mathias_sammer
12.10.05, 12:03
ze cholera zakochalem sie w jednej z Was.
Nie powiem, w ktorej, ale ilekroc ona napisze rosne, frune, muza mnie porywa:)
dziala na mnie jakos tak tworczo, fajnie, chce przy niej rozwijac sie, chce
do gory ulatac:))), chce byc lepszy. chce, przy niej rozumiem slowa "chciec":)
A jesli nie zachochalem sie (me serce jest z piernika) to na pewno ja lubie,
normalnie ja lubie i ona wie kogo lubie. Mowie oczywicie wylacznie o kobiecie.
Ech...:)
M.S.
acha, jeszcze jedno. Marusiu, z racji dzisiejszego wyznania musze cos
wytlumaczyc szerszej publicznosci. Otoz kiedys wyznalem Ci sympatie i
milosc , ale wiesz troche mi glupio teraz, bo nie wiem jak wybrnac z
sytuacji... Marusiu, chcialbym ma wirtualna do ciebie milosc zabrac z
powrotem. Jakos tak..przestalas byc dla mnie atrakcyjna :(. Przepraszam...
moze komandos Cie pokocha? Wybacz, zycze wszystkiego najlepszego na nowej
drodze.