jeszcze.panna 19.06.06, 09:24 Mam prośnę, czy znacie jakąś stronkę w necie (ściągę) gdzie mogłabym znaleźć przykłady plusów i minusów bezrobocia w Polsce?? Sama nie mogę znaleźć a obrona tuż tuż. Proszę, pomóżcie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heart_of_ice Re: Pytanie na obronę 19.06.06, 10:48 a jakie masz dokladnie pytanie? bo jakos mi sie nie chce wierzyc, ze mozna pytac o "plusy bezrobocia":) bo niby jakie mialyby byc?:) Pauli -- Mężczyźni są z Marsa,a kobiety ze... Snickersa;) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Pytanie na obronę 19.06.06, 11:02 > bo jakos mi sie nie chce wierzyc, ze mozna pytac o "plusy bezrobocia":) bo niby > jakie mialyby byc?:) Bezrobocie potrzebne jest partią populistycznym żeby elektorat zdobyć ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pytanie na obronę 19.06.06, 11:39 kobiety bezrobotne mają więcej czasu dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka_84 Re: Pytanie na obronę 19.06.06, 12:53 Masz notatki z makroekonomii? Tam na bank powinny być plusy i minusy bezrobocia. Plusy zresztą łatwo znajdziesz. Tu masz o sytuacji w Polsce. globaleconomy.pl/content/view/1628/21/ Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka_84 Re: Pytanie na obronę 19.06.06, 12:59 Plusy zresztą łatwo znajdziesz Sorki, miało być: minusy łatwo znajdziesz. :D Coś kojarze, że te plusy są związane z poziomem inflacji. To tak na chłopski rozum, bo jak ludzie nie mają pieniędzy to nie wydają za dużo i ceny raczej nie rosną zbyt szybko. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
frutinka Re: Pytanie na obronę 19.06.06, 16:26 Plusy bezrobocia? I Ty pracę mgr z tego taematu piszesz? To chyba jakieś nieporozumienie... natomiast informacje o zagadnieniach bezrobocia znajdziesz we wszystkich niemal książkach dotyczących polityki społecznej. Przejdź się na najbliższy wysział socjologii bądź politiologii - tam powinnas coś znaleźć. Powodzenia na obronie! Tylko nie wyskakuj z plusami bezrobocia, bo takie zagadnienie raczej nie istnieje:) Odpowiedz Link Zgłoś
jeszcze.panna Rany dziewczyny, ja naprawdę takie 19.06.06, 18:17 pytanie mam przygotować na obronę. Pracę pisałam o bezrobociu kobiet w moim regionie i mój promotor "podpowiedział" mi włąśnie takie pytanie, na które mam się przygotować. Więc co mam zrobić?? Dziękuję za podpowiedzi (to o kobietach mających więcej czasu dla dzieci - takie proste, a ja nie mogłam na nie wpaść, Chyba mam zanik rozumku, jak u Kubusia Puchatka. Odpowiedz Link Zgłoś
frutinka Re: Rany dziewczyny, ja naprawdę takie 19.06.06, 18:26 Proszę Cię! Jaka to uczelnia i co za profesor???? Z jakiej on dziedziny jest profesorem? Bo po zadanym pytaniu nejlepiej można ocenić czyjs poziom wiedzy na dany temat. I jego poziom wydaje się być w takim razie mierny...:( Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka_84 Re: Rany dziewczyny, ja naprawdę takie 19.06.06, 18:50 Aha to o bezrobociu kobiet. To może być jeszcze, że np. niektóre bezrobotne matki wpadają na genialne pomysły i otwierają firmy. Ostatnio był reportaż w Twoim Stylu. Jedna kobieta otworzyła firmę produkującą specjalne chusty do noszenia dzieci. Więc plus bezrobocia to może być taki, że wyzwala kreatywność u kobiet. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jeszcze.panna Nie prosiłam was co sądzicie o moim 19.06.06, 18:31 pytaniu ma obronę, tylko o konkretne odpowiedzi, o pomoc. Nie życzę sobie byście obrażały mojego promotora. Podejrzewam, że po prostu nie znacie odpowiedzi na to proste jakby się wydawało pytanie i dlatego zamiast mi pomóc - śmiejecie się z mojej uczelni i mojego promotora. Bardzo mi przykro. Na forum gazety.pl z niczym miłym się nie spotkałam, zawsze ktoś kogoś musi poobrażać, żeby sobie chyba ulżyć i się dowartościować. Naprawdę mi przykro, że nie mogę liczyć na pomoc innych ludzi, tylko na ubliżanie. Odpowiedz Link Zgłoś
frutinka Re: Nie prosiłam was co sądzicie o moim 19.06.06, 18:40 Proszę Cię przestań! Nie śmieję się z Twojej uczelni, bo nie wiem co to za uczelnia (być może moja, hi, hi:) Promotor - hmmm, no co mogę zrobić, ze pytanie jest postawione idiotycznie? Może mówił je w pośpiechu i niefortunnie się wyraził, a tak poza tym jest mądrym facetem - tego nie wiem. A może piszesz coś zupełnie nie z jego dziedziny i po prostu - on naprawdę sie na tym nie zna. Co nie znaczy, ze nie jest super z jakiejś innej dziedziny. Błagam, nie rób scen. A podpowiedź konkretną - gdzie masz szukac odpowiedzi na pół swojego pytania (dot. wad, ew, konsekwencji w ogóle) ci dałam, na drugą część pytania uważam, że w fachowej literaturze odpowiedzi nie znajdziesz. I niech Ci przykro nie będzie - nie bierz tego tak osobiście! powodzenia Ci zyczymy! PS. Założę się, że pytanie będzie o konsekwencje bezrobocia - a to juz zupełnie inaczej brzmi. I raczej wątpię, by ktoś oczekiwał, ze opowiesz o zaletach, bo takowych nie ma! Ale na wszelki wypadek - jasne, wymyśl coś na siłę, gdtyby jednak cos takiego padło. żebyś nie zamilkła, tylko cos tam mówiła. Ale nie wierzę, ze takie pytanie padnie. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
frutinka Re: Nie prosiłam was co sądzicie o moim 19.06.06, 18:42 I jeszcze jedno - napisz po obronie czy Cię o to zapytali:) Ciekawa jestem strasznie:) Odpowiedz Link Zgłoś