Dodaj do ulubionych

Chyba nic z tego

05.09.06, 19:17
Myślałam, że będzie tu można normalnie pogadać o aborcji - w końcu każda z nas
zna przynajmniej jedną osobę, która dokonała takiego wyboru. Ale widzę, że
większość wypowiedzi to nie zabijaj, nie zabijaj , nie zabijaj. Szkoda.
Obserwuj wątek
    • anusia331 Re: Chyba nic z tego 29.10.06, 17:06
      chetnie z tobą pogadam masz racje ci wszyscy pomylili forum.
      a przeciez jest forum aborcja wlasnie dla takich co są przeciwko.
      ja tez jestem po aborcji i zapewniam cie ze nie mam syndromu choc kazdy
      probowal mi wmowic ze mam.pozdrawiam
      • sir.vimes Re: Chyba nic z tego 31.10.06, 20:53
        Ale cię ta fanatyczna madzia zdenerwowała;) Radzę olewać takie osoby -
        szczególnie, że wlazła tu z butami w sumie b. nachalnie - i chce nawracać...

        A co do pogadania - też chętnie poklikam.
        • madzia1708 Re: Chyba nic z tego 31.10.06, 21:03
          poklikajcie sobie TĘPAKI
          • anusia331 Re: Chyba nic z tego 31.10.06, 22:48
            czy ty musisz tu wszystkich wyzywac?
            twoje posty powinny byc natychmiast usuwane.
        • anusia331 Re: Chyba nic z tego 31.10.06, 22:50
          jedyna rada to totalna ignorancja takich osob.
          • sir.vimes Re: Chyba nic z tego 01.11.06, 01:40
            Masz rację. Swoją drogą, niezwykłe muszą być kompleksy lub problemy takich
            ludzi... No cóż, nie nasza sprawa.
            • skp110 Re: Chyba nic z tego 01.11.06, 21:15
              nasze konpleksy są niczym w porównaniu z waszym samouwielbieniem.
              Madzia miała rację poklikajcie sobie narcyzki
              • madzia1708 Re: Chyba nic z tego 02.11.06, 09:07
                jeżeli komuś się wydaje, ze aborcją można zastąpić antykoncepcję - to Jego
                sprawa. Ja w każdym razie nie mogę się pod tym podpisać
                Nie jestem osobą, która potępia aborcję, ludzie są omylni, po to się popełnia
                błędy, zeby się na nich uczyć, dla mnie osoba, która powiela swoje błędy jest
                po prostu głupia i tyle, a jeszcze gorzej jak sama siebie przekonuje, ze to co
                robi jest mimo wszystko ok :O)
                Taka anusia331, czy jak jej tam.... czy Ona ma dzieci? czy wie, co znaczy
                urodzić dziecko? raczej nie wie

                Z każdej sytuacji jest wyjście, nie mozna iśc na łatwiznę i pozbywać się
                problemu, problemy trzeba rozwiązywać. Taka kobieta, która jednak, pomimo
                wszystich trudności urodzi, kiedyś dostanie za to podziękowanie, podziękuje jej
                za to zlepek komórek, który będzie jej synem/córką, który powie: "kocham Cię
                mamo"
                • anusia331 Re: Chyba nic z tego 02.11.06, 19:45
                  zrozum wreszcie ze to twoje zdanie.
                  masz prawo tak myslec i koniec.
                  tylko nie mozesz pojąc ze inni mogą miec inne zdanie od ciebie.
                  • madzia1708 Re: Chyba nic z tego 02.11.06, 20:15
                    a czy ja mowię, ze to ma być Twoje zdanie? Przeciez ja nie mowię za kogoś,
                    tylko za siebie
                    O co ci chodzi, bo niebardzo rozmumiem
                  • thereason Re: Chyba nic z tego 02.11.06, 23:35
                    Piszesz,że nie masz syndromu. To po jaki chuj siedzisz na tym forum. Sama sobie
                    zaprzeczasz.
                    • anusia331 Re: Chyba nic z tego 03.11.06, 20:55
                      najpierw naucz sie kultury a potem wez slownik i poszukaj wyrazu -obiektywny.
                      moze bedziesz wiedzial po jaki ch...tu siedze
                      • thereason Re: Chyba nic z tego 03.11.06, 21:16
                        Powiało chłodem...ale mi dowaliłaś. A tak w ogóle nie można się zdenerwować.
                        Rozumiem słowo obiektywny ale nie rozumiem dlaczego to tego wracasz chcesz się
                        usprawiedliwić??
                        • anusia331 Re: Chyba nic z tego 04.11.06, 19:05
                          a niby przed czym mam sie usprawiedliwiac?
                          to ze mam inne zdanie i inne podejscie do zycia to zaraz musze sie
                          usprawiedliwiac?
                          tak ciezko ci pojąc ze dobrze sie czuje i nie zaluje swojej decyzji?
                          myslisz pewnie ze to niemozliwe a jednak
                          • thereason Re: Chyba nic z tego 05.11.06, 00:04
                            Więc szczerze Ci gratuluję.
                          • wzr1 Re: Chyba nic z tego 05.11.06, 17:08
                            > tak ciezko ci pojąc ze dobrze sie czuje i nie zaluje swojej decyzji?
                            > myslisz pewnie ze to niemozliwe a jednak

                            Oczywiśćie że to jest łatwe do zrozumienia wszak wielu gestapowców nie ma
                            wyrzutów sumienia.
                    • sir.vimes Re: Chyba nic z tego 08.11.06, 15:26
                      Po taki sam jak ty, ze swoimi historyjkami o szczęśliwej rodzinie. Bo może.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka