Dodaj do ulubionych

Prawda o kobietach

28.08.06, 11:48
Prawda o kobietach

Powszechne jest to, że mężczyznom brakuje dobrego seksu, a kobietom
szczęśliwego życia. Wszystkie kobiety są śmieszne w tym, że mówią o tym jacy
to faceci są beznadziejni i myślą tylko o jednym, a jednocześnie każda wbrew
sobie szuka swojego samca. Prawda jest taka, że większość kobiet ma seks wtedy
kiedy tego chce (zawsze bowiem znajdzie się wygłodniały samiec), i ich żekomy
brak zainteresowania tematem jest wielkim mitem. Po prostu trudno myśleć i
marzyć o czymś co się ma. Kobiety brzydkie, które mają problem ze znalezieniem
partnera, marzą o seksie dokładnie w taki sam sposób jak faceci! Są napalone,
zawsze chętne i za szybkie.

Jest jeszcze grupa kobiet (na ogół) mężątek, które z jakichś przyczyn także
marzą o seksie, ponieważ ich mężowie jakoś nie mają ochoty na nie po kilku
latach małżeństwa. Z prostej przyczyny, dla facetów seks to przyjemność.
Fizyczność. Cielesność. Jak można mieć przyjemność z tej samej "zabawy" przez
długi czas? Z przerwami jak najbardziej, ale przez wiele lat? Nonsens. To że
my faceci mamy takie podejście do seksu nie jest przestępstwem. Tak samo jak
to, że Wy kobiety (przeważnie) traktujecie miłość i seks jako nierozłączne sprawy.

Jednocześnie współczesna rzeczywistośc jest taka, że mężczyzna swobodnie
zarabia na życie i jest w stanie osiągnąć zawodowo więcej niż kobieta. Można
by się sprzeczać na ile jest to kwestia uporządkowania świata przez facetów, a
na ile dążenie zadem do celu w przypadku kobiet. Niestety dla kobiet tak jest.
W związku z tym, powszechny jest układ: ja Cię będę kochała i Cię ujerżdżała,
a ty mnie utryzmuj i o mnie dbaj. Chcę się przy Tobie czuć bezpieczna.

A my faceci mówimy wam wprost: NIE MA TAKIEJ OPCJI!

JEŚLI MA BYĆ UKŁAD TO TYLKO NA CZAS OKREŚLONY. KONIEC Z UMOWAMI
BEZTERMINOWYMI. NIE JESTEŚCIE TAKIE EKSTRA, ŻEBY ZNOSIĆ WASZE FOCHY DO GROBU,
BĘDZIEMY NIEWIERNI i FAŁSZYWI. WAM ZALEŻY NA BEZPIECZEŃSTWIE A NAM NA UROKACH
ŻYCIA. TO WY MACIE PROBLEM.
Obserwuj wątek
    • brak.polskich.liter Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 11:50

      Co, zone znowu boli glowa?
      • jonnydepp Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 11:51
        :-D
        • krwawabestia Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 11:52
          a mozesz to jakos strescic do 2 zdan?
          • antygen Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:03
            Kompletna bzdura, chyba zyjesz w innym swiecie niz ja. Piszesz o stereotypach
            dotyczących tzw spraw mesko-damskich. A swiat sie dynamicznie zmienia. Teraz to
            panie dyktuja warunki. faceci nie radza sobie z nasza trudna rzeczywistoscia,
            stad tylu impotentow, sfrustrowanych tym, ze ich wizerunek macho to juz
            przeszlosc. Wole byc sama niz tracic czas z byle kim. I wierz mi, kobiety tez
            otrafia uprawiac seksik tylko dla przyjemnosci, zeby zaspokoic swoja chcice,
            bez angazowania uczuc. Samiec ma tylko spelniac odpowiednie oczekiwania. Smutne
            to ale prawdziwe, ze traktujemy was tak jak wy nas, przedmiotowo.
            • mysliwy.z.kijem Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:07
              Nie pitol glupot, ze to Panie dyktuja warunki, bo to po prostu smieszne i
              tragicznez calym szacunkiem dla ruchu feministycznego z mojej strony. Komu
              dyktuja temu dyktuja. Prawda jest gdzies po srodku.
              • antygen a jednak cos jest na rzeczy, 28.08.06, 12:35
                mysliwy i to w dodatku z kijem zapalal swietym oburzeniem. Moja odpowiedz
                mialaby byc swego rodzaju prowokacja. Mysle po prostu, ze my (dotyczy obu plci)
                za malo sie staramy. Konsumpcyjne podejscie do wszystkiego zabija uczucia
                wyzsze. Ale ja dalej wierze w milosc od pierwszego wejrzenia.
      • tictac11 ROTFL ;DDDDD 28.08.06, 16:09
        i to jest dobre podsumowanie tego steku bredni :D
    • karolcia000 Chwila moment!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 28.08.06, 12:09
      Nie jestem jakas zagorzala feministka, w sumie to w ogole nia nie jestem, ale
      uwazam, ze to co napisales nie jest do konca zgodne z prawda!! Wszechobecne
      rownouprawnienie nie jest jeszcze takie powszechne, jak nam by sie wydawalo....
      Nie mniej jednak sadze, ze kobiety WCALE nie ida na taki uklad: "ja Cię będę
      kochała i Cię ujerżdżała,a ty mnie utryzmuj i o mnie dbaj. Chcę się przy Tobie
      czuć bezpieczna." Kazda kobieta powinna czuc sie bezpieczna przy swoim
      mezczyznie to jest raz, dwa, ze my-kobiety potrafimy same dbac o siebie, same
      na siebie zarobic i wcale nie potrzebujemy do tego mezczyzn. Inna sprawa jest
      taka, ze to wlasnie od kobiety zalezy, czy mezczyzna bedzie ja zdradzal czy
      nie.. Jezeli my dbamy o siebie, zawsze ladnie wygladamy, ladnie pachniemy,
      jestesmy jednym slowem atrakcyjne dla naszego partnera( i robmy to na rozne
      sposoby, nie caly czas tak samo) to mezczyzna bedzie czul sie doceniany,
      potzrebny i bedzie czul, ze to on jest najwazniejszy, a nie inni.. Jak to
      zrobic? Nic prostrzego, w koncu to my-kobiety stoimy na czubku drabiny sztuczek
      i sposobow:) Seksowny make-up do lozka, inne wdzianko(np. jakies podwiazki,
      ponczochy i wyskoie szpile, albo pokojowka, uczennica czy pielegniaraka...
      sposobow jest mnostwo), rozbierzmy swoich mezczyzn zaraz jak wejda do domu po
      pracy i kochajmy sie z nimi na podlodze w przedpokoju, w kuchni, lazience,
      jadalni, w parku na lawce, na klatce-doslownie wszedzie gdzie popadnie!!
      Pobawmy sie w drapiezna lwice lub niewinna kotke, dajmy mu odczuc, ze jest
      wladca skoro juz tak sie wywyzsza..
      Ale najwazniejsze jest to- NIE DAJMY SIE ZDOMINOWAC MEZCZYZNA, NAWET JEZELI
      WIECEJ ZARABIAJA.. UTRZYMUJMY SWOJA NIEZALEZNOSC W KAZDEJ DZIEDZINE SWOJEGO
      ZYCIA, A WSZYSCY BEDA SZCZESLIWI!!!!!
      • jonnydepp Re: Chwila moment!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 28.08.06, 12:21
        Kurcze ja w ogóle nie chcę rozmawiać na temat feminizmu i równouprawnienia. Nie
        interesują mnie chore pomysły feministek i dywagacje o równouprawnieniu. Dopóki
        to kobieta nosi ciążę, nie ma możliwości równomiernego "podzielenia" się
        obowiązkami. Ewentualne pretensje, Larwy, kierować do Pana Boga, względnie po
        Waszemu do Pani Bóg.
        • karolcia000 Re: Chwila moment!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 28.08.06, 12:28
          ej, napisalam przeciez ze nie jestem feministka!!!! Larwa nie jestem, a takich
          jak ty to powinni do szkoly spowrotem wyslac..
      • pinup bzdety kochana 28.08.06, 13:42
        niestety w jednym jonny ma racje. wspolne zabawy sie wczesniej czy pozniej
        nudza. i zadne akrobacje tego nie zmienia, bo tu chodzi tylko i wylacznie o
        zmiane. faceci czesciej zdradzaja swoje kobiety nie z sexbombami, tylko z
        takimi, ktore nie dorastaja do piet ich partnerkom. tylko dlatego, ze
        potrzebuja odmiany, nowej suczki, potwierdzenia tego ze jeszcze jakas na niego
        poleci. i nawet seks z ta nowa nie musi byc super. wazne ze przez jakis czas
        jest to cos nowego. a uniknac tego pewnie mozna. to sie nazywa milosc i zdarza
        sie tak rzadko, ze nie spotkalam takiego przypadku w swoim otoczeniu.
      • elegua Re: Chwila moment!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 28.08.06, 15:56
        Bardzo sie ciesze, ze ja widac sa mezczyzni, ktorym nie koniecznie zalezy na
        dlogotrwalym zwiazku. Zazwyczaj trodno takich znalezc. Wszyscy sie chca zaraz
        zenic, a je chce przeciez uzyc zycia.
        Ale bardzo mnie dziwi, ze Ty trafiasz na kobiety, ktore chca dozgonnego zwiazku
        z mezczyzna. Po co wlasciwie? Za malo maja klopotow?
        Czy ja sie chce napic mleka, to potrzebuje cala krowe ;) ?
        • elegua Re: Chwila moment!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 28.08.06, 16:11
          Sorry, moj post sie kierowal do autora tego watku, anie do karolci.
    • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:18
      Kolejny wszystko wiedzacy!!!Jakie to szczescie,ze wy faceci tego typu nie macie
      zbyt duzo rozumu zeby to powiedziec kobietom prosto w oczy:)Ze wstydu byscie sie
      spalili:) Idz dzieciaczku poskladac kredki to plecaczka niedlugo rok szkolny sie
      zaczyna:)
      • karolcia000 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:19
        AAHHAHHAA, DOBRZ TO UJELAS:)
        • krwawabestia Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:21
          a ja nie rozumiem o co chodzi
          moze mi ktos to stresci?
          • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:22
            Blabla bla bla bla bla bla bla bla-autor watku

            hahahahahahahahaha jakis ty zacofany-odpowiedzi

            :)
      • mysliwy.z.kijem Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:25
        O przepraszam, zdarzylo mi sie dwa razy powiedziec pewnej kobiecie co sadze o
        jej "dualistycznym swiecie". Dostalem co prawda metalowa koncowka od torebki w
        czolo, noz coz, na to zachowanie moja odpowiedzia byla sugestia kupna jakiegos
        podrecznika typu"Jak byc kobieta z klasa".
        • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:26
          To i tak bylo z klasa:) Mogles oberwac gorzej:)Ciesz sie :)
        • karolcia000 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:27
          no to pojechales po caosci.. jakbys sie czul jak by ona zaproponowala ci kupno
          ksiazki w rodzaju: "100 sposobow alby w koncy zaspokoic swoja partnerke w
          lozku" ????
          • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:28
            Albo "Milion sposob,zeby wreszcie przestac plakac po KAZDYM nieudanym podejsciu"
            albo "Sposob na swiezy oddech" choc moim zdaniem najwieksza popularnoscia
            cieszylby sie wsrod forumowych mezczyzn "Elementarz"
            • jonnydepp Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:34
              Na szczęście Wy kobiety czytacie bajki o księciach. Dlatego mamy takie ZOO jakie
              mamy. (Harlequiny, poradniki kobiece, magazyny typu Gala, Cosmop i tp.)
              • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:37
                O jeju!To ja nie kobieta!Bo czytam Solzenicyna, Gazete Prawna, czasami Nesweek,
                czesciej gazety z tematyka medyczna!!To kim ja jestem??Dziecko juz ci
                mowilam,idz poskladaj kredki do plecaczka bo pojdziesz na pierwszy dzien do
                szkoly z brakami?Pani znowu cie do kata postawi!!!
          • mysliwy.z.kijem Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:33
            Dostalem od niej ktoregos razu na moje urodziny ksiazke "Jak byc dzentelmenem'
            podziekowalem za to, chociaz nie musiala mi tej pozycji dawac,, bo naprawde
            przepatrzywszy historie jej innych facetow to bylem iscie dzentelmenski, az do
            bolu i to ja chyba strasznie boli:)
            • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:38
              Ty sie jej ex nie zajmuj,lepiej popatrz na siebie:)Taki kulturalny zwyczaj
              mowi,ze o innych nie mowi sie zle nie znajac wlasnych wad:)Ty nasz forumowy
              GENTELMENIE:d
              • mysliwy.z.kijem Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:44
                A skad wiesz, ze ja wlasnych wad nie znam? A Ty swoje znasz forumowa
                MORALIZATORKO? Jesli tak to dobrze, krzyz na droge.
                • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:48
                  Gdybys znal to bys exiow wad nie wyciagal:) To raz:) Dwa wlasne wady znam
                  doskonale,w koncu zyje ze soba juz jakis czas,spedzam,ze soba pelno czasu wiec
                  znam siebie jak nikt inny:) I trzy moralnosc a kultura to dwie rozne
                  rzeczy.Kulturalny czlowiek nie przystawia linijki kultury i nie odmierza,ze exio
                  nr 1 byl taki wiec odstawal o te 5 cm, a exio nr 4 byl jeszcze gorszy wiec
                  odstaje od linijki kulturalnosci az 8!!cm.
            • karolcia000 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:44
              no to jest klasyka- porownywanie sie z gorszymi ex... a to jest taaaakieeee
              zalosne...
              • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:46
                Taaak:) I jeszcze wytykanie,ze Y byl taki, a X taki a on jest taaaaaaaki fajny i
                taaaaaaaaki dobry.tylko to ONA byla zla i dlatego go zostawila
                hahahahahha
                • karolcia000 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:51
                  jeeejku, skad ja to znam- chyba kazda z nas to przerabiala:) I tylko jedno
                  pytanie- DLACZEGO????? Czy faceci maja naprawde takie male poczucie pewnosci
                  siebie, ze na kazdym kroku musza sie dowartosciowywac(i to naszym kosztem, bo
                  zazwyczaj te uwagi o naszych ex bola), czy ogolnie czasem chce nam pokazac, ze
                  to oni sa panami swiata???
                  • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:54
                    Podejrzewam,ze chodzi tu o to,zeby
                    1.Pokazac jacy sa fajni
                    2.Pokazac,ze exio bylniefajny9 dowartosciowanie)
                    3.udowodnic,ze zlapalysmy boga za nogi( dowartosciowanie c.d)
                    4.udowodnic sobie jacy to oni sa super( dowartosciowanie c.d)
                    5.Miec satysfakcje,ze sa super( dowartosciowania c.d)
                    i wreszcie
                    6.Dowartosciowac sie :)
              • mysliwy.z.kijem Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:49
                No nie moge, bo Wy sie nie porownujecie. Hahaha, nie rozsmieszjacie mnie. Ta ma
                takie lydki, oj jakie masz ladne nogi,ciuchy , makijaz, wszystko itp. a w srodku
                az sie gotuje ze zlosci. rzadko kiedy mozna spotkac kobiete, ktora nie zajmuje
                sie poj... czesto niepotrzebna psychologia.
                • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:50
                  roznica miedzy plotkowaniem o innych a porownywaniem sie publicznie z exiami:)
                  • mysliwy.z.kijem Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:54
                    Co innego jest porownywanie sie z eksiami , a co innego jest wyciaganie wnioskow
                    z
                    bliskich interpersonalnych kontaktow mojej bylej partnerki(ktora do dzis do mnie
                    czuje"dwubiegunowa miete") z innymi facetami.
                    • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:56
                      Wybacz ale co ciebie interesia jej exie?Exie to exie.Dowartosciowac sie musisz?A
                      nie pomyslales,zekobita po prostu tak mowila o exiach,zeby tobie super frajde
                      sprawic i dowartosciowac,albo czula jeszcze gorycz po rozestaniu i tak zle o
                      nich mowila.Kobita to chytry "zwierz" wiec nigdy nie wiesz o co tak naprawde
                      chodzi.No a teraz napisz,ze exiow znales i sam dobrze wiesz jacy byli,albo,ze
                      ludzie na miescie tak gadali wiec dobrze wiesz jacy exie byli:)
                  • jonnydepp Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:57
                    Obie Panie, które dyskutują z Myśliwym, prezentują żenujący poziom. Zero
                    konkretów, 100% epitetów. Wybaczcie Laleczki Barbie, ale nie reprezentujecie tej
                    inteligentnej części płci pięknej. Szkoda waszych wysiłków na zabieranie głosu w
                    tej dyskusji, naprawdę nic nie wnosicie.
                    • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 12:59
                      Zenujacy poziom?To takie poziom,ktorego ty samnigdy nie osiagniesz:)Zreszta jak
                      plec pieknama byc inteligentna skoro ty sam stwierdziles,ze jestesmy
                      beznadziejne a wy o meskie entelygencyje jestescie takie super:)

                      kredki popakowane?Chyba tak bo dlugo ciebie nie bylo:)Jeszczekapciuszki schowaj
                      bo cie wozna wygoni:D
                      • jonnydepp Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:05
                        Khaki na miłość boską podejmij rękawicę, jeśli chcesz dyskutować. Z tymi
                        kredkami to możesz sobie wypalać do swoich amantów, sądząc po Twoich
                        wypowiedziach to będzie właśnie ten poziom. Jeśli nie rozumiesz tego, co jest
                        napisane to nie zabieraj głosu w dyskusji bo się ośmieszasz :-)
                        • dumni Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:06
                          jonnydepp napisał:

                          > Khaki na miłość boską podejmij rękawicę, jeśli chcesz dyskutować. Z tymi
                          > kredkami to możesz sobie wypalać do swoich amantów, sądząc po Twoich
                          > wypowiedziach to będzie właśnie ten poziom. Jeśli nie rozumiesz tego, co jest
                          > napisane to nie zabieraj głosu w dyskusji bo się ośmieszasz :-)

                          Zgadzam sie z Toba:):)popieram raczkami i nuziami:)
                        • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:10
                          1 zasada: Sprowadzasz kobiete do roli dziurki do zapychania i jak tu dyskutowac
                          z kims takim?
                          2 zadasa: z szowinistami nie ma o czym dyskutowac wiec po co w ogole sie starac
                          i wysliac skoro mozna na luzie?
                          3 zasada: z zasady i szacunku dla samej siebie nie wysilam sie na dyskusje
                          gornolotne z kims takim jak ty. dla ciebie kobieta tokawalmiecha, do tego bardzo
                          zacofany. wiec nie mam zamiaru swoich racji wypisywac na forum. bo i po co?jesli
                          nie widze sensu w dyskusji z osobami twojego pokroju to po prostu nie
                          dyskutuje.zbyt dlugo jestem na forum,zeby dac sie podpuscic tak marnej
                          prowokacji.i,zeby sie produkowac w udowadnianiu,ze jestes cofniety i to sporo.
                          • mysliwy.z.kijem Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:15
                            esl
                            > i
                            > nie widze sensu w dyskusji z osobami twojego pokroju to po prostu nie
                            > dyskutuje.zbyt dlugo jestem na forum,zeby dac sie podpuscic tak marnej
                            > prowokacji.i,zeby sie produkowac w udowadnianiu,ze jestes cofniety i to sporo.


                            No tak........
                    • dumni Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:02
                      jonnydepp napisał:

                      > Obie Panie, które dyskutują z Myśliwym, prezentują żenujący poziom.

                      Zgadzam sie z Toba:):)popieram raczkami i nuziami:)
                      • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:06
                        Tak tak popieraj faceta,ktory sprowadza role kobiety do dziurki do zapychania:)
                        Gratulujemy wyboru,zapraszamy ponownie do glosowania:)
                        • dumni Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:09
                          khaki3 napisała:

                          > Tak tak popieraj faceta,ktory sprowadza role kobiety do dziurki do
                          zapychania:)
                          > Gratulujemy wyboru,zapraszamy ponownie do glosowania:)

                          Myślę głową a nie jajnikami.
                          • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:11
                            To chyba z glowka cos nie tak:)Skoro popierasz szowiniste, ktory wyraznie
                            stwierdza,ze kobieta to podgatunek nie zaslugujacy na jakikolwiek szacunek:)
                            • dumni Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:14
                              khaki3 napisała:

                              > To chyba z glowka cos nie tak:)Skoro popierasz szowiniste, ktory wyraznie
                              > stwierdza,ze kobieta to podgatunek nie zaslugujacy na jakikolwiek szacunek:)

                              Popieram kulturę zachowania. A o argumentach trudno mówić kiedy nie ma dyskusji.
                              • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:17
                                Kulture?????????Gdzie ta kultura??? Bo w ladne slowka ubral chamstwa?no naprawde
                                potwierdzasz tylko moja sygnaturke.Dyplomatycznie facet nazwal kobiety dziurami
                                do zapychania i podgatunkiema ty sie radujesz:D:D:D:D Juz poczulas dreszczyk
                                emocji przed czekajaca cie wyprawa?
                                • dumni Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:23
                                  khaki3 napisała:

                                  > Kulture?????????Gdzie ta kultura??? Bo w ladne slowka ubral chamstwa?

                                  Facet przedstawił bardzo kontrowersyjną teorię ale mu wolno. Osobiście nie
                                  traktuję tego na poważnie, podejrzewam, że autor tak do końca też nie. Atakując
                                  osobę, a nie to co napisał tylko sobie szkodzisz. Podobnie ma się z tym co
                                  piszesz do mnie.
                                  • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:30
                                    atakujac?ja stwierdzam fakt.facet nawet nie wie co to kobieta,bawi mnie jego
                                    "teoria" i wcale nie jest kontrowersyjna tylko zalosna:) on nie przedstawia
                                    teorii on stwierdza faktkobieta-idiotka-dziura do zapychania- podgatunek,ktory
                                    nie zasluguje na szacunek. skoro on moze to i inni tez moga tokiem jego
                                    myslenia.o ile w ogole mysli. jesli to on pisze to odpowiadajac na jego posty
                                    chcac czy nie chcac odpowiada sie danemu czlowiekowi nie jego literkom.
                                    • dumni Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:37
                                      khaki3 napisała:

                                      > atakujac?ja stwierdzam fakt.facet nawet nie wie co to kobieta,bawi mnie jego
                                      > "teoria" i wcale nie jest kontrowersyjna tylko zalosna:) on nie przedstawia
                                      > teorii on stwierdza faktkobieta-idiotka-dziura do zapychania- podgatunek,ktory
                                      > nie zasluguje na szacunek.

                                      To jest twoja interpretacja, a nie jego słowa. Może czytaj uważniej zamiast
                                      atakować. Napisałaś na tym wątku najwięcej postów (w większości się powtarzasz
                                      albo o kredkach, albo o dziurce do zapychania) i po co? Jeśli kogokolwiek
                                      chciałaś w ten sposób przekonać, to do czego?
                                      • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:42
                                        Przekonac?Gdybym chciala przekonac napisalabym kulturalna odpowiedz do jego
                                        bzdur.ale po co? nie jeden juz tak pisal, nie jedne juz odpisywalam i nic z
                                        tego.mam swoje poglady, a na kazde slowo wypowiedziane przez inna osoba kazdy ma
                                        prawo postawic swoja interpretacje. jesli ja napisze,ze facio wydalil swe
                                        zyciowe fekalia na kobiety bo sie rozczarowal jedna jak to zinterpretujesz?czy
                                        moze interpretacji nie bedziesz robila?widzisz czytajac cos musisz to sobie
                                        przelozyc na swoj rozum, na swoje pojmowanie,wiesz co to jest?interpretacja.a,
                                        ze sie udzielam w watku to co?zbrodnia?i nie mam zamiaru przekonywac kogokolwiek
                                        do czegokolwiek. dlugo jestes na forum?jesli tak to podziwiam,ze jeszcze taka
                                        postawe prezentujesz.nie zbawisz calego swiata,nie zadowolisz kazdego,nie musisz
                                        na kazdy post wylewac swoja dusze.to TYLKO posty, to tylko jakis czlowiek,ktory
                                        kobiet nie zna a stara sie byc wszechwiedzacym.nie pierwszy,nie ostatni.kazdemu
                                        bedziesz odpisywac wylewjac swoja dusze?czy moze po jakims czasie dojdziesz do
                                        wniosku,ze to nie ma sensu bo tokolejny prowokator?
                                        • dumni Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:53
                                          khaki3 napisała:

                                          > bedziesz odpisywac wylewjac swoja dusze?czy moze po jakims czasie dojdziesz do
                                          > wniosku,ze to nie ma sensu bo tokolejny prowokator?

                                          Prowokator czy nie, można odpisać spokojnie i na temat. Tak jak zrobiła to
                                          aquira. I odpowiadając przy okazji na post poniżej: to oczywiści tylko moje
                                          zdanie. Może pozostać przy swoim i zachowywać się jak przedszkolak. Jest mi to
                                          obojętne.
                            • jonnydepp Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:21
                              > To chyba z glowka cos nie tak:)Skoro popierasz szowiniste, ktory wyraznie
                              > stwierdza,ze kobieta to podgatunek nie zaslugujacy na jakikolwiek szacunek:)

                              Ja nie mówię nic o żadnym podgatunku. Czytaj to co jest napisane, a nie to co
                              wyczytałaś w feministycznych tekstach. Masz jakiś filtr w mózgu i nie rozumiesz
                              prostych zdań wprost.

                              Szacunek, o którym piszesz jest kwestią tego jak postrzegasz świat. Uważasz, że
                              szanowanie kobiety polega na wchodzeniu w układ opiekun i kuchta/nałożnica? No
                              to ja Ci mówię analogicznie: wy kobiety nie macie w ogóle szacunku do mężczyzn,
                              bo uznajecie za przestępstwo to co jest ich pragnieniem.

                              Nie ma nic złego w tym, że faceci tego chcą. Głupie jest tylko to, że trzeba Was
                              oszukiwać, żeby to dostać.
                              • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:28
                                Proponuje zaczac sie spotykac zkobieta nie dziewczynkami.Wylacznie niedojrzale
                                kobiety w takie uklady wchodza.Mniej tatusiowac a wiecej byc ze soba tez
                                pomaga.I przestac generalizowac!Wtedy moze osiagniesz cele o ,ktorych tak
                                zawziecie piszesz.I sprowadzanie kobiety do postaci dziurki do zapychania jest
                                naprawde godne pozalowania.Prawdziwy mezczyzna nie zyje wylacznie sexem,co nie
                                znaczy,ze o nim w ogole zapomina.Wylacznie napalony mlody byczek wszedzie widzi
                                dziurki do zapychania a kobiete(nie dziewczynke) traktuje jak pomoc w
                                osiagnieciu orgazmu.Kobieta szanuje jesli sama jest szanowana.trudno szanowac
                                prostaka,ktory oswiadcza,ze bedzie zapychal kiedy chce,jak chce i ile razy
                                zechce.bo nie do tego jestesmy stworzone.a jesli jeszcze taki facio powie,ze
                                kobieta nie nadaje sie do zycia spolecznego,ze jej wysilki na kariere sa
                                bezsensowne bo to TYLKO kobieta a on menzczyzna moze osiagnac wszystko to
                                pozostaje wylacznie ewakuacja z pomieszczenia gdzie znajduje sie ten
                                osobnik.szanuj kobiete,jej poglady,jej zdanie,jej dusze i na koncu jej cialo a
                                osiagniesz sukces zwany szczesliwym zwiazkiem. oczekuj od niej wylacznie zimnego
                                piwa i gotowosci kiedy zechcesz a bedziesz mial w domu wylacznie
                                dziewczynke,ktora oczekuje od ciebie wylacznie opiekowanai sie nia.i z laski
                                swojej nie rob z kobiet sierot zyciowych,bo wiele kobiet mozesz urazc takim
                                pogladem.wiele z nich osiagnelo wiecej niz ty czy ja i wiele z nich ma wiecej
                                sily na zycie i szacunku wsrod ludzi niz niejeden macho, ktory nawet nie
                                odroznia dziewczynek od kobiet.
                • karolcia000 1 uwaga.. 28.08.06, 12:54
                  jezeli kobieta jest pewna siebie, wie, ze ona jest dla swojego faceta
                  najwazniejsza to nie porownuje sie.. ja do nich naleze, nie mam kompleksow i
                  wiem, ze moj facet za mna szaleje.. a porownywanie sie do exow to wg mnie tylko
                  strach i uczucie zagrozenia..
                  • khaki3 Re: 1 uwaga.. 28.08.06, 12:57
                    Zgadzam sie z Toba:):)popieram raczkami i nuziami:)
                    • karolcia000 Re: 1 uwaga.. 28.08.06, 12:59
                      to sie nazywa solidarnosc jajnikow:) wytykaja te i inne rzeczy, a jakbysmy my
                      zaczely to hohohooo.... :)))))
                      • khaki3 Re: 1 uwaga.. 28.08.06, 13:01
                        I tak podobno epitetami rzucamy!!I prezentujemy zenujacy poziom!!A Ty jeszcze o
                        solidarnosci jajnikow piszesz:) Zjedza nas zaraz:)a ja cholercia znowu
                        zapachowym balsamem sie wysmarowalam:)Znowu w gardle stane jak osc:)
                  • mysliwy.z.kijem Problem w tym drogie kobiety, ze jestecie 28.08.06, 13:12
                    w wiekszosci strasznymi dualistkami. I ok, coz w tym zlego. Problem zaczyna sie
                    wtedy gdy ktos zaczyna Was w tym uswiadamiac , ze tak wlasnie jest. no i wtedy
                    sie zaczyna problem. bo jak to, Wy niby takie konkret jestescie i tak dalej i
                    tak dalej.
                    • khaki3 Re: Problem w tym drogie kobiety, ze jestecie 28.08.06, 13:15
                      Ojjj tak jestesmy zlei niedobre a wy jestescie cacy:)Oczywiscie:)Ide sie
                      wychlostam za to,ze jestem kobieta i do tego zla:) Poczekaj chwilke zaraz wroce:)
    • dumni Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:10
      jonnydepp napisał:

      >
      > JEŚLI MA BYĆ UKŁAD TO TYLKO NA CZAS OKREŚLONY. KONIEC Z UMOWAMI
      > BEZTERMINOWYMI. NIE JESTEŚCIE TAKIE EKSTRA, ŻEBY ZNOSIĆ WASZE FOCHY DO GROBU,
      > BĘDZIEMY NIEWIERNI i FAŁSZYWI. WAM ZALEŻY NA BEZPIECZEŃSTWIE A NAM NA UROKACH
      > ŻYCIA. TO WY MACIE PROBLEM.

      No to mnie oświeciło:P
      • karolcia000 ojej 28.08.06, 13:20
        dzizus, nie bylo mnie 10 min a tu tyle stracilam.. lol!!!!! chcialam
        zauwazyc, ze nikt nie zadal pytania- CO BY MEZCZYZNA ZROBIL, GDYBY NIE BYLO
        BOBIET NA SWIECIE....?? I PYTANIE ROWNIEZ VICE VERSA!!nie trzymam ani strony
        mezczyzn ani kobiet bo to glupie i niemoralne, ale takie wzajemne obrazanie sie
        to chyba jest bezcelowe.. scisnijmy raczki i chodzmy cos pozytecznego zrobic
        RAZEM:)
    • aquira Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:26
      Buhahaha... To jest prawda o kobietach? To widocznie mało kobiet znasz... Ja tam
      nigdy nie uważałam, że tylko "mężczyźni myślą tylko o jednym". Sama często mam
      kosmate myśli ^^ Nie zgadzam się z tym, że wszystkie kobiety chcą być
      utrzymywane :/ Skąd ty bierzesz takie informacje? Ja jestem na tyle ambitna, że
      chcę zarabiać przynajmniej tyle co mój facet (a najlepiej więcej). Nie wiem, czy
      wszystkie twoje partnerki wiecznie strzelały fochy, czy po prostu znudziła ci
      się twoja żona? Chcesz to sobie spisuj umowy na czas określony - jedna
      dziewczyna na hmmm... pół roku?
      Jesteś śmieszny...
      • dumni Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:28
        Zgadzam sie z Toba:):)popieram raczkami i nuziami:)
      • karolcia000 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:28
        BRAWOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!
      • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:33
        Pieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeknie:):)brawo brawo brawo brawo brawo:)

        Ale zapomnialas dodac,ze kobieta jesli siebie szanuje to nie pozwoli na bycie
        utrzymanka, i jesli zna wlasna wartosc to nigdy nie bedzie maszynka do seksu na
        zyczenie faceta.I jesli facet zechce to moze miec kobiete a nie
        dziewczynke,ktora liczy na opiekuna i sponsroa.jesli facet zechce to moze miec
        kobiete,jesli jest leniwy to wystarczy mu dziewczynka bez wlasnej
        wartosci,ambicji i wlasnych marzen i pragnien.
        • dumni Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:41
          khaki3 napisała:

          > Pieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeknie:):)brawo brawo brawo brawo brawo:)
          >
          > Ale zapomnialas dodac,

          Myślę, ze nie zapomniała. Napisała wystarczająco dużo, rozsądnie, na temat i
          bez emocji.
          • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:43
            Two twoje zdanie.Czy moge miec prawo do wlasnego?
    • turbomini Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:58
      Bożesz, jakie to było wzniosłe. Dajcie mi chusteczkę! Sam to wymyśliłeś? Mamy
      już klaskać?
      • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 13:59
        Chusteczke?przeciez tu pampers potrzebny!Tyle lez trzeba wylac!
        • mysliwy.z.kijem co to sa kandajki, khaki? 28.08.06, 14:10

          • khaki3 Ooo widze,ze zbierasz o mnie informacje:) 28.08.06, 14:13
            latasz po forach?Czy moze jak na dana chwilke tylko po Forum Kobieta?Ale chyba
            po roznych smigasz:)
            • mysliwy.z.kijem Re: Ooo widze,ze zbierasz o mnie informacje:) 28.08.06, 14:19
              No coz, skorzystalem tylko z mozliwosci, jaka sama mi dalas ustawiajac swoj
              profil jakis czas temu. napisalas to co chcialas , powiem, ze calkiem ciekawie
              i w duzym stopniu sie obnazylas, ale najbardziej mnie interesuje co to sa te
              kajdanki?
              • khaki3 Re: Ooo widze,ze zbierasz o mnie informacje:) 28.08.06, 14:21
                Skoro sam juz sobie odpowiedziales to chyba ja nie musze udzielac odpowiedzi??

                Ohh ja niedobra obnazam sie gdzie i jak popadnie ;) no nic w koncu ja tak lubie :D

                Calkiem ciekawie tzn.??Rozwiniesz temat?
                • mysliwy.z.kijem Re: Ooo widze,ze zbierasz o mnie informacje:) 28.08.06, 14:27
                  to napisalas tak dlatego zeby inni sie jazyli , co to sa te knajdanki? tak dla
                  picu?
                  • khaki3 Re: Ooo widze,ze zbierasz o mnie informacje:) 28.08.06, 14:30
                    kandajki to takie dwie metalowe bransoletki,bardzo czesto wykorzystywane w
                    pewnym zawodzie.czasami do uzytku domowego.bywaja metalowe,oplecione
                    puszkiem,albo jakims innym materialem.Zalezy kto jakie preferuje:) Uniwersalny
                    rozmiar i smieszny maly kluczyk do nich.Dostepne w roznego rodzaju
                    sklepach.najczesciej widuje je przy pasie mego Ukochanego.
                    • mysliwy.z.kijem Re: Ooo widze,ze zbierasz o mnie informacje:) 28.08.06, 14:36
                      to fajnie, ze widujesz to gdzie to widujesz, gdzie mozesz/masz mozliwosc
                      widziec, na czym i na kims, i ze knadajki wogole mosz i je lubisz, ale jak
                      normalnie napiszesz "kajdanki" a nie jak to uczynilas specjalnie w opisie to
                      bedziesz bardziej luzacka, dla mnie przynajmniej, no ale coz, moze to kwestia
                      jeszcze pewnego wieku.......chyba napisalas to, zeby specjalnie ktos sie kiedys
                      o to zapytal co? co myslalas jak to pisalas?:)
                      • khaki3 Re: Ooo widze,ze zbierasz o mnie informacje:) 28.08.06, 14:42
                        Jesli interesuje Cie historia tegoz slowa w moim wydaniu to prosze bardzo

                        Kandajki byly od zawsze.jak bylam mala kajdanki byly zbyt trudnym slowem do
                        wypowiedzenia.I mowilam kandajki,tak samo jak plucha zamiast pielucha czy to cos
                        zamiast zelazka.I do dzis pozostaly kandajki i plucha,z tego czegos juz wyroslam
                        i slowo zelazko juz nie sprawia mi klopotu.od jakichs dobrych 16 lat:) Mowie
                        kandajki bo lubie tak mowic,tak samo jak mowie rozestac zamiast rozstac,czy tak
                        samo jak mowie inne rozne slowa,ktore maja jakies znaczenie dla mnie(inne
                        znaczenie badz maj swoja historie powstanie danego slowa najczesciej zabawna) i
                        nie mam zamiaru pisac czy mowic inaczej,jest grupa ludzi,ktorzy wspoltworzyli
                        pewne wyrazy,okreslenia w zabawnych sytuacjach i tak juz pozostanie.
                        • mysliwy.z.kijem Re: Ooo widze,ze zbierasz o mnie informacje:) 28.08.06, 14:51
                          A, no troche mnie oswiecilas. Myslalem, ze zaczelas slangowac tak po
                          mlodziezowemu i slowo "knajdanki" to takie zmutowanie pod wplywem.....fajnie,
                          ze geneza tego slowa to twoje dziecinstwo:) Tez posluguje sie takimi slowami z
                          przed wielu lat do dzis.
                          • khaki3 Re: Ooo widze,ze zbierasz o mnie informacje:) 28.08.06, 14:54
                            Polowa moich dziwnych okreslen pochodzi z mojego dziecinstwa.Zaczynajac od
                            kandajek, a konczac na malzu zamiast meza.I jakos nie bawie sie w te
                            slangi.Chyba Bozia za duzo latek dala,zeby mowic,siema, bo sie ma albo sie
                            niema,albo ziomek,ten od poziomek,i jeszcze inne dziwne okreslenia,ktore w cale
                            ale to wcale mi nie pasuja.
        • turbomini Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 14:15
          Tak, tak, jezzzuuu, dajcie pampersa!!!
          Jasne, że to troll, ale jednak musiał trochę pomyśleć nad tym bełkotem, a zatem
          brawo mimo wszystko.
          • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 14:17
            W tym momencie dysponuje wylacznie tetra.Wystarczy?Czy isc do sklepu po pampersa?
            • turbomini Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 14:25
              Poproszę tetrę, nie myśl sobie, że jestem aż taka komercyjna ;-).
              • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 14:27
                Tetra dla szanownej u wzruszonej do lez Pani/Panny

                img138.imageshack.us/my.php?image=tetranf8.jpg

                Moze wolisz kolorowa?czy staromodnie biala?
                • turbomini Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 14:29
                  Staromodnie biała jest ok. Mam sobie wziąć tą z kwadracika czy też zedrzeć z tej
                  panienki z banera powyżej?
                  • khaki3 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 14:31
                    Zreby nie bylo,ze jestem zolza to mozesz sobie wybrac,ktora wolisz:)

                    ja tez staromodnie za tradycyjna biala tetra jestem:)te kolorowe jakos tam
                    wspomnien nie przynosza:)
    • ewab2507 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 14:36
      Ktoś mądry powiedział kiedyś, że "od Boga kobieta żąda dobrego męża, a od męża
      wszystkiego poza tym". Cóż... w wielu przypadkach tak jest, ale nie zawsze.

      Z pewnością potrzebuję bezpieczeństwa, ciepła, ale seksu również. Jestem
      Kobietą (przez duże K), a nie "ciepłą kluchą". Dbam o dom, mam świetną pracę,
      uwielbiam gotować, przepadam za koronkową bielizną (tylko dla Niego), kocham
      mojego faceta.

      Pragnę dawać mojemu mężczyźnie wszystko co najlepsze, bardziej niż brać od
      niego cokolwiek. Kocham go tak jak nie przypuszczałam nawet, że potrafię
      kochać. Lubię z nim "cieszyć się radościami podwójnie, a smutki dzielić na pół".

      Bycie ze sobą, to nie jest handel, bo wtedy wszystko byłoby proste (na zasadzie
      ja tobie seks, ty mi dach nad głową). Człowiek podobno z natury nie jest
      monogamiczny, ale jeśli już się zdecyduje, to powinien trwać w podjętej
      decyzji. Jasne, że ani to łatwe, ani przyjemne, a czasem nudne, ale cóż...
      Trzeba się rozwijać, trzeba się starać, trzeba ciągle próbować być. Życie ze
      sobą to "ciężka fizyczna harówka", a nie przejażdżka karuzelą, od której
      zresztą może zemdlić.
    • kobietka4444 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 18:47
      Uważam, że rozmowy na tym poście ten tak naprawdę do niczego nie
      prowadzą...każdy ma swoje poglądy na te sprawy, niektórzy pragną być z kimś i
      być od niego uzaleznionym lub nie. Jedni chcą czuć się bezpiecznie, inni nie
      wyobrażają sobie by kogoś tym bezpieczeństwem obdarzyć...
      Zmierzam do tego, że kazdy ma prawo żyć tak jak chce...z kim chce...jak
      długo...uważam za obraźliwe pisanie że "WY KOBIETY ITD" skoro po ziemi chodzi
      miliony facetów chcących żyć w tern sam sposób...Ja nie odważyłabym się tego
      generalizować, każdy jeden przypadek jest wypadkową innych życiowych
      doświadczeń...dlatego każdy ma prawo do swych własnych racji czy
      poczynań...nieładnie jest zatem za takie rzeczy ludzi obrażać...
      Dlatego zdanie " A my faceci mówimy wam wprost: NIE MA TAKIEJ OPCJI! " jest
      bezpodstawne...z moich życiowych doświadczeń oraz znajomości znam wielu
      mężczyzn, którzy by się pod tym nie podpisali...jak i wiele kobiet które miałyby
      to w przysłowiowym nosie...
      I nie my - w sensie kobiety - mamy problem...to my LUDZIE mamy problem ze
      znalezieniem osoby która będzie od życia oczekiwała tego czego my chcemy...
      • thereason Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 18:53
        Ojej przestań bo mi się aż przykro zrobiło...
        • kobietka4444 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 19:06
          a co w tym smutnego? raczej same pozytywy ;)
    • nefertum Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 19:09
      jonnydepp napisał:

      > JEŚLI MA BYĆ UKŁAD TO TYLKO NA CZAS OKREŚLONY. KONIEC Z UMOWAMI
      > BEZTERMINOWYMI. NIE JESTEŚCIE TAKIE EKSTRA, ŻEBY ZNOSIĆ WASZE FOCHY DO GROBU,
      > BĘDZIEMY NIEWIERNI i FAŁSZYWI. WAM ZALEŻY NA BEZPIECZEŃSTWIE A NAM NA UROKACH
      > ŻYCIA. TO WY MACIE PROBLEM

      Buhahaha :D Ale się uśmiałam :D Zaraz założe sobię kamizelkę kuloodporną, kask
      na głowę i pas cnoty żeby poczuć sie bezpiecznie ;)
      Jonnydeep, nie krzycz - trochę szacunku nam się należy, zwłaszcza, że "prawda"
      przez Ciebie pisana jest po prostu naiwnie rozbrajająca :) Czy to już wszystko
      co miałeś do powiedzenia, bo Twoja analiza, zarówno kobiecej, jak i męskiej
      psychiki jest rzeczywiście dogłębna ;) Przypuszczam,że Twoje IQ nie jest wiele
      większe od rozmiaru Twojego buta ;)
      Moja rada dla Ciebie: obejrzyj sobie "The Libertine" (z aktorem, który zapewne
      zainspirował Twój nick), bo choć ani trochę nie jesteś tak inspirujący, jak
      Wilmont, to sprowadzanie przez Ciebie uroków życia do seksu z coraz to inną
      osobą może doprowadzić Cię do podobnego końca ;)
      Jonnydeep - samowładczy rzeczniku wszystkich facetów, my kobiety (czyli ja,
      nefertum, ale to nieważne, nie?) mówimy Ci: NIE!
      To Ty masz problem!
    • angie27 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 20:29
      > A my faceci mówimy wam wprost: NIE MA TAKIEJ OPCJI!
      >
      > JEŚLI MA BYĆ UKŁAD TO TYLKO NA CZAS OKREŚLONY. KONIEC Z UMOWAMI
      > BEZTERMINOWYMI. NIE JESTEŚCIE TAKIE EKSTRA, ŻEBY ZNOSIĆ WASZE FOCHY DO GROBU,
      > BĘDZIEMY NIEWIERNI i FAŁSZYWI. WAM ZALEŻY NA BEZPIECZEŃSTWIE A NAM NA UROKACH
      > ŻYCIA. TO WY MACIE PROBLEM.


      A my kobiety, mowimy wam - spadajcie !!!! To wy faceci macie problem, bo
      kobieta dzisiaj moze miec wszystko, czego tylko zechce. I nie musi z niczego
      dla was rezynowac, ani się poświęcać. Tym bardziej znosić waszych zdrad
      • the.better.man Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 21:42
        Mnie tam wcale nie zależy na urokach życia.. tylko czasem zastanawiam się, czy
        są kobiety wierne.. naprawde wierne do samego końca.. Pewnie i są.. ale
        niestety już co raz mniej, świat jest cholernie zdominowany seksem i potrzebą
        współżycia. Wiem.. zaraz ktoś napisze.. "czy są faceci wierni do samego
        końca?!". Tak są.. czy mniej czy więcej niż w przypadku kobiet nie wiem, ale
        wiem jedno, na tym posranym świecie, aby znaleźć kogoś kto naprawdę będzie fair
        i zna znaczenie słowa "miłość" jest piekielnie trudno. No cóż, tak to już jest,
        że mężczyzna z super podejściem do życia rzadko trafia na kobiete z super
        podejściem do życia.
        • kobietka4444 Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 21:46
          oj piekielnie trudno...ja tam jestem wierna i mam nadzieję że moja połowa
          także...ale to tylko nadzieja ;(
          Posrany ten świat!
          • the.better.man Re: Prawda o kobietach 28.08.06, 22:54
            No dokładnie posrany.. Ktoś kiedyś ładnie powiedział.. "Wszystko jest tylko
            kwestią zwalczenia pokusy i kwestią wyboru, niczym więcej...". Taa tylko dla
            większośći pokusa (w tym wypadu zdrady, seksu itp.) jest silniejsza i wybierają
            właśnie ją.. Ehh boli mnie to.. bo zostałem zdradzony.. wiem, że nigdy nie
            zdradze.. no, ale cóż nadal pozostaje wiara w kobietę, która będzie fair.. a o
            to jest jak już pisałem jest piekielnie trudno..
            • karolcia000 Re: Prawda o kobietach 29.08.06, 11:12
              nO WIEC JA ZDRADZILAM SWOJEGO EX, ALE Z ZUPELNIE INNYCH POBUDEK- NIE ZE TAKA
              BYLA POKUSA I JEJ ULEGLAM, TYLKO DLATEGO, ZE CZULAM SIE NIEZAUWAZANA,
              NIEDOCENIANA I JAKAS TAKA BEZOSOBOWA.. PO 6 LATACH TO SKONCZYLAM.. W SUMIE
              TERAZ MAM CHLOPAKA 8 MIESIECY, KOCHAM GO JAK NIENORMALNA I DLATEGO WIEM, ZE NIE
              NIE ZDRADZE(NAWET NIE MAM POTRZEBY PATRZENIA SIE INNYCH FACETOW) PO DRUGIE ON
              MYSLI TAK SAMO WIEC TO CHYBA KWESTIA ZNALEZIENIA ODPOWIEDNIEJ - TEJ JEDYNEJ-
              OSOBY...
      • jonnydepp Re: Prawda o kobietach 29.08.06, 12:18
        Jesteście jak stóg siana, go którego wystarczy przystawić zapalniczkę. Szkoda,
        że umiecie tylko się spalać. Prawie żadnych konstruktywnych stwierdzeń.
        Gramatyka i styl Waszych wypowiedzi też nie jest ciekawy. Jak chcecie coś
        znaczyć, jeśli nie potraficie nawet napisać po polsku paru zdań? Jak chcecie
        przekonywac innych, jeśli opieracie się na nieprzemyślanych wzorcach? Dlaczego
        opieracie się na tych wzorcach, jeśli w zwykłej poytczce słownej nie umiecie z
        honorem obronić i wytłumaczyć swoich zasad? Sądzicie, że chodziło mi o to,
        żebyście mnie przekonały, że się mylę? To oczywiste, że ten pogląd na sprawy
        jest skrajny, z daleko posuniętą generalizacją i ignorancją. Nie dostrzegacie
        tego, że nawet teraz, gdy w gruncie rzeczy piszecie o własnym honorze i
        godności, większość z Was nie umiejąc wyjaśnić elementarnych zasad, na których
        się opiera, stosuje technikę opluwania, przekrzykiwania się i uciekania od
        tematu? Jak mamy Was zrozumieć, jeśli mało która potrafi racjonalnie przedstawić
        swoje podejście spraw życiowych? W tej kwestii też mamy się domyślać czego i
        dlaczego pragniecie?
        • nefertum Re: Prawda o kobietach 29.08.06, 15:57
          Johnnydeep, samozwańczy rzeczniku wszystkich facetów, dlaczego nie
          ustosunkujesz się do wypowiedzi the.better.man'a? Czyżbyś podejrzewał, że jest
          kobietą /tak, wiem, Kopernik była kobietą ;)/? Dlaczego spodziewasz sie
          konstruktywnych stwierdzeń po swoim absurdalnym poście???

          jonnydepp napisał:

          > Powszechne jest to, że mężczyznom brakuje dobrego seksu, a kobietom
          > szczęśliwego życia.
          Rozumiem, że jest to powszechne w Twoim środowisku, z tego powodu składam Ci
          najwyższe wyrazy współczucia, tym bardziej, że z Twojego postu wynika, że Ci
          mężczyźni także nie mogą być szczęśliwi, bo przecież seks stanowi dla nich
          główny, a może nawet jedyny urok życia ;)

          >Prawda jest taka, że większość kobiet ma seks wtedy
          > kiedy tego chce (zawsze bowiem znajdzie się wygłodniały samiec), i ich żekomy
          > brak zainteresowania tematem jest wielkim mitem.
          Aha, rozumiem, ze uważasz, że kobiety rzucają się na wszystko co tylko na
          drzewo nie ucieka ("wygłodniały samiec"), to jednak trochę wyklucza Twoje
          poprzednie stwierdzenie, bo chyba z kimś to jednak robią, a może na wzór
          cesarzowej Teodory?
          Notabene, "żekomy" to poważny błąd ortograficzny, powinieneś napisać RZEKOMY!
          (tak wiem, wiem, teraz będziesz się tłumaczył, że to literówka, że szybko
          pisałeś itp., itd., ale ortografia, gramatyka i styl Twojej wypowiedzi również
          pozostawia wiele do życzenia :D) A teraz parafraza: jak chcesz coś znaczyć,
          jeżeli nie potrafisz napisać po polsku paru zdań???

          >Kobiety brzydkie, które mają problem ze znalezieniem
          > partnera, marzą o seksie dokładnie w taki sam sposób jak faceci!
          Mhm, wnioskuję, że wiesz z autopsji ;) Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania, to
          najbardziej napaleni są brzydcy faceci? Tylko, że piękno jest rzeczą
          względną,nie wiedziałeś? Uznajesz, że jak któraś kobieta jest sama to jest
          brzydka, czy stosujesz inne metody weryfikacji?

          >Jest jeszcze grupa kobiet (na ogół) mężątek, które z jakichś przyczyn także
          > marzą o seksie, ponieważ ich mężowie jakoś nie mają ochoty na nie po kilku
          > latach małżeństwa. Z prostej przyczyny, dla facetów seks to przyjemność.
          > Fizyczność. Cielesność. Jak można mieć przyjemność z tej samej "zabawy" przez
          > długi czas?

          Z tej wypowiedzi wnioskuję, że uznasz the.better.man'a za kobietę, bo nie
          potrafisz pojąć, że istnieją mężczyźni, którzy mają swoje zasady i rozumieją
          pojęcie słowa "wierność". Współczuję Twoim partnerkom seksualnym, skoro
          uważasz, że seks jest przyjemnością dla facetów...tylko?! Wcale się nie dziwię,
          ze one nie chciały "dawać Ci tej przyjemności" przez dłuższy czas ;)
          Można być w związku z jednym partnerem, a "zabawa" nie musi być wciąż "taka
          sama" :D

          > Jednocześnie współczesna rzeczywistość jest taka, że mężczyzna swobodnie
          > zarabia na życie i jest w stanie osiągnąć zawodowo więcej niż kobieta.
          To masz inną rzeczywistość niż ja, bo bezrobocie w Polsce dotyczy wielu osób,
          także mężczyzn :(
          Co do poczucia bezpieczeństwa, to jest ono jedną z ważniejszych potrzeb każdego
          człowieka! Chcesz zrozumieć kobiety, ale najpierw zrozum to, że każdy człowiek
          jest inny, czy to kobieta, czy mężczyzna... W związku z powyższym uznaję Twój
          post za absurdalny!
    • navojkaa Bełkot n/t 29.08.06, 11:19

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka