tris_merigold
30.03.03, 21:29
... czas jakis temu moja kolezanka wyglosila zdanie, ze maz innej kobiety
jest dla niej nietykalny. Teraz, chwilowo moj maz zostal slomianym wdowcem, i
zgadnijcie kto go pociesza w tym nieszczesciu??? Oczywiscie, moja kolezanka,
nie tylko pociesza, ale sklada rowniez niedwuznaczne propozycje. Na szczescie
maz jest uczciwy i wszystko wyspiewal, ale w mojej glowie jakis niepokoj
pozostal... I co wy na to - komu dac w morde, kolezance czy mezowi? A moze to
silniejsze od nas kobiet - widzimy wolnego (nawet chwilowo) chlopa i nie
potrafimy sie oprzec???