amator.biustow
20.03.03, 16:42
Z ostatniej Polityki:
"Dziewięcioletnia dziewczynka znana tylko pod imieniem Rosa padła ofiarą
gwałtu i zaszła w ciąże. Rodzice zdecydowali się poddać córkę aborcji w
prywatnej klinice. W Nikaragui, jak w całej katolickiej Ameryce Łacińskiej,
aborcja jest nielegalna, chyba że w przypadku, gdy ciąża zagraża życiu matki
lub gdy płód jest poważnie i trwale uszkodzony. Trzyosobowa komisja lekarska
orzekła, że życie Rosy jest zagrożone zarówno jeśli dziewczyna donosi ciąże,
jak i wtedy kiedy ją usunie. Ten niejasny werdykt rodzice uznali za wskazanie
na rzecz aborcji. Tego samego zdania jest prokurator generalny Maria del
Carmen Solorzano. Ale miniester zdrowia uważa wprost przeciwnie i żąda
wszczęcia śledztwa i ukarania winnych, ponieważ jej zdaniem usunięcie ciąży
Rosy było przestępstwem. Gwałtownie zaprotestował też kościół, ekskomunikując
rodziców dziewczynki i lekarzy, którzy dokonali zabiegu."
----------------------------------------------------
No i pięknie, kościół znowu pokazał swoją "klasę". No ale nie o tym nawet
miało być, choć jak czytam takie rzeczy, to tylko ręce opadają.
A poniżej opinia niejakiej niedzwiedziczki z ostatniego wątku dotyczącego
aborcji?
"Jeśli dziecko pochodzi z gwałtu, to nie może płacić za winę
ojca i zostać zabite za jego zbrodnię na matce. A 9
mies. ciąży, urodzenie dziecka i oddanie go jest
mniejszym cierpieniem dla matki, niż śmierć dla dziecka."
Miało być bez emocji, ale ja nie mogę. Bo jak czytam coś takiego, to mi się,
za przeproszeniem, kurwa, nóż w kieszeni otwiera. Mam więc pytanie do autorki
tego wpisu jak i innych przeciwników aborcji. Czy uważacie, że 9 LETNIA
DZIEWCZYNKA powinna urodzić dziecko BĘDĄCE WYNIKIEM GWAŁTU??? Że ważniejszy
jest ten płód, niż zdrowie zarówno fizyczne jak i psychiczne tego 9 letniego
dziecka!? Ważniejsze od urazów, które by nosiła zapewne do końca życia, gdyby
tego zabiegu nie przeprowadzono? Czekam na odpowiedź.
Pozdrawiam (ale tylko niektórych)
a.b