Dodaj do ulubionych

Znajomość z gg i jej skutki dla związku

21.02.07, 10:54
Nie-mąz poznał panią X. Poznał ją na gg w sierpniu, ja o niej przypadkiem
dowiedziałam się ... patrząc na pulpit wspolnego komputera, bo tam była
otwarta jego osobista poczta... a na pulpicie zdjęcia owej pani X. to był
grudzień... wypierał się, że jednak mówił, że ta znajomośc nie przekracza gg
i takie tam. Obiecał tą znajomość zakończyć. Mamy luty, ściągam program do
obróbki zdjęć i oglądam je sobie w bibliotece programu... a tam zdjęcia owej
pani X zrobione w lutym tego roku. Wyparł sie ponownie, nie wie jak one tam
się znalazły i nawet poprosił mnie bym mu pokazała jak je znalazłam... Na
dzień dzisiejszy gg wyczyszczone, zdjęcia wykasowane, komórka ma zmieniony
pin... i co ja mam o tym wszystkim myśleć?? POzdrawiam
Obserwuj wątek
    • heart_of_ice Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 10:57
      na pewno mozesz przestac mu wierzyc....

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
      • trypel Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 10:59
        A skąd wiesz że komórka ma zmieniony PIN? Na pewno on też powinien przestac Ci
        wierzyc...
        • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:01
          a Ty bys nie sprawdzil jakby bylo podobie z Twoja zona??
          • trypel Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:03
            Ja bym nie grzebał. Jakbym przestał ufac to bym sie rozstał...
            A znajomosci z gg są różne i nie oznaczają że się od razu z tymi osobami sypia
            • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:09
              tak, ale jak koles zaczyna klamaz w zywe oczy, to juz raczej jest zdrada, bo
              nie potrafi zerwac z nia kontaktu po tym jak powiedzial zonie ze to zrobi, wiec
              mysli o niej, a wiec mozna juz zastanowic sie czy nie doszlo do zdrady (nie
              mowie tutaj o fizycznej, a psychicznej)
            • heart_of_ice Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:09
              > A znajomosci z gg są różne i nie oznaczają że się od razu z tymi osobami sypia

              no niby tak...
              ale po co w takim razie ona podsyla mu swoje fotki w bieliznie?

              Pauli
              --
              "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
              • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:11
                Pauli, a skad wiesz ze w bieliznie, hmmm?? ;)
                czy my tutaj o czyms nie wiemy?? :)))
                • mala_mee Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:14
                  I tak się rodzi plotka :)))
                • trypel Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:16
                  Własnie ? Skąd wiadomo ze w bieliźnie? To tak jakby mi jakaś kobieta nagle
                  zakazała kontaktów z np paroma osobami z forum :) i co z tego ze mam ich
                  zdjęcia? I z nimi gadam? Z kontaktów nie zrezygnuje tylko zastanowie się czy
                  nie zrezygnowac z takiej zaborczej kobiety :) przyjaźń jest na tyle rzadkim
                  zjawiskiem że odrzucanie jej byłoby głupotą
                  • mala_mee Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:18
                    Nie kazdy ma to szczęście, że potrafi trwać w czystej przyjażni damsko-meskiej.
                    Wiadomo wszem i wobec jak bardzo często kończą się tego typu układy. Jak nie
                    koniecznie łóżkiem to przynajmniej nadmierną fascynają jednej (przynajmniej) ze
                    stron. A wtedy to już blisko do nieszczęścia.
                    • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:21
                      jak juz jest fascynacja inna osoba, to juz jest zdrada
                      • trypel Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:25
                        Od dwóch lat jestem zafascynowany jedna moją przyjaciółką - jest ode mnie sporo
                        starsza, ma dwójke dzieci, jest sama... dostała w d*pe od zycia tak jak mało
                        osób na swiecie i mimo to daje swietnie sobie radę i z sobą i z dziecmi. Jestem
                        nią zafascynowany - podziwiam ja. I co z tego? To niby zdrada jesli byłbym
                        aktualnie w związku małżeńskim? Lekkie przegięcie...
                        • mala_mee Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:27
                          No ale przeciez wiesz o co chodzi. O fascynajcję, która prowadzi do myslenia
                          więcej o innej osobie niż tej z którą się jest. Do porównywania, zastanawiania
                          się jakby to było z tamtą.
                          Nie chodzi o to, że podziwiasz i już jest źle.
                          • trypel Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:32
                            Chcę tylko powiedziec ze techniki prewencyjne sprawdzają sie w zwlaczaniu
                            przestepczosci a nie w zyciu uczuciowym 2 osób. Jeśli cos zgasło to zadne
                            kontrole i sprawdzanie tego nie podsycą a jesli wciąz płonie to chocby nie wiem
                            co to sprawdzac nie trzeba.
                            :)
                            • mala_mee Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:35
                              Nie do końca się zgodzę. Kiedy jest jakiś kryzys - a takie się zdarzają nawet
                              jak płonie, wtedy prewencja jest bardzo potrzebna. Bo podczas kryzysu bardzo
                              łatwo można dać się ponieść. Zupełnie niepotzrebnie.
                              • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:38
                                jak jest kryzys, to trzeba porozmawiac, zreszta w zwiazku trzeba caly czas
                                rozmawiac
                                • mala_mee Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:44
                                  Byleby z tym z kim jest się w związku a nie z pocieszycielem :)))
                                  • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:49
                                    no tak, ale juz tak bywa, ze jest to pocieszyciel
                                    a dlaczego tak, bo ludzie nie umieja ze soba rozmawiac
                                    • mala_mee Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:53
                                      Nie bądźmy tacy radykalni. Ludzie potrafią rozmawiać ale w sytuacjach trudnych
                                      gdzies ta umiejetność może ulecieć.
                                      • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:57
                                        moze, tylko dlaczego tyle rozwodow i tyle zdrad??
                                        • mala_mee Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:59
                                          Takie czasy... I nie ma się z czego cieszyć.
                                          • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 12:05
                                            ale to wszystko dzieje sie przez brak rozmowy, bo ludzie nie potrafia ze soba
                                            porozmawiac zeby znalezc przyczyne jakiegos powstajacego problemu i starac sie
                                            go naprawic, uwazaja ze prosciej jest znalezc kogos na boku, a to jest jak dla
                                            mnie glupota, bo problem sam sie nie rozwiaze, on dalej bedzie, a nawet dojdzie
                                            jeszcze jeden
                                            • mala_mee Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 12:06
                                              Albo i więcej jak wyniknie z tego naboczna ciąża...
                                              • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 12:08
                                                to akurat rzadko bywa, ale nie mozna powiedziec ze nie
                                            • sollis Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 12:10
                                              Masz rację, brak rozmowy. Zdałam sobie sprawę, że moje próby rozmów,
                                              zainteresowania go czymkolwiek co ma związek ze mną przynosi przegraną. To ja
                                              wyciągam go do kina, ja zachęcam do wspólnych wyjazdów, ja jestem aktywną
                                              stroną. Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje, że mimo prób i wysiłku, który
                                              włożyłam w budowanie tego związki to wszystko legło w gruzach. MOże jemu jest
                                              tak dobrze, z tym że ma kogoś kto o to wszystko zadba, a sam podda się temu
                                              biernie... Jesteśmy ze sobą 5 lat i wiem, że to co doprowadziło do tej
                                              sytuacji, która ma miejsce nastąpiło duzo wcześniej. Akcja rodzi reakcję jak
                                              mawiają. Cóż wiem, że nie pogodzę się z tym i wiem też, że mimo wysiłku jaki
                                              bym w to włożyła nie uda się. Może chłodna kalkulacja za jakiś czas spowoduje,
                                              że popatrzę na to inaczej...
                                              • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 12:21
                                                nie wiem co poradzic, probowalas olewac go?? nic nie organizuj, nic nie rob,
                                                rob tak jak on, czekaj na jego ruch, wtedy zobaczysz czy jest sens cos dalej
                                                robic, bo zwiazek tak nie wyglada, powinno byc wzajemne wspieranie, wzajemne
                                                pielegnowanie go, staranie sie o to zeby sie rozwijal, zeby zyl
                                                jak tylko jedna osoba sie stara, to jest cos nie tak i trzeba z tym jak
                                                najszybciej cos zrobic, najpierw rozmowa, jak ona nie przynosi skutkow, bo np
                                                partner uwaza ze wszystko jest ok, ze on nie widzi problemu, to wtedy trzeba
                                                pomyslec nad tym czy chce sie tak zyc, bo moze trzeba sie rozstac...
                                                • sollis Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 12:39
                                                  Od piątku mamy ciche dni, ja staram się go unikać, on jest na mnie obrażony,
                                                  nie wie co się takiego stało...nie zdaje sobie sprawy ot co. Myślę o
                                                  zakończeniu tego qui pro quo... rozmowy w mim przypadku nic nie pomogą.
                                                  • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 12:43
                                                    sama jestes w tym zwiazku, sama wiesz czego oczekujesz od partnera i sama
                                                    muszisz podjac decyzje co dalej
                                                    zrob to co bedzie dla Ciebie dobre, tak zebys byla szczesliwa
                                                    jak bedziesz chciala porozmawiac, to nizej jest moj nr gg
                                                    Powodzenia
                              • trypel Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:45
                                OK może za bardzo patrzę po sobie :) dopóki jestem w związku to jestem i juz i
                                chocby wlazła mi do łóżka sympatyczna kolezanka to najwyzej może liczyc na
                                buziaka w czółko :)
                                Natomiast wiem jedno - nie zniósłbym narzucania z kim mogę a z kim nie moge sie
                                przyjaźnic. Zaufanie za zaufanie.
                                • mala_mee Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:49
                                  No widzisz - zwykle jest tak, że każdy mierzy swoją miarką. W Towim przypadku -
                                  i bardzo dobrze, w innych niekoniecznie.
                                  Ja jak jestem w związku to bardzo sceptycznie podchodzę do przyjaźnianych
                                  układów damsko-męskich. Chyba, że sa to jakies stare sprawdzone znajomości. Tak
                                  amm i już. Nie mówię, że dyktuję kto ma się z kim widywać. Do drugiej strony
                                  zaufanie mam, do trzeciej - żadnego.
                                • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:52
                                  zgadzam sie z Toba, tez tak do tego podchodze, jestem przeciwny zdradzie, ale
                                  mowimy tutaj tez o innych, wiec musimy brac rozne warianty pod uwage
                        • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:28
                          widze ze nie rozumiesz
                          jestes w zwiazku, poznajesz inna, zaczynacie rozmawiac, poznawac sie, coraz
                          czesciej rozmawiacie, zaczynasz tesknic jak nie rozmawiasz z nia, zaczynasz o
                          niej coraz czesciej myslec, chcialbys sie z nia spotkac
                          wtedy to jest zdrada, bo pozadasz jej
                      • meiga Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 20:00
                        Ooo, fascynacja to na pewno nie zdrada. Uważam, że można kogoś kochać do końca
                        życia, fascynować się tą osobą itd., ale nie jest możliwe nie zafascynować się
                        nikim innym przez całe życie. Kurcze, świat jest pelen fascynujących, ciekawych,
                        czarujących ludzi, ale wcale nie musimy wchodzić z nimi w relacje zagrażające
                        naszemu związkowi. To dla mnie jest oczywiste.
                  • sollis Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:23
                    Nie jestem zaborcza. Nie osądzaj, bo mnie nie znasz. Pozdrawiam
            • deodyma Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 12:12
              jakby facet rzeczywiscie byl taki swiety, to by nie zaprzeczal, nie zapieral sie
              i nie klamal w zywe oczy. ja sama przez internet pisze z roznymi ludzmi. z
              kobietami i mezczyznami. przesylamy sobie zdjecia. ale jakos nie robie z tego
              tajemnicy. maz o tym wie. sama opokazywalam mu zdjecia, ktore sa w naszym
              komputerze. mam czyste sumienie i nie robie nic zlego. ale jakbym zaczela sypiac
              z ktoryms z tych facetow,tez bym krecila, klamala i stawala na glowie, zeby maz
              sie o tym nie dowiedzial.
    • sollis pin w komórce 21.02.07, 11:01
      skąd wiem? bo mi powiedział, że zmienił... nie grzebię w nie swoich telefonach:)
      • osika4 Re: pin w komórce 21.02.07, 11:17
        Sama zmiana PINu, po tej całej aferze
        powinna Ci dać dużo do myślenia.
        Po poważnej rozmowie z tym panem
        musisz podjąć decyzję co do dalszego
        kontynuowania związku.
    • lady284 Co masz o tym myśleć? 21.02.07, 11:04
      ....że dalej szuka:):)
    • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:13
      zapytal sie Ciebie jak znalazlas, zeby zabezpieczyc sie na nastepny raz, zebys
      juz nie znalazla nastepnych, wiec dalej bedzie to robil i ukrywal przed Toba
    • walutka Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:19
      Czy to takie straszne wymiana fotek według ciebie? Powinnaś najpierw to
      przemyśleć. A później dlaczego Cię oszukał,żer nie wie skąd to zdjęcie się
      znalazło. Może zabraniasz mu jakiegokolwiek kontaktu z kobietami?
      • sollis Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:21
        Nie chodzi o wymianę fotek. Jestem tolerancyjną osobą, ale do czasu kiedy ktoś
        robi ze mnie blondynkę. Każde z nas wie gdzie są granice i on je przekroczył.
        Po prostu mnie oszukał..
        • walutka Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:27
          Zaraz czy ja dobrze zroumiałam, sytuacja wyglądała tak: wcześniej zobaczyłaś
          jej jedno portretowe zdjęcie, mąż zapewnił,że to po prosatu znjaoma gg a ty
          naciskałaś(?) na wyuznanie,że to może być co innego,wtedy on dla świętego
          spokoju pwoiedział,że zakończy tą znajomość. Tak zrozumiałam z twojego opisu tą
          sytuację więc wygląda mi na to,że zrobiłaś mu pewną awanturę z być może
          niewinnej wymiany fotek a później,że Cię oszukał to już inna sprawa.
          • sollis Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:36
            Sierpień- poznaje panią X na gg
            Grudzień - przypadkiem odkrywam tę znajomość i pytam kto to jest. On mówi mi,
            że mówił itd ale nie mówił. Jestem zaskoczona tą sytuacją, bo nigdy wcześniej
            nie ukrywał przede mną znajomych. Sam zaproponował, że skończy znajomość, nie
            naciskałam na nic, nie robiłam scen. I uznałam, że sprawa jest zakończona. Do
            zeszłego piątku...
          • sollis Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:37
            nie jedno, a kilkanaście
            • walutka Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:44
              Skoro jawnie stwierdził,że zmienił PIN to może świdczyć o tym,że jest to coś
              poważniejszego i nie zamierza tego zakończyć bez wszględu na Ciebie.Przykre ale
              tak mi to wygląda. Co powinnaś robić? Odgrodzić się od niego na razie pewnie.
              Albo on Tobie nie ufa,może nie jesteś taka wyrozumiała jak Ci się wydaje i
              robiłaś mu przeglądy i jakieś awantury. Przemyśl to może.
    • sollis fotki 21.02.07, 11:19
      Nie były to fotki w bieliźnie tylko typowe portretówki. Pani X jest ode mnie
      starsza, sądzę, że są rówiesnikami. No ale to nie ma w tym przypadku znaczenia.
      Jego postawa mówi, ze nic się nie stało, ale nie porozmawia ze mną, nie wyjaśni
      bo jak uważa nie ma co wyjaśniać... skoro on o tych zdjęciach nic nie wie
      • mala_mee Re: fotki 21.02.07, 11:21
        No zdjęcia żeby się pokazały w programie do przeglądania muszą (chyba) być
        przynajmniej w plikach tymczasowych. Musiały być więc wczesniej oglądane. Ale
        mogę się mylić.
        A może on chciał żebyś to znalazła???
    • pink.girl Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:22
      Z jednej strony to tylko zdjęcia?, z drugiej? po co ta panna je wysyła?.
      Jeśli ktoś się pozna na jakimś informatorze, przesyła najwyżej jedno zdjęcie,
      aby się jedynie zobaczyć..Skoro zdjęć jest więcej to już naprawdę
      podejrzane...Wygląda na to, że wpadli sobie w oko. Nie wierzyłabym mu,
      zwłaszcza że jeśli usunął zdjęcia, zmienił pin to ma coś do ukrycia.

      Na pewno masz jakieś sposoby aby dowiedzieć się prawdy...
      • konrado80 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:26
        zgadzam sie, jezeli bylaby to zwykla znajomosc, to powiedzialby wprost jak jest
        i pewnie rozeszloby sie po kosciach, dalej rozmawialby z nia, a tak niby zerwal
        kontakt, a tu nowe zdjecia, ktorych sie wypiera, do tego teraz wszystko
        wyczyszczone i zmiana pinu w tel (jak zmienil, to ma z nia kontakt
        telefoniczny, wiec albo juz, albo zaraz dojdzie do spotkania)
        • pink.girl do konrado80 21.02.07, 11:34
          No..i właśnie też mi to śmierdzi..

          Rozumiem, że facet chciał sobie poflirtować i wszystko wskazuje na to, że
          flirtuje nadal..ewentualnie coś więcej. Dziwi mnie to, że jest taki nieudolny.
          Jeśli ktoś ma romans to wszystko ukrywa, a on się jedynie pogłębia..
          • konrado80 Re: do konrado80 21.02.07, 11:42
            z jednej strony mozemy powiedziec ze tak naprawde nie wiemy jak jest, moze to
            wszystko jakis glupi przypadek, ale z drugiej strony koles robi to pierwszy raz
            i myslal ze nic nie wyjdzie, a ze wyszlo, to stara sie ukryc, tylko zle do tego
            podchodzi, co prowadzi do pokazania ze jednak ma sie cos do ukrycia, bo
            innaczej nie zaklada sie zadnych hasel, ktorych nie zna partner i bo to jest
            wlasnie brak zaufania i chec czegos ukrycia
            • pink.girl Re: do konrado80 21.02.07, 11:51
              No masz rację..
              Niby nic nie wiemy poza wpisem, a już sobie historyjkę ułożyliśmy:)

              • konrado80 Re: do konrado80 21.02.07, 11:55
                moznaby ksiazke napisac ;))
                • pink.girl Re: do konrado80 21.02.07, 12:03
                  noo...ale zacznijmy pisać ją później. Dziś nie mam weny..:))
                  • konrado80 Re: do konrado80 21.02.07, 12:06
                    nie ma problemu, ja tez sie nie nadaje, bo cala noc nie spalem
      • sollis Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:31
        Nie mam niestety takich sposobów...
    • mala_mee Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:25
      Może jednak spróbuj z nim pogadać. Przedstaw rzeczowe argumenty i wysłuchaj
      jego zdania. Sugerując się forum możesz niepotrzebnie przekreślić związek.
    • tusia224 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:25
      A zawsze byłaś taka ciekawska??? Sprawdzasz mu wszystko co się da - komórkę,
      archiwum gg, zdjęcia (nie wierze, że tak przypadkowo je znalazłaś). Biedny
      facet. W Waszym związku od dawna zaczęło się psuć. Nie zauważyłaś tego?
      Musiałaś, skoro tak skrzętnie wszystko mu przeszukujesz. To brak zaukfania. A
      ten kto szuka czegoś uparcie, na własne życzenie to znajduje. Zastanów się
      trochę nad sobą.
      • sollis Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:29
        Otóż ciekawska być nie musiałam, bo nigdy wczesniej nie było takiej sytuacji...
        A przypadek rządzi się swoimi prawami. Nie jestem typem szperacza i nie szukam
        dziury w całym. Pozdrawiam
    • nerri Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 11:34
      Ja po pierwsze nie wierze w damsko męskie przyjaźnie.

      Po drugie jestem uczulona na znajomości z kobietami poznanymi przez net...w
      końcu sama go tak poznałam:D

      Po trzecie jestem zazdrosna,zaborcza i uwagą mojego faceta mogę się dzielić
      najwyżej z jego mamą:D I to w rozsądnych granicach:D

      Po czwarte...na szczęście mój facet mnie bardzo mocno kocha:D

      A Ty może z nim pogadaj...ale nie daj mu się wykręcić,niech z Tobą szczerze
      porozmawia...
    • dr.tapczan czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 11:44
      inteligentne narzedzie szpiegowskie Google Picasa?
      • sollis Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 11:51
        tak. Dlaczego szpiegowskie? Nie znałam tego programu...
        • dr.tapczan Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 11:58
          no to teraz juz znasz :) a tak na powaznie, to oczywiscie zadne tam
          szpiegowskie, po prostu prosty program do obrobki zdjec, ktory indeksuje
          wszystkie obrazki jakie znajdzie na dysku. wiec drogie panie nie wypisujcie
          farmazonow, ze dziewczyna specjalnie szukala tych zdjec - ot, pomogl prosty,
          darmowy produkt google
          • sollis dziękuję 21.02.07, 12:00
          • sollis Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 12:01
            dr tapczan dziękuję:)
            • dr.tapczan Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 12:22
              a chociaz fajnie wyszla X na tych fotach?
              • mala_mee Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 12:24
                :))))
                to chyba było pytanie nie na miejscu...
                • sollis Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 12:37
                  Na zdjęciach nie wydaje mi się atrakcyjna. Ma córkę-nastoletnią... I zdjęcia
                  tej córki teżtam były
      • sollis Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 11:54
        zdjęc już nie ma w bibliotece... dlaczego je wykasował soro wiedziałam, że tam
        są??
        • purecharm Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 12:58
          Skoro to tylko kolezanka, to dlaczego wykasowal gg? Dlaczego Ciebie oklamywal? Nie jestem za tym, aby szukac dziury w calym, ale facet Cie ewidentnie oszukuje.
          • wytrwala Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 13:07
            solis to jego pytanie, jak znalazlas zdjecia bylo zakamuflowana perfidia...
            gosc chcial zobaczyc, w jaki sposob sie na nie natknelas i jak ma je lepiej
            chowac. Ja bym sie rozstala z takim facetem, nie wiem, co ty z nim robisz!! i
            jeszcze te klamstwa w ZYWE OCZY, ze on nie wie, skad te zdjecia sie tam wziely -
            no prosze cie... to jest wlasnie przyklad na to, jak faceci potrafia klamac
            nawet wtedy, gdy stoja na przegranej pozycji, beda sie wypierac nawet jak
            zlapiesz ich na goracym uczynku, mozesz zobaczyc, jak caluje sie z kolezanka a
            on bedzie wmawial, ze wcale sie nie calowal. To taki typ faceta, cholerny lgarz.
          • trypel Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 13:12
            Wykasował bo grzebała. Normalne. Zasada akcji-reakcji :)
            • wytrwala Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 13:18
              grzebala bo facet zaczal cos krecic. To reakcja nr 1, na akcje.
            • sollis Re: czy zdjecia Pani X wykrylo... 21.02.07, 13:24
              Nie grzebała tylko instalowała - jest jeden komputer. Zmień nastawienie...
              • sollis to było do typela 21.02.07, 13:25
                • trypel Re: to było do typela 21.02.07, 13:42
                  Co instalowałaś w archiwum gg? :D
                  • konrado80 Re: to było do typela 21.02.07, 13:53
                    chyba lubisz byc taki upierdliwy, tylko czemu, bo net i nikt Cie nie zna??
                    • trypel Re: to było do typela 21.02.07, 13:55
                      Konrad ależ znają mnie i to osobiście :) i to tutejsze dziewczyny :)
                      Po prostu jestem cholernie przewrażliwiony na punkcie szanowania tajemnicy
                      korespondencji i zaglądanie do telefonu, gg, poczty itd od razu mnie odrzuca od
                      najwspanialszej kobiety na świecie :)
                      • sollis Re: to było do typela 21.02.07, 14:02
                        Ale czemu uważasz, że ja tą tajemnicę naruszam? Nie grzebię w komórce, nie
                        czytam poczty. Pierwsze zdjęcia przyszły w załączniku i ten załacznik był na
                        pulpicie - otwarte zdjęcia. Skoro podchodzę do komputera to muszę popatrzeć na
                        pulpit prawda? Nie posunę się i niegdy nie posunęlam do takiego potraktowania
                        partnera-szukaj, bo może przypadkiem....
                      • konrado80 Re: to było do typela 21.02.07, 14:09
                        tylko jak przeczytasz caly watek jeszcze raz, to zauwazysz ze zdjecie bylo na
                        wierzchu, nigdie nie bylo ukryte, byla ciekawa co to za zdjecie i okazalo sie
                        ze jakiejs dziewczyny, potem jak juz niby on mial nie rozmawiac z nia, znalazla
                        zdjecia do ktorych nie przyznawal sie, wiec chciala sie upewnic na jakiej
                        stopie sa te rozmowy, jezeli juz ja oklamuje
                        wjec jezeli dalej to do Ciebie nie trafia, to po prostu staraj sie nie wchodzic
                        do tego watku i daj dziewczynie spokoj, bo to jej nie potrzebne, a Ty tez nie
                        masz z tego zadnych korzysci
                        • trypel Re: to było do typela 21.02.07, 15:22
                          Przeczytałem jeszcze raz i znalazłem to: Na
                          dzień dzisiejszy gg wyczyszczone, zdjęcia wykasowane, komórka ma zmieniony
                          pin... i co ja mam o tym wszystkim myśleć
                          I zastanawia mnie skad na pierwszy rzut oka bez grzebania widac wyczyszczone
                          archiwum :)
                          I jeszcze cos czego nikt nie zauważył - skoro naprawdę uzywają jednego
                          komputera i na tym komputerze facet ma zdjęcia innej kobiety to mamy dwie
                          możliwosci:
                          A albo jest tak durny
                          B albo jest niewinny

                          Jeżli okaże się że B to on pownienen w tej sytuacji powaznie zastanowic sie na
                          przyszłością związku
                          • mala_mee Re: to było do typela 21.02.07, 15:24
                            Własnie wcześniej napisałam, że może chciał żeby ona to znalazła.
                            • trypel Re: to było do typela 21.02.07, 15:36
                              No własnie. Może zrobił specjalnie... w każdym razie idiotą takim chyba nie
                              jest.
                              Poza tym sorry - ciągne od 4 dni bez słodyczy i na samych owocach praktycznie
                              wiec poziom agresji w skali 0-10 wynosi koło 12.
                              I wiecej zaufania plizzzz
                              • mala_mee Re: to było do typela 21.02.07, 15:39
                                Czekaj, czekaj, z tym zaufaniem chyba nie domnie, prawda?? :))
                                Ja Ci bardzo współczuję ale namawiam do wytrwałości :)))
                          • konrado80 Re: to było do typela 21.02.07, 15:38
                            mylisz pojecia, archiwum a gg jako komunikator, to sa dwie rozne rzeczy,
                            zwlaszcza ze napisala pozniej ze swoj nr skasowal z tego komunikatora w danym
                            kompie
                            co do reszty to mozemy sie domyslac jak bylo, zreszta jak zainstalujesz sobie
                            piccaso, to zobaczysz ze za jego pomoca mozna znalezc wszystkie zdjecia na
                            kompie, wiec mozna bardzo latwo to zrobic

                            a na koniec, czy to jest Twoja zona?? nie podoba Ci sie to nie czytaj jej, ale
                            nie musisz jej co chwile wytykac ze zapomniala czegos tam napisac
                            kto jak nie ma nic do ukrycia robi takie akcje, typu usuniecie konta gg i
                            zmiana pinu w kom zeby zona nie mogla patrzec co tam jest??
                            • trypel Re: to było do typela 21.02.07, 16:12
                              Jak ktos tu pisze to czeka na komentarz - nie może spodziewac się chyba samego
                              lukrowania typu "o jakas Ty biedna a on cham"
                              Piszę to co uważam :)
                              a gg tez mam i wiem że do archiwum trzeba zajrzec zeby wiedziec że wykasowane ;P
                              • konrado80 Re: to było do typela 21.02.07, 16:28
                                ok masz racje, ale z tym gg to jestes uparty
                                przeciez napisala wyraznie ze skasowal swoje konto z kompa, wiec archiwum tez
                                nie ma
                          • sollis Typel 21.02.07, 18:56
                            Powiem tak... jesli choć troszkę znasz komunikator gg to z pewnością wiesz, że
                            trzeba znać hasło by tam wejść. Jednak gdy się go nie zna to się nie wejdzie,
                            chyb że można hasło złamać-ja nie mam takiej zdolności. GG wyczyszczone oznacza
                            w tym przypadku zlikwidowanie konta. Pozdrawiam
                            • trypel Re: Typel 21.02.07, 19:09
                              Widzisz ja nie mam nic zabezpieczonego hasłem (hasło komputer pamięta) kazdy
                              kogo znam i komu ufam może skorzystac z tego komputera. I po prostu ufam że nie
                              zagląda tam gdzie nie powinien :)
                            • izabellaz1 dlaczego ciągle piszesz "Typel" zamiast Trypel? 21.02.07, 19:58

                  • sollis Re: to było do typela 21.02.07, 13:54
                    Nic nie istalowałam w archiwum gg. Instalowałam Picasę, spróbuj może na Twoim
                    komputerze coś się pojawi. Jego gg nie ma, skasował, a to łatwo zobaczyć
                    prawda? Nie wszystkie jesteśmy szpiegami i nie wszystkie szukamy dziury w
                    całym. Pozdrawiam
                    • wytrwala Re: to było do typela 21.02.07, 14:26
                      cale szczescie bo wydaje mi sie, ze gdyby tak kobiety zabawily sie w szpiegow
                      to rozlecialoby sie wiecej niz polowa zwiazkow.
    • annna84 Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 14:49
      To, że ze sobą rozmawiają i ma jej zdjęcia nic nie znaczy. Sama mam kilku
      kolegów z gg, którzy mają dziewczyny, i nie widzę nic złego w takiej
      znajomości. Rozumiem, że zaniepokoiła Cię ta jego znajoma i też bym się
      martwiła gdybym się dowiedziała, że mój facet ma jakieś internetowe koleżanki,
      ale nie kazała bym zrywać z nimi kontaktu, bo to zwykle przynosi odwrotny
      skutek. I może właśnie, dlatego Twój facet ukrywa teraz fakt, że dalej się z
      nią kontaktuje. Nie chce zrywać znajomości, a wie, że Ty jesteś przeciwna i
      dlatego kłamie. Ale to nie znaczy, że łączy go z nią coś więcej.
    • jawanda Re: Znajomość z gg i jej skutki dla związku 21.02.07, 20:33
      Powiem tak,mój mąż /pisalam o tym wcześniej,więc krótko/wyjechał "za chlebem"
      do Anglii prawie 3 lata,a ponad rok temu przypadkiem dowiedziałam się o
      Agnieszce.Mówił wtedy,że to tylko wirtualna znajomośc,bo on się nudzi w tej
      Anglii,bo dookoła same gó..arze i prymitywy,zwyczajnie chciał pogadać czasami
      z kimś inteligentnym.Tyko,że Agnieszka zupełnie inaczej przedstawiała ich
      relacje,wg niej były wspólne plany na związek.Ona jednak miała
      wątpliwości,Marek przedstawiał się jako czlowiek wolny bez zobowiązań.Jej nie
      wszystko pasowało i przed pierwszym ich spotkaniem poroxzmawiałyśmy sobie
      telefonicznie.Zerwała z nim wszelkie kontakty po tym cvzego się o nim
      dowiedziała.Na kolanach przysięgał,że do niczego nie doszło,że to były tylko
      mrzonki z jego strony,że uległ nastrojowi i takie tam.Jak ostatnia idiotka
      uwierzyłam i nawet mnie nie "tkało ani razu".I jak grom z jasnego nieba w
      grudniu telefony od nieznajomych dziewczyn.On pisał w Cafe Gazeta,jakoś babki
      powpadały na siebie i wyszło im,że sobie jednocześnie,znowu jako wolny człowiek
      pisał z kilkoma.Każda była tą jedną jedyną.Baby się wściekły i rozesłały wici
      po Cafe ostrzegając inne przed nim.Były też łaskawe o wwszystkim poinformować
      mnie...Teraz sprawa wygląda tak-Marek poznał niejaką Joannę z Łodzi,która mimo
      iż wie i o mnie i o naszych dzieciach/piątka/zdecydowała się z nim zamieszkać
      we własnym mieszkaniu....Jakby tego było mało dowiedziałam się jakiś czas
      temu,że mój cudowny mąż zafundował sobie w Anglii dziecko z 23 letnią
      dziewczyną,oczywiście,gdy dowiedział się o ciąży dziewczynę zostawił.Mieszkał z
      nią kilka miesięcy....Myślę,że skoro Twój partner kręci z tą znajomością na
      gg,to ma coś do ukrycia.Nie oszukuj się,nie jest z Tobą szczery,powinnaś
      zaządać od niego zdecydowanie wyjaśnień,szpiegowanie go nic Ci nie da.Będziesz
      się tylko męczyła.Na co Ci to?Jeżeli nie będzie chciał z Tobą szczerze
      porozmawiać na ten temat,to sprawa jest jasna,zwyczajnie go wykreślze swojego
      życia.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka