milla28
10.07.07, 19:44
Mam strasznie mnie przytłaczający problem z facetem>
Otóż krótko mówiąc jest on okropnym kłamczuchem,wciąż kłamie czasem by coś
zataić czasem zupełnie bez przyczyny np,ma nienormatywny czas pracy i pytam
go w nocy leżąc już w łóżku o kt.órej jutro idzie do pracy -on odpowiada
np.na 7 po czym rano leży do 10 !!! I jak pytam oco chodzi to odpowiada że
ktoś tam go rano powiadomił że ma przyjśc w południe.A ja doskonale wiem że
tak nie było ,zwyczajnie miał iść na południe!
Może komuś wyda się to błachostką ale to już mnie wkurza na maksa,on ciągle
we wszystkim "mija się z prawdą" !
i nie chodzi o to ze kłamie np gdy cos ma zrobić i nie zrobi czy cos w tym
stylu,pytam gdzie idzie mówi że np do banku a opiera się np w warsztacie
samochodowym?
Ja go nie kontroluję ,te jego wszystkie durne kłamstwa same się wyjaśniają .
Dlaczego on to robi? Czy to jakiaś choroba?
Wiecznie nie można się do niego dodzwonić,albo wyciszy albo zapomni tel./Jak
się wkurzam że nigdy nie można się z nim skontaktować to mówi że -wymyślam
Jaka rada na takiego człowieka?proszę podpowiedzcie coś ?