studentka83
04.11.06, 23:28
Witam
Sprawa jest nietypowa...dzis przypadkiem przy podpisywaniu umowy z Orange
okazalo sie,ze moj narzeczony jest na ich tzw."czarnej liscie"ma zadluzenie
na kwote 600 zl.Latem 1999 roku do narzeczonego przyszlo wezwanie do zaplaty
za tel.nie podpisywal on wtedy zadnej umowy z Idea,mial wtedy telefon w
Erze.Okazalo sie,ze ktos na jego nazwisko kupil telefon w abonamencie w Idei
(dziwne,bo nie zginely mu dokumenty) zglosil to do Idei,oddzwoniono do
niego,ze wszystko juz ok,zapomnial o tym, nie zglaszal na Policje,nie dostal
pisma od Idei (wiem to wszystko dziwnie brzmi)....do dnia dzisiejszego gdy
chial z Orange zawrzec umowe na swiadecznie uslug.Co mamy robic dalej?Co
prawda sprawa jest przedawniona ale dalej narzeczony widnieje na TEJ
liscie...w poniedzialek idzie do dzialu windykacji probowac wyjasnic
sprawe,wziac ta kopie umowy ktora zostala zawarta na jego nazwisko (swoja
droga jak to moziwe ze zawarli z kims umowe bez okazania dokumentow)ale co
dalej..........???????