Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    bez stanika?

    23.05.07, 10:12
    Co myślicie o chodzeniu w upały bez stanika pod bluzeczką? Mam mały biust i
    wydaje mi się, ze spokojnie mogłabym pozbyć się tego ucisku w największe
    upały, jednak zastanawiam się, czy to aby nie jest uważane za nieeleganckie?
    Nie do pracy, ale powiedzmy na zakupy, spacer, do pubu.
    Obserwuj wątek
      • clockwork.orange Re: bez stanika? 23.05.07, 10:18
        ja nie lubie bez, bo mi niewygodnie a poza tym sterczace pod bluzka sutki
        wywoluja zbyt wiele meczacych reakcji. ale mysle, ze to indywidualna sprawa-
        oczywiscie nie liczac pracy itp.
        • naels Re: bez stanika? 23.05.07, 11:03
          "Razi" to moze niewlasciwie slowo. Nie chodzi o to, ze sie oburzamy, mdlejemy,
          dostajemy spazmow i histerycznie krzyczymy "Idz precz, szatanie!" na widok
          sutkow przeswitujacych spod bluzki. Jest to po prostu nieeleganckie i w zlym
          guscie, tak jak np. przyjscie na przyjecie w brudnych butach. Inna sprawa, ze
          nikt nie ma obowiazku wygladac elegancko 24 godziny na dobe, zwlaszcza np. na
          dzialce w sezonie urlopowym.

          Mi sie czasami zdarza chodzic w lecie bez stanika; mam np. takie dwie koszulki
          na ramiaczkach z dodatkowa, sciagnieta u dolu gumka warstwa materialu na
          biuscie, obie ciemne, do ktorych biustonosza ewidentnie nie potrzeba.
          • aiczka Re: bez stanika? 24.05.07, 14:24
            > Mi sie czasami zdarza chodzic w lecie bez stanika; mam np. takie dwie koszulki
            > na ramiaczkach z dodatkowa, sciagnieta u dolu gumka warstwa materialu na
            > biuscie, obie ciemne, do ktorych biustonosza ewidentnie nie potrzeba.
            Czy kupowałaś je w Polsce? Jeśli tak, to czy mogę zapytać w jakim sklepie/jakiej
            są firmy? To bardzo dobry patent, niestety swoje "egzemplarze testowe" kupiłam
            daleko od domu.
            • naels Re: bez stanika? 24.05.07, 15:07
              > są firmy? To bardzo dobry patent, niestety swoje "egzemplarze testowe" kupiłam
              > daleko od domu.
              No wlasnie, ja, niestety, tez - to byl American Eagle Outfitters, a same
              koszulki w tym stylu:
              www.ae.com/web/browse/product.jsp?rcid=womens&scid=cat380157&navroot=womens&productId=1362_8407
              tylko z cokolwiek mniejsza koronka, zdaje mi sie, i jedna cala granatowa, druga
              szarozielona. Niestety, jak dotad nigdzie indziej nie widzialam :-(
              • aiczka Re: bez stanika? 24.05.07, 15:24
                Ja widziałam w Decathlonie. Niestety do wyboru tylko sportowy fason i tylko
                czerń /..\ . Mam na dzieję, że rozpowszechni się ten pomysł. Na początku może
                właśnie w sklepach sportowych.
            • be_lata1 Re: bez stanika? 26.06.07, 14:28
              O bluzeczkach z wbudowanym stanikiem pisała jakiś czas temu kasica na swoim
              blogu stanikomania. Sliczne te bluzeczki ale do nabycia tylko przez internet.
      • iluminacja256 Re: bez stanika? 23.05.07, 10:23
        Nie noszę nigdzie, albo piekielnie rzadko (nigdy nie wiem przez jakie rz/z), a
        już na pewno nie w upał. I nie wywołuję ani dziwnych spojrzen, ani dziwnych
        realcji - małe A.
        • mailenstwo Re: bez stanika? 23.05.07, 10:26
          iluminacja256 napisał:

          > Nie noszę nigdzie, albo piekielnie rzadko (nigdy nie wiem przez jakie rz/z)

          wiesz jak łatwo to zapamiętać? RZ jest bardziej rozlazłe niż Ż, czyli właśnie
          rzadkie:-D
          • capuccino_days Re: bez stanika? 23.05.07, 11:18
            mnie tej zasady nauczyli na bardziej dosłownym przykładzie:)

            a co do stanika, czasem nie zakładam, ale przy upale wydaje mi się to trochę
            mało estetyczne


            mailenstwo napisała:

            > iluminacja256 napisał:
            >
            > > Nie noszę nigdzie, albo piekielnie rzadko (nigdy nie wiem przez jakie rz/
            > z)
            >
            > wiesz jak łatwo to zapamiętać? RZ jest bardziej rozlazłe niż Ż, czyli właśnie
            > rzadkie:-D
            • titta Re: bez stanika? 31.05.07, 20:06
              Dzis bralam udzial w pewnej dyskusji w srodowisku akademickim. Wsrod
              zaproszonych gosci byla kobieta z "takim malym B" troche oklaplym i sterczacymi
              sutkami. Wsumie malo mnie to obchodzi, skoro dobrze sie czuje ale nie wygladalo
              to zbyt elegancko.
              Tak na marginesie-bo trudno mi sie powstzymac :)- jej partnerem w dyskusji byl
              siwiejacy pan w kwiecistej koszulce i ze spineczka we wlosach - uracza pare
              tworzyli. (Tematem bylo finasowanie badan w naukach scislych, nie
              rownouprawnienie, bo to juz jest:)
          • agunia777 Re: bez stanika? 14.08.07, 19:41
            chodzę bez stanika (mam piersi d) jak jestem sama, z rodziną, narzeczonym..w
            domu, na działce, w czasie długiej jazdy samochodem...bo lubię to w lato i tak
            jest mi bardzo swobodnie. Ale do pubu tak bym nie poszła...
      • tishka Re: bez stanika? 23.05.07, 10:30
        coz, ja musze przyznac ze chodze regularnie bez, i wcale nie uwazam tego za
        nieeleganckie, (oczywiscie nie mowie tutaj o pracy), a wrecz czasem spotykam sie
        z okropnie wygladajacymi dziewczynami ktorym spod jakis wycietych bluzek wystaje
        stanik, np. bluzki typu wyciecie na plecach,
      • mausi5 Re: bez stanika? 23.05.07, 11:07
        Ja chodze czesto bez. Nie do pracy, bo o tym tu mowa. Mam ladne B i nie wzbudzam
        zadnych sensacji ani nie uwazam by bylo to nieeleganckie. Oczywiscie nie pod
        biale / przeswitujace koszulki, ale niektore rzeczy wgaldaja lepiej bez niz z
        wystajacym spod nich ramiaczkami badz zapieciem...
      • ensoleillement Re: bez stanika? 23.05.07, 11:30
        Ja również mam ładne B/C i owszem, chodzę. I to właśnie w upały, nie rozumiem
        dlaczego nie? Jest dużo chłodniej. A sterczących sutków to przecież jak jest
        ciepło nie widać...Moim zdaniem nie powinny tego praktykować kobiety o dużym lub
        zaniedbanym biuście. Ale reszta? i bynajmniej nie chodzi mi tutaj o wielkie
        rozlazłe t-sirty, ale dopasowane bluzki, najczęściej bokserki.
          • ensoleillement Re: bez stanika? 23.05.07, 11:55
            Bez obrazy dla nikogo, ale osobiscie uwazam , ze bardzo mały biust duuzo
            apetyczniej wyglada wlasnie podkreslony brakiem stanika w obcislej bluzce, bo w
            staniku zawsze wylada tak, jakby tak naprawde go tam nie bylo i celowo zakladamy
            stanik ktory ma udawac jego obecnosc... oczywiscie nie zawsze wypada, ale takie
            jest moje zdanie:)
            • kadanka Re: bez stanika? 23.05.07, 14:21
              to zalezy. ja zawsze nosilam stanik 75-80 A-B. slynna pani Hanka ze sklepu na
              grochowskiej w wawie dobrala mi 70 D dodatkowo zwężony w obwodzie i to jest
              to. taki stanik faktycznie podnosi biust, mozna tam wpakowac biust ktory chowa
              sie pod pachą(wiem ze to glupio brzmi, ale tak jest:) ale faktycznie troche
              formuje taki niby biust jaki mam:) i wcale nie sa to wypchane miseczki, sa z
              cienkiej koronki. ale powtorze sie, ze bez stanika duzo, duzo wygodniej,
              zwlaszcza w upaly. i chyba tez zrzuce:)
              • titta Re: bez stanika? 24.05.07, 14:33
                Wybacz, juz ktorys raz czytam taki teks i oczy przecieram: jak mozn A pomylic z
                D? Sama ma C (75) i przeciez golym ikiem widac, ze biust jest i w zadne A nie
                wejdzie, chocbm nie wiem jak go prosila. Jak masz czym wypelnic D to masz chyba
                biust?
                Bez stanika nie chodze. Z dwuch powodow:
                -"podskakuje" co nie tylko zwraca uwage dzieciakow i jest nieestetyczne ale
                przede wszystkim boli
                -nie chce zeby sie zrobil obwisly. (A chodzenie bez stanika wybitnie na to
                pomaga - wystarczy zerkanac na zdjecia z poczatkow ubieglego wieku)
                  • copheina Re: bez stanika? 31.05.07, 10:12
                    bajgla napisała:

                    > To sobie porównaj 80A i 65D...
                    >
                    > Wielkość miseczki zależy przecież od obwodu.

                    i to jest wlasnie nieuczciwe! mam rozmiar 85A i jesli czasem (bardzo rzadko) uda
                    mi sie znalezc stanik w tym rozmiarze, to wtedy A juz nie jest A, tylko czyms
                    wiecej. i w czym ja mam chodzic? gdzie kupic odpowiedni stanik? ;(
                    • visenna2 Re: bez stanika? 31.05.07, 19:52
                      Witam:)
                      Ja też mam 85 A, a po porodzie nawet 90 A:)))
                      Bardzo polecam powiększacze obwodu biustonosza które można kupic na allegro.
                      Stanik wtedy można dostać bez problemu, bo 80 A to już nie taki rarytas.
                  • titta Re: bez stanika? 31.05.07, 19:54
                    Nie zgodze sie. Wielkosc miseczki to roznica w obwodzie w biuscie i pod. Czyli
                    niezaleznie od obwodu pod biust "sterczy" tak samo. To teoria, bo z praktyki
                    wiem tylko ze 80 B ma jednak za male miseczki (nisze 75C) i nie obejmuja
                    dokladnie biustu.
              • damalia27 Re: bez stanika? 24.05.07, 15:35
                "...taki stanik faktycznie podnosi biust, mozna tam wpakowac biust ktory chowa
                sie pod pachą(wiem ze to glupio brzmi, ale tak jest:)
                wcale głupio nie brzmi, ja mam cały czas problem z biustem pod pachami, ale na
                ten temat juz był wątek.
                w kazdym razie nie wyjde z domu bez stanika, a bluzek do których nie mozna go
                nosic nie założę. proste. ale jeśli ktoś ma ładny biust i taką ochotę to jego
                sprawa. czasem faktycznie lepiej nie ubirac stanika bo lepiej to wygląda, ale
                ja bym bez czuła się nago.
      • pistacja5 Re: bez stanika? 23.05.07, 12:10
        Nie widzę nic złego w chodzeniu bez stanika, pod warunkiem ,że posiada się mały
        biust i koszulka nie jest jasna i zbyt prześwitująca. Ja osobiście bez stanika
        z domu nie wychodzę, ale tylko i wyłącznie ze względów anatomicznych :)
      • foamclene Re: bez stanika? 23.05.07, 12:30
        dla mnie samej to zbyt krepujace (czuje sie naga... moze to prze rozmiar
        biustu :) za bardzo rzyca sie w oczy)
        ale u innych mi jakos nie przeszkadza, tym bardziej jezeli romziar biustu
        miesci sie w garnicach rozsadku ;)
      • listekklonu Re: bez stanika? 23.05.07, 14:14
        Moim zdaniem lepiej wygląda bluzka na ramiączkach w wersji bez stanika, niż z
        wystającą bielizną, lub nie daj Boże sylikonowymi ramiączkami. Ale zgodzę się,
        że nie każdej dziewczynie jest dobrze bez. Ja zwykle noszę staniki push-up i bez
        nich czuję się płaska (chociaż niby mam miseczkę B).
        • papryczka_ag Re: bez stanika? 23.05.07, 14:59
          Ja tak rzadko zakładam tę część garderoby że w staniku czuję się jak kosmitka.
          I jakos nie narzekam na widoczne wszędzie i zawsze szczegóły intymne. Co więcej
          nie uważam, żeby owe diabelskie sutki były przejawem braku kultury. Jest to
          idiotyczny wymysł. Stanik ma konkretną funkcję UŻYTKOWĄ a nie KULTUROWĄ.
          Jak nie musisz - nie noś.
          • aniabos Re: bez stanika? 23.05.07, 16:09
            papryczka_ag napisała:

            > Co więcej
            > nie uważam, żeby owe diabelskie sutki były przejawem braku kultury. Jest to
            > idiotyczny wymysł. Stanik ma konkretną funkcję UŻYTKOWĄ a nie KULTUROWĄ.

            Niestety kulturowa tez ma - tak juz sie porobilo :-).

            Diabelskie sutki mnie akurat nie przeszkadzaja, ale nie da sie ukryc, ze wszyscy
            faceci beda sie na nie gapic, mniej czy bardziej ukradkiem. Wiec chcac nie
            chcac, pokazujac sutki kobieta czyni jakis "statement" (np. taki: to moja
            anatomia i nie bede jej ukrywac w imie glupiej hipokryzji).
            Dla mniej odwaznych - mozna kupic takie nalepki na sutki :-).
      • kate-gun Re: bez stanika? 23.05.07, 15:49
        moje B/C dobrze sie prezentuje bez stanika, totez latem rzadko go nosze.
        wiele zalezy od bluzki - do koszulek na cienkich ramiaczkach czy bardzo
        wycietych bluzek nie zakladam nigdy, wystajaca bielizna, chocby byla idealnie
        kolorystycznie dobrana - jest rownie nieapetyczna jak wystajace stringi. dla
        osob noszacych rozmiar C i powyzej dobrym rozwiazaniem sa bluzki z wszytym
        materialem trzymajacym biust.
      • nessie-jp Re: bez stanika? 23.05.07, 15:49
        W upały noszę lniane bluzki/topy, które są nieprześwitujące (acz przewiewne) i
        nieobciskające, więc stanik jest do nich zupełnie zbędny. Mam biust słusznego
        rozmiaru 75D :)

        Białe obcisłe i cienkie bluzeczki krępowałabym się trochę nosić bez stanika, bo
        ludzie różni bywają :/
      • zielona.kluska Re: bez stanika? 23.05.07, 17:06
        ja popieram pomysł nienoszenia staników w upały przez osoby o niezbyt dużym
        biuście, aczkolwiek ja - a mam biust spory - na chodzenie bez tej części
        garderoby odważyłabym się jedynie w domu...

        a teraz tak może trochę nie na temat:
        byłam parę dni temu w centrum handlowym i normalnie aż mnie skręcało jak
        zobaczyłam dziewczynę w bluzce na ramiączkach i staniku... dlaczego? bo biust
        jej się TAK KOŁYSAŁ, jakby tego stanika nie miała! no ludzie... jak tak można?
        albo nosisz stanik, który trzyma wszystko to co trzeba, albo idziesz bez i
        niechże Ci się buja ile wlezie!
        • japka89 Re: bez stanika? 23.05.07, 17:19
          Oj, ja też nigdy nie chodzę bez stanika, mimo ogólnej młodości, jędrności i
          rozmiaru B. Jakoś mam opory i wydaje mi się, że wyglądam beznadziejnie ;)
      • aliennis Re: bez stanika? 23.05.07, 18:33
        Nie wyobrazam sobie chodzić bez stanika.
        Po urodzeniu dziecka moje piersi z B zmalały do A i chociaż maja ładny
        kształt ,sa nadal jędrne to jednak nie wyjdę nigdy bez stanika. Wszyscy
        widzieliby wtedy,ze juz nie mam cycków ;-) a tak ,to przynajmniej moge oszukać
        nieco otoczenie,że cos tam jednak mam.PP
        • myszka_333 Re: bez stanika? 23.05.07, 18:50
          często zamiast stanika noszę obcisły podkoszulek.Na ogół ubieram się warstwowo
          np.obcisły podkoszulek + luźniejszy podkoszulek czy tunika.
          Nie założyłabym stanika pod bluzkę bez pleców lub pod koszulkę z cienkimi
          ramiączkami.
          Natomiast nie wyszłabym na dwór bez stanika w białej podkoszulce czy bluzce.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka