Dodaj do ulubionych

Silna płeć...cz.1

21.06.07, 10:04
Może się dziwicie dlaczego tutaj. Hmm...początek wątku słaba płeć ukazał się
właśnie tutaj i to w 3 częściach a nie sposób prowadzić dyskusję zmieniając
grono na inne. Dlatego poleję trochę po żeńskich sercach wspaniałym
subiektywnym (jak zwykle) zlepkiem moich spostrzeżeń. A z tym u facetów
ciężko. Własnie ze spostrzegawczością, choć generalnie zawodowo niezwykłe
bystrzachy w życiu codziennym wydają mi się cieniutcy. Sytuacja autentyczna:
kobieta przychodzi na impraze i mówi po dłuższym czasie ognistej zabawy -
zgubiłam złoty i cenny dla mnie pierścionek. Towarzystwo zwłaszcza męskie nie
czekając zbyt długo podciągneło spodnie zaciskając paski jako znak-sygnał:
patrzcie na mnie, ja wam pokaże jak to się robi (i tu wychodzi następne
nieszczęsne "samczenie" a o tym za chwile) i zabrali się do penetrowania
salonu i trawnika ogrodowego gdzie rozgrywała się ów zabawa. JEdni staneli w
tyraliere chcąc przeszukać milimentr po milimetrze i pod każdym źdźbłem trawy
inni przeprowadzili wywiad z poszkodowaną ustalając wszystkie dostępne
miejsca i wygięcia jej ciała. 3 kobitki przyglądają się z boku na te
poczynania i co mówią szeptem ...ale pieprzy!!!przecież przyszła bez
pierścionka... I co się okazało - faktycznie po imprezie zatroskana kobitka
dzwoni i oświadcza że faktycznie znalazł się w domu ale była pewna, że go
wzieła. Hmmm...i co wy na to, ale przecież wnioski nasuwają się same. Facet
nie dojrzy takich drobiazgów a baba i owszem (zwłaszcza jeśli chodzi o części
garderoby ale nie tylko) Facetom brakuje chyba takiego świerzego spojrzenia
pozbawionego problematyki technicznej którą mają dyletancko opanowaną i którą
wietrzą w każdym problemie. A no i samczenie - moje osobiście ulubione:)
Samczenie to takie pozorne myślenie samców że na każde pytanie znają
odpowiedź, na każdy problem mają rozwiązanie i na każdą chorobę znają
lekarstwo. Stają "na wysokości zadania i tak się męczą i sapią aż dokonają
albo cudu albo coś już bezpowrotnie zniszczą. Najzabewniejsze jednak są
sytuacje w których dani mądrale napotykają na problem którego pokonać
sposobem młotka i przecinaka się nie da lub nie mają na ich przebieg żadnego
wpływu np.poród żony, korek samochodowy itp. Wtedy warto mieć kamere:)
Obserwuj wątek
    • bitch.with.a.brain Re: Silna płeć...cz.1 21.06.07, 15:25
      silna słaba płeć
      Dzieki tobie i twoim wątkom odkryłam,ze jestem facetem w ciele kobiety.To słaba
      jestem czy silna?

      Sytuacja pierwsza:
      Wracam do domu, siadam przy komputerze i nagle z wielką radością stwierdzam: o,
      kupiłeś nowy stojak na płyty!Tak, dwa tygodnie temu - odpowiada mój meżczyzna.
      Sytuacja druga:
      Planuje wyjście i koniecznie chcę założyć bluzkę ktorą niedawno kupiłam.W
      poszukiwaniach pomaga mój mężczyzna, przetrzasamy cały dom, ale czarnej bluzki z
      białym napisem nigdzie nie ma.znalazła się po trzech dniach, oczywiście była
      szara a napis czarny.
      Oto cała moja spostrzegawczość.

      Wykazuję też objawy samczenia:)
      Pokaleczę sie, poobijam, podrapię ale nie odpuszczę.Żebym miała się przez trzy
      dni nie ruszyć to podjadę na rowerze z rozwalonymi biegami pod góre, bo przecież
      nie może być tak,że JA zejdę i podprowadzę kawałek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka