Dodaj do ulubionych

KARA ŚMIERCI ......

20.10.04, 18:27
.... za czy przeciw?

Skoro wszyscy o tym gadają, to dlaczego nie na forum feminizm?
Jeżeli chodzi o mnie - uważam, że kara śmierci POWINNA być w kodeksie!
Obserwuj wątek
      • warshawiak Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 20:36
        Gość portalu: agawa napisał(a):

        > Typowa obłuda "obrońców życia".

        Jaka obłuda? Wprowadzi się karę śmierci i wreszcie będzie można fajczyć na
        krześle elektrycznym wyrodne matki i ginekologów dokonujących ludobujczej
        hekatomby bezbronnych dzieciątek poczętych - ta zbrodnia bez wątpienia
        zasługuje na najwyższy wymiar kary;)
    • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 20:43
      Przeciw. Za to za malymi karami, ktore dzialalyby wychowawczo na wielu
      potencjalnych mordercow, aby sie nie galopowali z rozbojami za bardzo, co kiedys
      moze skonczyc sie zabojstwem. Reszte psycholi nalezy leczyc w zakladach a nie
      karac na krzesle, bo ta kara nie ma dla nich charakteru "przestrogi" nawet jak
      wiedza, ze jest stosowana u innych - czlowieka chorego psychicznie karac
      smiercia nie mamy prawa. Zaden chrzescijanin nie powinien byc zwolennikiem kary
      smierci.
      • Gość: lancet MOJA MODLITWA.... IP: *.telia.com 24.10.04, 11:05
        tad9 napisał:

        > .... za czy przeciw?
        =============================================================================

        Pytasz Tadziu - "Za... czy przeciw?"

        Oprzyjmy sie w swoich dywagacjach na "autorytecie", ktory "ruszyl z kopyta"
        bronic mordercow i wynaturzencow, a przeciwko tym, ktorzy dosyc maja
        codziennych egzekucji wykonywanych na przypadkowych i niewinnych ofiarach..

        Otoz tenze "autorytet" z Wybiorczej, czyli znany owszem skadinad Ernest
        SKALSKI.. - nasz Dobrodziej i Dobroczynca.. Nasz Nauczyciel milosierny i...
        Sprawiedliwy wsrod Sprawiedliwych w tekscie "PARTIE STRYCZKA" - raczyl
        arcyslusznie zwrocic uwage na istote problemu zawarta we fragmencie o:

        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
        (...)"..NIENARUSZALNOSCI LUDZKIEGO ZYCIA OD POCZECIA DO
        NATURALNEJ SMIERCI".. - Ernest Skalski
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        - Piekne.. i wzruszajace.. A kogoz to E.SKALSKI mial na mysli??
        - Was? - Przecietnych i prawych obywateli??

        - Otoz nie.. WAS.. mozna pozbawiac zycia DOWOLI i KIEDY SIE CHCE..
        Mozna wykonywac na was egzekucje i wyroki kary smierci przez okragly rok..
        I "Skalscy" NAWET TEGO NIE ZAUWAZAJA..

        Do WASZEGO zycia, zasada mowiaca o "..NIENARUSZALNOSCI LUDZKIEGO ZYCIA OD
        POCZECIA DO NATURALNEJ SMIERCI".. niestety.. NIE MA ZASTOSOWANIA..

        - Cenne i godne bronienia go ZA WSZELKA CENE, jest tylko zycie MORDERCY, na
        ktorym z kolei NIE WOLNO (w/g "Skalskich") wykonac ZADNEJ EGZEKUCJI, gdyz to
        ICH zycie jest najcenniejsze i to oni.. MORDERCY - maja prawo
        do "..NIENARUSZALNOSCI LUDZKIEGO ZYCIA OD POCZECIA DO NATURALNEJ SMIERCI"..

        - Wiec w efekcie.. mordercy moga pozbawiac do woli zycia tych, do ktorych owa
        zasada sie nie tyczy, sami bedac PEWNYMI IZ NIKT IM - MORDERCOM - ICH ZYCIA
        NIE ZABIERZE..

        - A wiec.. MORDUJMY!! - Do woli i "skolko ugodno!"

        ------------------------------------------------------------------------------

        Ci rozsadniejsi i NORMALNIE myslacy powoli zaprzestaja uzerania sie
        z "MILOSIERNYMI CUDZYM KOSZTEM"..

        - Zas tacy jak "lancet" dodaja:

        - "Nie chcecie wykonywac egzekucji na POJEDYNCZYCH mordercach.. wiec ZYCZE WAM,
        BY MORDERCY - CODZIENNIE - WYKONYWALI NA WAS, JAK NAJWIEKSZA ILOSC EGZEKUCJI..
        - Egzekucji NA PRZYPADKOWYCH I NIEWINNYCH czlonkach spoleczenstwa - NIE
        MORDERCACH"..

        ZALOWAC NIE MA KOGO.. i ja.. CIESZE SIE KAZDYM UBITYM przez MORDERCE.. Oby
        was jak najwiecej ubijali codziennie.. Z calego serca wam to zycze
        o "szlachetni" i "milosierni cudzym kosztem"..

        - Przeciez NAJWIEKSZA i NAJCENNIEJSZA WARTOSCIA CZLOWIEKA jest.. ZYCIE..

        - Zycie MORDERCY..

        -Wiec ja sie ciesze bardzo z WYKONYWANYCH CODZIENNIE EGZEKUCJI na GNOJU
        LUDZKIM, ktorego zycie JEST NIC NIE WARTE W POROWNANIU Z ZYCIEM MORDERCY..

        Ciesze sie bardzo z kazdego OCALONEGO ZYCIA MORDERCY, zalujac jednoczesnie iz
        TAK NIEWIELE GNOJU LUDZKIEGO ZDOLAL UBIC..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        Chwala Ci o Panie moj, za zeslanie nam maluczkim roznych "Skalskich" ktorzy O
        WLASNE ZYCIE raczej sie nie musza martwic, dbajac za to o to, by MORDERCY
        mogli ubijac jak najwieksza ilosc przypadkowych gojow, bo przeciez UBIJANIE
        GOJOW, to obowiazek kazdego Starozakonnego i Unii Jewropejskiej..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        Chwala Ci o Panie zes naprodukowal uzytecznych idiotow, ktorzy sami dbaja i
        zabiegaja o to by byc CODZIENNIE mordowanymi..
        - Sami dbaja o to, by Jasnie Panstwo Mordercy, mogli DZIEN w DZIEN.. PRZEZ
        OKRAGLY ROK na nich.. idiotach.. wykonywac kary smierci..
        - Za to tez dzieki Ci Panie!
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        - Chwala Ci o Panie i za to, ze pozwalasz mordercom wykonywac egzekucje i na
        tych ktorzy nie protestuja i BEZCZYNNIE przygladaja calemu temu procederowi
        OCHRONY ZYCIA MORDERCOW..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        Chwala Ci o Panie za pomordowane dzieci.. staruszkow mordowanych za kilka
        zlotych..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        - Chwala Ci o Panie moj, za wszystkich pomordowanych DZISIAJ.. Zas jutro..
        mam nadzieje iz bedzie tych, na ktorych mordercy wykonaja wyrok smierci
        znacznie.. znacznie wiecej..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨

        Chwala Ci wreszcie o Panie moj, ze dales nam tych "milosiernych cudzym
        kosztem", ktorzy dbaja o bezpieczenstwo.. zycie.. i dobre samopoczucie
        MORDERCOW..
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
        ¨

        Madrosc Twoja o Panie jest niezglebiona.. Zanosze wiec pod Twoj tron i pod
        Twoje oltarze - o Panie.. - holdy i dziekczynienia..

        CHWALA MORDERCOM.. CHWALA TYM, KTORZY ICH BRONIA i CHRONIA!!!

        lancet
      • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 25.10.04, 14:09
        Gość portalu: trevik napisał(a):

        > czlowieka chorego psychicznie karac
        > smiercia nie mamy prawa.

        a kto karze człowieka chorego psychicznie KSem (ale naprawdę chorego, nie
        takiego, któremu laurke o ciężkim dzieciństwie napisał psychiatra za łapówkę
        lub w imię tego, że KS jest niehumanitarny)?

        > bo ta kara nie ma dla nich charakteru "przestrogi" nawet jak
        > wiedza, ze jest stosowana u innych

        dla nich nie. I nie powinna mieć (mówię o mordercach, nie chorych psychicznie).
        KS ma przestrzec zamierzających morderstwo popełnić.

        > Zaden chrzescijanin nie powinien byc zwolennikiem kary
        > smierci.

        z jakiego powodu?

        Pozdrawiam

        Losiu
      • temura Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 22:36
        Oczywiście jestem ZA karą śmierci.

        Oto moje argumenty:

        - wbrew temu, co sądzą jej przeciwnicy - ma ona efekt odstraszający dla
        przestępców, wzmacnia ich respekt przed prawem

        - seryjny morderca może nie być i zwykle nie jest osobą chorą psychicznie -
        przypominam takie określenie jest na ogół rezerwowane dla psychoz, a tymczasem
        seryjny morderca cierpi np. na antyspołeczne zaburzenie osobowości, które
        niestety nie za bardzo daje się wyleczyć

        - brak kary śmierci jest w gruncie rzeczy pogardą dla ofiar. Nie karając
        śmiercią np.dzieciobójców, albo tych, którzy wyrzucili z pociągu dziewczynę lub
        innych okrutnych morderców - umacniamy poczucie niesprawiedliwości. To prawda -
        uśmiercenie mordercy nie przywróci życia ofiarom, ale nie eliminując go
        nieodwracalnie ze społeczeństwa - wymuszamy na ludziach wybaczenie rzeczy,
        których wybaczać się nie powinno.

        Na usta ciśnie mi się wspaniały cytat: "miłosierdzie dla okrutnych jest
        okrucieństwem wobec miłosiernych"

        I nie jest to oczywiście relatywizacja przykazania "nie zabijaj" jak to usiłują
        wmówić ludziom lewicowi ideolodzy. Przypomnę, że razem z zakazem zabijania jest
        przepisana kara za przelanie krwi bliźniego - kara śmierci właśnie.
        • sabba Re: KARA ŚMIERCI ...... 22.10.04, 08:43
          > - wbrew temu, co sądzą jej przeciwnicy - ma ona efekt odstraszający dla
          > przestępców, wzmacnia ich respekt przed prawem

          niestety nie. Kara snmierci wcale nikogo nie odstraza, wystarczy ze sobie poczytasz statystyki w krajach gdzie wprowadzona badz od dawna stosowana jest kara smierci. Przestepca i respekt przed prawem? Nie rozmieszaj mnie:)
          • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 09:55
            Skoro kara śmierci nikogo nie odstrasza (co jest kłamstwem oczywistym dla
            każdego racjonalnie myślącego człowieka), to żadna inna kara też nie. Może więc
            w ogóle zlikwidujmy kodeks karny, bo po co ma istnieć coś, co nie spełnia
            swojej roli?
            W rzeczywistości kara śmierci ma najsilniejsze działanie odstraszające ze
            wszystkich istniejących kar. Musi być tylko groźbą realną, zatem powinna być
            konsekwentnie orzekana, wykonywana bez zbędnej zwłoki i to publicznie -
            najlepiej z transmisją w TV. Jak może mieć odstraszający wpływ coś, o czym nikt
            się nie dowie?
            Poza wszystkim, działanie odstraszające KS jest tylko jednym z jej celów i
            wcale nie najważniejszym. Najważniejszym jest SPRAWIEDLIWOŚĆ, która sama jedna
            wystarczy do postrzegania kary śmierci jako uzasadnionej.

            Powoływanie się na statystyki, co usiłują czynić abolicjoniści, to jedna wielka
            lipa. W jaki sposób mogą mówić o tym, że wprowadzenie kary śmierci nie
            zmniejsza ilości przestępstw, skoro tylko jedno państwo wróciło do jej
            stosowania (USA) i własnie odnotowało spadek. Pozostałe państwa karę śmierci
            znoszą, co powoduje, tak jak to miało miejsce w Polsce, WZROST przestępczości.
            Jak przywróci się KS, to po już po kilku-kilkunastu latach można będzie takie
            statystyki sporządzać.
        • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 20.10.04, 23:02
          >Barbarzyństwem jest pobłażliwość dla bandziorów.

          Nie. Barbarzyństwem jest zabijanie ("nie sądźcie..." - znasz to?). Nie w naszej
          mocy rozstrzygać o sprawach życia i śmierci.
          Nic nie pisałam o pobłażliwości. Bandziorów trzeba karać (a jeśli to możliwe
          wykorzystać do pracy itp.)- a tym, którym można pomóc, trzeba pomagać.
          • temura Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 23:18
            Gość portalu: endorfina napisał(a):
            > Nie. Barbarzyństwem jest zabijanie ("nie sądźcie..." - znasz to?). Nie w >naszej
            >
            > mocy rozstrzygać o sprawach życia i śmierci.
            > Nic nie pisałam o pobłażliwości. Bandziorów trzeba karać (a jeśli to możliwe
            > wykorzystać do pracy itp.)- a tym, którym można pomóc, trzeba pomagać.

            Nie każde zabijanie jest barbarzyństwem. Barbarzyństwem jest zabijanie
            niewinnego, zabijanie dla pieniędzy lub przyjemności. Obawiam się, że nie
            wczytałaś się w Biblię - tam te sprawy są opisane.
            • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 21.10.04, 21:46
              To nie tak - generalnie mamy stosunkowo ograniczony wpływ na nasze życie (z tym
              rozmnażaniem, to trochę chybiony przykład). Pozwalając żyć bandycie wcale nie
              decydujemy o czyjejś śmierci (wystarczy go odseparować, aby unieszkodliwić) -
              natomiast zabijając go owszem. Pozbawiamy go ponadto szansy na zbawienie i
              stawiamy się w tym samym, co on szeregu. Przerywjąc w ten sposób "linię jego
              żywota" mieszamy, być może, szyki (a propos planu jego życia itp.) Wyższej
              Instancji - nie sądzisz?
              • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 22:00
                Gość portalu: endorfina napisał(a):

                > To nie tak - generalnie mamy stosunkowo ograniczony wpływ na nasze życie (z
                > tym rozmnażaniem, to trochę chybiony przykład).

                Wcale nie chybiony. Jeśli nie masz prawa decydować o czyimś życiu i śmierci,
                nie masz prawa się rozmnażać. To elementarna logika.

                > Pozwalając żyć bandycie wcale nie decydujemy o czyjejś śmierci (wystarczy go
                > odseparować, aby unieszkodliwić) - natomiast zabijając go owszem.

                Nie ma możliwości odseparowania bandyty. Ktoś musi go pilnować, dawać mu jeść,
                udzielać pomocy medycznej. Zabijając go nie decydujemy o jego smierci. To on
                sam o tym zadecydował popełniając przestępstwo zagrożone taką karą.

                > Pozbawiamy go ponadto szansy na zbawienie i stawiamy się w tym samym, co on
                > szeregu.

                Mam w nosie jego zbawienie. Powinien pomyśleć o tym ZANIM kogoś zamordował.
                Wymierzając karę śmierci nie stawiamy się na jednej płaszczyźnie z mordercą,
                tak samo jak nie robimy tego orzekajac karę pieniężną wobec złodzieja.

                > Przerywjąc w ten sposób "linię jego żywota" mieszamy, być może, szyki (a
                > propos planu jego życia itp.) Wyższej Instancji - nie sądzisz?

                "A gdyby ktoś bliźniego swego umyślnie podstępem zasadziwszy się zabił - i od
                ołtarza Mego weźmiesz go i zabijesz!" (Ex.21:14)
                • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 21.10.04, 22:40
                  >Wcale nie chybiony.(...)

                  To nie jest kwestia logiki, raczej losu.

                  >Nie ma możliwości odseparowania bandyty.(...)

                  Odseparować rzeczywiście, do końca, się nie da. Ale zabijając go decydujemy o
                  jego śmierci!
                  A nawet jeśli zabijając, to on zadecydował - to czy nie zasługuje na szansę
                  jeżeli wyraził (szczerą) skruchę itp.?

                  >Mam w nosie jego zbawienie.(...)

                  To Twoja sprawa - ja nie mam.
                  Kara pieniężna wobec złodzieja, to "trochę" co innego. Serio tego nie widzisz?

                  >"A gdyby ktoś bliźniego (...)

                  "Nie zabijaj".


                  • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 22:58
                    Gość portalu: endorfina napisał(a):

                    > To nie jest kwestia logiki, raczej losu.

                    Jeśli dla Ciebie rozmnażanie się to kwestia losu, a nie świadomego wyboru, to
                    rzeczywiście nie ma mowy o decydowaniu. Ale czy to znaczy, że powinno się
                    wykluczyć świadomy wybór w prokreacji i zdać się na przypadek?

                    > Odseparować rzeczywiście, do końca, się nie da. Ale zabijając go decydujemy o
                    > jego śmierci! A nawet jeśli zabijając, to on zadecydował - to czy nie
                    > zasługuje na szansę jeżeli wyraził (szczerą) skruchę itp.?

                    Nie zasługuje, ponieważ nie potrafimy odróżnić prawdziwej skruchy od udawanej,
                    ani skruchy chwilowej, która minie natychmiast, kiedy zniknie groźba śmierci.

                    > To Twoja sprawa - ja nie mam.

                    Kiedy ktoś Ci zabije Twoje dziecko, męża, matkę czy ojca, spojrzysz na to
                    inaczej. Uprzedzając ewentualne pytanie - mnie nikt nikogo nie zabił, ale mam
                    wystarczajaco dużo wyobraźni i empatii, żeby to sobie uzmysłowić.

                    > Kara pieniężna wobec złodzieja, to "trochę" co innego. Serio tego nie widzisz?

                    Nie. To DOKŁADNA analogia. Jeśli karząc mordercę śmiercią sam staję sie
                    mordercą, to skazując złodzieja na grzywnę staje się złodziejem. To również
                    elementarna logika.

                    > "Nie zabijaj".

                    ... bo sam zostaniesz zabity. Zacytowałem wcześniej werset, który był
                    bezpośrednim komentarzem do przykazania, na które się powołujesz. Prawo nie
                    obwarowane karą w przypadku jego złamania, jest bez wartości.
                    • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 21.10.04, 23:14
                      Rozmanażanie to kwestia losu w tym sensie, że nie na wszystko mamy wpływ (np.
                      na bezpłodność itp.). Co do reszty zgoda.

                      Co do skruchy - jeśli rzeczywiście nie potrafimy nawet tego rozpoznać, co nam
                      daje prawo zabijać?

                      >Kiedy ktoś zabije Twoje dziecko (...)

                      Jeśli tak się stanie, będę chciała, aby został ukarany - ale nie zabity. (Ja
                      również potrafię uzmysłowić to sobie empatycznie...) Moje - Twoje... Trzeba na
                      to spojrzeć, jakby spoza siebie - w pewnym sensie jesteśmy jedością:-)
                      (podejrzewam, że Cię to rozbawi). Łańcuchy zła raczej zrywać.

                      >Nie. To DOKŁADNA analogia. (...)

                      Analogia może dokłana. Logika już w mniejszym stopniu - bo inna jest waga tych
                      przesłanek...

                      • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 23:55
                        Gość portalu: endorfina napisał(a):

                        > Co do skruchy - jeśli rzeczywiście nie potrafimy nawet tego rozpoznać, co nam
                        > daje prawo zabijać?

                        Zbrodnia. Okrutne, dokonane z premedytacja morderstwo. To nam daje prawo
                        zabijać.

                        > Jeśli tak się stanie, będę chciała, aby został ukarany - ale nie zabity. (Ja
                        > również potrafię uzmysłowić to sobie empatycznie...) Moje - Twoje... Trzeba
                        > na to spojrzeć, jakby spoza siebie - w pewnym sensie jesteśmy jedością:-)
                        > (podejrzewam, że Cię to rozbawi). Łańcuchy zła raczej zrywać.

                        Starając się wypowiadać górnolotnie, stajesz się jako cietrzew upajający się
                        własnym głosem. Wydaje Ci się, że pokazując swoją wielkoduszność wobec bandytów
                        stajesz się lepsza, lub będziesz lepiej odbierana przez osoby, na których
                        opinii mogłoby Ci zależeć. Dla mnie jest to tylko dowód dziecinnej naiwności, z
                        której pierwszy śmiałby się bandyta.
                        Gdyby ktoś zabił najbliższą mi osobę, to zrobiłbym wszystko, aby został
                        unicestwiony. Łącznie z własnoręcznym wpakowaniem mu kuli w łeb.

                        > Analogia może dokłana. Logika już w mniejszym stopniu - bo inna jest waga
                        > tych przesłanek...

                        Jako kobieta, nie masz pojęcia o logice, więc Ci wybaczam, bo nie wiesz, co
                        piszesz.
                        • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 23.10.04, 17:53
                          >Starając się wypowiadac górnolotnie, stajesz się jako cietrzew upajający się
                          >własnym głosem. Wydaje Ci się, że pokazując swoją wielkoduszność wobec bandytów
                          >stajesz się lepsza, lub będziesz lepiej odbierana przez osoby, na których
                          >opinii mogłoby Ci zależyć. Dla mnie jest to tylko dowód dziecinnej naiwności, z
                          >której pierwszy śmiałby się bandyta.

                          Nie upajam się własym głosem, ani nie wydaje mi się, że staję się lepsza itd.
                          Możesz mi nie uwierzyć, ale mam głęboko w nosie, jaką ktoś ma ma mój temat
                          opinię - jeżeli oczywiście patrzy tylko przez pryzmat tego, jakie mam poglądy.
                          Nie posiadam też takiej dziecinnej, koszałkowato-opałkowatej naiwności, jak się
                          może z pozoru wydawać. Ostatecznie byłabym w stanie, przystać na unicestwianie
                          najgroźniejszych bandziorów, rzezimieszków i gawroszy wszelkiego sumptu - ale
                          nie wydaje mi się, aby ludzie byli (dzisiaj) wystarczająco mądrzy, pełni dobrej
                          woli i zdolni do właściwego osądu. Myślę, że karą śmierci, w rezultacie,
                          bezmyślnie by szafowano, skazywano niewinnych - albo nie dość winnych itp. A
                          nasz "cudowny" świat jeszcze bardziej przypominałby ten Huxsley'owski - "nowy"
                          i "wspaniały"...

                          >Jako kobieta, nie masz, pojęcia o logice, więc Ci wybaczam, bo nie wiesz, co
                          >piszesz.

                          :-))))))))
                          Ochocho - uważaj! Może ja jestem, po prostu, dość ograniczonym facetem.

                          PS
                          Miałam jeszcze ochotę zawyć pod fioletowe (dziś u nas) niebiosa, za
                          Jasnorzewską i Jopkową: "Wszystkie cnoty miłe Bogu..." - no, ale tego nie
                          zrobię, żeby nie było, że ja taka wielkoduszna jestem...
                          Ciebie też nie wysłałabym na krzesełko elektryczne, gdybyś w ciężkim amoku
                          zabił mi męża, matkę, siostrę lub brata. Wystarczyło by, abyś mi potem,
                          dożywotnio mył w domu podłogę.:-)
                          • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.10.04, 18:45
                            Gość portalu: endorfina napisał(a):

                            > Ostatecznie byłabym w stanie, przystać na unicestwianie
                            > najgroźniejszych bandziorów, rzezimieszków i gawroszy wszelkiego sumptu

                            A ja inaczej. Bezwzględnie wysyłałbym na sznur morderców. Dla całej reszty
                            szemranego towarzystwa - kazamaty.

                            > ale nie wydaje mi się, aby ludzie byli (dzisiaj) wystarczająco mądrzy, pełni
                            > dobrej woli i zdolni do właściwego osądu. Myślę, że karą śmierci, w
                            > rezultacie, bezmyślnie by szafowano, skazywano niewinnych - albo nie dość
                            > winnych itp. A nasz "cudowny" świat jeszcze bardziej przypominałby ten
                            > Huxsley'owski - "nowy" i "wspaniały"...

                            Nie zgadzam się. Nigdy jeszcze w całej historii ludzkości nie było lepszych
                            możliwości weryfikacji dowodów zbrodni, dlatego prawdopodobieństwo skazania
                            człowieka niewinnego jest znikome. Nie widzę też skłonności do zbytniego
                            szafowania karą śmierci. Przeciwnie - widoczna jest raczej tendencja do obrony
                            zbrodniarzy przed "nadmierną" surowością prawa.

                            > :-)))))))) Ochocho - uważaj! Może ja jestem, po prostu, dość ograniczonym
                            > facetem.

                            Jesteś rozbrajająca. :-)

                            > PS Miałam jeszcze ochotę zawyć pod fioletowe (dziś u nas) niebiosa, za
                            > Jasnorzewską i Jopkową: "Wszystkie cnoty miłe Bogu..." - no, ale tego nie
                            > zrobię, żeby nie było, że ja taka wielkoduszna jestem...

                            I bardzo dobrze. Od nadmiaru słodyczy może zemdlić.

                            > Ciebie też nie wysłałabym na krzesełko elektryczne, gdybyś w ciężkim amoku
                            > zabił mi męża, matkę, siostrę lub brata. Wystarczyło by, abyś mi potem,
                            > dożywotnio mył w domu podłogę.:-)

                            Bo też ja nikogo za zabójstwo w ciężkim amoku na stryczek wysyłać nie
                            zamierzam. To miejsce uważam za zarezerwowane dla osobników dokonujących
                            zbrodni w stanie pełnej świadomości. Niczyjego męża, ojca, matki czy
                            ociemniałej babki mordować też się nie wybieram, więc na razie z zakupem mopa
                            się wstrzymam.
                            • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 23.10.04, 19:17
                              >A ja inaczej. Bezwzględnie wysyłałbym na sznur morderców. Dla całej reszty
                              >szemranego towarzystwa - kazamaty.

                              Jeżeli Ty miałbyś, o tym decydować - to się zgadzam.:-)
                              Co do reszty ludzkości - mam jednak, wciąż wątpliwości... (Jak ładnie się
                              zrymowało.)

                              PS
                              Co Ty, mopa w domu nie masz?

                                • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 23.10.04, 19:43
                                  >Wazelina.;-)

                                  Żebyś jeszcze wiedział jaka.;-P

                                  >Nie wiem, może i mam, ale jako Męska_Szowinistyczna_Świnia wiedzieć nie
                                  >muszę.;-D

                                  Na miejscu małżonki (vel przyjaciółki, mamusi, ociemniałej babci itp.) dałabym
                                  Ci nim po głowie od czasu do czasu, żebyś na przyszłość wiedział, co w domu
                                  masz...:-)
                                  • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.10.04, 20:51
                                    Gość portalu: endorfina napisał(a):

                                    > Żebyś jeszcze wiedział jaka.;-P

                                    Od razu wiedziałem. :-P

                                    > Na miejscu małżonki (vel przyjaciółki, mamusi, ociemniałej babci itp.)
                                    > dałabym Ci nim po głowie od czasu do czasu, żebyś na przyszłość wiedział, co
                                    > w domu masz...:-)

                                    Narażasz się. Zapominasz, że wciąż znajdujemy się na forum "Feminizm", gdzie
                                    kobieta może być postrzegana wyłącznie jako ofiara, nigdy sprawca, przemocy
                                    domowej. ;-)
                                    • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 23.10.04, 21:13
                                      >Narażasz się. Zapominasz, że wciąż znajdujemy się na forum "Feminizm", gdzie
                                      >kobieta może być postrzegana wyłącznie jako ofiara, nigdy sprawca, przemocy
                                      >domowej. ;-)

                                      Ależ skąd... Wszystko jedno czy znajdujemy się na forum "Feminizm", czy nie -
                                      wszak mamy równouprawnienie:-)? A zgodnie z ideą - wszyscy uciśnieni brani są w
                                      obronę, w stopniu jednakim. Mniej istotne jest to, czy chroni się ich przed
                                      opresyjnym patriarchatem, drapieżnym matriarchatem czy szerzącą się, w
                                      zastraszającym tempie, pajdokracją.
                                      • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.10.04, 17:04
                                        Gość portalu: endorfina napisał(a):

                                        > Ależ skąd... Wszystko jedno czy znajdujemy się na forum "Feminizm", czy nie -
                                        > wszak mamy równouprawnienie:-)? A zgodnie z ideą - wszyscy uciśnieni brani są
                                        > w obronę, w stopniu jednakim. Mniej istotne jest to, czy chroni się ich przed
                                        > opresyjnym patriarchatem, drapieżnym matriarchatem czy szerzącą się, w
                                        > zastraszającym tempie, pajdokracją.

                                        Jak mnie się podobają wszelkie oficjalne stanowiska. Są takie nienagannie
                                        poprawne, wygładzone, miód malina. Gdyby budować sobie z nich obraz
                                        rzeczywistości, wyszłoby na to, że żyjemy na najlepszym ze światów. ;-)
                                        • Gość: endorfina Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 217.168.134.* 24.10.04, 22:59
                                          >Jak mnie podobają się wszelkie oficjalne stanowiska. Są takie nienagannie
                                          >poprawne, wygładzone, miód malina. Gdyby budować sobie z nich obraz
                                          >rzeczywistości, wyszłoby na to, że żyjemy na najlepszym za światów. ;-)

                                          Według jednego pana L., podobno żyjemy... Ale z drugiej strony - są tacy,
                                          którzy sugerują, że po drugiej stronie jest jeszcze gorzej (np. Kołakowski, za
                                          kimś tam z kolei).
                                          A co do oficjalnych stanowisk wszelkiego typu - to sam widzisz, że wszystko
                                          ładnie pięknie, miodzio malinowy, ale jak przyjdzie do realizacji - to szlus.
                                          Założę się, że taki jeden z drugim, oszołom lancetowy - to, co trzeciego
                                          oskarżonego na krzesełko i szubienicę, by posłał.

                                          Pozdrawiam i dziękuję za wstawiennictwo. Snów słodkich - ale takich, żeby nie
                                          zemdliło - życzę.:-)
              • Gość: tea Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 22:21
                Gość portalu: endorfina napisał(a):

                Pozbawiamy go ponadto szansy na zbawienie i
                stawiamy się w tym samym, co on szeregu'

                Zbawienie nie zalezy od długosci życia tylko "jakości". akt wiary i skruchy
                nawet tuz przed smiercią daje możliwość zbawienia. I nikt nie pozbawia drugiego
                szansy na zbawienie. Tu odpowiedzialność jest osobista.
                  • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 23:09
                    Gość portalu: endorfina napisał(a):

                    > To wszystko prawda - ale jeżeli od szczerze żałuje, to czy należy go zabijać?
                    > Wasza moralność, to "oko za oko" - pamiętajcie jednak, że "miarka za
                    > miarkę"...

                    Owszem. Taka jest moja moralność. Kara ma być równoważna winie. Na tym polega
                    sprawiedliwość. Jeżeli uznajemy życie za święte, to zbrodnia przeciwko niemu
                    musi być karana z maksymalną surowością. W przeciwnym przypadku dajemy sygnał,
                    że życie nie jest dla nas warte życia. Jeśli nie zgadzamy się na istnienie kary
                    śmierci, stawiamy życie bandyty wyżej niż życie WSZYSTKICH ludzi na Ziemi. Bo
                    choćby zabił WSZYSTKICH, nie zasłużył na smierć, bośmy taką karę usunęli z
                    naszego katalogu.
          • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 28.10.04, 19:51
            Gość portalu: endorfina napisał(a):

            > >Barbarzyństwem jest pobłażliwość dla bandziorów.

            > Nie. Barbarzyństwem jest zabijanie ("nie sądźcie..." - znasz to?)

            powiedz to mordercy. I rodzinie zamordowanej osoby.

            Pozdrawiam

            Losiu
    • szeki Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 23:06
      Jestem za kara smierci
      a szczegolnie w takich przypadkach jak
      -spowodowanie smierci lub kalectwa prowadzac samochod po pijanemu
      -molestowanie seksualne dzieci
      -gwalt
      -wszelkie napady i rozboje
        • Gość: lancet KOGO BRONIC?? - MORDERCOW??? IP: *.telia.com 24.10.04, 19:03
          Autor: Gość: P.S.J. IP: *.itpp.pl
          Data: 21.10.2004 10:20

          I naruszenie dóbr osobistych. Nie zapominajmy o karze smierci za np. niesłuszne
          ================================================================================

          - Wymozdzonemu zas lewakowi, wypada zyczyc wymordowania kilku czlonkow rodziny
          - czego tobie durniu - i tobie podobnym z calego serca zycze (popatrz
          wyzej: "MOJA MODLITWA").
          - Jako ze wiekszosc z tych uzytecznych idiotow gotowa jest poswiecic zycie
          swoich najblizszych i cala rodzine byle tylko wybronic ZYCIE MORDERCY, wiec
          niewykluczone iz moje szczere zyczenie tez zostanie pustym gestem w stosunku do
          tego polglowka i jemu podobnym.. - Dobrze byloby by jego ubili w podobny sposob
          jak ubili np. ta Bogu ducha winna mloda dziewczyne - ktora CI, KTORYM NIE WOLNO
          WYMIERZYC ADEKWANTNEJ KARY DO ICH BESTIALSKIEGO CZYNU - zamordowali ja
          bestialsko i wyrzucili z pociagu - DLA UCZCZENIA DNIA URODZIN jednego z
          tych "ZASLUGUJACYCH NA ZYCIE"..
          DZIEWCZYNA NA ZYCIE NIE ZASLUGIWALA, dlatego rozne "endorfiny" pomina ja
          calkowitym milczeniem, koncentrujac sie oczywiscie NA PRAWIE DO ZYCIA MORDERCOW
          TEJZE DZIEWCZYNYNA ZYCIU, ktorym -wg "endorfin" i innych "MILOSIERNYCH CUDZYYM
          KOSZTEM" - NIKT NIE MA PRAWA ODEBRAC ZYCIA..
          - Dlaczegoz to? - "Bo zycia NIKT nie ma prawa zabierac"..

          - Zapyta ktos.. - "A dziewczyna??" - Jaka dziewczyna? - przeciez ONA JUZ NIE
          ZYJE, WIEC JEJ I TAK NIC ZYCIA NIE ZWROCI.. - "Wazne by PANA MORDERCE nikt nie
          skrzywdzil!"

          - Jesli ktos dalej bedzie upierdliwie marudzil i udowadnial ze jednak zycie
          ZOSTALO ODEBRANE.. to uslyszy od tych wymozdzonych sukinsynow typu "endorfina" -
          et consortes, ze NIE DYSKUTUJEMY O ZYCIU TYCH, NA KTORYCH ZECHCIELI WYKONAC
          WYROK SMIERCI MORDERCY.. tylko dyskusja caly czas toczy sie o tym, ZE TO
          MORDERCOM NIKT NIE MA PRAWA ODBIERAC ZYCIA!!
          - I ze trzeba byc naprawde glupim kretynem by nie pojac prostego faktu, iz
          zycie tych, ktorych ubijaja mordercy nie ma tu nic do rzeczy!

          - OFIARY SA OD TEGO, BY MOGLY BYC UBIJANE PRZEZ MORDERCOW - zas walka toczy sie
          caly czas NIE O ZYCIE OFIAR.. tylko o zycie ICH KATOW!! - To JEDNOZNACZNIE i
          BEZ OGRODEK twierdza rozne "endorfiny"..

          - OFIARY MORDERCOW - wg "endorfin" roznej prowieniencji - sluza temu, BY MOC
          BRONIC ZYCIA ICH KATOW.. - Zas by oslabic i osmieszyc tych, ktorzy nie zgadzaja
          sie na bierne oczekiwanie na egzekucje rozne swolocze rodzaju "P.S.J" urzadza
          sobie zarciki i kpiny..

          - "Hehehehe.. jakie smieszne.. hehehe.. chca by PANA MORDERCE karac TYM SAMYM
          hehehe.. - Ale idioci - hehehe.. To - hehehe - wy oszolomy z Ciemnogrodu,
          zazadajcie jeszcze by karac smiercia za "naruszenie dóbr osobistych" - hehehe..
          I - hehehe - "Nie zapominajmy o karze smierci za np. niesłuszne pomówienie." -
          hehehe.. - Oto co lewackiego "wesolka" bawi i cieszy..

          - Niech sie cieszy.. Moze ktorys z tych "wybronionych" i jemu kiedys gardziel
          poderznie, lub ubije jak psa kijem basebollowym.. - Sam stane wtedy w obronie
          tego, ktory by go ubil, - gdyz akurat bylaby to i sprawiedlwosc dziejowa i
          logiczny epilog dawania "carte blanche" na mordowanie..

          lancet


          • Gość: misiu Re: KOGO BRONIC?? - MORDERCOW??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.10.04, 21:25
            Wiesz, Lancet, podzielam Twoje oburzenie, bo mnie czasem też mało apopleksja
            nie trafi, jak czytam lub słucham obrońców bandytów, w szczególności takich,
            którzy powinni wykazywać się jaką taką świadomością, np. Ernest Skalski z
            Wybiórczej. Ale przyczepiać się akurat do Endorfiny, chociaż nie z nią
            rozmawiałeś, to chyba przesada.
    • mlody.panicz Re: KARA ŚMIERCI ...... 20.10.04, 23:17
      tad9 napisał:

      > .... za czy przeciw?
      >
      > Skoro wszyscy o tym gadają, to dlaczego nie na forum feminizm?
      > Jeżeli chodzi o mnie - uważam, że kara śmierci POWINNA być w kodeksie!

      jesli o mnie chodzi - uwazam, ze kara smierci powinna byc w kodeksie, jednak
      nie powinna byc stosowana w normalnych okolicznosciach (np. w czasie pokoju).
      pozdrawiam
      mp
    • milka30 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 08:53
      tad9 napisał:

      > .... za czy przeciw?
      >
      > Skoro wszyscy o tym gadają, to dlaczego nie na forum feminizm?
      > Jeżeli chodzi o mnie - uważam, że kara śmierci POWINNA być w kodeksie!

      Jasne. Dlaczego mnie to nie dziwi?
    • Gość: BD Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 195.164.48.* 21.10.04, 09:30
      Witam,

      Jestem umiarkowanie za. Są mocne arumenty po obu stronach, ale za przeważają.
      Swoją drogą to dożywocie wydaje mi się bardziej niehumanitarną (sadystyczną)
      karą niż kara śmierci. Dodatkowo skazany na śmierć ma większe szanse na
      zbawienie (nawrócenie i spowiedź przed wykonaniem wyroku).

      pozdrawiam,

      BD
        • milka30 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 10:30
          Gość portalu: linda napisał(a):

          > > Swoją drogą to dożywocie wydaje mi się bardziej niehumanitarną (sadystycz
          > ną)
          > > karą niż kara śmierci. Dodatkowo skazany na śmierć ma większe szanse na
          > > zbawienie (nawrócenie i spowiedź przed wykonaniem wyroku).
          >
          > Czy to oryginalne poczucie humoru, czy coś poważniejszego?

          Pewnie jednak takie jaja.
      • mlody.panicz Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 11:43
        Gość portalu: BD napisał(a):

        Dodatkowo skazany na śmierć ma większe szanse na
        > zbawienie (nawrócenie i spowiedź przed wykonaniem wyroku).

        dlaczego tak uwazasz? moim zdaniem jest na odwrot i z tego powodu nie jestem za
        kary tej wykonywaniem.
        pozdrawiam
        mp
        • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 13:07
          w normalnym kraju każdemu skazanemu na śmierć przysługuje posługa
          duszpaszterska i co najmniej chwila na zastanowienie się nad tym, jakie zło
          uczynił. Jeśli naprawdę swych czynów będzie żałował (a nie liczył na to, że po
          10 latach jakaś amnestia się trafi i będzie mógł sobie dalej poużywać gwałcąc i
          mordując), dostąpi zbawienia. Przynajmniej tak Ewangelie mówią.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • mlody.panicz Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 13:27
            losiu4 napisał:

            > w normalnym kraju każdemu skazanemu na śmierć przysługuje posługa
            > duszpaszterska i co najmniej chwila na zastanowienie się nad tym, jakie zło
            > uczynił. Jeśli naprawdę swych czynów będzie żałował (a nie liczył na to, że
            po
            > 10 latach jakaś amnestia się trafi i będzie mógł sobie dalej poużywać gwałcąc
            i
            >
            > mordując), dostąpi zbawienia. Przynajmniej tak Ewangelie mówią.

            to jest oczywiste. skazany na inna kare ma natomiast wiecej czasu. nie mozna
            wykluczyc, ze niektorym ten czas moze byc niezbedny do prawdziwej skruchy. tego
            dotycza moje watpliwosci.
            pozdrawiam
            mp
            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 19:30
              mlody.panicz napisał:

              > to jest oczywiste. skazany na inna kare ma natomiast wiecej czasu.

              ma. I zdarzył sie juz niejeden taki przypadek, ze gość wychodzac na wolnosć
              zabił kilka nastepnych osób. Moze jakieś ostatnie słowo do rodzin ofiar byś
              przeznaczył?

              > nie mozna wykluczyc, ze niektorym ten czas moze byc niezbedny do prawdziwej
              skruchy.

              a w imię czego niewinni ludzie maja ryzykować, ze jednak notoryczny złoczyńca
              sie nie nawróci i nadal bedzie chciał mordować?

              > tego dotycza moje watpliwosci.

              tez mam pewne wątpliwosci. Ale tylko w przypadku, gdy istnieje choc cień
              watpliwosci. Są jednak niestety sprawy aż nadto oczywiste. W imię czego
              degenerat ma zagrazać niewinnym ludziom?

              Pozdrawiam

              Losiu
              • mlody.panicz Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 23:58
                losiu4 napisał:

                > zdarzył sie juz niejeden taki przypadek, ze gość wychodzac na wolnosć
                > zabił kilka nastepnych osób. Moze jakieś ostatnie słowo do rodzin ofiar byś
                > przeznaczył?

                > a w imię czego niewinni ludzie maja ryzykować, ze jednak notoryczny złoczyńca
                > sie nie nawróci i nadal bedzie chciał mordować?

                > tez mam pewne wątpliwosci. Ale tylko w przypadku, gdy istnieje choc cień
                > watpliwosci. Są jednak niestety sprawy aż nadto oczywiste. W imię czego
                > degenerat ma zagrazać niewinnym ludziom?

                obawiam sie, ze mamy tu do czynienia z pewnym nieporozumieniem. nie uwazam, ze
                wyborem jest: zabic - wypuscic na wolnosc po 20 latach.
                ja sie tylko tu zastanawiam - z punktu widzenia zbawienia - czy moralnym jest
                zabicie kogos, kto nie jest gotow na pojednanie z Bogiem.
                pozdrawiam
                mp
                • Gość: BD Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 195.164.48.* 22.10.04, 09:16
                  Witam,

                  mlody.panicz napisał:

                  > ja sie tylko tu zastanawiam - z punktu widzenia zbawienia - czy moralnym jest
                  > zabicie kogos, kto nie jest gotow na pojednanie z Bogiem.

                  Ciekawe pytanie, tylko że jeśli odpowiedź brzmi tak - że jest to niemoralne -
                  to wówczas bardzo niemoralne było odebranie życia napastnikowi w obronie
                  konieczniej. Zabijamy kogoś w momencie, gdy popełnia grzech śmiertelny nie
                  dając mu cienia szans na nawrócenie - to dopiero ma przechlapane :(

                  Mój argument o nawróceniu wypływał z faktu, że świadomość swojej bliskiej
                  śmierci jest tu niewątpliwie pewnym komfortem - wiem, wiem - głupio brzmi, ale
                  przypomnę o modliwie chrześcijańskiej "...od _niespodziewanej_ śmierci wybaw
                  nas Panie". Uważam, że to niezły czynnik motywujący do nawrócenia.

                  pozdrawiam,

                  BD
                  • linda11 BD, jesteś GENIUSZEM! 22.10.04, 17:18
                    przypominają się najlepsze czasy paranoi forumowej...

                    Idąc dalej proponuję niedopuszczanie do urodzenia się żadnego dziecka.
                    Wyskrobując wszystkie zygoty uchronimy ich nieskalane duszyczki przed
                    skażeniem, czym zapewnimy im życie wieczne w niebie amen.
                          • linda11 Żartujesz? 22.10.04, 19:49
                            (3) Gdyby ktoś zrodził nawet stu synów i żył wiele lat, i dni jego lat się
                            pomnożyły, lecz dusza jego nie nasyciła się dobrem i nawet pogrzebu by nie
                            miał - powiadam: Szczęśliwszy od niego nieżywy płód, (4) bo przyszedł jako
                            nicość i odchodzi w mroku, a imię jego mrokiem zakryte; (5) i nawet słońca nie
                            widział, i nie wie niczego; on większy ma spokój niż tamten.
                              • linda11 A Ty? 22.10.04, 20:04
                                Ojej, po cóż zaraz tak się unosić? Grzech pierworodny to jakieś
                                farmazony? Niech ja tylko dopadnę moich katechetów...

                                Bardzo mi przykro, ale pan Kohelet najwyraźniej zgadza się ze mną,
                                że zlikwidowanie płodu oszczędziłoby mu wielu kłopotów.
                              • linda11 Trevik, a tak w ogóle.. 24.10.04, 09:39
                                to dlaczego jesteś tak dziko niehumanitarny i chcesz skazywać ludzi
                                na tortury dożywocia, zamiast na dobrotliwą karę śmierci, dodatkowo
                                zmniejszając ich szansę na zbawienie?
                                • Gość: trevik Re: Trevik, a tak w ogóle.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 15:13
                                  W ksiedze koheleta jest przyklad dla czlowieka zyjacego zle w kontekscie
                                  wiecznego potepienia - po prostu lepszy jest niebyt, niz konwencjonalne pieklo,
                                  aczkolwiek z tym niebytem-otchlania to nie za bardzo wiadomo, co to jest,
                                  raczej sie dywaguje na ten temat.

                                  Nie skazywalbym na tortury dozywocia a w sposob humanitarny, pozwalajacy im na
                                  przezycie izolowalbym od spoleczenstwa, zakladajac, ze musieliby pracowac na
                                  swoje utrzymanie. Czy to niehumanitarne, ze czlowiek musi pracowac na siebie?
                                  Czy obciecie im przywilejow to az tak niehumanitarna kara? Bez przesady.

                    • Gość: BD Re: BD, jesteś GENIUSZEM! IP: 195.164.48.* 25.10.04, 09:11
                      Witam,

                      linda11 napisała:

                      > Idąc dalej proponuję niedopuszczanie do urodzenia się żadnego dziecka.
                      > Wyskrobując wszystkie zygoty uchronimy ich nieskalane duszyczki przed

                      Wcale nie zamierzam iść dalej. Podałem tylko przykład, że w sytuacji
                      bezpośredniej bliskości śmierci, świadoma grzeszna osoba ma większe szansę się
                      nawrócić, niż taka osoba skazana na zamknięcie do końca życia. Jak masz jakieś
                      sensowne kontrargumenty to je podaj. W ogóle zacznij może dyskutować za pomocą
                      argumentów nie ad personam.

                      Co do zbawienia dzieci nieochrzczonych, to nie jest jasne, co się z nimi
                      dzieje. W każdym razie nauka Kościoła nie mówi, że na pewno zostają zbawione.
                      Natomiast ten kto wyskorbuje niewinne zygoty ze zbawieniem będzie miał dopiero
                      duży problem.

                      pozdrawiam,

                      BD
      • milka30 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 11:47
        losiu4 napisał:

        > za. Za pewne kategorie zbrodni.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Losiu

        Czy to przypadek, że antyfeminiści są za kara śmierci? Moim zdaniem nie. To
        poprostu źli ludzie.
        • Gość: tea własny wybór kary IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 12:29
          Jeśli ktoś został powiadomiony: "Zakaz wstępu!Ogrodzenie pod napięciem!" a
          jednak wchodzi, to sam się zdecydował na porażenie i sam wybrał "karę". Kara
          zostaje wymierzona natychmiast.
          W przypadkach, gdy przestępca nie zostaje automatycznie ukarany, potrzebne jest
          stwierdzenie przez sąd faktu popełnienia zakazanego czynu . Jednak to nadal sam
          złoczyńca przez swój wybór zdecydował sie na jego konsekwencje: np. karę
          śmierci.
          Sąd nie wyrokuje o czyimś życiu i śmierci, tylko stwierdza czy zaszła taka
          sytuacja.
        • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 12:51
          ie uważam się za wrogiego kobietom :) ale mimo wszystko za pewne zbrodnie nie
          widzę innej kary, jak śmierć. noi chyba żeby były to nieosłonięte niczym
          kamieniołomy na Marsie. I bez maski tlenowej.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: Hugo Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:10
            A co sądzicie o syndromie "usuwania świadków"?Podobno w krajach z karą śmierci
            wzrasta ilość przestępstw cieżkich(morderstw),bo przestępcy boją się,więc
            bardziej "dbają" o zabijanie świadków? Podobno też przestępca nie tyle myśli o
            karze,a o tym jaka jest szansa na wykrycie jego czynu, dlatego najważniejsze
            jest poprawić rezultaty wykrywalności?
            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 13:45
              Gość portalu: Hugo napisał(a):

              > A co sądzicie o syndromie "usuwania świadków"?
              > Podobno w krajach z karą
              > śmierci wzrasta ilość przestępstw cieżkich(morderstw),bo przestępcy boją
              > się,więc bardziej "dbają" o zabijanie świadków?

              sądzimy, że jakoś nie ma to wpływu (vide sprawa morderstwa w pewnym banku w
              naszym kraju).

              > Podobno też przestępca nie tyle myśli o
              > karze,a o tym jaka jest szansa na wykrycie jego czynu, dlatego najważniejsze
              > jest poprawić rezultaty wykrywalności?

              i dożywotnie wczasy w warunkach lepszych niż w wielu sanatoriach czy
              szpitalach... zreszta jakie dożywotnie... a to amnestia się trafi, a to za
              dobre zachowanie wypuszczą... Dlatego remedium: poprawić wykrywalność i
              _skutecznie_ eliminować tych, którzy za nic sobie mają wartość ludzkiego życia.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • milka30 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 14:02
                losiu4 napisał:

                > i dożywotnie wczasy w warunkach lepszych niż w wielu sanatoriach czy
                > szpitalach... zreszta jakie dożywotnie... a to amnestia się trafi, a to za
                > dobre zachowanie wypuszczą... Dlatego remedium: poprawić wykrywalność i
                > _skutecznie_ eliminować tych, którzy za nic sobie mają wartość ludzkiego
                życia.

                Co do świetnych warunków odsiadki, to sie do Polski nie tyczy. Poza tym jakby
                nie było fajnie, to przecież jest to uwięzienie, pozbawienie wolności.
                Co do zwolnień warunkowych, można zasądzać podwójne dożywocie itd. i skutecznie
                zapobiegać skróceniu kary. W krajach cywilizowanych radzą sobie z tym.
                Wystarczy wziąć przykład.
                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 14:53
                  masz racje. Darmowa opieka lekarska, wikt i opierunek za n złotych dziennie to
                  nic w porównaniu z babcią emerytą dostającą kilkaset złotych na rękę. Ona to
                  jest burżujka. Taaa? może powiedz to tym, którzy półtora metra pod ziemią leżą.
                  I ich rodzinom. W Polsce? Nie ma 'skutecznego" dożywocia. W Europie też. A te
                  kilkadziesiat (albo mniej) lat sopędzane są w nieporównywalnie lepszych
                  warunkach, niż ma taki emeryt w czynszowym mieszkanku. W cywilizowanych krajach
                  (np. USA) KS nadal istnieje. I dobrze.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • milka30 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 18:27
                    losiu4 napisał:

                    > masz racje. Darmowa opieka lekarska, wikt i opierunek za n złotych dziennie
                    to
                    > nic w porównaniu z babcią emerytą dostającą kilkaset złotych na rękę. Ona to
                    > jest burżujka.

                    Co ma piernik do wiatraka?

                    > W Polsce? Nie ma 'skutecznego" dożywocia. W Europie też.

                    Przecież pisałam, ze trzeba wziąć przykład z tych krajów gdzie jest. Nie znam
                    tego tematu, ale napewno sa kraje gdzie mozna zasądzić taką karę, zeby skazany
                    nie mógł wyjść na warunkowe.

                    > A te kilkadziesiat (albo mniej) lat sopędzane są w nieporównywalnie lepszych
                    > warunkach, niż ma taki emeryt w czynszowym mieszkanku.

                    Nie wiesz o czym mówisz i życzę ci żebyś się nigdy nie dowiedział jak dobrze
                    żyje się w więzieniu.

                    • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 18:59
                      milka30 napisała:

                      > losiu4 napisał:

                      > > masz racje. Darmowa opieka lekarska, wikt i opierunek za n złotych dziennie
                      > > to nic w porównaniu z babcią emerytą dostającą kilkaset złotych na rękę. Ona
                      > > to jest burżujka.

                      > Co ma piernik do wiatraka?

                      mowa była o restrykcyjnych warunkach wieziennych o ile mnie pamięć nie myli :)
                      to se je porównaj do sytuacji babci emerytki :)

                      > Przecież pisałam, ze trzeba wziąć przykład z tych krajów gdzie jest. Nie znam
                      > tego tematu, ale napewno sa kraje gdzie mozna zasądzić taką karę, zeby
                      > skazany nie mógł wyjść na warunkowe.

                      jest takie. W USA. Gdzie prócz tego panuje jeszcze KS. Owszem, jestem za takim
                      modelem :)

                      > Nie wiesz o czym mówisz i życzę ci żebyś się nigdy nie dowiedział jak dobrze
                      > żyje się w więzieniu.

                      nie wiem, i nie zamierzam poznawać. Natomiast wiem, ze kilka przykładów śmierci
                      z głodu czy wyziebienia zdarzyło się wsród uczciwych starszych ludzi. O
                      podobnych wypadkach w wiezieniu jakos nie słyszałem.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 18:53
                  milka30 napisała:

                  > Co do świetnych warunków odsiadki, to sie do Polski nie tyczy.

                  a to już zależy, co rozumiesz przez "świetne warunki odsiadki". Bo na ten
                  przykład całkiem niedawnoo wspomóc musiałem pewna kwotą pieniędzy staruszke,
                  która nie miała na lekarza. Zaraz niedaleko w kajdankach przyprowadzono
                  więźnia. Wpuszczono i obsłuzono bez kolejki. Problemów z lekami nie było. O
                  jakichś specjalnych stawkach żywieniowych dla pozostających na wolnosci
                  emerytów, którzy pod koniec miesiąca na bułke muszą odkładać też nie słyszałem.
                  A może słyszałas, by pod koniec miesiaca więźniom na chleb zabrakło? To tyle,
                  jesli chodzi o warunki odsiadki.

                  > Poza tym jakby
                  > nie było fajnie, to przecież jest to uwięzienie, pozbawienie wolności.

                  naprawde? a czemu niby owi ludzie siedzą w więzieniu? za niewinność?

                  > Co do zwolnień warunkowych, można zasądzać podwójne dożywocie itd. i
                  > skutecznie

                  w Polsce? juz było kilka takich przypadków, gdy wypuszczony z więzienia przed
                  terminem meżczyzna zabił swoja kobietę. Coś moze powiesz na ten temat?

                  > zapobiegać skróceniu kary. W krajach cywilizowanych radzą sobie z tym.
                  > Wystarczy wziąć przykład.

                  skad? ze sprawy Dutroux? Dzieki fest za taki przykład. XCzapa i tyle za takie
                  rzeczy. Chcesz - ryzykuj życiem własnych dzieci, nie moich.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
            • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 14:28
              Gość portalu: Hugo napisał(a):

              > Podobno też przestępca nie tyle myśli o
              > karze,a o tym jaka jest szansa na wykrycie jego czynu, dlatego najważniejsze
              > jest poprawić rezultaty wykrywalności?

              Pudło. Wykrywalność najcięższych przestępstw jest bardzo wysoka. Od wielu lat
              jest na poziomie 86-90%. W tym przypadku można spokojnie mówić o nieuchronności
              kary.


        • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 12:55
          Mylisz się. Żli (lub głupi) ludzie są przeciw karze śmierci. Żli dlatego, że
          dopuszczają sytuację, w których mogliby być tą karą zagrożeni sami lub ich
          znajomi - to z tego powodu w Sejmie jest tylu przeciwników KS. Głupi dlatego,
          że dali sobie wtłoczyć do głowy banialuki o niespełnianiu przez KS pożądanych
          funkcji i o jej "nieludzkim" charakterze. Przez całe lata wciska się kit,
          że "jeśli jesteś za karą śmierci, to znaczy, że masz poglądy zacofane,
          nienowoczesne, antyhumanitarne..." itd. Kilkanaście procent populacji daje
          sobie taką agitką zrobić wodę z mózgu.
          Brak kary śmierci przynosi korzyść tylko jednej grupie społecznej -
          zbrodniarzom.
        • Gość: bezdenny Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:32
          milka30 napisała

          > Czy to przypadek, że antyfeminiści są za kara śmierci? Moim zdaniem nie. To
          > poprostu źli ludzie.

          A te bzdury to mają byc jakimiś argumentami. masz tak schemacik myślowy i
          przykładasz go sobie do każdej sytuacji?
          Wyobraź sobie, że jestem antyfeministą, na dodatek oczywiście złym człowiekiem,
          ale za to przeciwnym karze śmierci.
          • Gość: Hugo Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 19:15
            1.A co w wypadku pomyłki(były takie przypadki np. w USA)?Życia się już nie
            wróci :(.
            2.Czy zło neleży zwycieżać złem?Czy egzekucje nie wpłyną negatywnie na
            tą "normalną"część społeczeństwa(np. zwiększenie nienawisci,checi odwetu itp.)?
            3.Czy KŚ jest lekiem na całe zło?Czy już nic wiecej nie można zrobić tylko ją
            wprowadzić?Po niektórych wypowiedziach można dojść do wniosku,że z KS zniknie
            przestępczość i bedziemy żyli długo i szcześliwie...
              • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 19:45
                Gość portalu: trevik napisał(a):

                > Ten rodzaj kary jest prymitywnym pojmowaniem sprawiedliwosci bez zastanowienia
                > sie nad tym, co to jest zlo i jak z nim nalezy walczyc.

                całkiem niedawno czytałem o takiej osobie w Niemczech. Czytala najnowsze
                ksiażki tyczace resocjalizacji, łagodnego podejscia i wyrozumiałości. Zginęła
                zatłuczona - o ile mnie pamieć nie myli - młotkiem lub zadźgana nozem przez
                dwójkę podopiecznych. Znaleziono ja nad otwartą książką uczącą najnowszych,
                bardzo humanitarnych metod. Bo dwójce gówniarzy zachciało się uciec, a klucz
                był w pokoju, w którym dyżurowała i mądrą literature czytała.

                Pozdrawiam

                Losiu

                Czy dobrem moze byc
                > walka ze zlem za pomoca zla?
                • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:02
                  Chwila, chwila. A gdzie ja pisalem, ze mordercow trzeba resocjalizowac lagodnymi
                  metodami? To, ze jestem przeciwnikiem KS nie znaczy, ze od razu wszystkich
                  wypuszczalbym po paru latach na ulice a wczesniej cele z magnetowidem i basenem
                  fundowal + coroczne wczasy w alpach. Jestem zwolennikiem rozwiazania
                  polegajacego na zakupie jakiegos terenu albo wyspy, solidnego ogrodzeniu go,
                  rozdania narzedzi do uprawy roli + zbudowac prymitwne domki i zostawieniu
                  delikwentow samym sobie. Gwarantuje, ze sie zresocjalizowaliby szybko i
                  samodzielnie - nie mieliby innego wyjscia, bo czlowiek dobrowolnie z glodu nie
                  umrze.
                  • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 25.10.04, 14:38
                    czyli jednym słowem skazywałbyś na humanitarną śmierć z wycieńczenia. Gratuluję
                    ludzkich uczuć. A poza tym skazywałbyś jednak społeczeństwo na możliwość
                    ucieczki takich skazanych.

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 00:31
                      > czyli jednym słowem skazywałbyś na humanitarną śmierć z wycieńczenia.

                      Bynajmniej - rozdac lopaty, ziarno pod siew i do roboty, albo barany pasac, albo
                      inaczej na siebie zarabiac, jak ktory potrafi. Ale na pewno skutecznie
                      wyizolowac i nie dopuscic do ucieczki.

                      > A poza tym skazywałbyś jednak społeczeństwo na możliwość
                      > ucieczki takich skazanych.

                      Nie - obecne technologie umozliwiaja kontrolowanie takich delikwentow. Wizja z
                      filmu obroza jest calkiem realna. Przy zmianie filozofii "resocjalizacji" i kary
                      moze pojawia sie i gotowe rozwiazania.
                      • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 29.10.04, 08:10
                        Gość portalu: trevik napisał(a):

                        > > czyli jednym słowem skazywałbyś na humanitarną śmierć z wycieńczenia.

                        > Bynajmniej - rozdac lopaty, ziarno pod siew i do roboty, albo barany pasac,
                        > albo inaczej na siebie zarabiac, jak ktory potrafi.

                        hmmmm... zostaje kwestia techniczna. Nie ma takiej wyspy (obszaru) by był o0n
                        wystarczająco wielki lub odpowiednio pilnowany.

                        > Ale na pewno skutecznie
                        > wyizolowac i nie dopuscic do ucieczki.

                        tego niestety się nie da. Nawet pole minowe można przejść, strażniika
                        przekupić/zabić.

                        > > A poza tym skazywałbyś jednak społeczeństwo na możliwość
                        > > ucieczki takich skazanych.

                        > Nie - obecne technologie umozliwiaja kontrolowanie takich delikwentow. Wizja z
                        > filmu obroza jest calkiem realna. Przy zmianie filozofii "resocjalizacji" i
                        > kary moze pojawia sie i gotowe rozwiazania.

                        mimo zastosowania "najnowocześniejszych środków technicznych" ucieczki się
                        zdarzają. I będą się zdarzać. Bo co jeden człowiek wymyśli, inny może obejść.

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                        • Gość: trevik Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 13:41
                          > mimo zastosowania "najnowocześniejszych środków technicznych" ucieczki się
                          > zdarzają. I będą się zdarzać. Bo co jeden człowiek wymyśli, inny może obejść.

                          Tak, ale prawie nigdzie nie stosuje sie "najnowoczesniejszych środków
                          technicznych", dopiero zaczynaja sie niesmiale proby:
                          www.zdnet.com.au/news/security/0,2000061744,39155225,00.htm
                          Z tego co czytalem swego czasu jest potezny opor obroncow "praw czlowieka" w
                          tego typu sprawach i to nie w europie ale w Australii i US. Wyobraz sobie co
                          dzialoby sie w europie, gdyby probowano zaobroczkowac wiezniow i zrobic im
                          solidna elektroniczna blokade przed ucieczkami itd. - to bylby prawdziwy lament.
            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 19:24
              Gość portalu: Hugo napisał(a):

              > 1.A co w wypadku pomyłki(były takie przypadki np. w USA)?Życia się już nie
              > wróci :(.

              odszkodowanie lub ubolewanie. I przykładne ukaranie tego, który błędów się
              dopuscił. A tak w ogóle, czy ktoś wróci życie ofiarom na przykkład takiego
              seryjnego gwałciciela - mordercy?

              > 2.Czy zło neleży zwycieżać złem?Czy egzekucje nie wpłyną negatywnie na
              > tą "normalną"część społeczeństwa(np. zwiększenie nienawisci,checi odwetu
              itp.)?

              przez tyle tysiecy lat nie wpłynęły, wiec czemu przez tych kilkadziesiat
              miałyby wpłynąć?

              > 3.Czy KŚ jest lekiem na całe zło?

              nie na całe. Na takie, nad którym nie da sie przejsć do porzadku dziennego. I
              narazac niewinnych obywateli na to, ze kiedys taki bandzior wyjdzie na
              wolność . Były już przypadki wypuszczenia na wolność złoczyńców, którzy
              zabijali i/lub gwłcili nadal. Stań twarza w twarz z rodzinami ofiar i powiedz
              im, że sorry, ale nasz system penitencjarny sie nie sprawdził.

              > Czy już nic wiecej nie można zrobić tylko ją
              > wprowadzić?Po niektórych wypowiedziach można dojść do wniosku,że z KS zniknie
              > przestępczość i bedziemy żyli długo i szcześliwie...

              nie, nie zniknie. A Twój argument prosto jest zbic innym: a wierzysz Ty w to,
              ze jak zlikwidujemy KS, to nie bedzie takich Dutroux i podobnych? A takim
              należy sie czapa i tyle.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: tea Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 19:45
                " odszkodowanie lub ubolewanie. I przykładne ukaranie tego, który błędów się
                > dopuscił. A tak w ogóle, czy ktoś wróci życie ofiarom na przykkład takiego
                > seryjnego gwałciciela - mordercy?"

                Dodałabym: czy ktos wróci np. 50 lat życia w więzieniu? Też tylko
                odszkodowanie. Wszystkiego nie da się zrobic doskonale ale to nie znaczy, ze
                nie nalezy nic robić. .

                2.Czy zło neleży zwycieżać złem?

                Zło popełnia przestępca. Ukrócenie mu tego procederu nie jest złem, tylko
                zpobieganiem złu. To nie jest zemsta, lecz konsekwencja. Co mam na mysli,
                opisałam we wczesniejszym dzisiejszym poście: własny wybór kary.
              • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 19:46
                > > 1.A co w wypadku pomyłki(były takie przypadki np. w USA)?Życia się już ni
                > e
                > > wróci :(.
                >
                > odszkodowanie lub ubolewanie. I przykładne ukaranie tego, który błędów się
                > dopuscił. A tak w ogóle, czy ktoś wróci życie ofiarom na przykkład takiego
                > seryjnego gwałciciela - mordercy?

                Ubolewanie... za zabicie niewinnego. Dobre. To w ogole za spowodowanie smierci
                wprowadz kare ubolewania. A jeżeli byłaby ks, to za pomyłkę na stryczek powinni
                trafiac wszyscy uczestnicy procesu, poza adwokatem i tymi swiadkami, ktorych
                zeznania nie obciazaly skazanego niewinnie. Bo tylko w ten sposob chcesz
                przeciez karac morderstwo - a to byloby morderstwo sadowe. Jak ci sie podoba
                wizja wysylania na masowa egzekucje swiadkow, prokuratora i sedziego (oaz
                policjantow bioracych udzial w sledztwie) Warto?
                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 19:53
                  kara ubolewania juz jest wprowadzana. Wzgledem morderców, którzy po kilku
                  (nastu) latach spokojnie mogą sobie wyjść na wolność i robić swoje dalej. Co do
                  reszty: KS tak. W absolutnie ewidentnych przypadkach. Gdy są jakieś
                  watpliwosci - raczej nie. Co do morderstwa sadowego: a co Ty na przypadek, gdy
                  wypuszczony morderca zabija nadal?

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 19:59
                    No toż właśnie mowie: wg. twojej wizji gdyby ks wykonano na niewinnym, to w
                    nastepstwie tego faktu nalezaloby roz***ac cały skład sędziowski, prokuratora,
                    świadków i policjantów - jako wykonawców, podżegaczy i współsprawców morderstwa
                    na niewinnym - bo przecież nie można pozwolić, by morderca (np. sędzia) nadal
                    chodził i mógł np. zabić kolejną osobę. Zgadzasz się z taką wizją?
                    • Gość: tea Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 20:07
                      Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                      ... nalezaloby roz***ac cały skład sędziowski, prokuratora,
                      świadków i policjantów - jako wykonawców, podżegaczy i współsprawców morderstwa
                      na niewinnym - bo przecież nie można pozwolić, by morderca (np. sędzia) nadal
                      chodził i mógł np. zabić kolejną osobę."

                      Sędzia nie jest mordercą. Uzasadnienie w poscie: własny wybór kary.
                      • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 20:17
                        Aha... czyli na szafot w przypadku omyłki posyłałabyś "tylko" sędziego i
                        prokuratora (pierwszy nie może mieć żadnych wątpliwości na niekorzyść
                        oskarżonego w toku wyrokowania - a więc omyłka to wina umyślna, bo zakładamy,
                        że przy wątpliwościach nie wydałby wyroku skazującego - chyba że wprowadzony w
                        błąd przez prokuratora [mało prawdopodobne], drugi zaś musi dokładnie znać
                        wszystkie dowody uprawdopadabniające sprawstwo zarzucanego czynu już na etapie
                        aktu oskarżenia - wiec także wina umyślna, bo prokuratorowi nie może
                        się "wydawać" że ktoś jest winny na etapie post. jurysdykcyjnego - od tego jest
                        um. postępowania)
                        • Gość: tea Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.04, 20:57
                          Jesli ktoś (sędzia, prokurator czy ktokolwiek inny) niczego nie zaniedbał, to
                          nie można go karać. Co innego, jesli udowodni sie zatajenie czegoś, złą ocenę
                          materiału dowodowego, który wtedy juz był do dyspozycji, nie powołanie świadka,
                          choć była taka możliwość i temu podobne rzeczy.

                          Ale raczej za to nie karze się śmiercią, prawda? Myślisz, ze sędzia czy
                          prokurator chętnie ryzykuje np. zakaz wykonywania zawodu ?
                          • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:12
                            > Jesli ktoś (sędzia, prokurator czy ktokolwiek inny) niczego nie zaniedbał, to
                            > nie można go karać.

                            Nie ma możliwości wysłania na karę śmierci niewinnego człowieka bez CO NAJMNIEJ
                            rażącego zaniedbania...

                            > Ale raczej za to nie karze się śmiercią, prawda? Myślisz, ze sędzia czy
                            > prokurator chętnie ryzykuje np. zakaz wykonywania zawodu ?

                            Owszem, ale obecnie nikogo nie karze się śmiercią. A ja próbuję uzyskać
                            odpowiedź na proste pytanie: czy jeśli wymiar sprawiedliwości zabije NIEWINNEGO
                            człowieka poprzez kś, to powinien odpowiadac za to jak za morderstwo? czyli (w
                            systemie kś) osoby odpowiedzialne za oskrażenie i wydanie wyroku powinny same
                            zostać skazane na kś? A jeżeli nie, to czym różni się zabicie NIEWINNEGO w
                            drodze omyłki sądowej od zabicia chociażby przy pomocy ciosu łomem w głowę?
                            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 25.10.04, 13:27
                              Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                              > > Jesli ktoś (sędzia, prokurator czy ktokolwiek inny) niczego nie zaniedbał
                              > , to
                              > > nie można go karać.
                              >
                              > Nie ma możliwości wysłania na karę śmierci niewinnego człowieka bez CO
                              NAJMNIEJ
                              >
                              > rażącego zaniedbania...
                              >
                              > > Ale raczej za to nie karze się śmiercią, prawda? Myślisz, ze sędzia czy
                              > > prokurator chętnie ryzykuje np. zakaz wykonywania zawodu ?
                              >
                              > Owszem, ale obecnie nikogo nie karze się śmiercią. A ja próbuję uzyskać
                              > odpowiedź na proste pytanie: czy jeśli wymiar sprawiedliwości zabije
                              > NIEWINNEGO człowieka poprzez kś, to powinien odpowiadac za to jak za
                              > morderstwo? czyli (w
                              > systemie kś) osoby odpowiedzialne za oskrażenie i wydanie wyroku powinny same
                              > zostać skazane na kś?

                              nie, nie powinien. Tak samo jak za nieumyślne spowodowanie śmierci KS się nie
                              przyznaje. No chyba ze chodzi o tzw mord sądowy.

                              > A jeżeli nie, to czym różni się zabicie NIEWINNEGO w
                              > drodze omyłki sądowej od zabicia chociażby przy pomocy ciosu łomem w głowę?

                              intencją, drogi panie.

                              Pozdrawiam

                              Losiu
                              • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.itpp.pl 26.10.04, 11:21
                                Ale zabicie w dordze pomyłki sadowej (cieszę się, że przynajmniej mord sądowy
                                jest dla ciebie oczywisty) nie tylko jest spowodowaniem śmierci, ale i podważa
                                zaufanie całego społeczeństw do wymiaru sprawiedliwości w sposób, jaki zdarza
                                się tylko w totalitaryzmach. Ergo jest społecznie znacznie bardziej szkodliwe
                                od np. morderstwa o podłożu rabunkowym, O ILE sprawca takiego morderstwa
                                zostanie natychmiast złapany, osądzony i NIE wypuszczony.
                                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 26.10.04, 20:03
                                  Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                                  > Ale zabicie w dordze pomyłki sadowej (cieszę się, że przynajmniej mord sądowy
                                  > jest dla ciebie oczywisty)

                                  mord sądowy jest dla każdego normalnego człowieka jak najbardziej godny
                                  potępienia. Nie wiem, co Cię tak cieszy.

                                  > nie tylko jest spowodowaniem śmierci, ale i podważa
                                  > zaufanie całego społeczeństw do wymiaru sprawiedliwości w sposób, jaki zdarza
                                  > się tylko w totalitaryzmach.

                                  _każda_ pomyłka sądowa nieco podważa zaufanie społeczeństwa do wymiaru
                                  sprawiedliwosci. Czy wiec mamy z sadów zrezygnować?

                                  > Ergo jest społecznie znacznie bardziej szkodliwe
                                  > od np. morderstwa o podłożu rabunkowym, O ILE sprawca takiego morderstwa
                                  > zostanie natychmiast złapany, osądzony i NIE wypuszczony.

                                  drugie ergo: mordercę należy skazac na KS i karę wykonać. I ponad 70%
                                  społeczeństwa w Polsce popiera to. I tyle.

                                  Pozdrawiam

                                  Losiu
                                  • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:02
                                    > mord sądowy jest dla każdego normalnego człowieka jak najbardziej godny
                                    > potępienia. Nie wiem, co Cię tak cieszy.

                                    Cieszy mnie dojście do konsensusu, który jest wszak podstawowym celem każdej
                                    dyskusji.

                                    > _każda_ pomyłka sądowa nieco podważa zaufanie społeczeństwa do wymiaru
                                    > sprawiedliwosci. Czy wiec mamy z sadów zrezygnować?

                                    Mie. Ale wprowadzić odpowiednie kary za pomyłkę sądową dla osoby za pomyłke
                                    odpowiedzialną - na razie mamy karę dla świadka wprowadzającego zeznaniami w
                                    błąd. Ale możnaby to rozpatrzyć dalej, np. odpowiedzialność Skarbu Państwa za
                                    błędy urzednicze.

                                    > drugie ergo: mordercę należy skazac na KS i karę wykonać. I ponad 70%
                                    > społeczeństwa w Polsce popiera to. I tyle.

                                    To nie jest "ergo" bo nie wypływa w logiczny sposób z mojego wywodu. Jest to
                                    zresztą nawet nie argument, bo nie podważa ani nie popiera tego, co napisałem o
                                    szkodliwości pomyłek sądowych (zwłaszcza nieodwracalnych - czyli pomyłki
                                    skutkującej zabiciem niewinnego człowieka - ergo ja o zupie, ty o d..ie :))


                                    ___________________
                                    Et in Arcadia ego - Adidas
                                    • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 28.10.04, 15:12
                                      Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                                      co do 2 pierwszych akapitów widzę, że się zgadzamy :) ... chociaż.... czy
                                      przypadkiem sędzia nie odpowiada dyscyplinarnie?

                                      > > drugie ergo: mordercę należy skazac na KS i karę wykonać. I ponad 70%
                                      > > społeczeństwa w Polsce popiera to. I tyle.

                                      > To nie jest "ergo"
                                      > bo nie wypływa w logiczny sposób z mojego wywodu.

                                      ergo użyte było jako zwrot stylistyczny, a właściwie chodzi mi o liczebnik
                                      przed nim :) Ty wychodzisz ze swojego punktu widzenia i "ergujesz" swoje, ja ze
                                      swojego i swoje "erga" stawiam :)

                                      > Jest to
                                      > zresztą nawet nie argument, bo nie podważa ani nie popiera tego, co napisałem

                                      popiera mój punkt widzenia :) znaczy przekonanie, że mamy demokracje :) mimo że
                                      w jej mądrosć nie zawsze wierzę, w tym przypadku sie z nią zgodzę :)

                                      > ergo ja o zupie, ty o d..ie :))

                                      o tym samym. Tylko najwyraźniej gdzie indziej zło widzimy. Bo widzisz, mnie
                                      bardziej rusza możliwosć tego, że pomyłka sądowa może spowodować, że morderca
                                      wyjdzie na wolność i nadal będzie mordował, Ciebie to, że sąd może skazać
                                      niewinnego człowieka. Obaj wykluczamy - mam nadzieję - w tym momencie mordy
                                      sądowe i inne grube uchybienia względem prawa

                                      Pozdrawiam

                                      Losiu
                    • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 21.10.04, 20:11
                      a zgadzasz sie z wizja, ze morderca Twojego dziecka po 10 ltach będzie mógł
                      wyjść i nadal zabijać? bo takie przypadki się po Zachodniej Europie już
                      zdarzały. Kiedyś była za takie przestepstwa po prostu czapa.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                        • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 25.10.04, 13:30
                          Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                          > A co to ma do pomyłki sądowej?

                          a co pomyłka sadowa ma do KS?

                          > Kiedyś czapa była również za kradzież konia -
                          > teraz w Europie są przypadki, ze nawet za zabicie psa wychodzi się po 3-4
                          > latach. I gdzie tu tradycja?

                          i dlatego Europa schodzi na psy.

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.itpp.pl 26.10.04, 11:47
                            >
                            > a co pomyłka sadowa ma do KS

                            Ano to, że chociaż dla ułatwienia nazywa się to _pomyłką_, to nie wierzę, by
                            przy polskim modelu procesu karnego przynajmniej jedna z osób - prokurator lub
                            sędzia - popierając lub orzekając orzeczenie kary śmierci nie działał w
                            zamiarze ewentualnym, czyli nie przedsięwziął chociażby wątpliwości, że
                            oskarżony nie popełnił przestępstwa karanego kś. A zamiar ewentualny to już
                            nie "nieumyślne spowodowanie śmierci". To coś wiecej. Że o szkodliwości
                            społeczniej nie wspomnę.

                            > > Kiedyś czapa była również za kradzież konia -
                            > > teraz w Europie są przypadki, ze nawet za zabicie psa wychodzi się po 3-4
                            >
                            > > latach. I gdzie tu tradycja?
                            >
                            > i dlatego Europa schodzi na psy.

                            Ad minori ad maius, drogą Sokratesa - skoro Europa schodzi na psy, bo za
                            kradzież konia nie orzeka się JUZ kś, to postulujesz, by kś orzekano (w imie
                            obrony starych obyczajów?) _nie tylko_ z morderstwa? Nieźle, nieźle. Proponuję
                            kś za: nieprawomyślne poglądy polityczne oraz .. na przykład za... ot, choćby i
                            za nawoływanie do obalenia legalnie wybranej władzy państwowej.
                            • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 26.10.04, 20:19
                              Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                              > Ano to, że chociaż dla ułatwienia nazywa się to _pomyłką_, to nie wierzę, by
                              > przy polskim modelu procesu karnego przynajmniej jedna z osób - prokurator
                              > lub sędzia - popierając lub orzekając orzeczenie kary śmierci nie działał w
                              > zamiarze ewentualnym, czyli nie przedsięwziął chociażby wątpliwości, że
                              > oskarżony nie popełnił przestępstwa karanego kś.

                              prokuratora swińskie prawo podejrzewać oskarżonego o najgorsze. Obrońcy prawo -
                              wybielac oskarzonego na wszelkie możliwe sposoby. A sędzia jest po to, by
                              rozstrzygnac kto ma rację. W przypadku watpliwosci sędzia nie powinien (i nie
                              miał) prawa do skazywania na KS.

                              > A zamiar ewentualny to już
                              > nie "nieumyślne spowodowanie śmierci". To coś wiecej. Że o szkodliwości
                              > społeczniej nie wspomnę.

                              co do szkodliwosci społecznej: juz ktoś podał przykład (w tym lub sąsiednim
                              watku) o przypadku "pomyłki sądowej" wskutek której na wolność wypuszczono
                              kogoś, kto zabił 15 innych osób. Gdyby skazano takiego na KS i wyrok wykonano,
                              15 ludzi by żyło.

                              > > i dlatego Europa schodzi na psy.

                              > Ad minori ad maius, drogą Sokratesa - skoro Europa schodzi na psy, bo za
                              > kradzież konia nie orzeka się JUZ kś,

                              pomińmy może konia, a zajmijmy sie grubszymi kradziezami dawniej. Kiedyś było
                              po prostu tak, ze złodziej kradnąc cenna rzecz właścicielowi skazywał często
                              ofiare na smierc głodową. Stad drakońskie (i uzasadnione w tym czasie) kary.

                              > to postulujesz, by kś orzekano (w imie
                              > obrony starych obyczajów?) _nie tylko_ z morderstwa? Nieźle, nieźle.

                              nie. Piszę, ze KS orzekany i wykonywany być winien na mordercach. Natomiast
                              gdybyśmy wrócili do czasów, gdy kradzież worka zboza często-gęsto mogła
                              oznaczać głodowa śmierc okradzionej rodziny, poparłbym również KS w przyadku
                              kradziezy owego worka. To tyle na temat warunków orzekania KS.

                              > Proponuję kś za: nieprawomyślne poglądy polityczne oraz .. na przykład za...
                              > ot, choćby i za nawoływanie do obalenia legalnie wybranej władzy państwowej.

                              stary chwyt przeciwników KS :) niestety bezsensowny dla każdego myślącego
                              człowieka :)
                              • Gość: P.S.J. Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 23:14
                                > prokuratora swińskie prawo podejrzewać oskarżonego o najgorsze.

                                Ano właśnie w Polsce NIE. I stąd takie instytucje jak umorzenie postępowania
                                czy brak wszczęcia postępowania. Jeżeli zebrane dowody nie _uprawdopodabniają_
                                popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu, to prokurator nie powinien
                                wnieść aktu oskarżenia. Więcej, jeżeli na jaw w trakcie przewodu sądowego wyjdą
                                nowe okoliczności, korzystne w wystarczającym stopniu dla oskarżonego, to
                                prokurator może _odstąpić_ od oskarżenia. Nawet, jeśli prywatnie podejrzewa o
                                najgrosze - bez odpowiednich poszlak/dowodów nie może oskarżać. I stąd mamy ew.
                                dolus eventualis zabójstwa w przypadku "pomyłki sądowej" przy kś - moim zdaniem
                                prokurator za taką "pomyłkę" powinien odpowiadać jak za MORDERSTWO.

                                > pomińmy może konia, a zajmijmy sie grubszymi kradziezami dawniej. Kiedyś było
                                > po prostu tak, ze złodziej kradnąc cenna rzecz właścicielowi skazywał często
                                > ofiare na smierc głodową. Stad drakońskie (i uzasadnione w tym czasie) kary.

                                Eee... koniokradów skazywano na ks np. w Ameryce w XIX wieku (nawet częsty
                                motyw westernów...) mimo ze jako żywo pozbawienie kowboja konia na śmierć
                                głodową naszego gringo nie skazywało - to już nie społeczeństwo stanowe ani
                                odrobek pańszczyzny. A kś była... Słusznie? Mooim zdaniem - nie.

                                > > Proponuję kś za: nieprawomyślne poglądy polityczne oraz .. na przykład za
                                > ...
                                > > ot, choćby i za nawoływanie do obalenia legalnie wybranej władzy państwow
                                > ej.
                                >
                                > stary chwyt przeciwników KS :) niestety bezsensowny dla każdego myślącego
                                > człowieka :)

                                Dlaczego? Skąd taka pewność, że to właśnie jest "słuszne i sprawiedliwe"? A
                                czemu nie - ktoś spyta - śmierć za nieumyślne spowodowanie śmierci, np.
                                rozjechanie kogoś na pasach w wyniku nieszczęśliwego wypadku? Przecież
                                to "śmierć za śmierć". A za tym pojawią się kolejne pytania - np. czemu by nie
                                karać kś za usiłowanie, które mogło skończyć się czyjąś śmiercią? A skoro za
                                usiłowanie (chociaż śmierci nie było), to czemu nie za inne, równie groźne
                                przestępstwa? Każde z takich pytań potrafię ci uargumentować. I w przypadku kś
                                KTOŚ w końcu z pewnością starałby się je uargumentować dla swych partykularnych
                                interesów. A to w ostateczności mogłoby spowodować kś za np. nieprawomyślność -
                                i nie mów mi, że "nie, bo to nie do pom,yślenia" - przecież takie kary zapadały
                                i w "cywilizowanym" XX wieku.
                                • losiu4 Re: KARA ŚMIERCI ...... 28.10.04, 20:29
                                  Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                                  > > prokuratora swińskie prawo podejrzewać oskarżonego o najgorsze.

                                  > Ano właśnie w Polsce NIE. I stąd takie instytucje jak umorzenie postępowania
                                  > czy brak wszczęcia postępowania.

                                  jesli mam być szxczery, to takie drogi postępowania są znane po całym świecie
                                  szanującym europejskie prawo. Prokurator jest po to, by oskarżac, obrońca po to
                                  by bronic. Szkoda, ze prokuratorzy "po znajomości" umarzają postepowanie...

                                  > Jeżeli zebrane dowody nie _uprawdopodabniają_
                                  > popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu, to prokurator nie
                                  > powinien wnieść aktu oskarżenia.

                                  prokurator ma prawo osądzać dowody po swojemu. Obrońca - po swojemu. Sędzia (i
                                  ławnicy) są po to, by ziarno od plew oddzielić.

                                  > Więcej, jeżeli na jaw w trakcie przewodu sądowego wyjdą
                                  > nowe okoliczności, korzystne w wystarczającym stopniu dla oskarżonego, to
                                  > prokurator może _odstąpić_ od oskarżenia. Nawet, jeśli prywatnie podejrzewa o
                                  > najgrosze - bez odpowiednich poszlak/dowodów nie może oskarżać.

                                  nie rozumiem w czym problem. W takich sytuacjach nie orzeka sie KS. I tyle.

                                  > dolus eventualis zabójstwa w przypadku "pomyłki sądowej" przy kś - moim
                                  > zdaniem prokurator za taką "pomyłkę" powinien odpowiadać jak za MORDERSTWO.

                                  wiesz co? nie znam się na kazuistykach, procedurach i dawnojęzycznych słówkach
                                  Żądaj takiej samej kary dla obrońcy, który wypełniając swoje obowiązki wybronił
                                  morderce, który po wypuszczeniu na wolność zabił ileś tam osób

                                  > Eee... koniokradów skazywano na ks np. w Ameryce w XIX wieku (nawet częsty
                                  > motyw westernów...)

                                  no i w czym problem? ludzie uznali, ze to na tyle szkodliwy proceder, by
                                  zagrozić za niego KS. Co za problem, by ewentualni złodzieje po prostu
                                  zaprzestali kradzenia koni.

                                  > mimo ze jako żywo pozbawienie kowboja konia na śmierć
                                  > głodową naszego gringo nie skazywało

                                  powiedz to osadnikowi, który prócz konia nie miał nic więcej. Żonę do zaprzęgu
                                  miał wziąć? Czy moze odwrotnie? (jestesmy na feminizmie, więc rozumiesz moje
                                  rozterki)

                                  > - to już nie społeczeństwo stanowe ani
                                  > odrobek pańszczyzny. A kś była... Słusznie? Mooim zdaniem - nie.

                                  a moim tak. Dla pewnych zbrodniazy nie ma wybaczenia.

                                  > Dlaczego? Skąd taka pewność, że to właśnie jest "słuszne i sprawiedliwe"?

                                  znaczy o co Ci chodzi? że człowieka który z zimną krwią zamordował iles tam
                                  osób (niektóre przy okazji gwałcąc) należy opieka otaczać, a jesli są
                                  wątpliwosci (a zawsze są), to dajmy mu spokój?

                                  > A czemu nie - ktoś spyta - śmierć za nieumyślne spowodowanie śmierci, np.
                                  > rozjechanie kogoś na pasach w wyniku nieszczęśliwego wypadku?

                                  różni się intencja. Jeśli tego nie widzisz, przykro mi.

                                  > Przecież to "śmierć za śmierć".

                                  czy ja cos takiego napisałem?

                                  > A za tym pojawią się kolejne pytania - np. czemu by nie
                                  > karać kś za usiłowanie, które mogło skończyć się czyjąś śmiercią. A skoro za
                                  > usiłowanie (chociaż śmierci nie było), to czemu nie za inne, równie groźne
                                  > przestępstwa? Każde z takich pytań potrafię ci uargumentować.

                                  nic mi nie potrafisz udowodnić, ni argmentować. Bo ja chcę KS za ewidentne
                                  sprawy. Ty chcesz je rozmydlać.

                                  > I w przypadku kś
                                  > KTOŚ w końcu z pewnością starałby się je uargumentować dla swych
                                  > partykularnych interesów.

                                  i vice versa :)

                                  > A to w ostateczności mogłoby spowodować kś za np. nieprawomyślność -
                                  > i nie mów mi, że "nie, bo to nie do pom,yślenia" - przecież takie kary
                                  > zapadały i w "cywilizowanym" XX wieku.

                                  oczywiście, masz rację. Tak się zdarza po całym świecie. Tak samo jak
                                  uwolnienia morderców, którzy zabili ileś tam nastepnych ludzi. Mamy do XXX
                                  wieku przejść?

                                  Pozdrawiam

                                  Losiu
              • Gość: Hugo Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 19:53
                >wierzysz Ty w to,
                > ze jak zlikwidujemy KS, to nie bedzie takich Dutroux i podobnych?

                Nie zlikwidujemy bo KŚ nie ma w Polsce i najpewniej już nigdy nie będzie. Mimo
                to przestępstw jest mniej niż kiedyś, kiedy była dostępna + pokazowe egzekucje
                np. w Średniowieczu.
                Czy nie lepiej zwiększać wykrywalność, edukację,pomoc biednym
                środowiskom,marginesom społ.?
                A jeśli przestępca będzie żałował i błagał o łaskę?Uwierzyć czy zabić?
                • Gość: misiu Re: KARA ŚMIERCI ...... IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.10.04, 21:28
                  Gość portalu: Hugo napisał(a):

                  > Nie zlikwidujemy bo KŚ nie ma w Polsce i najpewniej już nigdy nie będzie.

                  KS wróci NA PEWNO. To tylko kwestia czasu i liczby osób zamordowanych. Może
                  trzeba będzie 50 tysięcy ofiar, może 100 tysięcy, a może miliona, czy 10
                  milionów. Wróci nieuchronnie, bo za tą karą przemawia SPRAWIEDLIWOŚĆ, a obecny
                  kurs na opiekę roztaczaną przez państwo nad bandytami kiedyś się skończy.

                  > Mimo to przestępstw jest mniej niż kiedyś, kiedy była dostępna + pokazowe
                  > egzekucje np. w Średniowieczu.

                  Bzdura. Przestępstw jest obecnie znacznie więcej niż jeszcze kilkanaście lat
                  temu. Statystyki są nieubłagane. Według danych KGP liczba zabójstw w ciągu
                  ostatnich 10 lat utrzymuje się z niewielkimi wahaniami na poziomie 1100 rocznie.
                  W latach 70. i 80. było ich DWA RAZY MNIEJ.

                  > Czy nie lepiej zwiększać wykrywalność, edukację,pomoc biednym
                  > środowiskom,marginesom społ.?

                  Wykrywalności nie poprawi się w istotnym stopniu, bo już jest bardzo wysoka, a
                  edukację i pomoc biednym środowiskom można poprawiać NIEZALEŻNIE od surowego
                  karania zbrodni.

                  > A jeśli przestępca będzie żałował i błagał o łaskę? Uwierzyć czy zabić?

                  Zabić. Rozmawiamy nie o zwykłych przestępcach, tylko o największych i
                  najokrutniejszych zbrodniarzach. Jeśli żal i skrucha są szczere, niech ma
                  nadzieję na zbawienie, a nie darowanie kary.