branca28
23.06.03, 15:52
właśnie zakończyła się przeprowadzka mojej firmy z Warszawy do Krakowa.
siedzę posród nierozpakowanych jeszcze kartonów, i cieszę się, że opuściliśmy
tą wielką aglomerację, w której miałam sporą i banalną konkurencję w postaci
masy businesswomen, biegających po mieście w czarnych rajstopach,
minispódniczkach i kozaczkach, ze snującymi się za nimi asystentami.
mam na sobie bialutkie spodnie-szturmówki i sportowe sandałki, oraz równie
białą bluzeczkę na ramiączkach. przed godziną wyszłam od fryzjera, który
uczynił mi przepiękny, naturalny blond.
moja firma mieści się w starej kamienicy - na dobrą wróżbę dostaliśmy od
starszej pani mieszkającej naprzeciwko białego kotka.
w Warszawie nasza firma mieściła się w wielkim, oszklonym biurowcu, w którym
masę podobnych pomieszczeń wynajmowały podobne firmy. tutaj panuje cisza -
nie słychać męczącego ujadania dobermana, dobiegającego z głębi korytarza
niemal codziennie.
już lubię moje nowe miejsce pracy i życia.
pozdrawiam biało - ja, kot, i mój asystent.
branca28