Dodaj do ulubionych

Nienawidzi

16.10.09, 18:57
Rzuciłem ją ponad miesiąc temu.
Chciała zrozumieć. Więc wyjaśniałem łopatologicznie.
Stwierdziła że kocha i chce spróbować jeszcze, że nie miała
świadomości moich potrzeb.

Poprosiłem o czas do namysłu.

Zdecydowałem że nie, nie mam już siły, koszmarnie się nie
dogadujemy, czuję się źle taktowany, często jestem nieszczęśliwy i
wolę już być sam, a ten związek będzie miał podobne problemy za rok
i dwa. Nie jesteśmy aż tak mlodzi, by ryzykować dalszą stratę czasu.

Wysyła SMS-y, że mnie nienawidzi. Żałuje iż mnie poznała. Że ma
depresję i nie chę jej pomóc. Że nikt mnie nie zaprosi na jej
pogrzeb. Życzy mi bym kochał i został porzucony i cierpiał jak Ona.
Że 3 lata stracone i ma uraz do ludzi. Czy jestem zadowolony z
siebie.

Czy kobiety zostawione - nie dla innej, tylko z powodu że wg drugiej
strony jest niedobrze i nie warto już nawet próbować dalej - reagują
takim atakiem nienawiści? :(
Boli, ale nie odpisuję Jej by nie nakręcać spirali.
Obserwuj wątek
    • murzynier Re: Nienawidzi 16.10.09, 19:05
      pochmurniak napisał:

      > Boli, ale nie odpisuję Jej by nie nakręcać spirali.

      zamiast cieszyć michę, że się jej pozbyłeś i iść w tango miałczysz tu na forum,
      że boli mamałygo

      weź się w garść
      • julcia_bleble Re: Nienawidzi 16.10.09, 19:08
        niektore z nas tak wlasnie maja. Coz..ma uraz do Ciebie kolego i
        jest zla jak osa. Najchetniej to pewnie wkopalaby Ci niezle..
      • real_mayer Re: Nienawidzi 16.10.09, 19:08
        No ale jak ona naprawdę sobie coś zrobi? Tak dla zasady?
        • zniespodzianka Re: Nienawidzi 16.10.09, 19:13
          Jej zachowanie jest dowodem na to, że podjąłeś słuszną decyzję.
    • sumire Re: Nienawidzi 16.10.09, 19:10
      i mamy Ci odpowiedzieć w imieniu wszystkich kobiet? ;) trochę jesteśmy różne, więc jedne reagują atakiem nienawiści i histerią, a inne cierpią po cichu. zazwyczaj jednak żadna nie życzy dobrze facetowi, który ją porzucił, przynajmniej przez jakiś czas. spodziewałeś się, że podziękuje?...
      • grosik68 Re: Nienawidzi 16.10.09, 19:37
        No bo jak niektore kobiety kochaja i zostaja porzucone, to pozniej nienawidza i
        wolal, zeby facet byl przynajmniej 10 razy bardziej nieszczesliwy niz one.
        Teraz tylko czas.
        • pochmurniak Re: Nienawidzi 16.10.09, 19:47
          Mogła by się np. zastanowić czemu wolę być sam niż z Nią (a nie mnie
          za to nienawidzić).
          Bo albo mam dobre powody i Ona musi się zmienić, albo mam słabe
          powody i wtedy powinna docenić fakt że nie będzie ze mną tracić
          czasu.
          • sumire Re: Nienawidzi 16.10.09, 20:03
            zdradzę Ci sekret - musi minąć trochę czasu, żeby człowiek kopnięty w zadek przez ukochanego/ukochaną zaczął się zastanawiać na chłodno :) najpierw musi przejść fazę wycia w poduszkę lub życzenia Ci wszystkiego najgorszego, lub jedną i drugą ;)
            sorry, no. nie ma bata.
      • aurelia_aux Re: Nienawidzi 16.10.09, 23:16
        Przepraszam Cię bardzo:) ja zawsze dobrze życzę facetom którzy mnie zostawili,
        bez wyjątku:)
    • fora_ze_dwora Re: Nienawidzi 16.10.09, 19:47
      Weź jej odpisz i mnie nie wk...wiaj.
      Właśnie to jest najgorsze w was - wy uważacie, że jest okej,
      pozbyłem się balastu, spadam na szczaw a ty sobie poradzisz
      mała,przejdzie ci.
      Byłeś z nią trzy lata, zerwales - okej, namysliłeś się ze nie -
      okej. ale bądź uczciwy i tez pomóż jej się odnaleźć w tej sytuacji.
      nie można nagle powiedzieć żegnam i zniknąć bez słowa, bo to jest
      nieszanowanie uczuc drugiego człowieka (który był najblizszy kupe
      czasu) i traktowanie go jak rzecz.
      Łatwo jest się zawinąć, trudnej pomóc kobiecie przejść przez to tak,
      by nie czuła się jak przedmiot, który się zużył więc wyrzuca sie go
      na śmietnik.
      Nie mówie, żebys do niej dzwonil codziennie, czy chodzil z nia do
      knajpy na powazne rozmowy. Ale odpisz na smsa, odpisz na mejla choć
      pare słów. Twoje milczenie jeszcze bardziej ją dobija, uwierz mi.
      Nikt nie chce, by z dnia na dzień ktoś mu znikał z życia (chyba, że
      w sytuacjach skrajnych typu bicie, zdradzanie). Ona ma takie stany,
      bo Cię kocha jeszcze. Więc uszanuj to, nie wymagaj od niej, że ona
      obudzi się jutro i pomyśli: jak cudownie, zaczynam nowe życie - i
      zapomni o Tobie.
      Jeśli nie chcesz, by naprawdę nie czuła jakiejś ogromnej niechęci,
      odezwij się od czasu do czasu. Ona wie, że nic już z tego nie
      będzie, ale to milczenie z Twojej strony może być okropne i
      dodatkowo raniące. trzeba krok po kroku, jeśli dziewczyna się czuje
      tak bardzo skrzywdzona. Z powodu milczenia byłego partnera, osoba
      która jeszcze kocha ma naprawdę glupie mysli czasem. Więc pomóż jej
      też się odnaleźć, nie lekceważ do końca.



    • kadfael Re: Nienawidzi 16.10.09, 19:52
      To jest ta dziewczyna, która mieszkala z siostrą? No cóz wygląda na
      to, że chciała mieć ciastko i zjeść ciastko. Chyba dobrze zrobiłeś.
      • fora_ze_dwora Re: Nienawidzi 16.10.09, 20:00
        pochmurniak to ta dziewczyna uzalezniona od siostry?
        a po rozmowie dalej nie chciała sie wyprowadzić? zamieszkać z Tobą?
        jeśli chciała.....
        może daj jej szansę, co.......
        • pochmurniak Re: Nienawidzi 18.10.09, 13:04
          Właśnie o to chodzi, że już nie mam siły na dawanie szans. :(

          Po rzuceniu nagle zrobiła zwrot o 180 stopni, stwierdziła że nie
          miała pojęcia, że to dla mnie takie ważne poznać po 3 latach
          rodziców, poznać jakieś jej koleżanki. Że wcale nie jest uzależniona
          od siostry i dobrze wie, że jej miejsce jest przy facecie, chce mieć
          rodzinę, a mieszkanie z siostrą i jej chłopakiem przedłużała bo chce
          się tym jeszcze "nacieszyć" póki może.
          Na zarzut że ja musiałbym ew. dziecku kupować mięso (skoro mi nie
          chce) obraziła się, że mam ją za złą matkę i stwierdziła że dziecku
          kupi, a mi nie kupi bo sam sobie mogę kupić. Ostatecznie pierwszy
          raz kupiła mi szynki za 50zł/kg i ostentacyjnie wręczyła jak to
          mięso jest dla mnie ważniejsze od niej, gdy odbierała zimowe kurtki
          przechowywane u mnie od poprzedniego sezonu.
          Oczywiście dopiero po rzuceniu pierwszy raz na baczność z rana
          telefon z życzeniami na Dzień Chłopaka. Kto wie, może i pierwszy raz
          wyśle jakieś życzenia na Święta? ;(

          Przedwczoraj nienawidzi, wczoraj tęskni, dziś SMSuje że kocha i "nie
          poradzi sobie z tym bez psychotropów". Zarzuca, że jestem jedyną
          osobą która ma o niej złe zdanie - mogę w to uwierzyć, jest urokliwa
          i sympatyczna.
          W to że jest w fatalnej kondycji psychicznej też mogę uwierzyć, bo
          nawet "normalnie" była wiecznie zmęczona życiem. Gdy się poznaliśmy
          i się zakochałem była bezrobotna, pisaliśmy jej CV, pocieszałem że
          znajdzie pracę i się polepszy. Pracę znalazła, zamieniła jedne
          stresy na inne...
    • nutriss Re: Nienawidzi 16.10.09, 20:04
      tak dokładnie zwłaszcza ,jeżeli KOCHA.

      mała dygresja-takie odwety to nie do płci przypisane są
      (kobiety) ,faceci też "potrafią"


      "Upadamy,wtedy gdy nasze życie przestaje być codziennym
      zdumieniem"...
    • hermina25 Re: Nienawidzi 16.10.09, 20:05
      Rany,straszna ta Twoja baba...
      Jak mnie facet olał po 5 latach,to całkowicie zerwałam z nim kontakt-usunęłam z
      telefonu,maila,gg.Wszystkie wspólne pamiątki (prezenty,zdjęcia etc) schowałam do
      pudła i wyniosłam na strych (do tej pory tam są ;) )
      Zniknęłam go ze swojego życia i za wszelką cenę unikałam
      kontaktu...Udawałam(teraz wiem,że także przed sobą),że radzę sobie z tym
      wszystkim rewelacyjnie.Spotkałam go tydzień później na imprezie i nie mógł się
      biedaczek nadziwić,jak to ja tak świetnie się trzymam i wyglądam :)
      A Twojej ex ,ewidentnie brakuje ambicji i honoru :/
    • li_lah Re: Nienawidzi 16.10.09, 21:45
      po 1, tej dziewczynie brakuje honoru i instynktu samozachowawczego.
      po 2. ona stosuje pewnego rodzaju manipulacje. Robi z siebie biedną ofiarę,
      straszy, ze sie zabije, ze ma depresje, wszystko to, abys czuł się winny.
      zamiast pogodzić sie z faktem, ewentualnie rozmawiać z tobą jak normalna dorosła
      kobieta zachowuje sie jak 13 letnia gowniara.

      mialam do czynienia z przypadkiem podobnym, tylko, ze nie bylam z nim w związku!
      1.zrzucał na mnie odpowiedzialnosc za swoje zle samopoczucie (nie chcialam
      zostać jego dziewczyną) tu wymieniał m.in, że powinnam wiedzieć, ze on byl
      leczony, chory, ze ma problemy emocjonalne, ze to, ze tamto, najpierw faktycznie
      prawie mu sie udalo, potem na zimno przeanalizowalam sytuacje. Uswiadomilam
      sobie jak bardzo mną probowal manipulować. jak ze mną rozmawial to mialam
      wrazenie ze mam do czynienia z wariatem, jak przyjrzalam sie jego rozmowo z
      kolegami, siostrą matką, to 100% normalności. WTF?

      2.zaczely sie schizy, ze ktos sie wtrąca miedzy nas, (nie bylismy parą)

      3, co mozesz zrobic? to co ja: dać na wstrzymanie i nie odpisywać na smsy typu
      "zabije sie, mam depresje to twoja wina i tym podobne"
      nie wątpie ze moze miec depresje, ale miliony ludzi się rozstają i jakos muszą z
      tym zyć. nie wkręcaj się w to, bo bedzie gorzej.
      jesli zacznie dyskutowac z tobą normalnie bez szantażu emocjonalnego ok,
      rozmawiaj, pomoż, jak wolisz.
      dla przykladu na mnie bardzo odbily się jazdy tego gościa, ale szybko się z tym
      uporałam. zlewka na to i w tej chwili gosc zachowuje sie normalnie.
      • nanai11 Re: Nienawidzi 16.10.09, 21:50
        Na pogrzeby się nie zaprasza.
    • stoerungsquelle Re: Nienawidzi 16.10.09, 21:49
      nienawisc to bardzo indywidualna sprawa, polaczona z innymi emocjami i
      rozchwianiem to mieszanka wybuchowa

      ---
      Yes, we can - możemy wypromować Polskę i czytanie, wzbudzić fale entuzjazmu
      większe od tych twilightowych! Przeczytaj "Lovefool" włoskiej autorki Amalii
      Angellinni
      www.scholar-online.pl/viewpage.php?page_id=126
    • wyssana.z.palca Re: Nienawidzi 16.10.09, 21:50

      z tego forum wynika ze owszem, sporo jest kobiet, ktore tak reaguja.
      acz, skoro wyjasniles jej lopatologiczne dalczego nie chcesz z nia
      byc (bo najgorsze sa niedomowienia, niewiadome) to bym sie nie
      przejmowala. poplacze, poplacze i jej przejdzie.
    • deczko Re: Nienawidzi 16.10.09, 22:15
      Zrozum, ona chce miec Ciebie wylacznie na swoich warunkach. czyli ty wracasz do
      niej, a ona dalej mieszka z siostra i cieszy miche, ze ma chlopaka na pokaz i
      okazjonalne wyjscia. Siostra kiedys musi ze swoim chlopcem pobyc sam na sam,
      wiec wtedy jestes potrzebny.
      Gdyby sie chciala zmienic, na pewno próbowałaby zrozumiec Twoje racje, a ona
      pisze cos o pogrzebach i nienawisci. To niedojrzala emocjonalnie panna, ktora
      zycie Tobie zmarnuje jak do niej wrocisz.

      Badz silny i nie wchodz dwa razy do tej samej wody.
    • princess_yoyo Re: Nienawidzi 16.10.09, 22:20
      hell hath no fury as a woman scorned!!
      potwierdzam na swoim przykladzie chociaz osobiscie uwazam ze smsy
      tego typu sa zalosne. mozesz miec tylko nadzieje ze szybko jej
      przejdzie albo sie znudzi.
    • cich-awoda Re: Nienawidzi 16.10.09, 22:45
      jeśli dopiero w momencie rozstania powiedziałes jej to, co nie
      pasowało ci od dawna - to sorry, ma prawo czuć, że straciła 3 lata.
      jak miała się zmienić, jesli wcześniej nie dawałeś żadnych znaków?
      postawiłes ją przed faktem dokonanym
      a jeśli były wcześniej jakieś rozmowy na ten temat i nic z tym nie
      robiła- to trudno, jej strata. natomiast nie wiem co lepsze - czy
      totalna olewka jaką jej teraz stosujesz, czy jednak sms od czasu do
      czasu. takie smsy to często nadzieja, że szukasz kontaktu, a
      przynajmniej go nie odmawiasz
    • skarpetka_szara Re: Nienawidzi 16.10.09, 22:51
      Czytajac Twoj pierwszy watek tutaj -pare miesiecy temu -
      stwierdzilam ze wasza relacjia jest chora. Teraz widze ze mialam
      racjie.
    • stinefraexeter Re: Nienawidzi 17.10.09, 10:16
      Daj sobie i jej trochę czasu, bo na razie dominują emocje.

      Ignoruj, nie daj się wciągnąć w tę grę. Dla dobra was obojga powinniście zacząć
      nowy rozdział w życiu. Jako para zakręciliście się za bardzo i nawet dogadać się
      nie mogliście.

      Zapomnij, na smsy nie zwracaj uwagi, ani nie odpisuj. Ona chce cię wziąć na
      litość, a to nie ma sensu. Odetchnij i szukaj szczęścia.
      • pochmurniak212 Re: Nienawidzi 06.09.25, 18:10
        Epilog: to ja się potem rozsypałem psychosomatycznie (niełatwo zabić miłość, okazuje się) i spędziłem lata na lekach. Gdy byłem na dnie odezwałem się do niej i zafundowaliśmy sobie jeszcze więcej dramy, po której ją znienawidziłem.
        A potem ona była w kryzysie i się odezwała do mnie i od nowa.
        Wiele lat najgłupszej metody marnowania życia i podstawowych problemów komunikacyjnych ever.
        • chocolate_dog123 Re: Nienawidzi 06.09.25, 20:07
          Jak się ma problemy z komunikacją to trzeba się cofnąć do przedszkola.
        • okruchlodu Re: Nienawidzi 06.09.25, 22:34
          pochmurniak212 napisał:

          > Epilog: to ja się potem rozsypałem psychosomatycznie (niełatwo zabić miłość, ok
          > azuje się) i spędziłem lata na lekach. Gdy byłem na dnie odezwałem się do niej
          > i zafundowaliśmy sobie jeszcze więcej dramy, po której ją znienawidziłem.
          > A potem ona była w kryzysie i się odezwała do mnie i od nowa.
          > Wiele lat najgłupszej metody marnowania życia i podstawowych problemów komunika
          > cyjnych ever.

          Podobno każde doświadczenie jest szansą albo lekcją. Lubię to podejście bo zakłada, że 'wszystko jest po coś'. Moze więc nie zmarnowałeś czasu ale poznałeś swoje potrzeby, granice, podciagnąłeś w tej komunikacji. Może dodatkowo coś fajnego odkryłes, doświadczyłeś?

          A nie kładziesz się jeszcze do grobu, zeby mówić o zmarnowanym życiu?
        • baenzai Re: Nienawidzi 07.09.25, 14:20
          Chyba pierwszy raz widzę wykopanie starego wątku, które faktycznie ma jakiś sens. :)

    • astrologiacompl Re: Nienawidzi 13.09.25, 17:47
      Myślę, że jej reakcja wynika bardziej z bólu i poczucia odrzucenia niż z realnej nienawiści. Kiedy ktoś zostaje porzucony, zwłaszcza po kilku latach, często pojawia się złość, żal i szukanie winnego – to naturalny etap żałoby po związku. Te mocne słowa, które Ci pisze, są raczej wyrazem rozpaczy niż chłodnych osądów. Dobrze robisz, że nie odpisujesz i nie wchodzisz w tę spiralę emocji – czas i dystans dadzą jej szansę ochłonąć, a Tobie pozwolą pozostać przy swojej decyzji bez dodatkowych ran.

      Horoskop Partnerski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka