ptaszynka25
18.04.06, 12:05
Mieszkam w Anglii, około miesiąc temu byłam w Polsce z czego 2 dni spędziłam z
synkiem u mojego taty i jego "dziewczyny".
Do tej pory miałam dość dobry kontakt z tą kobietą.
Jednak jak tam byłam zauważyłam ,żę miała do mnie jakieś pretensje, była
zazdrosna jak mój tata bawił się z moim dzieckiem, powiedziała ,że ma je
zostawić i zająć się nią .
Było wiele takich nieprzyjemnych sytuacji, powiedziałam tacie co o tym myślę .
On się ze mną częściowo zgodził.Umówiłam się ,że zadzwonie do niego przed
świętami.
Od piątku próbuję dzwonić i albo ktoś odkłada słuchawkę , wyłącza telefony
(komórka i stacjonarny), albo nie odbiera.Brak również odpowiedzi na sms-y.
Jest mi przykro i nie wiem co o tym sądzić.
Nie wiem czy mój tata wie o tym, czy to sprawka tej kobiety.
Czy powinnam sobie darować i nie próbować się już kontaktować ?
Poradźcie coś , proszę.
Chce mi się płakać.:(