Dodaj do ulubionych

KARA ŚMIERCI ......

20.10.04, 18:27
.... za czy przeciw?

Skoro wszyscy o tym gadają, to dlaczego nie na forum feminizm?
Jeżeli chodzi o mnie - uważam, że kara śmierci POWINNA być w kodeksie!
Obserwuj wątek
    • Gość: agawa Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 20:24
      Typowa obłuda "obrońców życia".
      • warshawiak Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 20:36
        Gość portalu: agawa napisał(a):

        > Typowa obłuda "obrońców życia".

        Jaka obłuda? Wprowadzi się karę śmierci i wreszcie będzie można fajczyć na
        krześle elektrycznym wyrodne matki i ginekologów dokonujących ludobujczej
        hekatomby bezbronnych dzieciątek poczętych - ta zbrodnia bez wątpienia
        zasługuje na najwyższy wymiar kary;)
    • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 20:43
      Przeciw. Za to za malymi karami, ktore dzialalyby wychowawczo na wielu
      potencjalnych mordercow, aby sie nie galopowali z rozbojami za bardzo, co kiedys
      moze skonczyc sie zabojstwem. Reszte psycholi nalezy leczyc w zakladach a nie
      karac na krzesle, bo ta kara nie ma dla nich charakteru "przestrogi" nawet jak
      wiedza, ze jest stosowana u innych - czlowieka chorego psychicznie karac
      smiercia nie mamy prawa. Zaden chrzescijanin nie powinien byc zwolennikiem kary
      smierci.
      • Gość: lancet MOJA MODLITWA.... IP: *.telia.com 24.10.04, 11:05
        tad9 napisał:

        > .... za czy przeciw?
        =============================================================================

        Pytasz Tadziu - "Za... czy przeciw?"

        Oprzyjmy sie w swoich dywagacjach na "autorytecie", ktory "ruszyl z kopyta"
        bronic mordercow i wynaturzencow, a przeciwko tym, ktorzy dosyc maja
        codziennych egzekucji wykonywanych na przypadkowych i niewinnych ofiarach..

        Otoz tenze "autorytet" z Wybiorczej, czyli znany owszem skadinad Ernest
        SKALSKI.. - nasz Dobrodziej i Dobroczynca.. Nasz Nauczyciel milosierny i...
        Sprawiedliwy wsrod Sprawiedliwych w tekscie "PARTIE STRYCZKA" - raczyl
        arcyslusznie zwrocic uwage na istote problemu zawarta we fragmencie o:

        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
        (...)"..NIENARUSZALNOSCI LUDZKIEGO ZYCIA OD POCZECIA DO
        NATURALNEJ SMIERCI".. - Ernest Skalski
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        - Piekne.. i wzruszajace.. A kogoz to E.SKALSKI mial na mysli??
        - Was? - Przecietnych i prawych obywateli??

        - Otoz nie.. WAS.. mozna pozbawiac zycia DOWOLI i KIEDY SIE CHCE..
        Mozna wykonywac na was egzekucje i wyroki kary smierci przez okragly rok..
        I "Skalscy" NAWET TEGO NIE ZAUWAZAJA..

        Do WASZEGO zycia, zasada mowiaca o "..NIENARUSZALNOSCI LUDZKIEGO ZYCIA OD
        POCZECIA DO NATURALNEJ SMIERCI".. niestety.. NIE MA ZASTOSOWANIA..

        - Cenne i godne bronienia go ZA WSZELKA CENE, jest tylko zycie MORDERCY, na
        ktorym z kolei NIE WOLNO (w/g "Skalskich") wykonac ZADNEJ EGZEKUCJI, gdyz to
        ICH zycie jest najcenniejsze i to oni.. MORDERCY - maja prawo
        do "..NIENARUSZALNOSCI LUDZKIEGO ZYCIA OD POCZECIA DO NATURALNEJ SMIERCI"..

        - Wiec w efekcie.. mordercy moga pozbawiac do woli zycia tych, do ktorych owa
        zasada sie nie tyczy, sami bedac PEWNYMI IZ NIKT IM - MORDERCOM - ICH ZYCIA
        NIE ZABIERZE..

        - A wiec.. MORDUJMY!! - Do woli i "skolko ugodno!"

        ------------------------------------------------------------------------------

        Ci rozsadniejsi i NORMALNIE myslacy powoli zaprzestaja uzerania sie
        z "MILOSIERNYMI CUDZYM KOSZTEM"..

        - Zas tacy jak "lancet" dodaja:

        - "Nie chcecie wykonywac egzekucji na POJEDYNCZYCH mordercach.. wiec ZYCZE WAM,
        BY MORDERCY - CODZIENNIE - WYKONYWALI NA WAS, JAK NAJWIEKSZA ILOSC EGZEKUCJI..
        - Egzekucji NA PRZYPADKOWYCH I NIEWINNYCH czlonkach spoleczenstwa - NIE
        MORDERCACH"..

        ZALOWAC NIE MA KOGO.. i ja.. CIESZE SIE KAZDYM UBITYM przez MORDERCE.. Oby
        was jak najwiecej ubijali codziennie.. Z calego serca wam to zycze
        o "szlachetni" i "milosierni cudzym kosztem"..

        - Przeciez NAJWIEKSZA i NAJCENNIEJSZA WARTOSCIA CZLOWIEKA jest.. ZYCIE..

        - Zycie MORDERCY..

        -Wiec ja sie ciesze bardzo z WYKONYWANYCH CODZIENNIE EGZEKUCJI na GNOJU
        LUDZKIM, ktorego zycie JEST NIC NIE WARTE W POROWNANIU Z ZYCIEM MORDERCY..

        Ciesze sie bardzo z kazdego OCALONEGO ZYCIA MORDERCY, zalujac jednoczesnie iz
        TAK NIEWIELE GNOJU LUDZKIEGO ZDOLAL UBIC..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        Chwala Ci o Panie moj, za zeslanie nam maluczkim roznych "Skalskich" ktorzy O
        WLASNE ZYCIE raczej sie nie musza martwic, dbajac za to o to, by MORDERCY
        mogli ubijac jak najwieksza ilosc przypadkowych gojow, bo przeciez UBIJANIE
        GOJOW, to obowiazek kazdego Starozakonnego i Unii Jewropejskiej..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        Chwala Ci o Panie zes naprodukowal uzytecznych idiotow, ktorzy sami dbaja i
        zabiegaja o to by byc CODZIENNIE mordowanymi..
        - Sami dbaja o to, by Jasnie Panstwo Mordercy, mogli DZIEN w DZIEN.. PRZEZ
        OKRAGLY ROK na nich.. idiotach.. wykonywac kary smierci..
        - Za to tez dzieki Ci Panie!
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        - Chwala Ci o Panie i za to, ze pozwalasz mordercom wykonywac egzekucje i na
        tych ktorzy nie protestuja i BEZCZYNNIE przygladaja calemu temu procederowi
        OCHRONY ZYCIA MORDERCOW..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        Chwala Ci o Panie za pomordowane dzieci.. staruszkow mordowanych za kilka
        zlotych..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        - Chwala Ci o Panie moj, za wszystkich pomordowanych DZISIAJ.. Zas jutro..
        mam nadzieje iz bedzie tych, na ktorych mordercy wykonaja wyrok smierci
        znacznie.. znacznie wiecej..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        Chwala Ci wreszcie o Panie moj, ze dales nam tych "milosiernych cudzym
        kosztem", ktorzy dbaja o bezpieczenstwo.. zycie.. i dobre samopoczucie
        MORDERCOW..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
        ¨

        Madrosc Twoja o Panie jest niezglebiona.. Zanosze wiec pod Twoj tron i pod
        Twoje oltarze - o Panie.. - holdy i dziekczynienia..

        CHWALA MORDERCOM.. CHWALA TYM, KTORZY ICH BRONIA i CHRONIA!!!

        lancet
      • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 25.10.04, 14:09
        Gość portalu: trevik napisał(a):

        > czlowieka chorego psychicznie karac
        > smiercia nie mamy prawa.

        a kto karze człowieka chorego psychicznie KSem (ale naprawdę chorego, nie
        takiego, któremu laurke o ciężkim dzieciństwie napisał psychiatra za łapówkę
        lub w imię tego, że KS jest niehumanitarny)?

        > bo ta kara nie ma dla nich charakteru "przestrogi" nawet jak
        > wiedza, ze jest stosowana u innych

        dla nich nie. I nie powinna mieć (mówię o mordercach, nie chorych psychicznie).
        KS ma przestrzec zamierzających morderstwo popełnić.

        > Zaden chrzescijanin nie powinien byc zwolennikiem kary
        > smierci.

        z jakiego powodu?

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 00:34
          > > Zaden chrzescijanin nie powinien byc zwolennikiem kary
          > > smierci.
          >
          > z jakiego powodu?

          Z powodu Nowego Przykazania.
          • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.10.04, 07:51
            Z powodu Nowego Przykazania jestem ZA karą śmierci. Z miłości do ofiar zbrodni.
          • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 28.10.04, 19:49
            Gość portalu: trevik napisał(a):

            > Z powodu Nowego Przykazania.

            którego?

            Pozdrawiam

            Losiu
    • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.10.04, 22:05
      ZA! Wszystkimi czterema łapami!

      Należy żądać przeprowadzenia ogólnokrajowego, wiążącego referendum w tej
      sprawie.
      • temura Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 22:36
        Oczywiście jestem ZA karą śmierci.

        Oto moje argumenty:

        - wbrew temu, co sądzą jej przeciwnicy - ma ona efekt odstraszający dla
        przestępców, wzmacnia ich respekt przed prawem

        - seryjny morderca może nie być i zwykle nie jest osobą chorą psychicznie -
        przypominam takie określenie jest na ogół rezerwowane dla psychoz, a tymczasem
        seryjny morderca cierpi np. na antyspołeczne zaburzenie osobowości, które
        niestety nie za bardzo daje się wyleczyć

        - brak kary śmierci jest w gruncie rzeczy pogardą dla ofiar. Nie karając
        śmiercią np.dzieciobójców, albo tych, którzy wyrzucili z pociągu dziewczynę lub
        innych okrutnych morderców - umacniamy poczucie niesprawiedliwości. To prawda -
        uśmiercenie mordercy nie przywróci życia ofiarom, ale nie eliminując go
        nieodwracalnie ze społeczeństwa - wymuszamy na ludziach wybaczenie rzeczy,
        których wybaczać się nie powinno.

        Na usta ciśnie mi się wspaniały cytat: "miłosierdzie dla okrutnych jest
        okrucieństwem wobec miłosiernych"

        I nie jest to oczywiście relatywizacja przykazania "nie zabijaj" jak to usiłują
        wmówić ludziom lewicowi ideolodzy. Przypomnę, że razem z zakazem zabijania jest
        przepisana kara za przelanie krwi bliźniego - kara śmierci właśnie.
        • sabba Re: KARA ŚMIERCI ...... 22.10.04, 08:43
          > - wbrew temu, co sądzą jej przeciwnicy - ma ona efekt odstraszający dla
          > przestępców, wzmacnia ich respekt przed prawem

          niestety nie. Kara snmierci wcale nikogo nie odstraza, wystarczy ze sobie poczytasz statystyki w krajach gdzie wprowadzona badz od dawna stosowana jest kara smierci. Przestepca i respekt przed prawem? Nie rozmieszaj mnie:)
          • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 09:55
            Skoro kara śmierci nikogo nie odstrasza (co jest kłamstwem oczywistym dla
            każdego racjonalnie myślącego człowieka), to żadna inna kara też nie. Może więc
            w ogóle zlikwidujmy kodeks karny, bo po co ma istnieć coś, co nie spełnia
            swojej roli?
            W rzeczywistości kara śmierci ma najsilniejsze działanie odstraszające ze
            wszystkich istniejących kar. Musi być tylko groźbą realną, zatem powinna być
            konsekwentnie orzekana, wykonywana bez zbędnej zwłoki i to publicznie -
            najlepiej z transmisją w TV. Jak może mieć odstraszający wpływ coś, o czym nikt
            się nie dowie?
            Poza wszystkim, działanie odstraszające KS jest tylko jednym z jej celów i
            wcale nie najważniejszym. Najważniejszym jest SPRAWIEDLIWOŚĆ, która sama jedna
            wystarczy do postrzegania kary śmierci jako uzasadnionej.

            Powoływanie się na statystyki, co usiłują czynić abolicjoniści, to jedna wielka
            lipa. W jaki sposób mogą mówić o tym, że wprowadzenie kary śmierci nie
            zmniejsza ilości przestępstw, skoro tylko jedno państwo wróciło do jej
            stosowania (USA) i własnie odnotowało spadek. Pozostałe państwa karę śmierci
            znoszą, co powoduje, tak jak to miało miejsce w Polsce, WZROST przestępczości.
            Jak przywróci się KS, to po już po kilku-kilkunastu latach można będzie takie
            statystyki sporządzać.
    • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 20.10.04, 22:45
      Jestem przeciw. To barbarzyństwo. Zabawa w Pana Boga.
      Kropka.
      • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.10.04, 22:50
        Barbarzyństwem jest pobłażliwość dla bandziorów.
        • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 20.10.04, 23:02
          >Barbarzyństwem jest pobłażliwość dla bandziorów.

          Nie. Barbarzyństwem jest zabijanie ("nie sądźcie..." - znasz to?). Nie w naszej
          mocy rozstrzygać o sprawach życia i śmierci.
          Nic nie pisałam o pobłażliwości. Bandziorów trzeba karać (a jeśli to możliwe
          wykorzystać do pracy itp.)- a tym, którym można pomóc, trzeba pomagać.
          • temura Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 23:11
            endorfino:
            oczywiście to nie jest tak, że pojedynczy człowiek miałby rozstrzygać kto
            powinien ponieść karę śmierci. Od tego jest sąd.
            • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 21.10.04, 21:31
              >oczywiście nie jest tak, że pojedyńczy człowiek miałby rozstrzygać kto
              >powinnien ponieść karę śmierci. Od tego jest sąd.

              Dobra - ale sądzą konkretni (często omylni) ludzie.
              • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 22:09
                Za sterami samolotu siedzi omylny człowiek, którego pomyłka może kosztować
                życie paruset ludzi, a nie jednego. Czy to wystarczający powód do zakazania
                ruchu lotniczego?
                • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 23.10.04, 17:12
                  >życie paruset ludzi, a nie jednego. Czy to wystarczający powód do zakazania
                  >ruchu lotniczego?

                  Tak. Jestem za tym, żeby zakazać ruchu lotniczego.:-)
          • temura Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 23:18
            Gość portalu: endorfina napisał(a):
            > Nie. Barbarzyństwem jest zabijanie ("nie sądźcie..." - znasz to?). Nie w >naszej
            >
            > mocy rozstrzygać o sprawach życia i śmierci.
            > Nic nie pisałam o pobłażliwości. Bandziorów trzeba karać (a jeśli to możliwe
            > wykorzystać do pracy itp.)- a tym, którym można pomóc, trzeba pomagać.

            Nie każde zabijanie jest barbarzyństwem. Barbarzyństwem jest zabijanie
            niewinnego, zabijanie dla pieniędzy lub przyjemności. Obawiam się, że nie
            wczytałaś się w Biblię - tam te sprawy są opisane.
            • kocia_noga warshawiak, strach pomyśleć, masz rację 21.10.04, 21:43
              temura napisała:


              Barbarzyństwem jest zabijanie
              > niewinnego, zabijanie dla pieniędzy lub przyjemności. Obawiam się, że nie
              > wczytałaś się w Biblię - tam te sprawy są opisane.
              >
          • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 10:56
            Owszem, takie rozstrzygnięcia są jak najbardziej w naszej mocy. Nie możemy
            decydować o zbawieniu. O życiu i śmierci - tak. Rozmnażając się decydujemy o
            czyimś życiu. Pozwalając żyć bandycie, decydujemy o czyjejś śmierci.

            • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 21.10.04, 21:46
              To nie tak - generalnie mamy stosunkowo ograniczony wpływ na nasze życie (z tym
              rozmnażaniem, to trochę chybiony przykład). Pozwalając żyć bandycie wcale nie
              decydujemy o czyjejś śmierci (wystarczy go odseparować, aby unieszkodliwić) -
              natomiast zabijając go owszem. Pozbawiamy go ponadto szansy na zbawienie i
              stawiamy się w tym samym, co on szeregu. Przerywjąc w ten sposób "linię jego
              żywota" mieszamy, być może, szyki (a propos planu jego życia itp.) Wyższej
              Instancji - nie sądzisz?
              • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 22:00
                Gość portalu: endorfina napisał(a):

                > To nie tak - generalnie mamy stosunkowo ograniczony wpływ na nasze życie (z
                > tym rozmnażaniem, to trochę chybiony przykład).

                Wcale nie chybiony. Jeśli nie masz prawa decydować o czyimś życiu i śmierci,
                nie masz prawa się rozmnażać. To elementarna logika.

                > Pozwalając żyć bandycie wcale nie decydujemy o czyjejś śmierci (wystarczy go
                > odseparować, aby unieszkodliwić) - natomiast zabijając go owszem.

                Nie ma możliwości odseparowania bandyty. Ktoś musi go pilnować, dawać mu jeść,
                udzielać pomocy medycznej. Zabijając go nie decydujemy o jego smierci. To on
                sam o tym zadecydował popełniając przestępstwo zagrożone taką karą.

                > Pozbawiamy go ponadto szansy na zbawienie i stawiamy się w tym samym, co on
                > szeregu.

                Mam w nosie jego zbawienie. Powinien pomyśleć o tym ZANIM kogoś zamordował.
                Wymierzając karę śmierci nie stawiamy się na jednej płaszczyźnie z mordercą,
                tak samo jak nie robimy tego orzekajac karę pieniężną wobec złodzieja.

                > Przerywjąc w ten sposób "linię jego żywota" mieszamy, być może, szyki (a
                > propos planu jego życia itp.) Wyższej Instancji - nie sądzisz?

                "A gdyby ktoś bliźniego swego umyślnie podstępem zasadziwszy się zabił - i od
                ołtarza Mego weźmiesz go i zabijesz!" (Ex.21:14)
                • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 21.10.04, 22:40
                  >Wcale nie chybiony.(...)

                  To nie jest kwestia logiki, raczej losu.

                  >Nie ma możliwości odseparowania bandyty.(...)

                  Odseparować rzeczywiście, do końca, się nie da. Ale zabijając go decydujemy o
                  jego śmierci!
                  A nawet jeśli zabijając, to on zadecydował - to czy nie zasługuje na szansę
                  jeżeli wyraził (szczerą) skruchę itp.?

                  >Mam w nosie jego zbawienie.(...)

                  To Twoja sprawa - ja nie mam.
                  Kara pieniężna wobec złodzieja, to "trochę" co innego. Serio tego nie widzisz?

                  >"A gdyby ktoś bliźniego (...)

                  "Nie zabijaj".


                  • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 22:58
                    Gość portalu: endorfina napisał(a):

                    > To nie jest kwestia logiki, raczej losu.

                    Jeśli dla Ciebie rozmnażanie się to kwestia losu, a nie świadomego wyboru, to
                    rzeczywiście nie ma mowy o decydowaniu. Ale czy to znaczy, że powinno się
                    wykluczyć świadomy wybór w prokreacji i zdać się na przypadek?

                    > Odseparować rzeczywiście, do końca, się nie da. Ale zabijając go decydujemy o
                    > jego śmierci! A nawet jeśli zabijając, to on zadecydował - to czy nie
                    > zasługuje na szansę jeżeli wyraził (szczerą) skruchę itp.?

                    Nie zasługuje, ponieważ nie potrafimy odróżnić prawdziwej skruchy od udawanej,
                    ani skruchy chwilowej, która minie natychmiast, kiedy zniknie groźba śmierci.

                    > To Twoja sprawa - ja nie mam.

                    Kiedy ktoś Ci zabije Twoje dziecko, męża, matkę czy ojca, spojrzysz na to
                    inaczej. Uprzedzając ewentualne pytanie - mnie nikt nikogo nie zabił, ale mam
                    wystarczajaco dużo wyobraźni i empatii, żeby to sobie uzmysłowić.

                    > Kara pieniężna wobec złodzieja, to "trochę" co innego. Serio tego nie widzisz?

                    Nie. To DOKŁADNA analogia. Jeśli karząc mordercę śmiercią sam staję sie
                    mordercą, to skazując złodzieja na grzywnę staje się złodziejem. To również
                    elementarna logika.

                    > "Nie zabijaj".

                    ... bo sam zostaniesz zabity. Zacytowałem wcześniej werset, który był
                    bezpośrednim komentarzem do przykazania, na które się powołujesz. Prawo nie
                    obwarowane karą w przypadku jego złamania, jest bez wartości.
                    • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 21.10.04, 23:14
                      Rozmanażanie to kwestia losu w tym sensie, że nie na wszystko mamy wpływ (np.
                      na bezpłodność itp.). Co do reszty zgoda.

                      Co do skruchy - jeśli rzeczywiście nie potrafimy nawet tego rozpoznać, co nam
                      daje prawo zabijać?

                      >Kiedy ktoś zabije Twoje dziecko (...)

                      Jeśli tak się stanie, będę chciała, aby został ukarany - ale nie zabity. (Ja
                      również potrafię uzmysłowić to sobie empatycznie...) Moje - Twoje... Trzeba na
                      to spojrzeć, jakby spoza siebie - w pewnym sensie jesteśmy jedością:-)
                      (podejrzewam, że Cię to rozbawi). Łańcuchy zła raczej zrywać.

                      >Nie. To DOKŁADNA analogia. (...)

                      Analogia może dokłana. Logika już w mniejszym stopniu - bo inna jest waga tych
                      przesłanek...

                      • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 23:55
                        Gość portalu: endorfina napisał(a):

                        > Co do skruchy - jeśli rzeczywiście nie potrafimy nawet tego rozpoznać, co nam
                        > daje prawo zabijać?

                        Zbrodnia. Okrutne, dokonane z premedytacja morderstwo. To nam daje prawo
                        zabijać.

                        > Jeśli tak się stanie, będę chciała, aby został ukarany - ale nie zabity. (Ja
                        > również potrafię uzmysłowić to sobie empatycznie...) Moje - Twoje... Trzeba
                        > na to spojrzeć, jakby spoza siebie - w pewnym sensie jesteśmy jedością:-)
                        > (podejrzewam, że Cię to rozbawi). Łańcuchy zła raczej zrywać.

                        Starając się wypowiadać górnolotnie, stajesz się jako cietrzew upajający się
                        własnym głosem. Wydaje Ci się, że pokazując swoją wielkoduszność wobec bandytów
                        stajesz się lepsza, lub będziesz lepiej odbierana przez osoby, na których
                        opinii mogłoby Ci zależeć. Dla mnie jest to tylko dowód dziecinnej naiwności, z
                        której pierwszy śmiałby się bandyta.
                        Gdyby ktoś zabił najbliższą mi osobę, to zrobiłbym wszystko, aby został
                        unicestwiony. Łącznie z własnoręcznym wpakowaniem mu kuli w łeb.

                        > Analogia może dokłana. Logika już w mniejszym stopniu - bo inna jest waga
                        > tych przesłanek...

                        Jako kobieta, nie masz pojęcia o logice, więc Ci wybaczam, bo nie wiesz, co
                        piszesz.
                        • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 23.10.04, 17:53
                          >Starając się wypowiadac górnolotnie, stajesz się jako cietrzew upajający się
                          >własnym głosem. Wydaje Ci się, że pokazując swoją wielkoduszność wobec bandytów
                          >stajesz się lepsza, lub będziesz lepiej odbierana przez osoby, na których
                          >opinii mogłoby Ci zależyć. Dla mnie jest to tylko dowód dziecinnej naiwności, z
                          >której pierwszy śmiałby się bandyta.

                          Nie upajam się własym głosem, ani nie wydaje mi się, że staję się lepsza itd.
                          Możesz mi nie uwierzyć, ale mam głęboko w nosie, jaką ktoś ma ma mój temat
                          opinię - jeżeli oczywiście patrzy tylko przez pryzmat tego, jakie mam poglądy.
                          Nie posiadam też takiej dziecinnej, koszałkowato-opałkowatej naiwności, jak się
                          może z pozoru wydawać. Ostatecznie byłabym w stanie, przystać na unicestwianie
                          najgroźniejszych bandziorów, rzezimieszków i gawroszy wszelkiego sumptu - ale
                          nie wydaje mi się, aby ludzie byli (dzisiaj) wystarczająco mądrzy, pełni dobrej
                          woli i zdolni do właściwego osądu. Myślę, że karą śmierci, w rezultacie,
                          bezmyślnie by szafowano, skazywano niewinnych - albo nie dość winnych itp. A
                          nasz "cudowny" świat jeszcze bardziej przypominałby ten Huxsley'owski - "nowy"
                          i "wspaniały"...

                          >Jako kobieta, nie masz, pojęcia o logice, więc Ci wybaczam, bo nie wiesz, co
                          >piszesz.

                          :-))))))))
                          Ochocho - uważaj! Może ja jestem, po prostu, dość ograniczonym facetem.

                          PS
                          Miałam jeszcze ochotę zawyć pod fioletowe (dziś u nas) niebiosa, za
                          Jasnorzewską i Jopkową: "Wszystkie cnoty miłe Bogu..." - no, ale tego nie
                          zrobię, żeby nie było, że ja taka wielkoduszna jestem...
                          Ciebie też nie wysłałabym na krzesełko elektryczne, gdybyś w ciężkim amoku
                          zabił mi męża, matkę, siostrę lub brata. Wystarczyło by, abyś mi potem,
                          dożywotnio mył w domu podłogę.:-)
                          • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.10.04, 18:45
                            Gość portalu: endorfina napisał(a):

                            > Ostatecznie byłabym w stanie, przystać na unicestwianie
                            > najgroźniejszych bandziorów, rzezimieszków i gawroszy wszelkiego sumptu

                            A ja inaczej. Bezwzględnie wysyłałbym na sznur morderców. Dla całej reszty
                            szemranego towarzystwa - kazamaty.

                            > ale nie wydaje mi się, aby ludzie byli (dzisiaj) wystarczająco mądrzy, pełni
                            > dobrej woli i zdolni do właściwego osądu. Myślę, że karą śmierci, w
                            > rezultacie, bezmyślnie by szafowano, skazywano niewinnych - albo nie dość
                            > winnych itp. A nasz "cudowny" świat jeszcze bardziej przypominałby ten
                            > Huxsley'owski - "nowy" i "wspaniały"...

                            Nie zgadzam się. Nigdy jeszcze w całej historii ludzkości nie było lepszych
                            możliwości weryfikacji dowodów zbrodni, dlatego prawdopodobieństwo skazania
                            człowieka niewinnego jest znikome. Nie widzę też skłonności do zbytniego
                            szafowania karą śmierci. Przeciwnie - widoczna jest raczej tendencja do obrony
                            zbrodniarzy przed "nadmierną" surowością prawa.

                            > :-)))))))) Ochocho - uważaj! Może ja jestem, po prostu, dość ograniczonym
                            > facetem.

                            Jesteś rozbrajająca. :-)

                            > PS Miałam jeszcze ochotę zawyć pod fioletowe (dziś u nas) niebiosa, za
                            > Jasnorzewską i Jopkową: "Wszystkie cnoty miłe Bogu..." - no, ale tego nie
                            > zrobię, żeby nie było, że ja taka wielkoduszna jestem...

                            I bardzo dobrze. Od nadmiaru słodyczy może zemdlić.

                            > Ciebie też nie wysłałabym na krzesełko elektryczne, gdybyś w ciężkim amoku
                            > zabił mi męża, matkę, siostrę lub brata. Wystarczyło by, abyś mi potem,
                            > dożywotnio mył w domu podłogę.:-)

                            Bo też ja nikogo za zabójstwo w ciężkim amoku na stryczek wysyłać nie
                            zamierzam. To miejsce uważam za zarezerwowane dla osobników dokonujących
                            zbrodni w stanie pełnej świadomości. Niczyjego męża, ojca, matki czy
                            ociemniałej babki mordować też się nie wybieram, więc na razie z zakupem mopa
                            się wstrzymam.
                            • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 23.10.04, 19:17
                              >A ja inaczej. Bezwzględnie wysyłałbym na sznur morderców. Dla całej reszty
                              >szemranego towarzystwa - kazamaty.

                              Jeżeli Ty miałbyś, o tym decydować - to się zgadzam.:-)
                              Co do reszty ludzkości - mam jednak, wciąż wątpliwości... (Jak ładnie się
                              zrymowało.)

                              PS
                              Co Ty, mopa w domu nie masz?

                              • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.10.04, 19:28
                                Gość portalu: endorfina napisał(a):

                                > Jeżeli Ty miałbyś, o tym decydować - to się zgadzam.:-)

                                Wazelina. ;-)

                                > Co Ty, mopa w domu nie masz?

                                Nie wiem, może i mam, ale jako Męska_Szowinistyczna_Świnia wiedzieć nie
                                muszę. ;-D
                                • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 23.10.04, 19:43
                                  >Wazelina.;-)

                                  Żebyś jeszcze wiedział jaka.;-P

                                  >Nie wiem, może i mam, ale jako Męska_Szowinistyczna_Świnia wiedzieć nie
                                  >muszę.;-D

                                  Na miejscu małżonki (vel przyjaciółki, mamusi, ociemniałej babci itp.) dałabym
                                  Ci nim po głowie od czasu do czasu, żebyś na przyszłość wiedział, co w domu
                                  masz...:-)
                                  • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.10.04, 20:51
                                    Gość portalu: endorfina napisał(a):

                                    > Żebyś jeszcze wiedział jaka.;-P

                                    Od razu wiedziałem. :-P

                                    > Na miejscu małżonki (vel przyjaciółki, mamusi, ociemniałej babci itp.)
                                    > dałabym Ci nim po głowie od czasu do czasu, żebyś na przyszłość wiedział, co
                                    > w domu masz...:-)

                                    Narażasz się. Zapominasz, że wciąż znajdujemy się na forum "Feminizm", gdzie
                                    kobieta może być postrzegana wyłącznie jako ofiara, nigdy sprawca, przemocy
                                    domowej. ;-)
                                    • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 23.10.04, 21:13
                                      >Narażasz się. Zapominasz, że wciąż znajdujemy się na forum "Feminizm", gdzie
                                      >kobieta może być postrzegana wyłącznie jako ofiara, nigdy sprawca, przemocy
                                      >domowej. ;-)

                                      Ależ skąd... Wszystko jedno czy znajdujemy się na forum "Feminizm", czy nie -
                                      wszak mamy równouprawnienie:-)? A zgodnie z ideą - wszyscy uciśnieni brani są w
                                      obronę, w stopniu jednakim. Mniej istotne jest to, czy chroni się ich przed
                                      opresyjnym patriarchatem, drapieżnym matriarchatem czy szerzącą się, w
                                      zastraszającym tempie, pajdokracją.
                                      • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.10.04, 17:04
                                        Gość portalu: endorfina napisał(a):

                                        > Ależ skąd... Wszystko jedno czy znajdujemy się na forum "Feminizm", czy nie -
                                        > wszak mamy równouprawnienie:-)? A zgodnie z ideą - wszyscy uciśnieni brani są
                                        > w obronę, w stopniu jednakim. Mniej istotne jest to, czy chroni się ich przed
                                        > opresyjnym patriarchatem, drapieżnym matriarchatem czy szerzącą się, w
                                        > zastraszającym tempie, pajdokracją.

                                        Jak mnie się podobają wszelkie oficjalne stanowiska. Są takie nienagannie
                                        poprawne, wygładzone, miód malina. Gdyby budować sobie z nich obraz
                                        rzeczywistości, wyszłoby na to, że żyjemy na najlepszym ze światów. ;-)
                                        • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 24.10.04, 22:59
                                          >Jak mnie podobają się wszelkie oficjalne stanowiska. Są takie nienagannie
                                          >poprawne, wygładzone, miód malina. Gdyby budować sobie z nich obraz
                                          >rzeczywistości, wyszłoby na to, że żyjemy na najlepszym za światów. ;-)

                                          Według jednego pana L., podobno żyjemy... Ale z drugiej strony - są tacy,
                                          którzy sugerują, że po drugiej stronie jest jeszcze gorzej (np. Kołakowski, za
                                          kimś tam z kolei).
                                          A co do oficjalnych stanowisk wszelkiego typu - to sam widzisz, że wszystko
                                          ładnie pięknie, miodzio malinowy, ale jak przyjdzie do realizacji - to szlus.
                                          Założę się, że taki jeden z drugim, oszołom lancetowy - to, co trzeciego
                                          oskarżonego na krzesełko i szubienicę, by posłał.

                                          Pozdrawiam i dziękuję za wstawiennictwo. Snów słodkich - ale takich, żeby nie
                                          zemdliło - życzę.:-)
                                          • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.10.04, 23:20
                                            I wzajemnie. Dobranoc. :-)
              • Gość: tea Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 22:21
                Gość portalu: endorfina napisał(a):

                Pozbawiamy go ponadto szansy na zbawienie i
                stawiamy się w tym samym, co on szeregu'

                Zbawienie nie zalezy od długosci życia tylko "jakości". akt wiary i skruchy
                nawet tuz przed smiercią daje możliwość zbawienia. I nikt nie pozbawia drugiego
                szansy na zbawienie. Tu odpowiedzialność jest osobista.
                • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 21.10.04, 22:43
                  To wszystko prawda - ale jeżeli od szczerze żałuje, to czy należy go zabijać?

                  Wasza moralność, to "oko za oko" - pamiętajcie jednak, że "miarka za miarkę"...
                  • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 23:09
                    Gość portalu: endorfina napisał(a):

                    > To wszystko prawda - ale jeżeli od szczerze żałuje, to czy należy go zabijać?
                    > Wasza moralność, to "oko za oko" - pamiętajcie jednak, że "miarka za
                    > miarkę"...

                    Owszem. Taka jest moja moralność. Kara ma być równoważna winie. Na tym polega
                    sprawiedliwość. Jeżeli uznajemy życie za święte, to zbrodnia przeciwko niemu
                    musi być karana z maksymalną surowością. W przeciwnym przypadku dajemy sygnał,
                    że życie nie jest dla nas warte życia. Jeśli nie zgadzamy się na istnienie kary
                    śmierci, stawiamy życie bandyty wyżej niż życie WSZYSTKICH ludzi na Ziemi. Bo
                    choćby zabił WSZYSTKICH, nie zasłużył na smierć, bośmy taką karę usunęli z
                    naszego katalogu.
          • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 28.10.04, 19:51
            Gość portalu: endorfina napisał(a):

            > >Barbarzyństwem jest pobłażliwość dla bandziorów.

            > Nie. Barbarzyństwem jest zabijanie ("nie sądźcie..." - znasz to?)

            powiedz to mordercy. I rodzinie zamordowanej osoby.

            Pozdrawiam

            Losiu
      • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 13:47
        no pewnie, niech w P. Boga bawi sie seryjny morderca. Co nam do tego.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • lolyta Tad, temura, a podjelibyscie sie tej fuchy? 20.10.04, 23:00
      to znaczy bycia katem?
      • temura Re: Tad, temura, a podjelibyscie sie tej fuchy? 20.10.04, 23:12
        A co myślisz, że nikt inny by się nie podjął?
        • lolyta Re: Tad, temura, a podjelibyscie sie tej fuchy? 20.10.04, 23:13
          Nie pytam czy ktos inny by sie podjal. Pytam, czy Ty bys sie podjela. A jesli
          nie, to dlaczego?
          • temura Re: Tad, temura, a podjelibyscie sie tej fuchy? 20.10.04, 23:24
            lolyta napisała:

            > Nie pytam czy ktos inny by sie podjal. Pytam, czy Ty bys sie podjela. A jesli
            > nie, to dlaczego?

            Nie podjęłabym się wykonywania kary śmierci ponieważ mam już swój zawód i nie
            potrzebuję innego. Gdybyś zadała mi to pytanie 15 lat temu, kiedy dopiero
            zastanawiałam się kim będę w przyszłości mogłabym Ci udzielić może innej
            odpowiedzi. Teraz jestem tym kim jestem i nie widzę powodu żebym miała to
            zmieniać. Chociaż kto wie, może kiedy wprowadzą karę śmierci i okaże się, że nie
            ma chętnych do jej wykonywania - zgłoszę się na ochotnika :P
            • lolyta Re: Tad, temura, a podjelibyscie sie tej fuchy? 20.10.04, 23:27
              Gdybys teraz wyladowala na bezrobociu i dostalabys taka oferte (i zadnej innej)
              to bys ja wziela?
              • Gość: misiu Re: Tad, temura, a podjelibyscie sie tej fuchy? IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 16:34
                Ja bym się podjął. Ma się rozumieć, poza normalnie wykonywaną profesją. Daj mi
                tylko te bestie, które ostatnio zamordowały dziewczynę "na urodziny", a urządzę
                ich jak Nowowiejski Tuhajbejowicza.


              • ggigus fucha dla Temury 21.10.04, 18:24
                wg mnie wspaniala sprawa dla zwolennikow kary smierci, rzecz jasna. I nie ma co
                sie tlumaczyc inny zawodem, zawod kata bowiem nie wymaga zadnych wiekszych
                umiejetnosci - a to przycisnac guziczek, po czym skazanca przeszyje odpowiednia
                dawka pradu, a to nacisnac dzwigienke i skazaniec zawisnie i przestanie NAM
                zagrazac, a to podac zastrzyczek czy trujacy gazik i skazaniec przestanie truc
                cenne powietrze na NASZ koszt, podatnika znaczy sie.
                Wspaniala perspektywa!
    • szeki Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 23:06
      Jestem za kara smierci
      a szczegolnie w takich przypadkach jak
      -spowodowanie smierci lub kalectwa prowadzac samochod po pijanemu
      -molestowanie seksualne dzieci
      -gwalt
      -wszelkie napady i rozboje
      • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.itpp.pl 21.10.04, 10:20
        I naruszenie dóbr osobistych. Nie zapominajmy o karze smierci za np. niesłuszne
        pomówienie.
        • Gość: lancet KOGO BRONIC?? - MORDERCOW??? IP: *.telia.com 24.10.04, 19:03
          Autor: Gość: P.S.J. IP: *.itpp.pl
          Data: 21.10.2004 10:20

          I naruszenie dóbr osobistych. Nie zapominajmy o karze smierci za np. niesłuszne
          ================================================================================

          - Wymozdzonemu zas lewakowi, wypada zyczyc wymordowania kilku czlonkow rodziny
          - czego tobie durniu - i tobie podobnym z calego serca zycze (popatrz
          wyzej: "MOJA MODLITWA").
          - Jako ze wiekszosc z tych uzytecznych idiotow gotowa jest poswiecic zycie
          swoich najblizszych i cala rodzine byle tylko wybronic ZYCIE MORDERCY, wiec
          niewykluczone iz moje szczere zyczenie tez zostanie pustym gestem w stosunku do
          tego polglowka i jemu podobnym.. - Dobrze byloby by jego ubili w podobny sposob
          jak ubili np. ta Bogu ducha winna mloda dziewczyne - ktora CI, KTORYM NIE WOLNO
          WYMIERZYC ADEKWANTNEJ KARY DO ICH BESTIALSKIEGO CZYNU - zamordowali ja
          bestialsko i wyrzucili z pociagu - DLA UCZCZENIA DNIA URODZIN jednego z
          tych "ZASLUGUJACYCH NA ZYCIE"..
          DZIEWCZYNA NA ZYCIE NIE ZASLUGIWALA, dlatego rozne "endorfiny" pomina ja
          calkowitym milczeniem, koncentrujac sie oczywiscie NA PRAWIE DO ZYCIA MORDERCOW
          TEJZE DZIEWCZYNYNA ZYCIU, ktorym -wg "endorfin" i innych "MILOSIERNYCH CUDZYYM
          KOSZTEM" - NIKT NIE MA PRAWA ODEBRAC ZYCIA..
          - Dlaczegoz to? - "Bo zycia NIKT nie ma prawa zabierac"..

          - Zapyta ktos.. - "A dziewczyna??" - Jaka dziewczyna? - przeciez ONA JUZ NIE
          ZYJE, WIEC JEJ I TAK NIC ZYCIA NIE ZWROCI.. - "Wazne by PANA MORDERCE nikt nie
          skrzywdzil!"

          - Jesli ktos dalej bedzie upierdliwie marudzil i udowadnial ze jednak zycie
          ZOSTALO ODEBRANE.. to uslyszy od tych wymozdzonych sukinsynow typu "endorfina" -
          et consortes, ze NIE DYSKUTUJEMY O ZYCIU TYCH, NA KTORYCH ZECHCIELI WYKONAC
          WYROK SMIERCI MORDERCY.. tylko dyskusja caly czas toczy sie o tym, ZE TO
          MORDERCOM NIKT NIE MA PRAWA ODBIERAC ZYCIA!!
          - I ze trzeba byc naprawde glupim kretynem by nie pojac prostego faktu, iz
          zycie tych, ktorych ubijaja mordercy nie ma tu nic do rzeczy!

          - OFIARY SA OD TEGO, BY MOGLY BYC UBIJANE PRZEZ MORDERCOW - zas walka toczy sie
          caly czas NIE O ZYCIE OFIAR.. tylko o zycie ICH KATOW!! - To JEDNOZNACZNIE i
          BEZ OGRODEK twierdza rozne "endorfiny"..

          - OFIARY MORDERCOW - wg "endorfin" roznej prowieniencji - sluza temu, BY MOC
          BRONIC ZYCIA ICH KATOW.. - Zas by oslabic i osmieszyc tych, ktorzy nie zgadzaja
          sie na bierne oczekiwanie na egzekucje rozne swolocze rodzaju "P.S.J" urzadza
          sobie zarciki i kpiny..

          - "Hehehehe.. jakie smieszne.. hehehe.. chca by PANA MORDERCE karac TYM SAMYM
          hehehe.. - Ale idioci - hehehe.. To - hehehe - wy oszolomy z Ciemnogrodu,
          zazadajcie jeszcze by karac smiercia za "naruszenie dóbr osobistych" - hehehe..
          I - hehehe - "Nie zapominajmy o karze smierci za np. niesłuszne pomówienie." -
          hehehe.. - Oto co lewackiego "wesolka" bawi i cieszy..

          - Niech sie cieszy.. Moze ktorys z tych "wybronionych" i jemu kiedys gardziel
          poderznie, lub ubije jak psa kijem basebollowym.. - Sam stane wtedy w obronie
          tego, ktory by go ubil, - gdyz akurat bylaby to i sprawiedlwosc dziejowa i
          logiczny epilog dawania "carte blanche" na mordowanie..

          lancet


          • Gość: misiu Re: KOGO BRONIC?? - MORDERCOW??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.10.04, 21:25
            Wiesz, Lancet, podzielam Twoje oburzenie, bo mnie czasem też mało apopleksja
            nie trafi, jak czytam lub słucham obrońców bandytów, w szczególności takich,
            którzy powinni wykazywać się jaką taką świadomością, np. Ernest Skalski z
            Wybiórczej. Ale przyczepiać się akurat do Endorfiny, chociaż nie z nią
            rozmawiałeś, to chyba przesada.
      • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 10:57
        chyba trochę złe przestępstwa wybrałaś

        Pozdrawiam

        Losiu
    • mlody.panicz Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 23:17
      tad9 napisał:

      > .... za czy przeciw?
      >
      > Skoro wszyscy o tym gadają, to dlaczego nie na forum feminizm?
      > Jeżeli chodzi o mnie - uważam, że kara śmierci POWINNA być w kodeksie!

      jesli o mnie chodzi - uwazam, ze kara smierci powinna byc w kodeksie, jednak
      nie powinna byc stosowana w normalnych okolicznosciach (np. w czasie pokoju).
      pozdrawiam
      mp
    • Gość: bezdenny Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 23:19
      jestem przeciw
      Ale za to będe głosował na Busha
    • milka30 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 08:53
      tad9 napisał:

      > .... za czy przeciw?
      >
      > Skoro wszyscy o tym gadają, to dlaczego nie na forum feminizm?
      > Jeżeli chodzi o mnie - uważam, że kara śmierci POWINNA być w kodeksie!

      Jasne. Dlaczego mnie to nie dziwi?
    • Gość: BD Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 195.164.48.* 21.10.04, 09:30
      Witam,

      Jestem umiarkowanie za. Są mocne arumenty po obu stronach, ale za przeważają.
      Swoją drogą to dożywocie wydaje mi się bardziej niehumanitarną (sadystyczną)
      karą niż kara śmierci. Dodatkowo skazany na śmierć ma większe szanse na
      zbawienie (nawrócenie i spowiedź przed wykonaniem wyroku).

      pozdrawiam,

      BD
      • Gość: linda Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:26
        > Swoją drogą to dożywocie wydaje mi się bardziej niehumanitarną (sadystyczną)
        > karą niż kara śmierci. Dodatkowo skazany na śmierć ma większe szanse na
        > zbawienie (nawrócenie i spowiedź przed wykonaniem wyroku).

        Czy to oryginalne poczucie humoru, czy coś poważniejszego?
        • milka30 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 10:30
          Gość portalu: linda napisał(a):

          > > Swoją drogą to dożywocie wydaje mi się bardziej niehumanitarną (sadystycz
          > ną)
          > > karą niż kara śmierci. Dodatkowo skazany na śmierć ma większe szanse na
          > > zbawienie (nawrócenie i spowiedź przed wykonaniem wyroku).
          >
          > Czy to oryginalne poczucie humoru, czy coś poważniejszego?

          Pewnie jednak takie jaja.
          • Gość: linda Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:32
            > Pewnie jednak takie jaja.

            A jednak nie. To jest autentycznie poziom umysłowy przedstawiciela polskiej
            kadry naukowej. I tu jest m.in. odpowiedź dlaczego Polska wygląda tak
            jak wygląda.
        • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 11:02
          czemu? szczególnie jesli powróci się do starych więziennych tradycji, a nie
          dzisiejszych siłowni, magnetowidów, telewizorów?

          Pozdrawiam

          Losiu
      • mlody.panicz Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 11:43
        Gość portalu: BD napisał(a):

        Dodatkowo skazany na śmierć ma większe szanse na
        > zbawienie (nawrócenie i spowiedź przed wykonaniem wyroku).

        dlaczego tak uwazasz? moim zdaniem jest na odwrot i z tego powodu nie jestem za
        kary tej wykonywaniem.
        pozdrawiam
        mp
        • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 13:07
          w normalnym kraju każdemu skazanemu na śmierć przysługuje posługa
          duszpaszterska i co najmniej chwila na zastanowienie się nad tym, jakie zło
          uczynił. Jeśli naprawdę swych czynów będzie żałował (a nie liczył na to, że po
          10 latach jakaś amnestia się trafi i będzie mógł sobie dalej poużywać gwałcąc i
          mordując), dostąpi zbawienia. Przynajmniej tak Ewangelie mówią.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • mlody.panicz Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 13:27
            losiu4 napisał:

            > w normalnym kraju każdemu skazanemu na śmierć przysługuje posługa
            > duszpaszterska i co najmniej chwila na zastanowienie się nad tym, jakie zło
            > uczynił. Jeśli naprawdę swych czynów będzie żałował (a nie liczył na to, że
            po
            > 10 latach jakaś amnestia się trafi i będzie mógł sobie dalej poużywać gwałcąc
            i
            >
            > mordując), dostąpi zbawienia. Przynajmniej tak Ewangelie mówią.

            to jest oczywiste. skazany na inna kare ma natomiast wiecej czasu. nie mozna
            wykluczyc, ze niektorym ten czas moze byc niezbedny do prawdziwej skruchy. tego
            dotycza moje watpliwosci.
            pozdrawiam
            mp
            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 19:30
              mlody.panicz napisał:

              > to jest oczywiste. skazany na inna kare ma natomiast wiecej czasu.

              ma. I zdarzył sie juz niejeden taki przypadek, ze gość wychodzac na wolnosć
              zabił kilka nastepnych osób. Moze jakieś ostatnie słowo do rodzin ofiar byś
              przeznaczył?

              > nie mozna wykluczyc, ze niektorym ten czas moze byc niezbedny do prawdziwej
              skruchy.

              a w imię czego niewinni ludzie maja ryzykować, ze jednak notoryczny złoczyńca
              sie nie nawróci i nadal bedzie chciał mordować?

              > tego dotycza moje watpliwosci.

              tez mam pewne wątpliwosci. Ale tylko w przypadku, gdy istnieje choc cień
              watpliwosci. Są jednak niestety sprawy aż nadto oczywiste. W imię czego
              degenerat ma zagrazać niewinnym ludziom?

              Pozdrawiam

              Losiu
              • mlody.panicz Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 23:58
                losiu4 napisał:

                > zdarzył sie juz niejeden taki przypadek, ze gość wychodzac na wolnosć
                > zabił kilka nastepnych osób. Moze jakieś ostatnie słowo do rodzin ofiar byś
                > przeznaczył?

                > a w imię czego niewinni ludzie maja ryzykować, ze jednak notoryczny złoczyńca
                > sie nie nawróci i nadal bedzie chciał mordować?

                > tez mam pewne wątpliwosci. Ale tylko w przypadku, gdy istnieje choc cień
                > watpliwosci. Są jednak niestety sprawy aż nadto oczywiste. W imię czego
                > degenerat ma zagrazać niewinnym ludziom?

                obawiam sie, ze mamy tu do czynienia z pewnym nieporozumieniem. nie uwazam, ze
                wyborem jest: zabic - wypuscic na wolnosc po 20 latach.
                ja sie tylko tu zastanawiam - z punktu widzenia zbawienia - czy moralnym jest
                zabicie kogos, kto nie jest gotow na pojednanie z Bogiem.
                pozdrawiam
                mp
                • Gość: BD Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 195.164.48.* 22.10.04, 09:16
                  Witam,

                  mlody.panicz napisał:

                  > ja sie tylko tu zastanawiam - z punktu widzenia zbawienia - czy moralnym jest
                  > zabicie kogos, kto nie jest gotow na pojednanie z Bogiem.

                  Ciekawe pytanie, tylko że jeśli odpowiedź brzmi tak - że jest to niemoralne -
                  to wówczas bardzo niemoralne było odebranie życia napastnikowi w obronie
                  konieczniej. Zabijamy kogoś w momencie, gdy popełnia grzech śmiertelny nie
                  dając mu cienia szans na nawrócenie - to dopiero ma przechlapane :(

                  Mój argument o nawróceniu wypływał z faktu, że świadomość swojej bliskiej
                  śmierci jest tu niewątpliwie pewnym komfortem - wiem, wiem - głupio brzmi, ale
                  przypomnę o modliwie chrześcijańskiej "...od _niespodziewanej_ śmierci wybaw
                  nas Panie". Uważam, że to niezły czynnik motywujący do nawrócenia.

                  pozdrawiam,

                  BD
                  • linda11 BD, jesteś GENIUSZEM! 22.10.04, 17:18
                    przypominają się najlepsze czasy paranoi forumowej...

                    Idąc dalej proponuję niedopuszczanie do urodzenia się żadnego dziecka.
                    Wyskrobując wszystkie zygoty uchronimy ich nieskalane duszyczki przed
                    skażeniem, czym zapewnimy im życie wieczne w niebie amen.
                    • Gość: trevik Re: BD, jesteś GENIUSZEM! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 17:42
                      > Wyskrobując wszystkie zygoty uchronimy ich nieskalane duszyczki przed
                      > skażeniem, czym zapewnimy im życie wieczne w niebie amen.

                      Co jak co, ale z teologii chrzescijanskiej to nie obraz sie jestes noga.
                      • linda11 E tam, czepiasz się 22.10.04, 17:48
                        nawet jak będą musiały odpokutować grzech pierworodny, to i tak
                        pikuś w porównaniu z "dorobkiem" całego zycia
                        • Gość: trevik Re: E tam, czepiasz się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:08
                          Wierz mi, ze to nie ja sie czepiam... Doczytaj moze ksiege Kaznodziei Salomona
                          (lub jak kto woli ksiege Koheleta) rozdzial 6, wersy 4 i 5.
                          • linda11 Żartujesz? 22.10.04, 19:49
                            (3) Gdyby ktoś zrodził nawet stu synów i żył wiele lat, i dni jego lat się
                            pomnożyły, lecz dusza jego nie nasyciła się dobrem i nawet pogrzebu by nie
                            miał - powiadam: Szczęśliwszy od niego nieżywy płód, (4) bo przyszedł jako
                            nicość i odchodzi w mroku, a imię jego mrokiem zakryte; (5) i nawet słońca nie
                            widział, i nie wie niczego; on większy ma spokój niż tamten.
                            • Gość: trevik Rozumiesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:56
                              Cos tutaj snulas o pokutowaniu za grzech pierworodny i inne farmazony. Dzieci
                              nienarodzone nie ida ta droga. A to, ze _mozna_ skonczyc gorzej (to wynika z
                              tekstu) to inna sprawa.
                              • linda11 A Ty? 22.10.04, 20:04
                                Ojej, po cóż zaraz tak się unosić? Grzech pierworodny to jakieś
                                farmazony? Niech ja tylko dopadnę moich katechetów...

                                Bardzo mi przykro, ale pan Kohelet najwyraźniej zgadza się ze mną,
                                że zlikwidowanie płodu oszczędziłoby mu wielu kłopotów.
                              • linda11 Trevik, a tak w ogóle.. 24.10.04, 09:39
                                to dlaczego jesteś tak dziko niehumanitarny i chcesz skazywać ludzi
                                na tortury dożywocia, zamiast na dobrotliwą karę śmierci, dodatkowo
                                zmniejszając ich szansę na zbawienie?
                                • Gość: trevik Re: Trevik, a tak w ogóle.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 15:13
                                  W ksiedze koheleta jest przyklad dla czlowieka zyjacego zle w kontekscie
                                  wiecznego potepienia - po prostu lepszy jest niebyt, niz konwencjonalne pieklo,
                                  aczkolwiek z tym niebytem-otchlania to nie za bardzo wiadomo, co to jest,
                                  raczej sie dywaguje na ten temat.

                                  Nie skazywalbym na tortury dozywocia a w sposob humanitarny, pozwalajacy im na
                                  przezycie izolowalbym od spoleczenstwa, zakladajac, ze musieliby pracowac na
                                  swoje utrzymanie. Czy to niehumanitarne, ze czlowiek musi pracowac na siebie?
                                  Czy obciecie im przywilejow to az tak niehumanitarna kara? Bez przesady.

                    • Gość: BD Re: BD, jesteś GENIUSZEM! IP: 195.164.48.* 25.10.04, 09:11
                      Witam,

                      linda11 napisała:

                      > Idąc dalej proponuję niedopuszczanie do urodzenia się żadnego dziecka.
                      > Wyskrobując wszystkie zygoty uchronimy ich nieskalane duszyczki przed

                      Wcale nie zamierzam iść dalej. Podałem tylko przykład, że w sytuacji
                      bezpośredniej bliskości śmierci, świadoma grzeszna osoba ma większe szansę się
                      nawrócić, niż taka osoba skazana na zamknięcie do końca życia. Jak masz jakieś
                      sensowne kontrargumenty to je podaj. W ogóle zacznij może dyskutować za pomocą
                      argumentów nie ad personam.

                      Co do zbawienia dzieci nieochrzczonych, to nie jest jasne, co się z nimi
                      dzieje. W każdym razie nauka Kościoła nie mówi, że na pewno zostają zbawione.
                      Natomiast ten kto wyskorbuje niewinne zygoty ze zbawieniem będzie miał dopiero
                      duży problem.

                      pozdrawiam,

                      BD
                      • Gość: linda Re: BD, jesteś GENIUSZEM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 09:33
                        Człowieku, przestań sobie wreszcie robić jaja z cudzej śmierci, bo
                        inaczej czarno widzę Twoje szanse na zbawienie...
                        • losiu4 Re: BD, jesteś GENIUSZEM! 25.10.04, 14:29
                          jaja z cudzej śmierci to sobie mordercy robią. I politycy uchwalający takie a
                          nie inne prawo

                          Pozdrawiam

                          Losiu
    • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 10:58
      za. Za pewne kategorie zbrodni.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • milka30 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 11:47
        losiu4 napisał:

        > za. Za pewne kategorie zbrodni.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Losiu

        Czy to przypadek, że antyfeminiści są za kara śmierci? Moim zdaniem nie. To
        poprostu źli ludzie.
        • Gość: tea własny wybór kary IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 12:29
          Jeśli ktoś został powiadomiony: "Zakaz wstępu!Ogrodzenie pod napięciem!" a
          jednak wchodzi, to sam się zdecydował na porażenie i sam wybrał "karę". Kara
          zostaje wymierzona natychmiast.
          W przypadkach, gdy przestępca nie zostaje automatycznie ukarany, potrzebne jest
          stwierdzenie przez sąd faktu popełnienia zakazanego czynu . Jednak to nadal sam
          złoczyńca przez swój wybór zdecydował sie na jego konsekwencje: np. karę
          śmierci.
          Sąd nie wyrokuje o czyimś życiu i śmierci, tylko stwierdza czy zaszła taka
          sytuacja.
        • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 12:51
          ie uważam się za wrogiego kobietom :) ale mimo wszystko za pewne zbrodnie nie
          widzę innej kary, jak śmierć. noi chyba żeby były to nieosłonięte niczym
          kamieniołomy na Marsie. I bez maski tlenowej.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: Hugo Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:10
            A co sądzicie o syndromie "usuwania świadków"?Podobno w krajach z karą śmierci
            wzrasta ilość przestępstw cieżkich(morderstw),bo przestępcy boją się,więc
            bardziej "dbają" o zabijanie świadków? Podobno też przestępca nie tyle myśli o
            karze,a o tym jaka jest szansa na wykrycie jego czynu, dlatego najważniejsze
            jest poprawić rezultaty wykrywalności?
            • Gość: tea Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 13:31
              Gość portalu: Hugo napisał(a):

              " ..,dlatego najważniejsze
              > jest poprawić rezultaty wykrywalności?"

              To na pewno jest b. ważne. Do tego jest potrzebne odpowiednie finansowanie
              policji.

            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 13:45
              Gość portalu: Hugo napisał(a):

              > A co sądzicie o syndromie "usuwania świadków"?
              > Podobno w krajach z karą
              > śmierci wzrasta ilość przestępstw cieżkich(morderstw),bo przestępcy boją
              > się,więc bardziej "dbają" o zabijanie świadków?

              sądzimy, że jakoś nie ma to wpływu (vide sprawa morderstwa w pewnym banku w
              naszym kraju).

              > Podobno też przestępca nie tyle myśli o
              > karze,a o tym jaka jest szansa na wykrycie jego czynu, dlatego najważniejsze
              > jest poprawić rezultaty wykrywalności?

              i dożywotnie wczasy w warunkach lepszych niż w wielu sanatoriach czy
              szpitalach... zreszta jakie dożywotnie... a to amnestia się trafi, a to za
              dobre zachowanie wypuszczą... Dlatego remedium: poprawić wykrywalność i
              _skutecznie_ eliminować tych, którzy za nic sobie mają wartość ludzkiego życia.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • milka30 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 14:02
                losiu4 napisał:

                > i dożywotnie wczasy w warunkach lepszych niż w wielu sanatoriach czy
                > szpitalach... zreszta jakie dożywotnie... a to amnestia się trafi, a to za
                > dobre zachowanie wypuszczą... Dlatego remedium: poprawić wykrywalność i
                > _skutecznie_ eliminować tych, którzy za nic sobie mają wartość ludzkiego
                życia.

                Co do świetnych warunków odsiadki, to sie do Polski nie tyczy. Poza tym jakby
                nie było fajnie, to przecież jest to uwięzienie, pozbawienie wolności.
                Co do zwolnień warunkowych, można zasądzać podwójne dożywocie itd. i skutecznie
                zapobiegać skróceniu kary. W krajach cywilizowanych radzą sobie z tym.
                Wystarczy wziąć przykład.
                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 14:53
                  masz racje. Darmowa opieka lekarska, wikt i opierunek za n złotych dziennie to
                  nic w porównaniu z babcią emerytą dostającą kilkaset złotych na rękę. Ona to
                  jest burżujka. Taaa? może powiedz to tym, którzy półtora metra pod ziemią leżą.
                  I ich rodzinom. W Polsce? Nie ma 'skutecznego" dożywocia. W Europie też. A te
                  kilkadziesiat (albo mniej) lat sopędzane są w nieporównywalnie lepszych
                  warunkach, niż ma taki emeryt w czynszowym mieszkanku. W cywilizowanych krajach
                  (np. USA) KS nadal istnieje. I dobrze.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • milka30 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 18:27
                    losiu4 napisał:

                    > masz racje. Darmowa opieka lekarska, wikt i opierunek za n złotych dziennie
                    to
                    > nic w porównaniu z babcią emerytą dostającą kilkaset złotych na rękę. Ona to
                    > jest burżujka.

                    Co ma piernik do wiatraka?

                    > W Polsce? Nie ma 'skutecznego" dożywocia. W Europie też.

                    Przecież pisałam, ze trzeba wziąć przykład z tych krajów gdzie jest. Nie znam
                    tego tematu, ale napewno sa kraje gdzie mozna zasądzić taką karę, zeby skazany
                    nie mógł wyjść na warunkowe.

                    > A te kilkadziesiat (albo mniej) lat sopędzane są w nieporównywalnie lepszych
                    > warunkach, niż ma taki emeryt w czynszowym mieszkanku.

                    Nie wiesz o czym mówisz i życzę ci żebyś się nigdy nie dowiedział jak dobrze
                    żyje się w więzieniu.

                    • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 18:59
                      milka30 napisała:

                      > losiu4 napisał:

                      > > masz racje. Darmowa opieka lekarska, wikt i opierunek za n złotych dziennie
                      > > to nic w porównaniu z babcią emerytą dostającą kilkaset złotych na rękę. Ona
                      > > to jest burżujka.

                      > Co ma piernik do wiatraka?

                      mowa była o restrykcyjnych warunkach wieziennych o ile mnie pamięć nie myli :)
                      to se je porównaj do sytuacji babci emerytki :)

                      > Przecież pisałam, ze trzeba wziąć przykład z tych krajów gdzie jest. Nie znam
                      > tego tematu, ale napewno sa kraje gdzie mozna zasądzić taką karę, zeby
                      > skazany nie mógł wyjść na warunkowe.

                      jest takie. W USA. Gdzie prócz tego panuje jeszcze KS. Owszem, jestem za takim
                      modelem :)

                      > Nie wiesz o czym mówisz i życzę ci żebyś się nigdy nie dowiedział jak dobrze
                      > żyje się w więzieniu.

                      nie wiem, i nie zamierzam poznawać. Natomiast wiem, ze kilka przykładów śmierci
                      z głodu czy wyziebienia zdarzyło się wsród uczciwych starszych ludzi. O
                      podobnych wypadkach w wiezieniu jakos nie słyszałem.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 18:53
                  milka30 napisała:

                  > Co do świetnych warunków odsiadki, to sie do Polski nie tyczy.

                  a to już zależy, co rozumiesz przez "świetne warunki odsiadki". Bo na ten
                  przykład całkiem niedawnoo wspomóc musiałem pewna kwotą pieniędzy staruszke,
                  która nie miała na lekarza. Zaraz niedaleko w kajdankach przyprowadzono
                  więźnia. Wpuszczono i obsłuzono bez kolejki. Problemów z lekami nie było. O
                  jakichś specjalnych stawkach żywieniowych dla pozostających na wolnosci
                  emerytów, którzy pod koniec miesiąca na bułke muszą odkładać też nie słyszałem.
                  A może słyszałas, by pod koniec miesiaca więźniom na chleb zabrakło? To tyle,
                  jesli chodzi o warunki odsiadki.

                  > Poza tym jakby
                  > nie było fajnie, to przecież jest to uwięzienie, pozbawienie wolności.

                  naprawde? a czemu niby owi ludzie siedzą w więzieniu? za niewinność?

                  > Co do zwolnień warunkowych, można zasądzać podwójne dożywocie itd. i
                  > skutecznie

                  w Polsce? juz było kilka takich przypadków, gdy wypuszczony z więzienia przed
                  terminem meżczyzna zabił swoja kobietę. Coś moze powiesz na ten temat?

                  > zapobiegać skróceniu kary. W krajach cywilizowanych radzą sobie z tym.
                  > Wystarczy wziąć przykład.

                  skad? ze sprawy Dutroux? Dzieki fest za taki przykład. XCzapa i tyle za takie
                  rzeczy. Chcesz - ryzykuj życiem własnych dzieci, nie moich.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
            • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 14:28
              Gość portalu: Hugo napisał(a):

              > Podobno też przestępca nie tyle myśli o
              > karze,a o tym jaka jest szansa na wykrycie jego czynu, dlatego najważniejsze
              > jest poprawić rezultaty wykrywalności?

              Pudło. Wykrywalność najcięższych przestępstw jest bardzo wysoka. Od wielu lat
              jest na poziomie 86-90%. W tym przypadku można spokojnie mówić o nieuchronności
              kary.


        • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 12:55
          Mylisz się. Żli (lub głupi) ludzie są przeciw karze śmierci. Żli dlatego, że
          dopuszczają sytuację, w których mogliby być tą karą zagrożeni sami lub ich
          znajomi - to z tego powodu w Sejmie jest tylu przeciwników KS. Głupi dlatego,
          że dali sobie wtłoczyć do głowy banialuki o niespełnianiu przez KS pożądanych
          funkcji i o jej "nieludzkim" charakterze. Przez całe lata wciska się kit,
          że "jeśli jesteś za karą śmierci, to znaczy, że masz poglądy zacofane,
          nienowoczesne, antyhumanitarne..." itd. Kilkanaście procent populacji daje
          sobie taką agitką zrobić wodę z mózgu.
          Brak kary śmierci przynosi korzyść tylko jednej grupie społecznej -
          zbrodniarzom.
        • Gość: bezdenny Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:32
          milka30 napisała

          > Czy to przypadek, że antyfeminiści są za kara śmierci? Moim zdaniem nie. To
          > poprostu źli ludzie.

          A te bzdury to mają byc jakimiś argumentami. masz tak schemacik myślowy i
          przykładasz go sobie do każdej sytuacji?
          Wyobraź sobie, że jestem antyfeministą, na dodatek oczywiście złym człowiekiem,
          ale za to przeciwnym karze śmierci.
        • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:50
          Bzdura - jestem antyfeminista i przeciwnikiem kary smierci.
          • Gość: Hugo Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 19:15
            1.A co w wypadku pomyłki(były takie przypadki np. w USA)?Życia się już nie
            wróci :(.
            2.Czy zło neleży zwycieżać złem?Czy egzekucje nie wpłyną negatywnie na
            tą "normalną"część społeczeństwa(np. zwiększenie nienawisci,checi odwetu itp.)?
            3.Czy KŚ jest lekiem na całe zło?Czy już nic wiecej nie można zrobić tylko ją
            wprowadzić?Po niektórych wypowiedziach można dojść do wniosku,że z KS zniknie
            przestępczość i bedziemy żyli długo i szcześliwie...
            • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 19:21
              Ten rodzaj kary jest prymitywnym pojmowaniem sprawiedliwosci bez zastanowienia
              sie nad tym, co to jest zlo i jak z nim nalezy walczyc. Czy dobrem moze byc
              walka ze zlem za pomoca zla?
              • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 19:45
                Gość portalu: trevik napisał(a):

                > Ten rodzaj kary jest prymitywnym pojmowaniem sprawiedliwosci bez zastanowienia
                > sie nad tym, co to jest zlo i jak z nim nalezy walczyc.

                całkiem niedawno czytałem o takiej osobie w Niemczech. Czytala najnowsze
                ksiażki tyczace resocjalizacji, łagodnego podejscia i wyrozumiałości. Zginęła
                zatłuczona - o ile mnie pamieć nie myli - młotkiem lub zadźgana nozem przez
                dwójkę podopiecznych. Znaleziono ja nad otwartą książką uczącą najnowszych,
                bardzo humanitarnych metod. Bo dwójce gówniarzy zachciało się uciec, a klucz
                był w pokoju, w którym dyżurowała i mądrą literature czytała.

                Pozdrawiam

                Losiu

                Czy dobrem moze byc
                > walka ze zlem za pomoca zla?
                • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:02
                  Chwila, chwila. A gdzie ja pisalem, ze mordercow trzeba resocjalizowac lagodnymi
                  metodami? To, ze jestem przeciwnikiem KS nie znaczy, ze od razu wszystkich
                  wypuszczalbym po paru latach na ulice a wczesniej cele z magnetowidem i basenem
                  fundowal + coroczne wczasy w alpach. Jestem zwolennikiem rozwiazania
                  polegajacego na zakupie jakiegos terenu albo wyspy, solidnego ogrodzeniu go,
                  rozdania narzedzi do uprawy roli + zbudowac prymitwne domki i zostawieniu
                  delikwentow samym sobie. Gwarantuje, ze sie zresocjalizowaliby szybko i
                  samodzielnie - nie mieliby innego wyjscia, bo czlowiek dobrowolnie z glodu nie
                  umrze.
                  • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 25.10.04, 14:38
                    czyli jednym słowem skazywałbyś na humanitarną śmierć z wycieńczenia. Gratuluję
                    ludzkich uczuć. A poza tym skazywałbyś jednak społeczeństwo na możliwość
                    ucieczki takich skazanych.

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 00:31
                      > czyli jednym słowem skazywałbyś na humanitarną śmierć z wycieńczenia.

                      Bynajmniej - rozdac lopaty, ziarno pod siew i do roboty, albo barany pasac, albo
                      inaczej na siebie zarabiac, jak ktory potrafi. Ale na pewno skutecznie
                      wyizolowac i nie dopuscic do ucieczki.

                      > A poza tym skazywałbyś jednak społeczeństwo na możliwość
                      > ucieczki takich skazanych.

                      Nie - obecne technologie umozliwiaja kontrolowanie takich delikwentow. Wizja z
                      filmu obroza jest calkiem realna. Przy zmianie filozofii "resocjalizacji" i kary
                      moze pojawia sie i gotowe rozwiazania.
                      • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.10.04, 07:55
                        Pozostaje jeszcze pogwałcona SPRAWIEDLIWOŚĆ, która domaga się śmierci mordercy.
                        Ta sama sprawiedliwość, która jest ostoją trwałości i mocy Rzeczpospolitej.
                      • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 29.10.04, 08:10
                        Gość portalu: trevik napisał(a):

                        > > czyli jednym słowem skazywałbyś na humanitarną śmierć z wycieńczenia.

                        > Bynajmniej - rozdac lopaty, ziarno pod siew i do roboty, albo barany pasac,
                        > albo inaczej na siebie zarabiac, jak ktory potrafi.

                        hmmmm... zostaje kwestia techniczna. Nie ma takiej wyspy (obszaru) by był o0n
                        wystarczająco wielki lub odpowiednio pilnowany.

                        > Ale na pewno skutecznie
                        > wyizolowac i nie dopuscic do ucieczki.

                        tego niestety się nie da. Nawet pole minowe można przejść, strażniika
                        przekupić/zabić.

                        > > A poza tym skazywałbyś jednak społeczeństwo na możliwość
                        > > ucieczki takich skazanych.

                        > Nie - obecne technologie umozliwiaja kontrolowanie takich delikwentow. Wizja z
                        > filmu obroza jest calkiem realna. Przy zmianie filozofii "resocjalizacji" i
                        > kary moze pojawia sie i gotowe rozwiazania.

                        mimo zastosowania "najnowocześniejszych środków technicznych" ucieczki się
                        zdarzają. I będą się zdarzać. Bo co jeden człowiek wymyśli, inny może obejść.

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                        • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 13:41
                          > mimo zastosowania "najnowocześniejszych środków technicznych" ucieczki się
                          > zdarzają. I będą się zdarzać. Bo co jeden człowiek wymyśli, inny może obejść.

                          Tak, ale prawie nigdzie nie stosuje sie "najnowoczesniejszych środków
                          technicznych", dopiero zaczynaja sie niesmiale proby:
                          www.zdnet.com.au/news/security/0,2000061744,39155225,00.htm
                          Z tego co czytalem swego czasu jest potezny opor obroncow "praw czlowieka" w
                          tego typu sprawach i to nie w europie ale w Australii i US. Wyobraz sobie co
                          dzialoby sie w europie, gdyby probowano zaobroczkowac wiezniow i zrobic im
                          solidna elektroniczna blokade przed ucieczkami itd. - to bylby prawdziwy lament.
            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 19:24
              Gość portalu: Hugo napisał(a):

              > 1.A co w wypadku pomyłki(były takie przypadki np. w USA)?Życia się już nie
              > wróci :(.

              odszkodowanie lub ubolewanie. I przykładne ukaranie tego, który błędów się
              dopuscił. A tak w ogóle, czy ktoś wróci życie ofiarom na przykkład takiego
              seryjnego gwałciciela - mordercy?

              > 2.Czy zło neleży zwycieżać złem?Czy egzekucje nie wpłyną negatywnie na
              > tą "normalną"część społeczeństwa(np. zwiększenie nienawisci,checi odwetu
              itp.)?

              przez tyle tysiecy lat nie wpłynęły, wiec czemu przez tych kilkadziesiat
              miałyby wpłynąć?

              > 3.Czy KŚ jest lekiem na całe zło?

              nie na całe. Na takie, nad którym nie da sie przejsć do porzadku dziennego. I
              narazac niewinnych obywateli na to, ze kiedys taki bandzior wyjdzie na
              wolność . Były już przypadki wypuszczenia na wolność złoczyńców, którzy
              zabijali i/lub gwłcili nadal. Stań twarza w twarz z rodzinami ofiar i powiedz
              im, że sorry, ale nasz system penitencjarny sie nie sprawdził.

              > Czy już nic wiecej nie można zrobić tylko ją
              > wprowadzić?Po niektórych wypowiedziach można dojść do wniosku,że z KS zniknie
              > przestępczość i bedziemy żyli długo i szcześliwie...

              nie, nie zniknie. A Twój argument prosto jest zbic innym: a wierzysz Ty w to,
              ze jak zlikwidujemy KS, to nie bedzie takich Dutroux i podobnych? A takim
              należy sie czapa i tyle.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: tea Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 19:45
                " odszkodowanie lub ubolewanie. I przykładne ukaranie tego, który błędów się
                > dopuscił. A tak w ogóle, czy ktoś wróci życie ofiarom na przykkład takiego
                > seryjnego gwałciciela - mordercy?"

                Dodałabym: czy ktos wróci np. 50 lat życia w więzieniu? Też tylko
                odszkodowanie. Wszystkiego nie da się zrobic doskonale ale to nie znaczy, ze
                nie nalezy nic robić. .

                2.Czy zło neleży zwycieżać złem?

                Zło popełnia przestępca. Ukrócenie mu tego procederu nie jest złem, tylko
                zpobieganiem złu. To nie jest zemsta, lecz konsekwencja. Co mam na mysli,
                opisałam we wczesniejszym dzisiejszym poście: własny wybór kary.
              • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 19:46
                > > 1.A co w wypadku pomyłki(były takie przypadki np. w USA)?Życia się już ni
                > e
                > > wróci :(.
                >
                > odszkodowanie lub ubolewanie. I przykładne ukaranie tego, który błędów się
                > dopuscił. A tak w ogóle, czy ktoś wróci życie ofiarom na przykkład takiego
                > seryjnego gwałciciela - mordercy?

                Ubolewanie... za zabicie niewinnego. Dobre. To w ogole za spowodowanie smierci
                wprowadz kare ubolewania. A jeżeli byłaby ks, to za pomyłkę na stryczek powinni
                trafiac wszyscy uczestnicy procesu, poza adwokatem i tymi swiadkami, ktorych
                zeznania nie obciazaly skazanego niewinnie. Bo tylko w ten sposob chcesz
                przeciez karac morderstwo - a to byloby morderstwo sadowe. Jak ci sie podoba
                wizja wysylania na masowa egzekucje swiadkow, prokuratora i sedziego (oaz
                policjantow bioracych udzial w sledztwie) Warto?
                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 19:53
                  kara ubolewania juz jest wprowadzana. Wzgledem morderców, którzy po kilku
                  (nastu) latach spokojnie mogą sobie wyjść na wolność i robić swoje dalej. Co do
                  reszty: KS tak. W absolutnie ewidentnych przypadkach. Gdy są jakieś
                  watpliwosci - raczej nie. Co do morderstwa sadowego: a co Ty na przypadek, gdy
                  wypuszczony morderca zabija nadal?

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 19:59
                    No toż właśnie mowie: wg. twojej wizji gdyby ks wykonano na niewinnym, to w
                    nastepstwie tego faktu nalezaloby roz***ac cały skład sędziowski, prokuratora,
                    świadków i policjantów - jako wykonawców, podżegaczy i współsprawców morderstwa
                    na niewinnym - bo przecież nie można pozwolić, by morderca (np. sędzia) nadal
                    chodził i mógł np. zabić kolejną osobę. Zgadzasz się z taką wizją?
                    • Gość: tea Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 20:07
                      Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                      ... nalezaloby roz***ac cały skład sędziowski, prokuratora,
                      świadków i policjantów - jako wykonawców, podżegaczy i współsprawców morderstwa
                      na niewinnym - bo przecież nie można pozwolić, by morderca (np. sędzia) nadal
                      chodził i mógł np. zabić kolejną osobę."

                      Sędzia nie jest mordercą. Uzasadnienie w poscie: własny wybór kary.
                      • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 20:09
                        ochłoń trochę i poczytaj tą serię postów spokojnie i powoli - mowimy o _pomyłce
                        sądowej_
                        • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 25.10.04, 13:24
                          to może w ogóle zrezygnujmy z sądu... przeciez zawsze pomyłka może sie
                          przytrafić...

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.itpp.pl 26.10.04, 11:18
                            Ale bez kś, jak się trafi, to zawsze można ją wynagrodzić w jakiś tam wymierny
                            sposób - np. odszkodowanie za pobyt w więzieniu + nawet odszkodowanie za lucrum
                            cessans i publiczne przywrócenie dobrego imienia (to by była niezła instytucja)
                            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 26.10.04, 19:58
                              a co w przypadku, gdy więzień zemrze w kazamatach nie doczekawszy satysfakcji?
                              to taka techniczna sprawa, gdyz IMHO KS winien wrócic w poczet kar

                              Pozdrawiam

                              Losiu
                              • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:16
                                Znacznie wyższe odszkodowania dla jego spadkobierców + wyższa kara dla
                                odpowiedzialnych za taki wyrok osób - z uwagi na niezawinioną co prawda, ale
                                śmierć.
                                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 28.10.04, 19:54
                                  to samo można poczynić względem spadkobierców po niewinnie skazanym na KS

                                  Pozdrawiam

                                  Losiu
                    • Gość: tea Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 20:10
                      p.s.

                      Podlegaliby jednak karze, zeby udowodniono umyslność zaniedbania tychze osóbw
                      zbieraniu materiałów, itd... Stosownej do winy.
                      • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 20:17
                        Aha... czyli na szafot w przypadku omyłki posyłałabyś "tylko" sędziego i
                        prokuratora (pierwszy nie może mieć żadnych wątpliwości na niekorzyść
                        oskarżonego w toku wyrokowania - a więc omyłka to wina umyślna, bo zakładamy,
                        że przy wątpliwościach nie wydałby wyroku skazującego - chyba że wprowadzony w
                        błąd przez prokuratora [mało prawdopodobne], drugi zaś musi dokładnie znać
                        wszystkie dowody uprawdopadabniające sprawstwo zarzucanego czynu już na etapie
                        aktu oskarżenia - wiec także wina umyślna, bo prokuratorowi nie może
                        się "wydawać" że ktoś jest winny na etapie post. jurysdykcyjnego - od tego jest
                        um. postępowania)
                        • Gość: tea Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 20:57
                          Jesli ktoś (sędzia, prokurator czy ktokolwiek inny) niczego nie zaniedbał, to
                          nie można go karać. Co innego, jesli udowodni sie zatajenie czegoś, złą ocenę
                          materiału dowodowego, który wtedy juz był do dyspozycji, nie powołanie świadka,
                          choć była taka możliwość i temu podobne rzeczy.

                          Ale raczej za to nie karze się śmiercią, prawda? Myślisz, ze sędzia czy
                          prokurator chętnie ryzykuje np. zakaz wykonywania zawodu ?
                          • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:12
                            > Jesli ktoś (sędzia, prokurator czy ktokolwiek inny) niczego nie zaniedbał, to
                            > nie można go karać.

                            Nie ma możliwości wysłania na karę śmierci niewinnego człowieka bez CO NAJMNIEJ
                            rażącego zaniedbania...

                            > Ale raczej za to nie karze się śmiercią, prawda? Myślisz, ze sędzia czy
                            > prokurator chętnie ryzykuje np. zakaz wykonywania zawodu ?

                            Owszem, ale obecnie nikogo nie karze się śmiercią. A ja próbuję uzyskać
                            odpowiedź na proste pytanie: czy jeśli wymiar sprawiedliwości zabije NIEWINNEGO
                            człowieka poprzez kś, to powinien odpowiadac za to jak za morderstwo? czyli (w
                            systemie kś) osoby odpowiedzialne za oskrażenie i wydanie wyroku powinny same
                            zostać skazane na kś? A jeżeli nie, to czym różni się zabicie NIEWINNEGO w
                            drodze omyłki sądowej od zabicia chociażby przy pomocy ciosu łomem w głowę?
                            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 25.10.04, 13:27
                              Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                              > > Jesli ktoś (sędzia, prokurator czy ktokolwiek inny) niczego nie zaniedbał
                              > , to
                              > > nie można go karać.
                              >
                              > Nie ma możliwości wysłania na karę śmierci niewinnego człowieka bez CO
                              NAJMNIEJ
                              >
                              > rażącego zaniedbania...
                              >
                              > > Ale raczej za to nie karze się śmiercią, prawda? Myślisz, ze sędzia czy
                              > > prokurator chętnie ryzykuje np. zakaz wykonywania zawodu ?
                              >
                              > Owszem, ale obecnie nikogo nie karze się śmiercią. A ja próbuję uzyskać
                              > odpowiedź na proste pytanie: czy jeśli wymiar sprawiedliwości zabije
                              > NIEWINNEGO człowieka poprzez kś, to powinien odpowiadac za to jak za
                              > morderstwo? czyli (w
                              > systemie kś) osoby odpowiedzialne za oskrażenie i wydanie wyroku powinny same
                              > zostać skazane na kś?

                              nie, nie powinien. Tak samo jak za nieumyślne spowodowanie śmierci KS się nie
                              przyznaje. No chyba ze chodzi o tzw mord sądowy.

                              > A jeżeli nie, to czym różni się zabicie NIEWINNEGO w
                              > drodze omyłki sądowej od zabicia chociażby przy pomocy ciosu łomem w głowę?

                              intencją, drogi panie.

                              Pozdrawiam

                              Losiu
                              • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.itpp.pl 26.10.04, 11:21
                                Ale zabicie w dordze pomyłki sadowej (cieszę się, że przynajmniej mord sądowy
                                jest dla ciebie oczywisty) nie tylko jest spowodowaniem śmierci, ale i podważa
                                zaufanie całego społeczeństw do wymiaru sprawiedliwości w sposób, jaki zdarza
                                się tylko w totalitaryzmach. Ergo jest społecznie znacznie bardziej szkodliwe
                                od np. morderstwa o podłożu rabunkowym, O ILE sprawca takiego morderstwa
                                zostanie natychmiast złapany, osądzony i NIE wypuszczony.
                                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 26.10.04, 20:03
                                  Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                                  > Ale zabicie w dordze pomyłki sadowej (cieszę się, że przynajmniej mord sądowy
                                  > jest dla ciebie oczywisty)

                                  mord sądowy jest dla każdego normalnego człowieka jak najbardziej godny
                                  potępienia. Nie wiem, co Cię tak cieszy.

                                  > nie tylko jest spowodowaniem śmierci, ale i podważa
                                  > zaufanie całego społeczeństw do wymiaru sprawiedliwości w sposób, jaki zdarza
                                  > się tylko w totalitaryzmach.

                                  _każda_ pomyłka sądowa nieco podważa zaufanie społeczeństwa do wymiaru
                                  sprawiedliwosci. Czy wiec mamy z sadów zrezygnować?

                                  > Ergo jest społecznie znacznie bardziej szkodliwe
                                  > od np. morderstwa o podłożu rabunkowym, O ILE sprawca takiego morderstwa
                                  > zostanie natychmiast złapany, osądzony i NIE wypuszczony.

                                  drugie ergo: mordercę należy skazac na KS i karę wykonać. I ponad 70%
                                  społeczeństwa w Polsce popiera to. I tyle.

                                  Pozdrawiam

                                  Losiu
                                  • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:02
                                    > mord sądowy jest dla każdego normalnego człowieka jak najbardziej godny
                                    > potępienia. Nie wiem, co Cię tak cieszy.

                                    Cieszy mnie dojście do konsensusu, który jest wszak podstawowym celem każdej
                                    dyskusji.

                                    > _każda_ pomyłka sądowa nieco podważa zaufanie społeczeństwa do wymiaru
                                    > sprawiedliwosci. Czy wiec mamy z sadów zrezygnować?

                                    Mie. Ale wprowadzić odpowiednie kary za pomyłkę sądową dla osoby za pomyłke
                                    odpowiedzialną - na razie mamy karę dla świadka wprowadzającego zeznaniami w
                                    błąd. Ale możnaby to rozpatrzyć dalej, np. odpowiedzialność Skarbu Państwa za
                                    błędy urzednicze.

                                    > drugie ergo: mordercę należy skazac na KS i karę wykonać. I ponad 70%
                                    > społeczeństwa w Polsce popiera to. I tyle.

                                    To nie jest "ergo" bo nie wypływa w logiczny sposób z mojego wywodu. Jest to
                                    zresztą nawet nie argument, bo nie podważa ani nie popiera tego, co napisałem o
                                    szkodliwości pomyłek sądowych (zwłaszcza nieodwracalnych - czyli pomyłki
                                    skutkującej zabiciem niewinnego człowieka - ergo ja o zupie, ty o d..ie :))


                                    ___________________
                                    Et in Arcadia ego - Adidas
                                    • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 28.10.04, 15:12
                                      Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                                      co do 2 pierwszych akapitów widzę, że się zgadzamy :) ... chociaż.... czy
                                      przypadkiem sędzia nie odpowiada dyscyplinarnie?

                                      > > drugie ergo: mordercę należy skazac na KS i karę wykonać. I ponad 70%
                                      > > społeczeństwa w Polsce popiera to. I tyle.

                                      > To nie jest "ergo"
                                      > bo nie wypływa w logiczny sposób z mojego wywodu.

                                      ergo użyte było jako zwrot stylistyczny, a właściwie chodzi mi o liczebnik
                                      przed nim :) Ty wychodzisz ze swojego punktu widzenia i "ergujesz" swoje, ja ze
                                      swojego i swoje "erga" stawiam :)

                                      > Jest to
                                      > zresztą nawet nie argument, bo nie podważa ani nie popiera tego, co napisałem

                                      popiera mój punkt widzenia :) znaczy przekonanie, że mamy demokracje :) mimo że
                                      w jej mądrosć nie zawsze wierzę, w tym przypadku sie z nią zgodzę :)

                                      > ergo ja o zupie, ty o d..ie :))

                                      o tym samym. Tylko najwyraźniej gdzie indziej zło widzimy. Bo widzisz, mnie
                                      bardziej rusza możliwosć tego, że pomyłka sądowa może spowodować, że morderca
                                      wyjdzie na wolność i nadal będzie mordował, Ciebie to, że sąd może skazać
                                      niewinnego człowieka. Obaj wykluczamy - mam nadzieję - w tym momencie mordy
                                      sądowe i inne grube uchybienia względem prawa

                                      Pozdrawiam

                                      Losiu
                    • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 20:11
                      a zgadzasz sie z wizja, ze morderca Twojego dziecka po 10 ltach będzie mógł
                      wyjść i nadal zabijać? bo takie przypadki się po Zachodniej Europie już
                      zdarzały. Kiedyś była za takie przestepstwa po prostu czapa.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                      • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 20:13
                        A co to ma do pomyłki sądowej? Kiedyś czapa była również za kradzież konia -
                        teraz w Europie są przypadki, ze nawet za zabicie psa wychodzi się po 3-4
                        latach. I gdzie tu tradycja?
                        • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 25.10.04, 13:30
                          Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                          > A co to ma do pomyłki sądowej?

                          a co pomyłka sadowa ma do KS?

                          > Kiedyś czapa była również za kradzież konia -
                          > teraz w Europie są przypadki, ze nawet za zabicie psa wychodzi się po 3-4
                          > latach. I gdzie tu tradycja?

                          i dlatego Europa schodzi na psy.

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.itpp.pl 26.10.04, 11:47
                            >
                            > a co pomyłka sadowa ma do KS

                            Ano to, że chociaż dla ułatwienia nazywa się to _pomyłką_, to nie wierzę, by
                            przy polskim modelu procesu karnego przynajmniej jedna z osób - prokurator lub
                            sędzia - popierając lub orzekając orzeczenie kary śmierci nie działał w
                            zamiarze ewentualnym, czyli nie przedsięwziął chociażby wątpliwości, że
                            oskarżony nie popełnił przestępstwa karanego kś. A zamiar ewentualny to już
                            nie "nieumyślne spowodowanie śmierci". To coś wiecej. Że o szkodliwości
                            społeczniej nie wspomnę.

                            > > Kiedyś czapa była również za kradzież konia -
                            > > teraz w Europie są przypadki, ze nawet za zabicie psa wychodzi się po 3-4
                            >
                            > > latach. I gdzie tu tradycja?
                            >
                            > i dlatego Europa schodzi na psy.

                            Ad minori ad maius, drogą Sokratesa - skoro Europa schodzi na psy, bo za
                            kradzież konia nie orzeka się JUZ kś, to postulujesz, by kś orzekano (w imie
                            obrony starych obyczajów?) _nie tylko_ z morderstwa? Nieźle, nieźle. Proponuję
                            kś za: nieprawomyślne poglądy polityczne oraz .. na przykład za... ot, choćby i
                            za nawoływanie do obalenia legalnie wybranej władzy państwowej.
                            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 26.10.04, 20:19
                              Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                              > Ano to, że chociaż dla ułatwienia nazywa się to _pomyłką_, to nie wierzę, by
                              > przy polskim modelu procesu karnego przynajmniej jedna z osób - prokurator
                              > lub sędzia - popierając lub orzekając orzeczenie kary śmierci nie działał w
                              > zamiarze ewentualnym, czyli nie przedsięwziął chociażby wątpliwości, że
                              > oskarżony nie popełnił przestępstwa karanego kś.

                              prokuratora swińskie prawo podejrzewać oskarżonego o najgorsze. Obrońcy prawo -
                              wybielac oskarzonego na wszelkie możliwe sposoby. A sędzia jest po to, by
                              rozstrzygnac kto ma rację. W przypadku watpliwosci sędzia nie powinien (i nie
                              miał) prawa do skazywania na KS.

                              > A zamiar ewentualny to już
                              > nie "nieumyślne spowodowanie śmierci". To coś wiecej. Że o szkodliwości
                              > społeczniej nie wspomnę.

                              co do szkodliwosci społecznej: juz ktoś podał przykład (w tym lub sąsiednim
                              watku) o przypadku "pomyłki sądowej" wskutek której na wolność wypuszczono
                              kogoś, kto zabił 15 innych osób. Gdyby skazano takiego na KS i wyrok wykonano,
                              15 ludzi by żyło.

                              > > i dlatego Europa schodzi na psy.

                              > Ad minori ad maius, drogą Sokratesa - skoro Europa schodzi na psy, bo za
                              > kradzież konia nie orzeka się JUZ kś,

                              pomińmy może konia, a zajmijmy sie grubszymi kradziezami dawniej. Kiedyś było
                              po prostu tak, ze złodziej kradnąc cenna rzecz właścicielowi skazywał często
                              ofiare na smierc głodową. Stad drakońskie (i uzasadnione w tym czasie) kary.

                              > to postulujesz, by kś orzekano (w imie
                              > obrony starych obyczajów?) _nie tylko_ z morderstwa? Nieźle, nieźle.

                              nie. Piszę, ze KS orzekany i wykonywany być winien na mordercach. Natomiast
                              gdybyśmy wrócili do czasów, gdy kradzież worka zboza często-gęsto mogła
                              oznaczać głodowa śmierc okradzionej rodziny, poparłbym również KS w przyadku
                              kradziezy owego worka. To tyle na temat warunków orzekania KS.

                              > Proponuję kś za: nieprawomyślne poglądy polityczne oraz .. na przykład za...
                              > ot, choćby i za nawoływanie do obalenia legalnie wybranej władzy państwowej.

                              stary chwyt przeciwników KS :) niestety bezsensowny dla każdego myślącego
                              człowieka :)
                              • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:14
                                > prokuratora swińskie prawo podejrzewać oskarżonego o najgorsze.

                                Ano właśnie w Polsce NIE. I stąd takie instytucje jak umorzenie postępowania
                                czy brak wszczęcia postępowania. Jeżeli zebrane dowody nie _uprawdopodabniają_
                                popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu, to prokurator nie powinien
                                wnieść aktu oskarżenia. Więcej, jeżeli na jaw w trakcie przewodu sądowego wyjdą
                                nowe okoliczności, korzystne w wystarczającym stopniu dla oskarżonego, to
                                prokurator może _odstąpić_ od oskarżenia. Nawet, jeśli prywatnie podejrzewa o
                                najgrosze - bez odpowiednich poszlak/dowodów nie może oskarżać. I stąd mamy ew.
                                dolus eventualis zabójstwa w przypadku "pomyłki sądowej" przy kś - moim zdaniem
                                prokurator za taką "pomyłkę" powinien odpowiadać jak za MORDERSTWO.

                                > pomińmy może konia, a zajmijmy sie grubszymi kradziezami dawniej. Kiedyś było
                                > po prostu tak, ze złodziej kradnąc cenna rzecz właścicielowi skazywał często
                                > ofiare na smierc głodową. Stad drakońskie (i uzasadnione w tym czasie) kary.

                                Eee... koniokradów skazywano na ks np. w Ameryce w XIX wieku (nawet częsty
                                motyw westernów...) mimo ze jako żywo pozbawienie kowboja konia na śmierć
                                głodową naszego gringo nie skazywało - to już nie społeczeństwo stanowe ani
                                odrobek pańszczyzny. A kś była... Słusznie? Mooim zdaniem - nie.

                                > > Proponuję kś za: nieprawomyślne poglądy polityczne oraz .. na przykład za
                                > ...
                                > > ot, choćby i za nawoływanie do obalenia legalnie wybranej władzy państwow
                                > ej.
                                >
                                > stary chwyt przeciwników KS :) niestety bezsensowny dla każdego myślącego
                                > człowieka :)

                                Dlaczego? Skąd taka pewność, że to właśnie jest "słuszne i sprawiedliwe"? A
                                czemu nie - ktoś spyta - śmierć za nieumyślne spowodowanie śmierci, np.
                                rozjechanie kogoś na pasach w wyniku nieszczęśliwego wypadku? Przecież
                                to "śmierć za śmierć". A za tym pojawią się kolejne pytania - np. czemu by nie
                                karać kś za usiłowanie, które mogło skończyć się czyjąś śmiercią? A skoro za
                                usiłowanie (chociaż śmierci nie było), to czemu nie za inne, równie groźne
                                przestępstwa? Każde z takich pytań potrafię ci uargumentować. I w przypadku kś
                                KTOŚ w końcu z pewnością starałby się je uargumentować dla swych partykularnych
                                interesów. A to w ostateczności mogłoby spowodować kś za np. nieprawomyślność -
                                i nie mów mi, że "nie, bo to nie do pom,yślenia" - przecież takie kary zapadały
                                i w "cywilizowanym" XX wieku.
                                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 28.10.04, 20:29
                                  Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                                  > > prokuratora swińskie prawo podejrzewać oskarżonego o najgorsze.

                                  > Ano właśnie w Polsce NIE. I stąd takie instytucje jak umorzenie postępowania
                                  > czy brak wszczęcia postępowania.

                                  jesli mam być szxczery, to takie drogi postępowania są znane po całym świecie
                                  szanującym europejskie prawo. Prokurator jest po to, by oskarżac, obrońca po to
                                  by bronic. Szkoda, ze prokuratorzy "po znajomości" umarzają postepowanie...

                                  > Jeżeli zebrane dowody nie _uprawdopodabniają_
                                  > popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu, to prokurator nie
                                  > powinien wnieść aktu oskarżenia.

                                  prokurator ma prawo osądzać dowody po swojemu. Obrońca - po swojemu. Sędzia (i
                                  ławnicy) są po to, by ziarno od plew oddzielić.

                                  > Więcej, jeżeli na jaw w trakcie przewodu sądowego wyjdą
                                  > nowe okoliczności, korzystne w wystarczającym stopniu dla oskarżonego, to
                                  > prokurator może _odstąpić_ od oskarżenia. Nawet, jeśli prywatnie podejrzewa o
                                  > najgrosze - bez odpowiednich poszlak/dowodów nie może oskarżać.

                                  nie rozumiem w czym problem. W takich sytuacjach nie orzeka sie KS. I tyle.

                                  > dolus eventualis zabójstwa w przypadku "pomyłki sądowej" przy kś - moim
                                  > zdaniem prokurator za taką "pomyłkę" powinien odpowiadać jak za MORDERSTWO.

                                  wiesz co? nie znam się na kazuistykach, procedurach i dawnojęzycznych słówkach
                                  Żądaj takiej samej kary dla obrońcy, który wypełniając swoje obowiązki wybronił
                                  morderce, który po wypuszczeniu na wolność zabił ileś tam osób

                                  > Eee... koniokradów skazywano na ks np. w Ameryce w XIX wieku (nawet częsty
                                  > motyw westernów...)

                                  no i w czym problem? ludzie uznali, ze to na tyle szkodliwy proceder, by
                                  zagrozić za niego KS. Co za problem, by ewentualni złodzieje po prostu
                                  zaprzestali kradzenia koni.

                                  > mimo ze jako żywo pozbawienie kowboja konia na śmierć
                                  > głodową naszego gringo nie skazywało

                                  powiedz to osadnikowi, który prócz konia nie miał nic więcej. Żonę do zaprzęgu
                                  miał wziąć? Czy moze odwrotnie? (jestesmy na feminizmie, więc rozumiesz moje
                                  rozterki)

                                  > - to już nie społeczeństwo stanowe ani
                                  > odrobek pańszczyzny. A kś była... Słusznie? Mooim zdaniem - nie.

                                  a moim tak. Dla pewnych zbrodniazy nie ma wybaczenia.

                                  > Dlaczego? Skąd taka pewność, że to właśnie jest "słuszne i sprawiedliwe"?

                                  znaczy o co Ci chodzi? że człowieka który z zimną krwią zamordował iles tam
                                  osób (niektóre przy okazji gwałcąc) należy opieka otaczać, a jesli są
                                  wątpliwosci (a zawsze są), to dajmy mu spokój?

                                  > A czemu nie - ktoś spyta - śmierć za nieumyślne spowodowanie śmierci, np.
                                  > rozjechanie kogoś na pasach w wyniku nieszczęśliwego wypadku?

                                  różni się intencja. Jeśli tego nie widzisz, przykro mi.

                                  > Przecież to "śmierć za śmierć".

                                  czy ja cos takiego napisałem?

                                  > A za tym pojawią się kolejne pytania - np. czemu by nie
                                  > karać kś za usiłowanie, które mogło skończyć się czyjąś śmiercią. A skoro za
                                  > usiłowanie (chociaż śmierci nie było), to czemu nie za inne, równie groźne
                                  > przestępstwa? Każde z takich pytań potrafię ci uargumentować.

                                  nic mi nie potrafisz udowodnić, ni argmentować. Bo ja chcę KS za ewidentne
                                  sprawy. Ty chcesz je rozmydlać.

                                  > I w przypadku kś
                                  > KTOŚ w końcu z pewnością starałby się je uargumentować dla swych
                                  > partykularnych interesów.

                                  i vice versa :)

                                  > A to w ostateczności mogłoby spowodować kś za np. nieprawomyślność -
                                  > i nie mów mi, że "nie, bo to nie do pom,yślenia" - przecież takie kary
                                  > zapadały i w "cywilizowanym" XX wieku.

                                  oczywiście, masz rację. Tak się zdarza po całym świecie. Tak samo jak
                                  uwolnienia morderców, którzy zabili ileś tam nastepnych ludzi. Mamy do XXX
                                  wieku przejść?

                                  Pozdrawiam

                                  Losiu
              • Gość: Hugo Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 19:53
                >wierzysz Ty w to,
                > ze jak zlikwidujemy KS, to nie bedzie takich Dutroux i podobnych?

                Nie zlikwidujemy bo KŚ nie ma w Polsce i najpewniej już nigdy nie będzie. Mimo
                to przestępstw jest mniej niż kiedyś, kiedy była dostępna + pokazowe egzekucje
                np. w Średniowieczu.
                Czy nie lepiej zwiększać wykrywalność, edukację,pomoc biednym
                środowiskom,marginesom społ.?
                A jeśli przestępca będzie żałował i błagał o łaskę?Uwierzyć czy zabić?
                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 20:09
                  czekaj czekaj... daj namiary na jakieś statystyki...

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: agata losiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:21
                    oj chłopie - to ile ty tych dzieci masz, żeś tak sie w ten wątek zaangażował,
                    a??
                    ale słusznie - obywatel powinien móc się wypowiedzieć, niezależnie od tego co
                    nasza kochana władza uchwali.
                    • losiu4 Re: losiu... 22.10.04, 12:50
                      Gość portalu: agata napisał(a):

                      ano bo widzisz, trochę mnie ruszają opinie pięknoduchów trzymajacych głowę w
                      chmurach :) Tym bardziej, ze najwyraźniej ich opinie miały i mają silny wpływ
                      na stanowione u nas prawo. Wątek dziecięcy wolałbym przemilczeć ;)

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                    • Gość: humorek Re: losiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 23:46
                      ha!ha!
                • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 21:28
                  Gość portalu: Hugo napisał(a):

                  > Nie zlikwidujemy bo KŚ nie ma w Polsce i najpewniej już nigdy nie będzie.

                  KS wróci NA PEWNO. To tylko kwestia czasu i liczby osób zamordowanych. Może
                  trzeba będzie 50 tysięcy ofiar, może 100 tysięcy, a może miliona, czy 10
                  milionów. Wróci nieuchronnie, bo za tą karą przemawia SPRAWIEDLIWOŚĆ, a obecny
                  kurs na opiekę roztaczaną przez państwo nad bandytami kiedyś się skończy.

                  > Mimo to przestępstw jest mniej niż kiedyś, kiedy była dostępna + pokazowe
                  > egzekucje np. w Średniowieczu.

                  Bzdura. Przestępstw jest obecnie znacznie więcej niż jeszcze kilkanaście lat
                  temu. Statystyki są nieubłagane. Według danych KGP liczba zabójstw w ciągu
                  ostatnich 10 lat utrzymuje się z niewielkimi wahaniami na poziomie 1100 rocznie.
                  W latach 70. i 80. było ich DWA RAZY MNIEJ.

                  > Czy nie lepiej zwiększać wykrywalność, edukację,pomoc biednym
                  > środowiskom,marginesom społ.?

                  Wykrywalności nie poprawi się w istotnym stopniu, bo już jest bardzo wysoka, a
                  edukację i pomoc biednym środowiskom można poprawiać NIEZALEŻNIE od surowego
                  karania zbrodni.

                  > A jeśli przestępca będzie żałował i błagał o łaskę? Uwierzyć czy zabić?

                  Zabić. Rozmawiamy nie o zwykłych przestępcach, tylko o największych i
                  najokrutniejszych zbrodniarzach. Jeśli żal i skrucha są szczere, niech ma
                  nadzieję na zbawienie, a nie darowanie kary.
                  • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:32
                    > Bzdura. Przestępstw jest obecnie znacznie więcej niż jeszcze kilkanaście lat
                    > temu. Statystyki są nieubłagane. Według danych KGP liczba zabójstw w ciągu
                    > ostatnich 10 lat utrzymuje się z niewielkimi wahaniami na poziomie 1100
                    rocznie
                    > .
                    > W latach 70. i 80. było ich DWA RAZY MNIEJ.

                    Hje hje... w latach 70 i 80 to statystyki faktycznie były nieubłagane. Tak
                    wiarygodne, jak dzisiejsze statystyki na Białorusi.
                    • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 21:49
                      Owszem, są to statystyki wystarczająco wiarygodne i nie podają ich w wątpliwość
                      nawet przeciwnicy KS, tylko tłumaczą na swoją modłę - przemianami ustrojowymi.
            • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 21:44
              1. Liczba pomyłek sądowych jest mniejsza niz liczba osób zamordowanych przez
              recydywistów skazanych wcześniej za zabójstwa.
              2. Zwiększenie nienawiści i checi odwetu następuje tam, gdzie wymierzane kary
              rażąco odbiegają od ludzkiego poczucia sprawiedliwości. Tam, gdzie państwo
              martwi sie bardziej o bandytów niż o ludzi praworzadnych. Osobiście sądzę, że w
              niedługiej przyszłości będzie dochodzić do samosądów. Już teraz gdzieniegdzie
              policja musi bronić bandziorów przed tłumem. Tam, gdzie państwo przestaje
              wypełniać swoje elementarne obowiązki, ludzie biorą sprawy we własne ręce.
              3. Nikt nie oczekuje, że KS będzie lekiem na całe zło. Ona ma bezpowrotnie
              wyeliminować mordercę i uczynić sprawiedliwość. Społeczeństwu nie jest do
              niczego potrzebna resocjalizacja bandyty. Społeczeństwo potrzebuje
              sprawiedliwości i niezachwianej pewności, że państwo jest zdeterminowane ją
              utrzymać. Tylko takie państwo może liczyc na identyfikację ze strony obywateli.
              • sabba Re: KARA ŚMIERCI ...... 22.10.04, 08:49
                oczywiscie lista pomylek odkrytych moze byc mniejsza ale tych ktore nadal sa prawomocne?
                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 25.10.04, 13:33
                  sugerujesz, by wypuścic z więzień prawie wszystkich, bo pomyłka sądowa jest
                  możliwa?

                  Pozdrawiam

                  Losiu
    • Gość: misiu Dowody IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 10:09
      "Stany Zjednoczone są w czółowce krajów, które stosują karę śmierci. Szacunki
      wskazują, że przybliżona liczba legalnie wykonanych egzekucji od 1622 roku
      sięga 20 tys. Na mocy ustawy o przestępczości z 1994 roku liczba przestępstw
      zagrożonych karą główną wzrosła z 2 do 60, w tym za morderstwo dokonane na:
      prezydencie, wiceprezydencie, członku Kongresu, sędzim Sądu Najwyzszego oraz
      sekretarzu stanu. Z danych amerykańskiego Departamentu Sprawidliwości wynika,
      że skazaniec na swoją egzekucję oczekuje przeciętnie 10 lat i 2 miesiące. W
      1995 r. wykonano 56 wyroków, w 1996 r. - 45, w 1998 - 68."
      kara_smierci.k-raj.com.pl/ksusa.html
      A oto oficjalna statystyka Departamentu Sprawiedliwości USA:
      www.ojp.usdoj.gov/bjs/glance/viort.htm
      • Gość: monikaannaj Re: Dowody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:46
        Niby na co te dowody?
        • darr.darek ... chcesz DOWODÓW ??? Oto dane z rządowej witryny 22.10.04, 11:26
          Gość portalu: monikaannaj napisał(a):
          > Niby na co te dowody?

          To są dowody statystyczne mówiące o
          1. silnej korelacji wzrostu liczby morderstw wraz ze zmniejszaniem surowości
          prawa (od lat 50-tych) i znoszeniem kary śmierci (lata 60-70-te w USA)
          2. silnej korelacji nasilania surowości prawa i zwiekszania liczby egzekucji ze
          spadkiem liczby morderstw.

          Tu jest wykres liczby egzekucji w kolejnych latach.

          www.ojp.usdoj.gov/bjs/glance/exe.htm
          Prawda, że szokuje relatywnie niewielka dziś liczba egzekucji w porównaniu z
          latami 50-tymi, gdy wskaźnik liczby morderstw na 100tys. mieszkańców był
          najniższy (porównywalny z dzisiejszym w Polsce - mimo, że w Polsce dziś NIE MA
          setek milionów broni palnej).

          To nie wszystko ! Zaszokuje Cię zgodność narastającej przestępczości z ową luką
          w egzekucjach w latach 60-tych i 70-tych !!!
          Oto namiar na wykres liczby morderstw - niestety, w stosunku do tego co
          oglądałem jeszcze 2 lata temu, został on ... skrzętnie UKRYTY !!!
          To nie żart. Jeszcze 2 lata temu zmniejszający się wskaźnik morderstw był na
          czołówce tej rządowej witryny - dziś lewacy amerykańscy ukryli go tak dobrze,
          że musiałem go szukać przez godzinę i znalazłem tylko dlatego, że wiedziałem
          czego szukam.

          www.ojp.usdoj.gov/search97cgi/s97_cgi
          A dla tych, którzy zrezygnują z przeglądania pdf-a, przekopiowuję dane o
          wskaźniku morderstw w przeliczeniu na 100tys. mieszkańców.

          Source: FBI, Uniform Crime Reports, 1950-2002

          Homicide victimization, 1950-2002
          Year Homicide rate per 100,000 population
          Estimated
          number of
          homicides
          1950 4.6
          1951 4.4
          1952 4.6
          1953 4.5
          1954 4.2
          1955 4.1
          1956 4.1
          1957 4.0
          1958 4.8
          1959 4.9
          1960 5.1
          1961 4.8
          1962 4.6
          1963 4.6
          1964 4.9
          1965 5.1
          1966 5.6
          1967 6.2
          1968 6.9
          1969 7.3
          1970 7.9
          1971 8.6
          1972 9.0
          1973 9.4
          1974 9.8
          1975 9.6
          1976 8.8
          1977 8.8
          1978 9.0
          1979 9.7
          1980 10.2
          1981 9.8
          1982 9.1
          Source: FBI, Uniform Crime Reports, 1950-2002
          1983 8.3
          1984 7.9
          1985 8.0
          1986 8.6
          1987 8.3
          1988 8.5
          1989 8.7
          1990 9.4
          1991 9.8
          1992 9.3
          1993 9.5
          1994 9.0
          1995 8.2
          1996 7.4
          1997 6.8
          1998 6.3
          1999 5.7
          2000 5.5
          2001 5.6
          2002 5.6

          Bureau of Justice Statistics
          www.ojp.usdoj.gov/bjs/


          • milka30 Re: ... chcesz DOWODÓW ??? Oto dane z rządowej wi 22.10.04, 16:32
            darr.darek napisał:

            > To są dowody statystyczne mówiące o
            > 1. silnej korelacji wzrostu liczby morderstw wraz ze zmniejszaniem surowości
            > prawa (od lat 50-tych) i znoszeniem kary śmierci (lata 60-70-te w USA)
            > 2. silnej korelacji nasilania surowości prawa i zwiekszania liczby egzekucji
            ze
            >
            > spadkiem liczby morderstw.

            Korelacja to jeszcze nie dowód, szczególnie, że taka koleracja zachodzi też z
            innymi zjawiskami. Kilka miesięcy temu był na ten temat artykuł w Świecie Nauki
            (właśnie o wzrościew latach 0siemdziesiątych i niesppodziewanym spadku w latach
            dziewięćdziesiątych ilości ciężkich przestępstw w USA). Wiele wskazuje na to,
            ze miało to związek z pojawieniem się kraku, a potem z wyjściem go z mody.
            Pisałam wtedy o tym na tym Forum.
            • Gość: misiu Re: ... chcesz DOWODÓW ??? Oto dane z rządowej wi IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 16:53
              Politycznie poprawne lewactwo zawsze będzie upatrywać w korelacjach dowodów
              własnych teorii i przypadkowej zbieżności cudzych.
              Korelacja nie jest bezpośrednim dowodem, ale jest bardzo mocną poszlaką, a w
              połączeniu z logiczną oczywistością zależności pomiędzy wysokością kary a jej
              działaniem odstraszającym, daje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością.

              Dwukrotny wzrost liczby zabójstw po zawieszeniu w Polsce KS to też wynik mody
              na prochy, czy może plam na słońcu albo wybuchu supernowej?
              • darr.darek Re: ... chcesz DOWODÓW ??? Oto dane z rządowej wi 22.10.04, 17:12
                Gość portalu: misiu napisał(a):
                > Politycznie poprawne lewactwo zawsze będzie upatrywać w korelacjach dowodów
                > własnych teorii i przypadkowej zbieżności cudzych.(..)
                > Korelacja nie jest bezpośrednim dowodem, ale jest bardzo mocną poszlaką(..)
                > Dwukrotny wzrost liczby zabójstw po zawieszeniu w Polsce KS to też wynik mody
                > na prochy, czy może plam na słońcu albo wybuchu supernowej?

                Ja specjalnie napisałem tylko o niepodważalnym DOWODZIE statystycznej
                korelacji, bo i tak wiedziałem, że lewacy uznają za brak związku przyczynowo-
                skutkowego dla EWIDENTNEGO związku :
                1. wzrastającej przestępczości w latach 60-70-tych z ówczesnym zmniejszaniem
                surowości Prawa i eliminacją kary śmierci
                2. zmniejszającej się przestępczościw latach 80-90-tych z ówczesnym wzrostem
                surowości Prawa i PRZYWRÓCENIEM kary śmierci (poprawka w
                konstytucji "oficjalnie" dająca prawo przywracania kary śmierci zaistniała już
                1976r. pod wpływem owej ewidentnie narastającej liczby zbrodni).


                No cóż, ale to przynajmniej przyczyni się, że lewacy przestaną bredzić o
                jakimkolwiek braku danych statystycznych potwierdzajacych ... .


                • Gość: misiu Re: ... chcesz DOWODÓW ??? Oto dane z rządowej wi IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 17:34
                  darr.darek napisał:

                  > No cóż, ale to przynajmniej przyczyni się, że lewacy przestaną bredzić o
                  > jakimkolwiek braku danych statystycznych potwierdzajacych ... .

                  Obawiam sie, że bredzić nie przestaną. Liczą na działanie zasady ich wielkiego
                  prekursora, dr. Goebbelsa, o kłamstwie zyskującym pozory prawdy dzięki
                  wystarczająco dużej liczbie powtórzeń.
                  • Gość: Hugo Re: ... chcesz DOWODÓW ??? Oto dane z rządowej wi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 20:19
                    1.Czyli papież również jest "lewakiem"?? ;))) Bo chyba ciągle jest przeciwny KS?
                    2.Dla mnie morderca nadal jest człowiekiem,a nie sadystą-potworem jak pewnie
                    się niektórym wydaje.Do zbrodni prowadzi wiele dróg i nie nasza w tym zasługa
                    że akurat nam sie poszczęściło.Bieda,bark wychowania,miłości,złe
                    towarzystwo,choroba psychiczna,afekt,używki,upośledzenie umysłowe itp.Wiele
                    kobiet siedzi za zabicie męża sadysty.Znam staruszkę,ktora odsiaduje za
                    odciecie ręki włamywaczowi.Nikt nie wie jak sie zachowa w sytuacji kryzysowej
                    lub czy zachoruje psych.Każda sprawa jest inna i myslę że morderca też
                    zasługuje na możliwość zrozumienia swojego czynu, poprawienia się.Oglądaliście
                    film "Monster"(potwór)?
                    • Gość: misiu Re: ... chcesz DOWODÓW ??? Oto dane z rządowej wi IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 21:33
                      1. Papież nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Zresztą nie wiem, w jakim
                      stopniu jego rzekomy sprzeciw wobec KS jest nadinterpretacją pismaków. Faktem
                      jest, że obowiązujący Katechizm KK uznaje KS za dopuszczalną.

                      2. Morderca jest najpierw mordercą, a potem dopiero człowiekiem. Bajeczki o
                      trudnym dzieciństwie i zabieraniu zabawek przez rówieśników w piaskownicy to w
                      ogóle nie jest argument. Argumenty odwołują się do rozumu, a nie do
                      sentymentów. Bardzo wielu ludzi ma ciężkie przeżycia w dzieciństwie, wielu
                      cierpi biedę, a jednak tylko nieliczni stają się zbrodniarzami. Szkoda, że
                      zamiast przywoływać staruszki broniące się przed włamywaczami lub żony
                      zabijające z rozpaczy mężów-tyranów nie napisałeś, że chciałbym zabijania
                      dzieci za kradzież jabłek w ogrodzie. Absurdalność takiego rozumowania bierze
                      się stąd, że to właśnie lewackie prawo prowadzi do skazywania ludzi za to, że
                      maja czelność sami bronić się przed bandytami. Pod rządami Prawa taka sytuacja
                      byłaby nie do pomyślenia. Staruszka mogłaby nawet położyć włamywacza zimnym
                      trupem i nikt by jej złego słowa nie powiedział.
                      Kara śmierci powinna być stosowana wobec MORDERCÓW, a nie zabójców. Morderstwo
                      od zabójstwa różni się tym, że jest popełnione planowo, z premedytacją i z
                      niskich pobudek. Nie w afekcie, obronie koniecznej czy w wyniku choroby
                      psychicznej.
                      • Gość: tea Re: ... chcesz DOWODÓW ??? Oto dane z rządowej wi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.04, 22:06
                        Gość portalu: misiu napisał(a):

                        > 1. Papież nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Zresztą nie wiem, w jakim
                        > stopniu jego rzekomy sprzeciw wobec KS jest nadinterpretacją pismaków. Faktem
                        > jest, że obowiązujący Katechizm KK uznaje KS za dopuszczalną."

                        Papież może mieć swoje poglądy na bardzo wiele rzeczy. Np. na gospodarkę,
                        politykę czy prawo. Jednak nie są to "prawdy do wierzenia". Te ogłasza ex
                        catedra.
            • losiu4 Re: ... chcesz DOWODÓW ??? Oto dane z rządowej wi 25.10.04, 14:01
              no pewnie że nie. Tak samo jak nie jest dowodem korelacja między liczbą nagle
              zachodzących powazniejszych urazów podczas prowadzenia jakiejś fizycznej pracy
              (nie wiem, rozbiórkowych, rolniczych czy podobnych), a stosunkowo nikłym ich
              współczynnikiem w takim na przykład biurze.

              Pozdrawiam

              Losiu
          • nkosikazi do Misia i Darka 25.10.04, 08:07
            Nie podniecajcie się tak bardzo, bo to nie jest takie proste i jednoznaczne jak
            byście chcieli.
            Gdyby było, to zwolennicy kaes mieliby w garści bardzo silny, właściwie
            niezbity argument. Jeżeli śledzicie fachowe dyskusje w tej sprawie to musicie
            wiedzieć że tak niestety nie jest. Dokładniejsza analiza przytoczonych
            korelacji dowodzi, że rzecz jest niejednoznaczna. Najprostsza sprawa: wystarczy
            przeanalizować jak to wygląda w poszczególnych stanach i już przeciwnicy ks
            dostają do ręki bardzo silne argumenty - widać bowiem wzrost przestępczości
            skorelowany ze wzrostem kaesów (w niektórych stanach) oraz analogiczny spadek
            skorelowany z brakiem ks (w innych stanach).
            Naprawdę, wietrzenie w tym wszystkim lewackiego spisku i celowego ukrywania
            dowodów to objaw jakiejś polskiej paranoji ;-)
            Podobnie jak zupełnie niepoważne jest wskazywanie na korelację miedzy wzrostem
            przestępczości po upadku PRL i wprowadzeniem moratorium na ks i traktowanie
            tegoż jako związku przyczynowo-skutkowego. Tak się bowiem składa że milicja w
            PRL trzymała wszystkich krótko za pysk, przestępców także. Zmiany które
            nastąpiły po 89 musiały więc przynieść także wzrost przestępczości. Osłabienie
            kadrowe aparatu ścigania, bezrobocie, pojawienie się klasy ludzi szybko się
            bogacących, wzrost liczby ludzi wykluczonych i zmarginalizowanych itd.
            Naprawdę, trochę powagi panowie..
            Mówimy o poważnych sprawach, więc odłóżcie ten tani populizm na inne okazje.
            pzdr
            • losiu4 Re: do Misia i Darka 25.10.04, 10:44
              nkosikazi napisała:

              > Nie podniecajcie się tak bardzo, bo to nie jest takie proste i jednoznaczne
              > jakbyście chcieli.

              a co tu z liczbami dyskutowac?

              > Gdyby było, to zwolennicy kaes mieliby w garści bardzo silny, właściwie
              > niezbity argument.

              no i mają. Tyle tylko, ze jeden z drugim profesorek dobiera sie do danych i
              wydziwia po swojemu. A teraz najwyraźniej w modzie są interpretacje sprzyjające
              mordercom "bo oni tacy biedni, w dzieciństwie w piaskownicy bez przerwy łopatki
              im zabierano".

              > Jeżeli śledzicie fachowe dyskusje w tej sprawie to musicie
              > wiedzieć że tak niestety nie jest.

              jest. Tylko z uporem maniaka twierdzi sie, że czarne jest białe.

              > Dokładniejsza analiza przytoczonych
              > korelacji dowodzi, że rzecz jest niejednoznaczna. Najprostsza sprawa:
              > wystarczy
              > przeanalizować jak to wygląda w poszczególnych stanach i już przeciwnicy ks
              > dostają do ręki bardzo silne argumenty - widać bowiem wzrost przestępczości
              > skorelowany ze wzrostem kaesów (w niektórych stanach) oraz analogiczny spadek
              > skorelowany z brakiem ks (w innych stanach).

              a jak się to ma w stosunku do zbrodni zagrożonych KS? wg chronologii? masz może
              namiary na te statystyki?

              > Naprawdę, wietrzenie w tym wszystkim lewackiego spisku i celowego ukrywania
              > dowodów to objaw jakiejś polskiej paranoji ;-)

              spisek to może za dużo powiedziane. Natomiast silne promowanie jest jak
              najbardziej zauważalne. CO "autorytet", to zdanie: KS jest barbarzyński i
              powinien być zlikwidowany.

              > przestępczości po upadku PRL i wprowadzeniem moratorium na ks i traktowanie
              > tegoż jako związku przyczynowo-skutkowego. Tak się bowiem składa że milicja w
              > PRL trzymała wszystkich krótko za pysk, przestępców także.

              pierwsza wskazówka, jak policja i sądy winni wobec przestepców postępować.

              > Osłabienie
              > kadrowe aparatu ścigania, bezrobocie, pojawienie się klasy ludzi szybko się
              > bogacących, wzrost liczby ludzi wykluczonych i zmarginalizowanych itd.

              a co to ma do rzeczy? Za komuny jeszcze biedniej sie żyło, a morderstw tylu po
              prostu nie było.

              > Naprawdę, trochę powagi panowie..

              jak najbardziej poważnie.

              > Mówimy o poważnych sprawach, więc odłóżcie ten tani populizm na inne okazje.
              > pzdr

              żaden populizm. Czysty rozum.

              Pozdrawiam

              Losiu
            • darr.darek dlaczego wokół nas jest taki.."niezrozumiały" CYRK 25.10.04, 11:17
              nkosikazi napisała:
              >Nie podniecajcie się tak bardzo, bo to nie jest takie proste i jednoznaczne jak
              >byście chcieli.
              >Gdyby było, to zwolennicy kaes mieliby w garści bardzo silny, właściwie
              >niezbity argument.

              "nieKosiKazi", nie podniecaj się tak odkrywczością swojego argumentu. Prawda
              jest taka, że od dawien dawna zwolennicy "swoich teorii" potrafią przedstawiać
              w "innym świetle" najbardziej oczywiste dowody wykluczające prawdziwość "swoich
              teorii".
              Dokładnie analogiczna, dyskusja toczyła się przez ponad pół wieku między
              zwolennikami zetatyzowanej, planowej gospodarki i przeciwnikami takiej
              koncepcji. Wówczas najbardziej oczywiste dowody niewydolności wszystkich
              gospodarek typu sowieckiego socjalizmu lub typu chińskiego komunizmu, były
              traktowane jako złośliwe ... "niecałościowe" argumenty przeciwników socjalizmu.
              Zauważ, ta "dyskusja" o tym, że model zetatyzowanej gospodarki nie jest
              niewydolny toczy się do DZIŚ - zwolennicy wszelich socjalizmów potrafią
              przechodzić nawet do "ofensywy" i ewidentne bankructwo swoich terorii sprzed
              kilkunast lat, zaczynają przedstawiać jako niefortunny koniec epoki
              bezpieczeństwa i ... bogactwa.

              > Jeżeli śledzicie fachowe dyskusje w tej sprawie to musicie
              > wiedzieć że tak niestety nie jest.

              Widzisz, takich dyskusji jak ta i przytoczone wyżej to ja wysłuchuję od
              conajmniej ćwierćwiecza - uwierz mi, że nauczyłem się już bardzo dobrze
              oceniać "jak nie jest" a "jak jest".
              To co obserwuję to zawsze tylko nastepna wersja tego samego cyrku, gdzie ludzie
              mający rację toczą boje z sojuszem orwellowskich baranów i orwellowskich świń.
              Przy czym owe "barany" służą do gromkiego beczenia "tak" lub "nie" na
              odpowiednie hasło, a owe "świnie" to nieliczna grupa spryciarzy mających cele
              zupełnie inne od deklarowanych na forum publicznym.

              >wystarczy
              >przeanalizować jak to wygląda w poszczególnych stanach i już przeciwnicy ks
              >dostają do ręki bardzo silne argumenty - widać bowiem wzrost przestępczości
              >skorelowany ze wzrostem kaesów (w niektórych stanach) oraz analogiczny spadek
              >skorelowany z brakiem ks (w innych stanach).

              Wymyśliłaś teraz brednię ! Naprawdę !
              Przedstawiłem Ci sumaryczną dla wszystkich stanów Ameryki zależność, że wraz ze
              spadkiem liczby egzekucji rosła liczba zbrodni i wraz ze wzrostem liczby
              egzekucji malała liczba zbrodni.
              Ty de facto przedstawiłaś ZUPEŁNIE ODWROTNĄ ZALEZNOŚĆ jaka rzekomo występuje na
              poziomie analitycznym - poszczególnych stanów.
              Gdybyś znała się na podstawach analizy matematycznej wiedziałabyś, że Twoja tez
              jest NIEMOŻLIWA do zrealizowania w świetle ujęcia syntetycznego przytoczonego
              przeze mnie.

              Twój argument odkrywczego spostrzeżenia, że taka oczywistość (zgadzam się, że z
              moich danych wynika OCZYWISTOŚĆ ZALEŻNOŚCI PRZYCZYNOWO-
              SKUTKOWEJ) "wykluczałaby" dalszą dyskusję przeciwników i zwolenników, jest
              nawet trafieniem w sedno, jeśli jednak zapoznasz się ze skalą głupoty w
              dzisiejszym świecie, zrozumiesz, że nie takie oczywistości są
              przedmiotem "ożywionych debat". Debat głupich, tak samo głupich jak 99% cyrku
              polityczno-społecznego obserwowalnego dookoła.

              • nkosikazi Re: dlaczego wokół nas jest taki.."niezrozumiały" 25.10.04, 15:32
                darr.darek napisał:

                > nkosikazi napisała:
                > >Nie podniecajcie się tak bardzo, bo to nie jest takie proste i jednoznaczn
                > e jak
                > >byście chcieli.
                > >Gdyby było, to zwolennicy kaes mieliby w garści bardzo silny, właściwie
                > >niezbity argument.
                >
                > "nieKosiKazi", nie podniecaj się tak odkrywczością swojego argumentu. Prawda
                > jest taka, że od dawien dawna zwolennicy "swoich teorii" potrafią
                przedstawiać
                > w "innym świetle" najbardziej oczywiste dowody wykluczające
                prawdziwość "swoich
                >
                > teorii".
                > Dokładnie analogiczna, dyskusja toczyła się przez ponad pół wieku między
                > zwolennikami zetatyzowanej, planowej gospodarki i przeciwnikami takiej
                > koncepcji. Wówczas najbardziej oczywiste dowody niewydolności wszystkich
                > gospodarek typu sowieckiego socjalizmu lub typu chińskiego komunizmu, były
                > traktowane jako złośliwe ... "niecałościowe" argumenty przeciwników
                socjalizmu.
                > Zauważ, ta "dyskusja" o tym, że model zetatyzowanej gospodarki nie jest
                > niewydolny toczy się do DZIŚ - zwolennicy wszelich socjalizmów potrafią
                > przechodzić nawet do "ofensywy" i ewidentne bankructwo swoich terorii sprzed
                > kilkunast lat, zaczynają przedstawiać jako niefortunny koniec epoki
                > bezpieczeństwa i ... bogactwa.
                >
                > > Jeżeli śledzicie fachowe dyskusje w tej sprawie to musicie
                > > wiedzieć że tak niestety nie jest.
                >
                > Widzisz, takich dyskusji jak ta i przytoczone wyżej to ja wysłuchuję od
                > conajmniej ćwierćwiecza - uwierz mi, że nauczyłem się już bardzo dobrze
                > oceniać "jak nie jest" a "jak jest".
                > To co obserwuję to zawsze tylko nastepna wersja tego samego cyrku, gdzie
                ludzie
                >
                > mający rację toczą boje z sojuszem orwellowskich baranów i orwellowskich
                świń.
                > Przy czym owe "barany" służą do gromkiego beczenia "tak" lub "nie" na
                > odpowiednie hasło, a owe "świnie" to nieliczna grupa spryciarzy mających cele
                > zupełnie inne od deklarowanych na forum publicznym.
                >
                > >wystarczy
                > >przeanalizować jak to wygląda w poszczególnych stanach i już przeciwnicy k
                > s
                > >dostają do ręki bardzo silne argumenty - widać bowiem wzrost przestępczośc
                > i
                > >skorelowany ze wzrostem kaesów (w niektórych stanach) oraz analogiczny spa
                > dek
                > >skorelowany z brakiem ks (w innych stanach).
                >
                > Wymyśliłaś teraz brednię ! Naprawdę !
                > Przedstawiłem Ci sumaryczną dla wszystkich stanów Ameryki zależność, że wraz
                ze
                >
                > spadkiem liczby egzekucji rosła liczba zbrodni i wraz ze wzrostem liczby
                > egzekucji malała liczba zbrodni.
                > Ty de facto przedstawiłaś ZUPEŁNIE ODWROTNĄ ZALEZNOŚĆ jaka rzekomo występuje
                na
                >
                > poziomie analitycznym - poszczególnych stanów.
                > Gdybyś znała się na podstawach analizy matematycznej wiedziałabyś, że Twoja
                tez
                >
                > jest NIEMOŻLIWA do zrealizowania w świetle ujęcia syntetycznego przytoczonego
                > przeze mnie.
                >
                > Twój argument odkrywczego spostrzeżenia, że taka oczywistość (zgadzam się, że
                z
                >
                > moich danych wynika OCZYWISTOŚĆ ZALEŻNOŚCI PRZYCZYNOWO-
                > SKUTKOWEJ) "wykluczałaby" dalszą dyskusję przeciwników i zwolenników, jest
                > nawet trafieniem w sedno, jeśli jednak zapoznasz się ze skalą głupoty w
                > dzisiejszym świecie, zrozumiesz, że nie takie oczywistości są
                > przedmiotem "ożywionych debat". Debat głupich, tak samo głupich jak 99% cyrku
                > polityczno-społecznego obserwowalnego dookoła.
                >

                Daruj, ale nie jestem zwolenniczką teorii jedynej prawdy która zbawi świat. Za
                bardzo mi to pachnie wojującym komunizmem albo jeszcze gorszym religijnym
                fanatyzmem. Zdecydowanie wolę debaty od głoszenia objawień. Zwłaszcza w
                ekonomii o której nie wiedzieć czemu zacząłeś mówić optymalny model bierze się
                zazwyczaj z kompromisu między modelem liberalnym a interwencjonizmem
                państwowym. Jesteś jak rozumiem wojującym wolnorynkowym radykałem a ja wiem że
                z wojującymi radykałam o ekonomii rozmawiać się nie da. Dlatego kończę tę
                rozmowę zanim się pokłócimy.
                pzdr
            • losiu4 i jeszcze jedno 25.10.04, 13:49
              nkosikazi napisała:

              > Najprostsza sprawa: wystarczy
              > przeanalizować jak to wygląda w poszczególnych stanach i już przeciwnicy ks
              > dostają do ręki bardzo silne argumenty - widać bowiem wzrost przestępczości
              > skorelowany ze wzrostem kaesów (w niektórych stanach) oraz analogiczny spadek
              > skorelowany z brakiem ks (w innych stanach).

              a ja Ci potrafie udowodnić, że zdolności matematyczne silnie zależą od
              wielkości stopy człowieka. Mianowicie im ona większa, tym wieksze zdolności.
              Teraz na poważnie: jakim cudem wytłumaczysz zależność, że liczba morderstw
              zmniejsza się wraz ze wzrostem restrykcyjności prawa? Bez z sztuczek z
              kombinowaniem w "statystyce"?

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: monikaannaj Re: i jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 14:24
                No dobra, ale to przecież naprawdę jest ciekawsze zagadnienie - porównanie,
                ile jest morderstw np w Minesocie i Teksasie. Jeśli KS ma faktycznie takie
                znaczenie odstraszajace to w Teksasie kazdy potencjalny zabójca powinien
                przemyślec sobie gruntownie plany, zwabić ofarę na weekend do Mall of America w
                Minneapolis i zaciukac ją na gościnnych występach tam, gdzie grozi mu tylko
                dozywocie. Czy w Teksasie mniej morduja niż w Minnesocie?
                • losiu4 Re: i jeszcze jedno 25.10.04, 15:02
                  no dobra... a jak wyglądała sytuacja w Teksasie przed zakazem KS i po jego
                  wprowadzeniu? I czemu w w pewnych regionach naszego kochanego kraqju morduje
                  się więcej, a w innych mniej, mimo iż i w jednych i drugich KS nie ma?

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: monikaannaj Re: i jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:09
                    Nie chodzi o rejony, tylko o rózne kodeksy karne. No dobra, powiedz mi jak
                    bardzo zwiekszyła się ilość morderstw w Teksasie? A poza tym dlaczego
                    zrezygnowali z KS, co?
                    • losiu4 Re: i jeszcze jedno 25.10.04, 19:14
                      pośredniej odpowiedzi dostarczył Ci p. Darek w którymś z postów powyżej.
                      Wyjasnij zagadke tajemniczego związku wzrostu morderstw z ograniczeniem KS, i
                      ich równie tajemniczego zmniejszenia, gdy przywrócono KS. To tyle, jeśli chodzi
                      o liczby. Co do regionów i różnych zachowań ludzi - też warto by się nad tym
                      zastanowić. Bo dziwnym trafem wśród takich przestrzegahązych bardziej wartości
                      moralnych morderstw jakby mniej.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
              • nkosikazi Re: i jeszcze jedno 25.10.04, 15:12
                > Teraz na poważnie: jakim cudem wytłumaczysz zależność, że liczba morderstw
                > zmniejsza się wraz ze wzrostem restrykcyjności prawa?


                "Sztuczka" polega na tym że na przestępczość mają wpływ bardzo różne czynniki a
                wmawianie innym że każda korelacja to związek przyczynowo-skutkowy jest typową
                bronią propagandy. Powtórzę jeszcze raz: gdyby istniała jakakolwiek
                jednoznaczna i oczywista zależność między ilością kaesów a ilością morderstw,
                to dyskusje na ten temat w gronie prawników nie mogłyby się odbywać. Wbrew temu
                w co ty zdajesz się wierzyć w tych dyskusjach nie biorą udziału ludzie światli
                z jednej strony i prymitywni lewacy z drugiej. Obie strony sporu są
                reprezentowane przez prawnicze autorytety z których każdy potrafi czytać
                statystyki przestępczości lepiej od ciebie czy mnie. Nie zamierzam dłużej cię o
                tym przekonywać, bo na upór nie ma rady. Jeśli chcesz sobie tłumaczyć świat za
                pomocą spiskowej teorii dziejów, to twoja sprawa. Na koniec tylko jedna mała
                uwaga: jestem zdecydowaną zwolenniczką przywrócenia ks. Jednocześnie jestem
                jednak przeciwniczką taniego populizmu i głupiej argumentacji.
                pzdr.
                • darr.darek Re: i jeszcze jedno ... powtarzasz BZDURĘ 25.10.04, 15:38
                  nkosikazi napisała:
                  >Powtórzę jeszcze raz: gdyby istniała jakakolwiek
                  >jednoznaczna i oczywista zależność między ilością kaesów a ilością morderstw,
                  >to dyskusje na ten temat w gronie prawników nie mogłyby się odbywać.

                  Powtarzasz bzdurę !
                  Jeśli chcesz dać argumenty o jednoznacznym nastawieniu ideologów do
                  potwierdzalności teorii w rzeczywistości, to przedstaw je po moim
                  listem "dlaczego wokół nas jest taki.."niezrozumiały" CYRK".
                  Opisałem tam przykłady głupiego uporu ideologów wobec niepodważalnych faktów.
                  Uporu który trwał przez dziesięciolecia. Uporu, który po dziesięcioleciach nie
                  zmieniał argumentów, a jedynie "korygował" zestaw oficjalnie głoszonych celów -
                  w przypadku lewicowych modeli gospodarczych, aktualnym celem przestało być
                  weryfikowalne w prosty sposób bogacenie się narodów.

                  Taki sam los czeka oficjalną listę celów od abolicjonistów kary śmierci -
                  kiedyś oficjalnie będą chełpili się tematem "humanizmu wobec przestępców", a
                  zwiększające się statystyki zbrodni, schowają głęboko przed oczyma ogłupionej
                  gawiedzi pod swoimi rzadami.
                  Bo tak jest : w USA od ĆWIERĆWIECZA jest trend spadku przestępczości - w
                  Europie ... ODWROTNIE !

                • losiu4 Re: i jeszcze jedno 25.10.04, 19:28
                  nkosikazi napisała:

                  > > Teraz na poważnie: jakim cudem wytłumaczysz zależność, że liczba morderst
                  > w
                  > > zmniejsza się wraz ze wzrostem restrykcyjności prawa?
                  >
                  >
                  > "Sztuczka" polega na tym że na przestępczość mają wpływ bardzo różne czynniki
                  > a wmawianie innym że każda korelacja to związek przyczynowo-skutkowy jest
                  > typową bronią propagandy.

                  oczywiscie. Szczególnie wykorzystywanaą przez przeciwników KS. NAdal nie
                  przedstawiłaś dowodu na zaprzeczenie prostej zależności: było mało restrykcyjne
                  prawo - było dużo przestępstw. Było bardziej restrykcyjne - było ich mniej

                  > w co ty zdajesz się wierzyć w tych dyskusjach nie biorą udziału ludzie
                  > światli z jednej strony i prymitywni lewacy z drugiej. Obie strony sporu są
                  > reprezentowane przez prawnicze autorytety

                  nie interesuja mnie autorytety z jednej, czy z drugiej strony. Interesuja mnie
                  liczby, które sam potrafie interpretować.

                  > jestem zdecydowaną zwolenniczką przywrócenia ks.

                  cieszę sie :)

                  > Jednocześnie jestem
                  > jednak przeciwniczką taniego populizmu i głupiej argumentacji.
                  > pzdr.

                  a gdzie Ty widzisz populizm w chęci przywrócenia KS dla ewidentnych zboczeńców
                  i morderców? Komu KS - jak nie im - ma przysługiwać?

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • nkosikazi Re: i jeszcze jedno 25.10.04, 20:05
                    a gdzie Ty widzisz populizm w chęci przywrócenia KS dla ewidentnych zboczeńców
                    > i morderców? Komu KS - jak nie im - ma przysługiwać?


                    Nie zrozumieliśmy się. Żądanie przywrócenia kaes oczywiście populizmem nie jest.
                    Populizmem jest wmawianie ludziom że istnieje jednoznaczna, prosta zależność
                    między wzrostem zabójstw a wykonywalnością ks. Nie twierdzę że żadna taka
                    zależność w ogóle nie istnieje. Owszem, istnieje. Nie jest jednak ani prosta,
                    ani jednoznaczna a w wielu przypadkach nie ma jej wcale. Nigdy się nie
                    zastanowiłeś dlaczego w takich dyskusjach zawsze z uporem wraca się do USA?
                    Dlaczego zwolennicy prostych rozwiązań coś niechętnie sięgają do statystyk z
                    innych krajów? Nie mam ochoty a zwłaszcza czasu na przekonywanie cię że to
                    wszystko nie jest niestety takie proste jak sądzisz. Możesz dalej tłumaczyć
                    wszystko lewackim spiskiem, możesz też dla odmiany zacząć myśleć. Twój wybór.
                    pzdr
                    • losiu4 Re: i jeszcze jedno 26.10.04, 20:37
                      nkosikazi napisała:

                      > Nie zrozumieliśmy się. Żądanie przywrócenia kaes oczywiście populizmem nie
                      > jest
                      > Populizmem jest wmawianie ludziom że istnieje jednoznaczna, prosta zależność
                      > między wzrostem zabójstw a wykonywalnością ks. Nie twierdzę że żadna taka
                      > zależność w ogóle nie istnieje. Owszem, istnieje. Nie jest jednak ani prosta,
                      > ani jednoznaczna a w wielu przypadkach nie ma jej wcale.

                      jak to nie ma, skoro liczby za nią przemawiają?

                      > Nigdy się nie
                      > zastanowiłeś dlaczego w takich dyskusjach zawsze z uporem wraca się do USA?

                      moze dlatego, że - jak nie lubię obecnie tam panujacego dablju busza młodszego -
                      system i ludzie pozostali tam rozsądni. Na razie, bo zakusy na poprawność
                      polityczne są tam duze. I niestety wdrażane.

                      > Dlaczego zwolennicy prostych rozwiązań coś niechętnie sięgają do statystyk z
                      > innych krajów?

                      owszem sięgają. M.in. do statystyk polskich. I w krajach zachodnich. I wszędzie
                      potwierdza sie prosta zależnosć: był KS orzekany i wykonywany - było mniej
                      morderstw. Zniesiono KS i złagodzono prawo (możliwosć opuszczania wiezienia
                      przez skazanych na dożywocie) - liczba morderstw sie zwiększyła.

                      > Nie mam ochoty a zwłaszcza czasu na przekonywanie cię że to
                      > wszystko nie jest niestety takie proste jak sądzisz.

                      jest proste. Szkoda, ze nie chcesz sie po prostu na liczby popatrzec. Bez
                      interpretacji "autorytetow".

                      > Możesz dalej tłumaczyć
                      > wszystko lewackim spiskiem, możesz też dla odmiany zacząć myśleć. Twój wybór.

                      właśnie myślę samodzielnie, gdyz gdybym chciał słuchac obecnie
                      promowanego "tryndu" w Europie - poparłbym Cię czterema łapami jak nic. Ale
                      właśnie samodzielne myslenie nie pozwala mi na to.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
              • darr.darek kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? 25.10.04, 15:22
                losiu4 napisał:
                > Teraz na poważnie: jakim cudem wytłumaczysz zależność, że liczba morderstw
                > zmniejsza się wraz ze wzrostem restrykcyjności prawa? Bez z sztuczek z
                > kombinowaniem w "statystyce"?

                Tym "cudem" tłumaczącym zależność zmniejszajacej się przestępczości wraz ze
                wzrostem restrykcyjności prawa, jest ODSTRASZAJACA MOC KARY.
                Oto cały cud.


                Dodać jeszcze należy, że w państwach ze stabilnym, surowym prawem, to
                odstraszanie od zbrodni staje się częscią kultury i tradycji, co dodatkowo
                zmniejsza skłonność do przestępstw. Zwyczajnie, rodzice wiedzą, że ich
                rozbrykane dziecko mogłoby zostać wtrącone do cieżkiego więzienia
                poprzez "młodzieńczą głupotę" uczestnictwa w rozboju lub gwałcie, ci rodzice
                wiedzą też, żę mogłoby zostać stracone za udział w zbrodni i ci sami rodzice
                poświecają uwagę, przez lata wychowywania, aby ich dziecko nigdy nie pomyślało
                o przestępstwie i zbrodni. Aby zawsze czuło odrazę do uczestnictwa w aktach
                bandytyzmu.
                Czyżbyś nigdy nie słyszał, wręcz o całym sytemie wychowywania nastawionym na
                tworzenie ludzi, ludźmi prawymi - no, to niewiele słyszałeś.

                A co przekazują rodzice dzieciom w kulturze popełniania drobnych wykroczeń
                (pomawianie, oszukiwanie, kradzieże, fałszywe świadczenie), aby osiągnąć cel ?
                Przekazują to co widzą - widzą drobne szmaty zyskujące na drobym szmaceniu i
                przekazują wnioski dzieciom.
                Co robią zeszmaceni rodzice morderców "z dobrych domów", gdy ich dziecko
                zabije - tłumaczą dziecku-mordercy, że nic takiego się nie stało i najpewniej
                po poprawczaku wyjdą na wolność. TO SĄ FAKTY !
                Oczywiście, dla ludzi o tak zwichniętym kręgosłupie moralnym jak ci "dobrzy"
                rodzice morderców, dla ludzi wychowywanych wg zasady "róbta co chceta i
                wszystko ci się należy", JEDYNĄ metodą przekonywania jes ZAGROŻENIE czynów
                przestępczych WYSOKĄ KARĄ - bo ona ich już nie wychowa, ale przynajmniej
                odstraszy !!!

                Jeśli nie widzisz w całej historii ludzkości i w zachowaniu całych
                społeczności, przykładów na odstraszającą moc wysokich kar, jedynym
                rozwiązaniem byłoby wówczas rozpoczęcie całego procesu nauki od początku - od
                PODSTAWÓWKI.

                • Gość: monikaannaj Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:37
                  Odstraszajace działanie KS. Kilka postów wyżej pytałam losia jak ten aspekt
                  widoczny jest w USA - czy w Teksasie zawsze było mniej morderstw niz w
                  Minnesocie? Czy potencjalnie zabójcy kalkulowali sobie ze lepiej wywieźc ofiare
                  do Mineapolis na weekend i tam ja zaciukać? Według ciebie sprawa powinna byc
                  prosta: Teksas - surowe prawo z kara smierci - mało morderstw; Minnesota -
                  brak KS - więcej morderstw. Tak jest ?
                  • darr.darek Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? 25.10.04, 15:56
                    Gość portalu: monikaannaj napisał(a):
                    >jak ten aspekt
                    >widoczny jest w USA - czy w Teksasie zawsze było mniej morderstw niz w
                    >Minnesocie?

                    Sprawa tradycyjnie powiększonej przestępczości w pewnych krajach i zmniejszonej
                    w innych wykracza poza temat rozważań : "czy łagodne czy surowe Prawo".
                    W tych rozważaniach istotnym jest pytanie : co robić aby zmniejszyć
                    przestępczość teraz i w przyszłości.
                    Kraje, które mają niską przestępczość nie mogą powiedzieć, że te rozważania ich
                    nie dotyczą i że chcą przyłaczyć się np. do grupy "abolicjonistów", aby swą
                    niską przestępczością promować ideę znoszenia kary śmierci.

                    W Texasie przestępczość była wysoka nawet 50lat temu i rozpoczynające się
                    wówczas działania (głupie ! jak potwierdziło 50lat historii!) zmniejszania
                    surowości Prawa i początki starań o likwidację kary śmierci, NIE WYSZŁO IM NA
                    DOBRE !
                    Dopiero od ćwierci wieku powoli, wracają do tego wskaźnika, który był 50lat
                    temu - jeszcze nie doszli do owego poziomu.

                    > Czy potencjalnie zabójcy kalkulowali sobie ze lepiej wywieźc ofiare
                    > do Mineapolis na weekend i tam ja zaciukać? Według ciebie sprawa powinna byc
                    > prosta

                    Widzę, że teamt popełnienia przestępstwa masz opanowany w stopniu : "jak mały
                    Kazio wyobraża sobie popełnienie zbrodni".
                    Porywanie i przewożenie ludzi tam gdzie się chce, to tematy, których nie
                    podejmują się nawet dobrze zorganizowane gangi - w Polsce wszystkie odtworzone
                    przez Policję wyroki przestępcze odbyły się w miejscu dopadnięcia ofiar, nigdy
                    z filmowym końcem dowiezienia przed oblicze groźnego "capo di tutti capi".

                  • losiu4 Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? 25.10.04, 19:06
                    toteż Łoś juz odpowiedział, i zapytał, jak to było z przypadkami morderstw w
                    Teksasie przed i po ponownym wprowadzeniu KS. I jak sie to miało do tego, ze u
                    nas w różnych regionach Polski morduje sie różnie.

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                  • Gość: misiu Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.10.04, 20:54
                    A może koleżanka pokusi się o odpowiedź na pytanie (z krótkim uzasadnieniem):
                    jaka kara ma działanie bardziej odstraszające niż KS?
                    • nkosikazi kara nieuchronna nt. 25.10.04, 22:28
                      • Gość: misiu Re: kara nieuchronna nt. IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.10.04, 22:46
                        Wydaje Ci się, że dasz radę wykręcic się sianem od sensownej odpowiedzi?
                        Nieuchronność kary to zupełnie inna jej cecha i całkowicie NIEZALEŻNA od
                        surowości. Powtarzam pytanie: jaka kara, w warunkach identycznej, 100%
                        nieuchronności, jest bardziej odstraszająca od kary śmierci?
                        Argument o "nieuchronności kary" jest powtarzany przez abolicjonistów aż do
                        znudzenia i bez nijakiej żenady, chociaż jest IDIOTYCZNY. Z jednej, podstawowej
                        przyczyny - kara za morderstwo jest już praktycznie nieuchronna, bo
                        wykrywalność takich przestępstw sięga 90%.
                        Gdyby nieuchronność kary była ważniejsza od surowości, to nieuchronna kara
                        ustnej nagany za morderstwo byłaby dostatecznie odstraszająca, a przecież nikt
                        przy zdrowych zmysłach nie ma najmniejszych wątpliwości, że to absurd.
                        Odstraszający jest ILOCZYN prawdopodobieństwa wykrycia i surowości kary.
                        Najbardziej odstrasza NIEUCHRONNA KARA ŚMIERCI. Udowodnij, że jest inaczej.
                        • nkosikazi Re: kara nieuchronna nt. 26.10.04, 10:54
                          Gość portalu: misiu napisał(a):
                          > Najbardziej odstrasza NIEUCHRONNA KARA ŚMIERCI. Udowodnij, że jest inaczej.


                          Mogłabym odbić piłeczkę i poprosić żebyś to ty udowodnił, że nieuchronna kara
                          śmierci odstrasza najbardziej. Nie żądaj ode mnie twardych dowodów skoro sam
                          takich nie przedstawiasz. Twój dowód ma raczej charakter pośredni, tzn
                          wynikający z tego że ty sam czyli normalny, inteligentny człowiek uznałbyś
                          nieuchronną karę śmierci za najbardziej odstraszającą. I ja się z tobą zgodzę,
                          bo sama też bym tak uznała. Rzecz w tym że żadne z nas nie jest debilnym dresem
                          z bejsbolem. Myślisz że tacy ludzie znają statystyki mówiące o tym że
                          wykrywalność sprawców morderstw jest akurat wysoka? Nie, oni wiedzą tylko tyle
                          co widzą wokół siebie, a widzą słabą, źle opłacaną i nieskuteczną policję, w
                          dodatku często skorumpowaną. Ich szacunek (oparty na strachu naturalnie bo o
                          innym szacunku w ogóle nie ma tutaj mowy) dla takiej policji jest żaden. W
                          takiej sytuacji nawet nieuchronna kara śmierci nie ma zbyt silnego działania
                          odstraszającego. Paradoks polega na tym że taka kara najbardziej przeraża
                          i "odstrasza" tych, którzy nigdy by nikogo i tak nie zabili czyli nas.
                          Samym "zainteresowanym" natomiast zazwyczaj brakuje do tego wiedzy, rozumu i
                          umiejętności przewidywania konsekwencji swoich postępków.
                          Dlatego nie uznaję argumentu o odstraszającym działaniu kary za prawdziwy. Moim
                          zdaniem kara śmierci powinna być przywrócona z zupełnie innych powodów: bo jest
                          sprawiedliwą odpłatą społeczeństwa na ludziach łamiących elementarne zasady.
                          Uważam że mamy do takiej odpłaty prawo, zwłaszcza mają to prawo bliscy ofiary.
                          Byłabym nawet skłonna do pozostawienia ostatecznej decyzji w tej sprawie
                          właśnie rodzinom ofiar.
                          pzdr
                          • Gość: linda Re: kara nieuchronna nt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 11:45
                            > zdaniem kara śmierci powinna być przywrócona z zupełnie innych powodów: bo
                            >jest
                            > sprawiedliwą odpłatą społeczeństwa na ludziach łamiących elementarne zasady

                            A czy nie uważasz, że w przypadku dzieci nie mających niekiedy co jeść,
                            gwałconych przez ojca, braci, albo sprzedawanych znajomym "do użycia" za pól
                            litra, to społeczeństwo najpierw złamało elementarne zasady wobec nich?
                            Czy Twoim zdaniem można oceniać ich czyny tak samo jak dzieci wychowanych
                            w normalnych warunkach?
                            Jak czytam przez jakie piekło przechodzą niektórzy w dzieciństwie, to dziwię
                            się, że tylko część z nich zostaje mordercami.
                            • darr.darek Re: kara nieuchronna nt. 26.10.04, 13:34
                              Gość portalu: linda napisał(a):
                              >A czy nie uważasz, że w przypadku dzieci nie mających niekiedy co jeść,
                              >gwałconych przez ojca, braci, albo sprzedawanych znajomym "do użycia" za pól
                              >litra, to społeczeństwo najpierw złamało elementarne zasady wobec nich?
                              >Czy Twoim zdaniem można oceniać ich czyny tak samo jak dzieci wychowanych
                              >w normalnych warunkach?

                              Kontynuujac taki punkt widzenia, mordercy wychowani w tzw. "dobrych domach",
                              których rodzice potrafią nawet po popełnieniu zbrodni służyć im pomocą i
                              tłumaczyć swojemu dziecku-mordercy, że nic takiego się nie stało, wg Twojego
                              sposobu patrzenia, należałoby takich morderców łamać kołem, ciąć, posypywać
                              solą i rozrywać końmi. Tak ?
                              W końcu mówimy o tych, którzy mieli więcej niż przeciętni ludzie i popełnili
                              okrutne zbrodnie. Tak ?
                              To nie są czcze rozważania. Wielu morderców, jak choćby mordercy studenta
                              Łyska, to tzw "dzieci z dobrych domów", którym rodzice po morderstwie
                              tłumaczyli, że niczego strasznego nie popełnili i pocieszali ich, że niedługo
                              wyjdą z poprawczaka.



                              • Gość: linda Re: kara nieuchronna nt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 14:09
                                >należałoby takich morderców łamać kołem, ciąć, posypywać
                                > solą i rozrywać końmi. Tak ?

                                Nie. Skąd taki pomysł?
                                Szczerze mówiąc to nie mam specjalnie ochoty litować się nad wychuchanymi
                                paniczami popełniającymi takie zbrodnie, ale tak naprawdę nie mam prawa oceniać
                                nawet nich. Często nie znamy nawet pobudek własnego postępowania, a cóż
                                dopiero mówić o motywach innych.
                                Chcę tylko powiedzieć, że nie czuję się na siłach nikogo osądzać, bo od
                                tego jest Bóg (jezeli istnieje). Mnie wystarczy, jeżeli morderca nie
                                będzie miał żadnych szans na popełnienie następnych zbrodni, a do tego
                                nie trzeba go zabijać tylko izolować.
                          • Gość: misiu Re: kara nieuchronna nt. IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.10.04, 17:50
                            nkosikazi napisała:

                            > Mogłabym odbić piłeczkę i poprosić żebyś to ty udowodnił, że nieuchronna kara
                            > śmierci odstrasza najbardziej. Nie żądaj ode mnie twardych dowodów skoro sam
                            > takich nie przedstawiasz.

                            Błąd logiczny z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że ja wcale nie uważam
                            argumentu o odstraszającym działaniu KS za szczególnie istotny. To dla
                            adwokatów zbrodni jest on argumentem koronnym. W takim razie pokazuję, że nie
                            koronnym, tylko bałamutnym, bo nie opartym na niczym konkretnym. Kłamstwem
                            innymi słowy.
                            Drugi to taki, iż nie potrzebuje dowodu informacja, że jabłko spadło z drzewa
                            na ziemię. Potrzebuje go natomiast koniecznie wiadomość o jabłku "spadającym" z
                            ziemi na drzewo. Tak się bowiem dziwnie składa, że informacje zgodne z logiką,
                            zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem są z samej natury bardziej wiarygodne niż
                            odwrotnie.

                            > Rzecz w tym że żadne z nas nie jest debilnym dresem z bejsbolem. Myślisz że
                            > tacy ludzie znają statystyki mówiące o tym że wykrywalność sprawców morderstw
                            > jest akurat wysoka? Nie, oni wiedzą tylko tyle co widzą wokół siebie, a widzą
                            > słabą, źle opłacaną i nieskuteczną policję, w dodatku często skorumpowaną.

                            Ma to pozory słuszności, ale nie do końca. Widząc słabą, żle opłacaną i
                            skorumpowana policję nie będą się bali ŻADNEJ kary. Również dożywocia. Jeśli
                            jednak kara śmierci będzie konsekwentnie stosowana, na pewno będą o tym
                            wiedzieli. Błędne jest również postrzeganie morderców jako tępych łysoli z
                            maczugą w ręku. Niewątpliwie tacy istnieją. Są też jednak inni, znacznie
                            groźniejsi. Inteligentni, pozbawieni skrupułów zbrodniarze. Przywódcy
                            przestępczego świata, mający na swoich usługach najlepszych adwokatów, zawodowi
                            mordercy.
                            Nie stawiaj skuteczności organów ścigania w opozycji do surowości prawa, bo to
                            bez sensu. To nie są zjawiska wykluczające się nawzajem. Wręcz przeciwnie - są
                            niezależne od siebie i potrzebne OBA NA RAZ, bo tylko wtedy działają.
                            Zupełnie inną sprawą jest powszechna pobłażliwość dla drobnych przestępstw. Tu
                            zasada "zero tolerancji" mogłaby przynieść wielkie korzyści, przekładające się
                            także na spadek najgroźniejszych przestępstw. Szkopuł w tym, że
                            taka "tolerancja" jest dziełem tych samych ludzi, którzy gardłuja przeciwko
                            surowemu prawu w ogóle. Jakim więc czołem w takiej sytuacji ględzą cokolwiek o
                            nieuchronności?

                            > Dlatego nie uznaję argumentu o odstraszającym działaniu kary za prawdziwy.

                            A ja na odwrót - nie przyjmuję argumentu o braku odstraszającego działania kary
                            śmierci za prawdziwy.

                            > Moim zdaniem kara śmierci powinna być przywrócona z zupełnie innych powodów:
                            > bo jest sprawiedliwą odpłatą społeczeństwa na ludziach łamiących elementarne
                            > zasady. Uważam że mamy do takiej odpłaty prawo, zwłaszcza mają to prawo
                            > bliscy ofiary. Byłabym nawet skłonna do pozostawienia ostatecznej decyzji w
                            > tej sprawie właśnie rodzinom ofiar.

                            Przypomnę Ci zatem, jaką cechę KS akcentowałem przede wszystkim:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=16881408&a=16926424
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=16881408&a=16923213
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=16881408&a=16922612
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=17023403&a=17033996

                            Zgadzam się też, że jest to argument WYSTARCZAJĄCY do wprowadzenia KS. Nie ma
                            jednak powodów odrzucać innych uzasadnienień, jeśli tylko są logicznie spójne i
                            stanowią rzeczową odpowiedź na zarzuty adwokatów zbrodni.
                            • Gość: misiu Re: kara nieuchronna nt. IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.10.04, 19:06
                              Gość portalu: misiu napisał:

                              > Inteligentni, pozbawieni skrupułów zbrodniarze. Przywódcy przestępczego
                              > świata, mający na swoich usługach najlepszych adwokatów

                              O, ja głupia ci.., co za bzdurę napisałem. Powinno być: "przywódcy
                              przestępczego świata, mający do dyspozycji usługi najlepszych adokatów.
                      • losiu4 Re: kara nieuchronna nt. 26.10.04, 09:16
                        masz rację. Nieuchronny KS. Zgadzam się w zupełności

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                      • darr.darek Re: kara nieuchronna nt. NIESTETY BREDZISZ 26.10.04, 12:31
                        Nieuchronna kara 1 roku więzienia poskutkowałaby tysiącami morderstw
                        popełnionych z premedytacją (najczęściej wobec rzeczywistych winowajców) pod
                        hasłem "odsiedzę 1 rok, ale ten gnojek nigdy już nie będzie chodził po świecie".

                        Nie wspomnę, że jeszcze więcej zbrodni byłoby popełnionych przy nieuchronnej
                        karze 1 miesiąca więzienia za morderstwo. I do tego przy 100% wykrywalności -
                        zwyczajnie, każdy po zabiciu zgłaszałby się dobrowolnie do odbycia owej
                        nieuchronnej kary.

                        Czy już widzisz, że napisałaś BREDNIĘ ?
                        • nkosikazi Re: kara nieuchronna nt. NIESTETY BREDZISZ 26.10.04, 16:53
                          darr.darek napisał:

                          > Nieuchronna kara 1 roku więzienia poskutkowałaby tysiącami morderstw
                          > popełnionych z premedytacją (najczęściej wobec rzeczywistych winowajców) pod
                          > hasłem "odsiedzę 1 rok, ale ten gnojek nigdy już nie będzie chodził po
                          świecie"
                          > .
                          >
                          > Nie wspomnę, że jeszcze więcej zbrodni byłoby popełnionych przy nieuchronnej
                          > karze 1 miesiąca więzienia za morderstwo. I do tego przy 100% wykrywalności -
                          > zwyczajnie, każdy po zabiciu zgłaszałby się dobrowolnie do odbycia owej
                          > nieuchronnej kary.
                          >
                          > Czy już widzisz, że napisałaś BREDNIĘ ?


                          Ty Darku stanowczo za dużo piszesz a za mało myślisz.
                          Jeżeli tobie się wydaje że w moim poście chodziło o to żeby za morderstwo karać
                          rocznym zapuszkowaniem to proponuję abyś jednak rozważył dłuższy odpoczynek od
                          forum, najlepiej na jakiejś bezludnej wyspie. Nie dość że jesteś niegrzeczny,
                          to jeszcze nie rozumiesz całkiem nieskomplikowanych tekstów. Widzę że miałam
                          nosa gdy odpuściłam sobie dyskusję z tobą o statystykach przestępczości ;-)
                          pzdr
                          • losiu4 Re: kara nieuchronna nt. NIESTETY BREDZISZ 26.10.04, 20:46
                            nkosikazi napisała:

                            > Jeżeli tobie się wydaje że w moim poście chodziło o to żeby za morderstwo
                            > karać rocznym zapuszkowaniem to proponuję abyś jednak rozważył dłuższy
                            > odpoczynek od forum, najlepiej na jakiejś bezludnej wyspie. Nie dość że
                            > jesteś niegrzeczny, to jeszcze nie rozumiesz całkiem nieskomplikowanych
                            > tekstów.

                            zarzuty ad personam są raczej bez sensu. Co do tego, jaką kare stosować
                            wzgledem morderców: w UE średni czas zapuszkowania podobnych skazanych an
                            dożywocie wynosi ok. 7 lat. Wszystko w imię "humanitaryzmu". Dyskutujemy dalej?

                            Widzę że miałam
                            > nosa gdy odpuściłam sobie dyskusję z tobą o statystykach przestępczości ;-)
                            > pzdr

                            a szkoda, bo jakos nie odniosłaś sie do konkretnych liczb i nie przytoczyłas
                            innych na poparcie swoich tez

                            Pozdrawiam

                            Losiu


                            • nkosikazi Re: kara nieuchronna nt. NIESTETY BREDZISZ 26.10.04, 21:20
                              Czy możesz mi wyjaśnić o co właściwie tobie i Darkowi chodzi?
                              Darek wypisuje jakieś bzdury, sugeruje jakobym ja chciała karać za morderstwo
                              jednym rokiem więzienia a ty mi wyjeżdżasz z "ad personam". Potem chcesz ze mną
                              dyskutować o jakiś siedmiu latach zamiast dożywocia - a co mnie to obchodzi i
                              jaki to ma związek z czymkolwiek co napisałam w tym wątku?
                              Czy wy tutaj kręcicie jakiś czeski film czy co?
                              A może zaraz skądś wyskoczy gość z napisem "uważaj, jesteś w ukrytej kamerze?"
                              pzdr
                              • darr.darek Re: kara nieuchronna nt. NIESTETY BREDZISZ 27.10.04, 11:59
                                nkosikazi napisała:
                                >Czy możesz mi wyjaśnić o co właściwie tobie i Darkowi chodzi?
                                >Darek wypisuje jakieś bzdury, sugeruje jakobym ja chciała karać za morderstwo
                                >jednym rokiem więzienia a ty mi wyjeżdżasz z "ad personam". Potem chcesz ze mną
                                >dyskutować o jakiś siedmiu latach zamiast dożywocia - a co mnie to obchodzi

                                Ja napisałem tylko odpowiedź na Twoją receptę na wszystko, czyli -
                                "nieuchronność kary". Jeśli dla Ciebie 1 rok więzienia to śmiesznie
                                nieadekwatna kara za zbrodnię (czyżby nić porozumienia miedzy nami? ja uważam,
                                ze śmiesznie nieadekwatną karę więzienia dla zwyrodniałego zbrodniarza), to
                                ustosunkuj się od razu do "wzniosłych przemyśleń" jEwropejskich opcji
                                lewicowych, które to opcje były inspiratrorem abolicji również w Polsce.
                                Owe "wzniosłe przemyślenia" skutkują właśnie praktyką wypuszczania morderców w
                                krajach Europy Zachodniej, średnio po 7-miu latach z ... "dożywocia". To są
                                FAKTY !
                                A może, wbrew Twemu propagowaniu identycznych haseł z lewicą
                                zachodnioeuropejską, Ty zwyczajnie jesteś PRZECIWNA tezom głoszonym przez ową
                                opcję polityczno-ideologiczną ? Może jesteś tylko nadwiślańską odmianą tej
                                lewicy, wraz ze swojskim hasłem : wysokie kary więzienia - tak, kara śmierci -
                                nie. Czy dobrze dedukuję ?

                                > jaki to ma związek z czymkolwiek co napisałam w tym wątku?

                                Posty moje i współdyskutanta mają zasadniczy związek z Twoimi poprzednimi
                                wypowiedziami.
                                W powyższej odpowiedzi, de facto uznałaś konieczność odstraszania przestępców
                                wysokimi karami (jak wysokimi?) i uznałaś ów odstraszajacy wpływ wyższej kary.
                                Tu już niewiele brakuje do uznania, że NAJWYŻSZA kara, jaką jaest kara śmierci,
                                pełni rolę NAJSILNIEJSZEGO odstraszania. To, zwyczajnie, wynika już z logicznej
                                dedukcji. Chyba, że ktoś (Ty?) zrobi NIELOGICZNE założenie, że wzbudzająca tyle
                                strachu i emocji polemicznych kara śmierci, przez przestępców jest traktowania
                                razem z wysoką karą więzienia jako "wsio rawno" i im ... "wszystko lotto".
                                No, ale należy najpierw zrobić takie NIELOGICZNE założenie.

                                • nkosikazi Re: kara nieuchronna nt. NIESTETY BREDZISZ 27.10.04, 18:09
                                  No i jak, miło ci się rozmawia ze swoimi własnymi wyobrażeniami na temat tego
                                  co ja myślę?
                                  Zapewne miło.
                                  Przecież wtedy z defolta zawsze będziesz miał rację, no a właśnie o to ci
                                  chodzi.
                                  pzdr
                    • Gość: monikaannaj Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 10:49
                      No cóż, nie zajmuję sie dogłebnie tematem karania, wiec nie pokuszę się o
                      specjalistyczne uzasadnienia. Ale jeśli chodzi o odstraszanie kara śmierci, to
                      po prostu w to nie wierzę. Pasjami ogladam w Tv dokumentalne programy o
                      zbradniach, zwłaszcza w Discovery. Cóż za różnorodność motywów i jakie śmiałe
                      próby wprowadzania policji w błąd? A jednoczesnie jacy głupi sa ci mordercy!
                      Wiecie ile razy znajduja u nich w portfelach rachunek ze sklepu za młotek -
                      narzedzie zbrodni, albo w szufladzie biurka kartke z precyzyjnym planem
                      pozbycia się bogatej żony? Nigdy oczywiście w takim planie nie ma punktu:
                      Przemyśleć kwestię: Czy opłaca się ryzykowac czapę dla 500 000 $?
                      Mysle że mordercy są po prostu absolutnie pewni swojego sprytu a motyw maja tak
                      wazny, że o ewentualnej karze wcale nie myślą. Inni, ci co zabijaja w afekcie -
                      nie maja z reguły czasu na myslenie a psychopaci - lubią to tak bardzo, że
                      chetnie ryzykują.
                      A według was, w jaki konkretnie sposób funkcjonuje mechanizm odstraszania? i
                      jeszcze jedno pytanie: po co złodziei pasożytów trzymac w więzieniach, skoro
                      ucięcie rączki tańsze i pewnie bardziej odstraszajace?
                      • nkosikazi z ust mi to wyjełaś :-) nt. 26.10.04, 11:37
                        Gość portalu: monikaannaj napisał(a):

                        > No cóż, nie zajmuję sie dogłebnie tematem karania, wiec nie pokuszę się o
                        > specjalistyczne uzasadnienia. Ale jeśli chodzi o odstraszanie kara śmierci,
                        to
                        > po prostu w to nie wierzę. Pasjami ogladam w Tv dokumentalne programy o
                        > zbradniach, zwłaszcza w Discovery. Cóż za różnorodność motywów i jakie śmiałe
                        > próby wprowadzania policji w błąd? A jednoczesnie jacy głupi sa ci mordercy!
                        > Wiecie ile razy znajduja u nich w portfelach rachunek ze sklepu za młotek -
                        > narzedzie zbrodni, albo w szufladzie biurka kartke z precyzyjnym planem
                        > pozbycia się bogatej żony? Nigdy oczywiście w takim planie nie ma punktu:
                        > Przemyśleć kwestię: Czy opłaca się ryzykowac czapę dla 500 000 $?
                        > Mysle że mordercy są po prostu absolutnie pewni swojego sprytu a motyw maja
                        tak
                        >
                        > wazny, że o ewentualnej karze wcale nie myślą. Inni, ci co zabijaja w
                        afekcie
                        > -
                        > nie maja z reguły czasu na myslenie a psychopaci - lubią to tak bardzo, że
                        > chetnie ryzykują.
                        > A według was, w jaki konkretnie sposób funkcjonuje mechanizm odstraszania? i
                        > jeszcze jedno pytanie: po co złodziei pasożytów trzymac w więzieniach, skoro
                        > ucięcie rączki tańsze i pewnie bardziej odstraszajace?
                      • darr.darek Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? 26.10.04, 13:04
                        Gość portalu: monikaannaj napisał(a):
                        >No cóż, nie zajmuję sie dogłebnie tematem karania, wiec nie pokuszę się o
                        >specjalistyczne uzasadnienia. Ale jeśli chodzi o odstraszanie kara śmierci, to
                        >po prostu w to nie wierzę.

                        A słyszałaś kiedyś o oddawaniu długu dla gangsterów, o zapożyczaniu się u
                        rodziny, na fałszywe wnioski bankowe, byleby tylko oddać dług gangsterom ?
                        Jak sądzisz, dlaczego osoby, które nie boją się wyłudzać dziesiątki kredytów
                        bankowych, które zdają spobie sprawę z nieuchronności kary za wyłudzone od
                        banków kredyty, dlaczego te same osoby przynoszą w zębach pieniądze gangsterom,
                        aby spłacić dług z kilka razy wyższymi odsetkami ?
                        Jakaś koncepcja innego strachu wobec nieuchronnego więzienia za wyłudzenia
                        bankowe a innego strachu za groźby pozbawienia życia przez gangsterów ?
                        No ?

                        A słyszałaś o KARNOŚCI członków gangów i mafii ? Karności bandytów, którzy
                        niczego się nie boją i nie straszna im cela więzenna ?
                        Wiesz o tym, że WYŁĄCZNIE owa karność sprawiała, że organizacjia mafijna mogła
                        funkcjonować nierozbijana przez wewnętrzne kradzieże i wewnętrzną
                        niesubordynację ?
                        Widzę, że nie wiesz. A wiesz skąd ta KARNOŚĆ sie bierze ? Wiesz, że to włąśnie
                        groźba ukarania śmiercią tworzy z bandytów i hojraków KARNYCH członków
                        wykonujących polecenia ?


                        Ktoś, kto nie wierzy w odstraszającą moc kary śmierci powinien powtórnie
                        przejść proces edukacji. Od PODSTAWÓWKI.
                        • Gość: monikaannaj Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 13:25
                          Po pierwsze spadaj chamie z tą podstawówką bo to juz nudne. Po drugie gdzie to
                          niby, w jakim kraju masz tą nieuchronnośc za wyłudzenia i kredyty? Bo chyba
                          nie o Polsce myślisz? Sądzisz, ze ludzie którzy kradną, oszukują itp nie
                          posuwają się dalej tylko dlatego że boja sie KS?
                          A poza tym to uważam, że głównym zadaniem kary jest KARA. W dalszej kolejnosci
                          i rzadkich przypadkach - moze resocjalizacja. Odstraszanie to bzdura. Naprawdę
                          sądzisz, że oszuści i malwersanci masowo przeprowadzają takie analizy: Ta.. tu
                          się zfałszuje, tu sie przeleje i na czysto 1000000. Hmmm... Ale jednak groźba
                          więzienia... A tam, nie złapia mnie! A jak złapią... E, to tylko 10 lat,
                          przeleci jak z bicza trzasł, opłaca się!!!
                          Zlbo znecajac się nad zwierzetami: Ale laska, Jak tu sie powstrzymac?

                          A, jesze jedno. Co ty mi tu pieprzysz o mafii? Nie nauczyli cię w szkole, że
                          mafia działa świetnie, m in mordujac ludzi , także w krajach gdzie grozi KS.
                          Jakos ich nie odstrasza? poczytaj troche to może sie dowiesz co sprawia ze
                          członkowie gangu czy mafii staja sie wierni i karni. Na pewno nie strach.
                          • darr.darek dyskutować przy zachowaniu kultury nie nauczyli ? 26.10.04, 14:06
                            Gość portalu: monikaannaj napisał(a):
                            > Po pierwsze spadaj chamie z tą podstawówką bo to juz nudne.

                            Zawsze w trakcie dyskusji przyjmujesz rolę i słownictwo szmaty spod latarni ?

                            > Po drugie gdzie to
                            > niby, w jakim kraju masz tą nieuchronnośc za wyłudzenia i kredyty?

                            Choćby w Polsce. Nawet bogaty Gąsiorowski siedział, Hojarską chroni immunitet,
                            nie wspomnę o drobnych przekręciarzach, którzy wyłudzali kredyty licząc się z
                            tym, że będą musieli odsiedzieć.

                            >Bo chyba
                            >nie o Polsce myślisz? Sądzisz, ze ludzie którzy kradną, oszukują itp nie
                            >posuwają się dalej tylko dlatego że boja sie KS?
                            >A poza tym to uważam, że głównym zadaniem kary jest KARA. W dalszej kolejnosci
                            >i rzadkich przypadkach - moze resocjalizacja. Odstraszanie to bzdura.

                            Dlatego właśnie szczególnie dla Ciebie kierowane jest hasło o powtórnym
                            przejściu procesu edukacji. Całe organizmy prawne, ekonomiczne, społeczne
                            potrafiły opierać się na zasadzie odstraszania od popełniania pewnych czynów
                            zagrożonych karami (choćby dyscyplinarnymi w ramach organizacji), a ty piszesz,
                            że ... odstraszanie to bzdura.

                            > A, jesze jedno. Co ty mi tu pieprzysz o mafii? Nie nauczyli cię w szkole, że
                            > mafia działa świetnie, m in mordujac ludzi , także w krajach gdzie grozi KS.
                            > Jakos ich nie odstrasza?

                            A co to zmienia ? Ja pisałem o tym, że główym czynnikiem odstraszania i
                            dyscyplinowania członków mafii jest stosowana wobec swoich członków kara
                            śmierci.

                            > poczytaj troche to może sie dowiesz co sprawia ze
                            > członkowie gangu czy mafii staja sie wierni i karni. Na pewno nie strach.

                            Taaa, to pewnie miłość do capo di tutti capi każe im być karnymi i
                            zdyscyplinowanymi trybikami w organizacji. Tak ?
                            • Gość: monikannaj Re: dyskutować przy zachowaniu kultury nie nauczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 17:30
                              Po co wogóle odpowiadasz komuś kogo porównujesz do szmaty? Brak kultury, tak? A
                              oznajmianie dyskutantowi o innych pogladach, że jest niedouczonym analfabetą to
                              szczyt manier, nie? ( I jaka to jest niby ROLA ku.. w trakcie dyskusji w moim
                              wykonaniu?)

                              A mafia według ciebie działa tak: biedni strachliwi bandyci i mordercy zupełnie
                              przypadkiem, nic nie wiedząc o organizacji trafiają w jej szeregi. A potem to
                              juz tak się boja cementowych butów że są posłuszni, tak?

                              Pisząc że odstraszanie to bzdura miałam na myśli to że bez sensu jest
                              kalkulownie, przy wprowadzaniu kar do kodeksu - kogo tez ona odstraszy a kogo
                              nie. (np. za kradzież w sklepie 1 tydzień arestu nikogo nie odstarszy, ale juz
                              rok ciężkich robót - kto wie. Moze przeprowadzic badania opinii)

                              Ani razu nie odpowiedziałeś jak sobie wyobrażasz mechanizm odstraszania w
                              sytuacji gdy np ktos popełnia morderstwo, bo przeciez nie ma juz KS, wiec może
                              sobie na to pozwolić.
                              • darr.darek Re: dyskutować przy zachowaniu kultury nie nauczy 27.10.04, 16:57
                                Gość portalu: monikannaj napisał(a):
                                > Po co wogóle odpowiadasz komuś kogo porównujesz ...

                                Czy ja pierwszy zostawiłem maniery za drzwiami w czasie dyskusji ?

                                >A mafia według ciebie działa tak: biedni strachliwi bandyci i mordercy zupełnie
                                >przypadkiem, nic nie wiedząc o organizacji trafiają w jej szeregi. A potem to
                                >juz tak się boja cementowych butów że są posłuszni, tak?

                                To nieważne czy trafiają do organizacji po latach starań "aby poprawić los i
                                finanse" czy trafiają, bo jako nielicznie znaleźli się w takim punkcie, gdzie
                                otrzymali propozycję nie do odrzucenia : "współpraca i forsa, albo czapa".

                                Ważne jest to, że szczególnie ci co trafili tam nieprzypadkiem, bandyci o
                                długiej historii i "nie pękajacy" przed niczym, gdy juz są w organizacji to
                                nawet ... nie żartują na temat okradania szefa - ci sami, którzy okradli by
                                własną matkę i zabili własnego spowiednika, drżą na myśl, aby nawet nie zostać
                                posądzonym o kradzież wewnątrz organizacji lub o szpiclowanie dla Policji.
                                To co motywuje przestępców do lgnięcia do mafii to forsa, a JEDYNE co utrzymuje
                                w organizacji skuteczność i karność, to kary wymierzane członkom. Dodam tylko,
                                że nawet nie wiesz jak moga być surowe.

                                Odstraszaniem dla przestępców jest właśnie bezwzględność Prawa, porównywalna do
                                bezwzględności ich czynów.
                                Nic nie wywołuje takiego lekceważenia Prawa jak wyrozumiałość dla przestępców i
                                ich pewność, że "nic takiego strasznego ich nie spotka".
                                Widzę jednak, że dostrzegasz już czym jest ODSTRASZANIE i że widać to niemal w
                                każdej dziedzinie ludzkiej (i zwierzęcej też!) aktywnosci. Chodzi właśnie o
                                wykorzystanie tak pierwotnego instynktu jak strach przed surową reakcją Prawa.

                                >Ani razu nie odpowiedziałeś jak sobie wyobrażasz mechanizm odstraszania w
                                >sytuacji gdy np ktos popełnia morderstwo, bo przeciez nie ma juz KS, wiec może
                                >sobie na to pozwolić.

                                Tak, gdy nie ma kary smierci - może już sobie pozwolić. TUTAJ piszesz o tym co
                                ja.
                                I wielu przestępców, dla których biedne, uczciwe życie jest gorsze i bardziej
                                beznadziejne niż życie we współczesnym więzieniu, wielu tych, którzy już
                                zasmakowali wolności i gorzkiego smaku "beztroski" życia od drobnego
                                przestępstwa do kolejnego przestępstwa, wielu z nich traktuje pobyt w więzieniu
                                jako coś normalnego, a wyjście na wolność jest po to, aby przeżyć COŚ. Tym
                                czymś jest np. gwałt, morderstwo. Ktoś, kto ideowo chce się litować nad
                                przestępcami popełnia zbrodnię wobec niepotrzebnych ofiar. Tysięcy
                                ofiar "humanizmu lewaków".

                                • nkosikazi przyganiał kocioł garnkowi... 27.10.04, 18:12
                                  > Czy ja pierwszy zostawiłem maniery za drzwiami w czasie dyskusji ?


                                  Jak to było z Moniką, nie wiem. W rozmowie ze mną - tak. Zostawiłeś maniery za
                                  drzwiami bardzo prędko i bez najmniejszego ku temu z mojej strony powodu.
                                  No chyba że napisanie o kimś, że "bredzi" należy do twojej normy kulturalnej
                                  dyskusji;-)
                                  pzdr
                          • losiu4 Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? 26.10.04, 20:53
                            Gość portalu: monikaannaj napisał(a):

                            > Po pierwsze spadaj chamie z tą podstawówką bo to juz nudne.

                            szczerze? Masz naprawdę solidne kłopoty z liczeniem (podstawówka) i kojarzeniem
                            pewnych zależności - korelacja (szkoła średnia i studia).

                            > Sądzisz, ze ludzie którzy kradną, oszukują itp nie
                            > posuwają się dalej tylko dlatego że boja sie KS?

                            a wprowadź do kodeksu taką kare, to zobaczysz czy ma to sens, czy też nie

                            > A poza tym to uważam, że głównym zadaniem kary jest KARA.

                            proponuję karę w postaci łajania słownego przez sędziego. Nieuchronnego.

                            > A, jesze jedno. Co ty mi tu pieprzysz o mafii? Nie nauczyli cię w szkole, że
                            > mafia działa świetnie, m in mordujac ludzi , także w krajach gdzie grozi KS.

                            a jeszcze lepiej w tych, w których KS nie obowiązuje/obowiazywało.

                            Pozdrawiam

                            Losiu
                            • Gość: monikaannaj Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 11:03
                              Nie mam problemów z liczeniem ( w którym miejscu wykazałam się brakami?)i na
                              zdolność kojarzenia tez nie narzekam.
                              Reedukację natomiast zaleciłabym tobie, jesli nie zdajesz sobie sprawy z tego,
                              że statystykami można bez problemu udowadniać wszystko co sie chce.
                              Ty jesteś za KS - ja przeciw i prawdopodobnie nigdy się nawzajem nie
                              przekonamy. Problem w tym, ze tobie chyba nie zależy na przekonaniu
                              kogokolwiek, skoro z góry uznałes przeciwnikow za idiotów.
                              • darr.darek uwierzyłaś w BZDURĘ! Nie wszystko da się udowodnić 27.10.04, 17:11
                                Gość portalu: monikaannaj napisał(a):
                                >Reedukację natomiast zaleciłabym tobie, jesli nie zdajesz sobie sprawy z tego,
                                >że statystykami można bez problemu udowadniać wszystko co sie chce.

                                Wszystko da się udowodnić statystykami ? Zbyt serio wzięłaś głupie dyskusje
                                polityków i ideologów, którzy RZECZYWIŚCIE próbują udowadniać każdą, nawet
                                najgłupszą tezę.
                                Chcesz udowodnić tezę, że bardziej zetetyzowane gospodarki są efektywniejsze,
                                proszę, udowodnij !
                                Chcesz udowodnić tezę, że mniej surowe kary powodują spadek przestępczości,
                                proszę, udowodnij ! Tylko nie pisz tu o "zależności" typu : Finlandia z
                                łagodnym prawem = niska przestępczość. Jeśli chcesz tak zaczynać, to twórz od
                                razu postulaty :
                                1. "kraj z dużą liczbą kradzieży powinien zmniejszać wyroki za kradzież"
                                2. "kraj z dużą liczbą gwałtów powinien zmniejszać wyroki za gwałt"
                                itd. aż dochodzimy do postulowanej analogii
                                3. "kraj z dużą liczbą zbrodni powinien zmniejszać wyroki za zbrodnie"




                                • Gość: monikaannaj Re: uwierzyłaś w BZDURĘ! Nie wszystko da się udow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 10:34
                                  Ja zbyt serio wziełam? A ty nie posługujesz się tymi samymi statystykami co
                                  politycy i ideolodzy zaangazowani w przywrócenie KS?
                                  Nic nie rozumiem o co ci chodzi z ta Finlandia? Mają łagodne prawo? Maja niska
                                  przestępczośc? Czy powinni wprowadzić KS to mieliby jeszcze niższą?
                                  Dlaczego mam tworzyc jakies głupie postulaty? Ja po prostu nie wyobrazam sobie,
                                  ze ktos miałby w moim imieniu wstrzykiwać innej osobie smiertelny zastrzyk. I
                                  tyle.
                                  • Gość: lancet KREW POMORDOWANYCH i na twoich rekach.. IP: *.telia.com 02.11.04, 19:02
                                    uwierzyłaś w BZDURĘ! Nie wszystko da się udow
                                    Autor: Gość: monikaannaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                    Data: 28.10.2004 10:34

                                    (...) "Ja po prostu nie wyobrazam sobie, ze ktos miałby w moim imieniu
                                    wstrzykiwać innej osobie smiertelny zastrzyk. I tyle."
                                    ------------------------------------------------------------------------------

                                    - Jasne.. tobie wystarczy ze macica myslisz, i ze W TWOIM IMIENU i CODZIENNIE,
                                    w duzo brutalniejszy, a czesto i gesto we wrecz bestialski i okrutny sposob
                                    mordercy WYKONUJA WYROKI SMIERCI na NIEWINNYCH najczesciej i przypadkowych
                                    niejednkrotnie ofiarach..

                                    - KREW TYCH OFIAR, JEST I NA TWOICH REKACH - macicznomyslaca obronczyni
                                    WYKONYWANIA CODZIENNYCH WYROKOW SMIERCI - i obronczyni ZYCIA MORDERCOW, -
                                    gleboko w dupie przy tym majac ZYCIE OFIAR, ktore ci mordercy pozbawiaja
                                    wlasnie... ZYCIA..

                                    - Jak zmyjesz ta krew ze swoich rak - macicznomyslaca WSPOLMORDERCZYNI?

                                    lancet

                              • losiu4 Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? 28.10.04, 09:25
                                Gość portalu: monikaannaj napisał(a):

                                > Nie mam problemów z liczeniem ( w którym miejscu wykazałam się brakami?)i na
                                > zdolność kojarzenia tez nie narzekam.

                                to czemu nie rozumiesz prostej zależności tyczącej się USA?

                                > Reedukację natomiast zaleciłabym tobie, jesli nie zdajesz sobie sprawy z
                                > tego, że statystykami można bez problemu udowadniać wszystko co sie chce.

                                no, już się nie złość. Przepraszam :) widzisz zgadzam sie że statystykami można
                                wiele dowodzić. Ale jak inaczej udowodnić fakt, że gdy był KS było mniej
                                morderstw? Oczywiście z uwzględnienie zjawiska "inercji"

                                > Ty jesteś za KS - ja przeciw i prawdopodobnie nigdy się nawzajem nie
                                > przekonamy. Problem w tym, ze tobie chyba nie zależy na przekonaniu
                                > kogokolwiek, skoro z góry uznałes przeciwnikow za idiotów.

                                nikogo nie uznaję za niespełna rozumu, natomiast nie potrafię jakoś pojąć jak
                                proste zależności liczbowe można tłumaczyć plamami na słońcu czy modą na prochy.

                                Pozdrawiam

                                Losiu
                                • Gość: monikaannaj Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 10:40
                                  Nie rozumiem zalezności w USA, bo nikt mi nie jest w stanie wytłumaczyc
                                  dlaczego w Minnesocie jst mniej zbrodni, mimo ze nie ma KS, niz w Teksasie.
                                  Poza tym dlaczego Polska to bardziej Teksas niz Minnesota?

                                  A te zależnosci wcale nie sa takie proste. W ciągu tych lat po zniesienie KS
                                  wzrosła ilośc morderstw, tak? I nic wiecej się w tym kraju nie zmieniło? Jak
                                  uwzględniasz wpływ innych czynników?
                                  • darr.darek Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? 28.10.04, 13:58
                                    Gość portalu: monikaannaj napisał(a):
                                    > Nie rozumiem zalezności w USA, bo nikt mi nie jest w stanie wytłumaczyc
                                    > dlaczego w Minnesocie jst mniej zbrodni, mimo ze nie ma KS, niz w Teksasie.

                                    Nie rozumiesz, że odstraszająca moc surowej kary nie jest jedynym czynnikiem
                                    zmniejszającym przestępczość ?
                                    Przecież nikt ze zwolenników surowych kar, nie pisze tutaj o tym, że
                                    odstraszająca moc surowej kary to jedyny czynnik. Każdy pisze, że to ważny
                                    czynnik ograniczajacy przestępczość i jeden z niewielu (jedyny?) w pełni
                                    sterowalnych przez władzę państwową : III władzę sądowniczą i I władzę
                                    ustawodawczą.

                                    > A te zależnosci wcale nie sa takie proste. W ciągu tych lat po zniesienie KS
                                    > wzrosła ilośc morderstw, tak? I nic wiecej się w tym kraju nie zmieniło? Jak
                                    > uwzględniasz wpływ innych czynników?

                                    JAKICH czynników ? Czyżby znowu temat "cracku" ?

                                    Liczba zabójstw wzrosła po zniesieniu kary śmierci nie tylko w USA !
                                    Wzrosła również w Polsce, która miała 24lata temu wskaźnik zabójstw 6 RAZY
                                    niższy niż USA (polska oaza (s)pokoju?) i penie niższy nawet niż Finlandia(!).
                                    Wzrosła również w Wlk.Brytanii, która dziś ma niższy wskaźnik zabójstw niż
                                    Polska, jednak liczba morderstw tam ROŚNIE. Odwrotnie jak w USA !

                                    Nie mam danych z trendu wskaźnika zabójstw z Finalandii i wielu "spokojnych"
                                    państw europejskich, ale ogólne, opisowe dane stamtąd mówią o CIĄGŁYM WZROSCIE
                                    przestępczości przez ostatnie 20lat. Odwrotnie jak w USA !

                                    • Gość: monikaannaj Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 16:27
                                      No właśnie! Nie jedynym; ja uwazam ze nalezy się skupic na tych pozostałych.

                                      Jakiego cracku? (Sorry, może nieuwaznie czytałam wczesniejsze posty.) Jednym z
                                      czynników na pewno jest to, ze naród jest mniej trzymany za mordę. I to, że
                                      granice sa otwarte - co ułatwia działalność przestepcom zorganizowanym. Oraz
                                      systematyczne kompromitowanie się władzy zarówno ustawodawczej, jak i
                                      wykonawczej, jak i sądowniczej.

                                      A, i jeszcze jedno: nie przywiazywałabym się tak do peerleowskich danych sprzed
                                      24 lat... Wtedy zdaje sie bylismy w pierwszej 10 poteg gpospodarczych.
                                      • darr.darek Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? 28.10.04, 17:26
                                        Gość portalu: monikaannaj napisał(a):
                                        > No właśnie! Nie jedynym; ja uwazam ze nalezy się skupic na tych pozostałych.

                                        Napisałem Ci, że jednynym w pełni kontrolowalnym przez władze państwowe
                                        czynnikiem jest właśnie odstraszanie przez surowe kary.

                                        >Jednym z czynników na pewno jest to, ze naród jest mniej trzymany za mordę.

                                        Sama widzisz, że nikt mądry nie wróci do rządów durnych bolszewików tylko po
                                        to, aby chwycili wszystkich za mordę, wśród tych wszystkich m.in. przestępców.
                                        To jest właśnie ów znany czynnik "łatwość chwycenia wszystkich za mordę niskim
                                        nakładem środków", ale w rezultacie dałby efekty gorsze od zwalczanej choroby.

                                        >I to, że granice sa otwarte - co ułatwia działalność przestepcom zorganizowanym

                                        To jest następny znany czynnik, który mógłby trochę zmniejszyć przestępczość,
                                        ale w rezultacie zastosowanie tego dałoby efekty gorsze od zwalczanej choroby.

                                        >Oraz systematyczne kompromitowanie się władzy zarówno ustawodawczej, jak i
                                        >wykonawczej, jak i sądowniczej.

                                        A to już jest czynnik ŚCIŚLE ZWIĄZANY z modą na łagodne, wyrozumiałe Prawo.
                                        Wielu skorumpowanych urzędników państwowych przyjmuje, że mogą być kiedyś
                                        wyrzuceni z pracy, napiętnowani, a nawet mogą "posiedzieć", ale to są koszty,
                                        które uzasadniają przyjmowane korzyści z totalnego skorumpowania.
                                        Rzadko który z tych urzedników przyjąłby ryzyko całkowitego przepadku mienia,
                                        dożywocia lub kary śmierci.

                                        >A, i jeszcze jedno: nie przywiazywałabym się tak do peerleowskich danych sprzed
                                        >24 lat... Wtedy zdaje sie bylismy w pierwszej 10 poteg gpospodarczych.

                                        Trzeba rozumieć co było fałszowane !
                                        W PRL nie były fałszowane liczby zamordowanych w przestępstwach kryminalnych.
                                        Po latach 50-tych nawet nie ukrywano trupów z tajnych wyroków UB - wrzucano je
                                        do statystyk kryminalnych.
                                        Oczywiście, podobnie jak teraz, niewiarygodne są dane o drobnej przestępczości
                                        w czasach PRL, bo większość Polaków nie zgłasza drobnych przestępstw (może dziś
                                        znowu jakiś drobny śmieć złamie mi lusterko w aucie - i tak, znowu, nie zgłoszę
                                        tego na Policję).

                                  • losiu4 Re: kto musi zacząć od PODSTAWÓWKI ? 28.10.04, 14:55
                                    Gość portalu: monikaannaj napisał(a):

                                    > Nie rozumiem zalezności w USA, bo nikt mi nie jest w stanie wytłumaczyc
                                    > dlaczego w Minnesocie jst mniej zbrodni, mimo ze nie ma KS, niz w Teksasie.

                                    zasada 1: badania przeprowadzaj w podobnych warunkach (a w miarę możliwości w
                                    tych samych). Teksas to Teksas. Minnesota, to Minnesota. Przeprowadź badania w
                                    Teksasie przed i po. W Minnesocie zrób to samo. Bo Twoje zasady przypominaja
                                    studia nad przestępczością w tybetańskim klasztorze i na Bronxie. Zgadnij,
                                    jakie będą wyniki.

                                    > Poza tym dlaczego Polska to bardziej Teksas niz Minnesota?

                                    niewazne. Ważne są wyniki badań na podobnym obszarze. Zastosuj je

                                    > A te zależnosci wcale nie sa takie proste. W ciągu tych lat po zniesienie KS
                                    > wzrosła ilośc morderstw, tak? I nic wiecej się w tym kraju nie zmieniło?

                                    zmieniło się

                                    > Jak uwzględniasz wpływ innych czynników?

                                    podaj te czynniki. Spróbujemy ocenić :) i nie zapominaj o brzytwie Ockhama ;)

                                    Pozdrawiam

                                    Losiu
                                    • Gość: monikaannaj darku, losiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 16:41
                                      Gdzieś wcześniej pytałam i z ciekawosci jeszcze raz spytam: czy jesli
                                      odstraszanie jest taka wazna kwestią przy ustalaniu kary za przestepstwo to czy
                                      chcielibyście powrotu do odcinania rąk, publicznej chłosty itp?
                                      A jaka wszym zdaniem kara odstraszyłaby młodych gnojków zbierajacych się
                                      wieczorami pod moi oknem, żłopiacych piwo i bluzgajacych na całe gardła do
                                      później nocy?
                                      • darr.darek trochę o koncepcji SUROWEGO WIĘZIENIA i nie tylko 28.10.04, 17:44
                                        Gość portalu: monikaannaj napisał(a):
                                        >Gdzieś wcześniej pytałam i z ciekawosci jeszcze raz spytam: czy jesli
                                        >odstraszanie jest taka wazna kwestią przy ustalaniu kary za przestepstwo to czy
                                        >chcielibyście powrotu do odcinania rąk, publicznej chłosty itp?
                                        >A jaka wszym zdaniem kara odstraszyłaby młodych gnojków zbierajacych się
                                        >wieczorami pod moi oknem, żłopiacych piwo i bluzgajacych na całe gardła do
                                        >później nocy?

                                        Wspaniała uwaga. Większość Polaków jest przeciwna obcinaniu rąk złodziejom i
                                        choćby dlatego lepiej rozważać bardziej surowe kary tradycyjne dla Polski.
                                        Najsurowszą karą dla złodzieja i drobnego przestępcy byłyby mniejsze kary
                                        odsiadki, ale pozbawione poczucia ulgi, że oni "wracają na stare śmieci, gdzie
                                        jest darmowa micha i dużo czasu dla siebie". Czyli NAPRAWĘ SUROWE więzienia,
                                        gdzie cała obsługa więzienia jest w rękach więźniów, gdzie
                                        katowanie "bumelantów" jest tylko wewnętrzną regułą, specyficzna praworządność
                                        wzmacniana jest tylko dostarczaniem odpowiedniej ilości taniej,
                                        nieprzetworzonej żywności i przekazywaniem niewielkich gratyfikacji dla
                                        więźniów utrzymujących więzienną praowrządność i gdzie zatrudnieni stanowią
                                        tylko obsadę wieżyczek strzelniczych. To jest możliwe, tylko lewicowi durnie
                                        wycieraliby sobie gęby takim więzieniem, gdzie utrzymanie więźnia byłoby 20
                                        RAZY tańsze.

                                        No i jeszcze temat hłosty dla gnojków : to jest NAJLEPSZA katra dla gnojków.
                                        Spełnia WSZYSTKIE kanony dobrej kary :
                                        1. najskuteczniej odstrasza gnojków
                                        2. jest jedyną karą, którą skazaniec nie pochwali się później przed ferajną
                                        lub "swoją kobietą"
                                        3. jest tysiace razy tańsza w wykonaniu
                                        4. nie odstręcza większosci Polaków - większość byłaby za taką karą dla
                                        skrajnie zdemoralizowanych gnojków-przyszłych bandytów
                                      • losiu4 Re: darku, losiu! 29.10.04, 07:57
                                        Gość portalu: monikaannaj napisał(a):

                                        > Gdzieś wcześniej pytałam i z ciekawosci jeszcze raz spytam: czy jesli
                                        > odstraszanie jest taka wazna kwestią przy ustalaniu kary
                                        > za przestepstwo to czy chcielibyście powrotu do odcinania rąk, publicznej
                                        > chłosty itp?

                                        jak dla mnie jest to ważny element. Tyle, że trzeba wziąć pod uwagę obyczaje
                                        panujące w danym czasie i kraju. Watpię, by w takim średniowieczu jakiegoś
                                        złoczyńcę zmartwiło specjalnie dzisziejsze więzienie, z darmowym - i to
                                        niezłym - wiktem i opierunkiem, darmowa opieka lekarską, salą TV i innymi
                                        wygodami.

                                        > A jaka wszym zdaniem kara odstraszyłaby młodych gnojków zbierajacych się
                                        > wieczorami pod moi oknem, żłopiacych piwo i bluzgajacych na całe gardła do
                                        > później nocy?

                                        była kiedyś taka kara, wymierzana "zaocznie". A była nią pała milicjanta. I był
                                        w miare spokój.

                                        Pozdrawiam

                                        Losiu
    • misscraft Re: KARA ŚMIERCI ...... 31.10.04, 22:09
      ZA - co to jest żeby mordercy i degeneraci żyli sobie w więzieniu z naszych
      podatków, oczywiścei nalezy rozważyć rózne kwestie, ale za znęcanie sie,
      morderstwo, zwłaszcza wielokrotne,ze szczególnym okrucieństwem nalezy sie jak
      psu zupa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka