marvika 19.12.05, 19:45 Czy wy też jesteście tacy agresywni w realu (tzn. chodzi mi o niektóre osoby)? Czy na forum chcecie się dowartościować poprzez ataki na inną osobe? Czy może to taka forma terapii leczenia kompleksów? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maialina1 Re: No właśnie 19.12.05, 19:48 Myślę niestety że te osoby co tak ujadają w necie, w realu tez nie są za przyjemne. Zazwyczaj to takie uliczno - bazarowe jadaczki, co się klócą o miejsce w kolejce do wędlin. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: No właśnie 19.12.05, 19:52 o tym samym wczoraj myślałam, skąd biora sie takie wredne osoby ktore umorlaniają, oceniają, uważają sie za bóg wie kogo. Mysle ze twarza w twarz nie bylyby takie "odwazne". Odpowiedz Link Zgłoś
pafnucy33 Tak. 19.12.05, 19:56 Nie zauwazylas, iz z coraz mniejszym osetkiem osob da sie normalnie rozmawiac? A jakie przyczyny? Przede wszystkim niechec do innych, zwykle na podłozu zawiści, z ktora ludzie nie umieją sobie radzić lub nie chca. Poza tym czlowiek lubi jak innym dzieje sie źle. W sredniowieczu po egzekucjach zniszczone byly prawie wszystkie dachy na rynku. A zwlaszcza jak palili na stosie. Dzis nie jest inaczej. Niestety. A najbardziej nienawidzimy tych, ktorych mozemy nienawidzieć bezkarnie. Stad też taka fala nienawisci do kosciola ostatnio. Niestety - spoleczenstwo zdziczalo. A moze zawsze bylo dzikie? I nie tylko nasze. Poruszyl Cie pewnie watek elli321? Coz, jak ktos sie zdecydowal na prace za 600 PLN/mies i jedyna rekompensata jest to, ze czuje sie moralny i ma prawo nienawidziec innych, ktorzy moralni nie sa (cwani, nie pracuja, etc), to potem byle okazja jest dobra by odreagowac i im przywalić. Co ciekawe, ci napadający, to nie zadne dewotki, moherowe berety, etc. To wszystko post-komuna, efekt schamienia i zsowietyzowania polskiego spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ambaer Re: No właśnie 19.12.05, 19:57 jest cos w tym,ja pare razy cos tam na forum napisalam- i zdarzyjo mi sie 'dostac w skore'- teraz zanim cos napisze to sto razy sobie to przemysle, i nie pisze nic osobistego, coz... Odpowiedz Link Zgłoś
convalya Re: No właśnie 19.12.05, 20:20 Nie wydaje mi się, żeby ci ludzie w realu też byli tacy agresywni. Więcej - moim zdaniem jest wręcz przeciwnie. Nie mają odwagi lub nie mogą powiedzieć prawdy w cztery oczy, pokłócić się, wyrazić własnego zdania, więc w necie odreagowują. Co do wątku o sponsoringu - również nie mam zbyt dobrego zdania o załozycielce, nawet nie z powodu jej postępowania, co z powodu jej nastawienia. I wcale nie musi to oznaczać, że pracuję za 600 zł miesięcznie (bo tak nie jest) i nie moge przeboleć, że ktoś bez wysiłku zarabia pieniądze. Myślę też, że większość osób które ją skrytykowały nie ma takiego nastawienia - trudno jej nie potępic czytając z jaką satysfakcją i wyższościa pisze o swojej "pracy". Chociaż w sumie należy współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: No właśnie 19.12.05, 20:23 convalya napisała: > czytając z jaką satysfakcją i wyższościa pisze o swojej "pracy". Chociaż w > sumie należy współczuć. a jaki to wątek? gdzie ktos z wyższością napisał o dawaniu tyłka? Odpowiedz Link Zgłoś
convalya Re: No właśnie 19.12.05, 20:27 Chociażby pisząc osobom krytykującym ją: "wam nikt nie zapłaciłby za seks", "was pewnie nikt nie adoruje" (w domyśle - to wyróżniające zajęcie, a wy nie możecie tego robić bo nie jesteście takie atrakcyjne jak ja), "nie pójdę pracować za 600 złotych" (ci którzy to robią są głupi bo to praca gorsza od dawania tyłka). Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: No właśnie 19.12.05, 20:31 convalya napisała: > Chociażby pisząc osobom krytykującym ją: "wam nikt nie zapłaciłby za > seks", "was pewnie nikt nie adoruje" (w domyśle - to wyróżniające zajęcie, a wy > > nie możecie tego robić bo nie jesteście takie atrakcyjne jak ja), "nie pójdę > pracować za 600 złotych" (ci którzy to robią są głupi bo to praca gorsza od > dawania tyłka). no ok, ale ja sie pytam GDZIE jest watek ktorego fragmenty cytujesz, bo tez chce przeczytac :) to ten ze sponsorowana randka? Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: No właśnie 19.12.05, 20:45 tak samo było z wątkiem karabinierki2. niewazne czy watek ten był prowokacja czy nie, wazne jakie wzbudzil reakcje. ludzie nie potrafia wypowiedziec sie bez agresji, napisac swoich przemyslen tylko atakuja. oceniaja. moralizuja. wytykaja palcami. zamiast szukac wyjscia z sytuacji. szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
convalya Re: No właśnie 19.12.05, 20:51 Tu się zgodzę. Moja teoria jest taka jak napisałam - chęć odreagowania. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: No właśnie 19.12.05, 20:35 jesli chodzi o watek o randce sponsorowanej to zauwaz ze zdecydowanie wiecej jest agresji ze strony komentujacych (oraz wyzwisk i dowalania w białych rekawiczkach) niz ze strony załozycielki watku. Tym samym potwierdza to to ;)), co napisała marvika i maialina1 Odpowiedz Link Zgłoś
convalya Re: No właśnie 19.12.05, 20:38 Ależ ja nie napisałam, że tak nie jest. Tylko nie zgadzam się z teorią, że taka reakcja jest pod wpływem jakiejś tam zazdrości czy zaściankowości. Autorka wątku daje się nie lubić, stąd takie reakcje (co nie znaczy, że słuszne). Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: No właśnie 19.12.05, 20:42 convalya napisała: > Ależ ja nie napisałam, że tak nie jest. Tylko nie zgadzam się z teorią, że taka > > reakcja jest pod wpływem jakiejś tam zazdrości czy zaściankowości. Autorka > wątku daje się nie lubić, stąd takie reakcje (co nie znaczy, że słuszne). czy ja wiem czy nie da sie lubic...to subiektywne odczucie mysle...Z zazdroscia i zasciankowoscia faktycznie raczej awersja do prostytucji nie ma nic wspolnego, bo nie ma czego zazdroscic a i zasciankowosc ma sie do tego jak piesc do nosa. ale jednak...cos jest agresywnego w tych komentarzach. jakby przyjemnosc z udowadniania i tak zdesperowanej kobiecie jaka to jest szmata i beznadziejna (idiotka itp epitety), jakby..radosc czerpana z dowalania drugiemu. i odnosze wrazenie takiego linczu. nie wiem dlaczego, ale tak to widze. Odpowiedz Link Zgłoś
convalya Re: No właśnie 19.12.05, 20:50 Zauważ, że na początku wątku, gdy było wiadomo tylko, że założycielka jest biedna i nie ma czym nakarmić córki takie agresywne wypowiedzi były rzadkością. Ich ilość zaczęła wzrastać wraz z samozadowoleniem autorki do którego doszło też to, że nie ma ona pracy nie dlatego, że nie może znaleźć, tylko dlatego, że nie chce. Ja się do tamtego wątku nie wpisałam - nie mogę pochwalić ani zganić. Poza tym nic nie jest czarne albo białe i na pewno nie jest tak, że ta kobieta jest dobra a wszyscy atakujący ją ludzie źli. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: No właśnie 19.12.05, 20:57 no dobra, nie bede udowadniac swoich racji bo nie mam czasu na analizowanie tego postu, ale watek karabinierki? przeciez ona nie byla agresywna? i wiele innych watkow. Odpowiedz Link Zgłoś
22magda ja jestem w realu cichutka i skromna 19.12.05, 22:21 a tutaj nie, każdy przybiera maskę jakiej nie ma w rzeczywistości , nie pokazuje się z tej strony w rzeczywistosci, a to zależy od humoru też.... ale na prawdę cichutka, spokojna, skromna i nie kłótliwa, nie mam wrogów, aż trudno uwierzyć, ze to 22magda Odpowiedz Link Zgłoś