Dodaj do ulubionych

roznica temperamentow

08.10.05, 04:03
Witam wszytkich,

otoz jestem w szczesliwym zwiazku od przeszlo 8 lat. Chyba szczesliwym, bo
ostatnio zaczyna doskwierac mi, i to powaznie, roznica naszych temperamentow.
Moja partnerka swoje potrzeby seksualne ocenia na raz, dwa razy w miesiacu -
chodzi tu o faktyczne stosunki - ja zas oceniam siebie na co najmniej dwa
razy w tygodniu, jesli nie powiedziec co drugi dzien. I tu jest problem. Zbyt
czesto jestem odrzucany. Zbyt czesto moje aluzje i czyny nic nie daja. Pytam,
prowokuje, prosze. Od czasu do czasu bywam wysluchany, lecz jest w miare
beznamietnie, po prostu akt, ulzenie, bez uniesien.
Problem i w tym, ze ja chce czegos wiecej. A moja partnerka wydaje sie tego
nie potrzebowac. Ja bym chcial kochac sie dlugo, pieszczac i byc pieszczonym,
doprowadzac do napiecia zmyslow i eksplozji rozkoszy, a uzyskuje fizycznosc.
Tylko, bez uniesien, bez odlotow. Plytka i pospolita.
Wiec pytam Was, Szanowne Panie, jak to jest.
Bo czuje coraz wiekszy dysonans i pragnienie wyrownania roznicy
temperamentow. Samozadowolenie juz nie pomaga, ogladam sie za atrakcyjnymi
kobietami, mysle o faktycznym zblizeniu.
Wracajac do pytania: jak to jest? Czy sa kobiety, ktore traktuja seks jako
sport? Fizycznosc polaczona ze spelnieniem? Bez angazowania sie psychicznego?
Bez domagania sie mezczyzny? Bez grozby rozwodu? Szukam kobiety, ktora
interesowal by seks, namietny, spelniony, pelny, ale seks tylko. Bez
angazowania psychiki. Szukam kogos, z kim moglbym sie spelnic, lecz tylko
fizycznie. Wiec pytam Was, drogie Panie, czy jest to mozliwe? Czy sa kobiety
pragnace fizycznosci, rowniez wyszukanej i wysublimowanej? Jedynie seksu? Czy
jest to brednia, cos o czym trzeba zapomniec? Czy te wszytkie aktorki i porno
gwiazdy, tak dobrze mi znane, tylko udaja? Tylko graja? Czy tez autentycznie
przezywaja rozkosz i spelnienie z roznymi mezczyznami? Czy jest mozliwe
znalezienie partnerki do seksu tylko?
Dziekuje.
Pozdrawiam.
Czekam.
Na szczere wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: roznica temperamentow 08.10.05, 09:02
      W mądrych książkach piszą, że nie ma takich kobiet i tego bym się trzymała.
      Prędzej czy później ta trzecia zechce czegoś więcej a więc twojego rozwodu.
      Nie miałabym złudzeń w tym względzie.Są przeccież prostytutki i one się
      emocjionalnie nie angażują ;-)))
    • ja9929 Re: roznica temperamentow 08.10.05, 09:05
      wiesz co Ci powiem>>>? wydaje mi się ze jestem jakaś inna, ale ja i mój facet
      kochamy się średnio 3 razy w tygoniu-jak mamy okazję to cześciej, w zależności
      od naszych pragnień nie wiem moża ta Twoja dziewczyna ma przykre wspomnienia
      związane z seksem?? porozmawiaj z nią i powiedz wszystko to co tutaj napisałęś!!
    • juleczka4 Re: roznica temperamentow 08.10.05, 10:18
      Tu wklejam Ci link do forum gdzie brak seksu jest głównym problemem
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
      Pozdrawiam :))


      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze...będziesz miał 2 dni wolnego :))
    • olamariola Re: roznica temperamentow 08.10.05, 10:43
      Johns, smutny jest przebieg tego posta. Najpierw analizujesz swoja sytuacje,
      pytasz o mozliwe przyczyny, zdaje sie, ze chcesz znalezc wyjscie z sytuacji, a
      pozniej - juz tylko anons erotyczny.
      Ty sie zastanow - zwiazek jest udany, czy sie rozgladasz na boki? Jak sie
      rozgladasz i chcesz spelnic na boku, to moze lepiej odejdz.
      Jesli natomiast mozesz byc z ta partnerka, to mozna zastanowic sie, skad jej
      problemy. Osobiscie, teraz juz nie mam ochoty sie zastanawiac, bo mnie 2. cz.
      listu jakos zniesmaczyla... Moze bys sie dookreslil?
    • marta.uparta Re: roznica temperamentow 08.10.05, 11:29
      brak zaangażowania emocjonalnego znajdziesz w domu publicznym. A niektóre
      prostytutki są takimi artystkami, że wzniesiesz się na wyżyny estetyczno -
      erotycznych doznań. Bo może i sa kobiety, które szukaja tylko seksu dla seksu,
      ale nie masz gwarancji, czy takie zaangażowanie z jej strony nie nastąpi. My
      nie chłopy, nasze potrzeby to coś więcej niż seks, dlatego nie zdziw się,
      jezeli ktos będzie próbował rozbic Twoje małżeństwo.
      No i szukaj wsród mężatek, może się i któraś zaangażuje emocjonalnie, ale ze
      strachu przed własnym mężem będzie siedziała cicho.
    • alpepe Re: roznica temperamentow 08.10.05, 11:35
      wiesz co, nie podoba mi sie, że szukasz kochanki na forum.
      Wcale nie zależy ci na tym, by dowiedzieć się, czemu twoja partnerka nie chce
      sie z tobą częściej kochać.
    • beata888 Re: roznica temperamentow 08.10.05, 12:33

      Od 2 lat pragnę faceta, ale pragnę go tylko fizycznie.
      Nie interesuje mnie z nim związek na stałe, oboje jesteśmy już w związkach,
      raczej w dośc szczęśliwych ....

      co nie znaczy, że nie może się wszystko rozpierniczyć....
      • minnetou Re: roznica temperamentow 08.10.05, 13:24
        a mnie rozbawilo pytanie dotyczace" tak dobrze Ci znanych aktorek i gwiazd
        porno". w jednym zdaniu zawarles cala prawde o sobie... skontaktuj sie z
        adminem, moze wyswiadczy ci przysluge i usunie ten stek bzdur.
    • diverse_women Re: roznica temperamentow 08.10.05, 15:21
      Ja też bardzo często nie chcę się kochać.
      Po prostu nie mam ochoty, nastroju czy potrzaby.
      Zaś on...
      Ciągle nalega i próbuje coś uskuteczniać...

      Nie chcę go czasem urażać i po prostu uprawiam z nim seks bez żadnych uniesień
      psychicznych. Tak, aby czuł się dobrze.

      Natomiast ja... Tylko na początku związku traktowałam seks jako coś cudownego i
      pełnego ekstazy. Teraz dla mnie to zwykła fizyczność, którą czasem spełniam
      tylko dlatego, że on ma ochote. Rano nawet nie pamiętam, że coś takiego miało
      miejsce.

      Coraz rzadziej mam ochotę.
      Im dłużej jesteśmy razem, tym bardziej nie chcę się kochać...

      Nie wiem czy to normalne, ale tak się właśnie dzieje...
      • mena773 Re: roznica temperamentow 08.10.05, 16:44
        nie samym sexem człowiek żyje.Jest coś takiego też jak duch i dusza.Może
        powinieneś kochac ją bardziej duchową miłością,a ona Ci odwzajemni
        fizycznie.Dlaczego chłopy to takie fizyczne stworzenia patrzące tylko na to co
        maja przed oczami,a nie zagłebiaja sie wewnątrz?.Żadbaj o swoja wrażliwosc
        wnetrza.A jak chcesz tylko fizyczności to po co Ci ta jedna jedyna mozna
        przecież korzystac z agencji afuj
        wiadomosci.onet.pl/1252755,2679,kioskart.html
    • bersi Re: roznica temperamentow 08.10.05, 17:36
      johnbullus napisał:

      Kobieta to też człowiek.Tyle tylko ze ty tego nie rozumiesz bo to ty traktujesz
      sex jak sport.Ona widocznie nie chce cie obrazic i broni sie przed twoimi
      nahalnymi atakami.Może ona potrzebuje czułości,miłości,niekoniecznie bez przerwy
      łóżka a nie takiej codziennej młócki.To jest obrzydliwe co ty piszesz.Traktujesz
      ja jak zabawke,kedy chcesz sie pobawic ona musi byc gotowa.
    • diana_x Re: roznica temperamentow 09.10.05, 14:45
      zastanówcie się raczej co dla Was znaczy "szczęśliwy związek". cholera mnie
      bierze jak facet szuka kochanki twierdząc, że bezgranicznie kocha swoją żonę
      • johnbullus Re: roznica temperamentow 10.10.05, 00:20
        Dziekuje serdecznie za naswietlenie sprawy.
        Zawsze dobrze spytac o rade.
        A dla tych doszukujacych sie oferty w moim poscie chcialbym powiedziec, ze
        zadnej nie otrzymalem.

        Pozdrowienia
    • sagis I dopiero po 8 latach zauważyłeś,że jest między 10.10.05, 10:57
      Wami różnica temperamentów?
      To jest niemożliwe, że dopiero teraz to stało się. Musisz być lepszym ananasem i
      pewnie brak Ci teraz partnerek do dalszej zdrady.
      Smieszny jest Twój post na końcu w tym wątku i na tym drugim forum, że nie
      dostałeś żadnej oferty. Taki sprytny trik:-)))))Najpierw piszesz, że już nie
      możesz znieść u swojej partnerki tego, że ona nie angażuje się za bardzo
      emocjonalnie podczas seksu, a tylko "Od czasu do czasu bywam wysluchany, lecz
      jest w miare beznamietnie, po prostu akt, ulzenie, bez uniesien."
      Nie chcesz, aby to był tylko seks fizyczny, a szukasz jakieś innej kobiety do
      zdrady i też tylko dla seksu. Myślisz, że będzie inaczej?ó
      Jedynie jak kobieta jest dłużej z mężczyzną i jest zaangażowana emocjonalnie, to
      nie jest to dla niej tylko fizyczność.
      Powinieneś zadbać, aby ubarwić swój związek, aby go na nowo rozpalić, a nie
      szukać z lenistwa kobiety do zdrady.
      Twoja kobieta jest już z Tobą pewnie tylko z przyzwyczajenia, bo nie dajesz od
      siebie zbyt wiele. To, że szukasz okazji do zdrady, a nie myślisz nad poprawą
      swojego związku o tym świadczy.
      Tylko nie pisz teraz, że tyle wcześniej zrobiłeś. Postępujesz, jak wielu
      mężczyzn, którzy gdy znudzą się, to szukają innej kobiety. A, to jedynie ich
      lenistwo. No i strach przed przyznaniem się wobec siebie, że nie jesteś taki
      dobry w te kulki:-)))
      I jeszcze piszesz nam, że to nie jest oferta:-))))))))))))
      Myślisz, że wszyscy są tacy głupi?

      -------------------------
      "Szukam kobiety, ktora
      > interesowal by seks, namietny, spelniony, pelny, ale seks tylko. Bez
      > angazowania psychiki. Szukam kogos, z kim moglbym sie spelnic, lecz tylko
      > fizycznie. Wiec pytam Was, drogie Panie, czy jest to mozliwe? Czy sa kobiety
      > pragnace fizycznosci, rowniez wyszukanej i wysublimowanej? Jedynie seksu?
    • kret-na-pustyni nie jako sport 10.10.05, 19:07
      sa takie ktore po prostu tego nie lubia,
      zwyczajnie
      raz, dwa na miesiac czuja potrzebe fizycznego wyladowania
      i to wszystko
      nawiasem to co napisales w tytule
      to bardzo istotna kwestia
      i bynajmniej nie chodzi tu o temperament seksualny
      ale temperament w ogole
      ona moze nawet nie zdawac sobie sprawy,
      ale ty byc moze podchodzisz do tego nie w taki sposob
      w jaki ona by chciala
      nie chce powiedziec "zle to robisz"
      ale
      niewlasciwie
      dla tego konkretnego typu kobiety
      moze tak byc
      ale nie musi
      sa kobiety ktore 10 tysiecy razy lepiej czuja sie tulac sie do ukochanego
      mezczyzny
      niz kochajac sie z nim w ogolnie przyjety sposob

      a moje pytanie takie
      (bo nie chce mi sie w to wierzyc w przypadku mezczyzny, choc chcialabym, zeby
      tak bylo)
      jak to mozliwe ze bedac niespelnionym seksualnie czujesz sie szczesliwy w
      zwiazku?
      bo ja szczerze nie wierze w takie cos...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka