Dodaj do ulubionych

iść na 'zemstę' czy nie?

04.10.02, 17:07
tak się właśnie zastanawiam...
drażni mnie ta cała nagonka, te wywiady, srady, zdjęcia, artykuły. znowu
onanizowanie się wielką hiperprodukcją polskiej kinematografii. i to stado
baranów walące do kin, te szkoły, te bilety pracownicze...
z drugiej jednak strony 'zemsta' była jedna z nielicznych lektur szkolnych,
które przeczytałem z zainteresowaniem. co tu dużo mówić, miał chłop talent,
ten...ee..fredro...chyba:))). niby wiadomo o co chodzi, w teatrze telewizji
też była kupa przedstawień, no ale pytanie, jak wyjdzie to wajdzie? ...hm.
chyba oleję to wszystko i zobaczę sobie w tv. za jakiś czas. gdy te sztucznie
podsycane emocje umilkną.
Obserwuj wątek
    • agick Re: iść na 'zemstę' czy nie? 04.10.02, 17:26
      jak chcesz pooglądać dzieło pana wajdy (wątpliwe zresztą) - idź..
      kojażysz "Jądro ciemności"..? to był taki festwial najgorszych polskich
      gniotów - pan wajda skomentował to "źle się dzieci bawicie" - to o młodzieży,
      która to oglądała i wyła ze śmiechu...
      generalnie - 11 milionów na dramatyczną nudę wydane... rzecz bez pomysłu na
      rozruszanie akcji.

      fredro się wgrobie przewrócił - mam nadzieję, że będzie wajdę straszył po
      nocach..:)
      • pizdencja Juz zdazylas zobaczyc? (n/txt) 04.10.02, 17:29
      • muszek0 Re: iść na 'zemstę' czy nie? 04.10.02, 17:30
        no ale przynajmniej zobaczyć biust figury można...:)))
    • pizdencja Recenzeci "Gazety" dali jej 5 gwiazdek ... (n/txt) 04.10.02, 17:32
      • agick a co mieli nie dać.. 04.10.02, 17:44
        nie dać wajdzie to niepoprawne polityczne.
        byłam na przedpremierowym...
        tragedia...

        po pół godzinie ma się ochotę wyjść i uciekać gdzie pieprz rośnie.
        to samo było z "Panem Tateuszem".
        o "Quo Vadis" nie wspomnę.
        • pizdencja agick 04.10.02, 17:55
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=396&w=3160644
          Wejdz do "Oslej lawki" tam pisza o Wajdzie...
          Odpowiedzialnosci nie biore, bo jeszcze nie czytalam....
        • Gość: J.S. Re: a co mieli nie dać.. IP: *.hemocleanse.com 04.10.02, 17:56
          agick napisała:

          > nie dać wajdzie to niepoprawne polityczne.
          > byłam na przedpremierowym...
          > tragedia...
          >
          > po pół godzinie ma się ochotę wyjść i uciekać gdzie pieprz rośnie.
          > to samo było z "Panem Tateuszem".
          > o "Quo Vadis" nie wspomnę.
          >
          >
          • agick Re: a co mieli nie dać.. 04.10.02, 18:08

            > *****
            > Na twojej opinii chyba opierac sie nie mozna, bo powyzsze posty mowily o
            > utytulowaniu biustu aktorki Figury piecioma gwiazdkami, nie filmu. Nadto nie
            ma
            >
            > zadnych konkretow dlaczego film jest chala. Pachnie mi to a priori jakims
            > uprzedzeniem i stronniczoscia.


            a proszę uprzejmie - Zemsta w założeniu swego twórcy była sztuką teatralną...
            czyli - sztuką statyczną, nie wiele pomieszczeń, nie wiele akcji, wszystko
            zbudowane jest wokół dialogów..
            jeśli ktoś żywcem przenosi dialogi na ekran i nie dodaje od siebie nic (żadnego
            pomysłu na rozruszanie akcji, uatrakcyjnienie jej, pozostawiając to wszystko
            świetnej grze gajosa, figury) to sorry...

            p[owiem jeszze raz - nuda, nuda, nuda.


            > Faktem jest ze bedac ostatnio w kraju chcialem koniecznie zobaczyc Pana
            > Tadeusza. Pozyczylem kasete i usnalem w trakcie projekcji. Ale faktem jest
            > rowniez ze bylem mocno zmeczony po wizycie u rodziny.
            > J.S.

            zasnąłbyś w każdej sytuacji - jest to (przykro mi powiedzieć) gniot.
            i to na tyle.
            • Gość: Mirko Re: a co mieli nie dać.. IP: *.pbk.pl / 10.0.100.* 10.10.02, 15:25
              Agick ma niestety rację. Byłem na "Panu Tadeuszu" w kinie i tez omal nie
              zasnąłęm. Oprócz super ujęć oraz gry Lindy nic tam niestrty nie było. Teraz
              nikt mnie na "Zemstę" nie wyciągnie. Szkoda czasu i pieniędzy. A co do
              gwiazdek "Wyborczej" to zauważyłem, że najlepsze filmy nagradza ona czterema
              gwiazdkami, zaś te, które dostają pięć nie róznią się zbytnio przyjemnością z
              oglądania od dwugwiazdkowych.

              P.S. Agick, właśnie mi się przypomniało, że Wajda w swym scenariuszu dodał
              jednak coś od siebie do sztukl Fredry. Dopisał on bowiem "Pada śnieg". Szkoda,
              że niestety na tym poprzestał.
    • Gość: Lena Re: iść na 'zemstę' czy nie? IP: 213.216.82.* 10.10.02, 15:33
      Czekajcie, pewnie puszczą w Święta albo w Nowy Rok jako hit.
      Chyba,że ktoś był i napisze. Muszku, byłeś czy czekasz?
      • liloom Re: iść na 'zemstę' czy nie? 10.10.02, 15:34
        to moze jednak obejrze Pana Tadeusza z tek kasety co lezy u nas juz tyle czasu
        nierozpieczetowana?
      • muszek0 Re: iść na 'zemstę' czy nie? 10.10.02, 15:55
        chyba poczekam...
        święta już blisko...:)))
    • Gość: Kan Ciekawe, czy zgłoszą "Zemstę" do Oscara ? IP: proxy / 157.25.84.* 10.10.02, 16:08
      He he. Śmiać mi się chce.
      • Gość: dodo krzywym okiem zza oceanu ;-) IP: 209.226.65.* 10.10.02, 17:25
        "zemsty" jako lektury szkolnej nie lubilam, nigdy mnie tak naprawde nie bawil
        humor fredry - docenilam chyba tylko jedna jego sztuke, slodko-gorzka i wcale
        nie smieszna "wychowanke", na pewno mniej znana niz cokolwiek innego, a moze
        szkoda.
        na "zemste" do kina wiec isc nie zamierzalam a grac to pewnie beda niedlugo
        w jakims wybranym kinie - podobnie uraczono polonie torontonska "panem
        tadeuszem", "ogniem i mieczem", "quo vadis".
        nie zamierzalam, ale powoli zmieniam zdanie - na forum "kino" jest caly watek
        poswiecony niejakiej agacie buzek, ktora ponoc upiornie brzydka jest ;-)
        tyle tam wylano na te biedna kobiecinke paskudnych okreslen, ze az musze isc
        i sama zobaczyc - jak slowo honoru, trudno mi uwierzyc, ze to az taka maszkara -
        na zdjeciu w "wyborczej" byla glownie rozczochrana ale nie az tak ochydna!
        no i jeszcze ten snieg... moja milosc do kubusia puchatka i jego
        pioseneczki "im bardziej pada snieg, tym bardziej sypie snieg" zmusza mnie do
        ogladania wszystkiego, co w sniegu ;-)
        tak wiec, mocium panie, nie bedzie rady - trzeba bedzie sie na "zemste" wybrac.
        a juz liczylam na to, ze czasy "zaliczania" lektur szkolnych mam za soba!
        • Gość: Anton Re: krzywym okiem zza oceanu ;-) IP: 195.94.207.* 11.10.02, 17:34
          Agata Buzek nie jest szczególnie brzydka - ma urodę
          Filifionki z "Muminków" i trochę za duży nos (dlatego
          wszystkie zdjęcia robić trzeba en face).
          • _luizjana_ Re: krzywym okiem zza oceanu ;-) 14.10.02, 01:15
            nie jest jednak z nia tak zle skoro pracuje rowniez jako modelka w jednej z
            paryskich agencji.
            no i podobno ma duzy talent. a to jednak wazniejsze u aktorki niz uroda.
    • melinek A ja pójdę do kina dopiero gdy, ....... 13.10.02, 22:38
      zostanie sfilmowana Bogurodzica! Ciekawe, który reżyser sie na to porwie? He,
      He. Lektury szkolne to wyczerpujący sie (o zgrozo!) zbiór scenariuszy
      filmowych. Teraz jest ekranizowana Stara baśń a co będzie po niej, moze właśnie
      Bogurodzica? Niedługo, by zapoznać sie z daną lektura, nie trzeba będzie wcale
      chodzić do biblioteki tylko do wypożyczalni video.

      Czego sie można spodziewać po ekranizacji Zemsty? Tyko sfilmowanego
      przedstawienia teatralnego, choćby reżyser manną z nieba sypal.
      Utwór sam sie mści na reżyserze.
      Zaczekam, gdy puszczą w telewizorze.
      • bukowski27 andzrej 'ornitolog' wajda 14.10.02, 09:36
        nakrecil teatr telewizji, ktory dl amnie osobiscie byl nudnym spektaklem... nie
        zebym tam byl wielkim fanem i znawca fredry... film oceniam jako nudny i
        nieciekawy... gajos feneomenalny... polanski nierowny... figura stara... sewryn
        teatralny... krolikowski tropche nijaki... sniega na dachach sztuczny...

        w panu tadeuszu co druga przebuitka to bociany: bocian na lace, dwa bociany w
        locie, jeden bocian w locie... zolniezrez maszeruja boiciany lataja... w
        zemscie z kazdego okna i drzwi wylatuja golebie... jestem pewien, ze gdyby
        wajda wzial sie za stara basn... to wszedzie latalyby orly... bieliki oczywiscie


        muszek. zemste mozesz sobie darowac... kup lepiej wino...


        PRAWDZIWE KOBIETY DLA PRAWDZIWYCH MEZCZYZN!!!
    • agniecha27 Re: iść na 'zemstę' czy nie? 14.10.02, 09:51
      muszek0 napisał:

      > tak się właśnie zastanawiam...

      To nie zastanawiaj się więcej, jak masz ochotę to idź na "Zemastę". Ja właśnie
      tak zrobiłam :)))

      > drażni mnie ta cała nagonka, te wywiady, srady, zdjęcia, artykuły.

      To, fakt, może zniechęcić, ale jeżeli masz bardzo na coś ochotę (szczególnie
      jeżeli chodzi o obejrzenie filmu hi hi hi), to to poprostu zrób...

      > znowu onanizowanie się wielką hiperprodukcją polskiej kinematografii.

      Hiperprodukcja to było "Ogniem i mieczem", a tutaj się tych nakładów
      finansowych wcale nie odczuwa... No może na śnieg musieli wybulić, bo śniegu
      jest dużo ;)))


      > i to stado baranów walące do kin,

      A to Ci bardzo serdecznie dziękuję, bo ja akurat jestem baranem... ale
      zodiakalnym...


      > te szkoły, te bilety pracownicze...

      W końcu to lektura szkolna... Szkoły chodzą na poranne seanse, więc Tobie, jako
      człowiekowi pracującemu zostają godziny wieczorne, a wtedy dzieci przeważnie
      śpią ;))) Aha! To jeste jeszcze coś takiego, jak bilety pracownicze...? Nie
      wydaje mi się... :)))

      > z drugiej jednak strony 'zemsta' była jedna z nielicznych lektur szkolnych,
      > które przeczytałem z zainteresowaniem. co tu dużo mówić, miał chłop talent,

      No i właśnie doszliśmy do sedna sprawy... To jest jeden z poważnych powodów,
      dla którego warto zobaczyć ekranizację :)))

      > ten...ee..fredro...chyba:))).

      Chyba napewno ;)))


      > niby wiadomo o co chodzi, w teatrze telewizji też była kupa przedstawień, no
      ale pytanie, jak wyjdzie to wajdzie? ...hm.

      Wajdzie wyszło bardzo dobrze jak na Wajdę... Szczególnie brak zauważalnej
      martyrologii... Niestety nie dało się wyłuszczyć sprawy polskiej ;))) i dlatego
      tego nie zwalił... Choć cenię filmy Wajdy - chcę tylko zaznaczyć, że jest to
      dla Niego gatunek nietypowy, bo komedia :)))

      > chyba oleję to wszystko i zobaczę sobie w tv. za jakiś czas. gdy te sztucznie
      > podsycane emocje umilkną.

      W telewizji, to można obejrzeć bajki animowane, a nie superprodukcję... ups

      Naprawdę warto obejrzeć... Wszyscy naprawdę zagrali świetnie... nawet
      anorektyczna panna "Klara" Buzek... a już nie trzeba reklamować Gajosa czy
      Seweryna... Zaskoczył mnie niezmiernie mile Polański w roli Papkina...
      Poprostu rewelacja... Ale to moje subiektywne zdanie, więc musisz iść do kina,
      żeby zobaczyć czy mamy takie samo poczucie chumoru... :)))
      Pozdrowionka
    • pajdeczka Re: Oczywiście iść! 14.10.02, 11:14
      A co do tłumów to bez przesady. Byłam w niedzilę i sala zapełniona do połowy,
      co jest dla mnie w ogóle nie zrozumiałe. "Ogniem i mieczem" to parodia filmu w
      porownaniu z "Zemstą". I cieszę się, że nie wydałam pieniędzy tylko poczekałam
      do ekranizacji TV. Co do "Zemsty" mam odwrtone zdanei. Zresztą była moją
      ulubioną lekturą. Wiele fragmentów znam na pamięć do tej pory.
      Polański i Gajos - rewelacja! Reszta taka sobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka