Dodaj do ulubionych

prawdziwy facet

24.07.06, 16:02
mam pytanie - pojawiło się dzisiaj sporo materiału na temat "prawdziwego
faceta", takiego twardziela itp. od jakiegoś czasu zastanawiam się czy zbyt
uczuciowy facet jest coś wart w dzisiajszym świecie. jak wytłumaczyć coś
takiego: przyzwyczailiśmy się do takiego stereotypu, iż to kobieta jest zwykle
taka czuła (te wszystkie: misiu, kotku, robaczku...) a facet to zimny drań.
ostatnio moja ukochana przeglądała moją komórkę (robi to czasem w mojej
obecności - tak dla pewności:) - zobaczyła wpis jej numeru w książce pod nazwą
"moje słoneczko" i rozbawiło ją to do łez. zapytała mnie dlaczego zrobiłem
taki wpis, tłumacząc że ona wpisała mój numer pod nazwą mojego imienia -
odpowiedziałem jej jak to było - otóż już dawno interesowałem się jej osobą.
umówiłem się z nią wkońcu w pewien zimowy dzień. od kilku dni pogoda była
fatalna - śnieg itp. w ten dzień natomiast po południu kiedy wsiadałem już do
mojego samochodu nagle wyszło cudowne słońce - no i tak to się zaczęło - a ona
pozostała moim słoneczkiem. jak to wytłumaczyć - dorosła kobieta, która nie
"bawi" się już w misie, pysie i facet, który przywiązuje wagę do takich
"bzdetów" - czy świat się już przekręcił na dobre? czy czeka nas era
rządzocych feministek i uległych im mężczyzn?
Obserwuj wątek
    • raptusinska Re: prawdziwy facet 24.07.06, 16:19
      Stereotyp, wychowanie i masa innych czynnikow narzuconych z zewnątrz od poczatku
      dorastania chlopakow. Przeciez tak naprawde wszyscy ludzie potrzebuja tego
      samego od ukochanej osoby. Choc sama obawiam sie "czulosci", slownej tez i jak
      slyze cos pieszczotliwego pod moim adresem, to mnie to troche paralizuje, a
      kobieta jestem. Jak widzisz - nie ma regul, a jej smiech - byc moze chciala
      "ukryc" zaklopotanie.
      Wroc do tego za jakis czas, przekonasz sie.

      • rk_1980 Re: prawdziwy facet 24.07.06, 16:29
        nie zdziwiłem się tym jej śmiechem - nie był przecież obraźliwy dla mnie. jestem
        wychowany w bardzo czułej rodzinie - dla wszystkich staram się być bardzo
        otwarty i okazuję sporo uczucia. uwielbiam się tulić i być przytulanym (nie
        czuję się przez to mniej męski) uwielbiam dawać do zrozumienia mojej ukochanej,
        jak bardzo jej potrzebuję - te smski, telefony o tym co u ciebie słychać, myślę
        o tobie itp (jest wtedy bardzo szczęśliwa). uwielbiam ją całować zawsze i
        wszędzie (ona strasznie denerwuje się w miejscach publicznych:) - zastanawiam
        się tylko jak ona się z tym czuje - jest bardziej zamknięta w sobie, a na
        dodatek jest w naszym związku od pewnego czasu problem. próbuję to wszystko
        jakoś do siebie dopasować i znaleźć przyczynę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka