01.10.06, 13:23
oeńcie proszę taką sytuację : mąż i żona mają znaczne kłopoty finansowe
brakuje na rachunki itp muszą pożyczać, cześć rachunków nie popłacona itp na
jej urodziny mąż podarowuje jej drogi prezent biżuterię warte ok 1000 zł,
twierdząc że odkładał na to długo, jak oceniacie jego zachowanie podoba się
Wam czy nie , na jej miejscu byłybyście zadowolone?
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: prezent 01.10.06, 13:32
      Raczej nie. "Zastaw się, a postaw się". Dorosły człowiek powinien być rozważny
      i romantyczny, a nie tylko romantyczny.
    • microtune Re: prezent 01.10.06, 13:45
      kocha ja mocno to fakt, prezent tzreba wziac skoro wymagal tyle wyrzeczen,
      chciaz mnie byloby ciezko i na pewno postaralabym sie wytlumaczyc ze o zwiazku
      swidacze nie prezenty a wspolne wspieranie sie nawzajem w ciezkich chwilach,
      swoja droga odlozenie 1000zl przy klopotach finansowych wymaga troche
      kombinowania, mam mieszane uczucia
      • maialina1 Re: prezent 01.10.06, 20:24
        Mozna zrobic sto roznych rzecze zeby ucieszyc kobiete, niekoniecznie trzeba jej
        kupowac droga bizuterie.
        Szkoda ze ten maz taki niepomyslowy, a do tego sie splukal.
        Ja bym byla nie tyle zla o ta kase, co o brak inwencji.
    • sabriel Re: prezent 01.10.06, 20:39
      W tej sytuacji nie byłabym zadowolona.Jak pojawiają sie poważne kłopoty
      finansowe to nie czas na robienie takich drogich prezentów.Sa ważniejsze sprawy
      jak uregulowanie długów,opłacenie rachunków niż robienie żonie przyjemności.
    • fugitive Re: prezent 02.10.06, 09:31
      dzięki za odp.,a jak byście mu to powiedziały, że taki prezent was w tej
      sytuacji nie kręci,przy kolacji urodzinowej zorganizowanej przez niego, później
      kiedy?, czy może w ogóle skoro kasa i tak została wydana?
    • aniani7 Re: prezent 02.10.06, 14:00
      Chyba powiedziałabym, ze postawił mnie w bardzo niezręcznej sytuacji, bo
      prezent niestety nie tylko jest piękny, ale i drogi i nie bedzie mnie stać,
      żeby jemu z okazji jego święta kupić coś równie drogiego i że jest mi teraz
      bardzo smutno
      • fugitive Re: prezent 03.10.06, 14:48
        no tak ale wtedy on nie dostałby czytelnego sygnału że nie podoba mi się sposób
        wydania przez niego tych pieniędzy,ale odczytałby to tak, że problem tkwi
        jedynie w tym że ja nie mogę si.ę zrewanżować, a to przecież nie w tym rzecz
    • poznanianka_jedna Re: prezent 03.10.06, 15:14
      Bez sensu. Wyznacznikiem tego, jak bardzo facet kocha, nie jest wcale wartość
      prezentu, zwłaszcza przy kłopotach finansowych obojga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka