smutno i źle

25.04.07, 21:57
Straszny dołek mnie dopadł... faceci to jednak egoiści :/
Od 2 dni leżę w łóżku z anginą - nie mogę jeść, mam ogromną gorączkę, wszystko
mnie boli :( A mój facet przyszedł dziś z zajęć, zjadł obiad (zostawiając
naczynia na stole) i pojechał do rodzinnego miasta :( Nawet się nie przywitał,
nie zapytał jak się czuję. Powiedział tylko, żebym zadzwoniła jutro, to może
mnie odbierze z dworca i wyszedł(muszę zostać w mieście studiowania do jutra,
dojadę do rodzinnego o 1 w nocy...) Jest mi tak cholernie przykro, że zaraz
się rozryczę :/ Jak on był chory ( tzn bolał go brzuch przez 2 dni, to
zarzucił focha, że przyjechałam do niego później o 30 min :/ DLaczego faceci
to tacy egoisci?!!?!!?
    • qw994 Re: smutno i źle 25.04.07, 21:59
      Bo tak sobie go wychowałaś zapewne... Na co sobie człowiek pozwala, tak ma. Te
      naczynia na stole - posprzątałaś?
      • taka_dziewczyna Re: smutno i źle 25.04.07, 22:01
        jeszcze nie... ale chyba muszę... nie będzie nas to 2 tygodnie...
        • izabellaz1 Re: smutno i źle 25.04.07, 22:05
          taka_dziewczyna napisała:

          > jeszcze nie... ale chyba muszę... nie będzie nas to 2 tygodnie...

          Nie musisz. Dzieci nie macie to sobie rączek nie pobrudzą ani nie wsadzą
          spleśniałej bułki do buzi. Jak hrabia wróci to sprzątnie...
        • qw994 Re: smutno i źle 25.04.07, 22:05
          Ja bym zostawiła. A potem jasno i zwięźle wytłumaczyła mu, dlaczego.
    • izabellaz1 Re: smutno i źle 25.04.07, 22:08
      1. Nie rozczulaj się nad sobą. Angina to nie śmiertelna choroba.
      2. Nie sprzątaj tych naczyń.
      3. Powiedz o wszystkim co Ciebie zabolało w Jego zachowaniu.
      4. Jeśli wzruszy ramionami i nie zauważy problemu to niech spada na drzewo.
    • mrs.solis Re: smutno i źle 25.04.07, 22:09
      Sama sie z takim egoista zwiazalas, wiec widocznie taki chlop ci odpowiada.
      Gdyby mnie moj facet tak potraktowal to bylby to koniec,bo znaczyloby to ,ze ma
      mnie gleboko w dupie.
    • turzyca Re: smutno i źle 25.04.07, 22:13
      I wracamy do zasad "pozytywnej dyskusji."

      "Kochanie w srode bylo mi bardzo przykro. Tak strasznie zle sie czulam i
      potrzebowalam, zeby ktos o mnie zadbal. Gdy tylko przeszedles przez dom, nie
      okazujac mi troski, poczulam sie jak ktos niewarty troski. Jakbym wcale nie byla
      najwazniejsza kobieta w Twoim zyciu (czy inaczej, tak jak on Ciebie okresla, np.
      "Twoim sloncem".) Jakbys mnie wcale nie kochal."

      Mowisz o swoich uczuciach w zwiazku z jego zachowaniem. Bez ataku, ale wskazujac
      jasno dlaczego takie zachowanie sprawilo Ci przykrosc. Wiem, ze tekst powyzej
      brzmi nieco sztucznie, ale chcialam, zeby byl ogolnym zarysem - trzeba go
      wypelnic trescia pasujaca do danego zwiazku.



      A naczynia zostaw.
      • nutopia Re: smutno i źle 25.04.07, 22:14
        turzyca napisała:

        > I wracamy do zasad "pozytywnej dyskusji."
        >
        > "Kochanie w srode bylo mi bardzo przykro. Tak strasznie zle sie czulam i
        > potrzebowalam, zeby ktos o mnie zadbal. Gdy tylko przeszedles przez dom, nie
        > okazujac mi troski, poczulam sie jak ktos niewarty troski. Jakbym wcale nie
        byl
        > a
        > najwazniejsza kobieta w Twoim zyciu (czy inaczej, tak jak on Ciebie okresla,
        np
        > .
        > "Twoim sloncem".) Jakbys mnie wcale nie kochal."
        >
        >
        o rany! jakbym trzasnęla mężowi taki tekst to natychmiast położyłby mnie do
        łozka i dał pigułkę:D
        czyli jak gdyby podziałałoby:D
    • cala_w_kwiatkach Re: smutno i źle 25.04.07, 22:18
      ponoc facet jak chory to gorzej niz dziecko, maruda i foch wielki
      moj umiera jak go paluszek zaboli;) ale tabletki na bol glowy nie wezmie za
      Chiny, bo uwaza ze i tak mu nie pomoze wiec dalej woli sie meczyc:/
      moj jest za bardzo opiekunczy, gdy kiedys jak jeszcze nie mieszkalismy ze soba,
      bylam chora i lezalam caly dzien w lozku - w stanie wysokiej goraczki ostatnia
      rzecz, na ktora mam ochote to odwiedziny kogokolwiek, wole przecierpiec i
      wylezec swoje i miec swiety spokoj a on dzwonil co pol godziny czy czegos nie
      potrzebuje, wrecz wpraszal sie do mnie jak nie widzielismy sie 1 dzien, dla
      mnie bylo to meczace bo jak zdycham z bolu to nie chce aby ktos mnie ogladal
      ale on tego zrozumiec nie potrafil i jeszcze sie o to klocilismy
      takze przegiecia w obie strony sa niewskazane
      jesli ciezko ci w chorobie i pragniesz jego zaintersowania i bliskosci to
      powiedz mu o tym
    • hholy Re: smutno i źle 25.04.07, 22:19
      ja tam nie wiem,czy wszyscy faceci to egoisci,ale ten Twoj zachowal sie
      NIEWYBACZALNIE:
      1.nie przywital sie(co to w ogole mialo byc??a gdzie buzi???)
      2.nie zainteresowal sie Twoim zdrowiem(a gdzie soczki,troskliwe okrywanie
      kolderka,itd.)
      2.zjadl obiad,za ktory nie podziekowal i do tego nie posprzatal po sobie!a w
      ogole to skad ten obiadek dla niego sie wzial,hmmm???
      3.a co to za pilne sprawy on ma do zalatwienia,zeby nie poczekac na Ciebie
      jeden dzien i zebyscie razem pojechali do waszego miasta?????
      4.zachowal sie nie jak Twoj chlopak,a jak Twoj wspollokator.NA DRZEWO Z NIM!!!!
      i jeszcze to "zadzwon,to MOZE Cie odbiore"
      jakby mnie tak koles potraktowal to mialby slady pazurkow na pleckach
      • trypel Re: smutno i źle 25.04.07, 22:28
        hholy napisała:

        > jakby mnie tak koles potraktowal to mialby slady pazurkow na pleckach

        A ja myslałem że na taką pieszczotę to trzeba zasłużyć... a tu prosze wystarczy
        narozrabiac :) ciągle cos nowego...
    • nutopia Re: smutno i źle 25.04.07, 22:24
      ja bym do niego nie dzownila będąc na dworcu tylko wzięla taksówke. a faceta do
      tzw 'lodówki" na przetrzymanie
      • taka_dziewczyna Re: smutno i źle 25.04.07, 22:28
        Niestety to nie takie proste... W poniedziałek wyjeżdżamy na weekend majowy
        razem z paroma osobami (również z jego rodziny). Tak czy inaczej musimy się
        skontaktować :/
        • nutopia Re: smutno i źle 25.04.07, 22:29
          taka_dziewczyna napisała:

          > Niestety to nie takie proste... W poniedziałek wyjeżdżamy na weekend majowy
          > razem z paroma osobami (również z jego rodziny). Tak czy inaczej musimy się
          > skontaktować :/

          to nie jedź.
        • hholy Re: smutno i źle 25.04.07, 22:36
          a mozesz mi wyjasnic,dlaczego on nie zaczekal na Ciebie te 24 godziny,zebyscie
          pojechali razem do waszego rodzinnego miasta?
          nie,ja nie rozumiem co to jest za facet,ktory po pierwsze nie wita sie ze swoja
          kobieta po przyjsciu do domu,a po drugie nie zajmuje sie nia,kiedy jest chora!

          a swoja droga to czemu od razu nie wydarlas sie na niego?
          • taka_dziewczyna Re: smutno i źle 25.04.07, 22:40
            Nie może poczekać bo jutro ma ważne zajęcia (druga, zaoczna szkoła), a nie
            wydarłam się bo nie mam w zwyczaju krzyczeć (poza tym nie dałabym rady - gardło
            :]) Wiem, mogłam mu to powiedzieć od razu... Głupia jestem :/
            • hholy Re: smutno i źle 25.04.07, 22:45
              no ja tam krzycze,ale to zalezne od temperamentu chyba
              chodzilo mi o Twoj brak reakcji
            • uuurszulaaa Re: smutno i źle 26.04.07, 12:18
              nie Ty, a on jest głupi! Zdrowiej szybko i uwierz: nie zmienisz go. Możesz go
              najwyżej zamienisz, ale do tego trzeba dojrzeć. Być pewnym.
      • hholy Re: smutno i źle 25.04.07, 22:29
        dobrze gada z ta lodowka!!
        dolac jej!
        • nutopia Re: smutno i źle 25.04.07, 22:31
          hholy napisała:

          > dobrze gada z ta lodowka!!
          > dolac jej!

          już myślałam, że się nie doczekam
          <podsuwa szklankę>
          • izabellaz1 Re: smutno i źle 25.04.07, 22:42
            nutopia napisała:

            > hholy napisała:
            >
            > > dobrze gada z ta lodowka!!
            > > dolac jej!
            >
            > już myślałam, że się nie doczekam
            > <podsuwa szklankę>

            <biegnie z kuchni ze szkłem omal nie potykając się o nogę od stołu>;PPP
            • nutopia Re: smutno i źle 25.04.07, 22:44
              Izka jak pobijesz tego litra....
              <przesuwa palcem wskazującym po szyi"
              • hholy Re: smutno i źle 25.04.07, 22:46
                tesz poproszsszze
                • izabellaz1 Re: smutno i źle 25.04.07, 22:48
                  hholy napisała:

                  > tesz poproszsszze

                  Ja przesss Fas alkoholyczkom siem zrobiem...juszzz jestem HEP!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja