Dodaj do ulubionych

Mam pracę...

27.04.07, 19:52
i jestem przerażona:( Początkowo strasznie się cieszyłam, ale już w pierwszym
dniu tak mi dali w kość, że czuje, że jestem wyczerpana. Słuzbowa komórka
dzwoni o kazdej porze. Mija tydzień, a mi się chce płakać:( Mam na głowie
masę obowiązków, szef oczekuje, że musze dać sobie radę ze wszystkim, a ja
wymiekam. Nie dość, że jest sto spraw zaległych to i bieżące są nie do
ogarnięcia. Chyba nie dam rady:(
Obserwuj wątek
    • grogreg Welcome to Hell!!! 27.04.07, 19:54
      Wyrobisz sie.
      • frutinka Re: Welcome to Hell!!! 27.04.07, 19:56
        Tak, tylko, że jak coś spie.., to ludzie kasy nie dostaną. I będzie dramat:(
        • grogreg Re: Welcome to Hell!!! 27.04.07, 20:02
          Ciesz sie, ze kontrolerem lotow nie jestes.
    • dziewczynazbagien Re: Mam pracę... 27.04.07, 19:55
      a co dokladnie robisz?
    • thelma3 Re: Mam pracę... 27.04.07, 20:00
      To minie, serio, serio :)
      z rad odnośnie samej pracy - rób to co najważniejsze, reszta może zaczekać
      i nie przejmuj się tak rolą, na początku każdemu jest ciężko, ale z czasem się
      nauczysz i będzie ok (wiem co mówię, w końcu nie jeden raz pracę zmieniałam:)
      uszy do góry :)
    • iweka Re: Mam pracę... 27.04.07, 20:12
      Ja bym jeszcze trochę poczekała, popracowała i ewentualnie zobaczyła co dalej.
      Początki zawsze są trudne ale wiem z własnego doświadczenia, że pracodawca
      potrafią wycisnąć z człowieka wszystkie soki- więc może warto się zastanowić nad
      nowym miejscem pracy ?? Choć wiem też, ze znalezienie dobrej pracy nie jest
      łatwe :(((
      życzę wytrwałości i pozdrawiam
    • kasianorwegia Re: Mam pracę... 27.04.07, 21:37
      super-oczywiscie ze znalazlas prace:) a co do Twojego przerazenia... wdrozysz
      sie,szok minie i za jakis czas bedziesz "stara wyjadaczka" :))))pozdrawiam
      cieplutko:)
    • pomysl.po.wypiciu Re: Mam pracę... 27.04.07, 21:49
      to fantastyczne ale widze ze nie umiesz obslugiwac komorki. czy wiesz ze mozna
      ja wylaczyc?
      • vandikia Re: Mam pracę... 27.04.07, 21:57
        bardzo madra rada, ale mysle ze nie dla poczatkujacej dziewczyny, ktorej zalezy
        na pracy.
        frutinka.. nie masz nic do stracenia, skoro myslisz o poddaniu sie. postaw
        swoje warunki - nie ostro, ale jednoczesnie stanowczo. dzisiejszy rynek sie
        zmienia.. coraz czesciej pracownicy zaczynaja dyktowac warunki.
        na jakiej zasadzie masz sluzbowa komorke? powinnas miec okreslone w umowie
        kiedy ja odbierasz.. jesli masz dyspozycyjnosc 24h/dobe.. no coz, to nie masz
        wyjscia.
        daj sobie czas i sie nie przejmuj i nie denerwuj, wkoncu zatrudnili Ciebie a
        nie kogos innego, wiec uznali, ze sie nadajesz. pokaz na co Cie stac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka