agnieszka_ka
20.09.05, 23:07
a to bylo tak: moj mezus wyjechal na kolejne szkolenie, a w miescie gdzie
przebywa mieszka jego najlepszy kumpel ze studiow. Wlasnie poszedl go
odwiedzic i sie polaczyl w necie z jego kompa.
Wiemy od dawna ze koles pisze ksiazke o "zyciu", ale on nikomu nie chce jej
pokazac.
Nie wiedzialam ze to takie proste, koles po prostu sobie poszedl sie czyms
zajac, a moj mezus w tym czasei wykradl ta ksiazke i mi ja podeslal.
Ale mam lekture, na cala noc starczy!! :)) Nie wiedzialam ze takie smieszne
rzeczy powypisywal, siedze, czytam to, i zrywam boki :))) Ekran zapluty :))
Kompletnie!!