Dodaj do ulubionych

single w maju...

02.05.06, 14:50
Pytanie do dziewczyn singli.Mam 24 lata,jestem singlem i chyba powoli zaczynam łapać doła bo te wolne dni się jakoś ciągną..Niby powinnam być zadowolona:mam fajną dobrze płatną pracę,kończę dobrą szkołę,podobno jestem niezłą blondynką i w ciągu tygodnia pracy jest względnie ok.Ale jak przychodzi taki czas jak weekend majowy..to zaczynam tęsknić za swoją drugą nieodnalezioną połówką.naoiszcie jak poprawiacie sobie humor.
Obserwuj wątek
    • rycesz Re: single w maju... 02.05.06, 14:55
      to, ze jestes sama to nieznaczy jeszcze, ze jestes singlem a tym bardziej
      jak "tesknisz za swoją drugą nieodnalezioną połówką"!
      • mmm_kkk Re: single w maju... 02.05.06, 15:01
        A o kim można twoim zdaniem powiedzieć że jest singlem?Nie mam faceta,siedzę w majowy weekend przed komputerem chociaż mogłabym sobie pozwolić na jakiś wypad w góry lub gdzie bym chciała,ale zwyczajnie nie mam z kim.Albo może inaczej:wiem z kim bym chciała,ale ten Ktoś ma swój staro-kawalerski świat.
        • rycesz Re: single w maju... 02.05.06, 15:06
          w byciu singlem, przede wszystkim chodzi o to, ze taki stan, czyli bycie
          samemu, jak najbardziej ci odpowiada i nie probujesz tego zmienic. i nie chodzi
          tu o to, ze odcinasz sie od ludzi, wrecz przeciwnie, spotykasz sie z nimi w
          celu wspolnej zabawy, na kawe, piwo, obiad ale przede wszystkim potrafisz sama
          o siebie zadbac i nie chcesz sie wiazac na stale.lapiesz?
          • mmm_kkk Re: single w maju... 02.05.06, 15:27
            Łapię łapię.To w takim razie ja jestem jakoś pośrednio:potrafię o siebie zadbać,nie odcinam się od ludzi(będąc bez faceta na stałe przez ostatnie kilka miesięcy samą,wytańczyłam i wyimprezowałam się więcej niż przez 6 lat bycia w związku),ale nie interesują mnie związki 'na raz'.
            • rycesz Re: single w maju... 02.05.06, 15:40
              no to juz nic nie kumam :(

              piszesz, ze:
              "mam fajną dobrze płatną pracę,kończę dobrą szkołę,podobno jestem niezłą
              blondynką i w ciągu tygodnia pracy
              jest względnie ok"


              "będąc bez faceta na stałe przez ostatnie kilka miesięcy samą,wytańczyłam i
              wyimprezowałam się więcej niż przez 6 lat bycia w związku"

              to co tutaj nie gra? nie zadasz od zycia za wiele? albo bawisz sie w singielke
              i jest ci z tym dobrze albo szukasz faceta na stale! jedno z dwojga, sama
              zadecyduj, ktory model zycia bedzie dla ciebie bardziej odopowiedni
              • nestea1 Re: single w maju... 03.05.06, 13:14
                onas tak czesto sobie wmawia, że jest super, że nawet nam próbuje
                "mam fajną dobrze płatną pracę,kończę dobrą szkołę,podobno jestem niezłą
                blondynką i w ciągu tygodnia pracy
                jest względnie ok"
    • ponpon Re: single w maju... 02.05.06, 14:55
      mmm_kkk napisała:

      >..to zaczynam tęsknić za swoją drugą nieodnalezioną połówką.naoiszcie
      > jak poprawiacie sobie humor.

      Zawsze powtarzam: nie chować alkoholu w domu!!! potem nie można znaleźć tej
      połówki!!!
    • cioccolato_bianco Re: single w maju... 02.05.06, 16:28
      ja np chodze ze znajomymi na imprezy albo do kina albo na zakupy.. :)
    • sumire Re: single w maju... 02.05.06, 16:39
      Tak samo, jak w kwietniu, czerwcu i lipcu :) Nie poprawiam sobie humoru, bo mam
      dobry. Sporty uprawiam, do kina chodzę, na piwo, regularnie urządzam obiadki
      dla przyjaciół, wyjeżdżam kiedy tylko się da. Naprawdę nie mam czasu na
      wzdychanie. Poza tym uważam, że taki stan ma naprawdę sporo dobrych stron.
      Co prawda jestem singlem tylko na pół etatu (chłop formalnie jest, tyle że
      daleko stąd), ale za to starszym :)
      • a.bc Re: single w maju... 02.05.06, 16:43
        Uszy do góry, pogoda sprzyja,szczesciu trzeba pomóc- masz napewno
        kolezanki,które znają jakichś wolnych chłopaków:)
        Zamiast lamentowac musisz ruszyc do boju
      • mmm_kkk Re: single w maju... 02.05.06, 17:03
        Też intensywnie uprawiam sporty,czas mam zapełniony na full i niby nie mam czasu na wzdychanie,ale wiem że gdyby ten jeden konkretny koleś chciał coś wiecej to czas by się znalazł.Fajnie jest wyskoczyć ze znajomymi na piwko,chodzić na aerobik i mieć kasę na wszystkie zakupowe zachciewajki itd.,ale ile mogę się oszukiwać że taki stan: bycia samej niezależnej atrakcyjnej dobrze ustawionej z samochodem dziewczynie odpowiada i że nie potrzebuję żeby ktoś po prostu przytulił?!
        • sumire Re: single w maju... 02.05.06, 17:06
          Ja myślę, że lepiej się czasem przytulić do kumpla, niż szukać chłopa na siłę
          albo co gorsza, w nieskończoność robić maślane oczy do kogoś. Jeśli Ci się
          podoba, to do niego startuj.
          I myślę też, że dobre ustawienie nic tu do rzeczy nie ma.
          Nie żebym broniła singlowatości :) ale uważam, że trzeba umieć żyć bez pary.
          Poza tym w gruncie rzeczy to całkiem krótko jesteś sama...
          • mmm_kkk Re: single w maju... 02.05.06, 17:19
            Ja startuję tyle że ten ktoś zachowujesię conajmniej niejednoznacznie,tak wiesz...'chciałbym,a boje się'albo chciałbyniby coś ależeby nie musieć zmieniać nic w swoich dotychczasowych przyzwyczajeniach.9 miesięcy to niedługo?
            • sumire Re: single w maju... 02.05.06, 17:29
              Dla mnie niedługo :)
              A poza tym nic na siłę.
            • rycesz Re: single w maju... 02.05.06, 17:34
              znowu nie kumam :(

              jezeli podoba ci sie facet a zachowuje sie jak dupa to czemu ty nie bedziesz
              bardziej zdecydowana! inicjatywa po twojej stronie bo widocznie facet jest z
              gatunku tych, ktoremu "kobieta musi sie oswiadczyc". i uwierz mi, ze znam,
              ktorzy takich, ktorzy wlasnie na taka inicjatywe czekaja...

              a co do 9 miesiecy to dlugo i niedlugo, ale skoro napisalas, ze nie interesuja
              cie akcje "na raz" to nie bede ciagnal dalej tematu
              • mmm_kkk Re: single w maju... 03.05.06, 13:43
                A co znaczy wg ciebie dla kobiety wziąć sprawę w swoje ręce na tyle żeby nie narzucać się?Jeśli spotykasz się z facetem,spędzasz z nim wazniejsze dni(urodziny,walentynki i to z jego inicjatywy),wyjeżdzasz itd.,to chyba wystarczająco żeby zorientował się że jesteś 'za czymś więcej'.A poza tym to nie mogę go rozgryżć.Najpierw się spotyka,coś się niby rozkręca,a teraz zawinął manatki i na weekend pojechał do domu.I już nie wspomnę o tym że nawet po kilku miesięcznym spotykaniu,wspólnym wyjeździe nawet nie próbował czegoś więcej.I( jak tu z facetami dać sobie radę?Za sybko się dobierają to źle,ale jak nic nie robią to za diabła nie wiadomo do czego ma to zmierzać.
                • rycesz Re: single w maju... 03.05.06, 13:47
                  dobra poddaje sie, moze on jest niereformowalny. a moze po prostu nie jestes w
                  jego typie i zwykle kumplostwo mu wystarcza
                  • mmm_kkk Re: single w maju... 03.05.06, 13:54
                    Niestety zaczynam podejrzewać ze masz rację z tym kumplostwem,ale problem w tym że ja siena maksa zkochałam i nawet jak staram się racjonalnie spojrzeć na to jak mnie traktuje,to zaraz przypominają mi się te wszystkie kolacyjki i wspólnie spędzone wieczory..Naprawdę staram sie o nim nie myśleć,zaczęłam od wykasowania jego nr tel. z kom.ale co tego jeśli znam go na pamięć?:)
                    • rycesz Re: single w maju... 03.05.06, 13:59
                      po prostu z nim pogadaj, to nie jest sprawa do roztrzasania na forum i nikt ci
                      tu nie pomoze

                      • mmm_kkk Re: single w maju... 03.05.06, 14:03
                        Miło czytać sensowne odpowiedzi.Pozdrawiam i miłego popołudnia.
        • a.bc Re: single w maju... 02.05.06, 17:20
          mmm_kkk po twoim ostatnim wpisie ręce mi opadły:(
          Chcesz miec kogos a tak naprawde nie robisz nic w tym kierunku aby kogos poznać
          Siedz siedz w końcie a na pewno nik cie nie znajdzie
          • mmm_kkk Re: single w maju... 02.05.06, 17:33
            A co twoim zdaniem może zrobić sama dziewczyna ,żeby kogoś poznać?Zresztą z tego co wiem to na siłę nic sie nie znajdzie.Ja nie jestem zdesperowaną zdołowaną panną która poleci na pierwszego lepszego tylko po to żeby był.Mi chodzi o to,że trudno uwierzyć że spotkasz kogoś takiego komu będę mogła zaufać,że ten ktoś też będzie chciał zaangażować się w pewnym momencie tak na poważnie itd.Teraz ,po facetach których sama poznałam,wydaje mi się że większość to albo moi rówieśnicy którzy chcą panienek na raz albo jeśli są ci starsi wolni,to starzy kawalerowie,którzy mają swoje przyzwyczajenia i swój świat do którego za cholerę nie dopuszczają nikogo.
            • pipenka Proponuje... 02.05.06, 17:59
              ... bardziej jasne okreslenie "singles" - niezwiazani :).
              Od razu wiadomo o co chodzi i nie wymaga definiowania :).
    • fajnaret single w maju... 03.05.06, 09:43
      Znam wielu singli którzy maja nawet 50 lat i wcale nad tym nie ubolewaja tak
      jak ty!!!! Trzeba umieć sie samemu nauczyć zyc, bo to wcale nie jest trudne a i
      ma to swoje plusy!!!!
      • rena333 Re: single w maju... 04.05.06, 12:21
        No to czas aby w koncu znalezc jakies hobby jesli nie szukasz partnera.
        • mmm_kkk Re: single w maju... 04.05.06, 12:48
          Właśnie o to chodzi że zakochałam sie na zabój w facecie który chyba traktuje
          mnie jak koleżankę,a ja bym chciała poważnego związku.Szkoda mi czasu na jakieś
          któtkie znajomości.
          • sumire Re: single w maju... 04.05.06, 13:11
            A jak długo zamierzasz się w nim kochać na zabój po próżnicy?
            Ten topik to wcale nie jest o singlach chyba :)) tylko o nieszczęśliwie
            zakochanych.
            Ja bym radziła bawić się, imprezować, sportować i umawiać się na
            niezobowiązujące randki, bo właściwie to 98% poważnych związków się od takich
            zaczyna :) po co się z góry nastawiać, że to będzie krótka piłka?
            • mmm_kkk Re: single w maju... 04.05.06, 13:16
              Masz rację,tylko że to nie takie wszystko proste:zwłaszcza odkochać się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka