rybak24
21.11.06, 08:37
Nie ma przyjaźni damsko -męskiej! Wczoraj sie o tym przekonałam, niestety.
To moja wina bo sie zaangażowałam( jestem sama) a on niczego nigdy
nieobiecywał, nie krył ,że ma dziewczynę. Z drugiej strony czy wszystko
trzeba deklarować słownie? To sie przecież wyczuwa na kilometry! Niestety on
nawet sie nie domyśla o co chodzi i jest kumplem jak dawniej , a ja sie na
nim wyżywam i zaczynam unikać co jest w tej sytuacji jeszcze dziwniejsze dla
niego. Już i tak pewnie ma mnie za histeryczkę...Co robić?