Dodaj do ulubionych

jak się pozbyć natręta

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.05.01, 19:24
Miałam kiedys fajnego przyjaciela osobę niezwykle inteligentną i życzliwą.
Spędzałam z nim troche czasu, aż się we mnie zakochał. Ja naprawdę do niego nic
nie czuję i nie potrafię, choć wiem, że jest wspaniały. Ale on mnie ciągle
męczy od ponad roku. Naprzód telefony, po których odkładałam słuchawkę,
później listy, które zaczęłam wyrzucać do kosza, później zaproszenia do kina,
teatru i na koncert. Boję się go publicznie spławiac, bo koleżanki uważają go
za wymarzonego kandydata na męża, jest uczynny, ustabilizowany, słowny, bez
nałogów i jeszcze dobrze zarabia. Ale ja naprawde nic do niego nie czuję,
poza wstrętem czasami. I zaczynam się go bać. On podchodzi mnie dyskretnie,
właściwie w sposób niewidzialny dla mego otoczenia. I męczy sie trochę z tego
powodu, po jego błękitnych oczach to widać. Gdyby koleżanki sie o tym
dowiedziały, to mogłyby na mnie wywierać presję, ale ja jestem kobieta wolna i
samodzielna i na razie nie chcę sie wikłać z facetami. I to trwa już ponad rok
i nie rezygnuje. Czuje się troche osaczona. Co ja mam robić ????? Okazuje mu
obojetność i zimny chłód, a on się tym nie w ogóle nie zraża.( "Nie dokazuj,
miła nie dokazuj ??") Jak go odrzucić ????
Obserwuj wątek
    • Gość: mimi Re: jak się pozbyć natręta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.01, 22:38
      Myślę, że za bardzo przywiązujesz wagę do obserwatorów całej sytuacji i to
      jeszcze dodatkowo obciąża Cię psychicznie. Spróbuj się tym aż tak nie
      przejmować. A jak się pozbyć natręta? Nie wiem, być może zadziała pokazywanie
      się z innym mężczyzną? Jest jednak wada tego sposobu: mówi się, że chłopcy
      lubią się bawić cudzymi zabawkami, więc to może go jeszcze bardziej do Ciebie
      przyciągać. Miałam kiedyś podobną sytuację ( ale nie w takiej skali jak Ty) i
      akurat powyższy sposób zadziałał.
      • Gość: ala Re: jak się pozbyć natręta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.05.01, 23:21
        Tak, ale sugerujesz mi, abym się związała z innym tymczasowo, ale ja się tego
        też boję, a jesli sie we mnie ten tymczasowy zakocha, to bede miała dwóch
        natrętów. A ostatbio mailem zaprosił mnie do filharmonii, wczesniej próbował
        mnie wyciągnąc do kina na premierę i na gościnny koncert filharmoników
        wiedeńskich. Co za szalony i obłąkany facet !!! Czy on nie rozumie , że ja
        przez jego prymitywne w gruncie rzeczy natręctwo bedę go coraz bardziej
        nienawidzić. A naprawde żal mi tego człowieka. On nie rozumie że ja go nigdy
        nie pokocham !!!
        • Gość: Michal Re: jak się pozbyć natręta IP: *.152.172.90.Dial1.NewYork1.Level3.net 12.05.01, 23:55
          Jezeli facet zaprasza ciebie do filharmonii i na premiery to on wcale nie jest
          prymitywny, okazuje ci uczucie o ktore tak zabiegacie a jak juz jest to jak sie
          pozbyc natreta, kiedys moze ci brakowac takiego czlowieka a moze on zrobil blad
          i zakochal sie w "glupiutkiej" dziwczynie. Jak on sie wyleczy z ciebie to juz
          nigdy nie powroci-zobaczysz. A jak sie pozbyc.....to akurat jest jedna z
          babskich rad jakie ostatnio slyszalem, wiec do mnie sie nie czepiaj, ale
          niektore jej uzywaja i czuja sie dobrze i partner odchodzi, metoda perfidna z
          mojego punktu widzenia i bardzo bolesna, facet nie kazdy to przetrwa.
          Idz z nim do lozka jak jeszcze nic nie bylo, i badz jak kloda ,zimna i
          beznadziejnie niedoswiadczona w miedzy czasie zadawaj glupie pytania, zachowuj
          sie dziwnie i wkurzajaco, rano facet sobie odpusci, ale powtarzam metoda
          cynicznie wyrachowana, jak stac ciebie na taki krok to ja juz koncze.....
    • krecha do: ala 13.05.01, 07:57
      A czy wy o tym rozmawiacie? Czy to wszystko odbywa sie bez slow? Tzn., czy on wie, jak ty to widzisz?
      Ze uwazasz go za kumpla, ale nie czujesz do niego sympatii?

      • Gość: Ala Natręt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 08:17
        Ale ja się boję na ten temat z nim rozmawiać, nie wiem cz on moje stanowisko
        przyjmie do wiadomości. Michale on mi nigdy nie robił żadnych dwuznacznych
        propozycji, to nie w jego typie, chociaż jedna z moich koleżanek, której
        zaloty kiedys odrzucił, ma sporo do powiedzenia na ten temat i ostrzega mnie
        przed nim. Ale niech zrozumie, że ja jestem panią swego życa i swych uczuć i
        nie zamierzam się z nim NIGDY w coś angażować. I powinnam byc traktowana jako
        osoba dorosła, bo ja najlepiej wiem, czego od życia oczekuję
        • Gość: Michal Ala IP: *.152.161.197.Dial1.NewYork1.Level3.net 14.05.01, 16:40
          Napisalas, ze jestes dorosla ale czy jestes dojrzala?.....
          Dlaczego boisz sie rozmawiac, ja najbardziej nie lubie niedomowien,
          kolezanka nie spelnila swoich pragnien i teraz ciebie straszy konsekwencjami,
          to nie jest sprawiedliwe postepowanie nawet w stosunku do ciebie.
          • Gość: Ala Do Michała IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 19:54
            Ja go w gruncie rzeczy bardzo ceniłam i szanowałam, ale jak Ci się ktos
            naprzykrza cały czas, to czy nie masz dosyć ??? A takich inteligentnych facetów
            nie brakuje, a jest sporo o klasę lepszych. Może koleżanka go nie lubi i mu nie
            wybaczyła( kobiety nigdy do końca nie wybaczają), ale na pewno jest troche
            prawdy w jej słowach. Ale niech się przekona troche, co musiała poczuc ta
            koleżanka, słodziutki jest smak zemsty! Na siłe nie można pokochac drugiego
            człowieka, natomiast nadzwyczaj łatwo zrazic i znienawidzic. To jest dla
            natreta bardzo bolesne, ale musi to przełknąć
    • Gość: hollow Re: jak się pozbyć natręta IP: 130.225.157.* 13.05.01, 14:32
      a probowalas z nim tak calkowicie szczerze i otwarcie porozmawiac na ten temat?
      to zazwyczaj wystarcza. wyjasnij mu, ze nie odpowiada ci jego zaangazowanie i
      nie masz zamiaru sie z nim spotykac - moze zadziala.
      pozdrawiam, hollow
      • Gość: Smik Re: jak się pozbyć natręta IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 14.05.01, 11:14
        Może się mylę, ale wydaje mi się, że jednocześnie nie chcesz się angażować, nic do niego nie czujesz, ale tak
        naprawdę boisz się zerwania tego kontaktu. Albo dlatego, że chcesz byście pozostali niezbyt bliskimi przyjaciółmi,
        a może boisz się w ogóle zaangażować.
    • gepe Re: jak się pozbyć natręta 14.05.01, 20:05
      Napisz do niego list. A w liście napisz to, co napisałaś na forum. Jeśli jest - jak piszesz -
      inteligentny, to pojmie o co chodzi. Możesz mu nawet sama go wręczyć, jak - przypadkiem
      - nie znasz adresu. Może pomoże.
      Pozdrawiam - gepe
      • Gość: sin Re: Do Ali IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.01, 21:06
        Szkoda mi faceta! To pewnie fajny gość, szkoda że taki zaślepiony. Pewnie jest
        tak, że Ty jesteś przerażona facetem, który zobaczył w tobie atrakcyjną dla
        siebie partnerkę, a on pozawerbalny przekaz stara się interpretować według
        własnych oczekiwań. Może Twój lęk rozumieć jako objaw wrażenia jakie na Tobie
        wywiera...
        Mam też taką myśl, że facet w ogóle nie jest zaangażowany, a Ty Alu nie mając
        wielkiego doświadczenia opacznie odbierasz jego zainteresowanie?
        Tylko szczera rozmowa, ale niestety będziesz musiała się z nim spotkać...Nie
        powinien zrobić Ci krzywdy w lokalu przy dobrej kolacji, która do niczego nie
        zobowiązuje.
        Szkoda , że deklarujesz chęć unikania jakiegokolwiek związku z facetami(o ile
        jesteś hetero). Czy może być coś lepszego od intymności między kobietą i
        mężczyzną? Dlaczego z góry nie dajesz sobie do niej prawa? To może tylko w
        życiu pomóc. Czy byłaś już kiedyś w związku z facetem? Czy znasz siłę jaka
        płynie z miłości? Pozdrawiam i życzę odwagi
      • Gość: Artur Re: jak się pozbyć natręta IP: *.sasknet.sk.ca 15.05.01, 06:11
        A ja kiedys bylem zadurzony w pewnej dziewczynie bez wzajemnosci. Przeszlo mi
        dokladnie i natychmiast kiedy podlozyla mi straszna swinie. Troche to brutalne,
        ale niezwykle skuteczne o czym przekonalem sie na wlasnej skorze.
        Zycze sukcesow!
    • Gość: Zosia Re: jak się pozbyć natręta IP: *.energetyka.elblag.pl 15.05.01, 15:41
      A ja tak bardzo marzę o znalezieniu takiego mężczyzny, podeślij mi jego mail,
      są jeszcze śmiałkowie walczący o kobiety, ale jest ich niestety tak mało. Ale
      ja nie tracę nadziei. A Alu boisz sie go, bo wydaje Ci sie, że Ciebie przyćmi,
      że będziesz mała przy jego wielkości, a ja Ci mówie rozkwitniesz koło niego,
      tak jak ja przy swoim kochanym natręcie
      • Gość: Joasia Re: jak się pozbyć natręta IP: 213.77.91.* 15.05.01, 16:22
        Moja rada: spławić brutalnie natychmiast - dopóki jeszcze Twoja niechęć nie
        urosła do nienawiści. Miałam takie przejście - pewnien idiota, który łaził za
        mną 4 lata! Gdyby tylko łaził i nic, to pewnie nie przeszkadzałoby mi tak
        bardzo, ale on w zarodku niszczył wszelkie potencjalne związki z innymi
        facetami - brał ich "na męskie rozmowy", straszył, kłamał... Maniak - nie ma to
        nic wspólnego z walką o kogoś. Zwyczajnie nie rozumiał słowa "nie". Przez niego
        rzucilam studia w jednym mieście i przeniosłam się do innego...Dopiero to
        pomogło. Rodzinie i przyjaciołom zabroniłam podawania mojego adresu komukolwiek
        kto mógłby mieć z nim kontakt. A wiecie co było najgorsze? Że wszyscy trzymali
        jego stronę, bo "taki biedny, zakochany"! On mi rujnował życie, przyjaźnie i
        sprawiał, że bałam się wychodzic na ulicę, bo zdarzało się, że czekał pod
        drzwiami, a to JA byłam jędzą, która nie rozumie namiętnych uczuć. Jeśli ktoś
        nazywa to walką o kobietę - nie wie o czym mówi. Spław go definitywnie.
    • Gość: L. Re: jak się pozbyć natręta IP: *.mpip-mainz.mpg.de 15.05.01, 16:21
      Mam wrazenie, ze facet jesli nawet faktycznie sie w
      tobie zakochal, a nie jest to tylko wyraz kolezenskiej
      sympatii, to w zupelnosci nie ma pojecia o twoich
      uczuciach. Wiecej, ty nie tylko z nim o tym nie
      rozmawialas, ty nawet nie dajesz mu tego odczuc zbyt
      jasno. Wiesz niektorym ludziom NAPRAWDE jest czasami
      trudno zrozumiec aluzje, zwlaszcza gdy nie sa zbyt
      jasne. Tak wiec przylaczam sie do zdania innych -
      tylko SZCZERA ROZMOWA.

      A w ogole na podstawie tego co piszesz (stach przed
      opinia kolezanek, otoczenia???, slodka zemsta) to
      odnosze wrazenie, ze jesli nawet jestes juz dorosla,
      to napewno jeszcze nie jestes dojrzala. Moze ta opinia
      jest dla ciebie krzywdzaca, ale tak poprostu to
      odbieram.

      A i jeszcze jedna sprawa, w twoich wypowiedziach jest
      sporo hipokryzji, choc nie wiem, czy ja sama
      dostrzegasz. Z jednej strony masz mu za zle, ze
      odrzucil twoja kolezanke, ktora za nim szalala, bo jej
      uczuc nie odwzajemnial, a z drugiej strony nie masz
      nic sobie do zarzucenia, choc robisz (a raczej
      powinnas zrobic) to samo. Taka podwojna moralnosc,
      zawsze jest jego wina. Pomysl troche nad tym. Od
      takiego rozumowania, to faktycznie tylko krok do
      samotnosci.
    • Gość: Facet Re: jak się pozbyć natręta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.05.01, 21:31
      Cały problem tkwi w tym, że nie widzicie siebie jako
      ludzi. Alu ty w nim dostrzegasz wroga i cokolwiek on
      zrobi, to i tak to bedzie na jego niekorzyść.
      Natomaist on nie zdaje sobie z sprawy, z tego, że ta
      kobieta nie da mu ciepła i nie bedzie go szanowac i
      podziwiac. Więc ich ewentualny zwiąek byłby skazany na
      porażkę. Tak naprawdę mężczyzn na dłużej potrafi
      zatrzymac tylko kobiece ciepło i wyrozumiałość. Nie
      będzie miedzy wami dialogu. To jest chyba w duszy
      natreta namiętność z cechami zadurzenia, a nie
      spokojna i delikatna prawdziwa miłość. Sam kiedys
      przeżyłem cos podobnego, to wiem, teraz jak mam już
      kobietę, to dzięki temu rozumie ją lepiej. Ala ma
      chyba jakąs obawę przed mężczyznami, może kiedys
      trafiła na jakiś czarny typ, a uprzedzenia
      pozostały??? Ale on nie zapewnia Ci Alu podstawowej
      cechy bezpieczeństwa i nie umiał pokonac Twych leków,
      ale sądząc po jego klasie, czy sie taki narodził????
    • Gość: ala Re: jak się pozbyć natręta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.01, 17:10
      Dlaczego wy mężczyxni posądzanie mnie o różne złe rzeczy, za to, że ja natręta
      nie kocham, uczucia nie zależą ode mnie, a czasami jest tak ze ktoś komus
      wpadł w oko bez wzajemności, wy takich sytuacji nie przyjmujecie do wiadomości
      • Gość: ttt Re: jak się pozbyć natręta IP: *.pfizer.com 21.05.01, 18:33
        Gość portalu: ala napisał(a):

        > Dlaczego wy mężczyxni posądzanie mnie o różne złe rzeczy, za to, że ja natręta
        > nie kocham, uczucia nie zależą ode mnie, a czasami jest tak ze ktoś komus
        > wpadł w oko bez wzajemności, wy takich sytuacji nie przyjmujecie do wiadomości

        Po prostu "meska logka" . Gdybys przyjela "natreta" nie kochajac go, powiedzieliby
        ze jestes "dziwka". Nie sluchaj ich
    • Gość: Tom Ciężki przypadek IP: 10.0.0.* / *.wan.pol.pl 18.05.01, 12:03
      Alu marudzisz teraz na facetów, jeszcze nie wiesz sama, czego od życi
      oczekujesz, minie jeszcze kilka lat i bedziesz musiała obnizyc swe wymagania, a
      wtedy zobaczysz co teraz tracisz, Niestety do dego musisz dojrzeć psychicznie
      • Gość: Ala Ciężki przypadek to natręt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.05.01, 16:22
        Ciężki przypadek to natręt, ostatnio podesłał mi album kupiony w piątek na
        targach książki i powieść "Lalka", nie przyjęłam przesyłki. Czyżby on był
        Wokulski, a ja Łęcka ?? Musze go chyba upokorzyc publicznie, ale jest postęp,
        nie odzywa sie do mnie w obecności znajomych, nie dzwoni, nawet jak jest sam
        boi się mnie. Hahahaha. Ma za swoje !! Chciał mnie zniszczyc, a ja już chyba
        wygrywam !!!!!!!!!!!!!
        • Gość: olik Re: Ciężki przypadek to natręt IP: 195.94.222.* 21.05.01, 18:12
          Alu

          Mialam kiedys taki przypadek. Facet lazil za mna przez rok, zniszczyl moj
          poprzedni zwiazek, i kazda proba powaznej rozmowy konczyla sie jego
          zapewnieniami, ze on przeciez chce tylko mojej przyjazni,byc blisko mnie i nic
          poza tym - klamal w zywe oczy, zeby tylko byc przy mnie.
          Ja wybrnelam w ten sposob, ze w koncu umowilam sie z kolega, ze bedziemy udawac
          zakochana pare. Notabene ten kolega jest w tej chwili moim mezem :-))) Dobrze
          nam wyszlo to udawanie.
          Ale jezeli nie masz nikogo w twoim otoczeniu, z kim moglabys w ten sposob sie
          umowic, to to, co robisz, jest najlepszym wyjsciem: zero kontaktow, zero
          prezentow, zero umawiania sie, badz chlodna i bezwzgledna. Uprzedzam, ze
          zapewne troche ci bedzie na poczatku brakowac tego zainteresowania i
          zaproszen, ale niech ci sie nie wydaje, ze powinnas w zwiazku z tym ciagnac
          ten zwiazek dalej.
          I nie sluchaj ludzi, ktorzy mowia, ze za pare lat obnizysz swoje wymagania - to
          nie tak, pewnych rzeczy nie da sie przeskoczyc. A mysle, ze tak jak w moim
          przypadku czeka gdzies na ciebie czlowiek, ktory moze nie bedzie cie kochal tak
          szalenczo, ale ktory da ci to, czego w zyciu potrzebujesz.
          Powodzenia

          Olik
      • Gość: ala Ufff, ulga IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.01, 09:27
        Natręt już sie odczepił, co za ulga. Wydawało mi się, że to takie proste poznać
        wolnego faceta tak oczytanego, wykształconego i ułożonego jak natręt, ale
        potencjalni wolni nie czytali miesiącami książki, nie byli latami w kinie lub
        teatrze, nie napisali nigdy listu,opróżnili za to dużo butelek z piwem i na
        drugim spotkaniu chcą zaciągnąć mnie do łóżka A natręt, mimo że skończył
        elektronikę potrafił podszyć się na imprezach podszyc się pod absolwenta
        polonistyki lub anglistyki i doskonale mu to wychodziło.Z drugiej strony
        zastanawiam się dlaczego mitak trudno znależć teraz jakiegoś inteligentnego
        faceta, a dlaczego natrętowi nigdy nie brakowało wielu wielbicielek. Już sama
        nie wiem co o tym myśleć. Gdzie mozna znależć wolnych mężczyzn z klasą ??
        • Gość: X Re: Ufff, ulga IP: 192.168.1.* / *.venco.com.pl 31.05.01, 11:46
          Trwalo to rok i nagle w ciagu kilku dni sie odczepil?! Albo cos krecisz albo
          powiedz jak to sie stalo.
          • Gość: ala Re: Ufff, ulga IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.06.01, 08:37
            Jak to się stało ?? Napisał odręcznie elegancki list pożegnalny, że nie będzie
            mnie już więcej męczyc, że są bariery, których nie jest w stanie pokonac oraz,
            że widzi w pobliżu kobietę, która go obdarza ciepłem, a ode mnie nie dostał go
            ani krzty. Ale życzył mi wszystkiego najlepszego, zdrowia, wspaniałego ułożenia
            życia osobistego oraz faceta, którego bedę mogła pokochać i zrozumieć.
            Ja sama mam już mieszane opinie na temat natręta, bo jednak to facet z
            niesamowitą klasą i niezwykłą osobowością, a o takich trudno. Może się bałam
            być w jego cieniu? Sama już nie wiem. Może nawet cos do niego czułam, ale to
            tłamsiłam w sobie. Im bardziej się oddala ode tym bardziej zauwazam jego
            poziom. On widział we mnie bratnią duszę, inni mężczyźni dostrzegają tylko
            ciało.
            • Gość: Onek Re: Ufff, ulga IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 09:39
              Sądzę, że "natręt" prowadził dyskusję na zwierciadlanym portalu na temat "jak
              As może zdobyć serce Ali". Tam mu poradzono, że by zdobyć serce kobiety należy
              traktować ją chłodno. A ponieważ dziewczynki lubią się bawić cudzymi zabawkami,
              zacząć się pokazywać z jakąś Olą.
        • Gość: sin Re: Ufff, ulga IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 00:23
          Gość portalu: ala napisał(a):

          > Gdzie mozna znależć wolnych mężczyzn z klasą ??

          W szkole!:-)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka