zaba_gertuda
09.11.06, 15:19
Pisze do was, bo moze ktos mi doradzi co mama robic!!!!! Chociaz podswiadomie
czuje co powinnam :( Pracuje na stacji benzynowej. Jednoczesnie studiowalam
dziennie. Do tej pory wszystko godzilam, ale pojawil sie temat pracy
magisterskiej. To ,co do tej pory oddalam okazalo sie shitem. Wiem o tym i
jest mi wstyd, ale ja naparwde nie wiem JAK TO POWINNO WYGLADAC akiedy
wracam do domu..po 12 godzinach albo mam wolny dzien, topoprstu juz mi sie
nie chce zaglebiac i popr4ostu pracę pisze :( a nie mam czasu na to, zeby
czytac ksiazki! I niech mi nikt nie mowi, ze praca mgr to pryszcz i, ze pisze
sie3 ja na kolanie bo akurat u mnie sie to NIE SPARWDZA. Moj system pracy to
nie badania tylko opisowka....wychodzi z te3go cos jak w2lasna ksiazka. a
zeby ja pisac...trezba miec wiedze, na ktora ja nie mam czasu i juz checi:(
(fizycznie, nie psychicznie) Moja promotorka to bardzo ambitna osoba i
dlatego, pewne numery nie przejda. I nawet wstyd by mi bylo gdyby...przeszly.
NIE WIEM JUZ CO MAM ROBIC. zwolnicv sie z pracy?? Zrobilabym to, ale nie chce
zostawiavc takj ludzi na lodzie, dlatego szukasz jogos na zastepstwo ale
jakos nikt sie nie kwapi. Urlopu wziac nie moge bo uz wykorzystalam kiedys.
mam noz na gardle.