atlantis75
16.04.03, 14:19
Jadę autobusem do pracy, nagle słyszę: bileciki do
kontroli. Wiem, że mam gdzieś moją sieciówkę, ale gdzie?
Na początku luzik, otwieram torebkę (a propos wątku o
tym co masz w torebce;) i zaczynam szukać... Piersze pół
minuty bardzo spokojnie, potem niepokój narasta... w
końcu po 3 min. wywalam zawartość torebki na siedzenie,
szepczę "ale ja mam bilet". Wszyscy już sobie wyszli...,
ja szukam... jest!:) Tam gdzie zawsze...
Czy Wy także cierpicie na permamentny chaos?;) Ciągle
czegoś szukam: rachunków, biletów, wiztytówek,
dziesięciu notesów z ważnymi adresami... Próbowałam
ustalić sobie konkretne miejsca w domu, gdzie mam
trzymać ważne papierki, wytrzymuję tydzień, a potem
znowu kładę gdzie popadnie. Wielka niebieska teczka z
nabazgranym markerem napisem: WAŻNE DOKUMENTY, "zginęła"
mi kilka dni temu. Dziś znalazłam ją... w drugim pokoju.
Pamiętam, że gdzieś z nią chodziłam po domu...
Atlantis:)