matrek
26.11.02, 10:37
Szczerze mówiąc, mam dość ciągłego utyskiwania na wszystkich forach gazety,
to kobiet na mężczyzn, to mężczyzn na kobiety: oni – one są, tacy, siacy,
owacy... a w ogóle to same k...y, świnie i złodzieje.
Ludzie są różni – jedni są tacy, drudzy są inni, ale to cechy indywidualne, a
nie generalne, przypisane płci jako takiej. Tak więc mam prośbę – darujcie
sobie wszelkie generalizacje. Kobiety i mężczyźni są tacy, jakie córki i
synów sobie chowacie. Jeśli jedna z drugą mamusia, czy tatuś wychowa córkę
sukę, albo syna świnię, to później ich mężowie i żony, tak właśnie będą ich
odbierali, ale to są cechy jednostkowe, przypisane tej właśnie osobie, a nie
całej – jednej czy drugiej płci.
No, dość już tych umoralniających pierdół...