Dodaj do ulubionych

do prawnika!prosze o pomoc

04.11.06, 23:28
Witam

Sprawa jest nietypowa...dzis przypadkiem przy podpisywaniu umowy z Orange
okazalo sie,ze moj narzeczony jest na ich tzw."czarnej liscie"ma zadluzenie
na kwote 600 zl.Latem 1999 roku do narzeczonego przyszlo wezwanie do zaplaty
za tel.nie podpisywal on wtedy zadnej umowy z Idea,mial wtedy telefon w
Erze.Okazalo sie,ze ktos na jego nazwisko kupil telefon w abonamencie w Idei
(dziwne,bo nie zginely mu dokumenty) zglosil to do Idei,oddzwoniono do
niego,ze wszystko juz ok,zapomnial o tym, nie zglaszal na Policje,nie dostal
pisma od Idei (wiem to wszystko dziwnie brzmi)....do dnia dzisiejszego gdy
chial z Orange zawrzec umowe na swiadecznie uslug.Co mamy robic dalej?Co
prawda sprawa jest przedawniona ale dalej narzeczony widnieje na TEJ
liscie...w poniedzialek idzie do dzialu windykacji probowac wyjasnic
sprawe,wziac ta kopie umowy ktora zostala zawarta na jego nazwisko (swoja
droga jak to moziwe ze zawarli z kims umowe bez okazania dokumentow)ale co
dalej..........???????
Obserwuj wątek
    • sprawny.mietek Re: do prawnika!prosze o pomoc 04.11.06, 23:36
      Pomysl, bo ktos tu z kogos robi idiote. Prawnik tutaj nic nie poradzi. Mozesz
      co najwyzej napisac do jakiegos zespolu w tym orange, ktory zajmuje sie
      rozpatrywaniem takich reklamacji. W windykacji tego nie rozpatrza. Sugerowalbym
      rowniez zadzwonic osobiscie ale sprawa jest wg. mnie przegrana.
      A tak w ogole to ja jestem fanem manchesteru i juz lubie twojego narzeczonego.
      Koles ma tupet i z laski robie idiote. Ja jestem serdeczny ;)


      smileandseeyourfriends.blogspot.com/
      • studentka83 Re: do prawnika!prosze o pomoc 04.11.06, 23:55
        wiem,ze brzmi to dziwnie,ale wierz mi,ze moj narzeczony jest juz takim prawym
        czlowiekiem jakich malo,i jesli bylaby to jego wina powiedzialby mi o tym.a
        sprawa nie jest przegrana jesli np.grafolog wyda opinie,ze pobrana proba pisma
        od narzeczonego nie jest jego pismem na tej umowie....
        • sprawny.mietek Re: do prawnika!prosze o pomoc 05.11.06, 00:04
          Dam sobie reke odciac, ze maja jakis zapis w regulaminie, ktory umozliwia im
          nie swiadczenie uslugi. Opy sa sprytne. Wniosek jest jeden, "gra nie jest warta
          swieczki". Nawet jesli zaplacisz za jakas ekspertyze, to op ma prawo jej nie
          uznac.
          Jednej rzeczy sie opy boja, a mianowicie "Rzecznik konsumentow". Jesli uda ci
          sie tym zainteresowac chocby powiatowego rzecznika to juz duzo. Dodatkowo
          zawsze mozesz uzyskac u niego porade prawna. I tak uwazam, ze twoj chlopak to
          naciagacz! buhehe. Ja jestem serdeczny
    • studentka83 Re: do prawnika!prosze o pomoc 05.11.06, 00:10
      ok,wiesz swoje,a ja swoje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka