wertus6
30.03.06, 21:35
Już tak nie mogę, kompletny brak zainteresowania moją osobą z jego strony zmusza mnie do podjecia tego kroku,chociaz ciężko mi. Jestesmy razem 5,5 roku, mieszkamy razem od 3 lat, może to przyzwyczajenie z jego strony, wygoda, myśl, że ja zawsze bedę i nic nie trzeba robić sprawia, że rzeczywiście czuję sie niepotrzebna, niezauważana, że nie zależy mu na mnie. Woli spędzać wolny czas sam, wychodzi sobie gdzieś, chociaz ja jestem w domu, albo siedzi przed kompem. Ja też zaczęłam sama chodzić do kina, organizuję sobie zajęcia, bo gdy coś mu proponuję, np basen, czy saunę to on mówi, że nie wie, zobaczymy a i tak z tego nic nie wychodzi. Nie wiem może on mnie po prostu nie lubi, ale podobno kocha. Nie stara sie utrzymywać naszej relacji, stoimy w miejscu. Gdy o tym mówię, twierdzi ze przesadzam. Nie wiem, może kogoś ma? Seks też tak rzadko i szybko, bez namietności, zaangażowania. To wszystko takie płytkie. Nie pamiętam kiedy ostatnio coś dla mnie bezinteresowanie zrobił, chociazby głupią herbatę. Ja uważam, ze ma mnie dość, znudziłam sie mu chyba, nie chce być ze mną, dlatego odchodzę. Potrzebuje wsparcia.