Dodaj do ulubionych

zakochana inaczej

10.09.06, 12:32
no więc on jest samolubny i egoistyczny, niedojrzały, z problemami, od życia
oczekuje jak najwięcej zabaw i wygód, przyjemności i głasków. Ma byc mu
dobrze i koniec.
A ja jestem sama z dzieckiem, mam dom i mase obowiązków i potrzebuje wsparcia
i przyjaciela a nie tylko namietności i romansu.
Ale zakochałam sie własnie w nim. po prostu sie zakochałam. tak chemicznie.
kiedy wchodzi to wpadam w panike i uginaja mi sie kolana, mam ochote rzucic
mu sie na szyję:) zakochałam sie niespodziewanie, jakby niechcący, choć może
własnie chcący, moze chciałam sie zakochać. nie wazne.
w kazdym razie jest jak jest. zakochaam sie w nim.
on wie, że iskrzy tak troche miedzy nami, trudno nie zauwazyć. i on tez ma
swoje napady afektu w stosunku do mnie, ale chyba słabsze. jemu to nie
przeszkadza, bawi może nawet, to taki typ.
pytanie brzmi: przeczekać? czy mozna to po rpostu przeczekac? nie robic nic,
nie inwestowac w tą znajomośc, przetrwać? on nic nie zrobi, nie wykona
żadnego zdecydowanego kroku, bedzie sie tak cofał i wychylał na zmiane, ja to
znam, jest nie groźny w pewnym sensie. nie bedzie chciał sie związac na
prawdę. Więc czy wszystko uda sie tak po prostu przeczekac? czy zrobic coś
jeszcze? samo minie, prawda? na razie nie moge spać i skupic sie na niczym,
tesknie.
Obserwuj wątek
    • maretina przeczekaj 10.09.06, 12:44
      kazda reakcja chemiczna ma swoj koniec:)
    • carlabruni Re: zakochana inaczej 10.09.06, 12:47
      skoro piszesz, ze on nie ma ochoty wiązac się na stałe to po co się
      zastanawiasz czy to dalej ciagnac? zostaw sobie piekne wspomnienia. pozdrawiam.
      • mellody1 Re: zakochana inaczej 10.09.06, 17:16
        Może powinnaś poczekać jakiś czas, może zmądrzeje ,zmieni się, a jeśli nie to
        daj sobie spokój, widocznie nie zasługuje na Ciebie, znajdziesz sobie kogoś kto
        Cię doceni :)
        • tymczasowoja Re: zakochana inaczej 12.09.06, 10:03
          no chyba przestałam już wierzyc, przynajmniej tak mi się zdaje, że przestałam
          wierzyc, że ktoś sie może przez jakiś czas zmienić, tylko dlatego, że akurat mi
          byłoby miło gdyby się zmienił:)
    • ania.downar Re: zakochana inaczej 12.09.06, 11:04
      Uuuu... strasznie Ci wspolczuje... bedzie bolalo. :-/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka