Dodaj do ulubionych

Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve?

26.01.07, 09:48
To prawa, Ona jest dość powtarzalna i ciągle mówi o tym samym, ale jakby się
lepiej zastanowić to wszyscy tutaj mówią o tym samym tylko, ze na różne
sposoby, czyli serie postów typu: zdradził mnie, nie chce mnie, jest podłą
świnią, jestem szczęśliwym singlem, jestem nieszczęśliwym singlem, jestem
umiarkowanie nieszczęśliwym singlem, jestem..., jestem i jestem... W kółko to
samo. Nikt tego nie zauważył? Większość na tym forum ma po 20 nicków i albo
pisze głupie prowokacje, albo... pisze jeszcze głupsze prowokacje. Mahadeva od
ponad roku trzyma się tej samej wersji, to chyba dobrze? Tzn prawie tej samej,
bo właściwie to sama nie wie czego chce, czyli raz jest bardzo szczęśliwa
kiedy jest sama innym razem bardzo nieszczęśliwa. Ale czy gdyby za każdym
razem zmieniała nick tak jak Wy to robicie to by wam się lepiej zrobiło? Ona
pisze dokładnie o tym samym co 90% osób będących na tym forum tyle, że pod
jednym nickiem i wszyscy ją dobrze znają. Nie bądźcie więc hipokrytami, jak
nie chcecie to nie czytajcie, a jak się kogoś czepiacie o posty z facetami w
tle, to czepiajcie się wszystkich a nie tylko jednej osoby.
Obserwuj wątek
    • heart_of_ice Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 09:52
      mahadeva, nie zezlosc sie na mnie teraz, ale wiesz co? jak zobaczylam twoj wpis
      w watku u cenach za sprzatanie, to bylam na90% pewna, ze bedzie on brzmial
      "chcialabym miec takie problemy, ale nie mam meza, jakbym miala meza, to
      mialabym przynajmniej dylemat ze sprzataniem":)
      milo sie zaskoczylam:D
      diveriks - to nie chodzi o to, ze ona sie trzyma swojej wersji
      chodzi o to, ze w watku o ciescie, samochodach czy czymkolwiek nie pisze na
      temat, tylko na temat "szkoda ze ja nie mam meza, tez bym chciala miec tylko
      taki problem, jak ...."

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
      • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 09:57
        > diveriks - to nie chodzi o to, ze ona sie trzyma swojej wersji
        > chodzi o to, ze w watku o ciescie, samochodach czy czymkolwiek nie pisze na
        > temat, tylko na temat "szkoda ze ja nie mam meza, tez bym chciala miec tylko
        > taki problem, jak ...."

        No tylko co z tego? jedni mają problem z samochodem inni z mężem ;) Skoro nie ma
        innych problemów to jej szczęście. A na tym forum jest tak, że nawet jeśli ktoś
        założy wątek o samochodach, ciastach czy czymkolwiek innym, to zaraz jest tak,
        że temat schodzi na zupełnie inne tory, nawet jeśli tym torem nie jest mąż Mahadevy
    • djo4 Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 09:56
      rozmawialem na ten temat z jedna z forumowiczek, on stwierdzial ze ona
      (Mahadeve) jest namolna i jej to przeszkadza.
      A mi nie, dlaczego to Wam przszkadza?!
      Przeciez kto nie ma ochoty czytac to nie musi czytac jej postow.
      Ja wiem ze polacy (polki) lubia marudzic i narzekac, mi sie wydaje ze to sie
      wtapia w ten nurt.
      JAk masz dosyc wypowiedzi Mahadeve, nie czytaj ich!!!!!
      i po problemie!!!!
      • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 09:59
        dokładnie tak samo myślę. nie wiem czy to chodzi o to, że Mahadeva jest tutaj
        powszechnie rozpoznawalna i niektórych to wkurza, czy o to, że wielu facetów z
        forum z nią koresponduje ;)))
        Najbardziej mnie zastanawia tylko to, dlaczego jak ktoś napisze post na temat
        "problemów z chłopakiem", albo, że "czuje się samotny" to wszystko jest ok, a
        jak mahadeva to napisze to zaraz oburzenie, choć jestem pewny, że gdyby za
        każdym razem zmieniała nick to problemu by nie było i każdy by bez jadu
        odpowiadał na jej posty.
      • olabrak Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 11:31
        :D fakt ze mahadeva pisze zwykle to samo,jest to namolne dla mnie ale kazdy ma
        prawo do swojego zdania-jak kogos nie chce czytac to po prostu omijam jego
        wpisy na forum tyle,ale ma prawo pisac na forum tak jak ja teraz pisze-ma takie
        same prawa jak wy i nie jest ani lepsza ani gorsza tak uwazam pozdrawiam :)
    • iberia.pl Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 10:48
      dlatego, ze ona nas katajue swoja monotematycznosci, jak inaczej mozemy sie
      bronic?

      diveriks napisał:

      > To prawa, Ona jest dość powtarzalna i ciągle mówi o tym samym,

      fajnie, ze to zauwazyles.

      > ale jakby sięlepiej zastanowić to wszyscy tutaj mówią o tym samym tylko, ze
      na różne sposoby, czyli serie postów typu: zdradził mnie, nie chce mnie, jest
      podłą świnią, jestem szczęśliwym singlem, jestem nieszczęśliwym singlem, jestem
      > umiarkowanie nieszczęśliwym singlem, jestem..., jestem i jestem... W kółko to
      > samo. Nikt tego nie zauważył?

      troche nie bardzo tak jest, co innego jak sa rozne probelmy roznych osob a co
      innego jak ona ma ten sam odwieczny problem.

      > Większość na tym forum ma po 20 nicków i albo

      sadzisz po sobie ?

      > pisze głupie prowokacje, albo... pisze jeszcze głupsze prowokacje.

      to juz inna para kaloszy.

      > Mahadeva od ponad roku trzyma się tej samej wersji, to chyba dobrze?

      moze i dobrze, tylko po diabla co tydzien walkowac temat samotnosci mahadevy?

      > Tzn prawie tej samej, bo właściwie to sama nie wie czego chce, czyli raz jest
      bardzo szczęśliwa kiedy jest sama innym razem bardzo nieszczęśliwa. Ale czy
      gdyby za każdym > razem zmieniała nick tak jak Wy to robicie to by wam się
      lepiej zrobiło?

      nie ma to jak teoria spiskowa....

      >Ona pisze dokładnie o tym samym co 90% osób będących na tym forum tyle, że pod
      > jednym nickiem i wszyscy ją dobrze znają.

      no nie bardzo, Ona ZAWSZE pisze o tym samym.

      >Nie bądźcie więc hipokrytami,

      kto tu jest hipokryta??

      >jak nie chcecie to nie czytajcie,

      to jest forum publiczne a nie prywatny blog.

      >a jak się kogoś czepiacie o posty z facetami w tle, to czepiajcie się
      wszystkich a nie tylko jednej osoby.

      dziwne, ze jakos nie zauwazylam drugiej tak nudnej osoby jak Maha.
      • kotkaaaa Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 10:57
        bo jestes nudna jak flaki z olejem, zasmiecasz forum identycznymi prawie
        tekstami z przewidywalna pointa, jak nie masz nic do powiedzenia, niekoniecznie
        musisz to wyrazac slowami i pietrzacymi sie watkami o jednym i tym samym

        i jeszcze jedno nie atakowalam do tej pory i nie zamierzam tego robic dalej,
        nie bawi mnie tlumaczenie ci dlaczego nikt cie nie chce itp., ani dociekanie co
        znaczy prawie dziewica, zapytalas wiec masz
        • sundry Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 11:04
          Potwornie drażni mnie sformułowanie"prawie dziewica",jest absurdalne:/
          • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 11:05
            > Potwornie drażni mnie sformułowanie"prawie dziewica",jest absurdalne:/

            dla mnie jest zabawne :)
        • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 11:04
          zapytałem ja a nie Mahadeva :) Poza tym ja ją lubię więc nie mów ze nikt jej nie
          chce :) A Ty jak masz ciekawsze tematy to pisz, chętnie poczytamy o Twoim
          pasjonującym życiu ;)))
      • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 11:02
        > dlatego, ze ona nas katajue swoja monotematycznosci, jak inaczej mozemy sie
        > bronic?

        większość jest monotematyczna, tylko, że zmieniają nicki i tego nie widać ;)

        > troche nie bardzo tak jest, co innego jak sa rozne probelmy roznych osob a co
        > innego jak ona ma ten sam odwieczny problem.

        problemy rzeczywiście różne bo w większości przypadków zmyślone, ale co do
        rożnych osób to bym się zastanowił. Tutaj jest bardzo dużo tzw "jednonikowcó",
        nie zauważyłaś tego?

        > sadzisz po sobie ?

        nie, ja mam tylko 2 nicki, ale i tak się tutaj rzadko wypowiadam więc to nie ma
        znaczenia :) Sądzę to po innych osobach i ciągle powtarzających się tematach,
        tyle, ze piszą to "różne osoby"

        > moze i dobrze, tylko po diabla co tydzien walkowac temat samotnosci mahadevy?

        a gdyby w jednym tygodniu nazywała się 'Mahadeva' w innym 'smutna laska' a w
        jeszcze innym 'chcąca męża' to by Ci się lepiej zrobiło?

        > no nie bardzo, Ona ZAWSZE pisze o tym samym.

        bo na tym forum tak naprawdę jest tylko kilka tematów, które się bez końca
        powtarzają, czyli np: faceci to świnie, czy długi penis się wam podoba,
        zdradziłem żonę, mąż się do mnie nie odzywa, po co wam dzieci, dlaczego
        bierzecie ślub i jeszcze parę innych, a codziennie przybywa kilkadziesiąt nowych
        tematów i kilka tysięcy postów, to chyba mówi samo za siebie ;-)

        > to jest forum publiczne a nie prywatny blog.

        właśnie, publiczne więc można pisać co się chce, byle by nie obrażać innych, a
        mahadeva chyba nikogo nie obraża, jeśli już to Ona jest obrażana.

        > dziwne, ze jakos nie zauwazylam drugiej tak nudnej osoby jak Maha.

        nie zauważyłaś, bo wątkopłody co chwile zmieniają nick, gdyby się każdy trzymał
        jednego, to okazało by się, że na tym forum udziela się 20, góra 30 osób ;)
        • ewik_75 Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 11:25
          > właśnie, publiczne więc można pisać co się chce, byle by nie obrażać innych, a
          > mahadeva chyba nikogo nie obraża, jeśli już to Ona jest obrażana.

          A gdzie Ty widziałeś, żeby maha była obrażana?
          Bo ja chyba nie na bieżąco jestem….
        • alpepe Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 19:50
          sprostuję tylko jedno, te watki o długim penisie, impotencji, grubej dupie u
          faceta, sterydach, czy podoba wam się... a ostatnio wszystkie autorstwa
          bobby.perrruuu, czy jak mu tam, to wątki faceta, spamera siura. Wiem, bo poznam
          go wszędzie i zawsze go będę gromić, to moje hobby.
        • megg29 Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 28.01.07, 07:56
          a ja nicku nie zmieniam, bo mam odwagę głoszenia własnych poglądów i nie mam
          kompleksów.
        • iberia.pl Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 28.01.07, 18:46
          diveriks napisał:

          > większość jest monotematyczna, tylko, że zmieniają nicki i tego nie widać ;)

          to jest twoje subiketywne odczucie.


          > problemy rzeczywiście różne bo w większości przypadków zmyślone, ale co do
          > rożnych osób to bym się zastanowił. Tutaj jest bardzo dużo tzw "jednonikowcó",
          > nie zauważyłaś tego?

          masz jakis problem?

          > nie, ja mam tylko 2 nicki, ale i tak się tutaj rzadko wypowiadam więc to nie
          ma znaczenia :) Sądzę to po innych osobach i ciągle powtarzających się
          tematach, tyle, ze piszą to "różne osoby"

          jeszcze troche a pomysle, ze ty jestes Mahadeva....

          > a gdyby w jednym tygodniu nazywała się 'Mahadeva' w innym 'smutna laska' a w
          > jeszcze innym 'chcąca męża' to by Ci się lepiej zrobiło?

          zmiana nicka niewiele daje, nie zauwazyles, ze kazdy z forumowiczow ma swoj
          styl?wiec kilka nickow jest psu na bude.
          A to od czego mi sie robi lepiej albo gorzej nie powinno cie interesowac.

          > bo na tym forum tak naprawdę jest tylko kilka tematów, które się bez końca
          > powtarzają, czyli np: faceci to świnie, czy długi penis się wam podoba,
          > zdradziłem żonę, mąż się do mnie nie odzywa, po co wam dzieci, dlaczego
          > bierzecie ślub i jeszcze parę innych, a codziennie przybywa kilkadziesiąt
          nowych tematów i kilka tysięcy postów, to chyba mówi samo za siebie ;-)

          ameryki nie odkryles.


          > właśnie, publiczne więc można pisać co się chce, byle by nie obrażać innych, a
          > mahadeva chyba nikogo nie obraża, jeśli już to Ona jest obrażana.

          jak widac Kohol jednak zwrocila jej uwage.

          > nie zauważyłaś, bo wątkopłody co chwile zmieniają nick, gdyby się każdy
          trzymał jednego, to okazało by się, że na tym forum udziela się 20, góra 30
          osób ;)

          jak wyzej:zmiana nicka niewiele daje bo jeszcze pozostaje styl pisania.
      • latindancer Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 15:29
        iberia.pl napisała:

        > > Większość na tym forum ma po 20 nicków i albo
        >
        > sadzisz po sobie ?

        Ja osobiście sądzę np po tobie. Głupi by się nie domyślił, że iberia.pl,
        singielka1976 i lupus76 to ta sama osoba.
        • iberia.pl latindancer 28.01.07, 18:50
          latindancer napisał:

          > Ja osobiście sądzę np po tobie. Głupi by się nie domyślił, że iberia.pl,
          > singielka1976 i lupus76 to ta sama osoba.

          nie znam cie czlowieku,nie wiem kim jest jakas tam singielka a z tego co wiem
          to lupus76 jest facetem wiec jak widac,daremny z ciebie detektyw.Dla ciebie
          kazdy kto mieszka w Katowicach to ja? Buhahahahahahah, idz sie leczyc na nogi
          bo na glowe za pozno.
          • ania.downar Re: latindancer 28.01.07, 19:10
            Daj spokoj, iberia. Dla niektorych fakt, ze czlowiek moze poslugiwac sie jednym
            nickiem latami, jest poza granicami percepcji.
            • iberia.pl Re: 28.01.07, 19:16
              dokladnie, nie ma to jak teoria spiskowa...Po prostu goscia mam w
              niewidzialnych i luz, z trollami nie gadam :-), pozdrawiam:-)
    • ewik_75 Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 11:05
      Wiesz, tylko Ona jest irytująca z lekka…
      Ale ja jej np. nie atakuję i nie uważam tego za dobre posunięcie.
      Nikogo się atakowac nie powinno..

      A mnie na przykład wkurza lekko jej niespójność - najpierw pisze ze chciałaby
      mieć kogoś, zaraz potem, że nie zniosłaby, gdyby ją ktoś kochał i się do
      niej "łasił" i że jest szczęśłiwym singlem.
      A następnie dodaje "nie jestem żadnym singlem tylko profesjonalną kobietą"…

      Chryste…
      Każdy ma prawo mieć niepoukładane, ale też inni mają prawo do irytowania się
      tym.

      Jedyna recepta - i tu się zgadzam - nie czytać...
      • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 11:10
        > A mnie na przykład wkurza lekko jej niespójność - najpierw pisze ze chciałaby
        > mieć kogoś, zaraz potem, że nie zniosłaby, gdyby ją ktoś kochał i się do
        > niej "łasił" i że jest szczęśłiwym singlem.
        > A następnie dodaje "nie jestem żadnym singlem tylko profesjonalną kobietą"̷
        > 0;

        sama nie wie czego chce, ale tak ma większość ludzi więc wyjątkiem mnie jest :)

        > Jedyna recepta - i tu się zgadzam - nie czytać...

        o tym właśnie mówię, jak ktoś nie chce to niech nie czyta, po co od razu błotem
        rzucać? A z tego co wiem, można tak ustawić, aby wątki danej osoby się nie
        wyświetlały, więc problem z głowy ;)
        • ewik_75 Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 11:28
          diveriks napisał:

          > jak ktoś nie chce to niech nie czyta, po co od razu błotem
          > rzucać? A z tego co wiem, można tak ustawić, aby wątki danej osoby się nie
          > wyświetlały, więc problem z głowy ;)

          No wszystko OK., ale gdzie Ty widziałeś jakieś rzucanie w mahadevę błotem????
          Nie przesadzasz trochę?
          • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 13:09
            > No wszystko OK., ale gdzie Ty widziałeś jakieś rzucanie w mahadevę błotem????
            > Nie przesadzasz trochę?

            Nie chce mi się specjalnie szukać, ale to znalazłem w niecałą minutę:

            Jesteś nudnym, monotematycznym stworem kobietopodobnym:(
            Za...laj do psychiatry.

            Twoje posty są żałosne

            Autoprezentację w internecie masz tak fatalną, że jakoś nie dostrzegam tego
            potencjału...

            kuzwa to zacznij nosic push-upy do rozowych wydekoltowanych sweterkow
            zaczna przynajmniej Cie zauwazac

            od miesiecy pieprzysz non stop o tym samym

            ----------
            mniej lub bardziej dokuczliwe lub obraźliwe, a takich postów jest tutaj znacznie
            więcej
            • ewik_75 Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 13:35
              diveriks napisał:


              > Nie chce mi się specjalnie szukać, ale to znalazłem w niecałą minutę:
              >
              > Jesteś nudnym, monotematycznym stworem kobietopodobnym:(
              > Za...laj do psychiatry.


              Ok, to może by i nawet podpadało...

              >
              > Twoje posty są żałosne

              a co w tym obrażliwego?

              >
              > Autoprezentację w internecie masz tak fatalną, że jakoś nie dostrzegam tego
              > potencjału...

              No wiesz- to nie jest obraźliwe.
              nieprzyjemne - ok, ale nie obraźliwe!

              >
              > kuzwa to zacznij nosic push-upy do rozowych wydekoltowanych sweterkow
              > zaczna przynajmniej Cie zauwazac

              a to niby czemu ?

              >
              > od miesiecy pieprzysz non stop o tym samym

              to fakt, ale nie atak ani nie stwierdzenie, które moze być uznane za
              obraźliwe...

    • ania.downar Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 11:52
      diveriks, zrob nam przysluge i wez sie ozen z Mahadeva i spadajcie stad oboje.
      Na jakis miodowy miesiac albo rok, albo cos...
      • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 13:11
        > diveriks, zrob nam przysluge i wez sie ozen z Mahadeva i spadajcie stad oboje.
        > Na jakis miodowy miesiac albo rok, albo cos...

        słoma z butów wyłazi, forum publiczne więc chyba mam prawo wyrazić własne zdanie.
        • ania.downar Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 14:02
          Ja rowniez mam prawo wyrazic swoje zdanie, co powyzej zrobilam. Zrozumiales,
          Rycerzu na Bialym Koniu?
        • ewik_75 Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 14:03
          diveriks napisał:


          > słoma z butów wyłazi, forum publiczne więc chyba mam prawo wyrazić własne
          zdanie.

          Pewnie, że masz.
          Inni tez mają - i korzystają z niego.
          Stąd opinie o Mahadevie.
          Skory Ty możesz wyrażać swoje nie dziw się, ze inni tez to robią.

          Swoją drogą - czemu jeszcze mahadeva nie wypowiedziała się w tym wątku?
          Dziwne….
    • n.michal Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 12:36
      (moja historia z Mahadeve)
      kiedy zaczolem zwracac uwage na jej posty i watki pomyslalem: nietuzinkowa,
      inteligentna, uduchowiona, spontaniczna kobieta czytalem jej posty dalej i na
      poczatku utwierdzaly mnie one w przekonaniu, ze fajna dziewczyna nie ma
      szczescia w milosci...
      pod wplywem jej postow sponatanicznie wpadlem na pewien pomysl. Mam Przyjaciela
      jest dla mnie jak brat mieszka w pozaniu (w jednym z postow Maha pisala ze sie
      tam wybiera) jest zapracowanym singlem, wiec postanowilem zrobmy randke w
      super ciemno. Napisalem do niej maila liczac na jej spontanicznosc, dystans do
      siebie i innych i otwartosc... no i sie zaczelo
      bo ona z warszawy a on z poznania, że to problem żeby on sie przeprowadził itd.
      bylem w szkoku nie znala mnie (no chyba ze sie na sghu widzielismy kiedys na
      oczy nie wiedzac o swoich nickach, ale mało prawdopodobne), a tym bardziej
      mojego Przyjaciela, a juz martwiła się tym ze nie będzie chciał przeprowadzić
      sie do wawy itd. pomyslem ze to moze jakies niezrozumienie/nieporozumienie
      tematu. potem pisze o powaznych zwiazkach, planuje mimo, że nie widzała
      czlowieka na oczy nie slyszala nawet jego glosu nic(!!!), a juz poplynela jak w
      wiekszosci swoich watków i postów - zastanowilo mnie to bardzooooo. czytajac
      jej kolejne watki doszedlem do wniosku ze dziewczyna ma zaburzenia psychiczne
      nawet w jednym z watkow pozwolilem sobie postawic diagnoze z obszernym opisem
      dolegliwosci
      problem Mahy nie polega na tym, ze nikt jej nie chce tylko ze bardzo skutecznie
      zniecheca do siebie ludzi swoim monotematycznym nastawieniem i obsesyjnym
      szukaniem MEZA, traci szanse/okazje nie porafi sie wyluzowac i spontanicznie
      spotkac sie, otworzyc, dac szczesciu szanse, tylko tonie w jakis zlych
      wspomnieniach i doswiadczeniach zamiast isc do przodu ku lepszemu. kazdy z nas
      byl mniej lub bardziej wiecej lub mniej razy zranony, porzucony, odtracony,
      itd. ale wydaje mi sie, ze nie ma drugiej tak zapamietale zatraconej w tych
      przykrych doswiadczeniach osoby na forum jak Mahadeve, co bezposrednio powoduje
      monotemetycznośc i niechęc wiekszośći stałych forumowiczów, a mysle ze innych
      osob poza forum rowniez, bo co prawda nie znam cie poza wirtualna osobowoscia,
      ale wydaje mi sie ze w realu tez zachowujesz sie podobnie .
      Mimo Wszytko pozdrawiam Cie Mahedeva

      ps a najdziwniejsze scenariusze pisze samo zycie moj Przyjaciej przeprowadza
      sie do USA bo tam znalaz swoja wielka milosc, ktora jak widac jak jest
      prawdziwa nie zna granic...
      • ania.downar Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 12:40
        Nie pozbawiaj zludzen tych wszystkich Panow piszacych do niej :-)
      • iberia.pl Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 12:47
        cieszy mnie niezmiernie fakt, ze nie ja jedna pomyslalam, ze Maha powinna sie
        udac do psychologa....
        • n.michal tak dla przypomnienia 26.01.07, 13:01
          tak dla przypomnienia moja diagnoza;
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=53698923&a=53757143
          • lumpeksiara81 Re: tak dla przypomnienia 26.01.07, 13:49
            Twoja diagnoza brzmi sensownie. :)

            (Chyba, że Mahadeva to twór wyobraźni jakiejś dziewczynki, ale wtedy to również
            bylby powód do zmartwień).
    • elektroniczna.pomarancza Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 13:45
      diveriks napisał:


      >Mahadeva od
      > ponad roku trzyma się tej samej wersji, to chyba dobrze? Tzn prawie tej samej,
      > bo właściwie to sama nie wie czego chce, czyli raz jest bardzo szczęśliwa
      > kiedy jest sama innym razem bardzo nieszczęśliwa.

      Mysle, ze najbardziej drazniace jest dla ludzi to, ze kurczowo trzymajac sie
      swojej wersji, jak to napisales, Mahadeva utracila cos, co sie nazywa godnoscia.
      Zebranie na kolanach o milosc i publiczna masturbacja psychiczna, jak widac
      przynosza marne efekty.
      • ewik_75 Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 14:00
        elektroniczna.pomarancza napisała:


        > Zebranie na kolanach o milosc i publiczna masturbacja psychiczna, jak widac
        > przynosza marne efekty.

        Pieknie to podsumowałaś...
    • allerune Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 17:28
      są dwa rodzaje ludzi z problemami. Są ci, którym można pomóc bo oni sami chcą
      sobie pomóc i są ci, którym pomóc się nie da, bo sami nie chcą / nie potrafią
      zrozumieć problemu, bądź obwiniają o niego innych.
      To taki przypadek baby, która mówi o sobie z obrzydzeniem "ale jestem gruba"
      otwierając kolejną paczkę czipsów
    • monika_lewinsky Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 18:01
      zgadzam sie. ja nawet lubie poczytac mahadeve bo mam pododbny problem ;)
    • maggdda Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 18:28
      ta dziewczyna ma najzwyczajniej w swiecie problemy psychiczne i musi sie udac
      koniecznie do psychologa a nastepnie psychiatry. Posluchaj jesli wiele osob
      sadzi to samo to musi cos w tym byc nie? Skoro ona Ciebie nie chce to nic nie
      wskorasz bronieniem jej na forum. jest bardzo nudna i malo inteligentna jesli
      nie widzi tego, ze nie jest interesujace to co pisze. Czasami mam wrazenie ze
      to taki ktos kolejny jak boski zawodowiec, zwykly zapelniacz forum. Ja mysle ze
      dobrze jest powiedziec dziewczynie jaki ma problem, przynajmniej jest szansa ze
      cos z tym zrobi, pojdzie do lekarza lub cokolwiek. bede trzymac kciuki za to
      zeby wyzdrowiala.
      • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 18:31
        a kto powiedział, że ja do niej kiedykolwiek startowałem? ;)
        denerwuje mnie tylko wasza bezmyślność. Na Mahadevę najeżdzacie jak chcecie a na
        inne wątki pisane przez trolle nie reagujecie. Czy gdyby mahadeva za każdym
        razem zmieniała nick to lepiej byście się poczuli?
        • allerune Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 18:51
          Mahadeva to nie jest troll do kwadratu, to troll do sześcianu
    • diveriks Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauwżyłem 26.01.07, 18:33
      ale większość facetów na tym forum chyba ja lubi ;))) Może jesteście drogie
      panie zazdrosne? ;))) bo okazuje się, że taka "nierozgarnięta" mahadeva ma
      lepsze branie niż inne poważne, wykształcone, odpowiedzialne... itp? ;)
      • maggdda Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 18:46
        jakie branie??? czlowieku jej nikt nie chce, NIKT NIKT, nawet ty co sam powyzej
        stwierdziles.
        • diveriks Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 18:49
          > jakie branie??? czlowieku jej nikt nie chce, NIKT NIKT, nawet ty co sam powyzej
          > stwierdziles.

          nie wiem jakie jest jej życie prywatne i nie interesuje mnie to, stwierdziłem
          tylko fakt, a wydaje mi się że większość osób na tym forum będących płci męskiej
          ją lubi :)
          • maggdda Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 18:52
            zobacz ile osob sie wypowiedzialo ze jest nudna i inne negatywy o niej a ilu
            napisalo facetow ze ja lubi, ja to jeszcze mam podstawy zeby uogolniac na
            podstwie powyzszych wypowiedzi a ty na jakiej podstawie stawiasz taka teze?
            • diveriks Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 18:57
              widzę ile osób się wypowiedziało, tylko, że prawie wszystkie to kobiety,
              pomijając jakiegoś m.michała który dostał od niej kosza :)))
              A ja stawiam taka teze na podstawie jej rozmów prowadzonych na forum z facetami,
              to ze nie często pisze, nie oznacza, że czasami nie czytam :)
              • elektroniczna.pomarancza Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:05
                diveriks napisał:

                > widzę ile osób się wypowiedziało, tylko, że prawie wszystkie to kobiety,
                > pomijając jakiegoś m.michała który dostał od niej kosza :)))
                > A ja stawiam taka teze na podstawie jej rozmów prowadzonych na forum z
                facetami

                Mahadeva daje facetom nadzieje na wspanialy seks i upojny romans bez zobowiazan.
                Wielu sie na to nabiera i nawet decyduja sie na spotkanie z nia.
                Niestety konfrontacja z rzeczywistoscia okazuje sie bolesna dla rozochoconych
                zalotnikow.
                • diveriks Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:07
                  > Mahadeva daje facetom nadzieje na wspanialy seks i upojny romans bez zobowiazan
                  > Wielu sie na to nabiera i nawet decyduja sie na spotkanie z nia.
                  > Niestety konfrontacja z rzeczywistoscia okazuje sie bolesna dla rozochoconych
                  > zalotnikow.

                  jakby na to nie patrzeć fakt pozostaje faktem, dziwna rozbieżność pomiędzy
                  sympatią mężczyzn do niej, a delikatnie mówiąc agresją lub obojętnością ze
                  strony kobiet ;)))
                  • elektroniczna.pomarancza Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:13
                    diveriks napisał:
                    jakby na to nie patrzeć fakt pozostaje faktem, dziwna rozbieżność pomiędzy
                    > sympatią mężczyzn do niej, a delikatnie mówiąc agresją lub obojętnością ze
                    > strony kobiet ;)))


                    Mysle, ze ta agresja ze strony kobiet bierze sie stad, ze ona ze wgledu na
                    swoja plec w pewien sposob reprezentuje kobiety. Czytajac jej ponizajace plec
                    piekna watki, to uzalanie sie nad soba, ten zebraczy ton postow, inne kobiety
                    moga sie czuc urazone i rozdraznione, ze jedna z nich moze sie tak niegodnie
                    zachowywac i to przez taki dlugi okres czasu (bo jednorazowy wybryk czy
                    okazanie slabosci moze sie kazdemu zdarzyc).
                    Ze dalaby dupy kazdemu, kto sie zglosi, ze nie potrafi na moment zapomniec o
                    sobie i swoich prawdopodobnie wyolbrzymionych problemach.
                    • diveriks Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:18
                      > Mysle, ze ta agresja ze strony kobiet bierze sie stad, ze ona ze wgledu na
                      > swoja plec w pewien sposob reprezentuje kobiety. Czytajac jej ponizajace plec
                      > piekna watki, to uzalanie sie nad soba, ten zebraczy ton postow, inne kobiety
                      > moga sie czuc urazone i rozdraznione, ze jedna z nich moze sie tak niegodnie
                      > zachowywac i to przez taki dlugi okres czasu (bo jednorazowy wybryk czy
                      > okazanie slabosci moze sie kazdemu zdarzyc).
                      > Ze dalaby dupy kazdemu, kto sie zglosi, ze nie potrafi na moment zapomniec o
                      > sobie i swoich prawdopodobnie wyolbrzymionych problemach.


                      o właśnie... o takiej agresji mówiłem :)
                      co do mahadevy, to nie trzeba daleko szukać, na tym forum jest wiele innych
                      kobiet które kompromitują kobiety o wiele bardziej niż ona. Poza tym, żaden
                      normalny facet nie ocenia wszystkich kobiet na podstawie jednej osoby, nawet
                      jeśli tym kimś jest mahadeva ;) Zresztą chyba nikt tego nie odbiera jako
                      kompromitację, bo skoro ją faceci lubią, to znaczy, że nie błaźni się w ich
                      oczach ;)
                  • kadfael hm.... 26.01.07, 19:17
                    A gdzie są te tłumy mężczyzn? Jakoś nie widzę tu żadnego, który by ja bronił...
                    A ciekawa bym była ich zdania, czy masz rację.

                    Ps. do Mahadevy nic nie mam, choć i mnie trochę męczy jej monotemetyczność.
                    • diveriks Re: hm.... 26.01.07, 19:19
                      tłumów mężczyzn broniących nie ma, ale nie ma tez żadnego (poza michałem ktory
                      dostał kosza :)) który ba na nia naskakiwał, to chyba coś znaczy :)
                      • ania.downar Re: hm.... 26.01.07, 20:56
                        Najwyrazniej jestes tu nowy. Nie kojarzysz meskich nickow. Jesli tak jest,
                        poniekad zaczynam rozumiec ta bohaterska postawe.
                • wcalenietakimaly Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:15
                  elektroniczna.pomarancza napisała:

                  > Mahadeva daje facetom nadzieje na wspanialy seks i upojny romans bez
                  zobowiazan
                  > .
                  > Wielu sie na to nabiera i nawet decyduja sie na spotkanie z nia.
                  > Niestety konfrontacja z rzeczywistoscia okazuje sie bolesna dla rozochoconych
                  > zalotnikow.

                  A dlaczego ta konfrontacja jest bolesna? Doswiadczyles?

                  Moze przerasta ich inteligencja. Bo to nie jest glupia dziewczyna jak wiekszsc
                  osob sugeruje. Jej odpowiedzi nawet krotkie, jak sie uwaznie wczytac, maja
                  dosyc gleboka tresc.

                  • elektroniczna.pomarancza Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:20
                    wcalenietakimaly napisał:
                    > A dlaczego ta konfrontacja jest bolesna? Doswiadczyles?

                    To pytanie bylo do przewidzenia.
                    OtrzymalAm info od mezczyzn, ktorzy sie nabrali.
                    Ale mozesz sam doswiadczyc.
                    No smialo, przeciez nie jestes wcale taki maly, nie ma czego sie bac.;-)
                    • diveriks Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:22
                      otrzyałaś info, dobre;))))))))
                      widzę że forumowa policja działa :)
                      • elektroniczna.pomarancza Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:23
                        diveriks napisał:

                        > otrzyałaś info, dobre;))))))))
                        > widzę że forumowa policja działa :)

                        Boj sie!
                        ;-))))
                    • wcalenietakimaly Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:31
                      elektroniczna.pomarancza napisała:

                      > wcalenietakimaly napisał:
                      > > A dlaczego ta konfrontacja jest bolesna? Doswiadczyles?
                      >
                      > To pytanie bylo do przewidzenia.
                      > OtrzymalAm info od mezczyzn, ktorzy sie nabrali.
                      > Ale mozesz sam doswiadczyc.
                      No smialo, przeciez nie jestes wcale taki maly, nie ma czego sie bac.;-)


                      Przepraszam za pomylke co do plci. Prosilby rowniez unikac osobistych
                      wycieczek. Balem sie dziewczyn gdy bylem nastolatkiem, po dwudziestce wyroslem
                      z tej ulomnosci. Pytajac o doswiadczenie bylem ciekaw co powoduje ze w realu
                      rozczarowuja sie.

                      Nie zanosi sie na spotkanie z dwoch powodow: odleglosci i braku checi na pewne
                      formy seksu.
                      Pozdrawiam
                      >
                      • khadroma Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:40
                        wcalenietakimaly napisał:

                        > Przepraszam za pomylke co do plci.

                        Nie szkodzi.:-)

                        > Prosilby rowniez unikac osobistych
                        > wycieczek.

                        Ja rowniez przepraszam. I pozdrawiam.:-)
                        • khadroma Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 26.01.07, 19:41
                          To oczywiście byla lekcja grzeczności dla Pomaranczy.;-)
                          • elektroniczna.pomarancza Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 27.01.07, 10:06
                            khadroma napisała:

                            > To oczywiście byla lekcja grzeczności dla Pomaranczy.;-)


                            Witaj Khad.:))
                            Dawno Cie nie widzialam.

                            • wcalenietakimaly Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 28.01.07, 05:21
                              elektroniczna.pomarancza napisała:

                              >
                              > Witaj Khad.:))
                              > Dawno Cie nie widzialam.

                              Czyzby, nie uzywasz lustra na codzien?:)
                              >
              • n.michal Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 28.01.07, 17:59
                diveriks bronisz je bo jestes na takim samy poziomie psychicznym i
                intelektualnym co ona. slyszysz i czytasz to co jest dla ciebie/was aktualnie
                najwygodniejsze. jak przeczytalbys moja historie z Maha to wiedzialbys o co
                chodzi, a nie piep.l farmazonow be sensu
                a moze bronisz jej bo liczysz ze wezmiesz ja na rycerza obronce i uchyli
                nieuzywana czesc ciala, ale ci sie nie uda bo jesli maha to prawdziwa osoba to
                jak pisalo juz wiele osob to dziewucha, ktora tylko gada, a nic nie robi zeby
                bylo inaczej, no a jesli to wymyslona postac to tym bardziej nici z twojego
                planu

                a koszem to mozesz doatac ty w...
      • iberia.pl Re: Tak na marginesie, nie wiem czy słusznie zauw 28.01.07, 18:48
        diveriks napisał:

        > ale większość facetów na tym forum chyba ja lubi ;)))


        taaa jasne, tak ja lubia , ze wala do niej drzwiami i oknami a ona nadal jest
        sama...nie pograzaj sie juz bardziej.

        >Może jesteście drogie panie zazdrosne? ;)))


        buhahahahah MEGA ROTFL

        >bo okazuje się, że taka "nierozgarnięta" mahadeva ma
        > lepsze branie niż inne poważne, wykształcone, odpowiedzialne... itp? ;)

        taaaa takie branie, ze nadal jest sama?smiechu warte :-DDDD
    • paul55 Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 21:04
      Nie wszyscy, nie wszyscy... Ja tam na ten przyklad Ja kocham....
      • ewik_75 a tak BTW 26.01.07, 23:00
        Mahadeva zniknęła...
        Czyż to nie dziwne? ;)
        Hmmm...
        • diveriks Re: a tak BTW 27.01.07, 08:20
          > Mahadeva zniknęła...
          > Czyż to nie dziwne? ;)
          > Hmmm...

          może ją porwali?
    • konstancja29 Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 26.01.07, 23:33
      Zakładasz kolejny wątek o samej sobie pod męskim nickiem? Żałosne, jak bardzo
      można być powtarzalnym i niestrudzonym w zanudzaniu innych. Przeczytaj uważnie
      odpowiedzi i wyciągnij w końcu jakieś wnioski.
      • trotula Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 27.01.07, 00:22
        diveriks to mahadeva,tak myślę - to kończenie każdego zdania emotką :)
        i sugestie o wielonickowości. ale mogę się mylić.
        • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 27.01.07, 08:20
          > diveriks to mahadeva,tak myślę - to kończenie każdego zdania emotką :)
          > i sugestie o wielonickowości. ale mogę się mylić.

          nie jestem mahadevą, a kończę zdania emotką bo tak lubię :) Jeśli zaś chodzi o
          wielonickowość to nie są sugestie tylko fakty :)

          P.S.
          Czy te emotki są lamerskie? ;)
        • elektroniczna.pomarancza Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 27.01.07, 10:20
          trotula napisała:

          > diveriks to mahadeva,tak myślę - to kończenie każdego zdania emotką :)
          > i sugestie o wielonickowości. ale mogę się mylić.

          Masz racje, zdania rozpoczete mala litera, po zdaniu brak kropki tylko
          emotikon, cudzyslow typu ', zamiast ", a takze brak konsekwencji w uzywaniu
          polskich znakow itp.
          Oto przyklad:
          "diveriks 26.01.07, 11:02
          a gdyby w jednym tygodniu nazywała się 'Mahadeva' w innym 'smutna laska' a w
          jeszcze innym 'chcąca męża' to by Ci się lepiej zrobiło?"
          • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 27.01.07, 14:49
            Ty naprawdę powinnaś w policji pracować, potrafisz rozgryźć człowieka jak mało
            kto ;))) Czy naprawdę uważasz, że jeśli popełnię błąd typu: zamiast "ż" napiszę
            "z" a na końcu postawię emotionek to jestem mahadevą? Nie bądz śmieszna,wiele
            osób tak robi, a ja akurat lubię stawaić emotionki więc to robię ;D
            Pa i nie denerwuj się już.
            Widzę ze mahadevę przegoniliście na dobre, to teraz ja ją mogę zastąpić, ale nie
            bój się, nie będę narzekał, że nie mam zony ;)
      • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 27.01.07, 08:21
        a skąd pomysł, że ja jestem mahadevą? Już pisałem, ja nie tyle bronię jej, co
        wolności słowa na tym forum ;)
        • elektroniczna.pomarancza Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 27.01.07, 10:47
          diveriks napisał:

          > a skąd pomysł, że ja jestem mahadevą? Już pisałem, ja nie tyle bronię jej, co
          > wolności słowa na tym forum ;)

          Jesli bronisz wolnosci slowa, to ta wolnosc polega wlasnie na tym, ze mozna
          swobodnie wypowiadac swoje zdanie, jesli nawet jest negatywne nt. Mahadevy.
          A tak przy okazji to ciekawe, ze Twoj nick pojawil sie na tym forum calkiem
          niedawno, tuz po pomysle Mahadevy, ze stworzy sobie wyimaginowanego faceta.
          Twoj pierwszy post jakos dziwnie przypomina wypowiedz Mahadevy i rzeczywicie w
          dalszej czesci jej dotyczy.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=56226181
          • diveriks Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 27.01.07, 14:45
            Pierwszego posta na tym forum napisałem w listopadzie 2006r, później czytałem
            ale nie pisałem, więc najpierw sprawdź w wyszukiwarce a później pisz.
            Co do wolności słowa, tak każdy ma prawo pisać, mahadeva też, ale obrażanie
            jednej osoby przez 30 innych już chyba ok nie jest. Tak, wiem, wiem, nawet jeśli
            nie wszyscy obrażają to przynajmniej piszą kąśliwe uwagi.
            Co do mojego postu napisanego pod wątkiem majki0086, to wyraziłem swoją opinię,
            z mohadevą to ma niewiele wspólnego, ja żony na siłę nie szukam, zresztą ani na
            siłę ani wcale nie szukam.
    • zoofka Dlaczego wrzucasz wszystkich do jednego wora? 27.01.07, 00:48
      Ja nie atakuję żadnej Mahadevy
    • aquira Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 27.01.07, 16:25
      Wyluzujcie ludzie;p Sami stajecie się monotematyczni mówiąc ciągle o Mahadevie.
      Ja uważam, że jest sympatyczna. Niech sobie pisze o czym tylko chce:) Wolność
      słowa;)
    • xtrin Re: Dlaczego wszyscy atakujecie Mahadeve? 28.01.07, 11:50
      Dla mnie żałośnie-śmieszno-straszny jest jej skrajny egocentryzm. Bez względu na
      temat wątku post Mahadevy odnosi się zawsze (no, w 95% przypadków) do jej
      własnej sytuacji, zazwyczaj bez najmniejszego związku z tematem. Wątki które
      sama zakłada mi nie przeszkadzają, łatwo omijać szerokim łukiem. Ale jej
      niedorzeczne posty w każdym innym drażnią.
      Mam spore wątpliwości co do realności tej osoby, to raczej wirtualna kreacja
      stworzona w bliżej nieokreślonym celu. Ale jeżeli Mahadeva rzeczywiście istnieje
      to powinna udać się do specjalisty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka