 7 WRZESNIA taaaaaaaaaaaaaaaak. JUZ ZAREZERWOWALEM BILLET!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toucher Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 22:47 /zafstydzony/ ja :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vikii Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 22:52 Gość portalu: Kosmiczny Bajer napisał(a): > wpisywać sie :))))) na liste gosci??? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajnyB0rG Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: 217.97.254.* 03.09.02, 22:53 Gość portalu: vikii napisał(a): > Gość portalu: Kosmiczny Bajer napisał(a): > > > wpisywać sie :))))) > na liste gosci??? ;))) Chetnie ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 22:55 najgorsze jest to, ze niektorzy zaczynaja sobie robic kpiny z tak powaznego tematu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LeM Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 03.09.02, 23:01 Gość portalu: ewa napisał(a): > najgorsze jest to, ze niektorzy zaczynaja sobie robic kpiny z tak powaznego > tematu! A koguż to masz na mysli mosciapanno? PS Straszne gowniane to forum. Nic qrka nje widac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 23:04 uderz w stol a nozyce sie odezwa, jak to mawia moj ulubiony minister! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajnyB0rG Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: 217.97.254.* 03.09.02, 23:05 Gość portalu: ewa napisał(a): > uderz w stol a nozyce sie odezwa, jak to mawia moj ulubiony minister! bel'ka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: The Real Beny Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 03.09.02, 23:05 Gość portalu: ewa napisał(a): > najgorsze jest to, ze niektorzy zaczynaja sobie robic kpiny z tak powaznego > tematu! ... myślicie, że to naturalna ludzka cecha? obawa przed odrzuceniem? to chyba w genach sie ma, czy cóś?:) ... myślicie, że chodzi tylko o to, jaką markę "brand wear" ma się w chwili obecnej na sobie?:) ... żenada, mości panowie:))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dcl Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.chello.pl 04.09.02, 00:55 Gość portalu: ewa napisał(a): > najgorsze jest to, ze niektorzy zaczynaja sobie robic kpiny z tak powaznego > tematu! Zupelnie zgadzam sie z moja przedmowczynia! WIdac ze dziewczyna ulozona i wie jak sie zachowac a jak nie wolno ;)) Pewno nie wpuszaczaja jej do pjekarni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herka Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 23:04 hejłud? a kto to taki??????? mosze bym i poszła, ale (och!) właśnie mi sie pszeterminowaua zuota karta visa i nie moge iść do Gucciego na zakupy :)))) nie fpuszczom mnie chyba co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajnyB0rG Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: 217.97.254.* 03.09.02, 23:09 Gość portalu: herka napisał(a): > hejłud? > > a kto to taki??????? Nie wiem, ale podobno jest modny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmiczny Bajer Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 03.09.02, 23:10 a ja slyszalem wlasnie ze jest OLDfashioned :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmiczny Bajer Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 03.09.02, 23:09 ile juz tu macie wpisów ?? :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herka Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 23:13 Gość portalu: Kosmiczny Bajer nabajerzył: > ile juz tu macie wpisów ?? > :))))))))))))))) tie, snob! liczyć nie umiesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmiczny Bajer Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 03.09.02, 23:14 siedzisz u ewy ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herka Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 23:17 kto? ja???? w życiu! ona nie chce mi przedstawić sfojego super brata! a jak nie ja, to nic nie mówiłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajnyB0rG Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: 217.97.254.* 03.09.02, 23:19 ciekawe kiedy im sie layout rozjedzie w bok Lancuszek (Sz)Czescia: - Odpowiedz na tego posta i posta odpowiadaczy tyle razy ile chcesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajnyB0rG Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: 217.97.254.* 03.09.02, 23:20 jeden Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajnyB0rG Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: 217.97.254.* 03.09.02, 23:20 dwa ps pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tensam Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: 217.97.254.* 03.09.02, 23:21 trzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KiziaMizia Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 03.09.02, 23:32 Gość portalu: tensam napisał(a): > trzy do dupy to forum. nic sie nie rozjezdza:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KiziaMizia Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 03.09.02, 23:33 Gość portalu: tensam napisał(a): > trzy do dupy to forum. nic sie nie rozjezdza:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Total Eclipse Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.acn.pl / 10.129.130.* 03.09.02, 23:17 Ja :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Total Eclipse Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.acn.pl / 10.129.130.* 03.09.02, 23:20 Ale czy aby wypada? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herka Re: no to kto idzie do piekarni na hejłóda ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 23:26 nie wypada! dobra, idziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geronimo na bezrybiu i rak ryba.... IP: *.chello.pl 03.09.02, 23:50 to wszystko jest troche śmieszno straszne... artykuł jest chyba sponsorowany bo jest ewidentną reklamą piekarni. Czy słusznie? hm - jak można nazwać ja najlepszym klubem skoro nie ma skali porównawczej - i czy klubem najlepszym jest ten, którego ochrona brutalnie kopie jednego ze swoich "wyselekcjonowanych" gości? mozna - pod warunkiem , że jest to jedyny w mieście klub dla masochistów...Czy odpowiedzialnośc klubu kończy się na zwolnieniu kilku(to żałosne) pracowników ochrony i odwiedzinach poszkodowanego w szpitalu? Zjawisko selekcji jest tyleż brutalne ile nierozerwalne ze słowem klub - to zawsze będzie zjawisko hermetyczne czy to się komu podoba czy tez nie - zawsze boli nie zostać wpuszczonym gdzieś gdzie się chce być - szczególnie jezeli wszyscy znajomi juz weszli...Każde stanowisko - w tym to selekcjonera czyli wyewoluowanego oddźwiernego - daje mozliwość nadużyć, zrewanżowania się kompleksom - czasem zupełnie nie wiadomo dlaczego ktoś nie został wpuszczony skoro ten co jest w srodku wyglada i zachowuje sie dużo gorzej...Chorym jest natomiast wystawianie takiego selekcjonera na piedestał - ale cóż wszak artykuł sponsorowanym trąci... Śmieszne jest troszeczkę tylko to, że osoby z zewnątzr czytajace takie artykuły - myślą sobie: o boszsz co za haj lajf - ameryka po prostu!! A to tylko taki socjologiczny znak czasów made in poland... to jak - na hej łóda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KiziaMizia Re: na bezrybiu i rak ryba.... IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 04.09.02, 00:33 Baran jestes i tyle. Co klub mógł więcej zrobic? Spalić się? Wysadzić w powietrze? Ten incydent to jedyny przypadek jaki sie zdarzył na przestrzeni 4ech lat działalnosci klubu. Komus odbiło i tyle. Poniósł za to karę i wyleciał z roboty. Klub zachował się jak najbardziej fair w stosunku do poszkodowanego, czemu on sam dawał wyraz publicznie się na ten temat wypowiadając na jednym z foruf internetowych. Żałosny jesteś ty, że wyciągasz sprawe, która choć niemiła, została załoatwiona w najlepszy z możliych sposobów. Zpraszam do innych przybytkuff zabawy w Warszawie skoro czujesz się zagrożony. W Ground Zero, czy Quo Vadis ochrona ci wysmaruje dupe miodem. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KiziaMizia Re: na bezrybiu i rak ryba.... IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 04.09.02, 00:38 Gość portalu: KiziaMizia napisał(a): > Baran jestes i tyle. Co klub mógł więcej zrobic? Spalić się? Wysadzić w > powietrze? Ten incydent to jedyny przypadek jaki sie zdarzył na przestrzeni > 4ech lat działalnosci klubu. Komus odbiło i tyle. Poniósł za to karę i > wyleciał z roboty. Klub zachował się jak najbardziej fair w stosunku do > poszkodowanego, czemu on sam dawał wyraz publicznie się na ten temat > wypowiadając na jednym z foruf internetowych. Żałosny jesteś ty, że wyciągasz > sprawe, która choć niemiła, została załoatwiona w najlepszy z możliych > sposobów. Zpraszam do innych przybytkuff zabawy w Warszawie skoro czujesz się > zagrożony. W Ground Zero, czy Quo Vadis ochrona ci wysmaruje dupe miodem. > > Smacznego. > > > Aha. Na Haywooda i owszem.Ale ty sie na ryby wybierz raczej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luki Re: na bezrybiu i rak ryba.... IP: *.chello.pl 04.09.02, 00:45 sama jesteś baran! ile czasu chadzasz po klubach? kilka lat temu(ze 2 lub 3) ochroniarze w piekarni złamali mi nos i ukruszyli ząb za pomocą ciosów pięścią i kolanem...dlaczego? wychodząc - a była zima, ślisko i byłem mocno wypity(alkohol w barze sprzedają no nie?)- przewróciłem sie na jednego z nich...pare razy tam jeszcze potem byłem ale nie dlatego, że jest to miejsce najlepsze a po prostu jedyne i niedaleko domku. generalnie coś mnie sie zdaje, że próba krytyki waszego środowiska - zmanierowanych menadzerków, pseudo-hedonistów i zblazowanej nadużywającej narkotyków złotej młodziezy(bo koło bohemy to nigdyście nie stali nawet a chcielibyście) - kończy się agresywną mało konkretna ripostą mimo, że nikt wam prawa do bycia soba nie chce naruszyć - oprócz mało widocznych ochroniarzy, którzy nawet do kibla wam zagladaja...Więcej luzu klubowicze!!sam bym jeszcze nie raz z wami pohulał ale żona i maluch to powazna kotwica...trzymajcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KiziaMiz Re: na bezrybiu i rak ryba.... IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 04.09.02, 01:40 A co niekonkretnego widzisz w mojej wypowiedzi? Mozesz byc bardziej konkretny? Odpowiedz Link Zgłoś
trisss Re: na bezrybiu i rak ryba.... 04.09.02, 09:01 poprzednik nabzdurzył: "kilka lat temu(ze 2 lub 3) ochroniarze w piekarni złamali mi nos i ukruszyli ząb za pomocą ciosów pięścią i kolanem...dlaczego? wychodząc - a była zima, ślisko i byłem mocno wypity(alkohol w barze sprzedają no nie?)- przewróciłem sie na jednego z nich..." i dobrze Ci tak!!!! ja tesz nie lubie jak się na mnie pijany debil wywala! równie dobrze pijaku mogłeś się wywalić na staruszkę idącą na Powązki. i co? połamałbyś jej wszystkie kości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_77 Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc 04.09.02, 05:00 Nie znam sie na klubach ale przeczytalam artykul, oto kilka uwag laiczki. Ad pomyslow warszawki, niewpuszczania ludzi ktorzy biednie wygladaja lub sa niemodnie ubrani (wyrzucanie gangsterow jest zrozumiale ale, co artykul podkresla, jest to tylko jedna z niemile widzianych grup): W sumie trudno sie czepiac - jest wolnosc, kluby moga wpuszczac kogo chca. Ale jest tez prawda ze w takim ocenianiu ludzi po wygladzie jest cos nieetycznego i elitarnosc budowana w taki sposob wielu ludzi - a przynajmniej mnie- zenuje. Dlatego rola "Gazety" jest tutaj co najmniej dwuznaczna, artykul trzyma neutralny ton wobec bohaterek ale samo poswiecenie im (a nie kobietom robiacym cos innego) 6 stron WO neutralnym nie jest. GW przyznaje sie do "misji dziennikarskiej", co chyba w praktyce znaczy wychowywanie spoleczenstwa, promowanie jakichs wzorcow. A tutaj mamy bardziej promowanie pogardy dla innych ludzi, patrz np. te wypowiedzi: "Zrobię wyjątek dla kogoś, kto nie wygląda jak typowy klubowicz - może się rozkręci, wyluzuje i następnym razem będzie lepiej ubrany." Niedawno się zagadałam i wpuściłam dwie osoby. To była sekunda, ale zaraz złapałam się za głowę - co ja zrobiłam! Nie wyobrażasz sobie, jak się zmienia sytuacja w klubie po wejściu dosłownie dwóch nieodpowiednich osób! Dobrze rozwijająca się impreza nagle zamarła." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "niemodny" to jest chore IP: 10.96.1.* 04.09.02, 08:16 Bzdury, bzdury,bzdury..........mam kolegów , któzy są powiedzmy " chłopcami z miasta " i do toge powalonego klubu wchodzą bez żadnego problemu . Osobiscie jak słucham wypowiedzi takich "selekcjonerek" od siedmiu boleści, to się żygać chce.... Ona selekcjonuje ......gówno......tylko studentów i ludzi porządnych , ktorych po prosstu nie stać by wyglądać jak jakis dupek z MTV....to jest chore... Oczywiście że zdarzaja sie pijani , naćpani itp , których nie można wpuścic, ale dlaczego wpuszcza się "gangsterów" a nie normalnych ludzi ?? To wina tego ze jest malutko w Warszawce klubow !!! Jak by na 2 mln miasto było 100 lub 200 klubów to by im dupa zmiekla i nie robili by z Piekarni super klubu..... bo dlaeko im do elitarnych klubów w Londynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmik Re: to jest chore IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 04.09.02, 19:17 to jak jestes taki madrala, koles to otworz klub dla normalnych. a najlepiej od razu 100 o ktorych piszesz. hehehe gowno wiesz o czym piszesz , ale glos musisz zabrac .... Odpowiedz Link Zgłoś
ksywa Ależ Pilch to obśmiał ! 04.09.02, 08:50 Przeczytajcie w dzisiejszej Polityce. Najbardziej chyba dostało się autorowi artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arczi Re: Ależ Pilch to obśmiał ! IP: *.int.ccp.pl / 191.254.4.* 04.09.02, 09:19 i słusznie jak można takie bzdety pisać, kto wogóle wymyślił że piekarnia to najlepszy klub w Warszawie?! bawią się tam ludzie reklamy i mediów! a co to ma wspólnego z clubbingiem? ale żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ao Re: Ależ Pilch to obśmiał ! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.09.02, 21:55 aua. naprawde zal mi tych wszystkich ludzi ktorzy czerpia swoje cale zdanie o piekarni z tego artykulu. a prawda jest taka, ze w warszawie tylko w piekarni imprezy regularnie trwaja do 8 czy 9 rano Gość portalu: arczi napisał(a): > i słusznie jak można takie bzdety pisać, kto wogóle wymyślił że > piekarnia to najlepszy klub w Warszawie?! bawią się tam ludzie > reklamy i mediów! a co to ma wspólnego z clubbingiem? ale żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arczi selekcjonerko IP: *.int.ccp.pl / 191.254.4.* 04.09.02, 09:24 od jakiegoś czasu nie chodzę do Piekarni, kiedyś byłem tam częstym gościem. Dlaczego? klimat jak z Ground Zero: kolesie wyżelowani w sweterkach w serek stoją naokoło i obserwują kilka lasek w miniówach, miałem tego dosyc. Zastanawiam się o czym pieprzy ta selekcjonerka, bo na pewno nie jest tak jak mówi. Teraz chodzę do CDQ, jest luzacko, SPOKOJNIE, nikt nie wyrzuca ludzi niepełnosprawnych. Tam przychodzą prawdziwi clubbingowcy, a pani selekcjonerka i pan autor artykułu muszą się przede wszystkim dowiedzieć co to jest clubbing. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MFC Zwróćcie uwagę ...... IP: *.liber.uw.edu.pl 04.09.02, 10:01 Nie przeczytałem dokładnie wszystkich wpisów, więc może ktoś już o tym pisał .... ale .... Ta panienka w wywiadzie na końcu mówi, że czytała ten artykuł. Nie widziałem, zeby sprostowała np. "To nieprawda, że do nas nie moga przyjśc niepełnosprawni. Serdecznie zapraszamy również ich ... !!! To chyba o czymś świadczy .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gacek Re: Zwróćcie uwagę ...... IP: *.u.mcnet.pl 04.09.02, 10:14 A ja wiem ze autoryzowany nie był a wypowiedź dotycząca niepełnosprawnych to błędna nadinterpretacja autora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gacek Re: Zwróćcie uwagę ...... IP: *.u.mcnet.pl 04.09.02, 10:18 Do tego na imprezach Pepsi Fazy w Piekarni widziałem kilkakrotnie sosoby niepełnosprawne. Były traktowane z należną im atencją. Zabezpieczono im najbezpieczniejsze miejsca do ogladania koncertu. Fakt toalety nie są przystosowane jednak jest to wynikiem raczej starego (przedwojennego) budynku i warunków w nim panujących a nie złej woli właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trisss Re: Zwróćcie uwagę ...... IP: *.bas.roche.com 04.09.02, 11:08 co racja, to racja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kathtea Re: selekcjonerko 04.09.02, 12:58 PIEKARNIA.. to już nie to co kiedyś :(( Wracałam tam w każdy weekend. Podobało mi sie..dobra muzyka, miejce do pogadania z chiloutem, dobre drinki i wokoło znajomi ludzie. Chodziłam tam i w starym swetrze i w wyjściowej sukience ( po ślubie jednego z bywalców). Ostatni raz byłam tam we wrześniu zeszłego roku po rocznej przerwie. Całkowita porażka. Towarzystwo w 99% mi nie znane. Wyfiokowane lalki poubierane w jakieś dziwne firanki. Jedna kompletnie pijana tańczyła tak, że wypłoszyła resztę towarzystwa z parkietu, co chwila lądowała komuś na plecach albo stopach. Dwie jej koleżanki wyniosła ochrona na plecach. Jakiś wyżelowany jegomość zwrócił mi uwagę, że zajęłam JEGO stołek przy barze! A pod filarem dwóch śliczniusich chłopasiów obmacywało się w sposób wskazujący, że nie przyszli tam na pewno słuchać muzyki! ( Jeden odpiął spodnie, żeby pokazać komuś jakie ma ładne stringi!!) Jeśli to są najnowsi WYSELEKCJONOWANI członkowie tego klubu to gratuluję Pani Asi. Dziwne gdzie CI wszyscy ludzie których pamiętam, pewnie odpadli po nastaniu nowego zawodu!! Życzę miłej zabawy!!! pozdr. k. PS. Jestem członkiem od momentu powstania tego przybytku. Teraz to już chyba członkiem honorowym jedynie!!! :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.13.* 04.09.02, 10:12 Trochę się czuję jak w środowisku amway-owskim gdy czytam o tej "rodzinie klubowej", a swoją drogą to trochę się zastanawiam czy ta Aśką tylko tak mówi, czy rzeczywiście wierzy w to co mówi. Jeśli wierzy - to ja dziękuję za taką zabawę i atmosferę. "Niepełnosprawni" stop, bardzo szczera wypowiedź, nawet do głowy mi nie przyszło, że mogą komuś "psuć" obraz na tygodniu ciężkiej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabilis Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc 04.09.02, 10:25 Gość portalu: gosia napisał(a): > Trochę się czuję jak w środowisku amway-owskim gdy czytam o > tej "rodzinie klubowej", a swoją drogą to trochę się zastanawiam > czy ta Aśką tylko tak mówi, czy rzeczywiście wierzy w to co > mówi. Jeśli wierzy - to ja dziękuję za taką zabawę i > atmosferę. "Niepełnosprawni" stop, bardzo szczera wypowiedź, > nawet do głowy mi nie przyszło, że mogą komuś "psuć" obraz na > tygodniu ciężkiej pracy. Czytając ten artykuł miałam wrażenie, że ich celem jest stworzenie takigo małego edenu, bez chorób, kalectwa, nałogów... Sami piękni, młodzi, zdrowi ludzie, naturalnie ubierający się modnie i równie na czsie się zachowujący (bo mamy tu przecież do czynienia ze specyficzną ideologią). Jest w tym coś takiego co sprawia, że człowiek czuje się jak przy oglądniu "Goford park" Altmana (już nawiązywałam do tego filmu, ale teraz też mi pasuje do koncepcji wypowiedzi, sorki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rys Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 10:50 W tym wszystkim najbardziej mnie ubawił R. Leszczyński, ktory teraz jest "wielkim oryginałem". Pamiętam go ze studiów. Teraz się naśmiewa z plastików i studentów a jak on wyglądał, czego on wtedy słuchał? Typowy przykład prowincjusza, który zapomniał jakim był wieśniakiem i lecząc własne kompleksy próbuje dokopać innym. Daje sobie jeszcze prawo kreowania wzorca - "idola", Zgroza Odpowiedz Link Zgłoś
mirabilis Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc 04.09.02, 11:24 Gość portalu: rys napisał(a): > W tym wszystkim najbardziej mnie ubawił R. Leszczyński, ktory teraz jest > "wielkim oryginałem". Pamiętam go ze studiów. Teraz się naśmiewa z plastików i > studentów a jak on wyglądał, czego on wtedy słuchał? Typowy przykład > prowincjusza, który zapomniał jakim był wieśniakiem i lecząc własne kompleksy > próbuje dokopać innym. Daje sobie jeszcze prawo kreowania wzorca - "idola", > Zgroza Sorki, ale czy mógłbyś nie walić takich tekstów wprost zajeżdżających wielkomiastowym snobizmem - to jest dopiero wieśniactwo i prowincjonalizm. Jak jesteś zazdrosny o R.L., to nie lecz swoich kompleksów dokopując innym - żałosne... Poza tym w gwoli ścisłości R.L. nie wypowiadał się na temat plastików i ani razu (w tym artykule) się z niczego nie naśmiewał (w końcu były zacytowane, chyba tylko jego dwie krótkie wypowiedzi)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mogarycz Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: 217.11.143.* 04.09.02, 11:24 Głupki!!!! Przecież cytowany w tym artykule Niepełnosprawny wypowiadał się o MUZIE !!!!!!! a nie o Piekarni !!!!! Tak tylko, dla wyjaśnienia, bo plotka ma wstrętną siłę :( Odpowiedz Link Zgłoś
trisss Pozweolę sobie jeszcze raz siebie zacytować. 04.09.02, 10:52 • Joanna nasz "mentalny" ochroniarz :) Gość: trisss 03-09-2002 19:32 odpowiedz na list odpowiedz cytując droga mileno, czy chciałabyś, żeby na imprezie u Ciebie w domu pojawili się ludzie, którzy kompletnie Ci nie odpowiadają? dobrze byś się bawiła? a może byś ich po prostu nie wpuściła? zapewniam Cię, że byś ich nie wpuściła, albo wyrzuciła po kilku chwilach. Byłabyś wtedy selekcjonerką. Ufff... straszne, prawda? Joanna zna klubowiczów, zna ich przyzwyczajenia, ulubione drinki, ludzi których tolerują. I dlatego ją lubimy (my- "klubowicze") i cenimy jej pracę. Tak samo jest z ochroną. Są dyskretni, niewidoczni, a równocześnie odwalają kawał dobrej roboty. Joanna jest naszym "mentalnym" ochroniarzem. Ona naprawdę potrafi dbać o prestiż klubu. Najlepszym przykładem jest to, że Piekarnia uznawana jest na całym świecie za jeden z najlepszych klubów w Europie. Dowód? Proszę: Hernan Cattaneo na www.residentadvisor.com "[...] The following night went to Poland to play in Warsaw, this was one of the best nights of the year. The club was kind of a terrace, not very big but packed with beautiful people. It was that good that I was meant to play for 3 hours and ended playing nearly 6! Can't wait to go back there to do another one. [...]" Jeszcze jeden? Proszę: Pete Haywood napisał wczoraj: "Busy packing the record bag with phat tunes for the Warsaw vibe!! Will be playing a mixture of dirty tribal beats, pounding tom toms, gating vocals and filtering maddness for the most up-for it beautiful people in Europe. I hope to see old and new faces in 'The Bakery' Piekarnia on Friday evening. I will be as good as you are, lets take it through the roof into the sky!!! : ) " I co moi drodzy? Aaaaaaa.........pewnie nic Wam te nazwiska nie mówią. Hmmm.... Rozumiem dlaczego nie wpuszczają Was do Piekarni. Po prostu nie macie pojęcia o muzyce jaką tam grają :) I tym optymistycznym akcentem... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DJ śmieszne ... IP: 10.96.1.* 04.09.02, 11:05 Ta koleżanka któa stoi w Piekarni nie ma zielonego pojęcia o tym co robi...to po pierwsze. Po drugie jeżeli uważasz ( przytaczając opinie ) że to jest jeden z najlepszych klubów na świecie ....no cóż..mylisz sie kolego i to bardzo. Dlaeko nam jeszcze do prawdziwych klubów , gdzie wejście jest na kartę.. Nie wiem czym podniecają sie w piekarni...... buda jak buda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ao Re: śmieszne ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.09.02, 22:00 Gość portalu: DJ napisał(a): > Nie wiem czym podniecają sie w piekarni...... buda jak buda tez nie wiem. zapytaj Jona Cartera, albo Lottie, albo Andy'ego z Groove Armady albo Barry'ego Ashwortha. bo tez sie podniecaja. ok, wiem czym, bo mowili: entuzjazmem, kontaktem z ludzmi i tancami do rana. ponoc tak jak kiedys w Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: selecta Jak to jest?. IP: *.chello.pl 04.09.02, 11:06 ...wszyskie wypowiedzi krytyczne - chodzby formułowane przez osoby uczęszczające często do klubów - są stosunkowo stonowane, na poziomie i merytorycznie celne a wszelakie "riposty" superklubowiczów to jakiś schizofreniczny bełkot...? Ci obrońcy zjawiska pseudoclubbingu(gdzie on jest skoro klub jest jeden i jako monopolista pozwala sobie na rózne mniejsze lub większe - ale seryjne - uchybienia( w blasku neonu "jestem najlepszy"). Co wiedzą ci ludzie ? że wejdą do klubu? Większośc z nich 3-4 lata temu tam by nie została wpuszczona za chiny ludowe! piekarnia przeżywała potem taki kryzys w wyniku działalności muzy, h2o i paru innych miejsc, że regularnie świeciła pustkami...rozluzniła więc normy selekcyjne i skorzystała na tym, że wczesniej wymienione kluby zniknęły z mapy miasta...Że dje chwalą klub? oni chwalą was czyli nas polaków - bo jak sobie wypijemy i strzelimy co nieco to jesteśmy w swiatowej czołówce baletmistrzów...(widzieliscie kiedyś jak idiotycznie tańcza niemcy?) a ile maja zajebistych klubów - skoczcie do berlina i posmakujcie klimacików stern radio i wmf chociażby...elita!tfu - ile z was ma w rubryce miejsce urodzenia dwuczłonową nazwę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trisss Re: Jak to jest?. IP: *.bas.roche.com 04.09.02, 11:28 zdenerwowałam się shizofrenicznie i jak napiszę coś konstuktywnego, to mnie zamkną za groźby. sajonara! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KiziaMizia Re: Jak to jest?. IP: *.mok.waw.pl / 192.168.0.* 04.09.02, 18:03 Gość portalu: selecta napisał(a): > > > ...wszyskie wypowiedzi krytyczne - chodzby formułowane przez osoby > uczęszczające często do klubów - są stosunkowo stonowane, na poziomie i > merytorycznie celne a wszelakie "riposty" superklubowiczów to jakiś > schizofreniczny bełkot...? Ci obrońcy zjawiska pseudoclubbingu (gdzie on jest > skoro klub jest jeden i jako monopolista pozwala sobie na rózne mniejsze lub > większe - ale seryjne - uchybienia( w blasku neonu "jestem najlepszy"). Co > wiedzą ci ludzie ? że wejdą do klubu? Większośc z nich 3-4 lata temu tam by nie > > została wpuszczona za chiny ludowe! piekarnia przeżywała potem taki kryzys w > wyniku działalności muzy, h2o i paru innych miejsc, że regularnie świeciła > pustkami...rozluzniła więc normy selekcyjne i skorzystała na tym, że wczesniej > wymienione kluby zniknęły z mapy miasta...Że dje chwalą klub? oni chwalą was > czyli nas polaków - bo jak sobie wypijemy i strzelimy co nieco to jesteśmy w > swiatowej czołówce baletmistrzów...(widzieliscie kiedyś jak idiotycznie tańcza > niemcy?) a ile maja zajebistych klubów - skoczcie do berlina i posmakujcie > klimacików stern radio i wmf chociażby...elita!tfu - ile z was ma w rubryce > miejsce urodzenia dwuczłonową nazwę? > Ja mam - Warszawa-Mokotów. I co? Zajdz na ziemie bratku. Chyba ze mieszkasz pod granicą i co tydzień wypad do Berlina uskuteczniasz. Wątpię w to jednak. Byłeś raz. Achy i Ochy. Też byłem. I tam i w lądku. OK. Ale publiki takiej nie ma nigdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry selekcja - wolne zarty... IP: *.chello.pl 04.09.02, 11:16 panieneczka ewidentnie nie zna się na swojej pracy, mówi tylko że się zna ale to popularne zjawisko (oszołomstwo) w piekarni miszmasz społeczny jest absolutny: jest kilku ze światka reklamy, troche 3cio ligowych modelek, paru pismaków sporo pracujacych studentów i sporo dziwnych niewyrosnietych chudzych ludzi (nie wiem może narkotyki biorą)- reszta to tzw. sosik do elit chba im brakuje nieco bo elity chyba nie mają czas na cotygodniowe picie i cpanie aby elitami być ten cały clubbing to chyba niezła przykrywka aby grupowo odreagowac kompleksy wywższąszajac sie nad innymi - mniej cool. A selekcjoner to symbol tego zjawiska - pani joasiu skąd pani mieszka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSIA Re: selekcja - wolne zarty... IP: 10.96.1.* 04.09.02, 11:19 POPIERAM POPIERAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10000% RACJI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry Re: selekcja - wolne zarty... IP: *.chello.pl 04.09.02, 11:36 Gość portalu: jerry napisał(a): > > > panieneczka ewidentnie nie zna się na swojej pracy, mówi tylko że się zna ale > > to popularne zjawisko (oszołomstwo) w piekarni miszmasz społeczny jest > absolutny: jest kilku ze światka reklamy, troche 3cio ligowych modelek, paru > pismaków sporo pracujacych studentów i sporo dziwnych niewyrosnietych > chudzych ludzi (nie wiem może narkotyki biorą)- reszta to tzw. sosik > do elit chba im brakuje nieco bo elity chyba nie mają czas na cotygodniowe > picie i cpanie aby elitami być > ten cały clubbing to chyba niezła przykrywka aby grupowo odreagowac kompleksy > wywższąszajac sie nad innymi - mniej cool. A selekcjoner to symbol tego > zjawiska - pani joasiu skąd pani mieszka? ZAPOMNIAŁEM DODAĆ, ŻE ZNALEŻĆ TAM MOZNA RÓWNIEZ MŁODOCIANY JAK I NIECO STARSZY ELEMENT PRZESTĘPCZY A NA JEDNEJ Z CZOŁOWYCH IMPREZ W TYM ROKU WIDZIAŁEM 3 RUSKIE PROSTYTUTKI Z PANEM ALE WYSZLI PO JAKIMS CZASIE BO TŁOCZNOBYŁO - PANI JOASIU GDZIE W TAKIM RAZIE KRYTERIA I NOS SELEKCJONERA? Odpowiedz Link Zgłoś
sonia6 Re: selekcja - wolne zarty... 04.09.02, 21:43 DOKŁADNIE DOKŁADNIE TAK!!!!!!! właśnie skąd Pani mieszka........? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilka Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.it.pl 04.09.02, 11:01 No nie moge....ten artykul mnie zalamal....chodzilam przez jakis czas do piekarni, a ostatnio do Utopii i mimo, ze nie mialam problemow z wejsciem, to samo zjawisko selekcji jest dla mnie zenujace!!!! Jeszcze jestem w stanie zrozumiec klub Utopia, bo jest on stworzony dla bardzo specyficznego i poniekad zamknietego srodowiska i jestem w stanie zrozumiec, ze geje lubia bawic sie w swoim towarzystwie, natomiast sposob w jaki przeprowadzana jest tam selekcja( masz minute by mnie rozbawic) jest nie do przyjecia!!!!!!!! "Zrob z siebie kretyna to moze Cie wpuszcze" - zenujace. Mimo, ze sama sie z tym jeszcze nie spotkalam, to wiecej sie tam nie wybiore, chociaz musze przyznac, ze zawsze sie tam swietnie bawilam. Co do piekarni....nie wiem kogo Aska chce oszukac - chyba sama siebie, bo w zadnym innym warszawskim klubie nie ma takiej ilosci snobow ( w tym takze tych pod krawatem) jak wlasnie tam. Oczywiscie mozna tez tam spotkac tych prawdziwych klubowiczow, lecz niestety gina oni w tlumie ludzi showbiznesu, reklamy itp. Polecam Organze - calkiem mile imprezy, choc ostatnio strasznie tloczno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mogarycz Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: 217.11.143.* 04.09.02, 11:45 Jeszcze raz zwracam uwagę na pewien istotny fakt. Przecież cytowany w tym artykule Niepełnosprawny wypowiadał się o MUZIE !!!!!!! a nie o Piekarni !!!!! Tak tylko, dla wyjaśnienia, bo plotka ma wstrętną siłę :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KiziaMizia Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc IP: *.u.mcnet.pl 05.09.02, 13:19 Gość portalu: Lilka napisał(a): > No nie moge....ten artykul mnie zalamal....chodzilam przez > jakis czas do piekarni, a ostatnio do Utopii i mimo, ze nie > mialam problemow z wejsciem, to samo zjawisko selekcji jest dla > mnie zenujace!!!! Jeszcze jestem w stanie zrozumiec klub Utopia, > bo jest on stworzony dla bardzo specyficznego i poniekad > zamknietego srodowiska i jestem w stanie zrozumiec, ze geje > lubia bawic sie w swoim towarzystwie, natomiast sposob w jaki > przeprowadzana jest tam selekcja( masz minute by mnie rozbawic) > jest nie do przyjecia!!!!!!!! "Zrob z siebie kretyna to moze Cie > wpuszcze" - zenujace. Mimo, ze sama sie z tym jeszcze nie > spotkalam, to wiecej sie tam nie wybiore, chociaz musze > przyznac, ze zawsze sie tam swietnie bawilam. Co do > piekarni....nie wiem kogo Aska chce oszukac - chyba sama siebie, > bo w zadnym innym warszawskim klubie nie ma takiej ilosci snobow > ( w tym takze tych pod krawatem) jak wlasnie tam. Oczywiscie > mozna tez tam spotkac tych prawdziwych klubowiczow, lecz > niestety gina oni w tlumie ludzi showbiznesu, reklamy itp. > Polecam Organze - calkiem mile imprezy, choc ostatnio strasznie > tloczno Od buractfa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznośc 04.09.02, 12:21 zastanawiam się nad terminem 'klub'. knajpa, to knajpa, są podane godziny otwarcia, więc mogę wchodzić na ten obszar w tych godzinach i kupować tam rzeczy, które są w ofercie handlowej. a nawet inaczej, godziny 'urzędowania' knajpy są ofertą handlową i nikt nie ma prawa zabraniać mi wejścia. jest to zwyczajne naruszenie prawa. oczywiście naruszanie porządku, awatury, burdy pijackie to już osobna kwestia. natomiast club powinien mieć przed wejściem napis 'teren prywatny, wstęp tylko dla członków klubu, za okazaniem księżeczki' i tyle. nie ma nieporozumień, pretensji. taki klub oczywiście wcześniej musi sprawdzić kandydata. stan uzębienia, ekg, rentgen, kał, mocz, krew, odporność na stres, badanie koncentracji, testy sprawnościowe, testy na obecność kompleksu edypa. badanie przeszłości: czy w dzieciństwie często się onanizował, czy ciągnął dziewczynki za warkoczyki, czy należał do 'solidarności', itd itp. taka scenka: grupa znajomych idzie do klubolandu, wszyscy wchodzą, tylko jeden chłopak ma zakaz wstępu. pani selekcjonej swoim szóstym zmysłem odgadła, że ów petent ma poważne uchybienie - nie zacerowana prawa skarpetka. on się starał, chciał byc luzakiem , chciał być cool, a tu taki obciach. znajomi myślą co tu teraz zrobić - wchodzić czy nie. on oglądał wcześniej filmy amerykańskie i tam byla scenka, kiedy ranny żołnież mówi do swoich kolegów 'idźcie idaj, zostawcie mnie tutaj, ratujcie swoją skórę'. tak, to było bardzo szlachetne, piękne, wzruszające. więc nasz bohater spod 'piekarni' niczym rejtan, niczym pan wołodyjowski rzecze:' wchodźcie sami, bawcie się dobrze, ja tu zostanę'. i odszedł na ławeczkę w parku, zasłonił twarz rękami i gorzko zapłakał. i po co takie tragedie stwarzać? jak by miał legitymację 'odjazdowy klubowicz' taka sytuacja nie miałaby miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: Plastików nie wpuszczam w ladnych okolicznośc IP: 217.197.165.* 04.09.02, 12:59 Z wypowiedzi powyzszych wynika: - ci co bywaja czesto sa zadowoleni. - ci co nie bywaja lub zostali niewpuszczeni nie sa zadowoleni. Ech, zycie, zycie (jest nowela). Odpowiedz Link Zgłoś