Dodaj do ulubionych

A jednaaaaak !! :)

22.06.07, 17:08
witam przeurocze wysokie kobietki

tak jak sie poniektóre koleżanki domyslaly, lekarz potwierdził mniej wiecej
5-6 tyg.ciaze...i co wy na to? hihi
ja sama jakos nie moge w to uwierzyc i do tej pory informacja ta do mnie nie
dociera....tym bardziej, ze oprocz zatrzymanej miesiączki nie mam absolutnie
żadnych objawów :) nic dosłownie nic, a nic...
mówię wam jak sie wzruszyłam jak zobaczyłam tą małą rozmazaną kropkę na
ekranie usg....brak słów...
problem w tym, ze moja radosc trwała do czasu jak mi lekarz poiwedział, ze
wielkosci fasolki, tuz obok mam krwiak, który nie wiadomo czy sie rozejdzie...

dostałam leki i witaminy...zobaczmy czy utrzymam tę ciąże...

to takie dziwne uczucie...ledwo dowiadujesz sie ze bedziesz miec dziecko, a za
chwile mozesz je stracic...straszne...póki co jestem dobrej mysli...wizyta
kontrolna 6 lipca...

postanowiłam, ze bede prowadzic mały pamietnik ciążowy na forum hihi
wiec prosze o wyrozumiałosc jak czasem mój wątek bedzie wracał jak bumerang :)
trzymajcie kciuki plizzz...
Obserwuj wątek
    • keepersmaid Re: A jednaaaaak !! :) 22.06.07, 17:16
      Trzymam kciuki :-)
      Chyba nick musisz zmienic, bo ladna panna z dzieckiem to nie moze byc ;-)
      • kawa_mielona Re: A jednaaaaak !! :) 22.06.07, 18:31
        Ja również obiecuję trzymać kciuki i nie puszczać przez najbliżesze 9 miesięcy:)
        Co do pamiętnika to - uprzedzam - będę się upominac o kolejne odcinki:))
        • doma791 Re: A jednaaaaak !! :) 22.06.07, 18:40
          ladnapanno 3-mam kciuki:)
          u mnie na poczatku ciazy tez było pewne zagrozenie,doszło nawet do silnego
          krwawienia...i taka zrezygnowana szłam do lekarza spodziewając sie
          najgorszego,a jakież było moje zdziwienie jak znó ujrzałam kropeczke na ekranie
          monitora.
          Bądz dobrej mysli,łykaj leki(podejrzewam ze masz duphaston),oszczędzaj się i
          powinno być dobrze:)
          tymczasem Agatka dziś skończyła pól roku...jak ten czas leci.....od jakiegos
          tygodnia woła "ma-ma",i wazy juz 9 kg,duża z niej dziewczyna(ma po kim taka być)
    • mama_marunia Re: A jednaaaaak !! :) 22.06.07, 18:47
      Gratuluję i trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie - a pamiętnik poczytam z
      przyjemnością...
      • kajkakajka1 Re: A jednaaaaak !! :) 23.06.07, 17:32
        bedzie dobrze ładnapanno, moja kolezanka tez miała krwiaka, musiala dodatkowo
        brac jeszcze jakies niebezpieczne leki z powodu innych dolegliwości. po paru
        tygodniach krwiak sie rozszedł, a szczególowe badania wykazaly ze dzidzia
        zdrowiutka i wszystko jest w porzadku
        trzymamy kciuki :)
    • rasgeea Re: A jednaaaaak !! :) 25.06.07, 07:40
      Gratulacje Ladnapanno:) Wszystko będzie dobrze, zobaczysz:)))

      PS> Gdzie te odcinki?? :D
      • misioczat Re: A jednaaaaak !! :) 25.06.07, 13:14
        LadnaMAMO gratulacje! ;)
        I tez czekam na relacje ;)
        Trzymam kciuki, by sie udalo!
      • kajkakajka1 Re: A jednaaaaak !! :) 27.06.07, 19:18
        wlasnie, wlasnie :) dopominamy sie odcinków ;)
    • ulcia03 Re: A jednaaaaak !! :) 25.06.07, 14:34
      Ładnapanno GRATULACJE!!! Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Co tam! Ja to
      wiem. Napiszę Ci na pocieszenie, że teraz spora część ciąż jest na początku
      zaliczana do tzw. zagrożonych (moja też z resztą była), a potem wszystko jest
      dobrze. Trzymam za Was kciuki.
      • ladnapanna Re: A jednaaaaak !! :) 25.06.07, 19:40
        trohe mnie ulcia pocieszyłas...mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze...
        zauważyłam ze pierwsze jakies dolegliwosci mnie dopadają...przede wszystkim
        spanko...ojjjj mogłabym non stop, a w pracy i tak ciągle ziewam hihi
        zwiekszony apetyt no i sikanie, czesciej niz zwykle...ponoc tak jest na samym
        początku gdy macica sie powieksza, ale nie wyobrazam sobie tak latac bez przerwy
        do łazienki...
        no i lekarz kazał mi sie oszczedzac, a zatem nic nie robie w domku ;P
    • analityczka Re: A jednaaaaak !! :) 25.06.07, 16:32
      Równie urocza wysoka kobietko ja myśle że my tu wszystkie będziemy ściskać
      mocno kciuki żeby się udało i żeby maluszek/maluszka rosło jak na drożdżach:)I
      tak z małej fasolki niech rośnie cudna istotka:)No i koniecznie wysoka jak mama
      i "forumowe ciocie":)
      Pozdrawiam ciepło
      Analityczka

      P.S.Mam taką cichą nadzieję że niedługo dołącze do grona "piszących
      pamiętniki"przez 9 miesięcy;)
    • ladnapanna Re: A jednaaaaak !! :) 30.06.07, 12:06
      załozyłam sobie nowa sygnaturke z tej okazji...całkiem smieszne opisy, w chwili
      obeccnej moje dziecko ma wiecej komorek mozgowych od Paris Hilton hihihihi
      • rasgeea Re: A jednaaaaak !! :) 30.06.07, 13:36
        eee no super!
    • ladnapanna własnie teraz miałam byc gdzies indziej buuuuuuu 03.07.07, 19:25
      no właśnie...a niech to bleee miałam byc dzis na koncercie Red Hotow na
      stadionie śląskim i co? ano nic...bilet w reku sie ostał, a lekarz mi zabronił
      pójść! nie złoszcze sie tak bardzo, bo wiem ze to dla dobra mojego maluszka, ale
      wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      póki ciąża jest zagrożona musze zrezygnowac z wielu rzeczy, ehhh
      mąż mnie pociesza ze 21 lipca jest transmisja w tvn-ie, ale buuuuu przeciez to
      nie to samo, sam sobie poszedł, tzn.beze mnie, ale z całą naszą ekipą
      znajomych....a mnie zostawił w domku z fasolką, co za life, normalnie
      californication..............
      • kawa_mielona Re: własnie teraz miałam byc gdzies indziej buuuu 04.07.07, 12:23
        Ladnapanno, też chciałabym zobaczyć/usłyszeć ten koncert na żywo więc rozumiem
        tą nutkę smutku w Twoim poście :(
        Powiesz kiedyś swojemu dziecięciu, że dla niego zrezygnowałaś ze spotkania z
        Anthonym Kiedisem:)) ciekawe czy spyta 'a kto to taki?'
        Pozdrawiam :)
        • doma791 Fanki papryczek na tym forum??? 05.07.07, 20:42
          Naprawdę???Myslałam ze nikt poza mna ich nie słucha?
          Mi tez się marzył ten koncert,ale z racji powrotu d pracy i braku wolnego
          niestety nie pojechałam.
          A jeszcze bardziej załuję koncertu Pearl Jam i Linkin Park-tu jeszcze bardziej
          prozaiczny powód:nie miałam z kim jechać:(((((Albo nikt tego nie słucha,albo
          nie miał kasy,albo jeszcze jakis inny durny powód podał.Całe szczęscie ze juz
          kiedyś na PJ byłam..ale to bylo tyle at temu
          • kawa_mielona Re: Fanki papryczek na tym forum??? 06.07.07, 08:33
            Domciu, jeśli chodzi o mnie to ja w ogóle jestem fanką dobrej muzyki. Moim
            absolutnym nr 1 jest Sting i U2. RedHotów lubię zaraz potem PJ też bardzo... ja
            to ogólnie melomanką jestem :))
    • ulcia03 RED HOTSI :) 06.07.07, 13:43
      Widzę, że zaraz tu jakiś fanklub papryczek założymy :) Ja też ich uwielbiam. Mój
      szwagier ze swoją dziewczyną byli na tym koncercie, a mnie aż skręcało z
      zazdrości. Na pocieszenie mi powiedział, że nie było aż tak fajnie (aha! ;)) A
      U2 też jest jednym z moich ulubionych zespołów...
      • ladnapanna Re: RED HOTSI :) 07.07.07, 13:51
        niestety kochana bylo zajefanie...mój maż całą noc opowiadał, pokazywał mi
        zdjęcia, znajomi pytali gdzie jestem , bleeee....
        to był koncert dla "prawdziwych" fanów, ukazali niesamowitą dawkę energii i
        udowodnili ze sa jednym z najlepszych kapel na świecie...wprawdzie nie leciały
        hiciorki tj,.under the bridge (tez byłabym zawiedziona) ale solówki Fruscante
        wprawiły mojego męzula w osłupienie...poza tym leciały kawałki, ktore jak to
        powiedział znajomy - nigdy by sie ni spodziewał, ze kiedykolwiek usłyszy je na
        zywo, a tu proszę...dla niektorych miła niespodzianka a dla innych nie...:))
      • ladnapanna no niestety.... 07.07.07, 13:55
        byłam na kontroli u ginka i niestety krwiaczek ani drgnął...lekarz dał mi
        kolejną dawke duphastonu i zastrzyki...masakra
        cały czas proponuje mi wypisanie L4, A ja jakos nie moge...teraz tyle urlopów,
        ja zawalona pracą, nie moge isc na L4...nie wiem czy dobrze robie...

        katuje swoj organizm jakimis lekami, zastrzykami, a tak pewnie poleżałabym 2
        tyg.i byloby z głowy...tylko dlaczego akurat teraz...ale potem bedzie jeszcze
        gorzej...5 wesel przede mną, w tym 3 juz w sierpniu :( jakos średnio sie cieszę...
        • misioczat Re: no niestety.... 07.07.07, 15:19
          Przestraszylas mnie (nas?) tytulem posta.. Myslalam, ze sie nie udalo..
          Co do tresci.. no coz, musisz po prostu ustalic priorytety. Praca - rozumiem,
          to jest problem, ale wesela..? Nie bardzo zrozumialam o co z nimi chodzi..
          • ladnapanna Re: no niestety.... 07.07.07, 22:16
            nie, bron Boże z tymi weselami to żadne priorytety hihi
            po prostu jakos tak do tej pory cieszylam sie chociaz z tego ze będą fajne
            imprezy, fajni ludzie , a teraz nic mnie juz nie cieszy :(
    • ulcia03 Re: A jednaaaaak !! :) 07.07.07, 17:46
      Ladnapanno! Z mojego doświadczenia. Jak mój szef się dowiedział, że jestem w
      ciąży był gorzej niż wściekły. Szantażował mnie, że mnie zwolni itp. Kilka razy
      się w pracy poryczałam przez niego. Ale stwierdziłam, że dzidziuś jest dla mnie
      najważniejszy. Chodziłam na zwolnienia kiedy było trzeba, oszczędzałam się na
      maxa i miałam w d... co będzie potem. Masę fajnych imprezek mnie ominęło, w tym
      i wesel, z resztą nie czułam się najlepiej w ciąży i nawet nie chciało mi się
      nigdzie wychodzić (teraz trochę nadrabiam ;)
      Ale do czego zmierzam - po powrocie do pracy ku mojemu wielkiemu zdziwieniu
      atmosfera jest super. Szef się udobruchał i nikt nawet nie pamięta, że byłam na
      jakimś zwolnieniu w ciąży. Moim zdaniem nie warto się zaharowywać kosztem
      malucha w brzuszku, bo potem i tak nikt tego nie doceni.
      Trzymajcie się cieplutko! Ja cały czas się modlę, żeby dobrze było. :)
      • emzeta77 Do Panny od Panny 08.07.07, 12:23
        Co prawda jestem Panną jako znak zodiaku, ale chciałam Ci napisać swoją
        historię z tym czymś co jest większe od dziecka- przynajmniej na początku ciąży.
        Mam nadzieję, że Ci pomoże, jako i inne historie ciążowe.Mojej maturzystki
        tegorocznej by nie było gdybym uwierzyła pierwszym pięciu diagnozom(!) Nie to
        że taka byłam madra i ostrożna, raczej palec Boży tu zadziałał. Oturz
        równolegle o tym że jestem w ciąży ( punkcik na ekranie)jak i o tym że mam coś
        znacznie wiekszego (OK.5 cm)czyli cystę dowiedziałam się równocześnie. Po kilku
        badaniach szpitalnych, każdym z innym lekarzem byłam już szykowana do zabiegu.
        I taki starszy doświadczony lekarz, który badał mnie jako ostatni zadecydował -
        nie usuwamy. I co ? Z czasem się "cudownie" wchłonęła cysta, dziecię się
        urodziło zdrowe. A jedyny problem dotyczył tego że nie dostała 10 lecz 9 pkt. w
        skali Agpara. Dlaczego? Bo ambitna mamusia pracowała w trudnych warunkach tzn.
        nikt wtedy nie szanował niepalących, godziny całe spędzałam w pracy jako bierny
        palacz i alergia skórna jest jedynym co trapi moje dziecko. Uprzedzam. Bądź
        mądra myśl o sobie ale przez pryzmat maleństwa i nie wierz pierwszemu
        autorytetowi. Ja miałam przekonanie irracjonalne że będzie dobrze - i było. A
        działo się to tyle lat temu...
        Pozdr. serdecznie tylko 172/39
        • doma791 Re: Do Panny od Panny 09.07.07, 21:21
          Ladnamamo ja ci opowiem tez o moich doświadczeniach.Powiedziałam w pracy dośc
          późno ze jestem w ciązy,w zasadzie zaczął sie juz 2 trymestr-był to czas kiedy
          to kończyła mi sie jedna umowa o pracę i w zwiazku z tym nie wiedziałam czy aby
          mi dadzą kolejną.lekarz tez mi chciał dać zwolneinie jak na samym początku
          miałam te plamienia,ale ja oczywiście nie chciałam przez tą pracę.Na szczęscie
          mogłam sobie siedziec przez 8 godz w pracy i nic nie robić,więc nie było
          źle.Ale powiem ci tak-nie warto sie poświecac ze niby inni chcą miec urlopy, no
          i ze ful roboty w pracy-najwazniejsza jestes ty i dzidzius,i tylko o tym myśl.A
          jesli chodzi o wesela to jesli lubisz tego typu imprezy to przeciez możesz
          jechac,nikt ci nie każe tam tańczyc pól nocy,pic alkohol i siedziec do białego
          rana.Pozdrawiam:)
    • ladnapanna Re: A jednaaaaak !! :) 09.08.07, 08:35
      pierwszy trymestr dobiega juz końca, a mi póki co oszczedzono przykrych
      dolegliwości hihi
      jutro ide na usg genetyczne i troche sie boje...
      całe szczescie ze mój mąż idzie ze mną, jakby cos to razem to przeżyjemy...w
      ogóle jakis cud ze udało mi sie go wyciągnąc w śodku dnia, ciekawe tylko czy
      widząc pierwszy raz naszą fasolkę łezka w oku mu sie nie zakręci hihi
      ostatnio zauważam , ze jakas nowa energia we mnie wstępuje...
      chce mi sie robic remonty (w wyremontowanym mieszkaniu:) i zmieniac meble...
      z pokoikiem dzieciecym na razie sie wstrzymam, zeby nie zapeszac , ale w salonie
      zrobie chyba małą rewolucje;))
      napisze wam jutro jak było i może wreszcie uda mi sie przesłac pierwsze zdjęcia
      mojego dziecka :)))))
      • doma791 Re: A jednaaaaak !! :) 09.08.07, 11:43
        Ladnapanno
        Czekamy na wieści z usg,powiem ci z własnego doświadczenia ze to 1-
        sze usg z tych ważnych czyli określające ewentualne wady genet. to
        wart0 zrobic trójwymiarowe.Super było widac cała postać,ja nazwałam
        ja wtedy "kosmitą".Za to te połowkowe,określające płeć to poszłam
        tez na 3-wymiarowe, i byłam nieusatysfakcjonowana.A płec to na
        zwykłym usg tez sprawdzą...o ile coś zobaczą hehehe.
        No a drugi trymestr to faktycznie ponoć przypływ sił
        witalnych,energii itp;mijają dolegliwości z 1-ego truymestru,a z
        kolei jeszcze daleko do 3-ego trymestru kiedy to juz zaczyna byc
        cięzko;zaczyna rosnąc brzuszek i kobiety celebrują i ciesza sie
        ciązą.Tak więc przed Tobą najlepszy okres ciązy:))))
    • ladnapanna po usg genetycznym... 10.08.07, 20:38
      witma, achh dzisiaj to jestem przeszczęsliwa
      usg genetyczne wyszło świetnie i oby tak dalej, dzidzia ruszala rękami i nogami
      tak wyraźnie ze po prostu mnie zatkało...WIDZIAŁAM SWOJE DZIECKO - wow pierwszy
      raz w 3D - to tak jakbym trzymala te maleńkie 6 cm na ręku
      mąż bacznie obserwował i usmiechał sie od ucha do ucha:))

      jeśli chodzi o wyniki to: przezierność karku 1,6 ,
      czaszka/mózg/kręgosłup/abdomen(?)/żołądek, pęcherz moczowy - obraz prawidłowy,
      ręce/obydwie widoczne, stopy/obydwie widoczne
      ryzyko wad genetycznych wykluczone
      w każdym trymestrze planuje iśc na takie badanie - juz wiem ze w nastepnym
      badane jest szczegółowo serduszko i inne narządy, czy rozwija sie bez wad..
      dobrze ze technika poszla juz tak do przodu...to bardzo uspokaja...
      aha i ważna informacja...termin przesunięty wg usg na 10 luty czyli 2
      tyg.wczesniej niż było powiedziane...
      pożyjemy zobaczymy hihi
      • doma791 Re: po usg genetycznym... 11.08.07, 10:08
        Super ladnapanno że wszystko w porządku:)
        No i znów musze swoje pięć groszy wtrącić:przewidywalny termin wg
        usg jest własnie najbardziej prawdopodobny po tym 1-szym usg,tak
        więc możesz się po mału nastawiac na bliżej określoną datę.......no
        chyba ze będziesz w tej grupie 5% kobitek które urodziły idealnie w
        terminie wg miesiączki...czyli tak jak ja:DDDDDD (termin wg tego 1-
        szego usg była na 20 grudnia,więc tez prawie idealnie,bo Agacia jest
        z 22.12)
    • ladnapanna wolny dzień ? 21.09.07, 10:13
      hihi co za dzień! ja dzisiaj mam urlop, ale taki niespodziewany
      po prostu rano stwierdziłam ze dzis poświece czas na przyjemnosci:))
      przywieźli nam we wtorek nowe meble do salonu i mam zamiar je zagospodarować, a
      potem moze pojade do Ikea...cały czas mysle jak urządzic pokoik maluszka
      w środe mam wizyte u gina - mysle ze dowiem sie wreszcie jaka płeć, jak nie w
      środe to 2.X na pewno, wtedy ide na usg genetyczne i 3D - wszytsko zobacze jak
      na dłoni hihi
      pozdrawiam wszystkie forumowiczki
      • kawa_mielona Re: wolny dzień ? 21.09.07, 10:39
        Ladnapanno, taki dzień dla samej siebie to doskonały pomysł tym
        bardziej, że kiedy już Maleństwo będzie na świecie to czas na własne
        przyjemności będzie prawdziwym luskusem. Najwazniejsze że czujesz
        się dobrze, koniecznie daj znać jak tam USG i ogólnie pisz co tam u
        Was:) Pozdrowienia dla Ladnejmamy i Ladnegomaleństwa:)
        • doma791 Re: wolny dzień ? 21.09.07, 11:55
          Ladnapanno juz chciałam zakladac stosowny wątek byś się stawiła do
          raportu ciązowego,ale mnie wyprzedziłas.Dobrze się czujesz ok i ze z
          maluszkiem wszystko w porządku.Zapodaj jakies fotki z brzuszkiem o
          ile takowy juz masz hihihih.A jaką płeć być wolała?
      • ladnapanna dalej nie wiem 26.09.07, 18:00
        byłam dzisiaj u ginka, na wizycie kontrolnej i dzidzia odwrocona nie chciała
        pokazac mamusi czy jest nią czy nim
        ehh szkoda bo juz chciałam zabierac sie za malowanie pokoiku
        w kazdym razie u nas wszystko ok, maleństwo waży całe 407 gram hihi i
        zastanawiam sie jak to jest bo ja juz przybrałam 7 kg
        wg usg mamy połowe ciąży...:))
    • asta6265 Re: A jednaaaaak !! :) 21.09.07, 17:57
      no to super ladna mamo!!! będzie dobrze!!! dzidzia lada moment
      zacznie kopać a to dopiero super uczucie . życzymy wszystkiego
      dobrego
      • rasgeea Re: A jednaaaaak !! :) 24.09.07, 09:09
        wiecie co?
        choć do dziecka mi sie nie spieszy to troszke Wam zazdroszczę:)
        Znaczy chodzi mi o to, że nieziemskie uczucie musi być z tym
        kopaniem:) normalnie bomba:)

        Ładna panno!!! Będzie wsyztsko dobrze, ani sie obejzysz a pieluszki
        bedziesz zmieniać;)
    • tulcymea Re: A jednaaaaak !! :) 24.09.07, 18:39
      cudnie, gratuluję!!!
      A niedawno wspominałam jak brałaś ślub ładnapanno - już - nie -
      panno;o)
      • rasgeea Re: A jednaaaaak !! :) 27.09.07, 07:26
        he! słuszne spostrzeżenie :)
    • ladnapanna Re: A jednaaaaak !! :) 01.10.07, 17:00
      ja ten tydzień zaczełam niestety od choroby i L4
      zmagam sie z ogromnym bolem głowy, nigdy nie miałam takich boli, normalnie jakby
      mi ktos ścskal głowe imadłem
      raz tylko wzięlam apap, ale po kilku godzinach bol powrcił, czytalam ze pomaga
      spacer, ale to odpada bo łamie mnie w kościach...pozostaje chyba tylko wyleżec
      sie w łóżku i przeczekać
      na szczescie dzidzia jet bardzo ruchliwa, co mnie troszke uspokaja, ze wszystko ok
      wczoraj to był prawdziwy show, kilkanaście minut ciągłego, głosnego bulgotania,
      nagralismy to na dyktafon i teraz mamy niezły ubaw:))
      a na jutro mam wyznaczony termin usg genet.w II trymestrze i pójde na nie choćby
      na 4 :))
      • asta6265 Re: A jednaaaaak !! :) 02.10.07, 09:09
        no to łaadnie że dzidzia dokazuje. napisz nam jak tam po badaniu,
        może już będzie widać czy to chłopiec, czy dziewczynka?
        • doma791 Re: A jednaaaaak !! :) 02.10.07, 13:10
          No własnie ladnapanno-jaka płeć?Z tego co pamietam to jzu jestes na półmetku
          ciązy wiec powinno byc na tym usg widadomo....no chyba ze dzidzia ztrobi psikusa
          i sie odwróci pupk ahehehe
    • ladnapanna no to bedziemy miec dziewczynke... 03.10.07, 12:50
      pani doktor jest przekonana na 100%...
      poza tym dzidzia w pełni zdrowa, wszystko funkcjonuje jak należy:))

      jakos psychicznie nastawiłam sie na chlopczyka, dlatego nie potrafie do końca
      sie cieszyc...
      niby wszystko ok, ale pozostaje niedosyt...
      wiadomo, ze zawsze są plusy i minusy danej sytuacji, ale jakos teraz gdy sobie
      leże chora w mojej głowie potegują sie mysli: "przecież miał być śliczny
      chlopczyk, taka mała kopia mężusia" i co?
      wiem, wiem, moja córcia jakby to czytała to byłoby jej smutno, ale co ja na to
      poradze skoro tak czuje, przynajmniej wam napisze szczerze jak jest...może
      gdybysmy zaplanowali to poczecie miałabym jakis wpływ na plec dziecka, a tak
      pozostało jeszcze kilka miesięcy zeby sie do tej mysli przyzwyczaic...ehh zycie
      życie
      • kawa_mielona Re: no to bedziemy miec dziewczynke... 03.10.07, 13:16
        Ladnapanno, przede wszystkim chcę Ci powiedziec, że to fantastycznie
        że Maleństwo zdrowo się rozwija.
        A co do tego, że chciałaś syna a będzie córka...ja chciałam syna i
        mam syna i nie zamieniłabym go na żadne inne dziecko- to normalne:)
        Ale! Jestem świadoma tego, że kiedy już moj Michu będzie dorosły to
        nie pójdzie ze swoją starą matką na babskie zakupy, nie będzie
        powiernikiem w typowo babskich sprawach i inna kobieta będzie o
        niego dbać...
        Przyjaźń matki i córki to coś pięknego i niestety nie zastąpi tego
        nawet najlepsza synowa i najukochańszy syn...dlatego chciałabym
        jeszcze kiedyś mieć córkę - przyznaję - z czysto egoistycznych
        pobódek. Dla jasności dodam, że nie chodzi o to, zeby córka miała mi
        być bliższą niż jest syn...to poprostu zupełnie inna relacja.
        • asta6265 Re: no to bedziemy miec dziewczynke... 03.10.07, 21:07
          ładna panna będzie miała ładną dziewczynkę hehehe. To super że
          wszystko w porządku. Ja będąc w ciąży od momentu jak się
          dowiedziałam że jestem w ciąży to czułam że to synek i całą ciąże
          mówiłam do brzuszka jako do chłopca a z drugiej strony przepraszałam
          że gdyby to była dziwczynka to żeby mi potem wybaczyła żę mówię do
          niej ON. Niestety przez całą ciążę mały nie dał sobie zajrzeć czy to
          dziewczynka czy chłopiec, zawsze odwracał się pupą i ni jak nie było
          widać. i do końca nie wiedziałam do momentu narodzin. Jednak mó
          instynkt nie zawiódł jest chłopiec - Błażejek
          • doma791 Gratulacje:))) 04.10.07, 17:38
            Ladnapanno-ciesze się gromnie że rośnie nam kolejna wielka
            dziewucha:))))
            Powiem ci ze miałam identyczne odczucia co ty.Całą połowe ciązy
            byłam pewna ze to chłopak,zwracałam się do brzuszka jak do
            niego.Miałam upatrzione imię Patryk i cały czas było "patryk,patryk".
            Jaki był mój szok na usg ze bedzie dzidzia,przez chyba 2 dni byłam
            jakas taka niepocieszona.Ale potem sie przyzyczaiłam i powiem ci ze
            teraz bym mojej Agaci nie zamieniła na zadnego chłopa.Zobaczysz
            bedzie dobrze!!!!
      • miraculum Re: no to bedziemy miec dziewczynke... 10.10.07, 08:05
        Oj kobieto czytam tak od początku i się zastanawiam, jak po tylu przeżyciach
        jeszcze możesz być zmartwiona, ze to dziewczynka... Ty nie rozmyślaj o tym, bo
        dzidzia wszystko czuje, Twoje rozczarowanie jej płcią tez, więc mamo koniec
        rozmyślań nad "kopią tatusia" Jeszcze masz szanse na tę kopię ;) Ciesz się tym,
        że Bóg dał Ci dziewczynkę.. one są silniejsze. Chłopiec mógł by nie przetrwac
        tej ciąży.. Wiem coś o tym - miałabym dwóch braci
      • mama_marunia Re: no to bedziemy miec dziewczynke... 10.10.07, 13:59
        Najważniejsze, że dziecko jest zdrowe!
        A z tym planowaniem to prawda - ja planowałam chłopaka i mam chłopaka, a
        dziewczynę łatwiej "trafić" bez planera:)
      • ulcia03 SUUUPER!!! 07.11.07, 14:12
        Dziewczynki są boskie. Ja się wcale nie zmartwię jak będę mieć
        drugą :) , ale na USG idziemy dopiero 17.11. Ladnapanno - pomysl
        sobie, że jak się nam kiedyś uda spotkać ;) to nasze dziewuszki będą
        się ze sobą fajnie bawić. Poza tym dziewczynkę można tak fajnie
        ubierać... :)
    • asta6265 Re: A jednaaaaak !! :) 15.10.07, 15:32
      no ładna panno jak tam zdróweczko/ jak się dzidzia twoja czuje/
      • ladnapanna Re: A jednaaaaak !! :) 15.10.07, 18:09
        powoli zaczynam czuc sie jak klocek, ale na szczescie jeszcze sie tak nie
        poruszam...:)
        w planach miałamm juz L4,nie moge wyleczyc przeziebienia i w środe mam umowioną
        wizyte, ale koleżanka z pracy mi sie rozchorowala, wiec chyba przeloże swoje
        plany na kolejna wizyte za 3 tygodnie
        sama nie wiem...
        rodzinka stuka sie w głowe ze tak postepuje, ale licze na to ze infekcja nie
        przerodzi sie w cos większego...co ja na to poradze, ze nie moge tak wszystkiego
        zostawic i sobie pójść chorowac :/
        pocieszcie mnie ze nie jestem wyrodną "matką"....
        • kawa_mielona Re: A jednaaaaak !! :) 15.10.07, 20:40
          Ladnapanno, oczywiście że nie jesteś wyrodną matką! Doskonale Cię
          rozumiem bo sama będąc w ciąży miewałam lepsze i gorsze momenty a
          mimo to na L4 poszłam dopiero w 36 tyg. ciąży a do pracy chodziłam
          jeszcze przez kolejne 2 tygodnie, przekazując obowiązki i wdrażając
          moją zastępczynię. Dodatkowo będąc w 5 m-cu ciąży rozpoczęłam studia
          podyplomowe ściśle związane z moją pracą i skończyłam je w
          planowanym terminie już jako szczęśliwa mamuśka :)) Moj szef docenił
          to, że tak bardzo się angażowałam i dzięki temu do dziś jest bardzo
          wyrozumiały dla mnie jako dla młodej mamy. Nigdy nie czynił mi
          problemów, kiedy musiałam wyjść wcześniej z pracy na szczepienie lub
          kiedy dzwoniłam że przyjdę później bo mam za sobą nieprzespaną noc.
          Nie ma nic bardziej mylnego niż oczekiwanie, że kobieta w ciąży
          powinna przez 9 miesięcy obchodzić się ze sobą jak z jajkiem,
          odrzucając swoje dotychczasowe ambicje i zaniedbując zobowiązania
          zawodowe. Jedyne co mogłabym Ci poradzić to nie robić niczego ponad
          swoje własne siły, dbać o siebie i o maleństwo na tyle na ile
          podpowiada Ci Twoje serce a nie pukający się w głowę członkowie
          rodzinki. Zresztą do lekarza możesz pójść w każdej chwili, kiedy
          tylko uznasz że jednak L4 jest konieczne, nie czekając kolejnej
          planowej wizyty. Jeśli sytuacja będzie tego naprawdę wymagała to
          lekarz napewno odeśle Cię na L4 a póki czujesz się na siłach i
          czujesz, że jest na tyle dobrze by nadal pracować to spokojnie
          pracuj a ja życzę Ci aby za to Cię doceniono:))
          • doma791 Re: A jednaaaaak !! :) 15.10.07, 22:20
            Ladnapanno ja tez pracowałam dośc długo,i pewnie gdyby nie to że
            przed ciazą miałam troszkę inne stanowiskow mojej firmie,sporo
            jeżdziłam,stresowałam się itp,i gdybym pracowała sobie
            normalnie,spokojnie w aptece to kto wie czy nie poszłabym na
            zwolnienie dopiero w ostatnim m-cu.Wszystko zależy od rodzaju pracy
            i od twojej kondycji-jeśli faktycznie czujesz się dobrze i masz
            typowo siedzącą pracę to przeciez nie musisz brać wolnego.Powiem ci
            tak-jeszcze się z dzidzią nasiedzisz w domciu,i jeśli nie bedziesz
            typową matką polką to zacznie cię nużyc i wprawiac w rutyną te
            całodniowe zajmowanie się dzieckiem.
            A teraz jeśli jestes przeziębiona i nie możesz do końca sie
            wykurowac to przecież możesz wziąc zwolnienie,ale potem przeciez
            możesz wrócić jeszcze na trochę do pracy.
            Pamiętaj-szczęsliwa mamusia to szczesliwe dziecko
    • ladnapanna Re: A jednaaaaak !! :) 06.11.07, 17:44
      czesc, to ja wasza forumowa jeszcze nie-mamusia :)
      ide jutro na wizyte kontrolna i mam nadziej, ze wszystko ok, czuje sie dobrze,
      dzidzia kopie, nawet teraz hihi
      pracuje, ale odgrazam sie w pracy, ze to juz koncowka :))
      niby podalam kierownikowi termin 12/11 jako początek mojego L4, ale dalej nie ma
      nikogo na moje zastępstwo, po prostu zalamka bleee
      w ciągu m-ca byly szkolone przeze mnie dwie osoby ale pierwsza stwierdzila ze
      jest u nas za duzo pracy (szkoda gadac) a druga osoba dostala w miedzy czasie
      inną propozycje - niby gorzej platną ,ale bardziej po linii zawodowej...
      kadrowy szuka wytrwale, a osoby jak nie było tak nie ma...niestety ja tez juz
      dłużej czekac nie moge...pooda coraz brzydsza, i nie ma sie w co ubrac!
      ostatnia kurtka zimowa ledwie sie dopina,a tu najlepsze m-ce dopiero przede mną brrr
      • asta6265 Re: A jednaaaaak !! :) 07.11.07, 09:25
        to super że się dobrze zujesz napisz jak tam po wizycie
        pozdrawiamy
      • ladnapanna po wizycie 09/11/2007... 11.11.07, 13:13
        dalej mamy miec dziewczynke z dłuuugimi nogami:)
        prawidłowo sie rozwija, w 25 tyg.waży juz całe 816 gramow :))
        nawet tak nie dokucza, aczkolwiek zdarzały mi sie przymusowe pobudki wynikające
        z intensywnych ruchów mojego brządca...
        fajne uczucie, złapałam sie na tym, ze jak nie czuje ruchow dłużej niz kilka
        godzin to zaczynam sie martwić ;( a to przeciez normalne ze dzidzia śpi np.
        ehh zmienia sie psyche oj zmienia :))
        niby od jutra nie musze juz chodzic to pracy bo L4 obowiązuje ale
        zobaczymy...jak bede niezbędna to pojde, ale wolalabym troche odpocząć...
        chce przeczytac jakies mądre książki o niemowlętach, bo potem chyba nie bedzie
        na to czasu, a do tego musze zajac sie kompletowaniem wyprawki, wybieraniem
        wózka i mebelków :)) same przyjemności hihi
        pozdrawiamy - ladana(nie)panna i (już nie)fasolka :o)
        • ladnapanna jejku a co wy tak nic nie pszecie,hę ? 14.11.07, 09:23
          dla przyszłych mamus, albo kobietek cokolwiek zainteresowanych tematem
          pielegnacji maluszków ciekawy link
          www.edziecko.pl/wideo_edziecko/0,79343,4010699.html?str=0
          jestem po badaniu glukozy, wyniki wydaja sie byc w porzadku,ale i tak musze
          zadzwonic do lekarza...
          odezwicie sie co tam u was:)
          • ulcia03 Re: jejku a co wy tak nic nie pszecie,hę ? 14.11.07, 14:28
            Fajne te filmiki. Mi najbardziej podoba się ten instruktaż zmiany
            pieluchy. Dzieciaczek już śpi pod koniec :))) Jakoś sobie nie
            przypominam żeby mi Baś kiedyś usnęła przy zmianie pieluchy. W ogóle
            strasznie spokojne to dziecko, chyba że nakręcili 10 filmików i
            wybrali takie na których ono się nie darło ;)
    • ladnapanna mega paka hihi 23.11.07, 15:20
      siedze drugi tydzień na L4 i energia mnie rozpiera
      przeglądam na rożnych aukacjach oferty i nowych i uzywanych ubranek i ceny mnie
      troche porażają, obserwowałam uwaznie kilka aukcji na allegro i dzisiaj trafilam
      na cos ciekawego na tyle, ze zdecydowalam sie kupic na allegro ciuszki dla małej
      hehe
      mega paka wynosi 70 sztuk!! i to samych konkretow hihi
      niby polowa to nowe, co nawet widac w zblizeniach, bo niunia szybko urosła hmm..
      sprzedająca nie wlicza do tego czapeczek, bucików, a nawet napisała mi w mailu
      ze dorzuca rożek i trampeczki
      wszystko w rozmiarze od 56 do 68, czyli jak wnioskuje nie musiałabym nic kupowac
      do jakiegos 5 m-ca malej :))
      strasznie sie ciesze i juz nie moge sie doczekac paczki
      będę sobie wybierac, przebierac, komponowac :)
      mysle ze to dobry interes, no bo ile byłybyscie w stanie zapłacic za cos takiego ??
      moze macie ochote pozgadywać hihi
      • doma791 Re: mega paka hihi 27.11.07, 22:23
        Mówisz ze ze 5 m-cy hehehehe,dobre.Wątpię ze twa duz a dzidzia nie
        bedzie nosic wiekszych wtedy rozmiarów.
        choć powiewm ci ze te firmy tak róznorako robią numerówkę.
        Jesli mogę ci cos poradzić to kup dużo pajacyków z długim
        rękawem,jeśli body to zapinane na ramionkach,albo z zakładkami,zadne
        wiązane!!!No i nie kupuj za wiele,bo dziecko szybko wyrasta
    • ladnapanna 30 tydzień :)) 10.12.07, 16:33
      heloooł :))
      melduje sie z brzuszkiem-okruszkiem:)
      wprawdzie dodatkowe kilogramu juz dokuczaja, no i sprawnosc jakos nie taka jak
      dawniej ale daje rade!!
      najwazniejsze ze z dzidzia ok, chociaz dokładniej bede wszystko wiedziec teraz
      13 grudnia w czwartek...wybieram sie na usg 4D hihi jakas nowosc, a skoro mam
      taka mozliwosc to sobie pojade :)
      niestety godzina jazdy samochodem to jest maksymalny czas moich podroży, wiec w
      tym roku świąteczne wypady trzeba bedzie sobie darować :(

      w sobote oglądałam wózki i zdecydowałam sie na Bolder 3 na 100% śliczny i
      funkcjonalny - zakup zaplanowany na połowe stycznia
      a teraz jeszcze mebelki...i tu problem bo chciałam z BABY.VOX, ale nie ma w
      sprzedazy dzieciecych kolekcji praktycznie do końca stycznia, wiec jestem w
      kropce, może Gluck...zobacze jeszcze

      tymczasem pozdrawiam i moze uda mi sie wrzucic fotki po usg :)
    • ladnapanna Re: A jednaaaaak !! :) 15.12.07, 09:52
      witam!
      meluje , ze w czwartek byłam na usg 4D i ucieszyłam sie ogromnie ze dzidzia jest
      juz ułożona główką na dół...
      mała waży 1975 g,ale co ciekawe wg usg to jest 32 tc
      są rozbieżnosci co do terminu o 2 tygodnie z 24 lutego na 10 lutego wiec chyba
      ok, wszystko w normie
      z ciekawostek powiem, ze średnica główki wynosi 8 cm, a np.długosc kosci udowej
      6 cm - take malenstwo...:))
      postaram sie wrzucic zdjęcie mojego maluszka - podobna do taty ;)
    • ladnapanna szkoła rodzenia :) 07.01.08, 21:20
      witam, dzis jestem po I z IV zajeciach na szkole rodzenia

      musze przyznać , ze jestem pod ogromnym wrażeniem szpitala wszysTko nowiutkiE,
      czysciutkie i wyremontowane, normalnie lux
      połozone przemiłe i mega profesjonalne - babka pierwszy raz mnie na oczy
      widziała,a pomacala brzuch i juz wiedziala jakie jest ułożenie małej i ile waży,
      nawet nie pytając który tydzień :o
      sala porodowa nie straszna, dziewczyny tuz po porodach usmiechniete - normalnie
      szok :)
      albo faktycznie tak tam dbają "by rodzic po ludzku" albo wszyscy cos brali hihi
      po prostu nie chcialo mi sie stamtąd wychodzic, a te maluszki, cos niesamowitego...
      okazuje sie , ze nie taki diabeł straszny jak go malują
      naprawde w tym momencie przestalam sie bać porodu, a łapałam juz małą schize co
      to bedzie ;)
      • asta6265 Re: szkoła rodzenia :) 07.01.08, 21:58
        Nie ma się czego bać. to dobrze że trafiłaśna taki szpital bo to się
        rzadko zdarza - powodzenia
        • ladnapanna Re: szkoła rodzenia :) 08.01.08, 14:30
          "nie dziekuje"
          ale faktycznie ciesze sie ze tam bede rodzic, nawet jakby cos szło nie tak to
          wiem, ze jestem pod dobrą opieką
    • tulcymea Re: A jednaaaaak !! :) 08.01.08, 09:41
      kochana trzymam kciuki. Mam nadzieję, że wszystko ułoży się
      pomyślnie. Może to nie jest jeszcze nic groźnego, po prostu
      poinformował Cię. Bierzesz leki, nie stresuj się. Jesteśmy z Tobą.
      Pisz koniecznie!!!
      • ladnapanna Re: A jednaaaaak !! :) 08.01.08, 14:28
        tylcyś ja za niedługo juz rodze...:))
        wszelkie obawy juz za mną...
        • doma791 Re: A jednaaaaak !! :) 08.01.08, 19:46
          Ladna mamo a kiedy masz dokładnie termin?Co bysmy kciuki trzymały:)))
          • ladnapanna Re: A jednaaaaak !! :) 09.01.08, 15:19
            domcia mysle ze o 10 lutego powinno byc po wszytskim:))
    • ladnapanna mała Walentynka:) 25.02.08, 16:21
      WITAM WAS KOCHANE
      PRAGNE WAS ZAWIADOMIC ZE 14 LUTEGO PRZYSZŁA NA ŚWIAT MOJA CÓRECZKA
      IGA WERONIKA
      MAŁA WAZYŁA 3250g, DŁUGA 56 cm
      JESTEM PRZESZCZESLIWA BO PORÓD NIE BYŁ TAKI TRUDNY, MAŁA ZDROWA, A
      NA SKRZYNKE POSTARAM SIE PRZESŁAC ZDJĄTKA:)
      BUZIAKI
      • mama_marunia Re: mała Walentynka:) 25.02.08, 17:26
        Wspaniale! Gratuluję!
        • miraculum Re: mała Walentynka:) 25.02.08, 17:45
          Gratuluję cudownej walentynki ;)
          • misioczat Re: mała Walentynka:) 25.02.08, 18:12
            Wielkie gratulacje! :*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka