28.04.06, 22:39
Cześć Kochaniutkie, pocieszcie jakoś, mam okrutnego doła.
Piątek wieczór, a ja siedze w domu, rozmyślam i becze. Miesiąc temu, po roku
bycia razem, odszedł ode mnie ukochany człowiek. Kilka tygodni wcześniej się
oświadczył. Nie wiem po co w ogóle się oświadczał, bo na odchodne stwierdził,
że żyjemy w innych światach. Właśnie przeglądałam stare maile, bo skrzynka
już pełna była i zaczęłam czytać te od niego, wysłane tuż przed rozstaniem.
Pisał tam, że kocha nad życie, że jest szczęsliwy jak nigdy dotąd, że nie
wiedział co to prawdziwa miłość zanim mnie nie spotkał, a tu nagle masz, inne
swiaty. Było naprawde cudownie, nie mogę zrozumieć dlaczego tak zrobił.
Czyżby nigdy nie kochał? Jeśli tak, to po cholere ta szopka z zaręczynami.
Jest mi smutno. Jak zapomnieć? Jak wrócić do normalnego życia?
Obserwuj wątek
    • morgan11 Re: ale dół 28.04.06, 22:53
      moze zapomniec tak od razu sie nie da, coz takie jest zycie, ktore czasem plata
      nam niezle figle
      musisz sie jakos trzymac a z czasem samo sie wszystko uspokoi
      powodzenia
    • nowoman Re: ale dół 28.04.06, 23:01
      Skoro się tak zachował, to chyba ma schizofrenię. To jest dziwne, ale nigdy w
      życiu coś takiego mnie nie spotkało. Zwasze wiedziałam, że się w związku psuje.
      Powiem Ci tyle: na co Ci schizofrenik w chałupie. Pies go trącał. Lepiej, ze
      teraz odszedł.
    • beberebe Re: ale dół 28.04.06, 23:03
      no widzisz bardzo ciężko jest zrozumieć facetów, jednego dnia jest dobrze
      innego juz nie, przeznacz ten czas dla siebie, a później wszytsko się zacznie
      jakoś układać i z czasem będzie Ci już coraz lżej. Postaraj się takze nie
      czytać od niego maili, smsów itp. nie musisz ich usuwać, ale też nie zagladaj
      teraz do nich - to zbyt świeże.
      Aha, i to nie jest jedyny mężczyzna na świecie

      Trzymaj sie , wszystko będzie ok
    • qw994 Re: ale dół 28.04.06, 23:07
      Ciesz się, że odszedł! Przecież to debil jakiś.
    • morelka77 Re: ale dół 28.04.06, 23:27
      Dziękuję Wam Kobietki, jesteście kochane.
      • laher Re: ale dół 29.04.06, 00:48
        Sluchaj spakuj wszystko co masz od niego, wynies na strych, albo najlepij
        wyrzuc, wykasuj smsy, maile, jego numer.Nie rozmyslaj, nie analizuj!!!!!
        I pomysl sobie ze wierzysz w przeznaczenie i wszystko ma swoja przyczyne.
        Pomysl ze gdzies tam jest ten jedyny Mr Right i twoj ex po prostu zrobil dla
        niego miejsce ;-) Mysl o nowym facecie, fantazjuj na temat waszego pierwszego
        spotkania, pierwszego sexu...wpraw sie w romantyczny nastroj na spotkanie kogos
        wyjatkowego.
        zadbaj o siebie, idz sie zabawic i daj szanse nowym facetom!
        powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka