zdrada

18.05.07, 07:46
Witajcie. Jestem tu pierwszy raz. Dręczy mnie pewna sytuacja i chciałabym
zobaczyć co inni o tym sądzą.
Jak w temacie...chodzi mi o zdrade. Czy to jest dobre jeśli chłopak
dwukrotnie wybacza swojej dziewczynie zdrade w ciągu jednego miesiąca. No
może źle się wyraźiłam... nie dobre ale hm...rozsądne? warto zaryzykować?
Moge tylko dodać, że para ta jest ze sobą ponad 4 lata. Byli już zaręczeni
ale niestety mieli kilkumiesięczną przerwe w związku i zaręczyny zerwali. ale
mieszkają ze sobą. Bardzo się kochają mimo że ona jeszcze ma troche głupot w
głowie i zrobiła to co zrobiła... czyli przeżyła niekrótki romans z kolegą
swojego faceta(trwało to ok miesiąca). Przyznała mu się do tego po tym jak
zaczął wypytywać czy coś ich dalej łaczy. Teraz z tego co wiem nie utrzymuje
kontaktów z tym chłopakiem. Moim zdaniem jeśli się tak kochają to nie powinna
mieć powodów do zdrady ani o tym nawet myśleć. Ona się tłumaczy tym, że ich
związek i życie erotyczne jest zbyt monotonne....

Co o tym sądzicie??

Ja mam tylko nadzieje, że nie skrzywdzi znowu tego chłopaka bo jest naprawde
fajny i zasługuje na kogoś lepszego... Tyle że miłość nie wybiera... skąś to
znam... :)
    • o.kalamata Ciekawa milosc. 18.05.07, 07:59
      sloneczko2806 napisała:

      "Bardzo się kochają mimo że ona jeszcze ma troche głupot w głowie i zrobiła to
      co zrobiła... czyli przeżyła niekrótki romans z kolegą swojego faceta(trwało
      to ok miesiąca)...ich związek i życie erotyczne jest zbyt monotonne... Co o tym
      sądzicie?"

      Przeczytaj raz jeszcze to co napisalas. Co o tym sadzisz? Sadzisz, ze powinni
      sie pobrac?
      • sloneczko2806 Re: Ciekawa milosc. 18.05.07, 08:09
        no wlasnie o to mi chodzi.... czy jeden wystepek po tych latach zwiazku moze
        zniszczyc ich milosc...zwiazek... ja go rozumiem ze z jednej strony nie chce z
        nia byc a z drugiej niewyobraza sobie zycie bez niej....
        • avital84 Re: Ciekawa milosc. 18.05.07, 08:42
          Ale to chyba nie do końca chodzi tylko o ten jeden występek. Nuda i monotonnia
          już na samym początku. Może to przyzwyczajenie i lęk przed samotnością, a nie
          miłość.
          Jeżeli już teraz zdarzył się taki występek z podobnych powodów to nie
          wykluczone, że będzie podobnie w przyszłości. A nawet jeżeli nie to jednak coś
          już w bardzo ważnej sferze nie gra. Ale na pewno każda sprawa jest bardzo
          indywidualna. Skoro on jej wybaczył to pewnie ją kocha. Czy działa to w drugą
          stronę, tego nie jestem pewna.
      • marzeka1 Re: Ciekawa milosc. 18.05.07, 08:09
        To nie jest miłość, przyzwyczajenie - owszem. Ślub-w takiej sytuacji, to rozwód w krótkim czasie.
        • sloneczko2806 Re: Ciekawa milosc. 18.05.07, 08:17
          no wlasnie tez tak mysle ze przyzyczajenie... no ale czy przyzwyczajenie
          polaczylo by ich znowu po ponad 5 miesiacach rozlaki??
          • trypel Re: Ciekawa milosc. 18.05.07, 08:47
            Tak. Przyzwyczajenie to zaje*iscie mocna rzecz. Nawet jak dwie strony są
            nieszcześliwe to i tak są ze sobą z PRZYZWYCZAJENIA :D
    • butterflymk Re: zdrada 18.05.07, 11:35
      jakaś tragedia...
      w którym to odcinku serialu brazilia?
      • sloneczko2806 Re: zdrada 18.05.07, 11:54
        to z serialu zwanym zycie.... :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja