hymen
19.02.06, 22:03
Z inspiracji tego forum przeprowadziłem eksperyment, co prawda nie w
autobusie czy tramwaju a w biurze, ale to chyba nie ma znaczenia. W ramach
eksperymentu wszedłem między ciąg półek i szafek i powoli zbliżyłem się do
obiektu eksperymentu. Kiedy kobieta, znaczy obiekt się odwrócił i lekko
pochylił do przodu podszedłem i delikatnie, i tak z uczuciem uszczypnąłem
obiekt w pupę. Przygotowany na najgorsze schowałem za podwójną gardę górę i
dół swojego ciała. Obiekt powoli się odwrócił i wyszeptał: jeszcze. Blady
strach mnie ogarnął i uciekłem gdzie pieprz rośnie. I co o tym sądzicie?