Dodaj do ulubionych

Do zon obcokrajowcow

IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.03, 16:15
Mieszkam w Niemczech, moj maz jest niemcem i zna tylko
jezyk niemiecki i nie ma zamiaru ani ochoty aby uczyc
sie polskiego. I gdy jezdzimy w odwiedziny do Polski,
do mojej rodziny, robi sie glupia sytuacja gdyz u mnie
w rodzinie nikt nie zna niemieckiego i moj maz moze
rozmawiac tylko ze mna, nie ma zadnego kontaktu
pomiedzy moja rodzina i moim mezem. Ja nie mam nic
przeciwko temu zeby byc caly czas tlumaczem, ale to nie
jest to samo jak sie samemu uczestniczy w rozmowie.
Prawie przez caly pobyt moj maz sie w ogole nie odzywa.
Wiec ogolnie jest sztywno i caly pobyt robi sie
stresujacy. Ale nie wyobrazam sobie calkowicie zerwac
kontakt z rodzina z takiego powodu. Juz mu
proponowalam ze sama bede jezdzic do rodzicow bo po co
ma sie meczyc ale on nie chce o tym slyszec, twierdzi
ze skoro jestesmy malzenstwem to bedziemy jezdzic
razem. No i co zrobic. Napiszcie czy jest na to jakas
rada (pomijajac rozwod).
Obserwuj wątek
    • mario2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 16:17
      Sollst Du die deutsche Sprache der Familie beibringen. Es lohnt sich :o)
    • Gość: Asia Re: Do zon obcokrajowcow IP: *.astro.net.pl 06.04.03, 17:13
      To faktycznie ciezka sytuacja. Ja nie jestem jeszcze zona obcokrajowca, ale mam
      nadzieje nia zostac. Ma chlopaka Holendra. Ale jest taka roznica, ze on chetnie
      mowi po polsku. Tzn powtarza slowa, chce sie uczyc nowych. Czasami smiesznie to
      wyglada jak powtarza jak papuga.
      Mam nadzieje, ze kiedys sie polskiego nauczy i bedzie mogl sie porozumiec z
      moimi rodzicami.
      Bardzo Ci wspolczuje. Poprostu musisz starac sie przekonac meza ze powinien
      uczyc sie polskiego. Przynajmniej slow, zeby cokolwiek rozumiec. Zdaje sobie
      sprawe, ze ciezko jest przekonac kogos kto nie chce sie uczyc. Moze z czasem
      Twoj maz sam zrozumie, ze powinien sie uczyc.
      Zycze Ci duzo szczescia,
      Pozdrawiam

      Asia
      • mario2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 17:15
        Niemca nie przekonasz. Oni sa naburmuszeni i nadeci jak zaba nadmuchana w dupe
        przez slomke. Co innego Holendrzy :o)
    • socka2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 17:20
      moj maz jest Wlochem i bardzo chcialby sie nauczyc polskiego, ale mieszkajac we
      Wloszech jakos to nie wychodzi. W Polsce bardzo chetnie rozmawia ze wszystkimi
      poslugujac sie albo slowkami polskimi, ktore zna, albo gada po prostu po wlosku
      (ze slownikiem w reku) albo po angielsku (Wloch i zna angielski ???!!!!). Na
      szczescie mam kolezanki, ktore znaja wloski. Ogolnie, jak ktos nie chce to go
      nie zmusisz. A co do Niemcow(oryginalow), to znam takich, ktorzy mowia po
      polsku lepiej niz niejeden Polak! Nie ma reguly
      • mario2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 17:24
        12 lat mieszkalem w Niemczech.... jedyny oryginal ktory dobrze mowi po polsku
        trafil od razu do filmu. Na codzien spotkasz go w piwnicy u Jachacego na
        Marszalkowskiej w Warszawie :o)
        • socka2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 17:28
          ja 4 i spotkalam takiego, ktory sie nauczyl
          • mario2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 17:31
            NIEMOZLIWE!!!!!! :o)

            No chyba ze od kolegow z Fliesbandu slow : kurwa, ciul itp. Ale to kazdy Grek
            czy Turek lyka ... :o)
            • socka2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 17:50
              MOZLIWE!!!!!! Skoro tylko z takimi sie zadawales.......nic dziwnego....
              • mario2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 17:53
                Akurat masz pecha. Bylo mi wstyd za ziomkow. Sam skonczylem w BRD studia i
                zajmowalem inne stanowisko niz te, ktore predysponuje do odstawania 8 godzin
                przy tasmie produkcyjnej.

                Widze, ze po 4 latach nabralas juz tupetu wlasiwego ludom germanskim. Jesli tak
                dalej pojdzie zostaniesz na pewno druga Ritta Siesmud. Czego Tobie nie zycze!
                • socka2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 18:03
                  absolutnie nie nabralam tupetu ludow germanskich - wprost przeciwnie,
                  przenioslam sie w cieple kraje, bo przeszkadzala mi ozieblosc Niemcow.
                  No i mowilam nie o Polakach, lecz o Turkach, Arabach, o ktorych wspomniales, a
                  ktorzy tak pieknie nauczyli sie podstawowych zwrotow jezyka rynsztowkowego.
                  Niemiec, ktorego znam uczyl sie jezyka na kursach w Niemczech i w Koszalinie.
                  • mario2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 18:08
                    Jezyk ktory bylas nazwac jezykiem rynsztokowym, jest jezykiem Hlaski, Reya,
                    Fredry, Witkacego.... Jest to jezyk po prostu nasz. Jednakowoz szkoda, ze arab
                    w swym kozojebskim zabedzie, Turek w swej praciosterowalnosci, Grek w swym
                    jardonarcyzmie nie sa w stanie przyswoic sobie podstawowych wyrazen z jezyka
                    polskiego- ot chociazby- dobry wieczor.

                    Co do Niemcow- nawet wsrod stada baranow znajdzie sie jedna czarna owca :o)
                    • socka2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 18:17
                      mario2 napisał:
                      .
                      >
                      > Co do Niemcow- nawet wsrod stada baranow znajdzie sie jedna czarna owca :o)

                      ot i w tym rzecz!!!

                      i nie mowilam o czystym polskim tylko tym co sie tak " rwie"
                      • mario2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 18:20
                        Sluchaj- Jezyk polski caly jest pelen neologistycznych pseudowulgaryzmow.
                        szkoda wprawdzie ze "kurwa" zbyt czesto zastepuje przecinek, ale uzyta we
                        wlasciwym czasie i znaczeniu podkresla ekspresje wypowiedzi. Sadze, ze nawet
                        kurwujac jak szewc mozna dbac o kulture jezyka...
                    • Gość: saana Re: Do zon obcokrajowcow IP: *.x-net.gliwice.pl 06.04.03, 22:25
                      Mario2 czy ty chcesz nas przekonać że Witkacy itp. posługiwali sie jezykiem
                      złozonym tylko ze słów :kurwa, ciul itp. Bo taki jest sens twojej wypowiedzi :)
                      • mario2 Re: Do zon obcokrajowcow 06.04.03, 22:31
                        Widac kobieto, ze czytac Cie nauczono. Natomiast potrzebujesz korepetycji w
                        zakresie zrozumienia tekstu. Chetnie sluze pomoca :))
                        • Gość: saasna Re: Do zon obcokrajowcow IP: *.x-net.gliwice.pl 07.04.03, 08:49
                          "No chyba ze od kolegow z Fliesbandu slow : kurwa, ciul itp. Ale to kazdy Grek
                          czy Turek lyka ... :o)"
                          "Jezyk ktory bylas nazwac jezykiem rynsztokowym, jest jezykiem Hlaski, Reya,
                          Fredry, Witkacego.... "
                          To jakie wnioski należy wysnuć z przytoczonycz cytatów? Sprobuj nauczyć się
                          składnie wyrażać myśli to i odbiorca nie będzie miał problemów z czytaniem.
                          • mario2 Re: Do zon obcokrajowcow 07.04.03, 12:07
                            Typowy produkt polskiego szkolnictwa. Czyta, a nie rozumie tekstu... :o)
                            • Gość: s Re: Do zon obcokrajowcow IP: *.x-net.gliwice.pl 07.04.03, 12:35
                              Bo trzeba umieć pisać Panie Mario. Ja się domyślam ci miałeś na myśli. Pokazuję
                              Ci tylko co napisałeś. A ta twórczość daje duże pole do interpretacji. Precyzja
                              wypowiedzi jest podstawą zrozumienia komunikatu.
                              • mario2 Re: Do zon obcokrajowcow 07.04.03, 12:44
                                Tóż powiem Ci tak dziołcha; dyć jo nikomu niy koża czytć tego co jo sam pisza.
                                A jak ftos sie mo se mnom zamiar wadzic niy o tresc ino o forma, to zaczynom
                                myslec, co mu sie pieronym mierznie i ino ostudy szuko.
    • anahella Mialam zagranicznego narzeczonego. 06.04.03, 22:15
      Przez dwa lata zwiazku nauczyl sie mowic "kocham cie", "jest dobrze"
      i "pomidor". Podczas pobytow w Polsce (nikt w rodzinie nie zna francuskiego)
      kazdy sie rzucal zeby uczyc go polskiego. Np. przy obiedzie: glosno mu mowili
      nazwy potraw. (hehehehehhe rozumiem teraz skad ten pomidor - u nas sie ciagle
      wcinalo pomidory). Moze podczas pobytu w Polsce oddawaj go w rece domownikow -
      niech go troche poucza. Z doswiadczenia wiem, ze najbardziej kontaktowe sa
      dzieci - wiec jezeli masz takowe w rodzinie to popros zeby z nim troche
      pogadaly. Jak zobaczy chec rozmowy ze strony twojej rodziny, to moze sie
      przekona ze warto pouczyc sie doglebniej? Przy okazji dzieci lykna troche
      niemieckiego - to im nigdy nie zaszkodzi.
    • ellenai Re: Do zon obcokrajowcow 07.04.03, 00:53
      hmmmm ja jeszcze nie jestem zona obcokrajowca ale mam zamiar nia byc.Niemniej
      jednak moj wybranek nie pali sie do nauki polskiego.Niespecjalnie mi tez to
      przeszkadza ,ze nie ma ochoty na nauke jezyka. Zmusic osobnika nie da rady,wiec
      pogodzilam sie z tym faktem ze z moja rodzina kiedys bedzie sie musial
      porozumiewac na migi.Dzieci chce nauczyc polskiego wiec bedzie mial twardy
      orzech do zgryzienia,jak jego potomstwo bedzie wrzeszczec na niego w innym
      jezyku . Pisze tak o tym z przymruzeniem oka,bo w przeciwienstwie do Ciebie nie
      odgrywa to u mnie takiej duzej roli, niemniej jednak rozumiem ze mozesz ,przez
      to ze on nie wychyla sie z nauka jezyka, czuc sie troche wyobcowana w
      zwiazku.Moj facet jest Amerykaninem,czesta konfrontacja z moja rodzina nie
      bedzie mozliwa.Ja chyba jednak mam inne podejscie do tego wszyskiego.Moze
      probuj rad Anaheli.Kiedys bedziecie miec dzieci ,ucz je polskiego(rozmawialas z
      nim na ten temat?),to moze go zmobilizowac, niemniej jednak on zawsze
      pozostanie obcokrajowcem i chyba musisz pogodzic sie z"innoscia swego zwiazku"
      niz w wypadku gdybys byla zona Polaka.Pozdrowka,trzymam kciuki

      Ellenai
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka