Dodaj do ulubionych

Faceci ginekolodzy

IP: 10.131.130.* 02.12.01, 17:05
Co sądzicie o ginekologach facetach?
Osobiście mam pewne wątpliwości gdy moja żona idzie do lekarza faceta. Ja
wiem, że to lekarz, ale nie bardzo mam ochote żeby jakiś obcy gość grzebał jej
między nogami.
Obserwuj wątek
    • Gość: agulha Re: Faceci ginekolodzy IP: 10.131.128.* 02.12.01, 17:08
      Nie mam zastrzeżeń.
      A znasz ten dowcip - wychodzi ginekolog z pracy i krzyczy
      uszczęśliwiony: "Nareszcie twarze!". Kiedy się w kółko te żeńskie organy
      ogląda, jeszcze w scenerii typu gumowe rękawiczki, gaziki itp, to myślę, że to
      zupełnie nie podnieca...
      • Gość: dina Re: Faceci ginekolodzy IP: 195.116.167.* 02.12.01, 21:41
        Nie poszła bym do faceta ginekologa.Wydaje mi sie , że jeżeli facet zostaje
        ginekologiem to cos sie musi za tym kryć:albo perwersja albo chęć kasy. POZA
        tym wolała bym się nie rozbierac przed obcym facetem. Tak mam i już.
        • faceless_man Re: Faceci ginekolodzy 02.12.01, 22:29
          trudno tu szukac podtekstow. przeciez oni czesciej widuja starsze panie niz
          mlode.
          • kasiulek Re: Faceci ginekolodzy 03.12.01, 00:10
            faceless_man napisał(a):

            > trudno tu szukac podtekstow. przeciez oni czesciej widuja starsze panie niz
            > mlode.


            A dlaczego niby czesciej starsze niz mlodsze???
        • Gość: Jo Re: Faceci ginekolodzy IP: 195.94.212.* 04.12.01, 11:45
          > Nie poszła bym do faceta ginekologa.Wydaje mi sie , że jeżeli facet zostaje
          > ginekologiem to cos sie musi za tym kryć:albo perwersja albo chęć kasy.

          Matko, co za logika. To co, jeśli facet zostaje dentystą, to nie z chęci do kasy, tylko z miłości do ludzkich
          paszczęk? Dlaczego tylko ginekologa kasa kusi?
          A poza tym, jesli ginekolog ogląda po dziesięć czy dwadzieścia pipek dziennie, to prędzej uznałabym, ze
          jest masochistą niż perwersem :-)
          Jednakowoz o nic takiego nie podejrzewam mojego ginekologa, genialnego lekarza z cudownym
          podejściem do pacjentek (i nie mam tu na myśli dotyku jego ręki :-)
    • sync Re: Faceci ginekolodzy 03.12.01, 00:37
      Gość portalu: vagin@in napisał(a):

      > Co sądzicie o ginekologach facetach?
      > Osobiście mam pewne wątpliwości gdy moja żona idzie do lekarza faceta. Ja
      > wiem, że to lekarz, ale nie bardzo mam ochote żeby jakiś obcy gość grzebał jej
      > między nogami.

      ja uwielbiam facetow ginekologow,lubie jak mi tam pogrzebie(lepszy nawet w tym od
      mojego meza).Po takiej wizycie szaleje i gwalce mojego meza .
    • roseanne Re: Faceci ginekolodzy 03.12.01, 04:22
      nie cierpie facetow ginekologow.
      sa nie delikatni, opryskliwi i w ogole be
    • Gość: Ptasia Re: Faceci ginekolodzy IP: 212.76.35.* 03.12.01, 12:00
      Facet ginekolog to nie facet jako obiekt seksualny, tylko LEKARZ, a to duża
      różnica. Kiedyś chodziłam do faceta gin. i zrezygnowałam dlatego, że był
      niekomunikatywny i niekompetentny, a nie ze względu na płeć. Jeśli już w ogóle
      chodzi o ginekologa, to rzadko (no, są wyjątki, jak widać nawet na forum) są to
      przyjemne wizyty, niezależnie od płci lekarza. Ja np. b. nie lubię.
      • Gość: Xena Re: Faceci ginekolodzy IP: *.acn.waw.pl 03.12.01, 13:49
        To, co pisze dina na temat mężczyzn-ginekologów, jest śmieszne. Dlaczego faceci
        wybierający tę profesję mieliby być perwersyjni? Czemuż to kobiety, które lubią
        grzebać w cudzych cipkach, nie budzą twoich zastrzeżen? To chyba też zboczenie,
        jeśli się trzymać twojej ciekawej logiki

        A na poważnie - kategoryzowanie i ocenianie lekarzy na podstawie ich płci jest
        niewłaściwym postawieniem sprawy. To, czy lekarz jest dobry i czy można mu
        zaufać, zależy nie od rodzaju jego genitaliów, ale od jego kompetencji, wiedzy,
        doświadczenia i podejścia do pacjenta. Określona płeć nie daje bynajmniej
        gwarancji fachowości. Dla mnie osobiście badanie ginekologiczne (a konkretnie
        konieczność intymnego obnażenia się) jest równie nieprzyjemnym przeżyciem bez
        względu na to, czy będzie oglądać mnie mężczyzna, czy kobieta, choć zdążyłam
        się już do tego przyzwyczaić i nauczyłam się traktować swoje ciało
        instrumentalnie, aemocjonalnie, jakby z pewnego dystansu, w takiej sytuacji. I
        zdarzyło mi się trafić na brak delikatności bądź delikatność u lekarzy objga
        płci. Obecnie moim ginekologiem jest akurat kobieta, ale nie wynika to z moich
        uprzedzeń do ginekolów-mężczyzn, tylko raczej z faktu, że znalazłam bardzo
        dobrego fachowca, który - tak sie składa - jest kobietą.

        Pozdrawiam
        • Gość: Anna27 Re: Faceci ginekolodzy IP: *.244.230.98.Dial1.Washington1.Level3.net 04.12.01, 15:58
          Ja ostatnio byla w Palnned Parenthood. Same baby. Jak mnie jedna 'midwife'
          dorwala, to mnie tak wymaltretowala, ze tesknilam do mojego meskiego
          ginekologa z pipidowki w poludniowej Polsce.

          Podsumowujac, plec lekarza jest mi zupelnie obojetna, jesli ta osoba jest
          delikatna i mila. Ginekolog to nie tylko grzebanie miedzy nogami, ale takze
          komunikacja odnosnie bardzo intymnych spraw.
      • ewka_11111 Re: Faceci ginekolodzy 16.01.23, 20:57
        "Facet ginekolog to nie facet jako obiekt seksualny, tylko LEKARZ" :D epicki żart
        • stasi1 Re: Faceci ginekolodzy 17.01.23, 14:48
          Część lekarzy ginekologów wysyła swoje żony do innych ginekologów
          • teodor-k Re: Faceci ginekolodzy 21.01.23, 23:36
            Pewnie tak .Lepsze cudze oglądać .
    • Gość: Meeeee Re: Faceci ginekolodzy IP: 212.244.106.* 04.12.01, 18:43
      No takiej głupoty to dawno nie słyszałam! Sam jej grzeb wobec tego. Zobaczysz
      jakie to 'podniecające'.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka