Dodaj do ulubionych

Praca czy mgr????

09.11.06, 15:19
Pisze do was, bo moze ktos mi doradzi co mama robic!!!!! Chociaz podswiadomie
czuje co powinnam :( Pracuje na stacji benzynowej. Jednoczesnie studiowalam
dziennie. Do tej pory wszystko godzilam, ale pojawil sie temat pracy
magisterskiej. To ,co do tej pory oddalam okazalo sie shitem. Wiem o tym i
jest mi wstyd, ale ja naparwde nie wiem JAK TO POWINNO WYGLADAC akiedy
wracam do domu..po 12 godzinach albo mam wolny dzien, topoprstu juz mi sie
nie chce zaglebiac i popr4ostu pracę pisze :( a nie mam czasu na to, zeby
czytac ksiazki! I niech mi nikt nie mowi, ze praca mgr to pryszcz i, ze pisze
sie3 ja na kolanie bo akurat u mnie sie to NIE SPARWDZA. Moj system pracy to
nie badania tylko opisowka....wychodzi z te3go cos jak w2lasna ksiazka. a
zeby ja pisac...trezba miec wiedze, na ktora ja nie mam czasu i juz checi:(
(fizycznie, nie psychicznie) Moja promotorka to bardzo ambitna osoba i
dlatego, pewne numery nie przejda. I nawet wstyd by mi bylo gdyby...przeszly.



NIE WIEM JUZ CO MAM ROBIC. zwolnicv sie z pracy?? Zrobilabym to, ale nie chce
zostawiavc takj ludzi na lodzie, dlatego szukasz jogos na zastepstwo ale
jakos nikt sie nie kwapi. Urlopu wziac nie moge bo uz wykorzystalam kiedys.


mam noz na gardle.


Obserwuj wątek
    • walutka Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 15:27
      Pogadaj z szef żebyś na ten czas mnij godzin pracowała a jak się nie zgodzi ja
      bym pierniczyła tą pracę jakbym miała pieniądze jakieśna utzrymanie to na
      Twoinm miejscu na magisterce tylko skoncentrowałabym się. Ja też nie uważam że
      praca magisterska to nic takiego, zaeży czyja.
    • popka5 Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 15:28
      a urlop bezplatny?
      • zaba_gertuda Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 15:36
        A jakze, juz sie dowiadywalam o taki urolop...i sie dowiedzialam, ze w TEJ
        firmie nie chodzi sie na uropl bezplatny. Nikt nie chodzi bo ni dają.
        • horpyna4 Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 16:32
          Urlopu bezpłatnego nie dają, a zwolnienia lekarskie? Też nie honorują? Bo
          przecież możesz zachorować, prawda?
    • magdusinska Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 15:30
      Dziewczyno a daj se spokój z tą robotą i zrób mgr. Chyba nie chcesz do końca
      życia na stacji pracowac.
      • krwawabestia Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 16:32
        i co jak bedzie miała mgr to swiat stanie przed nia otworem hehe
    • alpepe Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 15:50
      mój znajomy miał podobny problem, zapłacił, mnie zresztą, i teraz czeka na
      obronę, choć szczerze powiedziawszy, to on ma olbrzymie szczęście, że jego
      promotor jest jego kumplem, bo inaczej, to by go wywalono na pysk za podkładanie
      nieswojej pracy... Ale nie wszyscy sa takimi niechlujami, że nie chce im się
      przeczytać tego, co sami rzekomo napisali...
    • miauka Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 15:57
      Radzę wybrać mgr, im dłużej będziesz zwlekać, tym trudniej będzie Ci to skończyć
      - mówię z autopsji :-(
      • jasmina_tdi Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 16:12
        Wiesz co... Jeżeli nie można, ale bardzo się chce, to można. Zbierz się do kupy
        i przestań marudzić, że jak masz wolny dzień to to, czy tamto. Siadaj i pisz. Z
        każdym kolejnym dniem jestes coraz mocniej do tyłu.
        • zaba_gertuda Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 16:20
          Jutro mam wolny dzien. ale pewnie bede spala do ...15..16:00 po czym wstane jak
          potluczona. takie sa .min. moje wolne dni. Bo dzis mam noc w pracy :/
          • jasmina_tdi Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 16:35
            To zacznij pisać po godz. 16.


            zaba_gertuda napisała:

            > Jutro mam wolny dzien. ale pewnie bede spala do ...15..16:00 po czym wstane
            jak
            >
            > potluczona. takie sa .min. moje wolne dni. Bo dzis mam noc w pracy :/
            • cala_w_kwiatkach Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 18:20
              a nie lepiej postarac sie o zmiane pracy? poszukac czegos na pare godzin
              dziennie? ja zrezygnowalam z pracy wieczorami na rzecz pracy 7 godzin dziennie,
              do tego mniej meczaca i mniej stresujaca w normalnych ludzkich godzinach, kiedy
              po pracy da sie cos jeszcze zrobic a nie pada sie na pysk
              a nad praca mgr tez posiedziec trzeba sporo (i nie tylko w domu nad artykulami,
              ale przed wszystkim w laboratorium)

              rozgladaj sie za praca w nienocnym trybie, bo jak czlowiek zarywa nocki to dni
              ma przechlapane
    • izabellaz1 Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 18:58
      A jeśli wolno spytać co studiujesz?
      • zaba_gertuda Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 19:03
        pedagogike z plastyką.

        A do pracy mam na 20:00 do 8:00 wiec wlasnie ide....koszule prasowac :/ Dzis
        biore ksiazke do pracy, najwzyej
        odbije sie to na normalnym charmonogramie sprzatania w nocy.
        • cala_w_kwiatkach Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 19:04
          a nie macie systemu pracy tak ze 1 dzien pracy i 1 dzien wolnego albo 2 na 2?
          • zaba_gertuda Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 19:12
            Nie. Pracujemy na zmainy, wiec mozemy wlasciwie pracowac codziennie, ale np.
            12, 8 czy 4 godziny. praktycznie codiznenie sie tam jest. czasem sa 2 , 3 dni
            wolnego ale to z przypadku. A wolne jest zawsze po nocy. I co z tego, jak mam
            wolne , dzien mam do niczego, i na rano na 8 do pracy na 12 godzin. Jakbym nie
            miala innych obowiazkow to byloby ok. Ale...jak wracam i mysle, ze mam
            cos "stworzyc" to mi sie niedobrze robi.
            • little_ladybird Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 20:38
              Pracę zmianową na pewno możesz jakoś pogodzić z pisaniem pracy. Nie możesz być
              na okrągło w pracy, bo są odpowiednie przepisy regulujące normę godzinową w
              okresie rozliczeniowym. Przy założeniu że pracujesz na pełen etat, w ruchu
              ciągłym, jeżeli przynajmniej 2 dni w tygodniu masz zmianę 12 godzin = 96h m-c
              przy normie miesięcznej 160 roboczogodzin pozostaje Ci do przepracowania 64h (8
              dni po 8 godzin dziennie). Przy tym uproszczonym dość założeniu masz 10 dni
              wolnego. A nocek też nie możesz mieć non stop po sobie. Jeżeli ktoś układa Wam
              grafik, to proponuję z nim pogadać i zapoznać się z odpowiednimi przepisami, a
              na pewno oprócz KP z regulaminem pracy. generalnie, lepiej się weź za
              magisterkę, bo pracę to możesz jeszcze znaleźć, a magisterka im bardziej się z
              nią zwleka, tym bardziej się nam nie chce.
    • cala_w_kwiatkach zaba pewnie o tej porze juz w pracy 09.11.06, 18:59
      ,
    • yagiennka Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 20:01
      Żaba ja cię rozumiem doskonale bo sama byłam w takiej sytuacji :) Efektem tego
      jest że przez 5 lat nie mogłam napisac tej cholernej mgr i teraz się bronię za
      miesiąc bo w końcu musiałam wznowić studia i napisać pracę i napisałam! Ja ci
      daję radę - chrzań ta pracę. Jeśli możesz na kimś polegać kto cię utrzyma przez
      3-4 miesiące to olej i skup się i napisz dobrze tą magisterkę. Jak już napiszesz
      i się obronisz to wtedy poszukasz sobie sensownej pracy bo magister na stacji
      benzynowej to pomyłka :) Nie po to sie uczyłaś. Znajdziesz coś lepszego. Powodzenia!
      • zaba_gertuda Re: Praca czy mgr???? 10.11.06, 11:39
        Zrobilam to. Nie czuje ulgi jeszcze bo sie z tymi ludzmi zzylam:( i szkoda
        nam....zwyczajnie. Ale trzeba robic swoje. Njagorsze sa uwagi , a wiem ze beda,
        ze nie ja jedna mialam do pogodzenia prace z magisterka i, ze przesadzam. Nie
        chce mi sie juz nawet tlumaczyc...
    • izabellaz1 Re: Praca czy mgr???? 09.11.06, 20:49
      Wysłałam Ci wiadomość na priv.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka