Dodaj do ulubionych

wiem.. maru8dze ale mam problem

06.01.06, 10:15
Mój chłopak we wrześniu 2005 roku sprzedał swojemu koledze sprzet grajacy
(amplituner +kolumny) Kolega ponoć chwilowo nie miał pieniedzy. No ale do tej
pory ich nie oddaje. Komórki nie odbiera w domu go ponoć nigdy nie ma... A
jak już w koncu go gdzies złapiemy to obiecuje, że przyjdzie i odda pieniadze
wieczorem lub na drugi dzien. Oczywiście - nigdy nie przychodzi... w jaki
sposób można od niego wyciągnąć pieniądze. na policje troche głupio - bo to
jednak kolega...
Obserwuj wątek
    • wwladyslaww Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 10:16
      moge spytac twojej mamy dlaczego taka stara jestes a taka gluipa?
      • hugolinka Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 10:18
        odwal sie już. z mamusia dawno nie mieszkam
        • wwladyslaww Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 10:19
          to zwoje ci sie nie poskrecaly infantylna 30 paro latko
          • hugolinka Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 10:20
            chcesz dokładnie wiedzieć??? mam 20 i to nie całe i odwal sie już od moich
            wątków. żaden nie bedzie adresowany do ciebie uwierz.
            • wwladyslaww Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 10:21
              prochy i alkohol ci mozg wyzarly. ciesz sie ze jestes na poziomie 20 latki bo
              mogloby byc gorzej!!!
    • pyton31 Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 10:23
      jeśli nie macie podpisanej z nim żadnej umowy to możecie mu naskoczyć, chyba że
      go zastraszycie.
      • hugolinka Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 10:27
        umowy nie ma. Przecież to kolega... nie myśloelismy, że zrobi nas w h...
        • pyton31 Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 10:41
          no to pozostaje nasłać na niego ruskich
          • zaq26 Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 11:14
            brak umowy w formie papierka nie oznacza że jej nie było. była umowa ustna,
            która też obowiązuje.
            zawsze można w ostateczności iść na policję, że Was kolega oszukał. A oszustwo
            to przestępstwo umyśne z art. 286 par.1 Kodeksu Karnego. W sumie dosyć poważne.
            moża też koledze taki dać do zrozumienia że jak kasy nie odda to sprawą
            zainteresujecie policję...
            • hugolinka Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 11:20
              dzieki:) Pocieszyłeś mnie. Dzis rano wysłałam mu smsa (bo tel nie odbiera), że
              pójdziemy na policje. Efekt - wyłączył telefon
              • swimmer84 Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 13:00
                To teraz naprawde idzcie na policje. poza tym co Ty bredzisz, ze to kolega?! kolega to on juz dawno nie jest!
                • khaki3 Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 13:15
                  Hugolinko zadzieraj kiece i pedem na policje.Kolega on juz przestal byc w
                  momencie kiedy zaczal kantowac.Idz zluz doniesienie o popelnieniu przestepstwa
                  i kolega zajma sie policjanci.


                  A moze trafisz na jakiegos przystojnego;)Pana Sierzanta niech to bedzie
                  posterunkowy ale przystojny ;p;p;p;p;p
                  • hugolinka Re: wiem.. maru8dze ale mam problem 06.01.06, 15:37
                    Właśnie wychodze na ta policje. Koleś sie nie odzywa wiec... macie rancje. Na
                    miano kolegi on juz dawno nie zasługuje.

                    A przystojniaka to ja już swojego mam ani sierżant ani posterunkowy z niego, no
                    ale go kocham:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka