Gość: karen
IP: 24.157.199.*
03.01.03, 07:39
Moj maz to w sumie dobry czlowiek. Tylko ze ja go nie kocham. Kiedys tak, ale
odkad zaczal grac w gry komputerowe to ja juz mam dosc.Poza tym len cholerny.
Wpada w dlugi i nic z tym nie robi.
Poznalam drugiego mezczyzne. Wspanialy, madry, dobry. Choc jak to mowia,
trawa to zawsze zielensza u sasiada.
No i co mam zrobic? Jeden kocha i drugi kocha. I co kurde mam zrobic?
karen