Dodaj do ulubionych

Dostęp do zawodu

13.06.07, 08:02
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070613/prawo/prawo_a_11.html
Bardzo mnie rozbawił ten artykuł.
Szkoda że projekt nie przewiduje że na 90 dni przed egzaminem kandydaci
dowiedzą się ze stron Internetowych Ministerstwa jakie czekają ich pytania na
egzaminie :)
Z jednej strony rozumiem, że kwestię braku dostępu do aplikacji należało
rozwiązać ale wydaje mi się że w aktualnym stanie rzeczy egzamin wstępny na
aplikację jest na odpowiednim poziomie. Nie można też przesadzać z tym
dostępem do zawodu. Przy założeniu, że przy 150 pytaniach wystarczy
odpowiedzieć prawidłowo na 90 (+ że wiadomo będzie z jakich ustaw są pytania)
dostanie się prawie każdy, a chyba też nie o to do końca chodzi...
Obserwuj wątek
    • alex_koz Re: Dostęp do zawodu 13.06.07, 13:39
      a ja akurat sie ciesze z tej zmiany.

      za paranoje uwazam obecny system gdzie nawwt nie jest jasno i klarownie
      okreslony zakres egzaminu a co roku pojawiaja sie kwiatki z tak popularnych
      dziedzin prawa jak prawo wodne czy drogi publiczne. obecnie wlasciwie kazdy kto
      nie ma takiego komfortu by przez miesiac przed egzaminem siedziec w dom i sie
      uczy wlasciwie zdaje na zasadzie "a nuz" sie uda, bo jak kazdy dobrze wie
      przygotowanie sie do egzaminu po pracy (a przeciez z czegos zyc trzeba, no i
      nie kazdy pracodawca da chetnie kandysatowi urlop) jest prawie ze niemozliwe
      (nie wiem jak wasze mozgi, ale moj po 19stej to ledwo fukcjonuje).

      w wielu krajach dostep na cos co mozna by porownac do aplikacji (training, zwal
      jak zwal) jest o wiele mniej utrudniony, a czesto nawet nie wymaga egzaminu.
      aplikanci podlegaja weryfikacji podczas - nazwijmy to umownie - odbywania
      aplikacji, zarowno podczas zajec teoretcznych jak i podczas pracy w kancelarii,
      gdzie Ci ktorzy gorzej sobie radza po prostu oblewaja egzamin, badz nie dostaja
      oferty pracy etc. slowem weryfkuje to rynek.

      W Polsce o realny poziom wyksztalcenia aplikantow nikt nie dba, kancelarie sie
      cieszy ze maja glupich co pracuja za 1000 zl, aplikant sie cieszy bo robi
      aplikacje i ma nadzieje na przyszlosc, korporacja sie cieszy bo pranwikow nie
      ma za wielu i takie to oto bledne kolo ma miejsce.
      • e.x.i.t Re: Dostęp do zawodu 15.06.07, 20:32
        Zgadzam się z Tobą alex ....
        wiem,że w jakis sposób trzeba zweryfikowac kandydatów na aplikacje ale
        faktycznie z zakresem troszke przesadzają , niby łatwiej ale ....
        Uczę sie do radcowskiej od dwóch miesiecy :-) , co prawda siedzę w domu ale z
        dwójka dzieci i naprawde mam już dość ....wydrukowałam sobie w sumie około 70
        ustaw i z kazdym dniem wydaje mi sie,ze coraz mniej wiem :-)
        Mysle,ze egzamin wstępny powinien być łatwy a przecież reszte i tak zweryfikuje
        potem ponad 3 lata aplikacji no i egzamin końcowy do, którego trzeba się bedzie
        przyłożyć .

        Mam tylko nadzieję ,ze skoro nadal jest szum o jeszcze łatwiejszy egzamin na
        aplikacje to może ten w tym roku nie bedzie trudny :-)))
        • paul_ina Re: Dostęp do zawodu 15.06.07, 23:20
          Dziewczyny,
          nie do końca się z Wami zgadzam. To nie wina organizatorów egzaminu, że ktoś nie przyswaja po godz. 19 albo ma inne problemy. Obiektywnie lepiej nie przeskoczyć tego płotka, niż przeskoczyć, ale utknąć tuż za nim albo zostać wyrzuconym furtką. Taka elegancka przenośnia ;)

          Jeśli nie jesteś przygotowana prawie 4-letni wysiłek bycia niewolnikiem własnych aspiracji (i systemu), nie ma co myśleć o aplikacji.
          • paul_ina Re: Dostęp do zawodu 16.06.07, 00:46
            ...przenośnia wcale nie elegancka, bo z błędem gramatycznym, za co się kajam...

            ten płotek, przeskoczyć ten płotek
            • koala1212 Re: Dostęp do zawodu 16.06.07, 14:44
              > ...przenośnia wcale nie elegancka, bo z błędem gramatycznym, za co się
              kajam...
              >
              > ten płotek, przeskoczyć ten płotek

              Bylo dobrze.
              Przeskoczyc ten plotek, ale przeciez napisalas "nie". A poprawnie bedzie - nie
              przeskoczyc (kogo czego) tego plotka.
              W ogole podoba mi sie to co napisalas.
              Ja tez w tym roku startuje, ale nie mam zadnych szans, bo b malo sie uczylam.
              • alex_koz Re: Dostęp do zawodu 16.06.07, 17:04
                rozumiem twoj punkt widzenia, Paulina, bo jak wynika z twoich postow ciezko
                pracujesz na swoj "sukces" i wiesz jak to jest, jak sie czlowiek uczy po
                nocach, albo pracuje do nocy bo to by wszystko bylo tak jak ma byc.

                mnie po prostu wkurza, ze ow plotek jest zaraz na wstepie. ze nie ma juz
                plotkow w czasie aplikacji (no moze jedynie egzamin koncowy), ze to czy sie
                dostane czy nie zalezy od kks, kodeksu wykroczen i innych podobnych ktore mnie
                absolutnie nie interesuja, i z ktorymi w przyszlosci nie bede miec nic
                wspolnego.
                • paul_ina Re: Dostęp do zawodu 16.06.07, 21:49
                  Alex,
                  na dzień dzisiejszy aplikacja daje jedynie obycie i możliwość pogłębienia wiedzy. To jest już tylko szkolenie, a nie gwarancja przyjęcia do korporacji - tak jak było wcześniej. Czy to szkolenie zakończy się sukcesem znów będzie zależało od kks, kw, kpk i innych nieinteresujących ustaw - ponieważ egzamin radcowski ostatni raz był w miarę ludzki w tym roku. W toku aplikacji też się różnie trafia i trzeba mieć baaaardzo otwarty umysł. Na przykład na pierwszym roku w maju jesteś w SKO, w czerwcu w prokuraturze a w lipcu u komornika.

                  Swoją drogą, aktualnie pracujesz za granicą. Wierz mi, po powrocie do Polski czekają na Ciebie kokosy z bitą śmietaną. Dla polskiego pracodawcy będziesz tak cenna, że aplikacja w toku czy w planach - nie będzie miała żadnego znaczenia.

                  Niezależnie od powyższego - mocno trzymam kciuki! :)
                  • alex_koz Re: Dostęp do zawodu 18.06.07, 09:59
                    paul_ina napisała:

                    >
                    > Swoją drogą, aktualnie pracujesz za granicą. Wierz mi, po powrocie do Polski
                    cz
                    > ekają na Ciebie kokosy z bitą śmietaną. Dla polskiego pracodawcy będziesz tak
                    c
                    > enna, że aplikacja w toku czy w planach - nie będzie miała żadnego znaczenia.
                    >
                    > Niezależnie od powyższego - mocno trzymam kciuki! :)

                    dziekuje:*
                    ostatnio coraz czesciej zdarza mi sie to slyszec, ale jakos poki co trudno mi w
                    to uwierzyc, zobaczymy jak wroce:)
                    a poki co wracam do cwywila...., ech

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka