Dodaj do ulubionych

ciężko mi dziś...

19.02.07, 13:24
... po tych wczorajszych chrzcinach mojej chrześnicy Emilki :) Wypiłam już
wiadro kawy, a i tak oczy mi się kleją.. dobzre, że to już 13.25, mało czasu
do końca pracy... jak się bachnę do wyra to hej :D dziś to miałam ochotę
zarżnąć budzik :D

...a same chrzciny - bardzo fajnie było... tylko.. ja jestem taka, że non
stop się z czegoś nabijam, brechtam. Wybucham śmiechem w najmiej odpowiednim
momęcie i trudno mi przestać... noi w Kościele stoimy pod ołtarzem, i
ministrant, który trzymał ksiedzu mikrofon sie śmiał i jak na niego
popatzrałam to nie wytrzymałam i jak wybuchłam śmiechem... ale mi wstyd
było.. na szcęście ksiądz był wyrozumiały :D:D:D

a co u Was kobiety? Jak Wam minoł weekend? :))))
Obserwuj wątek
    • rasgeea Re: ciężko mi dziś... 19.02.07, 13:32
      ha! i jeszcze jeden epizodzik :D:D:D po Kościele pojechaliśmy na salę i ja
      wiozłam w swoim samochodzie wózek małej i jak R. wyciągał ten wózek i z nuim
      kucnoł by położyć gio na ziemię to mu gacie poszły na szwie na tyłku :D
      Wybuchłam śmiechem tak, ze nie umiałam sie opanować:D Wszyscy sie pytali co sie
      dzieje bo ja i R brechtalismy jak jakies głupki a nikt nie wiedzial o co
      chodzi :D dobzre płaszcz mu przysłaniał:D a potem skoczylam po igłe z nitką:)
      • misioczat Re: ciężko mi dziś... 19.02.07, 16:29
        Ja, kiedy jeszcze chodzilam do kosciola, czesto dostawalam glupawki ;)
        Zdarzylo mi sie tez zemdlec i to juz nie bylo zabwane ;)
        • rasgeea Re: ciężko mi dziś... 20.02.07, 07:13
          aaaa omdlenia to u mnie prawie norma.. niewiem czemu mi sie tak dzieje, ale
          zawsze mam taki moment ze robi mi sie ciemno, sloabo i padam jak ścięta... i to
          nie ze tylko w kościele. Choć ostatnio Bogu dzięki mam z tym spokój :) Oby tak
          dalej:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka