Dodaj do ulubionych

Przychodzi baba do lekarza ginekologa..

16.10.05, 16:33
Przychodzi baba do rzeczonego lekarza,siada na fotel,lekarz ją bada i mówi:
- Przykro mi, ma Pani nadżerkę...
- A to świnia, mówił, że tylko poliże...


To tak a propos wątków na forum,ja mam tu już dość czytania wątków o
nadżerkach.
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 16.10.05, 16:35
      a czy ja moge jescze cos napisac??...bo jeszce ani posta o nadrzerce nie
      napisalam
      • dr.verte Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 16.10.05, 16:39
        to nie jest tak że każda forumowiczka może walnąć jednego posta o nadżerce
        dajmy na to raz na tydzień,wogole nie powinny o tym już pisac tu,jak nie
        pisałaś wcześnie to ci chwała masz u mnie plusa
        • tygrysio_misio Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 16.10.05, 16:47
          bo aj wole popisac o facecie od Fizyki budowli:)))
        • alpepe zazdrościsz, bo sam nie będziesz miał :P 16.10.05, 16:49
          (nadżerki oczywiście)
          • tygrysio_misio Re: zazdrościsz, bo sam nie będziesz miał :P 16.10.05, 16:50
            ja to nie...to faceci nie choruja na nadrzerki zoladka czy czegos tam??
            • dr.verte Re: zazdrościsz, bo sam nie będziesz miał :P 16.10.05, 16:52
              tygrysio_misio napisała:

              > ja to nie...to faceci nie choruja na nadrzerki zoladka czy czegos tam??


              Taa..ale trudno jest nadeżreć coś schowanego głęboko w środku.Problem jest
              marginalny.
              • asiulka81 Re: zazdrościsz, bo sam nie będziesz miał :P 16.10.05, 16:57
                a tak w ogole to ty jestes factem wiec won stad!!! mozemy sobie pisac o
                nadzerkach ile sie nam poodoba!!!
                • dr.verte Re: zazdrościsz, bo sam nie będziesz miał :P 16.10.05, 17:00
                  ale to jest nudno ciągle to samo,takie samo w kółko nadżerka,nadżerka,nadżerka..
                  trochę fantazji może..ketchup,musztarda,majonez...
                • dr.verte Re: zazdrościsz, bo sam nie będziesz miał :P 16.10.05, 17:03
                  asiulka81 napisała:

                  > a tak w ogole to ty jestes factem

                  Tam BTW to rzeczywiście ja tu jestem factem jak napisałaś a bardziej po
                  polskienu faktem.Pogódź się z tym.
              • tygrysio_misio Re: zazdrościsz, bo sam nie będziesz miał :P 16.10.05, 17:02
                jakos ludzie to maja i to czesto nawet wiec ja sie nie dziwei ze mozna
    • vobi Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 16.10.05, 17:01
      verte, to do cholery jest forum pt. kobieta! jak masz dosc czytania o
      nadzerkach, to moze poczytaj forum weterynaryjne?
      • tygrysio_misio Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 16.10.05, 17:03
        a myslisz ze suki albo inne samice nie maja nadzerek:)))
      • dr.verte Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 16.10.05, 17:07
        vobi napisała:

        > verte, to do cholery jest forum pt. kobieta! jak masz dosc czytania o
        > nadzerkach, to moze poczytaj forum weterynaryjne?



        Słuchaj,zgadza się to jest forum Kobieta.I ja ci teraz taki eksperyment
        proponuje.Zrób sobie sonde uliczną i zapytaj:z czym ci się kojarzy kobieta?
        I zobacz na którym miejscu będzie nadżerka.
        • vobi Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 16.10.05, 17:16
          dr.verte napisał:

          > Słuchaj,zgadza się to jest forum Kobieta.I ja ci teraz taki eksperyment
          > proponuje.Zrób sobie sonde uliczną i zapytaj:z czym ci się kojarzy kobieta?
          > I zobacz na którym miejscu będzie nadżerka.

          nooo, szacuneczek dottore, nie spodziewalam sie rzeczowej odpowiedzi.
          Pewnie w sondzie ulicznej nadzerka nie znalazlaby sie nawet w pierwszej setce
          (chyba zeby ankietera ustawic tuz pod drzwiami gabinetu ginekologa). Pytanie
          tylko czy forum Kobieta = forum dla kobiet, ergo o wszystkim co jest wazne DLA
          NAS, czy tez o tym "z czym sie kojarzy kobieta". Ja bym sie upierala przy tej
          pierwszej opcji.
      • evita_duarte Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 16.10.05, 17:13
        od gadania o nadzerkach jest forum zdrowie kobiety
        • vobi Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 16.10.05, 17:17
          evita_duarte napisała:

          > od gadania o nadzerkach jest forum zdrowie kobiety

          aaaha...
    • sunrise79 Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 16.10.05, 17:02
      przychodzi młoda,niezła laska do ginekologa,ten sobie mysli hmmm,niezła sztuka.
      Zaczyna jej namietnie badac biust i pyta: czy pani wie co ja teraz robie? -alez
      oczywiscie panie doktorze,pan mi bada piersi czy nie mam guzków.
      Pozniej zaczyna jej badac brzuch-i pyta,a teraz,czy pani wie co ja robie? ależ
      oczywiscie,panie doktorze,pan mi sprawdza czy jajniki są w porzadku.
      Ginekolog juz nie wytrzymał,sciagnął spodnie i przystapił do własciwej akcji.
      A czy teraz pani wie co ja robie? Pan mnie bada czy nie mam chorób
      wenerycznych,bo po to tu przyszłam! ;-)
    • mmagi to se idz na forum mężczyzna,tam pogadasz 16.10.05, 19:03
      o stulekjkach :P,my lubimy nadżerki:PPPPPPPPPPPPPPPP
      • dr.verte Re: to se idz na forum mężczyzna,tam pogadasz 16.10.05, 19:39
        mmagi napisała:

        > o stulekjkach :P,my lubimy nadżerki:PPPPPPPPPPPPPPPP
        >


        Ale tam są same cioty...ja nie mogę w taki towarzystwie..a stulejki to się
        załatwia w wieku adolescencji..
        • tygrysio_misio Re: to se idz na forum mężczyzna,tam pogadasz 16.10.05, 19:46
          co ty qrwa mowisz....ze niby co...ja ciota jestem!!!!


          <wsciekla>

        • jazzgirl Re: to se idz na forum mężczyzna,tam pogadasz 16.10.05, 23:38
          oj uwierz mi, ze nie wszyscy w takim wieku to załatwiają bleeeeeeeee
          • dr.verte Re: to se idz na forum mężczyzna,tam pogadasz 17.10.05, 11:02
            no to rzeczywiście dramat,facet ztuleją + baba z nadżerką
            • bozia2 Przychodzi stara baba do lekarza 17.10.05, 11:11
              kładzie się na samolot, rozkłada nogi i mówi,że coś ją tam piecze.
              Na to doktor z mocno odchyloną głową do tyłu podchodzi odchyla lekko wargę
              sromową i się cofa.
              Baba pyta:
              -I co p.doktorze,raczysko???
              -Nie-odpowiada doktor-brudne piź...sko!!!
              • dr.verte Re: Przychodzi stara baba do lekarza 18.10.05, 15:01
                bozia2 napisała:

                > kładzie się na samolot, rozkłada nogi i mówi,że coś ją tam piecze.
                > Na to doktor z mocno odchyloną głową do tyłu podchodzi odchyla lekko wargę
                > sromową i się cofa.
                > Baba pyta:
                > -I co p.doktorze,raczysko???
                > -Nie-odpowiada doktor-brudne piź...sko!!!


                Ten sam doktor wychodzi w końcu po pracy z gabinetu i mowi:rany boskie,wreszcie
                twarze!
                • istna Re: Przychodzi stara baba do lekarza 18.10.05, 15:03
                  O, ten jest dobry:))))
    • margie Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 18.10.05, 15:05
      a gdzie u kobiety jest watroba? Do konca i na lewo:))
      • bozia2 Re: Przychodzi baba do lekarza ginekologa.. 18.10.05, 15:21
        może nie do końca w temacie...
        Dwóch kumpli se sobą gaworzy przy p[iwku i jeden drugiego pyta znienacka:
        -stary,a kobieta to łechtaczkę ma z przodu,czy z tyłu???
        -wiadomo,że z przodu!!!-odpowiada pytany
        -qwa,to ja godzinę hemoroidę pieściłem!!!:O
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka