nisar
16.11.05, 16:35
Jestem świeżo po spacerze w parku. Błagam, powiedzcie mi, dlaczego mamusie z
dzieciątkami na spacerku w 90 przypadkach na 100 są: grube, niedomyte
(włosy), w rozwleczonych do niemożności ciuchach (nawet dżinsy to rzadkość)i
gadają WYŁĄCZNIE na tematy zupka-kupka. A potem są nieszczęśliwe bo mąż się
od nich odsuwa. Sama bym się odsunęła.