irlik.monika 02.07.06, 19:36 Ja mam 27lat i zostaje w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
der.die.das A ja już wracam! 02.07.06, 19:37 A ja juz wracam! Po 4 latach dość mam emigracji. Polakowi jednak najlepiej żyje się w Polsce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 A ja wyjeżdżam!! 02.07.06, 19:44 Pewnie za 4 lata też wróce, gdy się już czegoś dorobię... Odpowiedz Link Zgłoś
brat_anzelm Wszyscy łże-lekarze są z Układu 02.07.06, 20:31 W IV RP nie potrzeba jakichś tam medyków. Mamy modlitwę (na przypadki lżejsze) i egzorcystów (na choroby umysłowe)! Dlatego pieniądze możemy z czystym sumieniem przekazać na Becikowe, Berecikowe oraz budowę Świątyni Opatrzności Bożej. Alleluja i do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
malisz2001 Powiedz Nie Podatkowi Ekologicznemu! 02.07.06, 21:57 Prosze, powiedzcie NIE!!! Pamietacie, ze to miedzy innymi "Wyborcza" i MarcinKublik chca Was okradac!!! www.geocities.com/nielegalnypodatek Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 500 + oplaty licznikowe + rachunek 03.07.06, 08:46 <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< Za wynajem pokoju płacę 500 zł, gdy dodać do tego opłaty licznikowe i rachunek za telefon, wychodzi, że idzie na to prawie cała moja pensja w Instytucie (1140 zł netto). <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< obstawiamy: duzo rozmawia, czy kreatywnie dodaje? p Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: 500 + oplaty licznikowe + rachunek 03.07.06, 09:08 Myślę, że jeszcze je - o tym co prawda nie wspomina, ale to dość logiczne Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 Re: 500 + oplaty licznikowe + rachunek 03.07.06, 09:52 no wlasnie nie do konca takie logiczne. bo jesli jeszcze je - to ma duzo lepiej niz ja mialem na pierwszym roku studiow (potem juz zaczalem prace, przedtem zarobilem na pierwsze lata studiow). i wiele osob jej pozazdrosci, ze ma 1100 (netto) + cos okolo 600 do 1000 (netto) z dodatkowych dyzurow. czyli do 2100 (netto). a teraz czemu nielogiczne: jesli uznamy, ze logicznym i prawdziwym jest "500 + oplaty licznikowe + rachunek tel", to mi sie tej osoby zrobi zal, bo zarabiac powinna 650 zl/m-c i wtedy idzie na to prawie jej cala pensja. Jednak tutaj: >>>>>>>>>>>>>>>>>>..... Za wynajem pokoju płacę 500 zł, gdy dodać do tego opłaty licznikowe i rachunek za telefon, wychodzi, że idzie na to prawie cała moja pensja w Instytucie (1140 zł netto). <<<<<<<<<<<<<<<, zostaje bagatela drugie 500 zl przemycone w "resztka pensji". Gdyby bylo "idzie polowa pensji", to by bylo uczciwie. Tutaj jednak uczciwie nie bylo (tylko kreatywnie) i idac w druga stronie, moze to oznaczac, ze 1100 netto, tez nie jest takie uczciwe. Moja znajoma miala prace za 1200 netto, + co 3-mce dodatkowa pensja premii, czyli de facto ponad 1600 netto m-c. No i 13-stka. Z 1100 + dyzorow (tzw. druga pensja), mozna wiec zrobic ( 1100 + 1/3 * 1100 ) * 2 czyli 2932 zl netto - na panstwowej posadzie - czyli nic nie robisz i tak cie nie zwolnia. + 13 stka. A wnioskuje z tresci artykulu. p Odpowiedz Link Zgłoś
etylkapl Re: 500 + oplaty licznikowe + rachunek 03.07.06, 11:37 A COŻ TO ZA BEŁKOT!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
centrolew To nie jest normalne... 03.07.06, 13:22 Współczuję tym dziewczynom. Sam też jestem lekarzem, mam 30 lat, ale nie pracuję w zawodzie. Trochę obok zawodu, ale jestem zadowolony z tego, co robię. Udało mi się połączyć moją pasję - informatykę - z medycyną. Dzięki temu co prawda nie zarobię netto wiele więcej niż koleżanki po fachu, tyle że pracuję 6-8 godzin dziennie, mam czas dla siebie i rodziny. A to jest ważne! ... bo co to za życie, gdzie trzeba zamieszkać w szpitalu, a nie w swoim domu? Dlaczego poświęcać się dla jakiś obcych ludzi, którzy i tak biorą cię za łapówkarza, który ma kilka samochodów w garażu. A co z rodziną, dziećmi?! W imię czego rezygnować z przypatrywania się jak te maluchy dorastają, uczą się chodzić, mówić?! Na razie nie myślę na poważnie o emigracji... Ale kto wie, co będzie za pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
sbodek Re: 500 + oplaty licznikowe + rachunek 03.07.06, 12:21 jesteś niezły z matematyki na poziomie szkoły podstawowe (klasy I-III) ale z logiką na bakier Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: 500 + oplaty licznikowe + rachunek 03.07.06, 20:23 Logiczne czy nie, wciąż poruszamy się w przedziele kwot uważanych przez normalnie zarabiających ludzi za ochłapy, a przez ludzi Zachodu za kwotę wystarczającą co najwyzej na przysłowiowe waciki. Fakt, że w Polsce normalnie zarabiejących ludzi prawie nie ma. ALe drugi fakt, że 500zł w tę czy wewtę to ochłap i nieco zbyt wiele, jak na mój gust, włożyłeś emocji w roztrząsanie kwestii "500zł więcej czy mniej". Co oczywiście jest tylko i wyłącznie wyrazem strasznego stanu polskich zarobków, o lekarzach już nie wspominając. I dziwić się tutaj, że lekarz nie wie, co do niego mówię, kiedy możliwe, że to już 26-ta godzina jego pracy... Daleko od noszy - od noszy najdalej - gdy tylko możesz - omijaj szpitale... Jakie to gorzkie... --- Mądry człowiek wie, czego nie wie. Głupi nie wie nawet tego, co wie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrims Re: 500 + oplaty licznikowe + rachunek 15.07.06, 20:35 Po pierwsze, żadnej 13-tki lekarze nie dostają , a rezydenci juz na pewno nie. Wiem , bo nim jestem. Po drugie chyba nigdy nie wynajmowałeś mieszaknia i mieszkasz może z rodzicami? jak wynajmuje sie mieszkanie, to płaci się właścicielowi za to ( jego zarobek za mieszaknie 1 -pokoju. 500-1000, za 2 pokojowe ok 700-1000, za 3-pokojowe 1000-1500), a dodatkowo opłaty, czyli czynsz, administracja, rachunki za wode , prąd, gaz, itp- zwykle 400-500 zł. miesięcznie, czyli = waśnie ok 1000 plus telefom=n ok 100, czyli cała pensja. Po trzecie raz na dwa miesice obowiązkowe kursy i szkolenia- jeden OBOWIĄZKOWY kurs tygodniowy kosztuje mnie ok. 1200 zł, czyli to co zarobię na dyżurach. Prenumerę fachowych czasopism i kupno książek dostaję w prezencie urodzinowym lub gwiazdkowym od roziców. J ( kochana córeczko, co byś chciała na urodziny?- droga mamusiu- emerytko, jak byś mogła kupić mi książkę,żebym nauczyła się jak leczyć pijaków z ostrej niewydolności watroby...) jeść nie muszę, w końcu diety są zdrowe... A na dyzurze jestem 32 godz. w szpitalu i cały czas bigam od jednego pacjenta do drugiego, pracuję. W sumie pracuję 80-100 godz. w tygodniu, w tym dwie noce za 500 Zł./tydz. ( 2000/mies.) Odpowiedz Link Zgłoś
matijaz Re: 500 + oplaty licznikowe + rachunek 18.07.06, 14:26 Ty jesteś pawciu zwyczajnie głupi czy z pisu? Odpowiedz Link Zgłoś
osmiol Az zeby bola po czytaniu takiej wypowiedzi 03.07.06, 10:48 Czlowieku1 O co Ci chodzi? Ze lekarka ma 300zl miesiecznie wiecej pensji podstawowej od sprzedawczyni w kiosku albo babci klozetowej? I ze "ukryla" w swoich dochodach ze 300zl.No dobra! Policzmy - 500zl za mieszkanie, ze 100zl na prad, z 80zl na wode, okolo 200zl na ogrzewanie , no i moze nawet okolo 100zl na telefon? Razem okolo 980zl .Zostaje jej wiec astronomiczna kwota 200zl na zycie na miesiac - ciuchy, kosmetyki, dojazdy do pracy, przyjemnosci, oszczednosci, wakacje itp itd. Niemniej nikczemnosc typowego Rodaka mnie powala.Juz mowie czemu.Nie rozumiesz , ze te kobiety maja wybor? Nie sa w sytuacji bezrobotnego spawacza z Gdyni czy kocharki ze wsi podkieleckiej. MAJA WYBOR! I wiedza, ze na zachodzie dostana na dzien dobry 20 razy tyle na reke! A po kilku latach pracy 30 razy! A jak zostana konsultantami to 100razy tyle! Tak! Beda w wieku trzydziestu kilku lat mogly na perfumy wydac wiecej niz dzis dostaja pensji! I dramat Polski polega na tym, ze liczysz im te 50 czy 100zl , ktore Ci sie nie sumuja.Bo masz mentalnosc kioskarza.A tu chodzi o to, zeby dotarlo do tepych lbow, ze za pare lat NIKT z otwarta glowa, uczciwy, pracowity , bez ukladow rodzinnych nie zostanie w Polsce leczyc Polakow! Nawet jak z Twoich rachunkow wyjdzie Ci, ze jeszcze po oplatach moze zaszalec za kwote 30 funtow miesiecznie.Tyle kosztuje wyjscie czteroosobowej rodziny na ladny basen w Anglii - raz. Wiec zamiast liczyc nie swoje pieniadze, pomysl czy te kobiety nie sygnalizuja duzo powazniejszego trendu, ktory zatopi sluzbe zdrowia w Polsce .I to nie z braku pieniedzy nawet. Z braku fachowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
semafor.semafor Re: Az zeby bola po czytaniu takiej wypowiedzi 03.07.06, 11:32 Zgadzam się z ośmiołem w 100%. Ludzie, odp...dolcie się od zarobków lekarzy! Kobieta zarabia 2100 netto pracując 15 godzin na dobę, i jeszcze ktoś jej wylicza, że jak to, źle jej, przecież jej 300 złotych zostaje! Normalnie bonanza. Trzysta złotych to kosztuje byle jaka książka medyczna (sztuk: jeden) wydana na Zachodzie. Lekarz na początku kariery powienien zarabiać co najmniej 3000 zł netto za normalną pracę (tzn. 40 godzin tygodniowo). Powinien mieć dostęp do nowoczesnych publikacji i internetowych medycznych baz danych. I powinien mieć CZAS, żeby z nich korzystać - oraz żeby wypić piwo na działce czy na przykład własne dziecko wychować. Nie rozumiem logiki państwa, które wymaga od lekarza KILKUNASTU LAT wykształcenia zawodowego, szkoleń, stażu i praktyk, a potem płaci mu jak babci klozetowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo Re: Az zeby bola po czytaniu takiej wypowiedzi 03.07.06, 11:47 panstwo = ciemny lud i nie kieruje sie logika. Odpowiedz Link Zgłoś
ale_hale Re: Az zeby bola po czytaniu takiej wypowiedzi 03.07.06, 12:29 Zgadzam sie z powyzszym. Czlowiek, ktory wykonuje ciezka stresujaca prace, notorycznie niewyspany i dostaje za nia mniej niz pani z banku, ma pelne prawo strajkowac!! Odpowiedz Link Zgłoś
etylkapl Re: Wszyscy łże-lekarze są z Układu 03.07.06, 11:35 brat_anzelm napisał: > W IV RP nie potrzeba jakichś tam medyków. Mamy modlitwę (na przypadki lżejsze) > i > egzorcystów (na choroby umysłowe)! Dlatego pieniądze możemy z czystym sumieniem > przekazać na Becikowe, Berecikowe oraz budowę Świątyni Opatrzności Bożej. > Alleluja i do przodu! ****************************************************** ALEŻ TO NISKIE I DURNE, czepiać się modlitwy i świątyni, gdy nie ma się nic do powiedzenia , życzę ci biedny człowieku żebyś przy śmierci miał możliwość pomocy ze strony księdza, widziałam już wielu małych, podłych ludzi którzy w godzinie śmiercijuż nie byli tacy zadufani w swojej głupocie, żal mi ciebie maluczki zawistniku Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Wszyscy łże-lekarze są z Układu 03.07.06, 11:55 Id.iotka. Nie zrozumiałas chyba ani literki z tego artykułu, ale to pewnie dlatego, że artykuł to nie katechizm. Odpowiedz Link Zgłoś
etylkapl Re: Wszyscy łże-lekarze są z Układu 03.07.06, 12:04 the_dzidka napisała: > Id.iotka. Nie zrozumiałas chyba ani literki z tego artykułu, ale to pewnie > dlatego, że artykuł to nie katechizm. I TO JEST POZIOM THE do de... Odpowiedz Link Zgłoś
ewolucja3 Kiedy - Wolny dostęp do specjalizacji ??? !!! ??? 02.07.06, 21:18 Dla mnie największym problemem nie są niskie zarobki, ale to że bez układów nie mozna robić specjalizacji, a nie wszyscy chcą być rodzinnymi... Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 jak sobie na to zapracujecie. 03.07.06, 10:04 jak masz uklady - to i masz dobre zarobki. anestezjolog zarabia okolo 3500/m-c, a o poziomie zarobkow moga swiadczyc samochody na lekarskich parkingach. mam znajomego lekarza - biedak - jak mu doradalismy, co zrobic to bal sie podjac jakiekolwiek kroki przeciwko klice w szpitalu gdzie pracowal - poniewaz z tego szpitala by wylecial - a obawial sie otrzymania zlej opini i braku mozliwosci przyjecia gdzie indziej. dla osoby z zwenatrz wyglada to tak, zarabia chlopak 2200/m-c i: -albo nam marudzi, i 2200 go satysfakcjonuje, a marudzi bo maruda - ze uklady ze costam, a sam wykonuje swoja prace ponizej przecietnej i szuka usprawiedliwienia. -albo rzeczywiscie morale lekarzy sa tak niskie, ze nie tylko usuna go ze szpitala ale i dadza wilczy bilet, bo akurat w srodowisku lekarzy moze byc to mozliwe. a powiadal, ze: (1) bierze baba najlepsze (najwyzej platne dyzury) w pogotowiu - do tego 2 studentow - i ona sie obija, kasujac kosmiczne stawki godzinowe - a oni robia za jakies nedzne grosze. (2) szefostwo szpitala ustala premie i nagrody dla zasluzonych pracownikow. (3) zaszluzeni maja pewnie wyzsze pensje niz inni - ale tego wiedziec nie mogl - tylko podejrzewalismy. Jak to jest? Nie wiem. Z zwenatrz wiem ze niektorzy lekarze sa uczciwi i tych mi jest zal, ze musza taplac sie w takim bagnie. A bagno wciaga. p Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo Re: jak sobie na to zapracujecie. 03.07.06, 10:44 Samochody na parkingach swiadcza o tym ile lekarz ma kasy a nie ile mu placicie za leczenie w panstwowym szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
sbodek Re: jak sobie na to zapracujecie. 03.07.06, 12:27 dwie tezy są w 100% prawdziwe: "-albo rzeczywiscie morale lekarzy sa tak niskie, ze nie tylko usuna go ze > szpitala ale i dadza wilczy bilet, bo akurat w srodowisku lekarzy moze byc to > mozliwe." "niektorzy lekarze sa uczciwi i tych m > i > jest zal, ze musza taplac sie w takim bagnie. A bagno wciaga. " wiem to od wewnątrz niestety Odpowiedz Link Zgłoś
piperazyna Re: A ja wyjeżdżam!! 02.07.06, 21:40 Ty i tak nie masz za co płacić, więc zachowaj ten rozkazujący ton dla cwaniaków własnego pokroju. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: A ja wyjeżdżam!! 02.07.06, 22:00 Popieram! Powinni wprowadzić weksle dla wyjeżdżających wykształconych. Jak za PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
stop_idiotom Re: A ja wyjeżdżam!! 02.07.06, 22:13 Powinni wprowadzić weksle dla takich jak ty, którzy uczyli się, ale niczego się nie nauczyli. Skąd ta troska o studia, może wprowadzić pełną odpłatność w szkołach podstawowych? Studia nie są opłacane z niczyich pieniędzy, tylko z pieniędzy oddawanych państwu latami przez rodziców, więc nikt nikomu nie ma co zwracać. Emigracja fachowców źle tylko świadczy o sytuacji w Polsce, skoro fachowiec w normalnych krajach zarabiający wielokrotność średniej krajowej u nas ledwo wiąże koniec z końcem. A może jeszcze kazać bezrobotnym zwracać pieniądze za ich wykształcenie, bo tyle lat się uczyli, a nie pracują, a na dodatek niektórzy z nich jeszcze pobierają zasiłek. Kurcze, jak mnie wkurza głupota i bezinteresowna zawiść niektórych ludzi. Jeżeli komuś w życiu się ułoży, to trzeba koniecznie takiemu dokopać. A samemu wziąć się do roboty, wziąć przykład z lepszych? Jest wolny (no, prawie) rynek, nikt nie karze pracować za 1000zł, jeżeli ma się unikalne umiejętności to trzeba się cenić. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: A ja wyjeżdżam!! 03.07.06, 00:45 Lubisz pracować społecznie? Bo nie wiem jak inaczej nazwać wysokość wypłaty, równą zwykłemu robotnikowi, dla osoby która straciła 6 lat życia na naukę, wydała na tą naukę też niemało pieniędzy (robotnik znacznie mniej wyda, jeśli tym bardziej wziąść pod uwagę zaocznych) i jeszcze ma wysoką odpowiedzalność ratowania ludzkiego życia. Ty jednak jesteś pewnie jeszcze jednym z tych co narzekają na niską jakość usług medycznych. I owszem zgodzę się, bo fuszerki w medycynie nie powinno się robić, ale również się tam odwala fuszerkę w wypłatach. Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 6 lat studiow i pensja robotnika 03.07.06, 09:22 czy ktos komus zabrania zwolnic sie z pracy, albo jej nie podjac? i po co tracic czas na studiach? ja moich 5-lat studiow zamiast tracic wykorzystalem, i teraz zarabiam 10 razy tyle co "zwykly lekarz". A jestem przeciez jestem "zwyklym robotnikiem", codziennie przychodze do pracy rano, pracuje do wieczora i wieczorem zmeczony wracam do domu. A jesli chodzi o lekarzy, to wiecej krzywdy mi na razie zrobili niz dobrego. Zalecam rachunek sumienia. Prosze prownac standard opieki medycznej za granica i w polsce, potem place. ps Widzialem jak 7 osob z personelu /chyba dwoch lekarzy i 5 studentek robilo mi zdjecie rentgenowskie. lekarze grali w karty, 1 studenka cos pisala na komputerze, 2 robily mi zdjecie rentgenowskie, 2 pily kawe. Calosc trwala okolo 20 minut (trzeba bylo sie dopytac jak tam nacisnac te przyciski i jak tam ten palec ustawic, a co tutaj jest napisane panie doktorze, a to lewa reka, czy prawa) Tych 7 osob, kazda po 1100 brutto /m-c - wszystkie niezastapione. A na podlodze porozlewana woda - bo byl upalny dzien. Mialo to miejsce w jednym z najlepszych szpitali w polsce, gdzie rzeczywiscie obsluga jest bardzo dobra, i personel raczej nie narzeka na niskie place. W grajdolach jest na pewno jeszcze zabawniej. Np tak jak na poczcie polskiej, gdzie na kazda pania w okienku przypada 2 menadzerow i 3 kierownikow. p Odpowiedz Link Zgłoś
luigi22 Re: 6 lat studiow i pensja robotnika 03.07.06, 11:24 No bo dać kobiecie urzadzenie troche bardziej skomplikowane od pralki to już się gubi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
artemida9 Re: 6 lat studiow i pensja robotnika 03.07.06, 19:07 Studentom sie nie placi, wiec z opisanych 7-miu osob conajwyzej dwie dostawaly pensje, i to pod warunkiem, ze zadna z nich nie byla na wolontariacie. Normalnie w swiecie studiowanie medycyny zapewnia w przyszlosci godziwe zycie, za ciezko prace dostaje sie godziwe wynagrodzenie. Jak pawciu2 pisze u nas nie ma co marnowac czasu na studia... czytalam artykul o dekarzach co wrocili do polski, bo 6 do 8 tysiecy to o ni w kraju zarobia i nie oplaca im sie emigrowac za praca. I slusznie trza bylo zostac dekarzem a nie lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: 6 lat studiow i pensja robotnika 03.07.06, 20:36 Co do standardu opieki medycznej na Zachodzie i u nas... Orientowałam się w akcji Rodzić Po Ludzku i w związku z tym czytałam wypowiedzi położnych, które wyjechały pracować w klinikach połozniczych w Szwajcarii. Otóż jako najtrudniejszą rzecz, której musiały się tam nauczyć, było traktowanie pacjenta z szacunkiem. Że trzeba być uprzejmym, że to one są dla pacjentki, a nie odwrotnie, że kultura obowiązuje w każdym miejscu i w stosunku do każdego, a pacjentki trzeba uprzejmie pytać o zdanie np. w kwestii pozycji porodowej i jak one czują, że chcą klęczeć na podłodze, to położna klęczy razem z nią i w takiej pozycji odbiera dziecko. Czym różni się szwajcarska służba zdrowia od polskiej, jeśli wziąć pod uwagę tylko i wyłącznie stosunek do pacjentów? Szwajcarzy rozumieją, że ich praca to rzeczywiście SŁUŻBA, i że zawiera się wq niej nie tylko pomoc fizyczna, ale również wsparcie psychiczne i kulturalne traktowanie pacjenta. Polacy nie mają czasu zastanawiać się nad takimi kwestiami, bo nie mają na to czasu i siły. "Załatwiają" pacjentów (patrz artykuł), a nie pomagają im. Pewnie dlatego, że sami na razie potrzebują pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
wifon Re: 6 lat studiow i pensja robotnika 13.07.06, 12:50 To nie jest służba, tylko zawód. Służba jest za darmo; lekarze nie odrabiają pańszczyzny, nie są niewolnikami Narodu. Poprostu pracują, i jasna sprawa, oczekuje się od nich także kultury osobistej tak samo jak od urzędnika czy sekretarki w publicznych instytucjach, tu się zgadzam w zupełności. Tylko podejście do petentów jak do przeszkadzaczy-w-piciu-kawy to nie jest domena wyłącznie położnych lekarzy czy pielęgniarek. To jest nagminne w przesiąkniętych komuną mózgach pewnego pokolenia. Ale idzie ku dobremu. Jeszcze jedno słowo: Lekarz ma też żołądek i często dzieci na utrzymaniu, tak jak urzędnicy sekretarki i każdy inny człowiek. - to wracając do terminu "służba" Odpowiedz Link Zgłoś
trzybek Re: 6 lat studiow i pensja robotnika 04.07.06, 01:19 To nie są studenci, ale technicy radiolodzy. Lekarz jest od opisu i interpretacji zdjęcia rtg. Życzę Ci zawału w szpitalu, gdzie nie będzie technika radiologa, lekarza radiologa, bo wyjechali do Niemiec (patrz opolszczyzna), a zajmie się Tobą portier. Pamiętaj: pogryź tabletkę aspiryny i połknij, bo nikt Ci nie zrobi koronarografii, balonikowania i stentu. Jedz zdrow, nie pij i nie pal. Odpowiedz Link Zgłoś
mrims Re: 6 lat studiow i pensja robotnika 15.07.06, 20:46 lekarze nie robią zwykłych zdjęć Rtg, tylko technicy radiologiczni i to pewnie oni byli oraz może jacyś stydenci lub uczący sie technicy. Lekarz ogląda i opisuje wywołane zdjęcia , robi USG i procedury inwazyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
etylkapl Re: A ja wyjeżdżam!! 03.07.06, 12:03 xaliemorph napisał: > Lubisz pracować społecznie? Bo nie wiem jak inaczej nazwać wysokość wypłaty, > równą zwykłemu robotnikowi, dla osoby która straciła 6 lat życia na naukę, > wydała na tą naukę też niemało pieniędzy (robotnik znacznie mniej wyda, jeśli > tym bardziej wziąść pod uwagę zaocznych) i jeszcze ma wysoką odpowiedzalność > ratowania ludzkiego życia. Ty jednak jesteś pewnie jeszcze jednym z tych co > narzekają na niską jakość usług medycznych. I owszem zgodzę się, bo fuszerki w > medycynie nie powinno się robić, ale również się tam odwala fuszerkę w wypłatac > h. ********************************************************* Nie wiem ile ty wydałeś NA TĘ NAUKĘ, nawet jeżeli WZIĄĆ pod uwagę pośpiech w zacietrzewieniu, TO JESTEŚ ANALFABETA i nie wiem czy się chwalisz, czy żalisz, zdecyduj się czy jesteś za czy przeciw Odpowiedz Link Zgłoś
macsad zapłata za studia 02.07.06, 23:21 Kilka lat pracy za płacę w wysokości płacy tragarza (wg rocznika statystycznego GUS) to wystarczająca aż nadto zapłata za studia. Skutki emigracji będą fatalne dla kraju. Lekarze ze wschodu, którzy zatrzymają się, by szukać pracy w Polsce zamiast jechać dalej dadzą nienajlepsze świadectwo własnej inteligencji. Nie będą więc specjalnie godni zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 Re: zapłata za studia 03.07.06, 09:29 jaka jest roznica miedzy lekarzem ze wschodu w polsce, a lekarzem ze wschodu na zachodzie? Jedyna chyba taka, ze na zachodzie ludzie sa troche bardziej rozgarnieci i nie utrudniaja ludzom ze wschodu podjecia pracy tak bardzo - jak w naszym kraju. "Nasi" lekarze na zachodzie takze wlacza z brakiem zaufania - ale nie musza walczyc z panstwem. w Polsce, chcac zatrudnic kogos ze wschodu nalezy miedzy innymi udowodnic, ze zaden polak nie ma ochoty pracowac na danym stanowisku - i tu juz nawet nie chodzi o to, czy polak ma kwalifikacje. Poza tym trzeba spelnic wiele innych kryteriow w tym kilka poronionych. Polscy pracownicy musza kombinowac jak tylko moga - zeby wszystko bylo legalne i mozna bylo zaplacic podatki. p Odpowiedz Link Zgłoś
trzybek Re: zapłata za studia 04.07.06, 01:21 Stary, a Ty myślisz, że lekarze ze wschodu to są krystalicznie czyści i nie biorą??? Oni dopiero muszą się odkuć na obczyźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniumedition Re: zapłata za studia 03.07.06, 12:14 A ja zstudiuję za granicą. Właściwie za darmo,bo płacę tylko 300 euro za semestr (Austria). Obywatele biednych krajów (np.byłej Jugosławii)nie płacą kompletnie nic. Nikt mi nie każe zostawać w Austrii po skończeniu studiów,nikt mi nie wypomina,że kosztowało to kraj austriacki tyle a tyle. Nie muszę nic zwracać jeśli chcę pracować gdzie indziej. Po to przecież weszliśmy do Unii,po to ma być swobodny przepływ ludzi,usług i handlu,wolny rynek także na rynku pracy. Idź tam gdzie ci lepiej. Jeśli kraj nie jest w stanie zaoferować ci nic lepszego niż kraj sąsiedni to jego problem,ze nie chcesz zostać. Wszystkim,którzy domagają się od Polaków zwortu pieniędzy za studia radzę:rozejrzyjcie się po sytuacji na uczelniach w Europie! W WIĘKSZOŚCI krajów studia są za darmo (lub prawie za darmo,porównując z zarobkami ludzi tutaj te 300 euro to tak jakby płacić w Polsce 300 zł,a WSZYSTCKIE austriackie rodziny dostają 250 euro miesięcznego dodatku za sam fakt posiadania dziecka i wyrażanie chęci jego kształcenia,więc te 300 euro to w zasadzie nic). Nigdzie nie słyszałam,zeby ktoś musiał komuś oddawać za studia. Takie poronione pomysły to tylko w tak poronionym kraju jak Polska powstać mogą. W kraju,gdzie człowiek człowiekowi wilkiem i zazdrości jeden drugiemu,więc jak tylko się komuś powiedzie,to od razu inny chce,żeby się tamtemu pogorszyło. Lekarze,studenci- wyjeżdżajcie,nie krępujcie się! Po to weszliśmy do Unii! Nie macie żadnego długu wobec państwa,tak jak nie mają go Duńczycy wobec Danii (całkowicie darmowe studia), Słoweńcy wobec Słowenii (to samo) czy ja wobec Austrii (prawie darmowe)! To obowiązek państwa kształcić obywateli i jego problem,czy oni potem zostaną! POzdrawiam wszystkich wspaniałych polskich lekarzy! Jestem z was dumna! P.S. Dla tych co narzekają na służbę w Polsce: przyjedźcie do Austrii i zapiszcie się w kolejkę do ginekologa (mam termin na za 2 miesiące!). W Polsce czekałam na wizytę tylko kilka godzin... Odpowiedz Link Zgłoś
plyn.ludwik Re: A ja wyjeżdżam!! 03.07.06, 09:10 delfina77 napisała: > Pewnie za 4 lata też wróce, gdy się już czegoś dorobię... Po co ci majatek? Do grobu tego nie zabierzerz. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: A ja wyjeżdżam!! 03.07.06, 13:42 Jestem jeszcze młoda, za 4 lata chyba nie pójdę do grobu:) A własne mieszkanie się przyda, zwłaszcza, że chcemy wreszcie mieć dzieci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
avarila1 Re: A ja wyjeżdżam!! 03.07.06, 13:23 Choć boli mnie ta decyzja i żal mi tu wszystko zostawiać to wyjeżdżam na początku przyszłego roku. Dosyć mam szarpania się od pierwszego do pierwszego. Chcę wreszcie otrzymywać za swoja ciężka pracę godne wynagrodzenie a nie jałmużnę, która prawie na nic nie starcza. Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa ja nie wracam. mnie się tu dobrze zyje 02.07.06, 20:04 to moze ja nie jestem polką? ;-) jesli ktos sie urodził w stajni, nie znaczy ze jest koniem. Powodzenia wszystkim młodym lekarkom, gdziekolwiek przyjdzie im zyc i pracowac :)) Odpowiedz Link Zgłoś
morphea1 Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 20:04 jakbym czytała o sobie i moich kolegach... :( Odpowiedz Link Zgłoś
margo125 Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 20:37 Rodzimych doswiadczen zawodowych nie posiadam. W Niemczech jest mi dobrze i zdecydownie nie wracam. Koncze doktorat i specjalizacje. W planach mam jeszcze emigracje do Stanow. Ale wyznaczanie sobie coraz to nowych, smialych celow nalezy do naszej (mojej i meza) specjalnosci. Pozdrawiam kolegow lekarzy gdziekolwiek sa. Prosze inwestujcie w jezyk. Swietny niemicki, angielski czy inne otworaja drzwi, wzbudzaja szacunek. Dukajacy medyk irytuje. Odpowiedz Link Zgłoś
rtomalka Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 20:25 Poznam chetnie mloda lekarke. Samotny kolega z Hammu (Niemcy)... tango@wilde-liebe.de Odpowiedz Link Zgłoś
robert0073 Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 20:45 Skandalem jest to jak mało płaci się lekarzom. Skandalem jest to, że zabiera się pieniądze na stypendia naukowe. Skandalem jest to, że przeważnie w tym kraju nie liczy się fachowość lecz znajomości. Jeszcze kilka lat i z tego kraju wyjadą najlepsi specjaliści - będą nas leczyć lekarze ze wschodu. To skandal, że pracownik budżetówki jakim jest nauczyciel zarabia więcej niż pracownik tej samej tzw. budżetówki czyli lekarz w szpitalu państwowym. Jest tylko mała róznica, nauczyciel - 18 godzin pensum, lekarz - co najmniej 50 nie licząc dyżurów. Ech....... Odpowiedz Link Zgłoś
anonymus102 Do autorki artykułu 02.07.06, 20:50 Pani Joanno,każdy kto czytał blog Istry wiedział,że jest ona specjalistą od radiologii.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nenil009 Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 21:09 A ja mam lat 20 i, jezeli nie zatrzymaja mnie sprawy rodzinne (watpliwe), to juz nie wroce do kraju. Kiedys bylam Polka, teraz jestem Europejka. Odpowiedz Link Zgłoś
etylkapl Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 12:11 nenil009 napisała: > A ja mam lat 20 i, jezeli nie zatrzymaja mnie sprawy rodzinne (watpliwe), to ju > z > nie wroce do kraju. Kiedys bylam Polka, teraz jestem Europejka. NIGDY NIE BYŁAŚ POLKĄ I NIE BĘDZIESZ EUROPEJKĄ, WSPÓŁCZUJĘ Odpowiedz Link Zgłoś
sendivigius Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 21:13 Podobno wsrod mlodych jest 40% bezrobocia. A wsrod mlodych lekarzy ? Bo medycyna to trudne studia. A sprobuj skonczyc matematyke? Slyszales zeby matematyk mowil ze MUSI duzo zarabiac bo studiowal ciezko i ma talent? Bo medycyna to odpowiedzialnosc za zycie? To wsiadz na TIRa i przejedz przez Polske? Bo pracujesz 100 godzin na tydzien. Sprobuj 100 godzin jako gornik, zobaczysz co to ciezka praca. Najbardziej mnie rozbawilo stwierdzenie "moj szef to moj tato" Aha, moze odebrac prawa rodzicielskie ze tak zle swoim dzieckiem pokierowal. Lekarzom wciaz trudno zrozumiec ze czasy jaskiniowe sie skonczyly i nie sa czarownikami wypedzajacymi zle Mzimu, to zawod jak kazdy inny, natomiast w kazdej wypowiedzi mlodych lekarek slychac poczucie wyzszosci nad plebsem, "bo ja jestem LEKARZEM". Jeszcze sie dobrze nie opierzyly a juz sa zdegenerowane. Odpowiedz Link Zgłoś
ssee Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 21:56 > ...to zawod jak kazdy inny,... Nie, to nie jest zawód jak każdy inny. To co mówisz, to przeklęte komunistyczne myślenie, które jak widać tkwi bardzo mocno w głowach. Lekarz i nauczyciel to zawody wyjątkowe i jako takie powinny być: po pierwsze - otoczone szacunkiem, po drugie: doskonale opłacane. Tak było przed II wojną w Polsce i tak jest na Zachodzie. Ale, niestety, 50 lat komuny wyprało ludziom mózgi do reszty. (I bardzo spokojnie mogę to sobie napisać, bo nie jestem ani jednym ani drugim - rodzina też - ale mam odrobinę wyobraźni). >...100 godzin jako gornik, zobaczysz co to ciezka praca. A to oznacza, że jesteś pracownikiem fizycznym. Bo gdybyś kiedykolwiek pracował głową, nie pisałbyś takich bzdur. Znowu ten cholerny komunistyczny mit o pracy fizycznej jako jedynej "prawdziwej". Nie mam nic do pracy górnika czy kierowcy, ale twierdzenie, że ich praca jest cięższa od pracy np. lekarza to kolejny komunistyczny relikt. Odpowiedz Link Zgłoś
etylkapl Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 12:18 ssee napisała: ............... ble, ble, ble ********************************* CZY NIKT NIE WIDZI, że lekarze, szcegółnie ci młodzi niewiele mają wspólnego z przysięgą Hipokratesa, spróbójcie wyleczyć się w Żyrardowie w ramach FOZ, nie ma mowy, za to prywatnie w każdej chwili, a gdzie e pieniądze, które ludziom zabierają na ubezpieczenia zdrowotne przez tyle lat!!! GRANDA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
artemida9 Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 19:32 Bardzo ciekawe, czyli sugerujesz, ze moze mlodzi lekarze pomagajac kieruja sie rasa badz wyznaniem chorego??? Acha pewnie chdzi o fakt, ze nie chca pracowac za darmo??? Bo nie wiem czemu zazwyczaj to wiekszosc ludzi ma na mysli szastajac nawziskiem biednego Hipokratesa... a w naszej obecnej zmodyfikowanej genewskiej "wersji Hipokratesa" naprawde nie ma mowy nic a nic o leczeniu za darmo... w orginale jest natomiast nieco wiecej o pieniazkach... w orginale Hipokrates pisal, ze dochowujac przysiegi bedziemy mogli do konca naszych dni zyc w szacunku i cieszyc sie owocami naszej pracy... i raczej moi milusinscy sugerowal, ze lekarz bedzie godziwie wynagradzany niz jakoby mial pracowac za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
e.beata Re: Będąc młodą lekarką 19.07.06, 00:07 >Lekarz i nauczyciel to zawody wyjątkowe i jako takie powinny być: po pierwsze - otoczone szacunkiem, po drugie: doskonale opłacane. Tak było przed II wojną w Polsce i tak jest na Zachodzie. Fakt, przed wojną było inaczej. Ale jako osoba wykształcona powinnas wiedzieć, że szacunek się wyrabia. A czy lekarze i nauczyciele swoją pracą sobie ten szacunek wyrobili??? Lata powojenne zdeprawowały wszystkie środowiska. Także lekarskie, nauczycielskie ;-)) I te srodowiska nie mają już takiego szacunku i niewiele robią aby ten szacunek odzyskać. Odpowiedz Link Zgłoś
piperazyna Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 22:05 Bredzisz, mój drogi. "Bo medycyna to trudne studia. A sprobuj skonczyc matematyke? Slyszales zeby matematyk mowil ze MUSI duzo zarabiac bo studiowal ciezko i ma talent?" - matematyk tego nie mówi, jeśli zażada podwyżki, nikt nie podnosi rabanu o 300zł zasłaniając się przysięgą Hipokratesa i żerując na poczuciu odpowiedzialności i empatii matematyka, z całym szacunkiem dla tej grupy zawodowej. "Bo medycyna to odpowiedzialnosc za zycie? To wsiadz na TIRa i przejedz przez Polske?" - wybacz, nie rozumiem co ma piernik do wiatraka. Bezsens zupełny. "Bo pracujesz 100 godzin na tydzien. Sprobuj 100 godzin jako gornik, zobaczysz co to ciezka praca." - spróbuj 12 godzin na izbie przyjęć i wtedy porozmawiamy. Wśród lekarzy, jak w każdym innym zawodzie, zdarzają sie lepsi i gorsi, zarówno pod względem wiedzy jak i kultury osobistej. Bywają zdolni matematycy, uprzejmi kierowcy tirów, górnicy zasuwający ponad siły. Bywają też leserzy, lenie, chamy i prostaki. Jak wszędzie. To niesprawiedliwe wrzucać wszystkich do jednego worka, bo w ten sposób krzywdzisz tych którzy są swojej pracy naprawdę oddani. Przykro mi że tak fatalnie nas oceniasz. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 21:09 Skoro piszesz, że wśród lekarzy oprócz dobrych znajdą się też leserzy i chamy, to tym samym odbierasz im "niepowtarzalność" tego zawodu. Bo lekarz ma być zawsze dobry. On niego zależy czyjeś zdrowie i życie, codziennie, bez przerwy. Jak TIRowiec jeździ brawurowo, to, powiedzmy, zabuje kilka osób rocznie. A jeśli lekarz jest leserem i chamem i kimś w tym typie, to może uśmiercać lub okaleczać dziesiątki ludzi miesiącznie. Dlatego masz rację, jeśli uważasz, że lekarze są grupą zawodową odróżniającą się od innych grup odpowiedzialnością. Niestety jakość wykonywanych usług miesza ich z zupełnie zwyczajnymi profesjami, w których partacz rzadko kogo, albo nawet nigdy nikogo nie zabije. I tym samym przestają być wyjątkowi, a zaczynają być niebezpieczni. Odpowiedz Link Zgłoś
mimi764 Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 23:59 Tak mi sie tez to wydalo "niesamowite" moj szef-moj tato. W Holandii aby uniknac nieporozumien dziecko nie moze podlegac w pracy pod ojca/matke. Co wieceje nie moga pracowac w tej samej placowce jezeli beda miedzy nimi zaleznosci. Madre co? W Polsce tez by sie przydalo. Odpowiedz Link Zgłoś
kubicki4ever Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 08:45 Z tym nasze kochane profesorstwo - ordynatorstwo też sobie świetnie radzi. Jak poczytasz np. skład osobowy AM we Wrocławiu to okaże się, że na wszystkich klinikach wszyscy to jedna wielka rodzina. Przewija się z uporem parę nazwisk i gwarantuję Ci, że nie jest to przypadek. Co to za problem pogadać z kolegą ? Przykład rozmowy przy małej wódeczce i śledzikach: " Kaziu, mój syn chciałby SZYBKO zostać docentem na twojej ginekologii. No może zdolny nie jest ale bez przesady - nie tacy zostawali profesorami" - " Ależ nie ma problemu Stasiu. Moja córka za rok kończy studia to się odwdzięczysz". I dlatego pozdrawiam ten cały buurdel z Niemiec. Serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 00:52 A to powiedz mi czemu w krajach zachodnich czy USA, jednak nie jest to zawód jak każdy inny i się docenia lekarzy (może nie wszędzie bardzo znaczną różnicą w zarobkach ale zawsze pewną), i choćby także biorąc pod uwagę zainteresowanie samych szpitali w rozwój swojej kadry w postaci szkoleń i specjalizacji (w Polsce trza płacić samemu i jeszcze namordować). Odpowiedz Link Zgłoś
sendivigius Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 03:32 Na tzw. zachodzie docenia sie kazda prace takze woznego co polskiemu lekarzowi nie miesci sie w glowie. Problem jest w czym innym mila panno, polscy lekarze zostali lekarzami ze zlych powodow, wcale nie interesuje ich leczenie ani pomoc, ich interesuje wladza nad pacjentem i wynikajaca z tej wladzy mozliwosc szantazu takze finansowego. Na wszelkie uwagi krytyczne lekarze reaguja tekstem "jeszcze przyjdziesz sie do mnie leczyc" w domysle "wtedy ci pokaze gdzie raki zimuja". Otoz ja nie przyjde, nigdy, bo od polskich lekarzy dzieli mnie ocean. Ale wspolczuje tym ktorzy nie maja takiej mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
etylkapl Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 12:24 sendivigius napisał: ...........Otoz ja nie > przyjde, nigdy, bo od polskich lekarzy dzieli mnie ocean. Ale wspolczuje tym > ktorzy nie maja takiej mozliwosci. I TYM OPTYMISTYCZNYM AKCENTEM KOŃCZĄC PORA UMIERAĆ ALBO TRAFIĆ NA LEKARZA Z POWOŁANIEM< KTÓRYCH NIESTETY CORAZ MNIEJ W TYM KRAJU Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 21:13 A ja uważam, że szybciej się umrze od interwencji lekarskich, niz od ich zaniechania. Odpowiedz Link Zgłoś
kubicki4ever Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 08:52 Rozbawiłeś mnie serdecznie. Dobrzy matematycy przebierają w ofertach pracy, a porównanie lekarzy z kierowcą TIR-a i za przeproszeniem "górnikiem" traktuję jako prowokację. Problem polega na tym, że ja po 2 tygodniowym kursie z powodzeniem zastąpię górnika i kierowcę TIR - a - a on mnie nie. Pracę lekarzy docenisz po 50 - 60 tym roku życia. Choć nie życzę. Pozdrawiam z Niemiec - serdecznie. Tu też nie płacą super - ale jedynie 8 razy więcej niż w Polsce. Życzę również dużo zdrowia jak przyjdzie się leczyć u górników - tacy są przecież pracowici. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 21:18 A jeśli ja nie potrzebuję lekarzy, żeby się leczyc albo urodzić dziecko? Obejdzie się. NIe jesteście tacy niezastąpieni, przynajmniej dla ludzi, którzy znają sposoby na zdrowe życie i się ich trzymają. Pewnie nie możecie tego pojąć w przepełnionych szpitalach, ale jednak moje nerki przestały wpadać w ostre stany zapalne, kiedy zrezygnowałam z piątej kuracji antybiotykowej i zaczęłam pić preparat ziołowy. Pobolewały jak tylko zaczęłam pić, a w moczu schodził obrzydliwy osad. W sierpniu zrobię USG (prywatnie) i zobaczymy, ile piasku poszło precz. Pozdrawiam specjalistów - naturoterapeutów. Odpowiedz Link Zgłoś
jo39 Re: Będąc młodą lekarką 06.07.06, 21:07 bardzo chetnie bede Ci kibicowac, jak wyleczysz sobie naturaterapeutycznie zawal, sepse, wylew, tetniaka....powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Będąc młodą lekarką 12.07.06, 21:41 Ależ nie trzeba mi życzyć powodzenia, poradzę sobie bez tego. Najpierw może lepiej dowiedzieć się nieco choćby o niektórych naturalnych metodach ZANIM się coś napisze. Jak widać nie każdy to sobie uświadamia. Odpowiedz Link Zgłoś
sendivigius Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 22:42 Kolejny mnie straszy: "Pracę lekarzy > docenisz po 50 - 60 tym roku życia. Choć nie życzę. >" Wy wszyscy jestescie tacy sami (patrz wyzej i nizej). Jedz na tzw. zachod gdzie wszyscy czekaja na ciebie i wyglos powyzsze zdanie do jakiegokolwiek pacjenta... praca w McDonalds czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
profanator Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 13:10 ok. zrobmy tak: ja sie w tydzień naucze fedrować, w miesiac zrobie prawo jazdy na ciężarówkę. a ty w tym czasie (o dam ci fory: w rok) naucz sie intensywnej terapii, anestezjologii i podejmij prace na OIOMie. rece cie nie rozbola bo to prostsze niz fedrowanie, w krzyżu nie bedzie bolalo bo nie siedzisz 4 godziny za kolkiem. gornik pracuje 8 godzin. tirowiec MUSI odpoczac po 4 godz jazdy. a ty na OIOMie bedziesz podejmowal decyzje o ludzkim życiu w oparciu o sprzet sprzed 20 lat, wiedze z kursow na ktore wydasz miesiaczna pensje. no i oczywiscie podejmujesz ta lekka i przyjemna prace w wymiarze 300 godzin miesiecznie. niestety tacy jak ty buduja swiadomosc typowo polaczkowa: nie ten jest doceniany kto podejmuje decyzje tylko ten ktory macha lopata. coż, sa tacy ktorym teskno do ZSRR... Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 21:20 To prawda, lekarz powinien pracować do najmniej 2x krócej i co najmniej za 2x większe wynagrodzenie. A to Polska właśnie... TYlko księża zarabiają dobrze i nie płacą podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
sendivigius Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 21:24 Prowadzic TIRa sie nauczysz albo i nie, to TEZ wymaga predyspozycji z ktorymi nie wszyscy sie rodza, tak jak niektorym nawet 50 lat szkoly muzycznej nie pomoze nauczyc sie spiewac. Zrob, sprobuj, zobaczysz. I przy okazji nie zapomnij skonczyc matematyki, rok wystarczy. Sprzet masz jaki masz, 20 lat temu tez leczyli ludzi i stawiali diagnozy i jakos nie bylo slychac jeku ze jak mialbym sprzet ktory wymysla za 20 lat to dopiero bede leczyl. 300 godzin miesiecznie? Tak jest wpisane w papiery. W rzeczywistosci lekarz pracuje jednoczesnie w 2 albo 3 i 4 miejscach. Czy slyszales o TIRowcu, ktoremu zazdroscisz prostej, lekkiej i dobrze platnej pracy, aby prowadzil DWIE ciezarowki naraz. Chyba jedynie w poradni psychiatrycznej. Lekarzu lecz sie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
wifon Re: Będąc młodą lekarką 13.07.06, 12:33 Człowieczku, dwadzieścia lat temu ten sprzęt był N O W Y a teraz jest D W U D Z I E S T O L E T N I, tzn. S T A R Y. Używasz w swoim domu miksera sprzed dwudziestu lat? albo telewizora? Taaak, wróćmy do dziewiętnastowiecznych metod diagnostycznych, albo chociaż średniowiecznych środków przeczyszczających - metalowych kulek wielokrotnego użytku. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 21:03 W pewnym sensie to zdegenerowanie jest bardzo widoczne. Np. kiedy rozmawiam z lekarzem i mówię, żeby zrobiła babci zastrzyk z glukozy, bo nam babcia odlatuje (a była cykrzykiem I-go typu, tyle że wtedy akurat na oddziale wewnętrznym z zapaleniem płuc i anemią). Cała rodzina opiekowała się babcią przez 49lat jej cukrzycy, z czego ja - od kiedy byłam w stanie rozpoznać objawy niedocukrzenia i podać syrop z cukru, czyli wtedy ok. 10lat. Babcia zdradza wszystkie objawy, niemal nam w śpiączkę zapada, a pani doktor przyszła po trzeciej mojej interwencji i spytała babci jak się czuje, na co babcia powiedziała, że świetnie, i zwaliła się z pozycji siedzącej w leżącą na wznak. Lekarz mnie ignoruje, bo ja nie mam przecież prawa znać objawów niedocukrzenia, a co dopiero sposobu przeciwdziałania. To JEST zdegenerowanie. Bo jeśli mówię, że babcia ma niedocukrzenie i trzeba pilnie podać glukozę domięśniowo, to lekarka ma w te pędy lecieć za mną zwerywikować moje informacje i podać ten cholerny zastrzyk. Strach pomyżleć co będzie, jeśli pójdę na dwuletnią szkołę terapii naturalnych, bo tam uczą anatomii i fizjologii oraz paru innych rzeczy. Wtedy to mnie chyba lekarza zjedzą. Na szczęście rzadko ich widuję, a znam kilku fajnych - o dziwo. Odpowiedz Link Zgłoś
gypsi Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 21:14 Też jeszcze nie wracam, wyjechałam dopiero 8 miesięcy temu, nawet nie splaciłam długów. Poza tym obiło mi się o uszy, że przepracowanie tu 5 lat da mi jakąś cząstkową brytyjską emeryturę. Choćby dlatego warto posiedzieć jeszczze trochę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
diaboliada23 Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 21:19 Wszyscy lekarze którzy wyjechali z Polski do pracy powinni spłacić studia które dostali od państwa w "prezencie". Podatnicy pracowali na ich studia z nadzieją że będą uich leczyć a oni emigrują... Odpowiedz Link Zgłoś
michelle77 Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 21:30 Dokladnie jestem tego samego zdania..Oddawac kase za studia, jesli chce sie emigrowac. Nie po to moi Rodzice sobie flaki wypruwali, podatki placili, zeby "paniska lekarskie' teraz fortuny robily na Zachodzie...i zgrywaly biedaczkow. Albo rybka albo pipka. Jak sie nie podobalo w Polsce ( a z pewnoscia sie nie podobalo ) to trzeba bylo podjac studia zagranica..Wszyscy cwani za czyjes pieniadze..Ciekawa jestem kto, jesli nie wy, teraz bedzie leczyc podatnikow-sponsorow..Nie tylko was zycie nie rozpieszcza w Polsce ale nie wszyscy maja jaja zeby z tym zyc.. Odpowiedz Link Zgłoś
swiety_mikolaj_666 z pretensjami to do władzy!!! 02.07.06, 21:49 Każdy ma prawo sam zdecydować, jak wykorzysta prezent od podatników. Jeżeli nie podoba ci się, że lekarze wyjeżdżają, to z pretensjami leć do szanownych posłów, którzy z uporem maniaka odmawiają zastąpienia nieodpłatnych studiów studiami finansowanymi kredytem. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Dlaczego tylko lekarze... 02.07.06, 22:00 maja placic za studia, a nie cala reszta. Sama jestem zwolenniczka platnych studiow ale z innych powodow niz moi przedmowcy. 1. Nie podoba mi sie system panszczyzniany na studiach "za darmo" gdzie student praktycznie nie ma prawa glosu. 2. Zdolna mlodziez z biedniejszych i nieuprzywilejowanych srodowisk po kiepskiej szkole sredniej czesto nie ma szans na zdanie trudnego egzaminu wstepnego. A mniej zdolni i zamozni po korepetycjach i owszem. 3. Jak pokazala ubiegloroczna afera na wydziale prawa UG, niektore srodowiska uniwesyteckie to ostoje nepotyzmu, gdzie nieograniczone szanse na przyjecie maja debilni potomkowie utytulowanych rodzicow. Cala reszta duzo mniejsze. 4. Zeby po harowce jaka jest ukonczenie studiow, zaden cwaniak ktory lezal uwalony piwkiem o trzeciej nad ranem, kiedy ja wkuwalam do egzaminu, nie mogl mi powiedziec ze to dzieki niemu mam wyksztalcenie i mam pracowac za pol-darmo. (to mi sie NAPRAWDE przydarzylo). Odpowiedz Link Zgłoś
stop_idiotom Re: Dlaczego tylko lekarze... 02.07.06, 22:22 colombina napisała: > 2. Zdolna mlodziez z biedniejszych i nieuprzywilejowanych srodowisk po > kiepskiej szkole sredniej czesto nie ma szans na zdanie trudnego egzaminu > wstepnego. A mniej zdolni i zamozni po korepetycjach i owszem. I myślisz że wprowadzenie odpłatności za studia ułatwi biednym studiowanie. To jest po prostu żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: Dlaczego tylko lekarze... 02.07.06, 22:46 stop_idiotom napisał: > I myślisz że wprowadzenie odpłatności za studia ułatwi biednym studiowanie. To > jest po prostu żałosne. Tak, przy odpowiedniej polityce stypendialnej i niskoprcentowych pozyczek panstwowych na studia. Sama mieszkam w kraju w ktorym za studia sie placi i dostepnosc do wyzszej edukacji jest powszechniejsza niz w Polsce. Co rowniez pomaga to niskie bezrobocie (studenci moga dorabiac) i elastyczny program studiow. Znam i niezamoznych "tubylcow" i polskich emigrantow, ktorych dzieci pokonczyly znane uniwersytety i maja sie swietnie. Odpowiedz Link Zgłoś
stop_idiotom Re: Dlaczego tylko lekarze... 02.07.06, 23:13 colombina napisała: > Sama mieszkam w kraju w ktorym za studia sie placi i dostepnosc do wyzszej > edukacji jest powszechniejsza niz w Polsce. Dobrze, ale studenci mogą bez problemu dorabiać i otrzymywać za pracę sensowne pieniądze, ich rodzice nawet jak zarabiają niewiele w skali krajowej, to jednak wystarcza to na normalne życie, a poza tym absolwenci studiów najczęściej mają bardzo dobrze płatną pracę. Proponujesz płatne studia w kraju, w którym student ledwo wiąże koniec z końcem (studiowałem, swoje przeżyłem), a po ich ukończeniu nie może znaleźć żadnej pracy (ja znalazłem bez problemu, taki zawód, ale masa moich znajomych nie miała tak dobrze i imała się różnych dziwnych zajęć). Poza tym dlaczego tak wszyscy uparli się na płatne studia, dlaczego licea nie powinny być płatne w takim razie? Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: Dlaczego tylko lekarze... 03.07.06, 14:45 Slusznie zauwazyles, ze w Polsce absolwentom wyzszych uczelni sie marnie placi i w tym jest glowny problem a nie w tym ze studia sa platne czy bezplatne. Wiekszosc absolwentow nie bylaby w stanie splacic pozyczki ktora by zaciagneli na studia. Przy takim drenazu mozgow jaki jest teraz, wyzsza edukacja w Polsce jest skazana albo na odplatnosc, albo na obnizenie poziomu nauczania. Na pytanie dlaczego studia powinny byc platne a nie edukacja srednia odpowiedz jest prosta. Szkoly srednie sa dostepne dla wszystkich a bezplatne studia nie. Jesli pomyslisz o swoich "bezplatnych" studiach w kategorii czasu (czas to pieniadz) to ile dowalili Ci durnych i zbednych przedmiotow do ktorych stosuje sie regula ZZZ (Zakuj, Zalicz, Zapomnij) tylko po to zeby paru nieudacznikow z ukladami mialo ciepla posadke do emerytury? Czy myslisz, ze to normalne miec po trzydziesci pare godzin zajec w semestrze? To jest czysta patologia. Polecam artykul z GW: serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,52282,2625740.html?as=1&ias=2 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamat00 Re: Dlaczego tylko lekarze... 03.07.06, 14:23 a co zmieni wprowadzenie oplat za studia w tej kwestii? nie bedzie egzaminow? wydzialy sie nagle rozrosna? to jest to jedno miejsce, ktorego nie potrafie zrozumiec i nikt jeszcze nie potrafil mi wytlumaczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
aldimara Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 22:07 podpisuje sie pod Toba oboma rekami. Jak lekarze mieliby zaplacic za sowje studia inaczej by spiewali. Oddajcie kase i krzyz na droge Odpowiedz Link Zgłoś
derek33 Oddaj mi moje pieniądze 02.07.06, 22:15 > Jak lekarze mieliby zaplacic za sowje studia inaczej by spiewali. Oddajcie kase > > i krzyz na droge to oddaj mi moja kasę,za moją dotychczasową pracę.A z tym krzyżem to uważaj. Odpowiedz Link Zgłoś
padre78 Re: Oddaj mi moje pieniądze 02.07.06, 23:04 a ci co pokończyli inne studia a teraz siedzą w Londynie lub gdzie indziej to co,też mają oddać,czy tylko za studiowanie medycyny trzeba zwracać?wszyscy po równo,czy mamy równych i równiejszych? Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Przeczytaj prosze jeszcze raz : ci mlodzi ludzie 02.07.06, 22:46 jada w wiekszosci nie dlatego, ze nie chca w Polsce pracowac tylko dlatego, ze obecnie nie moga sie zgodzic na warunki pracy oferowane im w Polsce. Konczac trudne i dostepne intelektualnie nie dla wszystkich , zeby nie powiedziec dla nielicznych studia skazujemy ich na zapomoge, za ktora trudno jest sobie wyobrazic przyszlosc tak zawodowa jak i rodzinna. To, ze nie wyplakuja sie jak nasi "bohaterscy gornicy" na swoj "trud i znoj" pracujac za conajwyzej jedna czwarta tego co ich rowiesnicty w kopalniach, ze biora los w swoje rece bez wszystkich przywilejow o jakie pod gmachem Sejmu "wystaraly" sie mafijne zwiazki polskiego gornictwa, enrgetyki, kolejowe i inne nie oznacza, ze tak wlasnie byc powinno w imie zwrotow hipotetycznych kosztow wyksztalcenia ktorych zazdrosnie nie mozesz im przebolec. Odpowiedz Link Zgłoś
zawiedziony4 Re: Przeczytaj prosze jeszcze raz : ci mlodzi lu 04.07.06, 12:34 Niech ci młodzi ludzie zwrócą pieniądze, które my starzy wpłaciliśmy na ich studia. Może trzeba wprowadzić przepis, który zmuszałby wyjeżdżających młodych ludzi po studiach do zwrotu kosztów poniesionych na ich kształcenie. Chciałbym posłuchać tych młodoych co mają do powiedzenia w sprawie odpłatności za studia. Jestem pewny, że strasznie byliby obużeni, że wymaga się od nich płacenia za naukę. Chciałbym doczekać czasów kiedy lekarze będą w pełni odpowiadać za to co robią. Odpowiedz Link Zgłoś
spinka125 Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 03:35 Ale bzdury piszesz. Wszystkie studia sa bezplatne i kazdy podatnik sie na nie sklada. Czy to oznacza, ze jak ktos skonczy FIZYKE i pracujac za grania a przy okazji kiedys dostanie Nobla, to ma oddawac nam pieniadze??:) Kazdy pracuje na to, co ma. Kazdy moze zostac lub wyjechac. Osobisty wybor. Mam rodzine lekarska, rodzice nie wyjechali, brat jeszcze nie, maz siostry juz tak- na razie pracuje nad nostryfikacja- i kosztuje go to duzo czasu, nauki i pieniedzy- jego pieniedzy. Dlaczego ma tu zostac i pracowac za 1000zl, jak moze pracowac za $150.000.00? Glupia Polska zawisc. Nie chce wracac do tego smutnego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
etylkapl Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 12:36 spinka125 napisała: Nie chce wracac do tego smutnego kraju. SZCZURY ZAWSZE UCIEKAŁY Z TONĄCEGO OKRĘTU, a mówi ci coś ten cytat? " nie pytaj co kraj może zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla kraju " (Oczywiście jest to parafraza), kraj dla ciebie coś zrobił, a ty????? Odpowiedz Link Zgłoś
kubicki4ever Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 09:02 Zastanów się najpierw - potem pisz. Moi rodzice przez lata płacili państwu podatki. Również na szkolnictwo. Jako że każda forma prywatnego zarządzania jest lepsza niż państwowa = nieefektywna można śmiało założyć, że pieniądze wpłacane w tym samym czasie na konto bankowe, lokowane w akcje itp. spokojnie wystarczyłyby na zapewnienie mi prywatnych studiów. Co więcej państwo komunistyczne okradło moja rodzinę przynajmniej kilka razy (bezprawna nacjonalizacja ziemi, podatki ruinujące drobnych przedsiębiorców w latach powojennych). Mozna śmiało założyć, że moi prrzedsiębiorczy dziadkowie i rodzice wygospodarowaliby pieniądze na moje studia w każdej sytuacji. Twoje rozumowanie (a właściwie jego brak) napawa mnie obrzydzeniem. Komunizm, polska zawiść i kołtuństwo w najgorszym wydaniu. Powinieneś się wstydzić takich wypowiedzi - podobnie jak po głośnym beknięciu w towarzystwie. Bez szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
ale_hale Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 12:48 to trzeba było wziąć się za studiowanie, a nie teraz narzekać, misiel :) Odpowiedz Link Zgłoś
wrobelek0403 Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 13:22 a to przepraszam, rodzice takiego studenta medycyny nie placili podatkow???? a Ty przepraszam zakonczylas edukacje na poziomie podstawowki, ze Twoi rodzice nie placili na Twoje studia???? ( a moze zazdrosc zzera, ze nie starczylo punkcikow na wstepnym??? ) pomysl cos zanim napiszesz, a to ze innych zycie nie rozpieszcza, to nie powod zeby rownac w dol - to takie socjalistyczne myslenie, ech coz ten system zrobil ludzim z mozgow... Odpowiedz Link Zgłoś
wifon Re: Będąc młodą lekarką 13.07.06, 12:40 Pacnijcie się w czoło. Studenci medycyny też się nie wzięli z nikąd i ich rodzice oraz rodziny też płacą podatki. Mózg studenta medycyny, jego zdolności jakie musi mieć i praca włożona w naukę nie są własnością Narodu. Żyjecie michelle i diaboliado w umysłowej komunie. I piszę to mimo tego że jestem w sumie za płatnymi studiami. Powtarzam, człowiek nie jest własnością ani Narodu, ani co ważniejsze, państwa. I po to wchodziliśmy do UE. Komu to nie pasuje, może postulować powrót ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
stop_idiotom Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 22:20 diaboliada23 napisała: > Wszyscy lekarze którzy wyjechali z Polski do pracy powinni spłacić studia które > dostali od państwa w "prezencie". Podatnicy pracowali na ich studia z nadzieją > że będą uich leczyć a oni emigrują... Sama powinnaś oddać pieniądze za szkołę podstawową (i ewentualnie średnią, ale wątpię czy ją skończyłaś), bo nie nauczyłaś się w niej niczego. Idąc za twoim tokiem rozumowania to właśnie podatnicy powinni oddać lekarzom pieniądze, które powinni dostać za swoją pracę. To co dostają to zasiłek na przeżycie, a nie wypłata. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo Niech oddaja kase za studia! 03.07.06, 11:45 Proponuje tez zeby Roman Polanski oddawal kase za studia - przeciez tez studiowal za darmo! Odpowiedz Link Zgłoś
aurea01 Re: Będąc młodą lekarką 13.07.06, 12:55 Owszem wyjechałaś i rozwaliłaś 2 rodziny. Pamiętaj w życiu wszystko wraca jak bumerang, krzywdy też. Odpowiedz Link Zgłoś
istraj Re: Będąc młodą lekarką 14.07.06, 14:08 Skarbie,ja wyjechałam z własnym mężem:) Odpowiedz Link Zgłoś
aurea01 Re: Będąc młodą lekarką 15.07.06, 18:01 Małe sprostowanie dla tych co źle odebrali poprzedni post. Chodziło oczywiście o gypsi. W żadnym razie nie o Istrę. Odpowiedz Link Zgłoś
m_agata Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 21:21 a ja bym chciala osiągnąć tyle co Wy. Odpowiedz Link Zgłoś
pawloz10 Moze lepiej do chin...? 02.07.06, 21:34 Skandalem jest ze lekarz ma zapewnione darmowe studia oplacane z kasy panstwa, a potem jeszcze panstwo ma dac wam po szkole prace i teraz 100% podwyzki. Jak zauwazyliscie socjalizm skonczyl sie 16 lat temu, dla was to chyba czas sie zatrzymal. Przeraza mnie taka postawa i to u ludzi WYKSZTALCONYCH!!! Cieszcie sie ze macie darmowe studia, to juz jest duza pomoc ze strony panstwa, wyjedzcie na zachod to zrozumiecie! Odpowiedz Link Zgłoś
europeen a propos socjalizmu 02.07.06, 21:43 masz racje socjalizm sie skonczyl; czas placic na sluzbe zdrowia. tylko w komunizmie jest za darmo. przejedz sie do USA- zobaczysz ile tam placi sie na ubezpiecznie zdrowotne i ile tam zarabiaja lekarze. jak juz bedziesz wiedzial, nie bedziesz pisal glupot. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Moze lepiej do chin...? 03.07.06, 01:02 Widzę że to TY wyznajesz socjalizm. Weź się przejedź gdziekolwiek na zachód z prawdziwą gospodarką rynkową a zobaczysz iż się mylisz. Studia są nierzadko płatne, ale to inwestycja bo za tym idą kolejne niebagatelne wypłaty, co się zwraca z relatywnie znacznie większym zyskiem niż w naszym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
artemida9 Re: Moze lepiej do chin...? 03.07.06, 04:09 Proponuje jednak wycieczke na tak zwany "zachod" bp brednie piszecie. W wiekszosci krajow europy zachodniej nawet jesli sie placi za studia jest ot oplata niemalze symboliczna, w ktora zazwyczaj wliczone sa rowniez koszty np. semestralnego biletu na komunikacje miejska. Odpowiedz Link Zgłoś
kubicki4ever Re: Moze lepiej do chin...? 03.07.06, 09:07 pawloz10 napisał: > Skandalem jest ze lekarz ma zapewnione darmowe studia oplacane z kasy panstwa, > a potem jeszcze panstwo ma dac wam po szkole prace i teraz 100% podwyzki.Jak > zauwazyliscie socjalizm skonczyl sie 16 lat temu, dla was to chyba czas sie > zatrzymal. Przeraza mnie taka postawa i to u ludzi WYKSZTALCONYCH!!! Zastanów się najpierw - potem pisz. Moi rodzice przez lata płacili państwu podatki. Również na szkolnictwo. Jako że każda forma prywatnego zarządzania jest lepsza niż państwowa = nieefektywna można śmiało założyć, że pieniądze wpłacane w tym samym czasie na konto bankowe, lokowane w akcje itp. spokojnie wystarczyłyby na zapewnienie mi prywatnych studiów. Co więcej państwo komunistyczne okradło moja rodzinę przynajmniej kilka razy (bezprawna nacjonalizacja ziemi, podatki ruinujące drobnych przedsiębiorców w latach powojennych). Mozna śmiało założyć, że moi prrzedsiębiorczy dziadkowie i rodzice wygospodarowaliby pieniądze na moje studia w każdej sytuacji. Twoje rozumowanie (a właściwie jego brak) napawa mnie obrzydzeniem. Komunizm, polska zawiść i kołtuństwo w najgorszym wydaniu. Powinieneś się wstydzić takich wypowiedzi - podobnie jak po głośnym beknięciu w towarzystwie. Bez szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
akson1 Kiedys wrocimy... 02.07.06, 21:29 Nie jestem lekarzem. Skonczylem prawo. Moja narzeczona konczy za to stomatologie. Ja wyjezdzam od 2000 roku. Niemcy, Anglia, teraz od roku Irlandia. Moja Mala wlasnie sobie zalatwia staz w Dublinie. Dlaczego wyjechalismy? Ja - bo nie chcialem sie zeszmacic, idac na kompromis, zeby zostac prawnikiem. Mala - tak naprawde nie chce wyjechac, ale mnie kocha. Ja - bo kocham Polske - bylem na kilku spotkaniach we wszystkich partyjnych mlodziezowkach, od UW poprzez AWS az po PSL i SLD i wszedzie liczyly sie tylko uklady i stolki, a nikt nie myslal o kraju. Mala - bo tu w rok zarobi tyle, co przez 10 lat w Polsce. Oboje - bo wierzymy, ze wrocimy. Ze zarobimy tyle w ciagu 5 lat, ze bedziemy mogli wrocic do kraju i robic to, co bedziemy chcieli, a nie musieli, zeby przezyc do pierwszego. Mala - bo dla Niej Polska, to dom Jej rodzicow, to przyjaciele i znajomi. Ja - bo dla mnie Polska, to ziemia praojcow, za ktora przelewali krew i nie ma nic swietszego, poza Mala i kiedys dziecmi. Mala - wroci, by otworzyc klinike stomatologiczna, w ktorej raz w tygodniu beda przyjmowac za darmo tych, ktorzy i tak by nie przyszli. Ja - bede chcial sprobowac dostac sie do Sejmu. Cholera, przeciez w koncu musi byc przyjsc czas na politykow, ktorzy kochajac Polske, beda rozumieli ze podstawa jest ekonomia, a nie archiwa. Wrocimy...Madrzejsi o doswiadczenia tych krajow, ktorym sie powiodlo. Bogatsi - w eurasy, funciaki, dolary i wiedze, jak je wydawac racjonalnie. Najwazniejsze zas, ze wrocimy wiedzac, ze sa kraje, gdzie za normalna prace mozna zarabiac uczciwe pieniadze. I wepchcniemy ta wiedze tej najslabszej od 17 wieku klasie politycznej do gardel wyrzucajac ich na smietnik historii. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: Kiedys wrocimy... 03.07.06, 21:28 Czekam na Was. Masz mój głos, a Twoja Mała - paru pacjentów na ten darmowy dzień. Cieszę się, że jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
joannagryga Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 21:35 a ja jestem stara lekarka....dziewczyny spokojnie glowa do gory ;mamy najpiekniejszy zawod swiata(bardzo prosze nie parafrazowac) i poradzicie sobie wszedzie.Kryzys tak naprawde przychodzi po czterdziestce...dopiero wtedy czujesz ,ze ten kolejny dyzur i nieprzespana noc sa koszmarem... Uczcie sie jezykow...warto chociaz przez jakis czas popracowac gdzies w Europie.Bardzo nas brakuje wszedzie....o czym donosze z Hiszpanii.Gratuluje autorce artykulu-moze kiedys napisze cos nt starych lekarek? pozdrawiam wszystkie mlode lekarki-jestescie swietne-joanna Odpowiedz Link Zgłoś
wrotek Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 09:31 Dzien dobry p.Joanno, dziekuje za to co pani napisala.ja jestem 2 lata po skonczeniu studiow,rozpoczelam specjalizacje,niestety moge ja robic na pol etatu a drugie pol pracuje na wolontariacie.jest mi ciezko,ale moze kiedys bedzie lepiej,jak ja skoncze za 5 lat a wtedy zadne obietnice naszego rzadu mnie tu nie zatrzymaja. Moze zobaczymy sie w Hiszpanii:) pozdrawiam serdecznie MONIKA Odpowiedz Link Zgłoś
generallvonpaulsen Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 22:18 jestem mlodym lekarzem(28),juz od ponad roku siedze za granica i coraz bardziej mi sie podoba, mam perspektywy, ze bede jeszcze wiecej zarabial, bo teraz jest tak sobie-bez specjalizacji i doswiadczenia tak to jest-duza samodzielnosc, brak ograniczen dotyczacych diagnostyki i lekow-ludzie-troche czytsi niz w Pl, chamstwo innego sortu i nie tak wszechogarniajace i skaczace do oczu jak w naszej kaczej krainie,nie ma durnych mord w skrzynce tv, nie ma politykow i spoleczenstwa ktore sie drze-sluzba narodowi,naszej pieknej ojczyznie , za darmo Bog honor ojczyzna-kpina i teatrzyk na pokaz, po prostu!itd., mniej politykierstwa a wiecej dzialania fajna odmiana od polskiego bagienka-bezpieczniej mi sie tu pokonuje 10tys km niz 1000 do Pl i przez nia...stad tyle urazow wspomnianych w artykule-czyzby Polacy byli narodem okaleczajacych sie wzajemnie i obrazajacych zakompleksionych psychopatow????? Odpowiedz Link Zgłoś
1realista brakuje mi jednego... podsumowania 02.07.06, 22:01 Powinni ten artykuł dać do przeczytania reformatorom ( tym z 89) i poprosić aby skomentowali czy o to im chodziło. Przecież te wszystkie osoby nie pamietają nawet stanu wojennego. To już powinno być pokolenie które zaczyna normalnie żyć a nie wegetować gorzej niż w komunie. Odpowiedz Link Zgłoś
gulaga7 Tak to sie robi w Warszawce 02.07.06, 22:19 Tato jest jej szefem! Dobre! W Szwecji cos takiego jest po prostu nie do pomyslenia!To nie wchodzi w ogole w rachube zatrudnic sie w klinice kierowanej przez rodzica.Rodzice kupili jej mieszkanie i sponsorowali wyjazd na kongres.Gratuluje!Martwi ja ,ze w wieku 28 lat je3st jeszcze za mloda na prywatny gabinet.Dziecko!Ty jeszcze minimum 10 lat powinnas zdobywac doswiadczenie zawodowe ,aby cos tym ludziom w prywatnym gabinecie moc zaproponowac. Odpowiedz Link Zgłoś
ortopeda22 Re: Będąc młodą lekarką 02.07.06, 23:08 czesc, pozdrawiam z niemiec, gdzie juz 2 lata pracuje specjalizujac sie w ortopedii. Mam 29 lat, wyjachalem zaraz po studiach, wystarczylo mi to co zobaczylem bedac na stazu. Jest mi tu dobrze, na pocztku jak wszedzie bylo trudno ale teraz mam przyjaciol( prosze sobie wyobrazic drodzy "rodacy- wszechpolacy", nawet wsod Niemcow). Duzo sie ucze, mam dostep do prawie kazdej diagnostyki, moge sie doksztalcac na kursach. Na poczetku tesknilem ale tylko ze krajem nie za rodakami, chociaz takich zakompleksionych pijakow i leni spotyka sie i tutaj, ale zdecydowanie rzadziej. Teraz juz mniej, a gdy tylko mam okazje poczytac prase i poogladac szczekajacych na siebie moich "ziomkow" jestem nawet szczesliwy, ze mnie tam nie ma. Pozdrawiam wszystkich mlodych lekarzy, ktorym sie jeszcze chce, trzymajcie sie i jesli mozecie wyjezdzajcie z tego zadupia europy(p-szam, ze sie unioslem). Juz niedlugo odroca sie role - gdy przyjdzie placic doktorom(nie w kopercie zlodziejom - ordynatorom, starym cwaniakom) ale legalnie tym ktorzy pracuja uzywajac do tego glowy. PS. A tym co chca pieniazkow za moje studia mowi za mnie moj palec (i napewno nie wskazujacy ani serdeczny;) Odpowiedz Link Zgłoś
polski_murzyn Za co kocham Polskę : 02.07.06, 23:16 - za wysokie podatki (samochód kosztuje 2x tyle co w USA i 30% więcej niż w Estonii) - za marną Policję i skorumpowaną (komendant główny za kratkami) - za marne drogi (a płaci się tyle w paliwie i innych podatkach) - za małe zarobki - za posłów buraków - za złodzieji i cFaniaków - za marne szkoły - za marną służbę zdrowia (długo się czeka ,warunki do d... i jeszcze mogą cię zabić dla pieniędzy-pavulon) Po prostu cudownie się żyje w socjaliźmie ,jak nie czerwone-komuchy omamią socjalizmem ten podobno najmądrzejszy naród na świecie (90% Polaków uważa ,że Amerykanie to idioci - to ja też chce tam żyć i być takim idiotą hehe), to znowu mądry naród wybiera tzw. prawicę ,która też leci na socjalizm ,czyli dużo podatków ,wszędzie i duże ,a nic w zamian . Czy widzicie jakiś postęp w tym kraju ? Jak weszliśmy do eurokołchozu to coś z drogami drgnęło ,że aż się walą wiadukty . Przecież Polacy najlepiej dają sobie radę za granicą i tam dopiero rozwijają skrzydła np. ten facet co dostał nagrodę za wymyślenie fotelika dla dzieci do samochodu i dostał w USA za to parę milionów dolarów ,a u nas co by dostał ? Kose w brzuch ,albo order od pijanego prezydenta. Dziwię się że w tym narodzie siedzi tyle energii ,a głosują na takich co ją tylko tłamszą . Stałmsili ją SLD ,AWS ,PSL ,a teraz tłamsi PiS-LPR-Samoobrona . W tym problem ,że u nas nie ma partii liberalnych z jajami ,są takie co liżą dupy biednym ,sfrustrowanym i głupim Polakom ,żeby tylko utrzymać się na stołkach i pospłacać zaciągnięte kredyty . - Odpowiedz Link Zgłoś
macsad Re: Jedz w p..u ,ale zwróć za studia te 300 000 z 02.07.06, 23:24 Kilka lat pracy za płacę w wysokości płacy tragarza (wg rocznika statystycznego GUS) to wystarczająca aż nadto zapłata za studia. Skutki emigracji będą fatalne dla kraju. Lekarze ze wschodu, którzy zatrzymają się, by szukać pracy w Polsce zamiast jechać dalej dadzą nienajlepsze świadectwo własnej inteligencji. Nie będą więc specjalnie godni zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
premier.z.krakowa każdy chciałby zarabiać jak na zachodzie i co 02.07.06, 23:50 z tego. Polska jak na razzie jest najbiedniejszym państwem unii. Więc z jakiej racji tylko jeden zawód ma być opłacany tak jak na zachodzie. Obłuda lekazry nie zna granic. Najpierw oddajcie za studia tyle ile się płaci na zachodzie. Potem zrezygnujcie z prywatnych praktyk do których odsyłacie pacjentów ze szpitali. Przestańcie korzystać ze sprzętu szpitalnego za darmo. Zerwijcie powiązania z przedstwicielami medycznymi. Zrezygnujcie z bezkarności i ochrony korporacji zawodowej(Izby Lekarskiej). Zacznijcie ponosić odpowiedzialność za swoją pracę i złe diagnozy, zacznijcie płacić odszkodowania pacjentom i rodzinom waszych ofiar. Spróbujcie wyjechać na zachód i tam dostać dobrą pracę i się utrzymać. Tam trzeba się wykazać ciężką pracą i nikt nie będzie tuszował waszego pijaństwa i partactwa. W Angli rocznie od kilkudziesięciu do kilkuset lekarzy traci prawo wykonywania zawodu. Miłej drogi konowały. macsad napisał: > Kilka lat pracy za płacę w wysokości płacy tragarza (wg rocznika statystycznego > > GUS) to wystarczająca aż nadto zapłata za studia. Skutki emigracji będą fatalne > > dla kraju. Lekarze ze wschodu, którzy zatrzymają się, by szukać pracy w Polsce > zamiast jechać dalej dadzą nienajlepsze świadectwo własnej inteligencji. Nie > będą więc specjalnie godni zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
rochalimea Re: każdy chciałby zarabiać jak na zachodzie i co 03.07.06, 00:14 cipku jaka ochrona izb lekarskich-z reguly tocza sie dwa postepowania karne i w izbach dyscyplinarne...nawet w zeby lekarz nie moze nikomu dac bo od razu z urzedu jest postepowanie dyscyplinarne przeciw niemu oprocz cywilnego. Odpowiedz Link Zgłoś
rochalimea Re: każdy chciałby zarabiać jak na zachodzie i co 03.07.06, 00:16 "zacznijcie placic"-to chyba rola sadów i niedouczonych prawników pipko zeby zasadzac odszkodowania ktorych nie boimy sie osle bo placi za nas dyrekcja zozów, szpitali Odpowiedz Link Zgłoś
stop_idiotom Re: każdy chciałby zarabiać jak na zachodzie i co 03.07.06, 00:37 premier.z.krakowa napisała: > z jakiej racji tylko jeden zawód ma być opłacany tak jak na zachodzie. A kto mówi o jednym zawodzie? Poza tym co rozumiesz przez "opłacany tak jak na zachodzie"? Nikt nie pisze o tym że lekarz powinien w Polsce zarabiać 5000 funtów miesięcznie, tylko o tym, że rozkład zarobków powinien być podobny jak na zachodzie, czyli lekarz powinien zarabiać np. 3-krotność średniej krajowej. U nas lekarz pracujący tylko na jednym etacie zarabia poniżej średniej krajowej. Czy nie sądzisz, że coś u nas jest nie tak z zarobkami lekarzy (i nie tylko lekarzy)? Mieszkam w Wielkiej Brytanii (nie jestem lekarzem!) i tutaj ludzie nie mogą się nadziwić jak to jest w Polsce że dobry fachowiec (nieważne w jakiej dziedzinie) może mieć problemy ze znalezieniem pracy, a jak już znajdzie, to dostaje zupełne grosze nie starczające na normalne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubicki4ever Re: każdy chciałby zarabiać jak na zachodzie i co 03.07.06, 09:30 premier.z.krakowa napisała: > z tego. Polska jak na razzie jest najbiedniejszym państwem unii. Więc z jakiej > racji tylko jeden zawód ma być opłacany tak jak na zachodzie. > Obłuda lekazry nie zna granic. > Najpierw oddajcie za studia tyle ile się płaci na zachodzie. Potem zrezygnujcie > z prywatnych praktyk do których odsyłacie pacjentów ze szpitali. > Przestańcie korzystać ze sprzętu szpitalnego za darmo. > Zerwijcie powiązania z przedstwicielami medycznymi. > Zrezygnujcie z bezkarności i ochrony korporacji zawodowej(Izby Lekarskiej). > Zacznijcie ponosić odpowiedzialność za swoją pracę i złe diagnozy, zacznijcie p > łacić odszkodowania pacjentom i rodzinom waszych ofiar. > Spróbujcie wyjechać na zachód i tam dostać dobrą pracę i się utrzymać. > Tam trzeba się wykazać ciężką pracą i nikt nie będzie tuszował waszego pijaństw > a i partactwa. > W Angli rocznie od kilkudziesięciu do kilkuset lekarzy traci prawo wykonywania > zawodu. > Miłej drogi konowały. Nie uogólniaj - to świadczy nie najlepiej o twojej inteligencji i zdolnosci do samodzielnego myślenia. Co do częsci zarzutów - zgoda w 100% - w polskiej medycynie jest mnóstwo patologii. I dlatego piszę te słowa z Niemiec - też mi ten buurdel nie odpowiadał. Podobnie jak tysiącom młodych lekarzy. Co do pracy na zachodzie - z powodzeniem pracuję od 2 lat. Jeszcze raz - nie uogólniaj - nie wypada w towarzystwie. i jeszcze adekwatnie do Twojego pozdrowienia: Miłej dyskusji - buraku. Odpowiedz Link Zgłoś
rochalimea lista wyjezdzajacych 02.07.06, 23:31 wpisujcie sie koledzy po fachu-Za 2 lata koncze specjalizacje-i wyjezdzam do upatrzonego szpitala w Anglii...moze zebym wiecej zarabual to bym znosil wysluchiwanie plebsu Odpowiedz Link Zgłoś
gramic Re: lista wyjezdzajacych 03.07.06, 00:49 rochalimea napisała: > wpisujcie sie koledzy po fachu-Za 2 lata koncze specjalizacje-i wyjezdzam do > upatrzonego szpitala w Anglii...moze zebym wiecej zarabual to bym znosil > wysluchiwanie plebsu Ach jak się wzruszyłem!!! Młode lekarki a'la stasia bozowska, no wspaniałe doprawdy. GW jak zwykle w formie, gratuluję. Jak dla mnie przeciętny polski lekarz to wywyższający się cham mający w głębokiej pogardzie pacjenta i jego skargi. Zetknąłem się osobiście wystarczająco wiele razy ze skrajną niekompetencją lekarzy polskich. I w dupie mam tłumaczenia o tym jakie to niskie są ich zarobki. Moja dziewczyna przechodziła ciężkie zapalenie nerek. Leżała w szpitalu pod opieką "fachowca" - lekarza specjalisty nefrologa, doktora. Nie była prawidłowo leczona bo ci kretyni zatruli próbkę pobranej od niej na posiew krwi jakąś bakterią żyjącą u każdego człowieka na skórze. I zamiast zaordynować jakiś standardowy antybiotyk Pan Doktor zadecydował żeby wpompowywać w nią 4 (słownie cztery) antybiotyki naraz (w tym gentamycynę i vankomycynę) żeby sprawdzić który jest skuteczny. Czyli Pan Doktor Specjalista Nefrolog (z pewnością ubogi, skromny człowiek) walczył z bakteriami których nie było. Chorobę zwalczono ale dziewczynę wynosiłem półżywą ze szpitala, siedziała potem w domu półtora miesiąca. W szpitalu zaś dowiedziała się że jest medycznym zerem i histeryczką bo chciała usłyszeć informację o tym jakie skutki niesie urosepsa. Jeśli nie chce ci się wysłuchiwać plebsu to faktycznie wyjedź. I nie wracaj. Odpowiedz Link Zgłoś
artemida9 Re: lista wyjezdzajacych 03.07.06, 04:18 Skoros taki bystry to trzeba bylo ja samemu leczyc.... po co zawracales glowe lekarzowi i to jakiemus nieudacznikowi??? Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: lista wyjezdzajacych 03.07.06, 09:45 Na urosepsę się po prostu umiera i to w dość nieprzyjemny sposób. A zastosowane leczenie jest standartem swiatowym, te żyjące normalnie u nas na skórze bakterie potrafia zabić w szybkim tempie w pewnych okolicznościach. Leczenie było skuteczne aczkolwiek na pewno choroba wyczerpująca, poza tym było to bardzo kosztowne leczenie, ale pacjentka przeżyła dzięki fachowości leczących. Z tego rodzaju szybkimi zakażeniami mamy tez problemy w Szwecji, w reszcie świata też. Gratuluję kolegom lekarzom z Polski, ze dziewczyną uratowali. A Ty znajdź sobie inne hobby, medycyna się na hobby nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
gramic Re: lista wyjezdzajacych 03.07.06, 10:09 Jak każdy polski lekarz masz problemy z komunikacją. NIE BYŁO żadnej bakterii ze skóry we krwii. Czy wy się na studiach uczycie jak być protekcjonalnym?? Ciekawi mnie to. I jeszcze jedno: ostatnie zdanie z twojego postu dedykuję wszyskim polskim lekarzom. Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 ponownie do: granic 03.07.06, 11:07 Gramic, jesli zarzucasz dyskutantowi niezrozumienie, to przeczytaj pare wyjasnien: 1. z jakiegos powodu Twoja dziewczyna znalazla sie na nefrologii. Z jakiegos powodu pobierano jej krew na posiew - czyli BYLY OBJAWY UROSEPSY. 2. jak Ci juz tlumaczymy, urosepsa jest choroba zagrazajaca zyciu. Dostajesz dodatni wynik posiewu krwi - czyli bakterie sa we krwi. Masz do wyboru: wynik powtorzyc i poczekac z - jak to nazywasz - 'standardowym antybiotykiem', ktory na bakterie z krwi nie dziala, ryzykujac zycie chorej (na posiew krwi sie czeka 2-4 dni) albo wkroczyc z supersilnymi antybiotykami, dzialajacymi na bakterie z posiewu. Co wybierasz ????? Bo ja wolalabym dostac te antybiotyki, a nie czekac - umre czy nie. Poza tym zawsze leczy sie PACJENTA, nie WYNIK - skoro zastosowano AZ CZTERY antybiotyki, stan Twojej dziewczyny musialbyc bardzo nieciekawy. 3. Z tego co piszesz, niepotrzebnie podany byl tylko jeden antybiotyk - wankomycyna - dzialajaca wybiorczo na gronkowce (bardzo czeste na skorze). Zaden inny antybiotyk na gronkowce skorne nie dziala, a jednoczesnie gronkowce te sa bardzo czesta przyczyna sepsy. Wg mnie lekarz postapil WLASCIWIE, aplikujac wankomycyne. No i wankomycyna ma bardzo malo objawow ubocznych - w porownaniu chocby z gentamycyna - uzywana rutynowo do leczenia, nawet w poradniach u dzieci. 4. a gwoli scislosci - posiewy krwi pobieraja pielegniarki, nie lekarze, wykonuja mikrobiolodzy - nie lekarze, wiec adres Twoich pretensji jest troche chybiony. Nefrolog RATOWAL ZYCIE TWOJEJ DZIEWCZYNIE, ot co. I jeszcze raz zapytam : CO BYS ZROBIL, JAKBY LEKARZE CZEKALI NA KOLEJNE WYNIKI, A TWOJA DZIEWCZYNA BY UMARLA ????? I zgodze sie z Twoim przedmowca - zanim zaczniesz sie obruszac i oburzac, wez prosze ksiazke do intensywnej terapii i poczytaj o urosepsie. Wtedy naprawde bedziesz bogu dziekowal. I nie traktuj tego jako protekcjonalizmu. Naprawde leczenie stanow zagrozenia zycia to nie jest leczenie grypy. Odpowiedz Link Zgłoś
gulaga7 Re: ponownie do: granic 03.07.06, 14:11 Bakteria ze skory ma po prostu na sciance napis:"staph. epidermidis,pochodze ze skory".dzieki temu buce w rodzaju gramica moga latwo sie zorientowac skad pochodzi bakteria.Oj lekarze,wyjezdzajcie wy stad,jesli macie tylko mozliwosci- bo z tym polskim "dziadem-filozofem-znawca od wszystkiego" to praca musi pieklem. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: lista wyjezdzajacych 03.07.06, 21:49 Czyżbyś miał w ręku historię choroby i wyniki wszystkich badań, że taki mądry jesteś? Mój tata miał nadciśnienie i coś tam jeszcze i lekarz bardzo utytułowany przepisał mu mnóstwo leków. brał jak należy, majątek szedł do apteki. Aż któregoś dnia wyjechał na tydzień na zagraniczną delegację i zapomniał leków na stole w kuchni. Od tej pory nie bierze żadnych lakerstw, jest zdrowy, ciśnienie dobre, a do apteki chodzi co najwyżej po wapno i witaminę C. Mam tylko pytanie, dlaczego żeden lekarz nie odkrył, że przyczyną nadciśnienia było zatrucie wyziewami z emalii, jaką ktoś wylał w bagażniku służbowego auta i leczyli go silnymi lekami na nadciśnieni? Dlaczego? Czy ja też się bawiłam w medycynę, ustalając pierwsze objawy i śledząc ojca co robi codziennie? A może bawiłam się w detektywa? Czy to, że znam objawy zatruć, uderza w Twoje poczucie godności? Jeśli tak, to masz je strasznie nisko. Znam więcej rzeczy z zakazanego plebsowi kręgu medycyny, ale się nie będę chwalić, bo jeszcze wpadniesz w depresję. Nie mówię, że laik może leczyć, ale mówię, że może mieć podstawowe wiedomości o anatomii i fizjologii i w związku z tym może mieć więcej pytań i wątpliwości, niż pacjent nie mający pojęcia np. o funkcjonowaniu trzustki. I oskarżanie go o "zabawę w medycynę" jest tak samo głupie, jak oskarżanie koleżanki, że nusi arie operowe, chociaż nie jest śpiewaczką operową. Jak również jest to zachowanie niegrzeczne, a nawet chamskie. Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 do: gramic 03.07.06, 10:08 Gramic, masz farta. A wlasciwie Twoja dziewczyna. 1. urosepsa jest choroba o duzej mozliwosci powiklan - do smierci wlacznie. Skoro Twoja dziewczyna przezyla i nic nie piszesz o powiklaniach - macie farta. Czlowieku, urosepsa to nie angina !!!!! 2. skoro jest mozliwosc powaznych powiklan i smierci - to znaczy ze trzeba leczyc bardzo agresywnie. Co zostalo wykonane przez lekarzy. Krotka i prosta zasada 'lepsza kila niz mogila'. 3. masz farta, bo szpital BYLO STAC na leczenie wankomycyna. Jest to jeden z najdrozszych antybiotykow, nie wszedzie dostepny. Zamiast marudzic, lepiej poszukaj cennikow i przelicz, ile forsy 'wpompowano' w leczenie. A wtedy troche Ci zaprze dech. 4. pewnie inaczej bys gadal, jakby Twoja dziewczyna umarla (czego oczywiscie nie zycze) - o niekompetencji lekarzy, zlym zaopatrzeniu szpitali w leki itp. 5. a poltora miesiaca na 'dochodzenie do siebie' po urosepsie to naprawde krotki czas. Znam takich , ktorzy przez pol roku dochodzili. Zamiast wiec narzekaj puknij sie w glowe i walcie oboje na kolanach do Czestochowy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
trzybek Re: lista wyjezdzajacych 04.07.06, 01:39 Jakby ona zmarła, albo wyniósłbyś ją po (nieleczonych) ropniach płuc i mózgu, tobyś pyszczył, że ze zdrowej dziewczyny zrobiono warzywo. Bakterie ze skóry też zabijają, dodatni posiew krwi nie musiał być fałszywy, jak możesz tak sądzić? Może ten opluty lekarz uratował jej życie? Odpowiedz Link Zgłoś
philiasis Re: lista wyjezdzajacych 03.07.06, 09:22 Hej! Pozdrawiam ze Szwecji, gdzie mieszkam i pracuje od roku. Jestem w trakcie specjalizacji z medycyny rodzinnej. Wyjechalem z Polski zaraz po stazu choc udalo mi sie w Polsce dostac na rezydenture. Po kilku miesiacach pracy mozna bez przeszkod kupic samochod, dom na kredyt... Zyje sie normalnie, nie potrzebuje luksusow, ale normalnosci i stabilizacji. To wlasnie mam tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: lista wyjezdzajacych 03.07.06, 21:39 nie rozumiesz człowieku, że lekarz SŁUŻY pacjentowi, a nie udziela mu uprzejmie swojej niesamowitej wiedzy, aby ratować jego zdrowie i życie. Lekarz SŁUŻY pomocą i swoją wiedzą. Nieważne, czy pijakowi, czy zranionemy studentowi prawa, czy starszej pani słuchającej radyja. Nieważne. Każdemu konstytucyjnie należy się opieka zdrowotna i nie masz prawa nazywać swoich pacjentów plebsem, bo nie znasz ich historii. Masz im służyć pomocą w dojściu do zdrowia. I między innymi oznacza to, że każdego masz uważnie wysłuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
macsad Re: lista wyjezdzajacych 03.07.06, 23:22 Lekarz to wbrew pozorom nie służący. Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: lista wyjezdzajacych 04.07.06, 09:37 Policjant też nie słuzący, a jednak służy. Tak samo lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Re: Jedz w p..u ,ale zwróć za studia te 300 000 z 03.07.06, 08:01 Dobra, dobra, jak sie po nie zglosisz to 'zwroce' z nawiazka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Re: Jedz w p..u ,ale zwróć za studia te 300 000 z 03.07.06, 11:32 A dlaczego ma płacić ? Podpisywał jakieś zobowiązanie ? Członkowstwo w Unii zezwala im pracować np. w Anglii, co również oznacza, że Polak ma prawo tam pojechać. A Anglik do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
incoming1 I co dalej ? .... nie tylko lekaze 03.07.06, 01:13 Nie jestem lekazem - jestem mechanikiem lotniczym mam prawie 24 lata, niedawno zalozylem rodzine Obserwuje to co sie dzieje i przeraza mnie to - boje sie zostac w polsce, nie wiem co mnie czeka, gdyby moja zona stracila prace nie jestem w stanie nas utrymac. Nie mamy perspektywy na wlasne mieszkanie, a nie ma co mowic o domu, jesli nawet okazalo by sie, ze mamy zdolnosc kredytowa, to perspektywa splacania kredytu za mieszkanie przez 30 lat , w momecie, gdy ja mam niespelna 24 mnie przerasta, co z rodzina z zona dzieckiem i zyciem. W momecie gdy udalo by nam sie splacic kredyt - czekala by mnie emerytura, jaka ? Taka sama glodowa, jak ma zony babcia ? 600 zl, po smerci meza, czy tyle co ma moja mam - 840 zl, na co to starcza? Po 60 roku zycia, panstwowa sluzba zdrowia, otwarcie odmawia wykonywania badan i leczenia, bo taki czlowiek jest juz pasozytem, najlepiej jakby poszedl do piachu. W irlandii za godzine mojej pracy dostal bym 16 - do 22 euro na reke (bez licencji) Tu dostaje 11,25 zl czyli okolo 3,5 euro i nie mam perspektyw - wszyscy robia laske - ze placa a najlepiej jakby szklem ... podcierac - zeby tylko kosztow nie generowac. Powiedzcie - co dobrego mnie, albo moja rodzine tu czeka ? Po co mam zostawac? Narazie pracuje, zastanawiam sie, rozmawiam z kolegami i czekam na impuls, na przyslowiowa krople ktora przepelni dzban Boje sie wyjazdu, ale jescze bardziej boje sie zyc tutaj i nie chce odkladac kazdy grosz, na wszelki wypadek bo nigy nie wiadomo. Oczekuje od zycia ne tylko wyzeczen. Ja nie mam mozliwosci tak jak lekaze - po pracy dorobic sobie, a sadze ze odpowiedzialnosc jaka ponosze za ludzi, samoloty po 150 - 200 osob nie jest mala. Odpowiedz Link Zgłoś
pilot_ga Re: I co dalej ? .... nie tylko lekaze 03.07.06, 01:22 Człowieku, nie zastanawiaj się tylko zakuwaj angielski i wyjeżdżaj! Decyzja o wyjeździe była najlepszą decyzją mojego życia, nikt mną nie pomiata, zarabiam kilka razy więcej niż w Polsce i nie muszę już kombinować jak tu zarobić na utrzymanie rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
737ng Re: I co dalej ? .... nie tylko lekaze 03.07.06, 03:18 Incoming, ja pracuje w Kanadzie, zajmuje sie avionika w B737, 757, 727, dash-8, dc-6 i co jeszcze sie trafi - wyjazdu nie zaluje. Mam dobrze platna prace, swietne warunki, firma mnie szkoli i jak narazie jest pieknie. Pisz, jesli potrzebujesz informacji. K. Odpowiedz Link Zgłoś
luigi22 Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 01:54 A nie wydaje się wam, że to jest pisane pod publikę? Nie mówię, ze młodym lekarzom nie jest ciężko, ale styl tego artykułu świadczy o tym jednoznacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 02:07 Nawet jeśli jest, to tym bardziej jestem za taką wymową. A dlaczego? Ponieważ politycy z reguły zajmują się bredniami, szukaniem układów, i walką o, oraz wymianą stołków. Już nie mówię iż mają dodrukować pieniądze (co niejeden zaraz by mi zarzucił) tylko mają chociaż zająć się sprawami najważniejszymi, a z ich strony nie widać jakiejkolwiek woli w tym kierunku. Może chcą by część antywyborców (z ich strony) wyjechała (to oczywiście uszczypliwość)? Z drugiej strony też dobrze, bo część rodaków wyjeżdżając zrozumie iż warto brać los w swoje ręce i kształtować go świadomie, nie czekając na jałmużnę od państwa. Może kiedyś tam odbije się to rykoszetem na zwiększeniu świadomości społeczeństwa w naszym kraju i wszyscy ludzie zrozumieją że pieniądze państwa nie biorą się z nieba ale są to ich własne pieniądze i zechcą nieco bardziej o ich przepływie decydować. Może czasem moje wypowiedzi są nazbyt optymistyczne jednakże niewątpliwie leży w nich niejedno ziarno prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita Do Gosi Polanskiej: w Irlandii NIKT z klasy 03.07.06, 02:55 sredniej i wyzszej sredniej (a do tej naleza lekarze - nb. Wyspiarze to spolecznosci silnie klasowe, Irlandia zwlaszcza)nie mowi z "nalecialosciami celtyckimi". Angielszczyzna wyjatkowo czysta i poprawna, taka z BBC - i w przeciwienstwie do Anglikow z poludnia WYMAWIAJA WYRAZNIE KONCOWKI:) Odpowiedz Link Zgłoś
artemida9 Re: Do Gosi Polanskiej: w Irlandii NIKT z klasy 03.07.06, 04:24 Misiu puchaty, tys chyba nigdy z rodowitym Irlandczykiem nie rozmawaiala... Najwyrazniej to oni chyba kropke na koncu zdania wymawiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
737ng Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 03:29 Rozumiem frustracje i chec wyjazdu. Uwazam, ze lekarze powinni zarabiac duzo, byc uczciwie oplacani za prace i wiedze. Ale! Chcialbym tez, zeby srodowisko lekarskie potrafilo spojrzec na siebie krytycznie. Moze zadajac poprawy warunkow pracy i placy warto tez byloby postarac sie samodzielnie naprawic to i owo. Bo czy lekarz ktory stwierdzil, ze mojej babci ratowac nie ma po co bo stara jest, mialby inne podejscie gdyby zarabial 10ciokrotnie wiecej? Sukinsynem sie jest niezaleznie od stanu konta. K. Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 08:09 Chcialabys zeby Twoja babcia konala nieprzytomna/odkorowana, podlaczona do wszelakiej aparatury na OIOMie albo innym mniej ciekawszym oddziale. Bo przeciez w domu by nie lezala?! Zeby na posladkach i plecach zrobily jej sie jej ogromne odlezyny i jeszcze za 'zycia' gnila, 'karmiona' przez rurki albo dozylnie? Poza tym ten system jest chory, 'oszczedza' sie na 'terapii' osob mlodszych kosztem starszych itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bolton4 Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 08:56 Hm. Czy Blof Istry został skasowany? chciałabym poczytac Odpowiedz Link Zgłoś
aga857 Re: Będąc młodą lekarką 08.07.06, 12:21 Blog Istry był dostępny po zamknięciu tylko po podaniu hasła. Hasła niestety nie znam, a blog bardzo lubiłam. I szkoda mi, ze Istra wyjechała, ale dobrze zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
a10188 Bez przesady! 03.07.06, 09:15 Uważacie, że tylko lekarzom jest cięzko? Innym to pieniądze same spadają z nieba?! Owszem, pewnie jest też taka grupa, ale znaczna większość ma takie same problemy z pracą, utrzymaniem rodziny, dokształcaniem.... Artykuł ukazuje niemalże martylorogię lakrzy....a inni, do ktorych lekarze wyciągają ręce po łapówki skąd mają brać?!?!?!? Odpowiedz Link Zgłoś
loooop Re: Będąc młodą lekarką 03.07.06, 09:27 za pare lat vto sie zmieni www.harem-world.com/?des=2&ref=1667 Odpowiedz Link Zgłoś