Dodaj do ulubionych

O co mu chodzi???

14.03.06, 22:16
Jstem z chłopakiem już prawie rok. Bardzo się kochamy i w ogóle codziennie
sobie przysięgamy, że będziemy ze sobą zawsze. Jest tylko jedna sprawa, która
mnie martwi. Chodzi o to, że on jeszcze nigdy nie zaprosił mnie do siebie do
domu. Zawsze przychodzi do mnie. Studuję w Poznianiu, ale rodzinę mam 200 km
stąd. Namawiam go, żeby przyjechał do mnie i ją poznal, ale ciągle się
wykręca. Boi się takich sytuacji, mówi, że się stresuje i nie wiedziałby jak
ma się zachować. Jest mi przykro z tego powodu... Może mi nie ufa? Czemu nie
zaprasza mnie do siebie do domu? Pochodzi z normalnej rodziny, nie ma się
przecież czedo wstydzić! Chyba nigdy nie zrozumiem facetów...
Obserwuj wątek
    • anthonette Re: O co mu chodzi??? 14.03.06, 22:49
      Gdyby Ci ufal, to na pewno by o wszystkim Tobie powiedzial. Widocznie jest
      jakas bariera, ktorej nie jest w stanie pokonac.
      • horpyna4 Re: O co mu chodzi??? 14.03.06, 22:57
        Może mieć na przykład mamuśkę negatywnie nastawioną do wszystkich ewentualnych
        synowych. I chłopak jest w kropce - nie wie, jak to wyjaśnić, a nie chce
        krytykować własnej matki. Ze zrozumiałych względów nie pali się też do
        przedstawienia dziewczyny rodzicom.
    • hyacinth.bucket Re: O co mu chodzi??? 15.03.06, 00:27
      Moze wstydzi sie swojej rodziny z roznych powodow .
      Albo jest zonaty czy w trakcie rozwodu w kazdym razie cos przed toba ukrywa .
      Pewnie nie chce tez takich wiekszych zobowiazan jak przedstawianie rodzinom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka