Dodaj do ulubionych

wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojego kum

20.09.05, 23:07
a to bylo tak: moj mezus wyjechal na kolejne szkolenie, a w miescie gdzie
przebywa mieszka jego najlepszy kumpel ze studiow. Wlasnie poszedl go
odwiedzic i sie polaczyl w necie z jego kompa.
Wiemy od dawna ze koles pisze ksiazke o "zyciu", ale on nikomu nie chce jej
pokazac.
Nie wiedzialam ze to takie proste, koles po prostu sobie poszedl sie czyms
zajac, a moj mezus w tym czasei wykradl ta ksiazke i mi ja podeslal.
Ale mam lekture, na cala noc starczy!! :)) Nie wiedzialam ze takie smieszne
rzeczy powypisywal, siedze, czytam to, i zrywam boki :))) Ekran zapluty :))
Kompletnie!!
Obserwuj wątek
    • juleczka4 Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 20.09.05, 23:11
      Oj nie ładnie nie ładnie :ppp Podeślij kawałek też się pośmieje :ppp :DD A
      teraz mi ta poczta głupia nie działa wrrrr....
      • agnieszka_ka Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 20.09.05, 23:20
        po francusku :(:( Moj maz to francuz, i jego koledzy tez.
        Zaluje strasznie, bo boki zrywam, autentycznie!! Ale jak prztlumacze, to to juz
        nie bedzie takie smieszne.

        Ta ksiazka to generalnie zbior niezaleznych anegdot z roznych tematow
        zyciowych. (najwiecej o relacjach mezczyzna - kobieta)

        Teraz trafilam na kawalek, jeszcze nie skonczony, o ulatwianiu zycia
        codziennego (cala seria bedzie, z tego co widze), i jest o pralce: w domu
        czlowieka ktory ulatwil sobie zycie powinny znajdowac sie dwa duze otwory,
        jeden czarny drugi bialy. Otwory tkwia w scianie i posiadaja zbiorniki, sa
        polaczone z pralka. Do czarnego otworu wrzucamy czarna bielizne, do bialego
        jasne kolory. Otwory wyposazone sa w czujniki wagi i objetosci. Kiedy otwor sie
        napelnia, uruchamia sie automatyczny system przekazywania bielizny do pralki,
        ktora rowniez automatycznie sie wlacza. :))

        I tego typu bzdury. :))
        • juleczka4 Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 20.09.05, 23:25
          ehehe !!! To szkoda , że po fracusku bo ja w tym języku to ani rusz :( W takim
          razie miłej lektury życzę i wesołej nocki :DD Ja ide spać bo rano nie wstane, a
          ten przeklęty budzik będzie dzwonić już o 5:30 :((
    • listek_a Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 07:17
      No to niezła chamówe zrobiliscie!!
      • bolek_rz Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 09:10
        listek_a napisała:

        > No to niezła chamówe zrobiliscie!!

        Listku wyjełas mi to z ust normalnie.... chamstwo troche...
    • six_a Re: TĘSKNIĘ za Rachelą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;) nt 21.09.05, 09:03

    • trzydziecha1 Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 09:15
      To tak naprawdę kradzież czyjejś własności (dokładnie to własnosć intelektualna
      sie nazywa).
      • agnieszka_ka Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 09:44
        no to co! a ile sie usmialam jak to czytalam!
        To nie sa jakies intymne zwierzenia, ani zaden pamietnik, nie dramatyzujcie
        tak.
        To ksiazka - komedia.
        • six_a Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 09:45
          komedia to będzie, jak się dowie, że mu rąbnęliście książkę.
          • agnieszka_ka Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 09:49
            nie dowie sie
            Zreszta nie sadze zeby sie obrazil. On nie z tych.
            Nie chcial tej ksiazki nikomu pokazac tylko dlatego ze jak mowil, jeszcze nie
            jest skonczona. I mowil ze jak ja skonczy i da nam przeczytac to bedziemy mieli
            ubaw.
            Mowie, tam nie ma nic intymnego.
            Znalazlam nawet kawalek o sobie :)) Tylko zmieniono mi imie :))
            • six_a Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 09:51
              jak słowo daję, że tęsknię za Rachelą!!!!!!!!!!!!!!
            • sumire Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 09:56
              No ale nie chciał. I o to chodzi.
              • agnieszka_ka Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 10:01
                ale miejmy nadzieje ze sie nie dowie ;)
                A ta ksiazka jest naprawde super :))
        • bolek_rz Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 09:50
          No ale skoro autor nie chciał jej pokazywac nikomu to trzeba bylo to uszanowac.
          Pisanie ksiazki to jest cos bardzo intymnego chyba i niezaleznie czy to komedia
          czy cos innego. Jak dla mnie to chamstwo...
    • dulce3 Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 10:03
      ja bym się na Was bardzo obraziła. To nie jest w porządku. Pomijam to, że ja
      wykradliście i czytacie, ale jak widac puszczasz to dalej w swiat... Chamówa!
      • agnieszka_ka Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 10:09
        puszczam dalej w swiat bo ten kolega to FRANCUZ, nigdy sie nie dowie ze poszlo
        cos w swiat.
        • six_a Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 10:12
          czyli jak kolega francuz to go mozna wydymać, a jak polak to nie?
          o co zakład, że twój mąż się sypnie w rozmowie z kolegą?
          • agnieszka_ka Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 10:13
            nie sypnie sie, 100%, nie ma szans. Jak ktos sypnie to ja. Ale bede sie
            pilnowac.
        • dulce3 Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 10:13
          Przepraszam Cie ale dla mnie to nie jest wytłumaczenie. Po prostu są pewne
          zasady, których sie nie łamie. On kiedys skonczy ta ksiazke i Wam jako
          najlepszym znajomym z usmiechem na twarzy przyniesie ja w prezencie, a Wy
          bedziecie musieli udawac jakieto dla Was zaskakujace i nowe odkrycie. Po co
          tak? Nie można zaczekac?
          • agnieszka_ka Re: wlasnie podkradlam ksiazke pisana przez mojeg 21.09.05, 10:18
            Fakt, nad tym sie nie zastanowilam.
            Bedzie glupio jak nam ja da w prezencie a my juz ja znamy :)

            Ale z drugiej strony, cala nasza paczka marzy o dorwaniu tej ksiazki, a my
            nikomu innemu nie powiemy ze ja mamy :)) WIec tacy do konca zepsuci nie
            jestesmy.
            Poza tym, to byla wielka okazja, byc przy jego kompie, widziec to i nie
            otworzyc. Stalo sie, podkradlismy. To byla szybka i nieprzemyslana decyzja.
            Duzo bardziej bylo przemyslane czy ja otworzyc i przeczytac, czy nie.
            Nie wytrzymalismy. :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka