Dodaj do ulubionych

Facet i kasa

08.02.06, 14:45
Czy facet kontroluje wasze wydatki, narzeka że za duzo wydajecie?
Ja to mam na swojego sposób. Sama nie pracuję, studiuję i mieszkam z
rodzicami. Na swoje wydatki mam stypendium. Mój facet zarabia ok. 1300,
mieszka jak narazie z matką. Czasami wypomina mi, że nie pracuję. Ale w
naszym związku on wydaje całą kasę na siebie i często przed 10tym prosi mnie
o drobną pożyczkę. Mam wtedy niezły ubaw- ja niepracująca studentka a starcza
mi na wydatki (ciuchy, kosmetyki, książki) i jeszcze jemu pożyczam:)
Obserwuj wątek
    • bri Re: Facet i kasa 08.02.06, 14:47
      LOL, i na tym polega ten Twój sposób, że musisz mu jeszcze pożyczać? ;)
      • kalina81 Re: Facet i kasa 08.02.06, 14:52
        no faktycznie sposób perfekcyjny ROTFL
        mieszkam z facetem, który utrzymuje dom i nas, ja pracuję kilka godzin dziennie
        zarabiam niecały tysiąc złotych i jest to kasa na moje zachcianki, jak mi
        zabraknie to mój facet mi dokłada. Warunkiem jest pyszne żarcie dla pracującego
        samca i uprane ciuchy do pracy. myślę, że zostanę jednak przy swoim sposobie LOL
        • kulac Re: Facet i kasa 08.02.06, 15:00
          Pożyczam mu, i oddaje mi po kilku dniach, ale zawsze jak coś mi wypomni o tym
          że za dużo wydaje, albo że za duzo ciuchów mam, czy kosmetyków to mu wypominam
          że mi przynajmniej zawsze starcza kasy:)
          • lenkaaaa Re: Facet i kasa 08.02.06, 18:32
            wow to musicie miec genialnie w tym waszym zwiazku. wzajemne wypominanie sobie.
            gratuluje. a tak na marginesie tobie jako kobiecie radze zastanowic sie czy
            warto byc za facetem ktory tak nierozsadnie gospdaruje pieniedzmi. jesli myslisz
            o nim powaznie to wez pod uwage taka sytuacje ze moze przyjsc czas kiedy
            bedziesz zmuszona przejsc na jego utrzymanie np kiedy pojawi sie dziecko. co
            wtedy jesli on jest taki rozrzytny?
    • khaki3 Re: Facet i kasa 08.02.06, 15:04
      Moj facet pracuje, ma swoja kase ja mam swoja. Czesto jedno u drugiego
      pomieszkuje wiec naturalne jest to, ze wydatki mamy wspolne. Nie ogranicza mnie
      z wydatkami, nie ingeruje w moj stan konta bankowego. Na szczescie nie zna pinu
      do karty i nigdy nie trafily mu w rece wyciagi z konta :) To nie wie ile wydaje
      na buty ;)
    • bitch.with.a.brain Re: Facet i kasa 08.02.06, 15:19
      nie interesuje sie moimi pieniedzmi,a ja nei interesuje sie jego.Co miesiac
      skladamy sie na wydatki domowe,a resztą każdy gospodaruje jak chce.Nie
      wytrzymalabym,zeby mi sie ktos do finansow wtracal
    • sumire Re: Facet i kasa 08.02.06, 18:42
      Ja bym ubawu w takiej sytuacji nie miała.
      Poza tym nie wyobrażam sobie, żeby ktoś wtykał nos w sprawy moich wydatków i zarobków. Zwłaszcza, jeśli sam mieszka z mamą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka