argo26
15.04.07, 13:08
jestesmy razem przeszlo rok.
nie mieszkamy ze soba-widujemy sie co 2tygodnie, spedzamy weekendy, wolne
dni- on pracuje a ja studiuje.bylo cudownie. czesto sie kochalismy,
sprawialismy sobie duzo przyjemnosci.
po pol roku jego zapal ostygl...kochalismy sie rzadziej.ba, nawet rzadko sie
calowalismy. pojechalismy na sylwestra w gory. w pokoju dwa lozka. nawet ich
nie polaczyl...spalismy osobno.
seks uprawiamy coraz rzadziej. probowalam z Nim rozmawiac-podobno jest
zmeczony, przytloczony praca. na poczatku myslalam,ze to wina rutyny w lozku.
probowalam roznych sposobow-od jedzenia,seksownej bielizny,wspolnych
kapielach... nic. ostatnio powiedzial w trakcie-kochanie, juz nie
moge,przepraszam-ide spac. twierdzi ze jestem dla niego atrakcyjna i ze mnie
kocha. ale ja nie potrafie zrozumiec co sie dzieje...jak to zmienic?